Dodaj do ulubionych

Mowa Orbana w Fundacji na Rzecz Obywatelskich Węg

10.03.15, 21:38
ier zostala opublikowana na portalu wpolityce.pl.
Chyba sie jeszcze wiesc o niej nie rozniosla, bo szereg tez premiera Wegier
jest swietna pozywka dla tzw Europejczykow:
"Jednak pomimo wszelkich ułomności i niedoskonałości, w jednej rzeczy nie możemy zbłądzić: żadne osobiste ambicje, żadne jednostkowe ani grupowe interesy nie mogą wznieść się ponad interes ojczyzny, ponad służbę dla niej. To coś więcej niż poszanowanie prawa. Tu chodzi o coś mocniejszego niż przysięga złożona na Konstytucję. Tak, jak określił to pan przewodniczący, tu chodzi o sprawę osobistą, sprawę honoru, a jednocześnie o fundament prowadzenia polityki przez chrześcijańską demokrację.
....
Dziś w pierwszym rzędzie chciałbym powiedzieć Państwu o tym, że cywilizacja europejska, Europejczycy, a szczególnie europejscy przywódcy stają wobec kłębowiska pytań. Śledząc życie polityczne Europy wyczuwam, że nie tylko brak na nie zadowalających odpowiedzi, lecz nawet nie jestem pewien tego, czy w ogóle zrozumieliśmy pytania, które nam zadają nasze czasy.
Oto pierwsze z nich. Czy epoka, w której tu i teraz znajdują się Europejczycy, to jeszcze ten sam okres kryzysu, rozpoczętego w 2008 roku, czy też żyjemy już w nowym świecie, powstałym po tym kryzysie finansowym? To nie wszystko jedno! Nie wszystko jedno, czy możemy żywić nadzieję, że to jeszcze epoka kryzysu, po której życie w Europie będzie mogło powrócić do przedkryzysowego porządku, który dziś już wydaje porządkiem czasów pokojowego dobrobytu? Czy też musimy się pogodzić z faktem, że to już inny świat, twardy, nieprzyjazny, i jeśli szybko czegoś nie zrobimy, to boleśnie zdewaluuje nasz stary, dobry kontynent. A jeśli sprawa tak się ma, to na darmo przestrzenie wolności europejskiej egzystencji, na darmo kuszący i budzący zazdrość styl życia, na darmo wspaniały skarbiec kultury – albowiem w wielkim światowym biegu konkurencyjności nasza Europa zostaje nieodwracalnie zepchnięta na boczny tor.
25 lat po cudzie roku 1990 we wschodniej części Europy słychać szczęk oręża. Na Południu drenażowe gospodarcze pakiety ratunkowe wywołują wzrost nastrojów anarchistycznych i wrogich Unii Europejskiej; jedna po drugiej pojawiają się skrajne, budzące niepokój partie. W zachodniej połowie kontynentu organizacje terrorystyczne rekrutują swych bojowników spośród żyjących tam imigrantów, a w tym samym czasie południowe granice Unii, w tym i nasze, zalewane są falami współczesnej wędrówki ludów, na co bezradnie patrzą coraz bardziej sfrustrowane państwa oraz ich rządy. Wszystko to dzieje się w takiej sytuacji gospodarczej, w której miliony obywateli Europy Zachodniej są przekonane, że muszą coraz więcej pracować za coraz mniejsze wynagrodzenie, jeśli w ogóle są w stanie utrzymać swoje miejsca pracy.
Europa zderza się z pytaniami, na które nie da się już znaleźć odpowiedzi w ramach liberalnego multikulturalizmu. Czy możemy przyjąć ludzi, spośród których wielu nie chce zaakceptować europejskiej kultury lub też z góry przybywa z intencją jej zniszczenia? W jaki sposób utraciliśmy i jak możemy odzyskać wspólną europejską ojczyznę, którą jest w stanie zaaprobować każdy naród Unii, Grecy i Niemcy jednocześnie?
....
Zaobserwowałem, że wcześniej często albo baliśmy się zagranicy, albo patrzyliśmy na nią z góry. Taki sposób myślenia i taki instynkt nie są godne Węgier, które wkrótce ponownie staną się liderem Europy Środkowej, i na które coraz pewniej można spoglądać jako na przykład sukcesu samodzielnej i odważnej polityki gospodarczej. Czas, byśmy nauczyli się traktować zagranicę jako równorzędnego partnera i tak też się czuć wobec niej.
Obserwuj wątek
    • mara571 mocny akord koncowy 10.03.15, 21:41
      Dlatego też odrzuciliśmy neoliberalną politykę gospodarczą – być może w ostatniej godzinie. Odstawiliśmy politykę zaciskania pasa, unikając w ostatniej chwili losu Grecji. Pożegnaliśmy się z fałszywą ideą społeczeństwa multikulturowego, zanim uczyniłaby z Węgier obóz uchodźców. Odrzuciliśmy też liberalną politykę społeczną, która nie uznaje dobra wspólnego i odrzuca chrześcijańską kulturę, czyli jedyny naturalny fundament europejskiej organizacji społeczeństwa. Odrzuciliśmy również dogmat politycznej poprawności. Naraziliśmy się przez to wszystko na wiele niegodnych ataków i oskarżeń.

      Uważam, że Węgier ze swojej natury jest politycznie niepoprawny, co znaczy, iż nie utracił jeszcze zdrowego rozsądku. Nie interesuje go gadanie, tylko fakty, pragnie wyników, nie teorii, chce pracy i tanich kosztów utrzymania, nie daje się nabrać na pseudozasadę, że bezrobocie jest naturalną częścią nowoczesnej gospodarki.

      Chce się wyzwolić ze współczesnego niewolnictwa bankowego, do którego doprowadziły go kredyty dewizowe. Nie chce w swojej ojczyźnie tłumu ludzi z innych kultur i obyczajów, którzy są niezdolni do przystosowania się, stanowią zagrożenie dla porządku publicznego, dla jego miejsca pracy i utrzymania.

      Czy nie nalezaloby takich Wegrow wyrzucic z Uni?
      Moze wtedy innym odechcialoby sie niepoprawnie politycznych wyborow.
      ----
      Ze starcia kapitalizmu z socjalizmem zwycięsko wyszedł feudalizm.
      Lech Jęczmyk
      • mara571 link dla zainteresowanych 10.03.15, 21:43
        wpolityce.pl/swiat/236636-viktor-orban-stary-swiat-jaki-znamy-sprzed-kryzysu-finansowego-w-2008-roku-juz-nie-powroci-tylko-u-nas
        • eva15 Przemówienie Orbana 10.03.15, 22:26
          Dzięki za link. To przemówienie jest świetne, Węgrzy mają wielkie szczęście i powinni umieć to docenić.
          Ty natomiast masz rozdwojenie jaźni. Sympatyzujesz z Orbanem a przecież jego program, jego linia postępowania, wizja społeczno-polityczna różni się od progamu Putina tylko w szczegółach, wynikających z różnic tych państw, ich wielkości, znaczenia geopolitycznego etc.
          • mara571 o ten "drobiazg" chodzi 10.03.15, 22:37
            eva15 napisała:

            >wynikających z różnic tych państw, ich wielkości,
            > znaczenia geopolitycznego etc.
            W tym etc kryje sie chec restauracji imperium rosyjskiego i odtworzenia strefy wplywow.
            Przede wszystkim w Polsce.
            Pamietasz ostatnia wizyte prezydenta Rosji w Polsce (2009)?
            Na liscie jego zyczen byla sprzedaz duzych pakietow nastepujacych firm: Orlen, Lotos, BZ WBK, PKP Cargo i Azoty rosyjskim firmom i oligarchom.
            • eva15 Re: o ten "drobiazg" chodzi 10.03.15, 22:42
              Blaaa, blaaaa, blaaa.
              W Polsce jest nawet taki wariat, bodaj generał Koziej, który twierdzi, że Rosja MUSI napaść na Polskę, bo inaczej nie będzie imperium.
              Z nim sobie na ten temat pogadaj.
              • mara571 osobiscie uwazam shoguna za szkodnika na waznym 10.03.15, 22:47
                urzedzie, ale jednak on powiedzial cos innego:
                Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego podkreślił również, że atak militarny Rosji na Polskę lub szerzej NATO, jest wciąż scenariuszem wyjątkowo mało prawdopodobnym.
                • eva15 Re: osobiscie uwazam shoguna za szkodnika na wazn 10.03.15, 23:02
                  Ja mam już szczerze dosyć niemieckiego bełkotu propagandowego wokół Ukrainy i Rosji, a polski bełkot jest niemieckim do kwadratu i to w dodatku ze znacznie słabszych pozycji.

                  Jeśli już to w EU lepsi są w te klocki Anglicy - podjudzają EU, zwłaszcza tę nową, do ataków na Rosję potem kpią, ileż to błędów EU popełnia. Tja, oni mają wciąż jeszcze imperialną żyłkę/mentalność mimo, że stracili imperium. Natomiast reszta EU gania jak sfora psów i strasznie głośno szczeka.

                  • eva15 Wracając do Orbana, bo to temat wątku 10.03.15, 23:18
                    Przemówienie jest mądre, warte uważnego przeczytania 2 razy.

                    Za b. ważny (również dla Putina) uważam ten fragment:

                    Dziś już widzimy, że nie będzie ani chwili spokoju, lecz nieustanne i niemiłosierne ataki, ciągła kampania negatywna. Nie wolno nam tego lekceważyć, nie pomogą tu parlamentarne proporcje. Musimy się uczyć na własnych doświadczeniach: w ten sposób przegrał rząd Józsefa Antalla, podobnie w 2002 roku wygrali z nami socjaliści i powrócili do władzy. Jeśli nie będziemy czujni i rozumni, dojdzie do tego, że o korupcję będą nas oskarżać ci, którzy rozkradli kraj. Jeszcze tego brakowało, aby nazywali nas arogantami ci, którzy sami przyznali się wprost przed całym krajem, że zamiast rządzić, kłamali dniem i nocą. Dojdzie do tego, że komunistyczni miliarderzy będą nas pouczać, jak nie należy się bogacić, a nad ubogimi krokodyle łzy wylewać będą ci, którzy zabrali im emerytury i płace, a setki tysięcy ludzi skazali na zasiłki dla bezrobotnych. Jeszcze tego brakowało, by kazania o poczuciu obowiązku prawili nam ci, którzy dopuścili się nieodpowiedzialności stulecia, zaciągając zagraniczne pożyczki.


                    To nie zwykły polityk czyli politykier-aparatczyk, jakich w EU chmara, lecz mąż stanu, któremu woda sodowa nie uderzyła skutkiem sukcesów do głowy i który nie liczy swych apanaży i nie pilnuje, by ustawić rodzinę i przyjaciół na 2-3 pokolenia do przodu.

                    Właśnie takim jak on i Putin łapownicy, sprzedawczycy zarzucają łapownictwo i gromadzenie miliardów. W Rosji wielu stypendystów pochyla sią nad wyimaginowanym złodziejskim majątkiem Putina, wrótce, lub już, węgierscy stypendyści podliczą Orbanowi pilnie miliardy zabunkrowane na Zachodzie.

                    W wolnej Polsce posłowie Sejmu zarzucali Piłsudskiemu, który w rzeczywistości NIGDY niczego nie ukradł, milionowe złodziejstwa. Ci, którzy ubliżali mu od złodziei uciekli potem wyładowanym mi po brzegi samochodami na Zaleszczyki. Wywozili wszystko, co dało się ukraść i opuścli tonący statek.
            • tomy1985 Re: o ten "drobiazg" chodzi 11.03.15, 11:30
              Na mojej liście życzeń też jest dużo rzeczy, tylko co to zmienia :) Jak widać z perspektywy czasu nic z tego nie wyszło, Azoty, Lotos czy Orlen dalej są pod kontrolą Skarbu Państwa
              • mara571 Re: o ten "drobiazg" chodzi 11.03.15, 20:11
                w przypadku Azotow jeszcze nie wyszlo.
                Reszty rzadzacy nie mogli sprzedac, bo straciliby szanse na wygranie nastepnych wyborow. Zreszta za Tuska przewage mialo stronnictwo pruskie.
                • tomy1985 Re: o ten "drobiazg" chodzi 12.03.15, 11:21
                  Nie ma żadnego "jeszcze"... Sorry ale to jest takie teoretyczne gadanie, tylko że argumenty finansowe temu przeczą a one tu mają kluczowe znaczenie. Azoty są zabezpieczone, czy to ekonomicznie (wartość spółki po konsolidacji) czy prawnie (statut)
          • zabawa-na.102 Mnie czasami bywa szkoda mare 11.03.15, 10:58
            W niej ciagle walczy szowinizm z poczuciem sprawiedliwosci.Sadze,ze poczucie sprawiedliwosci ma wrodzone,a szowinizm nabyty.
            • mara571 o szowinista rosyjski uznal osobe 11.03.15, 20:52
              walczaca o interesy wlasnego kraju za szowinistke.
    • melord Re: Mowa Orbana w Fundacji na Rzecz Obywatelskic 10.03.15, 23:32
      Doskonale przemowienie,ale...jest niepoprawne politycznie az do bolu.

      Co ten Orban sobie wyobraza?
      Nie chce kontroli na swoim panstwem swiatowej finansiery?
      Nie chce dyktatu Brukseli z kim ma handlowac?
      Nie chce sluchac polecen Washingtonu z kim rozmawiac z kim nie?
      Nie chce niekontrolowanego naplywu muzulmanow...to juz jawny rasizm.
      Nie pozwala zwasalizowac wlasny kraj?

      Tylko patrzec jak Prezydent EU Tusk majcy ogromne doswiadczenie w wasalizacji Polski,wraz z Sorosami i spolka,wspomagany przez oszlomow typu McCain czy Nulant,rozpetaja kolejna kampanie oczerniania Orbana na wszystkich frontach(pelna para tym razem) co w efekcie moze doprowadzic do ewentualnego sfinansowania kolejnego "majdanu" tym razem w Budapeszcie.
      • eva15 Re: Mowa Orbana w Fundacji na Rzecz Obywatelskic 10.03.15, 23:41
        Majdan w Budapeszcie próbowano niedawno już zrobić. Na razie jeszcze bez większego skutku, ale im bardziej Orban się naraża, tym większa będzie determinacja.
    • man_sapiens Re: Mowa Orbana w Fundacji na Rzecz Obywatelskic 10.03.15, 23:36
      Orban? Czy chodzi o tego kapusia węgierskiego KGB?
    • adnem.awis Śmieszna apologetyka - Orban już się skończył 10.03.15, 23:40

      Mąż opatrznościowy Węgier kończy jako kacapska podpaska; broniąc kraju przed cholerą światowej finansjery zafundował mu jeszcze gorszą dżumę.
    • felusiak1 mara a tobie co znowu? 11.03.15, 00:15
      przecież ta mowa to polityczna sieczka dla wdziecznych słuchaczy. szajs o interesie ojczyzny itp. gdzie ja to słyszałem, a słyszałem wielokrotnie i czesto.....?????
      o,.... już sobie przypomniałem..... w telewizji w pRL-u.
      • eva15 Sieczka? 11.03.15, 00:27
        Ja uważam, że Europa powinna naśladować mądrzejszych, czyli Zydów. Państwo żydowskie to państwo narodowe i religijne, nie ma nawet ślubów cywilnych, a multi-kulti, czyli szerokie otwieranie bram dla obcych z całego świata to science fiction.
        • felusiak1 Re: Sieczka? 11.03.15, 03:22
          absolutna sieczka evuniu. kiedy demokratycznie wybrany wódz zaczyna mówić, ze nie ustanowione prawa, nie konstytucja lecz dobro wyższe czyli interes ojczyzny ma pierwszeństwo
          to zaczyna smierdzieć totalitaryzmem i dyktaturą.
          • eva15 Re: Sieczka? 11.03.15, 10:44
            On niczego takiego nie powiedział. Celowo przekręcasz jego słowa pod z góry ustaloną tezę. Orban gra wam na nerwach, bo wierzga przeciw zwierzchnictwu USA i kumpli.
          • der-chef Re: Sieczka? 11.03.15, 11:54
            felusiak1 napisał:

            > absolutna sieczka evuniu. kiedy demokratycznie wybrany wódz zaczyna mówić, ze n
            > ie ustanowione prawa, nie konstytucja lecz dobro wyższe czyli interes ojczyzny
            > ma pierwszeństwo
            > to zaczyna smierdzieć totalitaryzmem i dyktaturą.

            Jeżeli dla przywódcy narodu interes tegoż narodu ma być na ostatnim miejscu to takiego przywódcę należy natychmiast powiesić. Rozumiem że dla ciebie interes korporacji jest ważniejszy od interesu rodziny. Na pierwszym miejscu jest dobro rodziny i własnego państwa a nie banksterskiej globomafii.
          • cholenderstwo Feluś, 60 lat było kosmopolitom za mało... 11.03.15, 21:20
            ..żeby przestać nienawidzić narody zakochane w swych ojczyznach?
            Kochajcie swoją, jak ją wam Palestyńczycy sprezentują i jeśli ich do tego potraficie przekonać dobrym słowem...
      • mara571 nic mi nie jest 11.03.15, 20:50
        w przeciwienstwie do ciebie takich przemowien nie slyszalam za czasow PRL, bo nikt sie nie odwazyl przeciwstawic trendom i ideom pochodzacym od lokalnego hegomona z Moskwy.

        Chyba malo masz kontaktu z krajem lub malo czasu w czasie wizyty, aby sie dokladnej przyjrzec.
        Ale nawet z dostepnych oficjalnie danych mozna sie dowiedziec, ze liczba zarabiajcych najnizsza krajowa wzrosla dwukrotnie w ciagu 6 lat
        Najnizsza to teraz niecale 1300 zl netto. Za ta sume pracowala przez 9 miesiecy corka sasiadow ze swiezo zdobytem dyplomem dobrej uczelni (na kierunku ekonomicznym).
        Na szczescie znalazla inna prace, zarobi wiecej, ale co wazniejsze: juz nie musi pracowac w firmie w atmosferze mobbingu i szykan ze strony wlascicielki.

        Orban probuje Wegrow wyzwolic z pulapki neokolonializmu w jakiej znalazly sie dawne demoludy po 25 latach "wolnosci".

        Polecam lekture artykulu Radziejewskiego:
        www.nowakonfederacja.pl/renta-neokolonialna-czyli-ile-jeszcze-polak-zaplaci/
        Jako obywatel amerykanski jestes w lepszej sytucji: ta renta plynie do USA, bo macie kapital.
        • cholenderstwo Dobra robota, Mara... 11.03.15, 21:12
          ...a szczególnie Orbana...
          Poziom wystąpienia nieosiągalny dla Hollandów, Merkli i Tusków...
          Nawet Tsipras nie doskoczy...
        • felusiak1 Przeczytałem Radziejewskiego-stek bzdur 12.03.15, 02:58
          Najwyraźniej pan Radziejewski nie rozumie danych statystycznych bilansu płatniczego i dlatego nie wiadomo skad wytrzasnął liczbę 82 mld złotych i nazwał to rentą kolonialną.
          Powołuje się w swoim artykule na dane GUS-u. Zajrzałem.
          A tam czarno na białym stoi napisane, do Polski w 2013 napłyneło niemal 40 mld złotych kapitału a odpłyneło nieco ponad 2 mld złotych. Innymi słowy pan Radziejewski uprawia propagandę i żeruje na naiwnych i niepoinformowanych.
          • mara571 popatrz, popatrz GUS jedno a NBP drugie 12.03.15, 06:45
            "Kapitał spoza Polski odcina wprawdzie kupony od ulokowanych tu inwestycji, bo wyciągnął z nich w ubiegłym roku prawie 15 mld euro, ale też chętniej łożył na swoje spółki-córki. Najwięcej, bo prawie połowa wytransferowanej kwoty to wypłaty z zysków firm kupionych lub założonych przez zagraniczny kapitał. Dywidendy w 2014 r. wyniosły bowiem prawie 6,8 mld euro – wynika z danych Narodowego Banku Polskiego.

            Zestawienie pokazuje przy tym jasno, że apetyty zagranicy na zyski z Polski zmalały w porównaniu z rokiem wcześniej. Zmniejszyła się nie tylko kwota wypłaconych dywidend (o 1,7 mld euro), ale też cały strumień wypłat, jakich dokonano na zagraniczne konta – o 2,4 mld euro.
            Ubiegły rok był pierwszym od wybuchu kryzysu w 2008 roku, kiedy to zmalał strumień pieniędzy wypływający z naszych firm do inwestorów z innych krajów."

            Wstępne dane Narodowego Banku Polskiego za 2014 r. wskazują na odwrócenie wieloletniej wzrostowej tendencji, jeśli chodzi o transfer kapitału z Polski. Zmalały dywidendy pobierane przez inwestorów bezpośrednich (do 6,8 mld euro z 8,5 mld euro w 2013 r.), niższe też były zyski z odsetek od pożyczek wypłacanych firmom zależnym (spadek z 2,5 mld euro do 2,4 mld euro).
            • mara571 link do cytatow 12.03.15, 06:51
              forsal.pl/artykuly/853464,transfer-kapitalu-z-polski-za-granice-zmalal-po-raz-pierwszy-od-2008-roku.html
            • mara571 jeszcze jeden raport 12.03.15, 10:56
              Opublikowany w grudniu 2013 r. raport pozarządowej organizacji Global Financial Integrity (GFI) ukazuje rozmiar nielegalnych transferów kapitału w latach 2002-2011. Polska wedle tego zestawienia plasowała się na 18. pozycji w świecie (w Europie - na trzecim miejscu, za Rosją i Białorusią a przed Serbią). Łącznie wytransferowano z Polski 49,39 mld dol., co daje średnią roczną 4,939 mld dol.

              Z kolei o rok późniejszy raport tej samej instytucji ("Illicit Financial Flows from Developing Countries: 2003-2012"), umieszcza nas oczko wyżej - na 17. lokacie spośród 145 badanych państw. W tym drugim zestawieniu średni roczny odpływ kapitału to już 5,312 mld dol., ogółem - 53,124 mld dol. Widzimy więc, że tendencja jest wzrostowa. Jak to wyglądało w kolejnych latach? 2002 - 1,110 mld dol.; 2003 - 1,961 mld, 2004 - 0,421 mld, 2005 - 0,787 mld, 2006 - 0 (!); 2007 - 3,302 mld; 2008 - 12,161 mld; 2009 - 10,045 mld; 2010 - 10,462 mld, 2011 - 9,918 mld, 2012 - 4,067 mld dol. Swoją drogą, warto zwrócić uwagę na tytuł raportu i frazę "developing countries" - z perspektywy globalnej traktowani jesteśmy jako "kraj rozwijający się", co w tłumaczeniu z języka politycznej poprawności na normalny, oznacza usytuowanie Polski wśród rozmaitych bantustanów eksploatowanych przez wiodących graczy.

              Przeglądając przytoczone powyżej dane, można również zauważyć pewną prawidłowość. Otóż, o ile przed wejściem Polski do Unii Europejskiej (1.05.2004) i za rządów Prawa i Sprawiedliwości (2005-2007) mocno podkreślających konieczność walki z patologiami, wyciekanie kapitału mieściło się w stosunkowo niewielkim przedziale, ze znamiennym rokiem 2006, kiedy nie wyprowadzono z Polski zauważalnych kwot, o tyle skokowy wzrost nastąpił w latach późniejszych, czyli - mówiąc umownie - w "epoce zielonej wyspy" Donalda Tuska. Apogeum miało miejsce w roku 2008 i w trzech kolejnych latach, zupełnie jakby ktoś chciał sobie odbić przymusową wstrzemięźliwość we wcześniejszym okresie.


              biznes.interia.pl/news/siedzimy-w-kieszeniach-globalnych-spekulantow,2104532,7035#commentsZoneList?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
              • felusiak1 za dużo raportów 12.03.15, 12:55
                i zbyt dużo sensacjonalizmu.
                zajrzałem do aportu GFI i przeczytałem metodologię i ...... strasznie dużo tam kuriozalnej arytmetyki. Na przykład oszustwo celne zaliczane jest do illicit outflaws. zatem nie są do odpływy realnem w gotówce lecz statystyczne potencjalne straty powstałe w wyniku nieopłacenia cła.
                Business to nie działność charytatywna. Ci, którzy w Posce zainwestowali osiągają zyski i je realizują lub reinwestuja. Podobnie polscy inwestorzy, którzy zainwestowali powiedzmy w Chile, osiągaja zyski i je realizują lub reinwestuja.
                • mara571 Re: za dużo raportów 12.03.15, 21:46
                  badzmy szczerzy, az do bolu: takich Polakow jest niewielu, a ich zyski z pewnoscia nie przekraczaja zyskow wywozonych z Polski.
                  Metodyki badan tych organizacji nie zamierzam analizowac, bo sie na tym nie znam.

                  W ostatnim czasie wyplynely dowody na nielegalny wywoz sporych pieniedzy z Polski dzieki listom kont z HBSC. Jest na niej, jeszcze nieznany z nawiska Polak/Polka, ktory maial na koncie prawie miliard zlotych.
                  Wczoraj prasa doniosla, ze na Florydzie zginal syn milionera z Pomorza, przyjaciela miedzy innymi samobojcy z wiedenskiego wiezienia Baraniny. Milioner notorycznie nie stawial sie przed sadami i zaewne dopiero teraz sady dowiedzialy, ze zyje w USA. Z cala rodzina. Sadzisz, ze pieniadze zostaly w kraju?
    • der-chef Re: Mowa Orbana w Fundacji na Rzecz Obywatelskic 12.03.15, 12:27
      No "paczcie" Orban taki niedobry a kapitał japoński i amerykański wali na Węgry.

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,17554808,Japonczycy_inwestuja_na_Wegrzech_w_zaawansowane_technologie.html?biznes=local#BoxBizLink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka