borrka
28.03.15, 09:33
Powojenna historia Polski moze byc opatrzona takim "sloganem reklamowym".
Zycie pod ciaglym zagrozeniem kacapskiej interwencji, bylo udzialem circa trzech pokolen - Pazdziernik 1956, z oczywistymi refleksami jatki w Budapeszcie, 1968, gdy LWP samo weszlo, przez sluzalczosc kremlowskiego agenta Gomuly i lata pierwszej Solidarnosci, ktore dobrze juz wiekszosc z nas pamieta.
To niewyobrazalne skoorwysynstwo nie bylo wytworem chorej wyobrazni, bo rzez wegierska jest faktem, nie dziwi wiec, gdy dzis pojawiaja sie obawy przed "wyzwoleniem".
Watnik pojdzie tam, gdzie go popedza z okrzykiem urrra!
Tak ma i uwzglednianie nastrojow spolecznych w sowku jest mocno na wyrost.
No, zalosne, iz ponad 80 % popiera "szczurka" (stara ksywa Putina z podworkowej bratwy), ale nie to decyduje, lecz wola pachana kremlowskiego.
Srodki masowego przekazu znowu pelne sa dyskusji w stylu wejdą, nie wejdą i mysle z agenturze Lubianki o to wlasnie chodzi.
Wiec nie dajmy sie zwariowac, ale zwiekszajmy wydatki na zbrojenia i szkolenie wojskowe.
Te koszty musimy poniesc.
CCCP sami nie pokonamy, ale zniechecic do agresji mozemy.