Dodaj do ulubionych

czy PF wroci jeszcze na forum?

04.04.15, 00:19
Czy otrzasnie sie po tym jak zaatakowala go Ola z Opola? Przez wiele lat zdolal umiescic na forum Swiat 27505 postow, znajdujac dla nas czas pomimo rozlicznych obowiazkow zwiazanych z praca naukowa i dydaktyczna na zachodnioeuropejskich uniwersytetach. Przedstawial nam Europe w pozytywnym swietle czyli mniej wiecej tak jak my wszyscy te Europe kiedys widzielismy zza zelaznej kurtyny w PRLu. Byloby szkoda stracic tak niezwyklego forumowicza.
Obserwuj wątek
    • nie-tak Re: czy PF wroci jeszcze na forum? 04.04.15, 00:31
      Niezwyklego formuowicza? Gdzie jest ta niezwyklosc u niego ktory mieszkajac na zachodzie nie zmierzyl sie jeszcze z czasem? On tkwi jeszcze w swoim odosobnionym swiecie.
      Nie wytrzyma i wroci w przeciwnym wypadku emocje w nim eksploduja.
      • boavista4 Re: czy PF wroci jeszcze na forum? 04.04.15, 00:44
        dlaczego mialby nie wrocic ! wroci albo jako PF, albo po innym nikiem. wyglada na to ze starjkuje I chce wiecej mamonu od Adasia.
        • nie-tak Re: czy PF wroci jeszcze na forum? 04.04.15, 00:49
          boavista4 napisał(a):
          I chce wiecej mamonu od Adasia.
          ------------------------
          :-)))))))))))))
          odnosze wrazenie ze trafiles w samo sedno gdyz widzi to sie tu na forum golym okiem.
          _______________________________________________________________
          To powinno formuowych bystrzykow zainteresowac, otwarty list nie byle kogo do Obamy:
          quer-denken.tv/index.php/403-offener-brief-von-juergen-todenhoefer-an-obama
          • kaszebe12 ...przeciez nie odszedl. 04.04.15, 09:24
            -Wczoraj sie toto dopisalo , a wypisuje "adieu" od lat , gdy poczuje sie "urazony"...ale jak mozna urazic cos pozbawionego krzty honoru , krzty kultury osobistej , krzty osobowosci ? -Moze ma , po prostu ,mniej czasu ;- wyklady , zajmowanie sie studentami , ciagle zagraniczne podroze , chodzenie do kina , granie w tenisa, pisanie ksiazek, wychow corki, plywalnia, tudziez wspominanie pieknych czasow dzialanosci w TPPR...tja...to "niezwykly czlowiek".
            • kacza_aberracja Czy to mozliwe? 04.04.15, 18:36
              kaszebe12 napisał:
              Re: ...przeciez nie odszedl.
              > -Wczoraj sie toto dopisalo , a wypisuje "adieu" od lat , gdy poczuje sie "urazo
              > ny"...ale jak mozna urazic cos pozbawionego krzty honoru , krzty kultury osobis
              > tej , krzty osobowosci ? -Moze ma , po prostu ,mniej czasu ;- wyklady , zajmow
              > anie sie studentami , ciagle zagraniczne podroze , chodzenie do kina , granie w
              > tenisa, pisanie ksiazek, wychow corki, plywalnia, tudziez wspominanie pieknych
              > czasow dzialanosci w TPPR...tja...to "niezwykly czlowiek".

              Mam identyczne zdanie na temat PeFa jak ty! Tylko u mnie ten "niezwykly czlowiek", to zwykla debilna menda. I to doslownie we wszystkim - idiota przekonany, ze pétomania jest jeszcze ciagle w uzytku! Kazdy watek, czy post , tego pracowitego idioty to kolejny bąk puszczony na tym forum.
      • j-k PF nigdy stond nie wyjechal 04.04.15, 11:08
        a ja pytam , Oli - czy w Opolu jeszcze ktos zostal, czy jusz wszyscy w Reichu ?
        • szwampuch58 Re: PF nigdy stond nie wyjechal 04.04.15, 11:15
          potomkowie tych kresowiakow co to na furmankach kiedys przybyli tez w Efie?
        • x2014 Re: PF nigdy stond nie wyjechal 06.04.15, 01:56
          sfond profesorze sfond
          • j-k Re: PF nigdy stond nie wyjechal 07.04.15, 12:36
            x2014 napisał:
            > sfond profesorze sfond


            stond, hloopcze, stond.

            poczucie humoru to masz niemieckie?

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    • polski_francuz Persönlicher Werdegang 04.04.15, 09:37
      Czasy sie zmieniaja. 11 lat temu, jak zaczynalem pisac na forum, rzadzili tu Rachelka i Krystian a ich adwersarzem (a potem i moim) byla Dana. Bylo to forum emigrantow, ktorzy sprzeczali sie o historie najnowsza Polski, opisywali kraje ich emigracji, ich sukcesy ich porazki.

      Teraz przyszlo pokolenie ich dzieci. To pokolenie widzi sprawy inaczej. Walesa dla nich to nie jest najwiekszy zyjacy Polak ale smieszny dziadek o kiepskiej polszczyznie i zaden autorytet.

      Problemy sie zmieniaja. 10 lat temu mielismy kolezanki i kolegow z Izraela, ktorzy pamietali emigracje z 68 roku, niektorzy (a wlasciwie niektore ale nie wszyscy) z nich chcieli rewanzu finansowego.

      Teraz mamy Rosjan, ktorzy juz nie chca stac sie jak Europejczycy ale chca by Europejczcy sie im podporzadkowali.

      To nowe pokolenie bedzie uksztaltowane przez to co sie teraz dzieje. Przez obecne wybory Polski i przez obecne sukcesy i obecne porazki.

      Zanim Polska sie stanie jak Niemcy, gdzie rozsadek, konsekwencja pozwalaja na to, ze ci starsi i ich doswiadczenie bedzie sie liczylo uplynie troche wody. I moja wizja spraw jest bardzo inna niz wizja spraw wielu innych forumowiczow.

      Ja wierze, ze moja wizja jest sluszna bo oparta na doswiadczeniu, oni jeszcze tego nie wiedza. Czy warto o te wizje kruszyc kopie?

      Warto podyskutowac, ale do dyskusji trzeba miec ochote. Chec wysluchania, rozumowania, przytaczania faktow za i przeciw. To forum nie ma juz nieodzalowanej kropki, dobrej moderatorki. I dyskusji nie ma bo niewielu ja uprawia.

      PF
      • karbat Re: Persönlicher Werdegang 04.04.15, 10:12
        polski_francuz napisał:
        > Teraz mamy Rosjan, ktorzy juz nie chca stac sie jak Europejczycy ale >chca by Europejczcy sie im podporzadkowali.

        ruski chce , aby europejczycy im sie podporzadkowali ..........-
        aberacja... debila .

        > To nowe pokolenie bedzie uksztaltowane przez to co sie teraz dzieje. >Przez obecne wybory Polski i przez obecne sukcesy i obecne porazki.

        mowa trawa, belkot podstarzalego marudy .

        > Zanim Polska sie stanie jak Niemcy, gdzie rozsadek, konsekwencja >pozwalaja na to, ze ci starsi i ich doswiadczenie bedzie sie liczylo uplynie troche wody.

        dlaczego Polaka mialaby byc jak Niemcy, o czym ty doopczysz ...

        to, ze jak niemiec sie zesra , a tobie to pachnie ,
        to twoj problem ... osobisty i nikogo wiecej .- zakompleksiony zaklinac niemca .

        > I moja wizja spraw jest bardzo inna niz wizja spraw wielu innych forumowiczow.
        > Ja wierze, ze moja wizja jest sluszna bo oparta na doswiadczeniu, oni >jeszcze tego nie wiedza. Czy warto o te wizje kruszyc kopie?

        rojenia nazywa sie obecnie .... wizjami ...
        Polska NIGDY nie byla niemcami i NIGDY nie bedzie .
        niektorzy maja problemy .... manikalne rojenia nazywane wizjami .

        > To forum nie ma juz nieodzalowanej kropki, dobrej moderatorki. I >dyskusji nie ma bo niewielu ja uprawia.

        niektorzy zdewociali sie modlom , .... cenzora racz nam dac Panie .

        starzy, stertyczali , zawsze wspominaja ,
        kiedys ... to bylo super , nie to co dzisiaj .
      • borrka Z kim dyskusja? 04.04.15, 10:35
        Z ludzmi, ktorzy bezczelnie klamia w zywe oczy i specjalnie nie przejmuja sie, gdy im to wytknac?
        Vide Eva 15?
        Tracic czas na kliniczna "mentally retarded" nie/tak?

        Mozna:
        A. Komentowac pewne wydarzenia.
        B. Prostowac klamstwa.
        C. Osmieszac radziecka propagande.

        Poki co, uwazam, ze ma to sens, ale bez przesady z jakim "poczuciem misji":)
        Zreszta, mam wyrzuty sumienia za okres "bledow i wypaczen", gdy istotnie probowalem z nimi dyskusji.
        Smieszne.

        To banda bez cienia przyzwoitosci.
        • 5magna Re: Z kim dyskusja? 04.04.15, 10:45
          Wiszaca rura wprowadzila sens do tej dyskusji.....
      • ola.z.opola Bo ty bredzisz, dziadku! 04.04.15, 11:23
        polski_francuz napisał:
        Re: Persönlicher Werdegang
        > Czasy sie zmieniaja. 11 lat temu, jak zaczynalem pisac na forum, rzadzili tu Ra
        > chelka i Krystian a ich adwersarzem (a potem i moim) byla Dana. Bylo to forum e
        > migrantow, ktorzy sprzeczali sie o historie najnowsza Polski, opisywali kraje i
        > ch emigracji, ich sukcesy ich porazki.

        Czasy sie zmieniaja - to truizm, oczywistosc i banalnosc o ktorej nie warto nawet pisac dziatku!
        Nie tylko czasy, ale wszystko sie zmienia. Czy to cie szokuje na tyle, ze nie mozesz sie odnalezc w otaczajacej cie dzis rzeczywistosci? Wiem, ze kiedys miales 25 lat, ale trzeba sie pogodzic z tym, ze dzis masz 70 lat (a moze i wiecej - wnioskujac po stanie twojego kiepskiego dzis umyslu)!

        > Teraz przyszlo pokolenie ich dzieci. To pokolenie widzi sprawy inaczej. Walesa
        > dla nich to nie jest najwiekszy zyjacy Polak ale smieszny dziadek o kiepskiej p
        > olszczyznie i zaden autorytet.

        Dokladnie! Czy nie jestes w stanie sie z tym pogodzic? Dla mnie ty jestes taki sam jak Walesa.
        Stary, smieszny w pretensjach, prymitywny w mysleniu, prostacki w ocenach... krotko mowiac - stetryczaly, zgnusnialy, niezdajacy sobie sprawy z smiesznosci swojego perorowania o niebylych, a majacych mu sie zdarzyc sytuacjach w jego niby nadzwyczajnym zyciu, ktore na tym forum nikogo i nigdy nieinteresowalo! W twoim wypadku widoczne jest jeszcze cos innego - nie jestes w stanie sie skoncentrowac, by odpowiedziec na byc moze niewygodne ci problemy... i piszesz o rzeczach nieistotnych, o ktorych nigdy wczesniej nie bylo mowy. Spytaj lekarza, czy nie jest to Alzheimer?

        > Problemy sie zmieniaja. 10 lat temu mielismy kolezanki i kolegow z Izraela, kto
        > rzy pamietali emigracje z 68 roku, niektorzy (a wlasciwie niektore ale nie wszy
        > scy) z nich chcieli rewanzu finansowego.

        Przeciez to co powyzej, to bredzenie na temat - pantha rei! Dziadku, wszystko sie zmienia! Zaczales o czasach, by kontynuowac o problemach im odpowiadajacych? Kogo, poza prawdopodobnie toba, moze to dzisiaj tu na forum jeszcze obchodzic? Moze pisz pamietnik?

        > Teraz mamy Rosjan, ktorzy juz nie chca stac sie jak Europejczycy ale chca by Eu
        > ropejczcy sie im podporzadkowali.
        > To nowe pokolenie bedzie uksztaltowane przez to co sie teraz dzieje. Przez obec
        > ne wybory Polski i przez obecne sukcesy i obecne porazki.

        Nie dziadku! Dzisiejszy swiat to nie Rosja i Reszta Swiata! Dzisiejsze problemy mlodych
        to stan Swiata jaki im zostawiacie! To dlug panstwa, stan uprzemyslowienia panstwa, ilosc miejsc pracy w panstwie ktore nam zostawiacie, to zarabianie na wasze emerytury, to zarobki nas mlodych, znalezienie pracy pozwalajacej egzystowac, to okupowanie miejsc przez was-starych w radiu, telewizji, polityce, rzadzie, zarzadach spolek, korporacjach i wiele, wiele innych...

        > Zanim Polska sie stanie jak Niemcy, gdzie rozsadek, konsekwencja pozwalaja na t
        > o, ze ci starsi i ich doswiadczenie bedzie sie liczylo uplynie troche wody. I m
        > oja wizja spraw jest bardzo inna niz wizja spraw wielu innych forumowiczow.
        > Ja wierze, ze moja wizja jest sluszna bo oparta na doswiadczeniu, oni jeszcze t
        > ego nie wiedza. Czy warto o te wizje kruszyc kopie?

        Dziadku, masz plonne zludzenia jesli myslisz, ze dla mlodych masz cos wspolnego z doswiadczeniem, wiedza i zdrowym rozsadkiem! Doswiadczenie moze ty i masz, ale ono moze sie przydac dzis mlodym, jak psu na bude... a wiedzy i zdrowego rozsadku, to ty nigdy nie miales, co wyraznie widac tu na tym forum w wypisywanych przez ciebie bredniach... najczesciej o Rosji (ale zarowno o Polsce, jak i Francji tez ich nie masz!), albo o rzekomo twojej rodzinie z kolezanka malzonka w roli glownej tej bajki!

        > Warto podyskutowac, ale do dyskusji trzeba miec ochote. Chec wysluchania, rozum
        > owania, przytaczania faktow za i przeciw. To forum nie ma juz nieodzalowanej kr
        > opki, dobrej moderatorki. I dyskusji nie ma bo niewielu ja uprawia.
        > PF

        I kolejna bzdurna twoja ocena tego forum! Dyskusje sa, chociaz moze nie z toba. Czy ty wiesz inwalido umyslowy jakie jest twoje nazwisko w zyciu realnym? Wiec czemu sie zalisz, ze tak niewielu chce z toba dyskutowac? Ty wiesz swoje (mimo, ze to nic!) i o czym tu z toba duskutowac? Niekiedy zdarza ci sie traktowac to forum jak realne zycie i w swoich bredniach przypisujesz forumowiczom nazwiska, czy cechy osob, ktore znales 60 lat temu - to jest dla ciebie normalne, dziadku?
        Przestan sie nad soba zalic na tym forum i idz na spacer po parku domu starcow, poki jeszcze wlasne nogi cie niosa...
        • polski_francuz Zosiu.ze.Szczecina 04.04.15, 11:50
          Wylowmy ze tego morza slow goryczy kilka takich, ktore maja troche wiecej sensu.

          "Czasy sie zmieniaja"

          Czytaj tez to jest w domysle. Ponoc jestes dziennikarka przeciez. A w domysle jest adaptacja do tych czasow. Nie moja czy twoja, mysmy jedynie pionkami ale narodu. I odwaga, ta ktora sie charakteryzowal pan Lech i ktora maja Polacy mojego pokolenia w sobie, nie jest juz bardzo wazna. Wyzwania sa glownie natury ekonomicznej i organizacyjnej.

          Elementem tej pierwszej adaptacji jest m.in. sektor ktory dobrze znam:R&D czyli badania i rozwoj. Zatrzymania jasnych umyslow w kraju i danie im szansy na rozwoj intelektualny i na tworzenie wlasnych przedsiebiorstw typu "start-ups". Jakie w tym jest wyzwanie? Ano, Polacy sa i byli inteligentni ale strasznie zazdrosni. I jakos te zazdrosc wobec ludzi sukcesu trzeba utemperowac dla dobra narodu wlasnie. Jak? A jakie jest twoje zdanie na ten temat?

          "Doswiadczenie moze ty i masz, ale ono moze sie przydac dzis mlodym, jak psu na bude"

          Ano wlasnie o tym mowile. O tym, ze trzeba jakas linie w najnowszej polskiej historii znalezc i sie jej trzymac. Jak dla mnie, elementem na ktorym bym byl budowal jest tzw okragly stol. To wowczas, i po raz pierwszy w historii Polski poszukano kompromisu. I sie go trzymano przez lata cale.

          Zacznijmy od budowania na tym fundamencie a skonczymy na tym, ze i ci starsi zostana wysluchani.

          PF
          • ola.z.opola Dziadek, dalej brniesz w brednie! 04.04.15, 12:26
            polski_francuz napisał:
            Re: Zosiu.ze.Szczecina
            > Wylowmy ze tego morza slow goryczy kilka takich, ktore maja troche wiecej sensu.
            > Czytaj tez to jest w domysle. Ponoc jestes dziennikarka przeciez. A w domysle j
            > est adaptacja do tych czasow. Nie moja czy twoja, mysmy jedynie pionkami ale na
            > rodu. I odwaga, ta ktora sie charakteryzowal pan Lech i ktora maja Polacy mojeg
            > o pokolenia w sobie, nie jest juz bardzo wazna. Wyzwania sa glownie natury ekon
            > omicznej i organizacyjnej.

            Powiedz, prosze, co upowaznia cie do zwracania sie do mnie "Zosiu.ze.Szczecina"? Czy moglbys rowniez mi wyjasnic, co spowodowalo (powoduje) twoje - "Ponoc jestes dziennikarka przeciez." I co ma dla ciebie oznaczac "ponoc"?
            Nie dosc, ze nic nie wnosisz do forumowych rozwazan, to stajesz sie namolnym forumowym inwalida umyslowym, bredzacym sobie zrozumiale idiotyzmy. Twoje forumowe posty, to nic innego jak bredzenie pijanego kretyna, majacego pretensje imponowania obyciem na konkursie idiotow w Pacanowie.
            A siooooo, uposledzony staruszku!
            • polski_francuz Pisz 04.04.15, 13:04
              na poruszone tematy. Porzuc, choc na chwile, osobiste uwagi. Skoncentruj sie na rzeczach istotnych. Konzentrier Dich! jak zatytulowal jeden ze swoich ostatnich numerow moj ulubiony tygodnik.

              PF
              • nie-tak Re: Pisz 04.04.15, 13:22
                polski_francuz napisał:

                > na poruszone tematy. Porzuc, choc na chwile, osobiste uwagi. Skoncentruj sie na
                > rzeczach istotnych. Konzentrier Dich! jak zatytulowal jeden ze swoich o
                > statnich numerow moj ulubiony tygodnik.
                >
                > PF
                ------------------------
                Blagasz o wspolczucie czy o droge pytasz?
                Typowe dla nierozwoju odwracanie kota ogonem i sychynie win z siebie na innych.
                _______________________________________________________________
                To powinno formuowych bystrzykow zainteresowac, otwarty list nie byle kogo do Obamy:
                quer-denken.tv/index.php/403-offener-brief-von-juergen-todenhoefer-an-obama
                • j-k bekot nie-taczki i kosz. 04.04.15, 20:53
                  za lamanie regulaminu i uwagi ad personam
        • quickly No coz... franca byl sierotka po RWE 04.04.15, 11:52
          Franca to byly taki typowy, nireformowalny wypierdek, ktory nasluchal sie radia wolna europa, wyjechal na zachod, no i... no i nic! Czar zachodu rozmyl mu sie gdzies, gdzies tam po drodze. A on sam... Szkoda gadac. Przynajmniej uzyznil by polska glebe.
          Niech mu francuska ziemia lekka bedzie :)))
        • x2014 Re: Bo ty bredzisz, dziadku! 06.04.15, 02:01
          dziaDku, drogi dziaDku idz juz spac
      • felusiak1 Re: Persönlicher Werdegang 04.04.15, 15:51
        tak, kiedyś było lepiej. sprzeczaliśmy się bardziej merytorycznie a taraz mamy takich xujów jak karbat i ameby jak nietak.
        • kacza_aberracja Oj felusiak, felusiak forumowy troglodyto... 04.04.15, 16:05
          felusiak1 napisał:

          > tak, kiedyś było lepiej. sprzeczaliśmy się bardziej merytorycznie a taraz mamy
          > takich xujów jak karbat i ameby jak nietak.

          Kiedys bylo lepiej, bo byliscie w stanie zapamietac o co sie merytorycznie sprzeczacie, a dzisiaj zapomnieliscie jak sie nazywacie! Kiedys sie sprzeczaliscie kto z was ma jeszcze mozg, a dzisiaj nawet ta jego resztka gdzies sie ulotnila i zostalo wam tylko chamstwo, prymitywizm, prostactwo, debilizm. Taka niestety jest wasza dzisiejsza rzeczywistosc...
          • felusiak1 a karbat? 04.04.15, 16:14
            co powiesz o jego chamstwie? czy moje chamstwo jest gorsze od chamstwa karbata?
            a może ty jesteś karbat? jak myslisz? daj znać jak ci wróci......
            • kacza_aberracja Ty mi nie zadawaj tendencyjnych pytan... 04.04.15, 19:53
              felusiak1 napisał:
              Re: a karbat?
              > co powiesz o jego chamstwie? czy moje chamstwo jest gorsze od chamstwa karbata?
              > a może ty jesteś karbat? jak myslisz? daj znać jak ci wróci......

              Karbat jest prawdopodobnie mlodym czlowiekiem w porzadku, poniewaz nie wpadl mi w oko prezentowanym chamstwem jakie ty reprezentujesz. Felusiak, badzmy szczerzy - nie uwierze, ze to ze jestes chamem, prymitywem i prostakiem uslyszales ode mnie poraz pierwszy. Juz w twojej stopce, z ktora sie obnosisz, jakis forumowicz sorokin mial o tobie bardzo nedzne zdanie. Nie wiem jak dawno o tobie tak myslal, ale gdybys mial choc troche zdrowego rozsadku nigdy bys sie tym nie chwalil i nie publikowal tego! Poniewaz - jak widze - niewielu na tym forum jest tobie przychylnych, nie probowales zmienic forum np. na forum dla staruszkow, albo forum dla ludzi zniedoleznialych? Moze sprobuj i zabierz z soba swojego uposledzonego kumpla PF? Bedziecie mniej narazeni na niezrozumialosc i na smiesznosc - a po co wam to? Borrke tez mozecie zabrac - nawet do was pasuje i rowniez bedzie mniej cierpial niz tutaj. Pomysl, i zrob sobie i nam przyjemnosc i przeniescie sie wszyscy gdzie indziej, a wowczas nawet karbat nie bedzie cie denerwowal.

        • nie-tak Persönlicher Werdegang /felus znowu pizdzi 04.04.15, 16:32
          felusiak1 napisał:

          > tak, kiedyś było lepiej. sprzeczaliśmy się bardziej merytorycznie a taraz mamy
          > takich xujów jak karbat i ameby jak nietak.
          ------------------------
          ojojoj felus co za pizdzenie znowu?
          Ano wedlug felusia mamy wszyscy gdakac jego jezykiem wtedy swiat bedzie piekny i rozowy dla niego. Tak gdakaja tylko wyznawcy totalitaryzmu.
          _______________________________________________________________
          To powinno formuowych bystrzykow zainteresowac, otwarty list nie byle kogo do Obamy:
          quer-denken.tv/index.php/403-offener-brief-von-juergen-todenhoefer-an-obama
          • felusiak1 nic podobnego 04.04.15, 17:17
            świnia ze szminką na ryju to nadal świnia. dokonuję subiektywnej obserwacji i wcale nie chcę aby wszyscy mysleli i mówili tak jak ja. świat byłby nudny. ale ty jesteś amebą i nic na to nie można zaradzić.
            • kacza_aberracja W jakim swiecie ty zyjesz? 04.04.15, 19:58
              felusiak1 napisał:
              Re: nic podobnego
              > świnia ze szminką na ryju to nadal świnia. dokonuję subiektywnej obserwacji i w
              > cale nie chcę aby wszyscy mysleli i mówili tak jak ja. świat byłby nudny. ale t
              > y jesteś amebą i nic na to nie można zaradzić.

              Znowu wylazi z ciebie wulgarny cham, prymityw i prostak - jak ty sie do damy zwracasz?
              • nie-tak Re: W jakim swiecie ty zyjesz? 04.04.15, 21:15
                kacza_aberracja co wymagasz od osoby ktora nie ma nawet dobrych wzorcow?
                makeagif.com/i/KocTjz
    • jankowski1960 Re: czy PF wroci jeszcze na forum? 04.04.15, 12:13
      a po jaka cholere?
    • kacza_aberracja PF to forumowy menel... 04.04.15, 12:49
      dicksmith napisał:
      Re: czy PF wroci jeszcze na forum?
      > Czy otrzasnie sie po tym jak zaatakowala go Ola z Opola? Przez wiele lat zdolal
      > umiescic na forum Swiat 27505 postow, znajdujac dla nas czas pomimo rozlicznyc
      > h obowiazkow zwiazanych z praca naukowa i dydaktyczna na zachodnioeuropejskich
      > uniwersytetach. Przedstawial nam Europe w pozytywnym swietle czyli mniej wiecej
      > tak jak my wszyscy te Europe kiedys widzielismy zza zelaznej kurtyny w PRLu. B
      > yloby szkoda stracic tak niezwyklego forumowicza.

      piszacy bzdury, bez najmniejszej wiedzy o czymkolwiek, uposledzona ofiara swojego prozaicznego zycia, a robiaca sobie w internecie je nieco bardziej kolorowe (w jego wyobrazeniu?). Jeden z wielu forumowych debili, chcacych byc zauwazonymi? W Paryzy dosc czesto sie widzi tych polskich meneli opuszczajac peryferyk. Moze i tego matola kiedys nawet spotkalem bedac w Paryzu? Porownywanie go z Ola, jest dla niej uwlaczajace. PF to forumowa menda...
    • borrka Dziarsko sie spisaliscie, czekisci... 04.04.15, 13:32
      A teraz poszli HAX, alternatywnie won!

      Jako pracoholik, szanuje wasze starania w ten subotnik, ale juz wyp...cie kacapliata.
      Jak wam nudno, mozecie obchodzic rocznice zniszczenia Wroclawia przez Armie Czerwona.
      Zawsze jakis prazdnik:)
      • kacza_aberracja Szalom borrka! 04.04.15, 13:49
        borrka napisał:
        Re: Dziarsko sie spisaliscie, czekisci...
        > A teraz poszli HAX, alternatywnie won!
        > Jako pracoholik, szanuje wasze starania w ten subotnik, ale juz wyp...cie kacap
        > liata.
        > Jak wam nudno, mozecie obchodzic rocznice zniszczenia Wroclawia przez Armie Cze
        > rwona.
        > Zawsze jakis prazdnik:)

        Kolejny forumowy debil - rusofob borrka? O szabasie sie zapomnialo?
        Uposledzony pociotek PeFa spieszy mu z obrona? Oprocz tego, ze cierpicie na podobne uposledzenie psychiczne, tez masz zamiar zakomunikowac, ze jestes idiota, ale zagraniczna?
      • x2014 Re: Dziarsko sie spisaliscie, czekisci... 06.04.15, 02:34
        ruskie scierwa w natarciu hehe
    • ubiquitousghost88 Zrobią im młodzi tak jak we Włoszech, czy Grecji. 04.04.15, 17:03
      WYZŁOMOWAĆ!
      • boavista4 Re: Gdyby PF byl yntektem z. Texasu! 04.04.15, 17:34
        Tak jak Felus, to tez nie warto byloby poswiecac az tyle komentarzy. PF , jego glosik cienszy jest pisku, nalezy zostawic go w spokoju . RIP
    • markvanreesk Re: czy PF wroci jeszcze na forum? 04.04.15, 18:51
      chyba sie pochlastam jak PF nie wroci na forum i nie otrzasnie sie po ataku Oli z Opola.Deprecha totalna ! A z drugiej strony co ma Ola do wielkiego profesora ?
      • karbat Re: czy PF wroci jeszcze na forum? 04.04.15, 20:19
        ola.z.opola 04.04.15, 11:23
        >polski francuz napisal ;

        Czasy sie zmieniaja - to truizm, oczywistosc i banalnosc o ktorej nie warto nawet pisac dziatku!
        Nie tylko czasy, ale wszystko sie zmienia. Czy to cie szokuje na tyle,
        ze nie mozesz sie odnalezc w otaczajacej cie dzis rzeczywistosci?
        Wiem, ze kiedys miales 25 lat, ale trzeba sie pogodzic z tym, ze dzis
        masz 70 lat (a moze i wiecej - wnioskujac po stanie twojego kiepskiego
        dzis umyslu)!

        > To pokolenie widzi sprawy inaczej. Walesa dla nich to nie jest
        >najwiekszy zyjacy Polak ale smieszny dziadek o kiepskiej p
        > olszczyznie i zaden autorytet.

        Dokladnie! Czy nie jestes w stanie sie z tym pogodzic? Dla mnie ty
        jestes taki sam jak Walesa.
        Stary, smieszny w pretensjach, prymitywny w mysleniu, prostacki w ocenach... krotko mowiac - stetryczaly, zgnusnialy, niezdajacy sobie
        sprawy z smiesznosci swojego perorowania o niebylych, a majacych
        mu sie zdarzyc sytuacjach w jego niby nadzwyczajnym zyciu, ktore
        na tym forum nikogo i nigdy nieinteresowalo! W twoim wypadku
        widoczne jest jeszcze cos innego - nie jestes w stanie sie skoncentro-
        wac, by odpowiedziec na byc moze niewygodne ci problemy...
        i piszesz o rzeczach nieistotnych, o ktorych nigdy wczesniej
        nie bylo mowy. Spytaj lekarza, czy nie jest to Alzheimer?

        > Problemy sie zmieniaja.

        Przeciez to co powyzej, to bredzenie na temat - pantha rei! Dziadku, wszystko sie zmienia! Zaczales o czasach, by kontynuowac o
        problemach im odpowiadajacych? Kogo, poza prawdopodobnie toba,
        moze to dzisiaj tu na forum jeszcze obchodzic? Moze pisz pamietnik?

        > Teraz mamy Rosjan, ktorzy juz nie chca stac sie jak Europejczycy ale >chca by Europejczcy sie im podporzadkowali.
        > To nowe pokolenie bedzie uksztaltowane przez to co sie teraz dzieje.

        Nie dziadku! Dzisiejszy swiat to nie Rosja i Reszta Swiata! Dzisiejsze problemy mlodych
        to stan Swiata jaki im zostawiacie! To dlug panstwa, stan
        uprzemyslowienia panstwa, ilosc miejsc pracy w panstwie ktore nam zostawiacie, to zarabianie na wasze emerytury, to zarobki nas mlodych, znalezienie pracy pozwalajacej egzystowac, to okupowanie miejsc przez was-starych w radiu, telewizji, polityce, rzadzie, zarzadach spolek, korporacjach i wiele, wiele innych...

        > Zanim Polska sie stanie jak Niemcy, gdzie rozsadek, konsekwencja >pozwalaja na to, ze ci starsi i ich doswiadczenie bedzie sie liczylo uplynie > troche wody.

        Dziadku, masz plonne zludzenia jesli myslisz, ze dla mlodych masz cos wspolnego z doswiadczeniem, wiedza i zdrowym rozsadkiem! Doswiadczenie moze ty i masz, ale ono moze sie przydac dzis mlodym, jak psu na bude... a wiedzy i zdrowego rozsadku, to ty nigdy nie miales, co wyraznie widac tu na tym forum w wypisywanych przez ciebie bredniach... najczesciej o Rosji (ale zarowno o Polsce, jak i Francji tez ich nie masz!), albo o rzekomo twojej rodzinie z kolezanka malzonka w roli glownej tej bajki!

        > To forum nie ma juz nieodzalowanej kropki, dobrej moderatorki.
        > I dyskusji nie ma bo niewielu ja uprawia.PF

        I kolejna bzdurna twoja ocena tego forum! Dyskusje sa, chociaz
        moze nie z toba. Czy ty wiesz inwalido umyslowy jakie jest twoje
        nazwisko w zyciu realnym? Wiec czemu sie zalisz, ze tak niewielu
        chce z toba dyskutowac? Ty wiesz swoje (mimo, ze to nic!) i o czym
        tu z toba duskutowac? Niekiedy zdarza ci sie traktowac to forum jak
        realne zycie i w swoich bredniach przypisujesz forumowiczom nazwiska,
        czy cechy osob, ktore znales 60 lat temu - to jest dla ciebie normalne, dziadku?
        Przestan sie nad soba zalic na tym forum i idz na spacer po parku domu starcow, poki jeszcze wlasne nogi cie niosa...

        ola.z.opola 04.04.15, 12:26

        Powiedz, prosze, co upowaznia cie do zwracania sie do mnie "Zosiu.ze.Szczecina"? Czy moglbys rowniez mi wyjasnic, co
        spowodowalo (powoduje) twoje - "Ponoc jestes dziennikarka
        przeciez." I co ma dla ciebie oznaczac "ponoc"?
        Nie dosc, ze nic nie wnosisz do forumowych rozwazan, to stajesz sie namolnym forumowym inwalida umyslowym, bredzacym sobie zrozumiale idiotyzmy. Twoje forumowe posty, to nic innego jak bredzenie pijanego kretyna, majacego pretensje imponowania obyciem na konkursie
        idiotow w Pacanowie.
        ----------------------------------------------

        chcalo by sie cos dodac, do komentarza - ola.z.opola,
        ale to kiepska sprawa .


    • wojciech.2349 Re: czy PF wroci jeszcze na forum? 04.04.15, 20:40
      dicksmith napisał:
      > Czy otrzasnie sie po tym jak zaatakowala go Ola z Opola?
      ---------------------------------------
      A kto jest to coś Ola z Opola?
      Nie przypominam sobie ani jednej jej myśli wartej zapamiętania.
      • ubiquitousghost88 Uffff..., a już myślałem, ,ze pomór jakiś... 04.04.15, 21:26
        ...padł na bystrzaków...
        Wojtuś... Zmartwychwstał!
        Wa Istinu!
        • wojciech.2349 Re: Uffff..., a już myślałem, ,ze pomór jakiś... 04.04.15, 21:44
          ubiquitousghost88 napisał:
          > ...padł na bystrzaków...
          -------------------------
          Bystrzaków powiadasz.
          Effcia to ameba w wersji ulepszonej.

          Jednak ameba to ameba.
          Wyżej nerek nie podskoczysz.
    • dicksmith pan Lech, Okragly Stol i ludzie sukcesu 04.04.15, 22:46
      Oto 3 filary swiatopogladu (a wlasciwie polskopogladu) PF.
      1) Pan Lech: odwaga, ta ktora sie charakteryzowal pan Lech i ktora maja Polacy mojego pokolenia w sobie, nie jest juz bardzo wazna. Wyzwania sa glownie natury ekonomicznej i organizacyjnej.
      2) Okragly Stol: elementem na ktorym bym byl budowal jest tzw okragly stol. To wowczas, i po raz pierwszy w historii Polski poszukano kompromisu. I sie go trzymano przez lata cale. Zacznijmy od budowania na tym fundamencie
      3) Ludzie sukcesu: Polacy sa i byli inteligentni ale strasznie zazdrosni. I jakos te zazdrosc wobec ludzi sukcesu trzeba utemperowac dla dobra narodu wlasnie.
      Sprobuje skomentowac. Ad1) Skad sie brala odwaga pana Lecha - juz dzis wiemy. On sie nie musial bac w 1980/81, bo mial nad soba parasol ochronny SB. Ad2) W 1980/81 stol byl prostokatny, a potem heblowali go 8 lat, zanim stal sie okragly. Przy stolach okraglych spotykaja sie ludzie jednej opcji. W 1989 drugiej opcji do stolu nie zaproszono i taki to fundament. Ad3) Ludzie sukcesu jakichsmy sobie wywalczyli przy Okraglym Stole, budowniczy 3RP, warto wymienic pare nazwisk. Kulczyk, Solorz-Zak (Krok), a wczesniej ci ktorym sie noga powinela, Bagsik, Gasiorowski, Gawronik, Grobelny, "Baranina", "Pershing". Sama awangarda antykomunistycznej opozycji i solidarnosci.
      • chlodnym_okiem1 Re: pan Lech, Okragly Stol i ludzie sukcesu 04.04.15, 23:41
        dicksmith napisał:

        > Oto 3 filary swiatopogladu (a wlasciwie polskopogladu) PF.
        > 1) Pan Lech: odwaga, ta ktora sie charakteryzowal pan Lech i ktora maja Pola
        > cy mojego pokolenia w sobie, nie jest juz bardzo wazna. Wyzwania sa glownie nat
        > ury ekonomicznej i organizacyjnej.

        > 2) Okragly Stol: elementem na ktorym bym byl budowal jest tzw okragly stol.
        > To wowczas, i po raz pierwszy w historii Polski poszukano kompromisu. I sie go
        > trzymano przez lata cale. Zacznijmy od budowania na tym fundamencie

        > 3) Ludzie sukcesu: Polacy sa i byli inteligentni ale strasznie zazdrosni. I
        > jakos te zazdrosc wobec ludzi sukcesu trzeba utemperowac dla dobra narodu wlasn
        > ie.

        > Sprobuje skomentowac. Ad1) Skad sie brala odwaga pana Lecha - juz dzis wiemy. O
        > n sie nie musial bac w 1980/81, bo mial nad soba parasol ochronny SB. Ad2) W 19
        > 80/81 stol byl prostokatny, a potem heblowali go 8 lat, zanim stal sie okragly.
        > Przy stolach okraglych spotykaja sie ludzie jednej opcji. W 1989 drugiej opcji
        > do stolu nie zaproszono i taki to fundament. Ad3) Ludzie sukcesu jakichsmy sob
        > ie wywalczyli przy Okraglym Stole, budowniczy 3RP, warto wymienic pare nazwisk.
        > Kulczyk, Solorz-Zak (Krok), a wczesniej ci ktorym sie noga powinela, Bagsik, G
        > asiorowski, Gawronik, Grobelny, "Baranina", "Pershing". Sama awangarda antykomu
        > nistycznej opozycji i solidarnosci.

        Doskonale skomentowales! Brawo!! W calosci podzielam Twoj punkt widzenia, zarowno na PF, jak i na podsumowanie tamtych czasow!! Jeszcze raz brawo!
        Jeszcze jedna styropianowa mumia jak PF, probuje sie stroic w szaty wyzwoliciela? Od czego?
        Po roku 1989 nastali nowi zlodzieje, cinkciarze i cwaniacy, zarowno ci wymienieni przez Ciebie, jak i pozalowania godni politycy, ktorzy pod pokrywka legalnosci kontynuuja do tej pory rozkradanie resztek. Tytan ekonomii Bolek jest dla tego cymbala PF symbolem odwagi, poniewaz ciagle ma tyle odwagi, ze trudno mu sie przyznac do wspolpracy z SB? Ale dzis juz nikt niczego nie oczekuje od tego prymitywa z Gdanska. I jeszcze ten niby okragly stol z Kaczynskimi, Michnikiem i innymi kalekami umyslowymi. Brak slow.


        • polski_francuz Ruchy turbulentne i brak tlenu 05.04.15, 10:07
          Pamietam chyba z ksiazki Kapuscinskiego opis jednego z narodu Kaukazu. I bylo to troche tak: narod slucha jednego i wszyscy klaszcza i sa za nim. I nagle, wstaje jeden, i poddaje wszystko w watpliwosc. I znow wszyscy klaszcza i wszyscy za za nim. I tak w kolko Macieju, bez konsekwencji, bez linii, bez zastanowienia.

          Kazdy narod potrzebuje swoje linii przewodniej. Polska historia zostala przerwana przez klotnie i swary na cale 123 lata. I trzeba nowa Polske budowac. Jakos, na jakis przykladach, niezbyt daleko od tego jakimi sa Polacy.

          I ta linia przewodnia o ktorej napisalem wydaje mi sie OK. Gdybym byl ministrem oswiaty po tej linii bym pisal podreczniki historii.

          A czy ten czy inny polski przywodca ma pryszcza na dupie i ze naplul za mlodu do wody swieconej to bym zostawil Polsce nieprzyjaznych wywiadom i ich agentom do propagowania.

          W koncu osobisty komentarz. Zaciekawliy mnie motywy tworcy watku i zerknelem na jego dorobek forumowy: 30 wpisow od 3 lat. Na ogol enigmatycznych i niezbyt sie wie co on mysli. I widzisz mate, jak sie cos mysli i jak sie o tym pisze to sie sobie robi wrogow. Tak juz jest. I bez zarozumialstwa, ale mi juz kiedys moj berlinski szef tlumaczyl "wenn man in der Höhe ist die Atmosphäre wird dünn". Ty masz za to pelno tlenu z 30 enigmatycznymi wpisami.

          PF
          • dicksmith Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu 05.04.15, 22:41
            > I ta linia przewodnia o ktorej napisalem wydaje mi sie OK. Gdybym byl ministrem oswiaty po tej linii bym pisal podreczniki historii.

            Wydaje mi sie ze po takiej linii byly wlasnie pisane podreczniki historii w PRLu. Jeden z takich podrecznikow historii napisala ponoc, bo przed moim czasem, pani Michnik. Podreczniki te wyjasnialy ze "trzeba nowa Polske budowac" i podawaly cenne wskazowki (przyjazn z ZSRR).
            Dzis wystarczy tylko w stalinowskim podreczniku zastapic ZSRR (Rosje) przez UE (Niemcy) i podrecznik gotowy wraz z przepisem na Polske... a nie klotnie i swary.

            > W koncu osobisty komentarz. Zaciekawliy mnie motywy tworcy watku i zerknelem na
            > jego dorobek forumowy: 30 wpisow od 3 lat. Na ogol enigmatycznych i niezbyt si
            > e wie co on mysli.

            Przyznaje PF, tak wielkiego dorobku forumowego jak ty to ja nie posiadam. Pisze na forum Swiat tylko z doskokow i z reguly bardzo zwiezle, najczesciej dla zabawy albo wprowadzenia fermentu tam gdzie go brakuje. Nie mam tyle czasu co ty na forumowa dzialalnosc dydaktyczna full-time. Zastanawiam sie czy ty rzeczywiscie jestes inzynierem, bo sklonnosc masz raczej do historycznej syntezy, niz inzynierskiej analizy, a z pogladow i postawy przypominasz mi troche Adama Michnika. Stawales mi przed oczami kiedy czytalem jego ostatni list do Papieza. Twoj styl.
            • aritmus A q.urwa pochwal siecw...u swoim dorobkiem. 06.04.15, 03:45
              Gdzie s twoje watki? Toc ty nic tu nie napisales konkretnego. Skomentowales tylko pare razy. Mam wrazenie, ze ty dyszlem jestes.


              • ola.z.opola Forumowiczu aritmus, 06.04.15, 08:49
                aritmus napisał:
                Re: A q.urwa pochwal siecw...u swoim dorobkiem.
                > Gdzie s twoje watki? Toc ty nic tu nie napisales konkretnego. Skomentowales tyl
                > ko pare razy. Mam wrazenie, ze ty dyszlem jestes.

                dlaczego uwazasz, ze glupota, chamstwem, prostactwem i uposledzeniem nalezy sie chwalic na forum? Malo masz wojtkow, polskich-francuzow, j-k, yurkow, borrek i innych debili z forumowym dorobkiem setek tysiecy ich postow-bredni umieszczanych na forum? Do nich sie zwroc, by przysylali ci na twoja mailowa skrzynke publikowane tu brednie, co pozwoli odciazyc to forum, od tu zamieszczanych popisow ich beznadziejnej glupoty, a ciebie usatysfakcjonuje.
                Z tego co u ciebie widoczne, to tylko wyzej wymienieni dostarczaja ci przyjemnosci zycia - wiec ciesz sie tym co masz i nie wymagaj wiecej, inwalido umyslowy...
                • aritmus Chwale sie, bo i ty sie chwalisz. 06.04.15, 15:31
                  Sadzisz, ze tylko tobie kobiecino wolno? Blad. Przetrzyj oczy albo zaufaj lewatywie.

                  Jestes sedzia w swojej wlasnej sprawie. Dziekuje za rezolutna uwage.
            • polski_francuz Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu 06.04.15, 15:24
              "trzeba nowa Polske budowac"

              Temat jest wazny i porusze go na nowym watku.

              "Nie mam tyle czasu co ty na forumowa dzialalnosc dydaktyczna full-time. Zastanawiam sie czy ty rzeczywiscie jestes inzynierem, bo sklonnosc masz raczej do historycznej syntezy"

              No policzmy troche ten moj dorobek. Zacznijmy od 27 500 wpisow od 2 004 roku. Czyli okolo 2 500 wpisow na rok, 7 na dobe i troche wiecej niz jeden wpis na 2 godziny. Widzimy zatem kogos kto ma prace przy komputerze i od czasu do czasu zerknie na forum by odetchnac czyms innym niz praca.

              Co do inzyniera to tez wazny temat. Inzynier musi motywowac ludzi. I to motywowac w sposob pozytywny: do pracy do myslenia, do rozwiazywania problemow itp. Chodzi mi o pozytywny sposob motywacji.

              By to wyjasnic wezmy dwa przyklady. A ianowicie przywodcow Chin i Rosji. Ci chinscy sa na ogol inzynierami ci rosyjscy na ogol szpiegami. Chinczycy jakos rozwiazuja swoje problemy stopniowo i z rozmyslem. Ano dajmy troche kapitalizmu, ale nie wszedzie tylko w kilku strefach, a potem zanalizujemy i wyciagniemy wnioski i albo doze kapitalizmu zwiekszymy albo zmniejszymy. A rozumowanie szpiega? Ano, ten i ow ma taka slaba strone. Mamy zatem na niego haka i bedzie nam posluszuszny. Posluszny komu? Ano szefowi. A skad szefa ma znac droge jaka isc? Ano, szefowstwo wie zawsze lepiej. A jak nie wie to i take lepiej mu nie podskakiwac.

              Widzisz roznice podejscia?

              PF
              • ola.z.opola Czytajac twoje forumowe brednie 06.04.15, 17:25
                polski_francuz napisał:
                Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu
                > "trzeba nowa Polske budowac"
                > PF

                jestem przekonana, ze twoje zyciowe credo brzmi: "wszystko gra i koliduje"! Poniewaz nie wiesz co to instynkt samozachowawczy, umiar, logika, precyzja formulowania mysli, a poruszasz sie w sferze stereotypow i banalow (na forum), zatem co bys nie powiedzial, czy napisal nie ma zadnego sensu. To samo dotyczy wszystkich innych twoich rzekomych zajec jak: praca na uczelni, praca przy komputerze, czy organizowanie przyjemnosci rodzinie i sobie.
                Poniewaz we Francji uczen szkoly podstawowej jest studentem, wiec jesli masz jakikolwiek zwiazek z nauczaniem, lub szkola, mozesz jedynie przy stopniu twojej glupoty, zajmowacv sie bezpieczenstwem dzieci szkoly podstawowej na przerwach, ewentualnie w drodze do i ze szkoly. By zostac we Francji nauczycielem w szkole podstawowej, trzeba zdac konkurs Ministerstwa Oswiaty, poniewaz bedac nauczycielem po polsku, a profesorem po francusku tytul ten robi z ciebie funkcjonariusza. Liceum sobie darowalam. Pomijam oczywista doskonala znajomosc jezyka francuskiego. I jak ty to mowisz, "ano" matole przestan bredzic i moze zmien sobie wkrotce swoj nick i przejdz sie jednak na spacer?
                • polski_francuz Przeczytaj i napisz 06.04.15, 17:29
                  Postaraj sie moze napisac cos na poruszone tematy: symbole narodowe, inzynierowie itd. Ja nie jestem tematem i szkoda klawiatury by o mnie pisac.

                  PF
                  • ola.z.opola Niestety, jestes tematem... 06.04.15, 17:37
                    polski_francuz napisał:
                    Re: Przeczytaj i napisz
                    > Postaraj sie moze napisac cos na poruszone tematy: symbole narodowe, inzynierow
                    > ie itd. Ja nie jestem tematem i szkoda klawiatury by o mnie pisac.
                    > PF

                    Natomiast istotnie szkoda jest klawiatury, by o tobie pisac. O poruszanych przez ciebie tematach odnioslam sie we wczesniejszym poscie - bredzisz dziadku!
                    • polski_francuz Tematem dla kogo? 06.04.15, 17:40
                      a przede wszystkim dlaczego?

                      PF
                      • ola.z.opola Oooo, masz bardzo szybka reakcje! 06.04.15, 17:58
                        polski_francuz napisał:
                        Re: Tematem dla kogo?
                        > a przede wszystkim dlaczego?
                        > PF

                        Jednak jestes bardzo oszczedny w slowach - dlaczego forumowy farmazonie? Zwykle przejawiasz tyle wigoru, a tym razem jakby ci go brakowalo? No, pobredz moze o konkursach, o studentach... najpewniej widzianych przez ciebie przez plot. Bardzo malomowny sie nagle stales - zapomniales? Alzheimer? Co sie dzieje forumowy plodny idioto?
                        • wojciech.2349 Re: Oooo, masz bardzo szybka reakcje! 06.04.15, 18:05
                          ola.z.opola napisała:
                          > Co sie dzieje forumowy
                          > plodny idioto?
                          -----------------------------------------------------
                          Olu,
                          znowu się zdenerwowałaś. Żył kiedyś taki myśliciel Schopenhauer.
                          Tylko nie pomyl go z Chopinem. Podobnie brzmi, ale to różne osoby.
                          Otóż tenże myśliciel doradzał by wygrać spór, to jedną ze skutecznych
                          metod jest zdenerwować adwersarza.

                          Ty przegrywasz nim otworzysz dziobek.
                        • polski_francuz Dlaczego 06.04.15, 18:40
                          na mnie skupia twoja uwaga? I uwaga dicksmita? Ciagle nie rozumiem.

                          PF
                    • wojciech.2349 Re: Niestety, jestes tematem... 06.04.15, 17:40
                      Olu,
                      napisz coś ciekawego.
                      Potrafisz?
                      • polski_francuz Francuskie jaznie 06.04.15, 17:47
                        Ola (szkoda, ze to nie Zosia) zna sie m.in. na :
                        a) rekrutacji funkcjonariuszy we Francji;
                        b) na polityce we Francji...

                        I wyglada to na douczenie sie chybcikiem.

                        A takze Ola wspolgra z dicksmithem. A zatem to jest gra zespolowa (juz jeden z kolegow to zauwazyl). I wonczas mamy albo:
                        a) rozdwojenie jazni i jedna jazn to agresywana kobita a druga to stonowany chlop;
                        b) dicksmith to oficer dyzurny a ola to piszacy szeregowiec.

                        PF

                        PF
                        • ola.z.opola Przyszedles sie wyplakac 06.04.15, 18:03
                          polski_francuz napisał:
                          Re: Francuskie jaznie
                          > Ola (szkoda, ze to nie Zosia) zna sie m.in. na :
                          > a) rekrutacji funkcjonariuszy we Francji;
                          > b) na polityce we Francji...
                          >
                          > I wyglada to na douczenie sie chybcikiem.
                          >
                          > A takze Ola wspolgra z dicksmithem. A zatem to jest gra zespolowa (juz jeden z
                          > kolegow to zauwazyl). I wonczas mamy albo:
                          > a) rozdwojenie jazni i jedna jazn to agresywana kobita a druga to stonowany chl
                          > op;
                          > b) dicksmith to oficer dyzurny a ola to piszacy szeregowiec.
                          >
                          > PF
                          > PF

                          podobnemu do ciebie forumowemu specjaliscie od kartofli? I znowu oczywiscie bredzisz, forumowa mendo!
                          A siooooo, uposledzony mitomanie!
                          • wojciech.2349 Re: Przyszedles sie wyplakac 06.04.15, 18:08
                            ola.z.opola napisała:
                            > podobnemu do ciebie forumowemu specjaliscie od kartofli? I znowu oczywiscie bre
                            > dzisz, forumowa mendo!
                            > A siooooo, uposledzony mitomanie!
                            -------------------------------------------------
                            Olu,
                            jednak jako chłopczyk piszesz chyba ciekawiej.
                            Choć i to Twoje alter ego też nie potrafi nic interesującego
                            napisać.
                          • polski_francuz Pomnik 06.04.15, 18:42
                            " A siooooo, uposledzony mitomanie!"

                            Dickmith zbudowal mi za zycia pomnik forumowy poswiecajac mi watek. I to ja mam z pomnika zejsc? Gdziez logika?

                            PF
                        • dicksmith Re: Francuskie jaznie 06.04.15, 22:16
                          > A takze Ola wspolgra z dicksmithem. A zatem to jest gra zespolowa (juz jeden z
                          > kolegow to zauwazyl).

                          Wyciagasz pochopne wnioski bez dowodu i ty uwazasz sie za inzyniera? Jest jeszcze gorzej, Ola jest z Opola, a ja z Sydney, mamy wiec miedzynarodowy spisek ;)
                • wojciech.2349 Re: Czytajac twoje forumowe brednie 06.04.15, 17:34
                  Olu
                  znowu jakiś nicpoń Cię zdenerwował.
                  Zjedz czekoladkę i popraw makijaż.
              • dicksmith Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu 06.04.15, 22:03
                "Inzynier musi motywowac ludzi. I to motywowac w sposob pozytywny: do pracy do myslenia, do rozwiazywania problemow itp. Chodzi mi o pozytywny sposob motywacji."

                Pudlo. Zadaniem inzyniera wcale nie jest motywowanie ludzi. To zadanie menedzerow, ktorzy wcale nie musza byc inzynierami (i najczesciej nie sa). Maja oni do dyspozycji caly arsenal srodkow represji. Ze srodka takiego jak zacheta finansowa w stosunku do podwladnych najczesciej nie korzystaja, ale stosuja go we wlasnym zamknietym gronie (zarobki menedzmetu egzekucyjnego bywaja niebotyczne). Najwazniejszym jest aby wskaznik bezrobocia nigdy nie spadl ponizej 4%.
                • polski_francuz Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu 07.04.15, 06:56
                  Inzynier to jest tytul i troche doswiadczenia zawodowego. Ktorego poczatek jest wlasnie taki: managmenet kilku ludzi. Koniec, czy raczej rozwoniecie moze byc inne: manager (czesto), niekiedy profesor, czasami I sekretarz Chinskiej Partii Komunistycznej.

                  PF
                  • dicksmith Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu 07.04.15, 12:55
                    a czy jakiś inżynier zasiada we francuskim rządzie? a ilu, na palcach jednej ręki policzyć, jest inżynierów we francuskim parlamencie?
                    • polski_francuz Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu 07.04.15, 13:41
                      Inzynierow z praktyka w przemysle chyba nie ma. Musialby sprawdzic uwaznie nazwisko po nazwisku czlonka rzadu a mi sie nie chce (moze Ola zechce sprawdzic?). Sa, zapewne inzynierowie, ktorzy skonczyli wyzsze szkoly inzynierskie ale po nich wybrali kariere polityczna badz skonczyli wyzsza szkole administracji.

                      Jedna pani z opozycji po takiej szkole to NKM, czyli pani Kosciuszko po Politechnice w Palaiseau (No. 1 szkol inzynierskich).

                      Nalezy jeszcze dodac trzy uwagi: (i) pierwsza, ze wyzsze szkoly inzynierski o wiele sa wyzej notowane niz uniwersytety stad ped mlodych by je skonczyc; (ii) przemysl sie we Francji kurczy i pracy szukaja mlodzi inzynierowie czesto w Anglii i w Niemczech; (iii) przemysl to we Francji duze grupy po kilkadziesiat tysiecy ludzi i praca w nich jest zupelnie inna niz w malych przedsiebiorstwach, ktore sa czeste w Niemczech.

                      PF
                      • dicksmith Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu 08.04.15, 00:59
                        Same sprzeczności. Z jednej strony jesteś pełen zachwytów nad zawodem inżyniera, a z drugiej strony nikt tych inżynierów nie chce do polityki, chyba że skończą też szkołe administracji. Z jednej strony pracy dla inżynierów we Francji brakuje, bo przemysł się kurczy i muszą wyjeżdżać za pracą do Niemiec, a z drugiej strony młodzież wali drzwiami i oknami na wyższe szkoły inżynierskie, bo są wyżej notowane niż uniwersytety. I gdzie tu inżynierska logika?
                        • polski_francuz Sledczy z Sydnejska 08.04.15, 07:38
                          Czytaj uwazniej:

                          "a z drugiej strony nikt tych inżynierów nie chce do polityki"

                          Nie rozumiem, kto ma kogos gdzies chciec. Nie ma ich i to wszystko.

                          " Z jednej strony pracy dla inżynierów we Francji brakuje, bo przemysł się kurczy i muszą wyjeżdżać za pracą"

                          Tak jest

                          "młodzież wali drzwiami i oknami na wyższe szkoły inżynierskie"

                          Do dobrych szkol inzynierskich.

                          Sposob zadawania pytan przypomina bardzo sledczego NKWD. Ciekaw jestem zawodu?

                          PF
                          • dicksmith Re: Sledczy z Sydnejska 08.04.15, 09:47
                            Zawód: inżynier. Czyli zawód! Robię wszystko żeby mój syn nie wybrał tego zawodu.
                          • dicksmith Re: Sledczy z Sydnejska 08.04.15, 10:05
                            > Sposob zadawania pytan przypomina bardzo sledczego NKWD.

                            Masz jakieś doświadczenia z tej branży?
                            • polski_francuz Re: Sledczy z Sydnejska 08.04.15, 11:26
                              Doswiadczenia?

                              Ano raz wezwano mnie na komisariat kolo placu Grunwaldzkiego bo na Sepolnie grasowal jakis gwlciciel i wzywali mlodych, ktorzy im pasowali do rysopisu. Ale, o ile pamietam, byl sledczy dosc grzeczny.

                              Tata moj mial wiecej ze sledczymi do czynienia, jako akowiec z akcji Burza, ale, niestety, nie chcial mi nic o tym opowiadac.

                              W koncu, glowne doswiadczenie ze sledczymi NKWD mam z tego forum, gdzie wanka, waltherr i czlowiek_ksiazka nie na rozne okolicznosci przesluchiwali. Ty idziesz dziarsko w ich slady.

                              PF
                        • ola.z.opola Drogi Dick’u, moj przypadkowy sobowtorze 08.04.15, 11:17
                          dicksmith napisał:
                          Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu
                          > Same sprzeczności. Z jednej strony jesteś pełen zachwytów nad zawodem inżynier
                          > a, a z drugiej strony nikt tych inżynierów nie chce do polityki, chyba że skońc
                          > zą też szkołe administracji. Z jednej strony pracy dla inżynierów we Francji br
                          > akuje, bo przemysł się kurczy i muszą wyjeżdżać za pracą do Niemiec, a z drugie
                          > j strony młodzież wali drzwiami i oknami na wyższe szkoły inżynierskie, bo są w
                          > yżej notowane niż uniwersytety. I gdzie tu inżynierska logika?

                          "Ruchy turbulentne i brak tlenu" - juz sam naglowek swiadczy, ze autor dusi sie glupota!

                          By sie nie rozpisywac, napisze krotko – inzynierem we Francji MOZE SIE NAZYWAC KAZDY matol i nie musi on miec swiadectw zadnych szkol, nawet polskiej Wyzszej Szkoly Inzynieryjnej. Francuski inzynier nie musi miec zadnych powiazan z technika – mozesz byc np. inzynierem handlowym, czy inzynierem finansowym, czy jeszcze innym. Przy czym w kazdej ze szkol inzynierskich (nawet tych nieuznawanych przez Panstwo) inzynier musi byc scisly, precyzyjny i logiczny. Natomiast tytul „inzynier dyplomowany” jest bardzo scisle okreslony we Francji i jego bezpodstawna uzurpacja jest bardzo srogo karana przez francuskie sadownictwo – do roku wiezienia i 15 000 € kary. Tytul ten przysluguje absolwentom francuskich szkol upowaznionych przez Panstwo francuskie, albo innym - uznanym przez Panstwo organizmom zawodowym i podlega zatwierdzeniu przez Komisje tytulu inzyniera (CTI). O drodze by zostac nauczycielem (w jezyku francuskim istnieje tylko slowo profesor rownowazne polskiemu nauczycielowi) i by moc uczyc francuskich studentow (to rowniez nazwa we Francji dla ucznia od szkoly podstawowej, do uniwersytetu) opisalam wczesniej. We Francji jestes profesorem, kiedy uczysz innych np. grac w tenisa, jak i na uniwersytecie.
                          Podsumowujac – nawet najbardziej uposledzony osobnik we Francji moze bezkarnie mowic o sobie, ze jest inzynierem... i kazdy, nawet najbardziej uposledzony osobnik, moze bezkarnie mowic o sobie we Francji, ze jest profesorem, poniewaz moze on nim byc. I to nawet dla corki, czy syna uczac go gry na komputerze. W zadnym z tych wypadkow nikomu we Francji nie mozna wytoczyc procesu za naduzycie, czy uzurpacje. I w zadnym z tych przypadkow nie musisz miec innego dyplomu, niz dyplom gimnazjum.
                          Drogi Dick’u, jestem przekonana sadzac po Twojej logicznosci, scislosci, jasnosci Twojego wyrazania sie i pewnej twojej wstrzemiezliwosci, ze jestes mlodym, wyksztalconym polakiem i nawet nie swita Ci w glowie, by sie na tym forum z tym wszystkim afiszowac – to ewidentny nonsens. Natomiast czlowiek z kompleksami wynikajacymi z niemozliwosci osiagniecia pewnego stopnia wyksztalcenia (czesto usprawiedliwionej roznorakimi kolejami jego zycia) i w ten sposob czlowiek ograniczony umyslowo, czy poznawczo ... i niemajacy w zwiazku z tym niczego oryginalnego (nowatorskiego) do zaoferowania innym... i moze jeszcze bedacym na etacie tego forum, bedzie wmawial innym swoja wyimaginowana nadzwyczajnosc (i byc moze znajdujac nawet kilku w to wierzacych?) i publikujac stereotypowe, nonsensowne, nic nowego niewnoszace watki (rowniez o jego zyciu osobistym – chociaz diabli wiedza, czy majace cos wspolnego z rzeczywistymi jego realiami?), by dotrwac do kolejnego pierwszego, lub dorobic do polskiej zebraczej emerytury, lub renty - ze wzgledu na uposledzenie...
                          Jestem przekonana Dick, ze jestes fajnym facetem! :-)))

                          • dicksmith Re: Drogi Dick’u, moj przypadkowy sobowtorz 08.04.15, 11:47
                            "inzynierem we Francji MOZE SIE NAZYWAC KAZDY matol i nie musi on miec swiadectw zadnych szkol"

                            Dokładnie tak samo jest w Australii, dlatego bronię mojego syna żeby nie został inżynierem. Tu liczą się ewentualnie tylko inżynierzy "strategiczni", którzy podpisują się pod odpowiedzialnością za coś, bo jak się most albo budynek zawali, albo samolot czy pociąg się roztrzaska, to może w takim wypadku zginąć premier albo inny ważny polityk, lub ktoś z jego rodziny. Inni inżynierzy (materiałowi, elektronicy, etc) to chłam, którym nie warto zawracać sobie głowy, bo od tego są tani Azjaci.
                            • ola.z.opola We Francji absolwenci polskich Akademii Medycznych 08.04.15, 14:26
                              nie sa traktowani na tym samym poziomie, jak ich francuscy absolwenci. Polski lekarz we Francji moze jedynie byc zatrudniony jako pielegniarz. To samo dotyczy polskich naukowcow jak np. docenci, ktorzy moga co najwyzej we Francji nauczac jezyka polskiego. Jezeli jakis Polak "robi we Francji kariere", to robi on jedynie w sektorze prywatnym, lub wolnym zawodzie (znajac oczywiscie doskonale wladanie jezykiem francuskim). Francuski system panstwowy jest systemem obwarowanym duza iloscia uwarunkowan, po pozytywnym spelnieniu ktorych stajesz sie funkcjonariuszem z zagwarantowana praca do emerytury, i z chwila jej juz posiadania (emerytury), bardzo czesto mozliwoscia kontynuowania bylej pracy, w niepelnej liczbie etatowych godzin - np. kilkanascie godzin w miesiacu.
                              Francuska kadra naukowa na wyzszych francuskich uczelniach, to w zasadzie w 100% osoby z tytulem doktora. Nawet maître de conférences musi miec tytulu doktora. Opowiadanie bajek o polskim inzynierze pracujacym jako pracownik naukowy na francuskiej uczelni, jest bredzeniem pijanego wariata, kiedy Francuzi po francuskich studiach skonczonych we Francji, w tym inzynieryjnych sa np. listonoszami!
                              Historia Polakow bedacych we Francji jest nieraz tak bardzo prozaiczna, ze bardzo czesto (jak tu ktos napisal) ich zycie realne uzaleznione jest od chojnosci kierowcow, opuszczajacych paryski zewnetrzny Boulevard périphérique - gdzie bardzo czesto, bedac w Paryzu, zdarza mi sie slyszec jezyk polski. Natomiast po powrocie do Polski fantazjuja, jaka to oni maja atrakcyjna prace i jak dobrze platna - przeciez to sa brednie! A most pod ktorym spia, nazywaja jednym z paryskich apartamentow w XVI dzielnicy Paryza, o ile sie ich ktos o to pyta, i o ile sie troche orientuja w rozmieszczeniu bogactwa w Paryzu. A poniewaz opisani Polacy czesto grasuja w grupach, i czesto mieszkaja pod tym samym paryskim mostem, zawsze jeden z ich kumpli niedoli moze to wszystko poswiadczyc! Co dopiero w internecie!!
                              Najczesciej piszacy tu o swoich rzekomych sukcesach, trabi tak dlugo, dopoki sie ktos nie zainteresuje - wtedy juz nic wiecej nie ma do powiedzenia, milknie i uklada nowy watek na uzytek pozwalajacych mu pracowac i dajacych srodki na zycie...
                              To byloby na tyle, milej z Toba rozmowy... i zycze wszystkiego najlepszego Tobie i Twojej rodzinie - Ola z Opola...
                              • wojciech.2349 do bidulinki Oli 08.04.15, 16:25
                                Olu,
                                kraje Zachodu stosują tzw. drenaż mózgów.
                                Jeśli jesteś lepsza do tubylczego profa o 2 długości
                                to masz robotę.

                                Jednak nawet dobry prof z Polski we Francji czy Australii
                                może "robić na TIR-ze." Musisz być o te 2 długości lepsza.
                                • ola.z.opola To, o czym ty piszesz dotyczy studentow uczelni 08.04.15, 17:13
                                  wojciech.2349 napisał(a):
                                  Re: do bidulinki Oli
                                  > Olu,
                                  > kraje Zachodu stosują tzw. drenaż mózgów.
                                  > Jeśli jesteś lepsza do tubylczego profa o 2 długości
                                  > to masz robotę.
                                  > Jednak nawet dobry prof z Polski we Francji czy Australii
                                  > może "robić na TIR-ze." Musisz być o te 2 długości lepsza.

                                  Jestes w mylnym bledzie :-)) wojciech.2349.
                                  By znalezc prace wykladowcy na uczelni we Francji, nikt - doslownie nikt nie bedzie poswiecal ci swojego czasu z tejze uczelni, by sobie uswiadomic twoja znajomosc jezyka, by ogladac twoje polskie dyplomy i by ewaluowac o ile dlugosci jestes lepszy (od kogo? od czego?).
                                  Natomiast jesli przedsiebiorstwo oczyszczania miasta bedzie potrzebowac kogos do zamiatania paryskich ulic, i zglosisz sie z wszystkimi twoimi dyplomami (tymi prawdziwymi i tymi fasyfikowanymi), zatrudnia cie bez ogladania tych dyplomow. Tak, ze widzisz - twoj pomysl to brednia!!
                                  I wcale nie mialam zamiaru umniejszac dyplomowi np. polskiego inzyniera, czy lekarza w stosunku do inzyniera, czy lekarza francuskiego. Byc moze niekiedy nawet francuski inzynier, czy lekarz jest gorszy od swojego polskiego odpowiednika - kto wie? Pomijajac bariere jezykowa, olbrzymia role w realnej tamie dla tych zawodow, sa ich zwiazki profesjonalne - i jednych i drugich. Oprocz wielu uwarunkowan pozwalajacych pracowac jako naukowiec na francuskich uczelniach, jest rowniez niesamowicie trudne bycie ich studentem. Mimo matury francuskiej i kilkuletnie studiowanie na kursach przygotowawczych, mozesz nigdy nie byc studentem wymarzonego przez ciebie kierunku studiow, jak i absolwentem wymarzonej przez ciebie uczelni... i to bez wzgledu na zasobnosc finansowa twojej rodziny.
                                  Krotko mowiac wojciech, twoja konstrukcja "z dlugosciami" legla w gruzach, w zetknieciu z bezwzgledna rzeczywistoscia dyktowana przez zycie.


              • dicksmith Re: Ruchy turbulentne i brak tlenu 06.04.15, 22:28
                "No policzmy troche ten moj dorobek. Zacznijmy od 27 500 wpisow od 2 004 roku. Czyli okolo 2 500 wpisow na rok, 7 na dobe i troche wiecej niz jeden wpis na 2 godziny. Widzimy zatem kogos kto ma prace przy komputerze i od czasu do czasu zerknie na forum by odetchnac czyms innym niz praca."

                Co 2 godziny, pomiedzy przejsciem od motywowania jednego pracownika do drugiego, zerkasz na forum i wysmarowujesz calkiem zgrabny tekst. Ty rzeczywiscie masz prace przy komputerze, ale nie na francuskim uniwersytecie, ale w redakcji GW.

                • polski_francuz Problemy ze srednimi 07.04.15, 07:02
                  sa takie, ze sa na ogol mylne. Gdybys zerknal uwazniej na statystyki forumowie, to bys zauwazyl ze pisalem bardzo duzo w pierwszych latach forumowych a obecnie coraz mniej.

                  Poza tym, jesli sie z kims rozmawia to na godzine jest kilka wpisow, a nawet kilkanascie. Co podkreca liczna rocznych wpisow.

                  Co reszty, na pytania moge odpowiedziec, zas do twierdzen nie musze komentowac ani udowadniac. Nagrode Fieldsa za ich udowodnienie przyznaje sie to 40 roku zycia. Juz nie dla mnie.

                  PF
                  • dicksmith Re: Problemy ze srednimi 07.04.15, 12:45
                    Jeśli do tych twoich 27500 wpisów na Forum Świat dodać te twoje 11000 wpisów na innych forum, to pętla się zacieśnia.
                    • polski_francuz Re: Problemy ze srednimi 07.04.15, 13:45
                      Sprawdz jeszcze wpisy za rok. I cos ci powiem. Powoli moja cierpliwosc zaczyna sie scierac. Nie mam co sie przed toba tlumaczyc. Chcesz to wierz w to co pisze. Nie chcesz to nie wierz.

                      PF
                      • dicksmith Re: Problemy ze srednimi 08.04.15, 01:05
                        Do tej pory wykazywałeś się dużą, niemal inżynierską, cierpliwością, a gdy pojawił się problem w postaci adwersarza, to ci tej cierpliwości jednak brakuje. Pamiętaj że dobry inżynier się nie poddaje.
                        • polski_francuz Cierpliwy inzynier 08.04.15, 07:40
                          jest cierpliwy. Niecierpliwy inzynier jest niecierpliwy.

                          Jak to jest ze sledczymi?

                          PF
                          • dicksmith Re: Cierpliwy inzynier 08.04.15, 09:53
                            > Jak to jest ze sledczymi?

                            Boisz się?
                            • polski_francuz Re: Cierpliwy inzynier 08.04.15, 11:07
                              Boje sie, ze strace cierpliwosc zupelnie. Juz mi sie to raz czy dwa zdarzylo i potem zalowalem.

                              PF
                              • dicksmith Re: Cierpliwy inzynier 08.04.15, 11:53
                                a gdy stracisz cierplieość, to co wtedy, doniesiesz na mnie do nadredaktora?
                              • wojciech.2349 Re: Cierpliwy inzynier 08.04.15, 12:03
                                polski_francuz napisał:
                                > Boje sie, ze strace cierpliwosc zupelnie. Juz mi sie to raz czy dwa zdarzylo i
                                > potem zalowalem.
                                ---------------------------------------------------
                                PF-ie,
                                zrezygnuj z tej "dyskusji."
                                Nie warto rozmawiać z nickami znikąd.
                                • dicksmith nicki znikąd? 08.04.15, 12:11
                                  Wojtek?… był już jeden taki znikąd
                                • ola.z.opola A ty i twoj mentor, to niby skad jestescie? 08.04.15, 12:19
                                  wojciech.2349 napisał(a):

                                  > PF-ie, zrezygnuj z tej "dyskusji."
                                  > Nie warto rozmawiać z nickami znikąd.

                                  Z tej samej redakcji?
                                  Ty wojciech.2349 wcale nie jestes glupszy, od twojego redakcyjnego kumpla polski_francuz!
                                  Poziom glupoty u was obydwu jest identyczny, jak i bezdenna glupota plodzonych przez was watkow i adres tego forum, jako miejsce waszego zamieszkania i codziennej wielogodzinnej tu waszej pracy, dla chronionych inwalidow umyslowych!
        • wojciech.2349 Olu zdecyduj się jaką masz płeć 05.04.15, 14:19
          Raz piszesz jako dziewczynka z Picipola,
          a teraz jako chłopczyk Chłodnik.
          • polski_francuz Re: Olu zdecyduj się jaką masz płeć 05.04.15, 14:22
            Podal ktos jej imie i nazwisko. I sie biedaczynka wije od tej pory. Moze wierzy w ucieczke w silna plec?

            PF
            • wojciech.2349 Re: Olu zdecyduj się jaką masz płeć 05.04.15, 14:32
              To nie Zocha.
              Nie chce mi się tego sprawdzać.

              Zocha podawała jakieś argumenty, a to coś żadnego.
              • ubiquitousghost88 Re: Olu zdecyduj się jaką masz płeć 05.04.15, 14:50
                Potwierdzam, to nie myszka...
                Myszka mnie z błotem zmieszała, za co ja jej zwróciłem po męsku (tj. jak z babą trza, po chamsku :))
                A ta jakaś dziwna...- u nuż nie z.Opola, a z... Dziwna?
              • yurek11111 Ola to obojniak...:-))) 05.04.15, 14:58
                Swoja droga niezly watek na sobote Wielkanocna....:-)))
                Chyba ze w niedziele wszyscy ida do spowiedzi, ale decydujac sie na spowiedz, ponoc trzeba okazac skruche i przebaczenie....
              • polski_francuz Re: Olu zdecyduj się jaką masz płeć 05.04.15, 15:00
                Ot szkoda. Ja juz mialem portret psychologiczny i fotografie. A Ty mi zamiast tego ciezko zarabiajaca na zycie Olginowke podsuwasz. Nieladnie mate...

                PF
        • ubiquitousghost88 Fakt, 100% prawdy... 05.04.15, 14:56

          Rzuć cyfrę - ilu nas jest, którzy myślą o w/w faktach to samo?
          I drugą: ile mózgów w Polsce nie dało się cwaniakom zmanipulować?
          Płonę z ciekawości...
          • yurek11111 Re: Fakt, 100% prawdy... 05.04.15, 15:00
            A bo to wiadomo teraz kto jest zmanipulowany a kto nie...
            ubi....:
            I drugą: ile mózgów w Polsce nie dało się cwaniakom zmanipulować?
            • ubiquitousghost88 Re: Fakt, 100% prawdy... 05.04.15, 15:05
              I to fakt.
              Manipulacja nigdy się nie kończy.
              Po jej kilku pętlach łatwo wdepnąć w to samo...
    • yurek11111 Dla dobra forum ,dobrze by bylo... 05.04.15, 15:12

      ...by wszystkie dicki sie z niego wyniosly,bo dick zawsze dickiem pozostanie....:-))
      • boavista4 Re: yurek to dick numer jeden 06.04.15, 03:32
        Daj przyklad , you MF, culiando !
      • aritmus Krucafuks, a dyc Dick to na glanc prowokator. 06.04.15, 03:40
        Baran bylby madrzejszy od tego oszczajmura.
        • boavista4 Re wroci 08.04.15, 14:29
          Nie wroci
          • boavista4 Re: Re nie wroci 08.04.15, 14:30
            Wroci
            • boavista4 Re: Spadnie 08.04.15, 14:31
              Nie spadnie
              • boavista4 Re: nie spadnie 08.04.15, 14:32
                Spadnie
    • aritmus Ola, Dick, chlodne oko i kacza aberracja. 06.04.15, 15:37
      Maly zespol, ale zgrany. Jedna tuba, bebenek, piszczalka i organy.
      • dicksmith Re: Ola, Dick, chlodne oko i kacza aberracja. 06.04.15, 22:36
        Aritmus, czyzbys byl jednym z uczniow profesora PF ?
        • aritmus Czy zdrowy rozsadek tylko na uczelniach rozdaja? 06.04.15, 22:49
          Za kazdym wpisem stoi motywacja. Mam racje i musisz uwierzyc mi na slowo. To wszystko co mialem do powiedzenia.
    • aritmus Nad tym watkiem madrosc Oli czuwa. 06.04.15, 15:53
      Dlaczego? Tyle gamoni wokol, tyle glupoty, a biedna Ola niczym Don Quijote de la Mancha po kolanach musi w glupocie brodzic i miec baczenie na piszacych.


      Czy prawda jest wartoscia bezwzgledna? Ciekawe. Czuwaj, czuwaj, czuwaj.
    • blueelvic2 Szukaj tam gdzie zgubiles facio ... 06.04.15, 20:11
      Polski francuz pisal, pisze i pisac bedzie ... Ksywki nie zmienial i zmieniac rowniez nie ma zamiaru. Wszyscy go znamy od lat i jest on czescia tegoz forum. To tyle w kwestii formalnej. Swoja podejrzana troske wsadz sobie ... gdzies. Watki ad personam sa swiadectwem zwyklego chamstwa.

      Swoje poglady, ktore sa suma zyciowych doswiadczen, kazdy z nas ma prawo prezentowac w dowolnej formie. Czytanie i komentowanie, hmmmm, zalezne jest od wielu rzeczy ... Umiar, rozwaga, wywazone slowa, a z drugiej strony sila argumentu "ad personam", ktora z nieskrywana radoscia forumowiczka tutaj Ola prezentuje.

      Po co czytacie to, czego nie lubicie? Idzcie w pokoju ... Nie obrazajcie, bo niby jakie wartosci stoja za waszymi bluzgami?
      • dicksmith Re: Szukaj tam gdzie zgubiles facio ... 06.04.15, 22:45
        PF to kulturalny czlowiek, podajacy sie za inzyniera - profesora francuskiego uniwersytetu, jego wpisy sa napisane ladnym jezykiem i nie mozna im niczego zarzucic poza jednym ze opisuja rzeczywistosc nieistniejaca. To moj poglad i chetnie sie go wyrzekne, gdy prof. PF mi udowodni ze nie mam racji.
        • blueelvic2 A ja przekornie sie ... 07.04.15, 00:21
          tylko zapytam: Jak dlugo znasz PF? Ile razy z nim polemizowales? Co zrobiles w sprawie obrzydliwych, tandetnych i wrecz chamskich wpisow oli z opola? Dlaczego zalozyles ten watek? Dlaczego troszczysz sie o jego dalsze losy? Czy on nie ma prawa do wyrazanie swoich pogladow w temacie Rosja lub kazdym innym?

          On jest inzynierem i pracuje na uczelni, ale to nie jest temat do zartow czy tez publicznych dywagacji na ten temat. Jest on na emigracji od bardzo wielu lat i pisze jezykiem jakim i nikomu nic do tego. Sadze, ze bardziej poprawnym zajeciem byloby zajecie stanowiska wobec niekczymnego zachowania Oli.

          Postrzeganie rzeczywistosci jest zjawiskiem wybitnie subiektywnym i zaleznym od bardzo wielu czynnikow. Twoje stwierdzenie, ze PF opisuje nieistniejaca rzeczywistosc jest rowniez w pewnym sensie subiektywne.

          Biorac powyzsze pod uwage, uwazam, ze watek napisales celowo nie po to, aby prawic jemu komplementy i wyrazic swoj niepokoj o losy PF, ale ... tylko po to, zeby "podkrecic atmosfere"
          i posiac ziarno zniechecenia.

          Ps. pisanie watkow jest zajeciem ryzykownym, poniewaz wystawiasz swoja osobowosc na ocene pozostalych forumowiczow. Zaloz watek, a sam sie przekonasz jak to jest. Krytykowanie innych, to takie proste i rozrywkowe zajecie ...
          • dicksmith Re: A ja przekornie sie ... 07.04.15, 10:37
            On jest inzynierem i pracuje na uczelni (SKĄD TA PEWNOŚĆ?), ale to nie jest temat do zartow czy tez publicznych dywagacji na ten temat. Jest on na emigracji od bardzo wielu lat (JESTEŚ PEWIEN?) i pisze jezykiem jakim i nikomu nic do tego (PM PISZE ZNAKOMITĄ POLSZCZYZNĄ, LEPSZĄ OD MOJEJ). Sadze, ze bardziej poprawnym zajeciem byloby zajecie stanowiska wobec niekczymnego zachowania Oli. (NIE JESTEM MODERATOREM; JĘZYK PARLAMENTARNY, ORAZ JĘZYK JAKIM PRYWATNIE ROZMAWIAJĄ POLITYCY, TEŻ NIE ZALICZA SIĘ DO PRZYJEMNYCH).

            • polski_francuz Podsumowanie 07.04.15, 11:29
              Mam dwie mozliwosci obecnie. Albo uznam, zes rosyjskim webbrygadzista i wspolgra z ola mnie w tym utwierdza. Albo, ze faktycznie jestes Australijczykiem.

              Sadze raczej, ze takie watki jak ten nie tworzy sie bez jakiegos zamyslu. I raczej sklanial bym sie do pierwszej mozliwosci.

              Tyle uwag osobistych. Mozesz dla mnie byc tym kim chcesz. Twoj watek przyciagnal jak lep nieprzyjazne i niekulturalne muchy z ktorymi nie ma co rozmawiac a nalezy je wlasnie tak, jak muchy potraktowac.

              Jesli chciales porozmawiac to nie wybrales najlepszej drogi w kazdym razie. Ilast but not least , zanim sie opinie o kims wyartykuluje trzeba go choc troche poznac.

              PF

              • ola.z.opola Forum jest platforma punktow widzenia 07.04.15, 12:30
                polski_francuz napisał:
                Re: Podsumowanie
                > Mam dwie mozliwosci obecnie. Albo uznam, zes rosyjskim webbrygadzista i wspolgr
                > a z ola mnie w tym utwierdza. Albo, ze faktycznie jestes Australijczykiem.
                > Sadze raczej, ze takie watki jak ten nie tworzy sie bez jakiegos zamyslu. I rac
                > zej sklanial bym sie do pierwszej mozliwosci.

                jego uczestnikow, a nie klubem znajomosci i przyjaciol, czy nieprzyjaciol!
                Mania przypisywania uczestnikowi forum przynaleznosci do Webbrygad jest paranoja!
                Reszte bredni forumowego debila, mitomana, uzurpatora, prymitywa, prostaka, rusofoba chcacego byc kims innym na forum, nie w swoim ubogim we wszystko zyciu, a firmujacego sie tu polski-francuz pomine milczeniem...

                > Tyle uwag osobistych. Mozesz dla mnie byc tym kim chcesz. Twoj watek przyciagna
                > l jak lep nieprzyjazne i niekulturalne muchy z ktorymi nie ma co rozmawiac a na
                > lezy je wlasnie tak, jak muchy potraktowac.

                Przeciez twoje detale osobiste to ty durniu forumowy o sobie propagujesz! Kto by sie tu zastanawial czys ty inzynier, czy debil innego zawodu? Nooo ktooo, oczywiscie oprocz twojego kumpla rowniez debila jak ty , a pelniacego role twojego siermieznego adwokata?

                > Jesli chciales porozmawiac to nie wybrales najlepszej drogi w kazdym razie. I[i
                > ]last but not least [/i], zanim sie opinie o kims wyartykuluje trzeba go choc t
                > roche poznac.
                >
                > PF

                "Poznawanie" ludzi na forum, moze lezec tylko w zainteresowaniu pracownika wlasciciela forum! Poniewaz sa to klienci dla szefa! Nikt inny nie spedza zycia na forum i nie ma potrzeby nikogo tu bardzo dlugo poznawac. To forum to TWOJE mieszkanie. Jesz tu, spisz i bredzisz w co rusz tu zakladanych nonsensownych i idiotycznych, paranoicznych i rusofobicznych watkach prymitywa i prostaka, a chcacego uchodzic za "naukowca" i "inzyniera" mieszkajacego we Francji. Jaki masz choc jeden z 27 tysiecy normalny post, lub watek swiadczacy o twojej normalnosci? Dla ciebie oczywiscie sa nimi wszystkie, debilu...
                A siooo, prymitywie i przebierancu, ze swoim adeptem adwokatem!!
                A sioooooo
                • j-k Olgino ci placi ? 07.04.15, 12:50
                  ola.z.opola napisała:
                  > A siooo, prymitywie i przebierancu, ze swoim adeptem adwokatem!!
                  > A sioooooo

                  Olgino ci placi, ze z takim zapalem bronisz wszystkiego , co powie Igor ?

                  taklich ludzi z terenu NATO powinni deportowac.
                  - co tu nadal robisz, dziewcze ?

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
          • ola.z.opola Adwokacie forumowego barana 07.04.15, 11:51
            blueelvic2 napisał(a):
            Re: A ja przekornie sie ...
            > tylko zapytam: Jak dlugo znasz PF? Ile razy z nim polemizowales? Co zrobiles w
            > sprawie obrzydliwych, tandetnych i wrecz chamskich wpisow oli z opola? Dlaczego
            > zalozyles ten watek? Dlaczego troszczysz sie o jego dalsze losy? Czy on nie ma
            > prawa do wyrazanie swoich pogladow w temacie Rosja lub kazdym innym?

            Nie jestem na forum by kogokolwiek „znac”! Dla mnie forum, to platforma wymiany punktow widzenia na roznego rodzaju problemy otaczajacego nas swiata, a nie miejsce w ktorym zawieramy znajomosci. Prawdopodobnie twoim jedynym forumowym doswiadczeniem jest wlasnie to forum. Gdybys mial niewielkie nawet doswiadczenie z innych zagranicznych forow, napewno tego bys nie napisal. Polskie, a w szczegolnosci TO forum jest miejscem tolerancji (nie wiem w imieniu czego?) rasizmu, chamstwa, prymitywizmu i prostactwa, o nie majacych precedensu rozmiarach! Gdyby polski-francuz zamieszczal swoje watki np. na forum Le Figaro, nigdy nie mialabym z nim do czynienia, poniewaz nigdy jego watek nie ukazalby sie na forum z wyzej podanych powodow jak chamstwo i rasizm. Sposob traktowania przez twojego guru innych forumowiczow, jest karygodny! Oczywiscie ani w twoim pojeciu, ani w pojeciu tego chama, prymitywa, prostaka, rusofoba nic sie nie dzieje, kiedy to bydle traktuje rosyjskich forumowiczow z takim ponizeniem. Jakie prawo, adwokacie, pozwala temu debilowi na tego rodzaju manifestacje???
            Poniewaz jestes wiernym adeptem tego uposledzonego guru, nie musze ci pisac o kogo chodzi...

            > On jest inzynierem i pracuje na uczelni, ale to nie jest temat do zartow czy te
            > z publicznych dywagacji na ten temat. Jest on na emigracji od bardzo wielu lat
            > i pisze jezykiem jakim i nikomu nic do tego. Sadze, ze bardziej poprawnym zaje
            > ciem byloby zajecie stanowiska wobec niekczymnego zachowania Oli.

            „Inzynierem”, czy „pracownikiem uczelni” jest on tylko i wylacznie dla ciebie! Jakie znaczenie ma na tym forum, ze jakis debil uzywa argumentu ze jest on inzynierem i to nawet jezeli w istocie on nim jest? Nooo jakieeee i dla kogooo? Na forum, jak przypuszczam, pisze spora grupa ludzi wyksztalconych z tytulami, ale nigdy nie podpierajacy sie tego rodzaju argumentami! Napisalam – przypuszczam, chociaz jestem przekonana, ze tak jest... co wynika z wiedzy jaka reprezentuja, formy pisanego postu, czy watka, i subtelnosci w opisywaniu problemu, nie majacemu nic wspolnego z prymitywizmem, prostactwem, chamstwem twojego „ano” forumowego polskiego-francuza.
            By moc pracowac we francuskim szkolnictwie i byc tu funkcjonariuszem, nalezy przejsc konkurs Ministerstwa Oswiaty. Uczen kazdej szkoly podstawowej, czy liceum we Francji, to taki sam student jak Uniwersytetu Paris Sorbonne. Kazdy nauczyciel, od szkoly podstawowej wzwyz, to po francusku profesor! Bredzenie o swoich osiagnieciach tego forumowego mitomana na tym polskim forum i na uzytek jak ty uposledzonych, biorac pod uwage jego poslugiwanie sie jezykiem francuskim, jest jedynie smiechu z domieszka ironii warte.

            > Postrzeganie rzeczywistosci jest zjawiskiem wybitnie subiektywnym i zaleznym od
            > bardzo wielu czynnikow. Twoje stwierdzenie, ze PF opisuje nieistniejaca rzeczy
            > wistosc jest rowniez w pewnym sensie subiektywne.

            Kiedy odkryles ten TRUIZM o subiektywnym postrzeganiu rzeczywistosci? Jak swiat swiatem jest to oczywistosc – i wcale nie od momentu okreslenia teorii wzglednosci!!

            > Biorac powyzsze pod uwage, uwazam, ze watek napisales celowo nie po to, aby pra
            > wic jemu komplementy i wyrazic swoj niepokoj o losy PF, ale ... tylko po to, ze
            > by "podkrecic atmosfere"
            > i posiac ziarno zniechecenia.

            I znow debilne odkrycie! Czy znasz kogos poza toba, kto traci czas na pisanie czegokolwiek (czy robi cokolwiek) bezcelowo? Gdzie tu jakikolwiek slad logiki?
            „Ziarna zniechecenia” nie ma sensu „posiewac”, dzisiaj jest to na znacznie wyzszym poziomie – obrzydzenia stopniem debilizmu tkwiacym zarowno w tobie, jak i twoim kliencie.

            > Ps. pisanie watkow jest zajeciem ryzykownym, poniewaz wystawiasz swoja osobowos
            > c na ocene pozostalych forumowiczow. Zaloz watek, a sam sie przekonasz jak to j
            > est. Krytykowanie innych, to takie proste i rozrywkowe zajecie ...

            Powiedz mi prosze uposledzony osobniku, czy ktos cie zmusil do wziecia ryzyka i okazania sie idiota, w napisanym przez ciebie poscie, czy napisales to sam ze swojej nieprzymuszonej woli?
            A sioooo, forumowy przyglupie, strojacy sie w toge adwokata innego forumowego mitomana, uzurpatora, prymitywa, prostaka, chama i rusofoba...

            • wojciech.2349 Re: Adwokacie forumowego barana 07.04.15, 12:17
              Olu,
              strasznie się zdenerwowałaś i to przed południem.
              Wstałaś lewą nogą?
            • j-k belkot Oli na emigracji. 07.04.15, 12:39
              kolejny raz pytam, czy w tym Opolu jeszcze ktos zostal ?
              czy wszyscy , lacznie z toba, juz w Reichu?

              gdy ci sie, dziewcze, to foro niepodoba - to sio
              i pisywac na forach "Pravdy".
              • ola.z.opola Belkot dozorcy forum 07.04.15, 16:37
                j-k napisał:
                Re: belkot Oli na emigracji.
                > kolejny raz pytam, czy w tym Opolu jeszcze ktos zostal ?
                > czy wszyscy , lacznie z toba, juz w Reichu?
                >
                > gdy ci sie, dziewcze, to foro niepodoba - to sio
                > i pisywac na forach "Pravdy".

                Czy ja ci mowie gdzie ty masz zamiatac? Wiec nie mow mi gdzie mam pisywac!
                • wojciech.2349 Re: Belkot dozorcy forum 07.04.15, 16:42
                  ola.z.opola napisała:
                  > Czy ja ci mowie gdzie ty masz zamiatac? Wiec nie mow mi gdzie mam pisywac!
                  ------------------------------
                  Olu,
                  napisz coś o szminkach i kieckach.
                  Nie potrafisz?
                • j-k sio na fora "Pravdy" 07.04.15, 19:24
                  owszem, bede.
                  belkoczesz, a nie piszesz, ani tez nie jestes z Opola
                  - sio na fora "Pravdy" - gdy ci sie linia polityczna GW nie podoba.

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            • aritmus Odpisze tobie tylko jeden raz ... 07.04.15, 13:56
              Przeczytalem pierwsze zdania twojego komentarza i to mi wystarczylo.


              Ponizsze slowa: A ja przekornie sie tylko zapytam: Jak dlugo znasz PF? Ile razy z nim polemizowales? kierowalem do Dicka, a nie do ciebie.

              Ty odpisujesz mi w pierwszej osobie: Nie jestem na forum by kogokolwiek „znac”! Dla mnie forum, to platforma wymiany punktow widzenia na roznego rodzaju problemy otaczajacego nas swiata, a nie miejsce w ktorym zawieramy znajomosci.


              Dick czy Ola? Krotko mowiac stanowicie duet. Po to Dick zalozyl ten watek, zeby Ola mogla dalej swoje fobie uzewnetrznic.

              To wszystko. Reszta mnie interesuje. Nie wymaga odpowiedzi.
              • ola.z.opola Jeden raz mi odpiszesz jako artimus i 07.04.15, 16:26
                aritmus napisał:
                Re: Odpisze tobie tylko jeden raz ...
                > Przeczytalem pierwsze zdania twojego komentarza i to mi wystarczylo.
                > Ponizsze slowa: A ja przekornie sie tylko zapytam: Jak dlugo znasz PF? Ile
                > razy z nim polemizowales?
                kierowalem do Dicka, a nie do ciebie.
                > Ty odpisujesz mi w pierwszej osobie: Nie jestem na forum by kogokolwiek R
                > 22;znac”! Dla mnie forum, to platforma wymiany punktow widzenia na rozneg
                > o rodzaju problemy otaczajacego nas swiata, a nie miejsce w ktorym zawieramy zn
                > ajomosci.

                > Dick czy Ola? Krotko mowiac stanowicie duet. Po to Dick zalozyl ten watek, ze
                > by Ola mogla dalej swoje fobie uzewnetrznic.

                jeden jako blueelvic2, kolejny jako polski-francuz i nastepny nastepny jako ktooo, osle patentowany? Ja takze przeczytalam pierwsze zdanie twojego komentarza i mnie to rowniez wystarczylo... tyle, ze z zupelnie innego powodu niz twoj, nickowy przebierancu! Duzy "tlum" wokol siebie robisz uposledzony osobniku! Ile ty na tym forum jeszcze masz nickow debilu? A innym (mnie) przypisujesz nazwiska, imiona, adresy, zawody i nicki, forumowa mendo o tysiacu nickach!
                Bredzisz jak zwykle o duetach i jakichs moich spiskach przeciwko tobie, z bogu ducha winnym przypadkowym uczestnikiem tego forum z drugiej polkuli dicksmith, forumowa mendo!

                > To wszystko. Reszta mnie interesuje. Nie wymaga odpowiedzi.

                Mnie rowniez nie interesujesz jako uposledzona czleczyna, ale nie pozwalaja mi przejsc obojetnie obok twoich watkow twoje chamstwo, twoj prymitywizm, twoja mitomania, twoje uzurpatorstwo, twoje prostactwo i twoja rusofobia, forumowy patentowany idioto!
                A sioooo, forumowy zebraku intelektualny i prostaku o tysiacu nickach!!
                • wojciech.2349 dostałaś piany? /bt 07.04.15, 16:35
                • aritmus Re: Jeden raz mi odpiszesz jako artimus i 07.04.15, 18:00

                  Dziecinnie proste, prawda Dick?
                  • ola.z.opola Jestem pewna debilu, ze juz nie wiesz kim jestes 07.04.15, 18:55
                    aritmus napisał:
                    > Dziecinnie proste, prawda Dick?

                    Tu jestes jako blueelvic2
                    forum.gazeta.pl/forum/w,50,157192037,157213116,A_ja_przekornie_sie_.html
                    a tutaj jako aritmus
                    forum.gazeta.pl/forum/w,50,157192037,157217887,czy_PF_wroci_jeszcze_na_forum_.html?s=1
                    a generalnie jestes "ano" polski_francuz i byc moze jeszcze pod wieloma nickami sie udzielasz forumowy debilu...
                    Juz idioto dawales mi rozne imiona, wiec nic u ciebie mnie nie dziwi, a wzbudza jedynie moj smiech, z domieszka ironii...
                    Przed chwila spotkalam cie na innym watku w roli deklarowanego przez ciebie "eksperta"... i oczywiscie tez idioty, co zostalo udowodnione przez innego uczestnika forum...
                    Ty mieszkasz na forum, mendo? Ile ty masz nickow? Pracujesz tu?
                    • aritmus Re: Jestem pewna debilu, ze juz nie wiesz kim jes 07.04.15, 19:16
                      Smiej sie Zocha, smiech to zdrowie
                • j-k kosz dla "Oli" za objawy choroby psychicznej 07.04.15, 19:27
                  i sio na fora "Pravdy"
                  • ola.z.opola Szczesliwcu z miotla w reku 07.04.15, 20:15
                    j-k napisał:
                    Re: kosz dla "Oli" za objawy choroby psychicznej
                    > i sio na fora "Pravdy"

                    Co ty bys zrobil, gdybys byl przekonany, ze masz do czynienia z grupa osob, a stopniowo by sie okazalo, ze to jedna i ta sama osoba wystepujaca jedynie w roznych przebraniach? Pytam, ale oczywiscie wiem co bys zrobil - jako osoba odpowiedzialna za porzadek na forum, przegonilbys miotla to towarzystwo, czy w tym szczegolnym przypadku, te jedna osobe robiaca ci za dziesiec balagan na forum. Poniewaz nie jestes byle jakim sprzataczem tego forum i zorganizowales sobie nie tylko miotle, ale i tytul doktora (ktory ci przyznal szef oddzialu forumowych zamiataczy) i w dodatku jestes 200% mezczyzna o wzroscie 1,95 m i umiesnieniu wprowadzajacym w zaklopotanie samego Arun'a Shokeen'a - na pewno nikt by nie probowal ci sie przeciwstawic! A ja, kobitka bez doswiadczenia, wspomnianych miesni i nawet gdyby z miotla, jestem tylko bezradna, patrzac jak sobie radza inni bezczelni i przepychajacy sie przez zycie bez skrupulow i dostosowujacy maski do spotykanych sytuacji.
                    I nawet ty przeciwko mnie?
        • j-k Spokojnie, jak (to) na wojnie... 07.04.15, 12:46
          dicksmith napisał:
          poza jednym ze opisuja rzeczywistosc nieistniejaca.
          To moj poglad i chetnie sie go wyrzekne,


          polecam serdecznie. (wyrzeczenie sie tego pogladu).
          PF, jak to Francuzi, chetnie fantazjuje.
          jego fantazje to jednak tylko jakies 15 % wypowiedzi.
          85 % - to realny opis rzeczywistosci.

          U Igorka i Oli (z Opola?)
          jest raczej odwrotnie.
    • dicksmith czego dowiedziałem się o sobie z wpisów 08.04.15, 01:13
      Przede wszystkim tego że ja i ola to jedna i ta sama osoba. Zdaje się że do tego wniosku przychyla się również sam profesor inżynier PF, ale się nie przejmuję, bo wiem kim jestem. Zanim tu przyszedłem udzielałem się na Forum Australia. Jaki z tego wniosek? Ano taki że piszę z Opola :-)
      • wojciech.2349 Re: czego dowiedziałem się o sobie z wpisów 08.04.15, 12:05
        Dlaczego wspierasz "Olę"?
        Przecież nawet w tym wątku występuje w przynajmniej
        2 osobach.
        • dicksmith Re: czego dowiedziałem się o sobie z wpisów 08.04.15, 12:13
          ja wspieram Olę? a paczemu ty wspierasz PF? czyżbyś też pracował w redakcji?
          • wojciech.2349 Re: czego dowiedziałem się o sobie z wpisów 08.04.15, 12:15
            dicksmith napisał:
            > ja wspieram Olę? a paczemu ty wspierasz PF? czyżbyś też pracował w redakcji?
            --------------------------------------------------------------
            Tutaj forumowicze znają się wiele lat.
            A Ty jesteś przybyszem.
            • dicksmith Re: czego dowiedziałem się o sobie z wpisów 08.04.15, 12:18
              jestem przybyszem z innego forum GW - Australia - sprawdź jak nie wierzysz
              • wojciech.2349 Re: czego dowiedziałem się o sobie z wpisów 08.04.15, 12:27
                Tutaj jest z 10 nicków piszących wiele lat.
                Więc tłumaczenie nam kim są starzy bywalcy jest nietaktem.

                Nie uważasz?
                • dicksmith Re: czego dowiedziałem się o sobie z wpisów 08.04.15, 12:32
                  > Nie uważasz?

                  Nie uważam, ale uważam że coś kręcisz
                  • wojciech.2349 Re: czego dowiedziałem się o sobie z wpisów 08.04.15, 12:37
                    dicksmith napisał:

                    > > Nie uważasz?
                    >
                    > Nie uważam, ale uważam że coś kręcisz
                    ----------------------------------------------------
                    Uważaj sobie co chcesz.
                  • ola.z.opola Nastraszylam j-k, przyglupa wojciech.2349 08.04.15, 12:51
                    dicksmith napisał:

                    > > Nie uważasz?

                    > Nie uważam, ale uważam że coś kręcisz

                    i od razu spuscil z tonu odpisujac Ci - "Uważaj sobie co chcesz".
                    Dobra i skuteczna metoda - chociaz o zadnym z nich nie mam i nie chce miec pojecia!
                    • wojciech.2349 Re: Nastraszylam j-k, przyglupa wojciech.2349 08.04.15, 12:57
                      Olu,
                      pomaluj paznokcie u rąk.
                      To może Cię uspokoi.

                      Jeśli nie, to pomaluj również te u nóg.
                      • aritmus Dick paznolci nie maluje, ola czasami. 08.04.15, 14:07
                        Placa jej za to.
                • ola.z.opola Nie uszczuplaj ilosci nickow 08.04.15, 12:40
                  wojciech.2349 napisał(a):

                  > Tutaj jest z 10 nicków piszących wiele lat.
                  > Więc tłumaczenie nam kim są starzy bywalcy jest nietaktem.
                  > Nie uważasz?

                  w stosunku do 10 tu uposledzonych i piszacych od lat! W nickach to moze was byc moze i tysiac! Jak np. ten wczoraj odkryty aritmus, blueelvic2 i byc moze rowniez polski_francuz czy jeszcze jakis inny uposledzony. Ty tez pewnie w tej tu pracy masz z 50 roznych nickow?
                  Nie uwazasz?
                  • wojciech.2349 Re: Nie uszczuplaj ilosci nickow 08.04.15, 12:45
                    Olu,
                    nic nie osiągniesz na tym forum przez obrażanie
                    forumowiczów.

                    Po co to robisz?
                    • ola.z.opola Czy zdiagnozowanie u pacjenta patologii 08.04.15, 13:05
                      wojciech.2349 napisał(a):

                      > Olu,
                      > nic nie osiągniesz na tym forum przez obrażanie
                      > forumowiczów.
                      >
                      > Po co to robisz?

                      i uswiadomienie mu tego jest obrazaniem, czy powinien umrzec bez prob leczenia i w nieswiadomosci?
                      Odpowiedz prosze...
                      • wojciech.2349 Re: Czy zdiagnozowanie u pacjenta patologii 08.04.15, 13:10
                        ola.z.opola napisała:
                        > i uswiadomienie mu tego jest obrazaniem, czy powinien umrzec bez prob leczenia
                        > i w nieswiadomosci?
                        > Odpowiedz prosze...
                        -----------------------------------------------------------
                        Olu,
                        widzę, że Ty masz tutaj misję.
                        Pójdziesz do nieba.

                        Chyba chcesz tam iść?
                    • dicksmith Re: Nie uszczuplaj ilosci nickow 08.04.15, 13:08
                      > nic nie osiągniesz

                      Naucz się ty polskiego, Wojtku

                      bo w przeciwnym razie NICZEGO nie osiągniesz

                      (kiedyś tak było)
                      • wojciech.2349 Re: Nie uszczuplaj ilosci nickow 08.04.15, 13:12
                        dicksmith napisał:

                        > > nic nie osiągniesz
                        >
                        > Naucz się ty polskiego, Wojtku
                        >
                        > bo w przeciwnym razie NICZEGO nie osiągniesz
                        >
                        > (kiedyś tak było)
                        ------------------------------
                        Dzięki za uwagę.
                        Jeszcze lepiej by brzmiało "nie osiągniesz czegokolwiek."
              • ola.z.opola Dick, nie widzisz, ze masz do czynienia z debilem? 08.04.15, 12:32
                dicksmith napisał:

                > jestem przybyszem z innego forum GW - Australia - sprawdź jak nie wierzysz

                Czemu sie tlumaczysz? Debil wojciech.2349 poczul sie wlascicielem forum i ustanawia nowe zasady uczestnictwa?
                Pedz stad uposledzony osobniku, bo zaraz z toba porzadek zrobi j-k!!
                • aritmus Re: Dick, nie widzisz, ze masz do czynienia z deb 08.04.15, 19:07
                  Wszystkie twoje wpisy sa swiadectwem twojego debilizmu i choroby psychicznej.
            • ola.z.opola Moze w redakcji sie znacie od wielu lat 08.04.15, 12:26
              wojciech.2349 napisał(a):
              > Tutaj forumowicze znają się wiele lat.
              > A Ty jesteś przybyszem.

              Ty wojciech.2349 nie zaprzeczysz, ze jestes debilem?
              To forum to wedlug ciebie debilu, krag zamkniety dla takich jak ty i z kilkuletnim stazem tylko?
              Co za brednie, mimo ze nie na temat kartofli...


              • wojciech.2349 Re: Moze w redakcji sie znacie od wielu lat 08.04.15, 12:29
                Olu,
                idź do sklepu i kup sobie kieckę.
                Poprawi Ci się humor.
                • aritmus Re: Moze w redakcji sie znacie od wielu lat 08.04.15, 18:07
                  Lepiej wyslij tego przyglupa do psychiatry.
                  • ola.z.opola blueelvic2, co ty tu robisz przebierancu? 08.04.15, 18:29
                    aritmus napisał:

                    > Lepiej wyslij tego przyglupa do psychiatry.

                    Chcesz kaleko umysłowa teraz byc adwokatem wojciech.2349? Co chciales wniesc do tego watka?
                    A sioooo, nawiedzona kreaturo!!
                    • aritmus Re: blueelvic2, co ty tu robisz przebierancu? 08.04.15, 19:21
                      Wyluzuj dicksmirh. Sprawdzam tylko twoj stan psychiczny.
                    • misterrob Hahaha - dobrze tobie idzie Madam ... 09.04.15, 15:36
                      Odpowiem adekwatnie do twojej logiki.

                      Droga olu (tymczasem), kazda woda jest dobra, aby splukac niechciane agresywne forumowe goowno. Reszta twoich przemyslen lata mi kolo doopy.

                      Przeczytalem, pomyslalem i wiem juz dlaczego tu jestes. Wylewasz swoje prywatne uprzedzenia do p-f, do borrki i wojtka.

                      Gdzie sa twoje zalozone watki pod ksywka ola.z.opala ...
    • misterrob Ola z Opola to ewa15. 09.04.15, 15:44
      Poniewaz moj watek - zagadka wyladowal na oslej, dlatego w tym miejscu napisze rozwiazanie zagadki.

      • polski_francuz Re: Ola z Opola to ewa15. 09.04.15, 16:58
        Jestes pewny? Juz raz sie wzialem za, Bogu ducha winna, niewinna pania Zosie ze Szczecina...

        PF
        • misterrob Ciagle sie zastanawiam. 10.04.15, 16:05
          Poczekamy, zobaczymy. Moze lepiej zapomniec o tym co bylo i pogodniej spojrzec w przyszlosc?

          To co sie w tym watku wydarzylo, to suma wszystkich dotychczasowych emocji, ktore zerwaly sie ze smyczy normalnosci. Wlasne doswiadczenia, roznice pogladow, a czasami i misja narzucania wlasnej i jedynej pradziwej wizji swiata, sprzyja prowokacjom i agresywnym zachowaniom.

          Kontrola wlasnej wypowiedzi i wiecej watkow "neutralnych", aczkolwiek zwiazanych z wydarzeniami swiatowymi, jest antydotum na obecne problemy FS.
    • wojciech.2349 chyba wiem kim jest Ola z Opla 10.04.15, 15:09
      to bywalczyni tego forum przed laty.
      Gabrysia złośnica.
      • ola.z.opola Wystarczajaco duzo bredni juz sie napisales 10.04.15, 15:42
        wojciech.2349 napisał(a):
        Re: chyba wiem kim jest Ola z Opla
        > to bywalczyni tego forum przed laty.
        > Gabrysia złośnica.

        wiec pozwol watkowi umrzec w spokoju. Poza tym nie przypominam sobie znajomosci z jakakolwiek Gabrysia, w moim byc moze krotkim zyciu - wiec nie kontynuuj bredzenia. Skoncentruj sie na kartoflach... moze jeszcze ropie (w twoim oku) i ewentualnie gazie (po pracy na forum Gazety)...
        • wojciech.2349 Re: Wystarczajaco duzo bredni juz sie napisales 10.04.15, 16:08
          Gabrysiu,
          żeby stwierdzić, że 2 nicki to ta sama duszyczka
          porównuje się uzus przymiotników. Nie chce mi się
          tego robić, ale twoje alter ego użyło niefortunnie
          rzeczownika "peryferyk." No i wychodzi mi, że
          Ola = Gabrysia.

          Jak się będę nudził to sprawdzę te przymiotniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka