boavista4
05.04.15, 04:49
I love New York !
To takie czysciutkie, piekne,mile, i przyjazne miasto. Az zal z niego wyjezdzac. Wybralem wiec metro nowojorskie i New Jersey zeby sie dostac na lotnisko w Newarku. Najpierw Q train do deKalb Avenue, tam zmienilem pociag na R, pociag jednak wybral inna trase, musialem zatem presiasc sie na linie A na stacji washington Square, tam czekalem na A przez 20 minut, pociag ruszyl i gwaltownie zachamowal jeszce na stacji, drzwi obsluga raczyla otworzyc po 15 minutach postoju. Wysiadlem i po paru minutach nadjechal nastepny pociad, tym razem E. Wreszcie dobrnalem do stacji metra New Jersey , PATH. Teraz nastepny problem - jak kupi bilet? Bylo z 50 automatow, 49 z nich nie przyjmowalo banknotow, a banknoty przyjmowal tylko jeden. Kolejka byla bardzo dluga, wiec stracilem nadzieje ze kupie bilet szybko. Zapytalem sie policjanta, czy ktos spredaje bilety, ten poinformowal mnie ze jest sklep na gorze . Istotnie bylo to stoisko z gazetami , tam nie sprzedawali tylko bilet na 10 przejazdow za 21 dolarow. Coz robic, kupilem , choc potrzebowalem tylko jeden, musze powiedziec ze ta stacja PATH jest przepiekna , ogromna, jak katedra, albo jak opera. Przyciaga miliony turystow swoja cudowna forma, potega rzeby, wyglada jak smok wawelski jak szkielet monstrualnego dinozaura, gotowego pozrec cala cywilizacje siedzac na jednoperonowej stacji metra, ktory ma tylko jeden pociag z czteroma wagonami do Newarku w stanie New Jersey. Ale to juz specjalnosc Ameryki, dla reklamy potegi Plutokratow buduje sie za pieniadze podatnika to monstrum, a dla podatnika wystarczy smierdzace metro, gdzie nawet nie mozna znalezc budki z zywa obsluga.
W koncu wsiadlem w ten czterowagonowy pociag i po 15 minutach wysiadlem w Newarku, tam juz nie bylo czasu na tani autobus, wiec taksowka zabrala mnie na terminal C do samolotu do S. Paulo, 10 godzin i juz jestesmy wsrod swoich, gdzie metrem nie dojedziesz wszedzie, jest czyste, zawsze punktualne, ludzie ustepuja miejsca starszym, czasami kradna, ale gdzie tego nie robia. Stacje metra sa tu piekne w srodku ,skromne na zewnatrz, zadna jedak nie przypomina wyglupu Calatrawy i politykow nowojorskich.