polski_francuz
12.05.15, 08:47
Czyli co slychac na Krymie od roku pod rosyjska okupacja. Tomasz Kulakowski pisze artykul w Nowej Europie Wschodniej, do przeczytania na stronie internetowej Polityki. Pan Tomasz przyjrzal sie blizej Tatarom krymskim.
Co nowego? Pojawił się strach. Wcześniej żyliśmy w spokoju, teraz władze spokoju nam nie dają – mówi pan młody, który nie chce podać imienia
Jak widza te sprawe Rosjanie? Handlująca pamiątkami obok kompleksu pałacowego w Bakczysaraju kobieta jest szczęśliwa. Cieszy się, że znowu jest formalnie w ojczyźnie, choć nie potrafi podeprzeć tej radości argumentami. Na pewno zmieniła się flaga i waluta. Problemy, jakie były, pozostały. To korupcja, szara strefa turystyki, bieda, fatalna infrastruktura. Albo jest jeszcze gorzej, gdy brakuje wody, prądu, nie przyjeżdżają turyści, a władze nacjonalizują biznes lub przejmują go półlegalnie. Rosjanka tego nie przyznaje, ale sprzedające obok Tatarki kiwają głowami.
Jak widza je tatarscy dziennikarze? Rosyjskie prawo jest tak skonstruowane, że każdego z nas mogą skazać za ekstremizm, działanie na szkodę państwa rosyjskiego. W ciągu ostatniego roku żyjemy z dnia na dzień i nie wiemy, co będzie dalej.
Ta ostatnia uwaga jest bardzo celna w zwiazku z okupacja rosyjska Forum Swiat. Regulamin forum jest tak skonstruowany, ze kazdy moze wyrazac swoje opinie. I Rosjanie z tego korzystaja i smieja sie w kulak piszac antypolskie wpisy bo wiedza, ze gdyby glosili antyrosyjskie hasla na rosyjskich forach ich zywot bylby o wiele krotszy.
Dostali by raz dwa kule w tyl glowy.
Wirtualnie, rzecz jasna.
PF