czuk1
20.07.15, 23:42
Rosja ma swoją biedotę, bo 23 mln Rosjan żyje poniżej granicy ubóstwa. Rząd nie pomaga
- tak twierdzi MAXIM SHEMETOV w REUTERS
Ubóstwo rośnie obecnie w Rosji najszybciej od prawie 20 lat. Jak podaje portal The Moscow Times, to efekt inflacji związanej z sankcjami nałożonymi na Rosję po aneksji Krymu.
O rosnącym ubóstwie mówi Lilija Owczarowa, rosyjska ekonomistka z moskiewskiej Wyższej Szkoły Ekonomii, w wywiadzie opublikowanym na stronie internetowej Kommersant. Jak cytuje portal The Moscow Times, płace maleją - przez inflację w ciągu tylko jednego roku ich wartość zmalała o 15 proc, a kraj pogrąża się w recesji. Poniżej granicy ubóstwa żyją już prawie 23 mln ludzi, o 3 więcej niż w zeszłym roku. Płace spadają nieustannie od siedmiu miesięcy, ale rząd nie robi nic, by wesprzeć biednych - mówi ekonomistka. Nie widzieliśmy takich spadków od 17 lat....
Jednak teraz Rosjanie znowu zmagają się z rosnącą biedą. Żeby się utrzymać, wyprzedają m.in. oszczędności gromadzone w zagranicznych walutach. Tych oszczędności wystarczy im jednak najwyżej na pół roku. Kryzys nie uderza za to w emerytów, bo na początku roku rząd podniósł emerytury o 11,2 proc. Ubóstwo najbardziej grozi bezrobotnym i pracownikom pracującym w słabo opłacanych sektorach, np. usług, rolnictwa, budownictwa i gastronomii. Kryzys jest także w sektorze państwowym. W maju wskaźnik bezrobocia wynosił 5,6 proc., ale szybko rośnie
Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,18396235,23-mln-rosjan-ponizej-granicy-ubostwa-rzad-nie-pomaga.html#ixzz3gTBN8pt3
A Putin martwi się o naród rosyjski (czyt. Rosjan, Ukraińców, Tatarów,..) żyjących w Donbasie.
Chce ich - "biedotę totalną" - "wyzwolić z niewoli ukraińskiej" i powiększyć zjawisko biedy w Rosji.
I to w stanie pogarszającej się sytuacji finansowej Rosji ? To jakaś paranoja ;)