Dodaj do ulubionych

Polska i Ukraina razem

02.12.16, 22:11
Polska i Ukraina gotowe współpracować przy wojskowej technice rakietowej

Rozszerzenie współracy obronnej o technikę rakietową przewiduje protokół do umowy o współpracy resortów obrony Polski i Ukrainy - powiedział w piątek szef MON Antoni Macierewicz po spotkaniu ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Stepanem Połtorakiem

Połtorak przybył do Warszawy z okazji wizyty prezydenta Ukrainy w 25. rocznicę uznania przez Polskę niepodległości tego państwa. W trakcie wizyty w obecności prezydentów Andrzeja Dudy i Petra Poroszenki podpisano nową umowę o współpracy obronnej, rozszerzającą zakres dotychczasowego porozumienia w tej sprawie.

"Uzgodniliśmy, że tej umowie towarzyszyć będzie protokół dodatkowy" - powiedział Macierewicz. Poinformował, że protokół do umowy o wzajemnych dostawach uzbrojenia, techniki wojskowej i świadczeniach usług o charakterze wojskowo-technicznym "dotyczy podjęcia współpracy przemysłowej w sferze technologii rakietowych, w tym wykorzystywanych w systemach wynoszenia na orbitę, a także innych technologii przeznaczonych dla wojsk lądowych".

Według szefa MON protokół ma "olbrzymie znaczenie dla umocnienia współpracy przemysłów zbrojeniowych obu krajów i otwarcia drogi dla wspólnego trwałego działania w sferze przemysłowo-obronnej, wzmocnienia naszych armii i wzmocnienia niepodległości Polski i niepodległości Ukrainy".

Połtorak powiedział, że umowa "stwarza prawne podstawy dla rozszerzenia współpracy w 24 dziedzinach i obejmie praktycznie wszystkie sfery przemysłów obronnych". Zaznaczył, że współpraca wojskowa obu krajów w ostatnich latach znacząco się rozwinęła, "ale to dzisiejsze wydarzenie jest krokiem bardzo zdecydowanym i znaczącym".

"Wykorzystując doświadczenia ukraińskie i polskie, możemy istotnie zwiększyć możliwości obronne" - powiedział. "Do wypełniania umowy przystąpimy nie w przyszłym roku, ale już od teraz" - zadeklarował.




Polskie wojsko uczestniczy w międzynarodowych programach szkoleniowych dla ukraińskiej armii i wsparcia transformacji ukraińskich sił zbrojnych; polscy żołnierze jeżdżą m.in na Ukrainę w charakterze instruktorów. W przyszłym roku gotowość operacyjną ma osiągnąć polsko-litewsko-ukraińska brygada, której dowództwo mieści się w Lublinie.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re:a idz pan w cholere... 02.12.16, 22:39
      ...z tym szajbusem
      www.youtube.com/watch?v=V3YxFizj6pk
      • wiktor_jerofiejew Re:a idz pan w cholere... 03.12.16, 00:15
        Patrz pan NIKT NIE chce sie kolegowac z krwawym moSSkalem ...
        Czyzby sie na nich juz wszyscy poznali ,jeszcze tylko Wenezuela daje sie oglupiac
    • buldog2 Re: Polska i Ukraina razem 03.12.16, 00:12
      Dobre. A amerykańskie śmigłowce na Gwiazdkę dolecą do polskich jednostek.
      Antonij zapowiadał jeszcze wspólną z Ukrainą budowę śmigłowców i samolotów. Gratulacje. Przez ostatnie ćwierć wieku ile Ukraina zbudowała samolotów? Już zaczął Antonij te śmigłowce?
      PiSz jeszcze.

      --
      Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
    • buldog2 Re: Polska i Ukraina razem 03.12.16, 00:52
      Jeszcze będą robić bomby z małpek i parówek. Takie bomby, jak ta która zniszczyła Tupolewa.

      --
      Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
    • wasyl_szuja Trollownia już ujada. 03.12.16, 01:18
      Bo i sprawy konkretyzują się.
      Już współpracujemy w obszarach np. amunicji i to od poprzedniego rządu.
      Jak to powiedział Poroszenko, Moskwa wydaje krocie na trolling w Polsce. A mogłyby te pieniądze uszczęśliwić dzieci z sierocińca...
      • pijatyka Re: Już współpracujemy- i to od poprzedniego rządu 03.12.16, 04:00

        O, i to jest istotne - znaczy nie jest to kolejny kaprys szalonego Antoniego.


        A szczujnia niech sobie szczuje - olać ją złotym deszczem ;->
    • 1.melord Polska i Ukraina razem..do odstrzalu 03.12.16, 08:47
      w ramach szeroko pojetego bufora dla NATO jak i dla Rosji
      Tak "solidaruchy i "maliniaki" wpuscily Polske w maliny...mogli w jaPka?
      Ladniej by brzmialo...wpuscili nas w jablonie-przynajmniej cien daja..
    • szwampuch58 Re: Polska i Ukraina razem 03.12.16, 09:56
      Najzabawniejsze jest to ze Poroszenko wie że ma do czynienia z durniami, więc mówi to co chcą usłyszeć a durnie zadowolone sypia kase choc jej nie maja.
      bi.gazeta.pl/im/f8/17/14/z21066488Q,Wizyta-Prezydenta-Ukrainy-w-Polsce--Antoni-Maciere.jpg
    • lubat Re: Polska i Ukraina razem 03.12.16, 10:53
      Może wreszcie Polska i Ukraina dokończą dzieło pt. "rurociąg Odessa - Brody"?:)
    • karbat Re: Polska i Ukraina razem 03.12.16, 18:53
      wiktor_jerofiejew napisał(a):

      > Polska i Ukraina gotowe współpracować
      >przy wojskowej technice rakietowej

      ani jeden kraj, ani drugi nie potrafia sami zbudowac
      prostego, prymitywnego auta, wiec ... biora sie za technike rakietowa .

      Polska , Ukraina , pokaza swiatu jak sie buduje rakiety, -
      na skale przemyslowa, wykorzystywane w systemach
      wynoszenia na orbite .

      cyt. " podjęcie współpracy przemysłowej w sferze technologii rakietowych,
      w tym wykorzystywanych w systemach wynoszenia na orbitę"

      z cyklu ; " o tym jak kretyni zadziwiaja swiat ".







    • karbat Re: Polska i Ukraina razem 03.12.16, 18:59
      ja nic nie mam, ty nic nie masz .. ( dwoch golodoopcow )
      no to ... zbudujemy se rakiety, bedziemy je walic na orbite .
      • wasyl_szuja Re: Polska i Ukraina razem 03.12.16, 19:05
        Zauważ, że są kraje, które nie potrafią skonstruować samochodu, wyhodować jabłka, a zabierają się za technologie kosmiczne:

        tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/statek-nie-dotarl-na-iss-fragmenty-splonely-w-atmosferze,218717,1,0.html

    • wasyl_szuja Re: Polska i Ukraina razem 03.12.16, 19:16
      Można też modernizować technikę wraz z uniezależnianiem się od rosyjskich części:

      "W ukraińskim TW3-117WMA SBM1W serii 4E zastąpiono też wszelkie agregaty i inne urządzenia produkcji rosyjskiej alternatywnymi konstrukcjami zachodnimi lub ukraińskimi. Uniezależnia to użytkownika od rosyjskich części zamiennych, co istotnie poprawia bezpieczeństwo."

      www.defence24.pl/503227,kownacki-trwaja-prace-nad-modernizacja-smiglowcow-z-ukraina
    • gosc88 Szwampuch ty wasylowi nie przeszkadzaj ... 03.12.16, 22:57
      On tylko montuje polsko-ukrainska koalicje do wyprawy na Moskwe.
    • jk2007 Re: Polska i Ukraina razem 04.12.16, 15:30
      W Polsce o tym cisza, ale od paru miesięcy szef niemieckiej dyplomacji działa na rzecz nowego układu z Moskwą. Niemcy i 15 krajów europejskich wzywają do rozmów z Rosją i podpisania nowego układu o ograniczeniu zbrojeń konwencjonalnych. To Francja, Włochy, Belgia, Austria, Szwajcaria, Holandia, Czechy, Hiszpania, Finlandia, Słowacja, Norwegia, Szwecja, Bułgaria i Portugalia. Prawda, jakie doborowe europejskie towarzystwo! Pomysłodawcą apelu jest Frank-Walter Steinmeier, szef niemieckiej dyplomacji.
      www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/przemyslaw-marzec/blogi/news-kleska-wschodnia-polski,nId,2313329
      • 1.melord Klęska wschodnia Polski 09.12.16, 02:43
        "Zmieniają się wiatry w Europie i Polska jest na prostej drodze, by być ofiarą jak w 1939 roku.

        Całkowicie prorosyjskie i głównie z powodu wielkich interesów są Francja, Włochy i Niemcy. Prorosyjscy z powodów mentalnych są Grecy i Cypr. Z powodów pragmatycznych z Rosją nie wchodzą w spory Węgry, Słowacja i Czechy. Wielka Brytania gra o swoje i popiera Nord Stream 2. Hiszpanów i Portugalczyków zagrożenie moskiewskie nie interesuje.

        Na kogo więc może liczyć Warszawa? Na Kijów? Nie wiem, kto wymyślił, że Ukraina jest do czegokolwiek polskiej niepodległości potrzebna. Ukrainy nie było, a Polska istniała. Jeżeli nie zaczniemy prowadzić racjonalnej i pragmatycznej polityki, zostaniemy z ręką w nocniku."
    • wiktor_jerofiejew Jak rozmawiac z Ukraina 05.12.16, 18:02
      Należy natychmiast ucinać wszelkie prowokacje, które mogą doprowadzić do polsko-ukraińskiego konfliktu etnicznego i jednoznacznie potępiać populistyczne i nacjonalistyczne ekscesy – pisze była ambasador RP w Moskwie.

      Od momentu wejścia do Unii, czyli od ponad dekady, polska polityka wobec Kijowa była skupiona na strategicznym celu integracji Ukrainy ze Wspólnotą Europejską. Opierano się na trzech założeniach.
      Po pierwsze, tworzenie „pax Europa" w otoczeniu UE jest procesem korzystnym i bezalternatywnym; po drugie, budowanie „Zachodu na Wschodzie" jest bardzo trudne, ale jednak możliwe; po trzecie, zimna wojna odeszła w przeszłość, a wraz z nią ograniczeniu uległy imperialne ambicje Rosji. Dzisiaj wszystkie te założenia są dalece nieoczywiste, a kontekst polsko-ukraińskich relacji zmienił się radykalnie.
      Państwa na peryferiach
      Unia z centrum przyciągania i źródła standardów coraz bardziej zmienia się w zagrożoną wyspę, która nie tyle „eksportuje" swoje rozwiązania, ile broni „stanu posiadania" przed atakami z zewnątrz. Transformacja na Ukrainie, nawet pod groźbą rosyjskich czołgów, przebiega z tak wielkimi oporami, że staje się oczywiste, iż modernizacja tego kraju zajmie dekady. Wobec kłopotów Zachodu i samej Ukrainy coraz bardziej wyraziste są natomiast działania Rosji, która otwarcie kwestionuje prawo krajów sąsiedzkich do pełnej suwerenności.
      Roszczenia Moskwy wprawdzie nie są powrotem do zimnej wojny, ale stają się rewanżem, kontrnatarciem po klęsce w tej wojnie poniesionej. Od zimnej wojny obecną sytuację odróżnia m.in. to, że linia, za którą nie sięgają już ambicje Kremla, nie jest jasno wyznaczona, lecz płynna.
      Aneksja Krymu, konflikt w Donbasie, prowokacyjne zachowanie na Morzu Bałtyckim, nie są niczym innym, jak próbą przesunięcia tej linii coraz bardziej na Zachód. Przy czym głównym polem konfrontacji o granice „rosyjskiej strefy wpływów" stała się właśnie Ukraina.
      Przy wszystkich negatywnych konsekwencjach tego faktu wydawało się, że agresja Rosji będzie zdecydowanie sprzyjać przybliżaniu Kijowa do Unii. Częściowo tak się stało. Politykę wobec Ukrainy uznano za jeden z priorytetów Brukseli, czego efektem było m.in. zintensyfikowanie programów pomocowych dla Kijowa. Jednak równocześnie konflikt w Donbasie uruchomił proces mentalnego wypychania Ukrainy z przestrzeni europejskiej.
      Część, zwłaszcza bardziej oddalonych, państw unijnych zaczęła postrzegać wojnę ukraińsko-rosyjską jako mętną rozgrywkę między „niecywilizowanymi" państwami postsowieckimi, w którą niepotrzebnie został uwikłany Zachód.
      Dodatkowo wraz z przedłużaniem się wojny narasta obustronne zmęczenie: w Unii – grzęźnięciem reform i pleniącą się nad Dnieprem korupcją; na Ukrainie zaś pasywnością i brakiem jednoznacznego wsparcia ze strony UE w obliczu rosyjskiej agresji.
      Inna też po zmianie władz jest sytuacja Warszawy. Polska nie jest już rosnącym w siłę przedstawicielem nowego pokolenia Europejczyków. Skłócona z Francją, na cenzurowanym w Brukseli, z chłodnymi relacjami z Berlinem, coraz bardziej postrzegana jest w Unii, a w efekcie także w Moskwie i Kijowie, jako „kresy Zachodu".
      Można powiedzieć, że dzisiaj stosunki Warszawy z Kijowem to relacje unijnych peryferii z peryferiami Unii, które łączy strategiczne zagrożenie związane z polityką naszego wspólnego sąsiada – Rosji.

      • wiktor_jerofiejew Re: Jak rozmawiac z Ukraina 05.12.16, 18:03
        Do czego dążyć?

        Dostrzeżenie nowej rzeczywistości polsko-ukraińskich stosunków, z wszystkimi jej problemami, słabością Zachodu i marginalizacją Polski, na pewno nie jest ani łatwe, ani przyjemne. Jednak bez zrozumienia nowych realiów polityka Warszawy wobec Kijowa jest skazana nie tylko na rytualne powielanie wyświechtanych sloganów, ale na bezcelowy dryf: co prawda dochodzi do wizyt i wzajemnych kontaktów, ale służą one tylko bieżącemu podtrzymaniu relacji i nie kryje się za nimi żadna szersza strategiczna wizja.
        Tymczasem polityka wobec Ukrainy ma dzisiaj bardziej strategiczny wymiar niż kiedykolwiek w przeszłości. Stanowi bowiem klucz do powstrzymania, fundamentalnie niebezpiecznego dla Polski, procesu budowania geopolitycznych podziałów w naszej części Europy z wszystkimi tego konsekwencjami: uznaniem niektórych krajów za „mniej europejskie" i stosowaniem wobec nich „odmiennych" standardów bezpieczeństwa, a w efekcie akceptacją roszczeń Rosji do ograniczania suwerenności jej sąsiadów.
        Polska jest zbyt słaba, aby całkowicie storpedować te niekorzystne tendencje. Może jednak je ograniczać. W relacjach z Ukrainą oznacza to przede wszystkim działanie na rzecz wzmocnienia ukraińskiej państwowości. Załamanie się państwa ukraińskiego byłoby kataklizmem, wywołałoby chaos, w obliczu którego wszystkie dotychczasowe zasady bezpieczeństwa europejskiego stanęłyby pod znakiem zapytania. Polska powinna też robić wszystko, co możliwe, by nie dopuścić do alienacji Ukrainy od Unii Europejskiej, czyli do sytuacji, w której tożsamość narodu i państwa ukraińskiego byłaby budowana w kontrze do Polski i Europy.
        Co robić?
        Przekładając te cele na język konkretnej polityki, można wskazać trzy przykładowe (a równocześnie szczególnie istotne) obszary działania.
        Przede wszystkim Polska posiada unikalne kompetencje w sferze tworzenia i doskonalenia jakości funkcjonowania samorządów. W tej dziedzinie nasz wkład w stabilizację państwa ukraińskiego mógłby być naprawdę znaczący. Takie działania już są realizowane, ale ich zakres warto byłoby znacząco poszerzyć. Przy czym współpraca z Kijowem powinna być pokazywana w innych krajach Wspólnoty jako wykraczający poza stosunki dwustronne wysiłek Polski na rzecz stabilizacji sytuacji w regionie. Taka narracja budowałaby wizerunek Warszawy jako kraju biorącego współodpowiedzialność za europejskie bezpieczeństwo.
        Trzeba też pamiętać, że polityka wobec Ukrainy jest ściśle związana z polską polityką wewnętrzną. Propolskie i proeuropejskie myślenie Ukraińców kształtuje się m.in. poprzez doświadczenie ponadmilionowej społeczności migrantów przebywającej dzisiaj w naszym kraju. Dla naszych stosunków ma ogromne znaczenie, czy obywatele Ukrainy czują się w Polsce szanowani i bezpieczni, czy też zaszczuci i poniżani. Dlatego fundamentalnie istotne jest ucinanie na pniu wszelkich prowokacji, które mogą doprowadzić do polsko-ukraińskiego konfliktu etnicznego. W żadnym razie nie chodzi tu o ograniczanie nawet najtrudniejszych dyskusji historycznych, lecz o jednoznaczne potępienie populistycznych i nacjonalistycznych ekscesów, takich jak niszczenie pomników czy palenie ukraińskiej flagi. Należy pamiętać, że na Ukrainie też są nacjonaliści, jest mniejszość polska, polskie miejsca pamięci i cmentarze. Spirala obustronnych incydentów bardzo szybko może wymknąć się spod kontroli i doprowadzić do zbudowania mentalnego muru, który sparaliżuje możliwości współpracy polityków po obu stronach.
        Wreszcie niezwykle ważne jest poszukiwanie przestrzeni do wspólnych działań międzyrządowych przynoszących obu stronom wymierne korzyści, a równocześnie mających szerszy niż tylko bilateralny wymiar. Takim wyzwaniem jest niewątpliwie wspólna granica. Jej przepustowość decyduje o efektywności kontaktów ekonomicznych i turystycznych.
        Kwestia granicy ma też wymiar europejski. Po zniesieniu wiz dla obywateli Ukrainy, co najprawdopodobniej nastąpi w najbliższym czasie, liczba zainteresowanych przyjazdem do Polski zacznie wzrastać. Byłoby dobrze, aby polsko-ukraińska granica stała się nie barierą, ale bramą do Unii.
        Granica ma też bardzo ważny wymiar międzyludzki – to pierwsze miejsce, w którym obywatele Ukrainy stykają się z Polską, a często także Unią. Jakość obsługi, stosunek urzędników do podróżujących, w ogromnym stopniu kształtuje percepcję Wspólnoty w ogóle, a naszego kraju w szczególności. W 2013 r. Fundacja Batorego opublikowała raport „Granica do naprawy". Część postulatów w nim zawartych została spełniona, większość pozostaje jednak ciągle aktualna.
        Potrzebna jest zmiana w organizacji pracy, ulepszenie modelu kontroli granicznej, a także unowocześnienie infrastruktury (przy czym często wystarczy dobudowanie odcinka drog
        • szwampuch58 Re: Teeee moderator??? 05.12.16, 18:24
          tego przepisywacza lubisz,co nie?
          • wiktor_jerofiejew Re: Teeee moderator??? 08.12.16, 18:02
            Ukraińcy ratują ZUS. To oni zarabiają na naszych emerytów

            Liczba Ukraińców płacących składki na ZUS wzrosła w ciągu roku o 70 proc. Przybysze znad Dniepru zmniejszą w ten sposób lukę, jaka powstanie w systemie ubezpieczeń po obniżeniu wieku emerytalnego.
            Jak wynika z danych ZUS, na koniec września instytucja ta ubezpieczała 172 tys. Ukraińców pracujących w Polsce. Spośród wszystkich cudzoziemców płacących składki do ZUS stanowią oni 64 proc. To więcej niż w ubiegłym roku, kiedy wśród 188 tys. ubezpieczonych obcokrajowców było 101 tys. Ukraińców.

            W 2015 r. właściciele paszportów z tryzubem stanowili 0,7 proc. ogółu ubezpieczonych. W tym roku jest to już 1 proc. Tendencja będzie się utrzymywać, jeśli wziąć pod uwagę, jak dynamicznie rośnie liczba pracujących w Polsce Ukraińców. W ubiegłym roku liczba oświadczeń o ich zatrudnieniu i zezwoleń na pracę dla nich wynosiła 813 tys. W tym roku do końca września było ich już 938 tys. (liczba realnych migrantów jest jednak niższa – nie wszyscy ostatecznie przyjeżdżają nad Wisłę). Dopóki przed Ukraińcami nie otworzyły się inne unijne rynki pracy, chętnie zatrudniają się oni w Polsce. Z kolei nasi pracodawcy coraz częściej szukają ich nie tyle z powodu niższych oczekiwań płacowych, ile braku polskich pracowników. – Zgłasza się do nas wiele osób, które potrzebują pracowników w najróżniejszych zawodach – mówi Daniel Dziewit z portalu PracaDlaUkrainy.pl.

            Dane o liczbie Ukraińców płacących ZUS można porównać z 300 tys. osób, które w przyszłym roku uzyskają prawo do świadczenia z powodu obniżenia wieku emerytalnego. Sąsiedzi znad Dniepru to w miarę pewne źródło uzupełniania luki na polskim rynku pracy i płacenia składek w sytuacji, gdy rynek ten i system ubezpieczeń społecznych zaczynają odczuwać skutki zmian demograficznych. Prognozy GUS pokazują, że relacja osób w wieku produkcyjnym do emerytów i rencistów będzie się zmieniała na niekorzyść. Ukraińcom ten ruch także się opłaca. Od 2014 r. obowiązuje umowa, zgodnie z którą składki płacone w Polsce po osiągnięciu wieku emerytalnego zostaną przekazane do ukraińskiego systemu ubezpieczeń i podwyższą tamtejsze emerytury.

            LICZBY:

            172 tys. – tylu Ukraińców zatrudnionych w Polsce płaciło we wrześniu składkę na ZUS
            938 tys. – tyle oświadczeń i zezwoleń na pracę dla obywateli Ukrainy zarejestrowano do września 2016 r.
            • wiktor_jerofiejew Ukraina i Gruzja bez wiz do Europy 08.12.16, 18:04
              Ukraina i Gruzja bez wiz do Europy

              W Unii Europejskiej osiągnięto kompromis stanowiący ważny krok na drodze do zniesienia wiz dla obywateli Gruzji i Ukrainy.

              Dokładnie chodzi o przepisy dotyczące tzw. hamulca bezpieczeństwa, czyli mechanizmu ułatwiającego szybkie zawieszenie ruchu bezwizowego w przypadku zaistnienia nadużyć.

              To właśnie od wprowadzenia tych przepisów niektóre kraje uzależniały swoją zgodę na zniesienie wiz.

              Krajami, które najgłośniej wyrażały obawy o ewentualne nadużywanie ruchu bezwizowego przez obywateli Ukrainy i Gruzji były Francja i Niemcy.


              Ustalenia negocjatorów zostały zatwierdzone przez ambasadorów państw członkowskich. Teraz kompromis muszą jeszcze tylko zatwierdzić ministrowie unijni, a także Parlament Europejski.
              • boavista4 Re: Ukraina i Gruzja bez wiz do Europy 08.12.16, 20:57
                Wiktor napisal tak mondrze ze az czekam Na reakcje Felusia, ktory nie ma dobrem opini o IPolsce, USA i reszcie swiata.
            • yurek11111 Re: Teeee moderator??? 08.12.16, 23:17
              Nic ci sie nie pomylilo ?
              Jezeli uchodzcy z Ukrainy ratuja ZUS , to w polskim interesie lezy by na Ukrainie byla rozpierducha ,ktora spowoduje ze wiecej Ukraincow bedzie w Polsce , a wtedy nie tylko ZUS uratuja ...😀

              Rozsadku zycze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka