borrka
21.10.17, 09:49
Nasi sąsiedzi ukrainscy stanowią, troche przesuniętą w czasie, ale zwierciadlaną wersją Polaków - nie brak fascynujących intelektualistów w rodzaju Andruchowycza , ale i wąsatych Januszy znad Dniepru.
Przesunięta, bo jak sami twierdzą, ukrainskie braterstwo z Moskwa bylo na serio i trwało dluzej, niz softowy epizod nad Wisła:)
Tym bardziej cieszą przejawy propolskich sympatii i trzezwy realizm znacznej części ukrainskiej opinii publicznej.
Ostatni Polska ma dobre notowania za wsparcie Kijowa w fatalnym konflikcie z putinowskim kundelkiem, Orbanem.
Prasa szeroko komentuje odrzucenie przez (pochlastać sie mozna, kogo chwala) Waszczykowskiego propozycji zrewidowania umowy akcesyjnej Ukrainy.
To jest "біля річки Дніпро" o wiele bardziej dostrzegane, niz w Polsce, wiec stanowi dobry punkt wyjscia do ozywienia kontaktów.
Nie lekceważylbym tej szansy, mimo , iż wiecznie wczorajsze janusze po obu stronach nie spia:)