Dodaj do ulubionych

Debata Bush-Kerry

IP: *.kabel.telenet.be 09.10.04, 05:53
O Iraku to samo : bla bla bla co wszyscy wiemy i ja moglabym bushowi zarzucic
to samo ale nie kandyduje na prezydenta USA
Kerry chce aborcji i to jego plus ale wole busha bo lepszy wrog wlasny niz
obcy , poza tym jest przyjacielem Polski i doprowadza do rozkladu Ameryki w
swiecie (moje europejskie oczy widza to i bush rowniez odroznia oczy
europejskie od amerykanskich i wie , ze Europa go nie lubi ...alez lubi
bardzo ... GO BUSH
Obserwuj wątek
    • Gość: totyle Re: Debata Bush-Kerry IP: *.nas24.tempe1.az.us.da.qwest.net 09.10.04, 07:00
      Busz ma tyle do rzadzenia co sobie moze pierdnac.Bez pozwolenia.Zreszta kazdy
      prezydent tego moze sobie bez pozwolenia popierdziec bo USSA rzadzi 800 + osob
      rekinow i potentatow finansowych.
      Busz jest w ostatniej setce tak zreszta jak kazdy na jego miejscu.Prezydent nie
      moze byc najbogatszy w tej klice to chyba logiczne o ile przyjmiemy za logiczne
      mafijny rzad tego panstwa.
    • Gość: pjuk Re: Debata Bush-Kerry IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 09.10.04, 07:06
      wiesz X nie do konca wszystko tak samo, i nie takie znowu bla bla bla , chyba
      niezbyt dokladnie sluchalas - kerry zadal bushowi kilka poteznych ciosow jak
      chocby w ponizej wymianie , zwlaszcza pointa:

      --------------------------------------------

      BUSH: I remember sitting in the White House looking at those generals,
      saying, "Do you have what you need in this war? Do you have what it takes?"

      I remember going down to the basement of the White House the day we committed
      our troops as last resort, looking at Tommy Franks and the generals on the
      ground, asking them, "Do we have the right plan with the right troop level?"

      And they looked me in the eye and said, "Yes, sir, Mr. President." Of course, I
      listen to our generals. That's what a president does. A president sets the
      strategy and relies upon good military people to execute that strategy.

      GIBSON: Senator?

      KERRY: You rely on good military people to execute the military component of
      the strategy, but winning the peace is larger than just the military component.

      General Shinseki had the wisdom to say, "You're going to need several hundred
      thousand troops to win the peace." The military's job is to win the war.

      KERRY: A president's job is to win the peace.

      --------------------------
      zdecydowanego zwyciezcy nie bylo, ale momentum coraz bardziej na korzysc
      Kerrego i juz tylko chyba jedynie jakis cud rodziny Soprano moze zapewnic
      Bushowi re-elekcje.

    • Gość: Tysprowda Re: Debata Bush-Kerry IP: 193.188.163.* 09.10.04, 08:36
      Bush jest zaiste wyslannikiem niebios aby zniszczyc USSA.

      Robi to na razie bardzo skutecznie wykonujac rozkazy boga, przy okazji bogacac
      czlonkow Busha Nostra.

      Dzieki Bushowi panantyamerykanizm rosnie w sile, a panantyamerykanie maja sie
      dostatniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka