Dodaj do ulubionych

Stany to twor politycznym, spoleczny ...

09.01.18, 03:28
i gospodarczy oparty na emigrantach.

Cudowny kraj i kochany amerykanski styl zycia, ktory przez dziesiatki lat byl podgladany, nasladowany i ... niejednego "wachacza" w kompleksy ciezkie wprowadzil.


Ta specyficzna struktura panstwa, oparta na wielonarodowosci, specyfika popkultury, umilowanie amerykanskiego dolara, niewiarygodna milosc do ojczyzny, uwiklanie w wyscig szczurow, uwielbienia dla sportu ... Wszystko to razem wziete stanowi o specyfice "american way of life".

Aby zrozumiec amerykanski styl zycia ... trzeba tu zamieszkac, dotknac i smakowac go dzien po dniu.

Stany Zjednoczone sa zupelnie innym rodzajem panstwa, ktore zna sie z europejskiej ( i nie tylko ) perspektywy. To panstwo sie odradza, a moze raczej odnawia, przez kolejne fale emigracji.

Multikulturowosc jest motorem napedowym.

Materializm, postep, osobisty sukces, purytanizm. Amerykanskie podejscie do zycia cechuje swiadomosc czasu i misjonarski duch ... W Stanach nawet wladza nie jest tak oczywistym wyznacznikiem sukcesu jak pieniadz. Byc bogatym to chwalebna zaiste rzecz.

Amerykanska cywilizacja materialna jest zwiazana z obrastaniem w rzeczy, uslugi i udogodnienia. Nikt tutaj do tej pory nie wymyslil innej miary powodzenia i satysfakcji niz pieniadz. Taka wlasnie jest Ameryka i amerykanski styl zycia.

W Stanach nawet zebrzacy wloczega zapytany na ulicy, jak mu sie powodzi, najczesciej odpowie, iz jest trudno, ale nienajgorzej.

Bo przyznanie sie do bolu glowy, niedyspozycji, takich czy innych klopotow byloby nie po amerykansku. Takie narzekanie zalatywaloby niepowodzeniem, a pechowcy nie sa w tym kraju dobrze widziani.

Tak, America to idea, ktora czyni czlowieka wolnym.

God Bless America ... i blogoslaw wszystkich emigrantow, ktorzy znalizli tutaj swoj dom.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Stany to twor politycznym, spoleczny ... 09.01.18, 11:39
      Broń w USA stała się wyjątkowo popularna. Sprzedaż bije rekordy. "Napędza ją strach"
      Ten strach ma swoje uzasadnienie bo amerykanska policja zastrzelila 987 osob w 2017 roku a psychopata zasiadl na fotelu prezydenta
      • blueelvic2 Ja o chlebie, ty o doopie Maryny... 09.01.18, 13:36
        Znam psychopatow co z zurawiami fruwaja... i z nozem w zebach Krym zdobywac poszli.

        Skrotem myslowym dla tego predzia i jego imperium jest powiedzenie:

        Rosja to nie panstwo, to stan umyslu.
        • szwampuch58 Re: Ja o chlebie, ty o doopie Maryny... 09.01.18, 16:14

          Od"God Bless Americao" szybciutko do Rosji.....nie dziwota ze"superbulle " Robert Muellers chce przesluchac Narcyza jeszcze w styczniu w sprawie Rosji,hehehe
          • blueelvic2 Zaloz o tym watek ... 09.01.18, 23:06
            Przyjde tam.
    • j-k Z calym szacunkiem ale... 09.01.18, 15:51
      Widzialem Wschodnie i Zachodnie Wybrzeze...
      - fact - nie widzialem srodka - a podobno tam jest prawdziwa America...

      ale krotko i generalnie:
      - co z tego, ze zyje sie nieco lepiej, niz w Canadzie - skoro opieka zdrowotna i szkolnictwo jest pod psem
      - to znaczy na dobrym poziomie tylko dla bogatszych ?
      • blueelvic2 To prawda, ale ... 09.01.18, 15:59
        problem jest zupelnie w innym miejscu.

        Stany daja mozliwosci i wszystko zalezy wylacznie od ciebie. Zgadzasz sie z tym?
        • j-k nie viem... 09.01.18, 16:05
          nie mnie to oceniac - bo 2 razy po 2 tygodnie w USA - to zaden dluzszy pobyt...
          - wole jednak system zachodnio-europejski...

          tu trudniej sie wybic (fact - wiecej biurokracji), ale gdy ci sie cos nie uda
          - to "system" pozwolic ci spasc na cztery lapy.

          pewnie to kwestia charakteru...
          hurra-optymisci pewnie preferuja system amerykanski
          a ci "ostrozni" system zach.-europejski (chociaz ten tez powoli juz sie rozpada...)
          • engine8 Re: nie viem... 09.01.18, 20:32
            A kto mowi ze Stany maja czy powinny byc takie jak Europa?

            So inne, rzadza sie innymi prawami. To nie powinno byc ani zaskoczeniem ani tajmenica i nie wiem dlaczego wszyscy chcieliby aby byly takie same?

            Mam pojecie o zyciu w Polsce, Europie, Canadzie i wielu krajach Azji i pomimo tego ciage uwazam ze Stany sa najlepszym miejscem dla mnie.
            Podobnie jest z innymi tzn tym ktorzy nie boja sie pracy i chca pracowac oraz preferuja sami kontolowac swoje zycie. Ci co raczeje woleliby sie nie przemeczac i zamiast zakasac rekawy szukac opcji ktore im sie naleza... i tak spokojnie przeplynac do emryture gdzie dostana wystarczajaca aby to kontynuowac - zdecydowanie wola inne kraje..
            Tu nie trzeba sie "wybijac" aby godnie i w miare swobodnie zyc... wystarczy solidznie i uczciwie pracowac oraz nie dac sie poniesc rzadzy pieniadza czy zazdrosci ze inni maja wiecej.. Wszytko jest dostepne i to w najgorszym ale i w najlepszym wydaniu i nalezy sie zdecydowac ale wszystko niestety kosztuje..
            • blueelvic2 Stany sa totalnie inne ... 09.01.18, 23:04
              Mozna je kochac lub nie, ... ale podrobic jej nie sposob. Ona idzie wlasna droga i na nikogo sie nie oglada ... To inni patrza i czasami nasladowac cos tam probuja.

              Zeby Stany poznac, to rzeczywiscie trzeba tu mieszkac lub przebywac dluzszy czas.

              Z czym przyjechales, co chcesz robic i co wlasciwie umiesz? Strzy amerykanie powiadali: Rob to, co umiesz i byly to swiete slowa.

              Jezeli nie masz im nic innego do zaoferowania tylko swoje wlasne miesnie, to postrzegac je bedziesz z pozycji wyrobnika, ktory prace raz ma, a raz nie ... Chcesz czegos wiecej?

              Odpowiedz jest wyjatkowo prosta.
            • malkontent6 Re: nie viem... 10.01.18, 02:30
              engine8 napisał(a):

              > A kto mowi ze Stany maja czy powinny byc takie jak Europa?
              >
              > So inne, rzadza sie innymi prawami.

              Miło przeczytać mądrą wypowiedź. :)

              W USA jest tak jak jest. Po ponad 30 latach pobytu uważam, że to wspaniały kraj.
          • blueelvic2 Charakter owszem, ale ... 09.01.18, 22:52
            liczy sie przede wszystkim to, co masz do zaoferowania.

            Wiedza, telent muzyczny, umiejetnosci sportowe... Jezeli nic z tych wymienionych, to musisz liczyc na wlasne miesnie. Sa rowniez i tacy, co niczego nie maja do zaoferowania.

            Trzeba wiedziec co sie chce... Trzeba mies idee . Pisalem o tympowyzej:

            Ameryka to idea, ktora czyni czlowieka wolnym.
      • malkontent6 Re: Z calym szacunkiem ale... 10.01.18, 02:28
        j-k napisał:

        > szkolnictwo jest pod psem
        > - to znaczy na dobrym poziomie tylko dla bogatszych ?

        Uważasz, że należę do bpogatszych?
    • engine8 Only in America 10.01.18, 23:04
      Gdzie w Europie by oddali pieniadze za zeschnieta choinke po swietach?

      www.nydailynews.com/news/national/woman-demands-full-refund-costco-dead-christmas-tree-article-1.3749047
      • blueelvic2 Ameryka jest tylko jedna... 10.01.18, 23:56
        i dobrze, ze tak jest.

        Przed kilku laty czytalem w Newsweeku tekst francuskiego filozofa i pisarza. Otoz, Bernard-Henri Levy, ktory przez rok jezdzil po Stanach robiac skrupulatne notatki ze swoich obserwacji opisaltaka sytuacje:

        Levy pyta oficera, kontrolujacego amerykanska granice z Meksykiem, co on sam, jako Latynos czuje, kiedy sciga i deportuje swoich ziomkow? Co przezywa, kiedy schwytani przez niego Meksykanie, szukajacy w Ameryce lepszego zycia, byc moze tak, jak kiedys jego rodzice, zarzucaja mu, ze jest "zdrajca ras" i falszywym bratem? Riposta Angela Santa Any jest znamienna: "Jestem Amerykaninem. Przede wszystkim Amerykaninem. I wykonuje moj obowiazek Amerykanina.

        Only in America...
        • j-k Nieprawda. - "Ameryk" jest KILKA 15.01.18, 19:56
          - ta glowna - anglo-saska (anglo-american)
          - wloska
          - irlandzka
          - polska
          - meksykanska, latynoska
          - chinska

          I coraz mnie sie (one) ze soba kontaktuja...
    • zeitgeist2010 i tu mamy roznice ... 12.01.18, 17:56
      blueelvic2 napisał(a):

      > i gospodarczy oparty na emigrantach.

      w europie nie ma cudow. jest praca i walka o przetrwanie. stworzylismy nowy swiat i teraz musimy walczyc aby stworzyc przyszlosc dla nas samych. tak. we will make it. as ever.
      • engine8 Re: i tu mamy roznice ... 12.01.18, 18:09
        No jednak trzeba byc realista.... Europa musi sobiew poradzic jak wchlonac i zaadoptowac Afryke i czesc bliskiego wschodu. Ta migracje mozna zwolnic ale zatrzymac sie tego nie da..
        I teraz jedynie mozna sobie wyobrazic ze mamy kubek w miare czytej wody i do niego wlejemy wiadro oleju - i co z tego wyjdzie?
      • blueelvic2 I would not be so sure ... 13.01.18, 00:12
        Punkt pierwszy i to bardzo zasadniczy - polozenie geograficzne.

        Roznica kolosalna i nie do przeskoczenia. Poza tym: inna jest mentalnosc Ameryknina i Europejczyka, nie mowiac o europejskiej poprawnosci i rozdmuchanych swiadczeniach socjalnych.

        Europa byla przez te wszystkie lata pod amerykanskim parasolem ochronnym, nie parcytypowala tyle ile nalezalo w NATO ... i budowala swoj system socjalny.

        Przeludniona i biedna Afryka, ktora rozmnaza sie dwa razy szybciej niz reszta swiat i ma Europe o rzut beretem.
        Biurokraci i hipokryci bez wizji, ktorzy musza jeszcze duzo doswiadczyc.

        • zeitgeist2010 roznica w mentalnosci i polozeniu geogr 15.01.18, 19:00
          blueelvic2 napisał(a):

          > Punkt pierwszy i to bardzo zasadniczy - polozenie geograficzne.

          Roznica w dostepnosci Europy i Ameryk przez migrantow z Afryki i Bliskiego wschodu jest wazna przyczyna demograficznej roznicy miedzy tymi kontynentmi.

          >
          > Roznica kolosalna i nie do przeskoczenia.
          Poza tym: inna jest mentalnosc Amery nina i Europejczyka, nie mowiac o europejskiej poprawnosci i rozdmuchanych swiadczeniach socjalnych.
          >
          > Europa byla przez te wszystkie lata pod amerykanskim parasolem ochronnym, nie parcytypowala tyle ile nalezalo w NATO ... i budowala swoj system socjalny.


          Mentalnosc jest rzeczywiscie inna. Wartosc egalitaryzmu, dobr duchowych i jakosci zycia wysze sa w europie niz USA.

          Co drugi szwed czy holender jest milionerem ale je i ubiera sie skromnie i jedzie na rowerze do pracy.

          Dobrowolnie placi wyzsze podatki, zeby nie bylo strzelanin i slumsow.

          POza NATO USA wyrzucaly pieniadze na wojny w Iraku, Afganistanie, dotowanie Egiptu i Pakistanu.

          Dzieki ci bracieTrump, ze sprawiles, ze UE blizsza jest decyzji o wlasnych silach zbrojnych! Niech Niemcy i Szwedzi placa a sluzyc beda Serbowie i Polacy.
          >
          > Przeludniona i biedna Afryka, ktora rozmnaza sie dwa razy szybciej niz reszta wiat i ma Europe o rzut beretem.
          Biurokraci i hipokryci bez wizji, ktorzy musza jeszcze duzo doswiadczyc.


          Reszta to juz wina politycznych decyzji naiwnych i nieodpowiedzialnych politykow. Np. neoliberala Reinfeldta w Szwecji i chadeczki Merkel w Niemczech.

          Tym nie mniej trzeba widziec niuanse w polityce imigracyjnej EUropy. Szwecja, Norwegia, Dania, Niemcy, Benelux, Francja, UK maja z tym klopoty.

          Ale jednoczesnie klopoty te sa wzledne bo kraje te sa bardzo bogate i radza sobie jako tako z imigracja.
          Reszta , wieksza czesc Europy nie ma tych problemow.
    • blueelvic2 Prosba ... ... 13.01.18, 20:52
      Prosze nie kojarzyc zwrotu: America to idea, ktora czyni czlowieka wolnym z pieniedzmi.

      To bylaby zwykla wulgaryzacje tegoz powiedzenia.

      Konsekwencja wyboru czlowieka moga oczywiscie byc pieniadze, ale one beda wynikiem realizowania pewnego pomyslu,... mysli, ktora zainspirowala go do dzialania.

      Sadze, ze to oczywiste, prawda? Oczywiscie, ze oczywiste. Dziekuje.
      • jabbaryt Re: Prosba ... ... 14.01.18, 06:56
        Byłem tam parokrotnie, łącznie jakieś dwa miesiące. Początkowo miałem bardzo źle wrażenia. Totalne bezguście, zero estetyki i dbałości o przestrzeń. Byejakosc. Niestrawne jedzenie. Amieszkałem przecież parę kilometrów od Uniwersytetu Harvard. Potem trochę przywykłem. Ale wiele rzeczy mi się podoba np ustrój polityczny - ogólnie rodzaj demokracji. Podoba mi się wspaniały rozwój nauki i faktycznie brak dyskryminacji oraz tolerancja.
        • engine8 Re: Prosba ... ... 14.01.18, 17:13
          I jeszcze jakbys wyjechal gdzies indziej to tam jest jedzenie lepsze.
          • blueelvic2 W Stanach sa wszystkie kuchnie swiata ... 14.01.18, 17:28
            Kto tego nie zauwazyl, to po prostunie jest koneserem dobrego jedzenia.
        • blueelvic2 Mam dobra pamiec ipamietam twojwpis z innego ... 14.01.18, 17:26
          forum. Pamietam, ze pisales wowczas o miesiecznym pobycie w Bostonie. Mieszkalem tam 10 lat i chodzilismy po tych samych sciezkach.

          Boston jest cudowny i bardzo czysty. Kolonialna architektura przeplatana z historia. Paul Revere i Old State House ... Metro Boston, to miasto 56 Collegow i Uniwersytetow ze slynna MIT. Niezliczona ilosc bibliotek, kluby sportowe z Red Sox, Boston Bruins i z Celticem na czele ... Winiarnie i sady owocowe na zachod od Bostonu ... I jeszcze gory. Nie wspominam o linii brzegowej i klubach zeglarskich.

          Architektura nie jest tandetna, ona jest po prostu inna. Prawde mowiac nie architektura o samopoczuciu decyduje. Ona moze umilac, ale tylko tyle i az tyle. Roznorodna kuchnia zaspokoi gusta najwybredniejszego klienta... Malo, powiem nawet wiecej. Nikt im pod tym wzgledem nie dorowna ... Moze jedynie Burgundia i Toskania jest inna. W Ameryce sa wszystkie kuchnie swiata czego chyba nie zdazyles zauwazyc.

          Tandete mamy wszedzie i tendetne jest malpowanie wszystkiego co amerykanskie. Malpowano wszystko: gume do zucia, programy amerykanskie, muzyka, styl bycia i nawet ten srodkowy palec ...


          Podoba mi się wspaniały rozwój nauki i faktycz nie brak dyskryminacji oraz tolerancja.


          Chciales chyba powiedziec: brak dyskryminacji...
          • engine8 Re: Mam dobra pamiec ipamietam twojwpis z innego 14.01.18, 18:08
            No i jak ktos mowi ze w Bostonie nie ma dobrego jedzenie to nie nie wiem co mowic....
            A jesli chodzi o gust to .....sprawa gustu..
        • engine8 Re: Prosba ... ... 14.01.18, 18:14
          No to z tym bezgusciem to roznie bywa...generalnie to sprawa gustu :) Musialbys to sprecyzowac poniewaz niekoniecznie i pod kazdym wzgledem sie zgadzam.... Rownie dobrze mozna to mowic o Polsce.
          Ameryka jest nastawiona na praktycznosc i wygode.
          Niestrawne jedzenie? To Ty chyba nie wychodziles poza Campus.... Jak w Bostonie i okolicach nie znalazles bardzo dobrego jedzenia to ja nie mam pojecia co dla ciebie byloby strawnym jedzeniem...
          • jabbaryt Re: Prosba ... ... 14.01.18, 18:42
            Ja nie mieszkałem na campusie i nie miałem nic wspólnego z uniwersytetem. Mieszkałem o ile dobrze pamiętam w hotelu hawthorn suites na pograniczu Arlington. Żarcie było tam paskudne, że ja się zastanawiałem jak cywilizowany człowiek może jeść taki szajs. Oczywiście jadłem później w wielu innych miejscach i było znaczenie lepiej. Nigdy jednak nie spotkałem się z czymś tak okropnym. Bezguście? W parku kosze na śmieci to pomalowane stalowe beczki. Słupy energetyczne to nieokorowane palę. Jak się którys łamał to dokręcania do niego drugi słup. Albo stacja Alewife z której rozpoczynałem podróże. Zero estetyki, szara betonowa. Kawiarnie w mall gdzie były literowe kubki ...a nie było miejsc siedzących.




            • engine8 Re: Prosba ... ... 14.01.18, 18:56
              A nie napisales co tam jadles tak okropnego i co jadasz na codzien?
              No bo tak mysle jak to sie stalo ze ja nigdy nie trafilem na cos tak okropnego..

              Pytam poniewaz jadlem tyle roznych rzeczy na swiecie i niczego nie okreslilem jeszcze czym takim jak:
              "jak cywilizowany człowiek może jeść taki szajs". Najwyzej mowilem ze nie jest to coc co mi smakuje albo chcialbym jesc czesciej.. W wiekszosci wypadkow niestety to nie wina jedzenie ale nasz ograniczony brak poczucia smakow...
              • jabbaryt Re: Prosba ... ... 14.01.18, 21:12
                Co jadłem tam okropnego to właśnie ciężko określić. Były to zestawy śniadaniowe a raczej ich karykatura. Jakieś 'dietetyczne' corn flakes o takiej ilości słodzika, że dostałem szczękościsku, jakiś chyba bekon wypalony na sucho że można było go tłuc młotkiem, coś pomiędzy jajecznica a omletem o jakimś jadowicie żółtym kolorze. Było nas tam paru Polaków i wszyscy mieliśmy podobne wrażenia. Naprawdę ciężko uwierzyć że w miarę dobrym hotelu mogą serwować takie coś. Ja nie mam jakiegoś wykwintnego gustu, lubię jeść w hotelach proste zwykle sniadania świeże smaczne pieczywo, herbatę z mlekiem, dżem, jajecznicę i naprawdę bardzo rzadko narzekam na kuchnię. Ale tam to był horror kulinarny i nawet po wielu latach mam niesmak.
                • blueelvic2 Kazdy kraj jest inny ... 14.01.18, 22:01
                  i kazdy ma swoje standartowe sniadanie, ktore jest wliczone w cene pokoju.

                  W Szwecji taki zestaw to: sfermentowane mleko lub jogurt podawany z platkami kukurydzy oraz innych zboz...

                  Osoboiscie nigdy z tego nie korzystam. Koniec jezyka za przewodnika. Korzystam wylacznie z karty i wowczas wiem, co jem.
                • polski_francuz Sniadania 14.01.18, 22:14
                  Nie narzekaj Jabbaryt. Ja w ubieglym roku mieszkalem tydzien w hotelu kolo instytutu niedaleko Szanghaju i hotel byl glownie dla tubylcow. I na sniadania nie moglem znalezc ani kawy ani grzanek ani dzemu ani chleba...najwyzej zupy i jakies chinskie dania jakie mozna jesc w poludnie. Na szczescie, byla tam Chinka z bialym przyjacielem i mnie uratowala:)

                  PF
          • blueelvic2 Mam podobne zdanie, ... 14.01.18, 18:52
            a musze powiedziec, ze na kulinariach dosc dobrze sie znam.

            Lobster pot pie, kaddo, fried clams...and maple bacon donuts. A wrecz fenomenalne osso bucco w Mamma Maria przyprawialo o zawrot glowy. Ach ta nostalgia.
            • boavista4 Re: Moje trzy grosze 14.01.18, 21:50
              Boston wtglada lepiej dlatego ze jest mniejszy i jest czysty w porownaniu do NY.
              Kuchnia Amerykanska - poprostu jej nie lubie, ale restauracje w wielkich miastach sa dobre mozna znalezc co kto lubi.
              Lobsterow nie lubie bo sa drogie i ipaprac sie nimi mozna jak swinia, Jak nie wiesz jak to jesc to tego nie zamawiaj. Najlepszy jest lobster australijski zwany baglobster - duzo miesa , mniej skorupy, ale gorzej wyglada niz czerwony po ugotowaniu z Nowej Angli.
              Staram sie inikac niezdrowych bifstekow, bekonow, hamburgerow, wole kuchnie meksykanska, hinduska, arabsla , a przedewszystkim Tailandzaka, i azjatyckie,
              bedac w NY zagladnijcie dp Megu (sakramencko droga), a dla tych co forsy nie maja na tyle - French Culionary Academy, L'ecole bedzie najlepsza. Natomiast w Paraty polecam Caminho do Ouru, o Thai Brasil, gdzie wlascicielka Marina pogada do was w kazdym jezyku, wlacznie z Polskim, ktory poznala jako dyplomatka Niemiecka w Warszawie.
              • blueelvic2 Nie bylem nigdy w Megu, ... 14.01.18, 22:25
                ale pare drzwi dalej to i owszem- La Sirena.

                Skromy lunch i lampka schlodzonego bialego wina. Przy okazji skorzystalem z toalety, a moze to bylo odwrotnie, bo sam wiesz jak z toaletami, a zwlaszcza na Manhattanie bywa.


                Staram sie inikac niezdrowych bifstekow, bekonow, hamburgerow, wole kuchnie meksykanska, hinduska, arabsla , a przedewszystkim Tailandzaka, i azjatyckie,

                Oczywiscie to rzecz gustu i kulinarnych zamilowan.

                To co serwuja w Stanach, to nie jest zadna kuchnia amerykanska. To kuchnie roznych narodowosci, regionow i bardzo czesto z dodatkiem czegos nowego - czylifusion cuisine.


                • boavista4 Re: najpiekniejsza restauracja na swiecie 14.01.18, 23:12
                  to jest oczywiscie w Rio de Janeiro , nazywa sie Morro da Urca. Jezeli was nie stac na to , poproscie znajomych zeby was wzieli do klubu jachtowego ponizej Urca . Tam poznacie kazdego waznego z Rio, jest plywalnia i mnostwo innych rzeczy , ale tylko dla czlonkow .
                  Jezeli, nie macie takiej konekcji to znakomita i tania jest restauracja w Botafogu, jeden blok od stacji Metra - Verao, comida kilo, wydacie kolo 5 dolarow, 200 razy mniej niz w nowojorskim Megu.
                  • engine8 Re: najpiekniejsza restauracja na swiecie 15.01.18, 00:09
                    A co mi to niby da poznanie kazdego waznego w Rio? Nie pojmuje.... Tutaj to dla mnie malo wazne a co dopiero w Brazylii?
                    Wazniejsze poznanie ludzi malo waznych ale warotosciowych i to jeszcze w swojej okolicy.
                    Jedyna korzysc z waznych zdarzyla mi sie kiedys w Las Vegas w restauracji kiedy posadzili nas obok Jay Leno z Rodzina.. Wtedy jeszcze mial ten swoj Show w TV
                    Powiedzialem mu Czesc i ot taka mala gadka...
                    Zona zapytala sie co zamowili a on zapytal dlaczego pytamy.... No wiec ja mowie ze "Tobie na pewno podadza swieze i dobre bo inaczej to ich obsmarujesz w swoim wstepie no i pewnioe dostaniemy to za taka sama - prompcyjna cene" rozrechotal sie i tyle.... no i zamowilismy to samo - Rack of Lamb ... i nawet wino to samo...bylo wysmienite. I na tyle sie Jay przydal ...
                    • engine8 Re: najpiekniejsza restauracja na swiecie 15.01.18, 00:12
                      Ah i pare lat pozniej znow go spotkalme - tym razem na pokazie samochodow - chcielismy z kolega wprosic sie mu do garazu aby jesli nie przjechac sie to przynajmniej obejrzec jego kolekcje..... Wykrecil sie sianem. :) Nie ta liga
                      • jabbaryt Re: najpiekniejsza restauracja na swiecie 15.01.18, 09:32
                        next.gazeta.pl/next/7,151003,22871599,amerykanie-nie-byli-tak-biedni-i-zadluzeni-od-dziesiecioleci.html#BoxBizLink
    • jk2007 Dreams 15.01.18, 19:25
      kiedyś w Ameryce lubiłem słuchać
      www.youtube.com/watch?time_continue=42&v=Yam5uK6e-bQ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka