Dodaj do ulubionych

czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ...

18.04.02, 19:43
przez Ariela Sharona?

Oczekuję konstruktywnej rozmowy z osobami, które potrafią dyskutować używając
swoich argumentów i nie obrażając osób mających inne poglądy
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: Rumsfeld Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 18.04.02, 20:22
      abdellah napisał(a):

      > przez Ariela Sharona?
      >
      > Oczekuję konstruktywnej rozmowy z osobami, które potrafią dyskutować używając
      > swoich argumentów i nie obrażając osób mających inne poglądy
      > Z góry dziękuję

      SSharon odrzuca wszystko czego on nie wymyslil.
      Kraje arabskie mam nadzieje i to wielka nadzieje
      ze w koncu przestana proponowac a narzuca swoj plan
      jedna dobra operacja i bedzie koniec Izraela jaki
      znamy.Zydki wtedy beda sie cieszyc ze im arabowie
      pozwolono miec swoja autonomie.
      • werw Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... 18.04.02, 20:35
        Ty głupi imbecylu, co kilka lat coraz to kolejny satrapa arabski ogłaszał łatwe
        zycięstwo nad Izraelem i za każdym razem upokorzony jak niepyszny spierdalał.
        Gdyby nie ZSRR, Izrael graniczyłby pewnie z RPA
        • Gość: Gumisie Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: *.client.attbi.com 18.04.02, 20:38
          werw napisał(a):

          > Gdyby nie ZSRR, Izrael graniczyłby pewnie z RPA

          Tego bys pewnie chciał, SSmanie, no nie?
        • Gość: ps Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: 168.103.126.* 18.04.02, 20:44
          oDRZYCA Z TEJ PROSTEJ PRZYCZYNY ze chca wszystkich palestynczykow
          eksterminowac, albo wyrzucic poza terytorium Palestyny. Ich cele na tym sie
          nie koncza, panowanie nad swiatem i po to BEDZIE WOJNA Z iRAKIEM, WOJNA W
          AFGANISTANIE, WOJNA Z TERROREM. Oczywiscie Izrael ma to osignac przy pomocy
          imperium USA, i Europy. Potem trzeba bedzie zmniejszyc ludnosc swiata do
          poziomu potrzebnego dla utrzymania raju Izraelskiego. Do tego sluzy AIDS, Ebola
          i co bedzie skuteczne w odpowiednim czasie. Arabowie rowniez wiedza ze ta wojna
          totalna jest u ich progow i wysuneli taka propozycje w celach strategicznych.
          Kazdy teraz szuka przyjaciol. Czy Amerykanie sie obudza? Czy tez bedziemy miec
          zaglade swiatowa. Brzezinski dobrze to widzi, chociaz nie mowi wszystkiego.
          • abdellah Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... 18.04.02, 20:53
            arabowie zaproponowali ten plan, poniewaz przede wszystkim obawiają się
            nasilenia ruchów ekstremistycznych -czyli boja się utraty swojej wladzy...
            Moje pytanie dotyczyło dlaczego plan został odrzucony a nie dlaczego go
            zaproponowano ?
            • Gość: wuesz Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.04.02, 00:12
              abdellah napisał(a):

              > arabowie zaproponowali ten plan, poniewaz przede wszystkim obawiają się
              > nasilenia ruchów ekstremistycznych -czyli boja się utraty swojej wladzy...
              > Moje pytanie dotyczyło dlaczego plan został odrzucony a nie dlaczego go
              > zaproponowano ?

              O ile wiadomo syryjczycy go z modyfikowali nie udielajac poparcia pierwotnej
              wersji zatwierdzonej przez reszte krajow w sposob nie do przyjecia dla Izraela-
              powrot uchodzcow palestynskich. I tak stal sie cud ze doszlo do spotkania Ligi ,
              bez obecnosci Arafata (nacisk Amerykanow). sharon chcial sie udac na szczyt ale
              wiadome ze taka mozliwosc byla wykluczona wiec zatelefonowal w trakcie sczytu i
              czekal przy telefonie pol godziny na podjecie mediacji ale sie niedoczekal.Los
              chcial ze w czasie szcytu mial miejsce zamach w Netani i wtedy dotarlo do Arabow
              ze ten zamach byl skierowany nie tyle w Izrael ile w nich samych , wiec szybko
              powrocii do stolow obrad ,przyjeli plan pokojowy , z opcja syryjska .To byl powod
              odrzucenia go przez Izrael poniewaz wprowadzal on zaglade demograficzna Izraela

              • Gość: sis Re: ano dlatego >>>>>to. IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.04.02, 00:19
                Gość portalu: wuesz napisał(a):

                > abdellah napisał(a):
                >
                > > arabowie zaproponowali ten plan, poniewaz przede wszystkim obawiają się
                > > nasilenia ruchów ekstremistycznych -czyli boja się utraty swojej wladzy...
                > > Moje pytanie dotyczyło dlaczego plan został odrzucony a nie dlaczego go
                > > zaproponowano ?
                >
                > O ile wiadomo syryjczycy go z modyfikowali nie udielajac poparcia pierwotnej
                > wersji zatwierdzonej przez reszte krajow w sposob nie do przyjecia dla Izraela-
                >
                > powrot uchodzcow palestynskich. I tak stal sie cud ze doszlo do spotkania Ligi
                > ,
                > bez obecnosci Arafata (nacisk Amerykanow). sharon chcial sie udac na szczyt ale
                >
                > wiadome ze taka mozliwosc byla wykluczona wiec zatelefonowal w trakcie sczytu i
                >
                > czekal przy telefonie pol godziny na podjecie mediacji ale sie niedoczekal.Los
                > chcial ze w czasie szcytu mial miejsce zamach w Netani i wtedy dotarlo do Arab
                > ow
                > ze ten zamach byl skierowany nie tyle w Izrael ile w nich samych , wiec szybko
                >
                > powrocii do stolow obrad ,przyjeli plan pokojowy , z opcja syryjska .To byl pow
                > od
                > odrzucenia go przez Izrael poniewaz wprowadzal on zaglade demograficzna Izraela
                >
                >

          • Gość: Aynur Re: czemu arabski plan pokojowy))))))))))))))))))) IP: *.dipool.highway.telekom.at 20.04.02, 11:57
            Gość portalu: ps napisał(a):

            > oDRZYCA Z TEJ PROSTEJ PRZYCZYNY ze chca wszystkich palestynczykow
            > eksterminowac, albo wyrzucic poza terytorium Palestyny. Ich cele na tym sie
            > nie koncza, panowanie nad swiatem i po to BEDZIE WOJNA Z iRAKIEM, WOJNA W
            > AFGANISTANIE, WOJNA Z TERROREM. Oczywiscie Izrael ma to osignac przy pomocy
            > imperium USA, i Europy. Potem trzeba bedzie zmniejszyc ludnosc swiata do
            > poziomu potrzebnego dla utrzymania raju Izraelskiego. Do tego sluzy AIDS, Ebola
            >
            > i co bedzie skuteczne w odpowiednim czasie. Arabowie rowniez wiedza ze ta wojna
            >
            > totalna jest u ich progow i wysuneli taka propozycje w celach strategicznych.
            > Kazdy teraz szuka przyjaciol. Czy Amerykanie sie obudza? Czy tez bedziemy miec
            > zaglade swiatowa. Brzezinski dobrze to widzi, chociaz nie mowi wszystkiego.

            SSSSSSSUUUUUUUUUPPPPPPPEEEEEEERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!
            • yidele Re: czemu arabski plan pokojowy))))))))))))))))))) 20.04.02, 16:00
              naprawde dajesz wiary tym bredniom? Swiat jako żydowski spisek? Ebola i AIDS
              jako narzędzia eksterminacji? USA jako narzędzie Izraela? Toć to sie logiki nie
              trzyma! Widać się myliłem.
        • lolo11 Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... 19.04.02, 04:27
          werw napisał(a):

          > Ty głupi imbecylu, co kilka lat coraz to kolejny satrapa arabski ogłaszał łatwe
          >
          > zycięstwo nad Izraelem i za każdym razem upokorzony jak niepyszny spierdalał.
          > Gdyby nie ZSRR, Izrael graniczyłby pewnie z RPA

          Calkowicie sie zgadzam! Gdyby nie ZSRR, RPA juz dawno zajeloby Egipt i cieszylbys
          sie granica Izrael-RPA.
      • abdellah Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... 18.04.02, 20:50
        to jest rzadne rozwiazania....
    • Gość: 88 PRZYKLAD KONSTRUKTYWNEJ ROZMOWY IP: *.marketscore.com, / 10.100.2.* 18.04.02, 20:40
      Jesteś arabskim imbecylem, i to cię boli. Żydzi przez wieki współtworzyli i
      współtworzą całą zachodnią cywilizację, będąc jej
      awangardą i nieodłączną
      częścią. Geniusze żydowscy, jak Newton i Einstein,
      zmieniali historię świata,
      przestawiając rozwój myśli i nauki na nowe tory. Setki
      tysięcy innych wybijało
      się w nauce, gospodarce czy polityce. 60% noblistów to
      Żydzi, natomiast
      szczytem możliwości araba jest skrobanie baraniny w
      budzie z kebabem. Chuj ci w
      dupę.


      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=SWIAT&wid=1654135&aid=1654135&layout=2


      autor???? WERW
      • abdellah Re: PRZYKLAD KONSTRUKTYWNEJ ROZMOWY 18.04.02, 21:22
        na prowakacje nie odpowiadam ... dla twojej informacji nie kazdy muzułmanin to
        Arab i vice versa....
        twój wulgaryzm uwidacznia u ciebie nie tylko brak kultury lecz i brak argumentów
        • werw Re: PRZYKLAD KONSTRUKTYWNEJ ROZMOWY 18.04.02, 21:36
          Nigdy nie było moim zamiarem obrażanie ludzi dążących do kompromisu i
          rzeczowych rozwiązań, niezależnie od ich narodowości. Natomiast w rozmowach z
          chamami, którzy najłagodniej jak określają Żyda to per "żydowski obrzezaniec"
          czy "jude spierdalaj" niestety rozmawia się w zupełnie inny sposób. Natomiast,
          jeśli dobrze pamiętam, Arafat wyciągając jedną rękę do zgody, drugą podłożył
          bombę, która zebrała szczególnie krwawe żniwo. Ile słów jeszcze? Ile
          gołosłownych zapewnień już było?
          • Gość: Syra Re: PRZYKLAD KONSTRUKTYWNEJ ROZMOWY IP: *.104.popsite.net 19.04.02, 09:58
            Werw, a czy nie bylo by lepiej skonczyc z nacjonalizmem Izraelskim. Przeciez
            tak "inteligentny narod da sobie rade w kazdej sytuacji"

            Zaproszenie do Powrotu 4 Milionow palestynskich uchodzcow spowoduje ze na
            Ulicach Telaviviu bedzie ich wiecej nie beda wic chyba podkaldac bomb pod
            samych siebie.

            Wiesz z ta inteligencj u zydow ostatnio sie wiele zminilo. Duzo zmiany
            genetyczne wprowadzili hitlerowcy. Jak to w kazdej wojnie gina najbardziej
            wartosciowe jednostki. Mozna odniesc wrazenie ze to co sie uchowalo w izraelu
            to ograniczone intelektualnie i uczuciowo okruch starej zydowskiej populacji.

            zadziwiajace ze hitlerowcy majac taka szanse ocenili tak wielu zydow, czesto
            przy pomcocy polakow. Zadko jest wypowiadany poglad ze robili to tylko z zydami
            o niskiej inteligencji i grubej kosci ktorych mogli wykorzystywac do roboty.
            Fakt ten demaskuje nagrodzony oskarem troche kiczowaty obraz "lista shilera"
            Film ten pokazuje jak pomyslowy biznesmen hitlerowski uczy zydow szycia i pracy
            w fabryce. No i takim udalo sie przezyc i potem poszli . Zebrali sie tam gdzie
            lacza sie 3 kontynenty bo nie wiedzieli dokad isc dalej a zlosc swoja na
            kiepskiego rezysera wylewali na okolicznych plantacjach kradnac arabom oliwki i
            lamiac glezie.

            Prelom w ich historii stanowi 1967 kiedy to malo nie zatopili amerykanskiego
            statku. Wielu politykow tak sie zastraszyla ze zaczeli tajemnie podpisywac
            cyrografy z knesetem oraz od tego czasu placa haracz dla Izraela ktorzy w duzej
            czesci wraca do ameryki do kieszeni potulnych politykow obojga obozo
            Zbyt wielu ludzi juz to widzi i chca zydom konczy sie czas wiec staja sie
            nerwowi i popelnija bledy a szkoda bo moglbym wiecje pisac ...

            Nie ma o czym ich ultranacjonalizm popycha ich do etnicznego ludobujstwa ktore
            jet tak oczywiste ze skoda 0 1.

            Werw jak widzisz rozne sa aspekty wzglednoci w warunkach szczegolnego ciazenia.
      • Gość: abdellah Re: PRZYKLAD KONSTRUKTYWNEJ ROZMOWY IP: *.rivnet 18.04.02, 22:27
        na prowakacje nie odpowiadam ... dla twojej informacji nie kazdy muzułmanin to
        Arab i vice versa....
        twój wulgaryzm uwidacznia u ciebie nie tylko brak kultury lecz i brak argumentów
      • normalna Re: PRZYKLAD KONSTRUKTYWNEJ ROZMOWY 22.04.02, 18:12
        Gość portalu: 88 napisał(a):

        > Jesteś arabskim imbecylem, i to cię boli. Żydzi przez wieki współtworzyli i
        > współtworzą całą zachodnią cywilizację, będąc jej
        > awangardą i nieodłączną
        > częścią. Geniusze żydowscy, jak Newton i Einstein,
        > zmieniali historię świata,
        > przestawiając rozwój myśli i nauki na nowe tory. Set
        > ki
        > tysięcy innych wybijało
        > się w nauce, gospodarce czy polityce. 60% noblistów
        > to
        > Żydzi, natomiast
        > szczytem możliwości araba jest skrobanie baraniny w
        > budzie z kebabem. Chuj ci w
        > dupę.
        >
        >

        Co za elokwentny popis!
        Watpie aby ,,Geniusze żydowscy, jak Newton i Einstein,'' zechcieli stanac w
        jednym z toba szeregu! Einstein byl Zydem, ale od samego poczatku panstwowosci
        izraelskiej ostrzegal, ze ,,narod, ktory nie potrafi wyciagnac wlasciwych
        wnioskow ze swojej bolesnej historii, kieruje sie w strone nastepnej katastrofy''.
        To nie umysly typu Einstein i Newton lecz Zydzi twojego pokroju i twojego
        poziomu najwiecej szkodza zydowskiej racji stanu. To oni skazuja Izrael na
        niekonczaca sie wojne.
        Przemysl sobie co nieco. Czeka cie niemala robota.
    • werw Czemu? 18.04.02, 20:43
      Czemu? Ja nie wiedziałem że Izrael graniczy z Arabią Saudyjską i że można
      zawrzeć pokój z nią ale bez Palestyńczyków, ale może tak jest, kto wie? Ale
      skoro tak, to może trzeba było powstrzymać arafata przed kolejnym zamachem w
      Netanii? Co?
      • abdellah Re: Czemu? 18.04.02, 20:58
        znane są granice ... jeśli ktoś ma wątpliwości niech zerknie na mapę....
        wiadomo że jesli ma być pokój to ze wszystkimi krajami arabskimi
        co do Arafata -on także zaakceptował tą propozycję jednak została ona odrzucona
        czemu?
        prosze mi nie odpowiadać pytaniami bo to nic nie wnosi do tej dyskusji lecz
        prosze uzywać argumentów...
        • normalna Re: Czemu? 22.04.02, 18:24
          abdellah napisał(a):

          > znane są granice ... jeśli ktoś ma wątpliwości niech zerknie na mapę....
          > wiadomo że jesli ma być pokój to ze wszystkimi krajami arabskimi
          > co do Arafata -on także zaakceptował tą propozycję jednak została ona odrzucona
          > czemu?
          > prosze mi nie odpowiadać pytaniami bo to nic nie wnosi do tej dyskusji lecz
          > prosze uzywać argumentów...

          Proponuje lekture artykulu Olivier Py. Sadze, ze mozna w nim znalezc wiele
          odpowiedzi na nurtujace nas pytania:
          ==========

          Tekst autorstwa Olivier Py - ,,Powrót z Palestyny’’

          Dla miażdżącej większości opinii publicznej i mediów w Izraelu, jak i we
          Francji zresztą, winą za niepowodzenie Camp David obarcza się prezydenta
          Arafata, który to odtrącił niebywałą okazję do zawarcia pokoju, wyjątkowo hojną
          propozycję izraelską, i poprzez tę odmowę doprowadził do drugiej Intifady i w
          ślad za nią do represji na olbrzymią skalę. Odpychając tę ,,wyciągniętą rękę’’
          Baraka, Arafat wyszedł na maksymalistę, wojownika, który nie chce lub nie może
          zostać pragmatycznym szefem państwa.
          Porażka Camp David została wykorzystana do ostatecznego zdyskredytowania rządu
          palestyńskiego oraz do ukazania jego lidera jako żywego wcielenia niegasnącej
          chęci zniszczenia Izraela.

          Na czym polegała ta ,,hojna’’ propozycja Baraka? Izrael wycofałby się z całości
          terytorium za wyjątkiem 10%. Te dziesięć procent zostałyby zrekompensowane w
          wyniku zamiany na ziemie o tej samej powierzchni, wykrojone z terytorium
          Izraela. Plan przewidywał więc likwidację dużej liczby osiedli żydowskich i
          zachowywałby wschodnią Jerozolimę, jako stolicę przyszłego państwa
          palestyńskiego.
          Propozycja wydawała się sprawiedliwą, plan zaś zgodny z żądaniami
          Palestyńczyków, czyli - historyczna okazja. Sprawiedliwy pokój na wyciągnięcie
          ręki.

          Trzeba jednak przyjrzeć się Camp David z bliska. Oddajmy tylko głos
          odpowiedzialnym za urbanistykę, drogi czy wodę ,,Peace makers”, posłuchajmy
          komentarzy izraelskiego ruchu pokojowego ,,Gush Shalom’’ a ujrzymy inną
          rzeczywistość. Rząd izraelski przedstawił swoją wizję szczytu w Camp David z
          pomocą kart, które wcale nie odzwierciedlają realiów w terenie.

          W rzeczywistości w skład tych ,,jedynych 10%’’ zostałyby włączone ,,drogi-
          obwodnice’’, zielona linia (to znaczy granica z Izraelem), lewy brzeg Jordanu
          (granica z Cisjordanią) - punkty najbardziej żyzne i tym samym pozwalające na
          ujęcie wody, i w końcu, i to przede wszystkim – otaczające Jerozolimę osiedla,
          w tym rozciągająca się na kształt macek Maale Adumim.

          Rząd Baraka posłużył się słynnym podstępem królowej Didon. Królowa ta, mogąc
          zachować ze swej ojczyzny jedynie obszar wielkości kapy, wpadła na genialny
          pomysł pocięcia materii na cieniutkie paseczki i otoczenia nimi terytorium
          dziesięć razy większego.

          Ogłoszona jedynie w ogólnych zarysach, propozycja wydawała się uczciwą. W
          terenie jednak pozbawiała państwa palestyńskiego jego zewnętrznych granic,
          otaczała jego terytorium granicami wewnętrznymi (przykrywając ten fakt
          eufemizmem drog obiegowych), pozbawiała źródeł naturalnych, zaś Wschodnią
          Jerozolimę przemieniała w otoczoną wszechpotężnymi koloniami enklawę, bez
          jakiejkolwiek możliwości rozwoju i bez łączności z resztą przyszłego państwa
          palestyńskiego. Z jedynymi dziesięcioma procentami terytorium Izrael zachowywał
          tę samą siłę okupacji.

          Rozumiemy teraz lepiej odmowę Palestyńczyków, którzy nie mogli zaakceptować
          państwa pozbawionego sensu i ratyfikować izraelskich zdobyczy ostatniej dekady,
          osiągniętych na przekór porozumieniu w Oslo, międzynarodowemu prawu i
          rezolucjom ONZ. Palestyńczycy podpisaliby bowiem w ten sposób przed historią i
          dla historii upokarzającą kapitulację i akceptację życia w poniżeniu.

          Przypomnijmy, iż rząd Baraka rozwinął osiedla jak nikt z jego poprzedników . Z
          wielu względów życie na terytoriach palestyńskich stało się jeszcze trudniejsze
          w czasie pokoju. Tak jakby Izrael rekompensował sobie traktat Oslo szeregiem
          kroków w terenie jeszcze bardziej niż poprzednio upokarzających ludność
          palestyńską. Zwielokrotnienie ilości punktów kontroli, tak samo jak i dróg,
          zarezerwowanych tylko dla mieszkańców osiedli żydowskich, wysuszanie studni,
          burzenie domów itd... Pocięcie Cisjordanii i Gazy na strefy A,B,C, spośród
          których jedynie strefa A podlegała Autonomii, miało być etapem procesu
          pokojowego. W rzeczywistości okazało się skutecznym środkiem ucisku, całkowicie
          podporządkowującym poruszanie się wewnątrz terytorium woli Tsahal.

          Czy wiemy, jakie realia kryje w sobie słowo ,,punkt kontrolny’’ (check point),
          w sumie bardzo łagodne dla kogoś, kto nigdy nie podzielał życia Palestyńczyków?
          Żołnierz ogłaszający przez tubę, że kobiety i mężczyźni mają przejść w dwóch
          różnych szeregach na kolanach. Gdzie indziej jeden z takich punktów zmuszał
          Palestyńczyków do kompletnego rozbierania się i pokonywania zupełnie nago
          długich przejść, dzielących ich od miejsc pracy.
          Ciężarne kobiety rodzące w niegodziwych warunkach przez to, że nie pozwala się
          im dojechać do najbliższego szpitala, tak samo jak niektórzy ranni. Podczas,
          gdy samochód osadnika przejeżdża sobie powoli, setki mężczyzn i kobiet czekają
          codziennie, upchani w ciężarówkach, aż im się pozwoli wrócić do domu. Studenci
          rzucający wyzwanie karabinom maszynowym by dotrzeć na uniwersytet Bir Zeit.
          I te długie korytarze z drutów kolczastych, w których godzinami czekają
          robotnicy.

          W obozie Khan Younis w Gazie, ogromny betonowy mur nieubłaganie posuwa się do
          przodu, niszcząc jeden za drugim kompleksy budynków, bezustannie ostrzeliwanych
          z wysokości wartowni. W tym samym czasie, kilka metrów dalej, kwitną dobrze
          chronione baseny i plaże, zarezerwowane tylko dla osadników, śliczne trawniki
          luksusowych hoteli dla Europejczyków.
          W Rafah w Gazie, długi pas o szerokości 10 metrów, zyskany po zburzeniu domów,
          przecina granicę egipską aż do morza. Nocą, karabin maszynowy z czujnikiem na
          podczerwieni strzela do każdej zapalonej lampy, automatycznie , bez potrzeby
          obecności żołnierza, pociągającego za spust. (...)
          -------
          c.dalszy w nastepnym wpisie

          • normalna Re: Czemu c.d.? 22.04.02, 18:28
            oto c.dalszy artykulu Olivier Py ,,Powrot z Palestyny''
            --------
            <<(...)To tylko pojedyncze przykłady upokarzającego życia, narzuconego nie w
            czasie
            wojny, tylko podczas procesu pokojowego, przez rządy zarówno lewicy jak i
            prawicy. Po podpisaniu traktatu w Oslo stawki wojskowe zostały ukryte w
            stawkach nieruchomości. Osiedla są budowane przede wszystkim w strefach
            strategicznych, na wzniesieniach, na terenach ze źródłami wody, z dostępwem do
            morza lub granic. Architektonicznie zaś są pomyślane niczym fortece. Drogi,
            zwane obwodnicami, mające z obu stron przepastne, nie do przebycia rowy,
            potężne oświetlenie, też odgrywają w strategii wojskowej swoją rolę, do
            najmniejszej stacji benzynowej włącznie.
            Krajobraz sam w sobie odzwierciedla strategiczne realia. Destrukcja ekosystemu,
            modelowanie pagórków, sadzenie sosen, zmiana koryt rzek, również są bronią.

            Podział lewica/prawica w Izraelu nie ma nic wspólnego z tym , co my tutaj (w
            Europie) nazywamy prawicą i lewicą. Lewica izraelska jest laicka, prawica –
            religijna i umiała uważnie słuchać Żydów orientalnych.. Ale jest koalicja i
            porozumienie co do tego, że trzeba się pozbyć ,,ludności arabskiej’’
            (słowo ,,Palestyńczyk’’ jest zabronione), z tym że proponowane środki są różne:
            kategoryczna ekskluzja dla prawicy w duchu kontynuacji roku 48 , zaś
            topniejącego obozu lewicy - zgodnie z logiką 1967.

            Koncepcja roku 67 to okupacja bez przyłączania , pozostawienie autonomii ale pod
            kontrolą wojskową; jednym słowem – okupować jak największą ilość terytoriów bez
            zrażania żyjącej tam ludności. (Trzeba przecież zachować równowagę demograficzną
            państwa żydowskiego)
            Jeśli chodzi o Szarona, to prawie zawsze w swoich wystąpieniach odwołuje się do
            wojny 48 a nie tej z roku 67, co jasno oznacza ekskluzję Arabów, na przykład do
            Jordanii.

            Powróćmy teraz do Taby. Te drugie negocjacje, mimo że nie były doskonałe,
            stanowiły rzeczywisty historyczny przełom. Izraelskie propozyje, zostały
            przejrzane od nowa, choć według tej samej zasady – mało powierzchni ale tak
            rozrzuconej, że państwo palestyńskie byłoby tylko czymś w rodzaju bantustanu.
            (Dziesięć procent stawało się pięcioma.)
            Arafat, pardziej pragmatyczny niż się wszystkim wydaje,określił te propozycje
            jako podstawę do negocjacji. To Barak odrzucił je po przegranej w wyborach.
            Należy dodać, że kwestia uchodźców , ona również znalazła rozwiązanie. Okazało
            się, że problem ten, zawsze wskazywany przez propagandę jako punkt, o który
            potknęły się negocjacje w Camp David, nie jest nierozwiązalny.
            Izrael, po raz pierwszy w Tabie, uznawał swoją historyczną odpowiedzialność za
            exodus Palestyńczyków w 48 roku i godził się na odszkodowanie dla nich.
            Oczywiście, ten powrót uchodźców, poddany ścisłej reglamentacji, nie zagrażałby
            żydowskiemu charakterowi Izraela. Abbed Rabbo (minister kultury Arafata) i Yossi
            Beilin (minister sprawiedliwości w rządzie Baraka) – negocjatorzy Taby, próbują
            przkonywać, że plan negocjacji, realnych i sprawiedliwych, istnieje, i że tylko
            Izraelczycy go odrzucają.

            Ale czy nie wyszliśmy poza wszelką logikę, wszelką analizę, a nawet wszelką
            ideologię? Irredentyzm izraelski nie jest tylko natury ideologicznej. Jest to
            także dzieło promotorów. To także pieniądze prowadzą wojnę. Nakładanie się celów
            militarnych na ślepe aspiracje promotorów jest ewidentne. Jedni potrzebują
            drugich, jedni są niewolnikami drugich, jedni i drudzy są pod wpływem
            różnorodnych lobby, na które podzielone jest społeczeństwo izraelskie.
            Czystki etniczne w Izraelu nie są, jak w Bośni, aktem żołdaków, karmionych
            nacjonalistyczną ideologią z innego wieku, lecz ustalony z zimną krwią i naukowo
            przemyślany projekt. Zaplanowany od dawna i wspomagany przez kartografię,
            wykonaną dzięki satelitom.

            Szaron rozpoczął swój plan wypędzania, swoją kontynuację wojny 48, przerażajacy
            plan czystki etnicznej, swój pochód okropności. Wszystko wskazuje na to, że
            zaczął wcielanie w życie swoich obietnic. Transfer więźniów w kierunku Gazy i
            obozów na pustyni wydaje się potwierdzać ostateczną okupację Cisjordanii i
            deportację jej ludności.. Palestyńczycy będą mieć do wyboru albo ucieczkę albo
            życie na swoich własnych ziemiach, bez jakichkolwiek praw obywatelskich. W celu
            posłużenia się argumentem, który usprawiedliwiałby podbój, Izrael potrzebuje
            zamachów Hamasu. Tsahal zresztą nigdy nie bombarduje pozycji Hamasu, lecz
            systematycznie niszczy wszelkie struktury zaczątków państwowości palestyńskiej.
            Te zamachy mają miejsce zawsze w przeddzień nowego uderzenia Tsahalu. Nie mogąc
            udowodnić powiązań Szarona z Hamasem należy jednak stwierdzić, że ich interesy
            spotykają się w destrukcji Władzy Palestyńskiej.
            Trzy dni przed zamachem w Natanyi, mieszkańcy Ramallah przygotowywali się do
            ofensywy, robili zapasy konserw, cukru i świec. Oznacza to, że atak na Główną
            Kwaterę palestyńskiego rządu nie jest żadną odpowiedzią lecz faktycznym wojennym
            działaniem, dawno zaplanowanym. Plan ,,D’’ Ben Guriona sprzed pięćdziesięciu lat,
            to ,,ostateczne rozwiązanie problemu arabskiego’’ (sic) znowu jest na porządku
            dnia.

            Prawo Żydów do życia w pokoju na ziemi ich pochodzenia jest niekwestionowaną
            prawdą. Jednakże prawda ta stała się szaleństwem. Ta prawda niszczy sama siebie
            nie uznając,że ziemia ta jest w rzeczywistości, wczoraj jak i dzisiaj, kolebką
            kilku religii miłosierdzia, matką Odkupienia dla całej ludzkości, skrzyżowaniem
            bólu i nadziei wszystkich ludzi.

            Olivier Py

            08/04/2002




    • Gość: U Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: *.gis.net 18.04.02, 20:58
      abdellah napisał(a):

      > przez Ariela Sharona?
      >
      > Oczekuję konstruktywnej rozmowy z osobami, które potrafią dyskutować używając
      > swoich argumentów i nie obrażając osób mających inne poglądy
      > Z góry dziękuję


      Odpowiedz jest prosta,jak pytanie.Zostal odrzucony,bo moglby doprowadzic do pokoju.

      • Gość: swiadek nie ma juz Ameryki ... IP: *.nyc2.dsl.speakeasy.net 18.04.02, 21:06
        przeczytajcie moje forum "Nie ma juz Ameryki jest Jewmerica, a zwlaszcza post
        Rumsfelda. znajdziecie tam odpowiedz na zadane tu pytanie.
        Zydzi nie chca pokoju, a jesli chca to tylko na ich warynkach , to znaczy dla
        nas wszystko dla was gowno.
        • Gość: Les Re: nie ma juz Ameryki ... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.04.02, 22:35
          Znowu sie pogorszyło? I co na to Twoi lekarze?
      • Gość: Rysy Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: *.104.popsite.net 19.04.02, 10:01
        U genailne!
    • Gość: mirmat kONSTRUKTYWNA_ODPOWIEDZ_CZEMU_PLAN_BYL_ODRZUCONY IP: *.dialup.eol.ca 18.04.02, 23:10
      Powazne pytanie wymaga powaznej odpowiedzi:

      Plan Saudyjski bazuje na propozycji, zeby Izraeal zaakceptowal linie z 1967
      roku jako granice za uznanie swego istnienia ze strony Arabskiej.

      Taka propozycje nie moze przyjac zadne suwerenne panstwo. Za uznanie swego
      istnienia Izrael moze sie odwzajemnic uznaniem istnienia panstw Arabskich.
      Po wojnie z 1967 roku Izrael zaproponowal wycofanie sie na linie z przed tej
      wojny ALE WSZYSTKIE KRAJE ARABSKIE ODRZUCILY TA PROPOZYCJE. Czyli ta idea jest
      juz historia. W ciagu 35 lat od tego czasu Izrael musial znalesc alternatywne
      sposoby zabezpieczenia swojej suwerennosci. Poniewaz od morza Srodziemnego do
      lini z 1967 roku jest tylko 17 mil korekta byla konieczna i co za tym idzie
      zmiany demograficzne.
      KRAJE ARABSKIE ODRZUCALY POKOJ I POROZUMIENIE W 1947, 1956, 1967 ROKU. JEST
      TERAZ CENA ZA TA WOJOWNICZOSC. CENA MINIMALNA W POROWNANIU JAKA MUSIELI
      ZAPLACIC NIEMCY W STOSUNKU DO POLSKI.

      W polityce nie ma takiej sytuacji, chyba ze sie ma do czynienia z Chamberlainem
      albo z jego europejskimi nastepcami z EU, ze probuje sie wojny na zniszczenie
      przeciwnika raz, drugi, zaczyna sie cala kampanie teroru, no i jak sie
      przegrywa chce sie odzyskac to co bylo po ostatniej zawierusze.

      Rezolucja ONZ, ktora nie jest specjanie przyjazna dla Izraela wyraznie mowi, ze
      ZA UZNANIE ZE STRONY ARABSKIEJ, IZRAEL MA SIE WYCOFAC NA UZNANE I BEZPIECZNE
      GRANICE. CZYLI ANI LINIA Z 1967 ANI OBECNA LINIA JORDANU. IM DLUZEJ KRAJE
      ARABSKIE BEDA ZWLEKAC Z ROZSADNIMI NEGOCJACJAMI TYM BLIZEJ BEDZIE PRZYSZLA
      GRANICA OBECNEJ LINII ZAWIESZENIA BRONI.
      • Gość: Iowa Re: kONSTRUKTYWNA_ODPOWIEDZ_CZEMU_PLAN_BYL_ODRZUCONY IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 23:14
        Jeśli już konstruktywnie to powiedz którą!!! rezolucję ONZ "cytujesz".
        • Gość: mirmat TA PIERWSZA, PIERWSZA, NAJWAZNIEJSZA... IP: *.dialup.eol.ca 18.04.02, 23:59
          Rezolucja ta byla uchwalona po zakonczeniu wojny w 1967 roku. Potem jak zwykle
          w ONZ-cie, bylo wiele rezolucji, jedna zaprzeczajaca drugiej. Ale ta pierwsza
          byla i jest baza do wszelkich rokowan jakie mialy miejsce do tego czasu.
      • Gość: p Re: kONSTRUKTYWNA_ODPOWIEDZ_CZEMU_PLAN_BYL_ODRZUCONY IP: 192.168.1.* 19.04.02, 00:55
        Mowisz, ze kraje arabskie musza poniesc cene za swoja wojowniczosc... i powinny
        dostac czesc terytorium ktore zajely w 1967 r jako rekompensate za cierpienia.
        Hmmm... to bardzo odwazne... ofiary byly po obu stronach i konflikt doszedl do
        takiego stadium, ze odrzucenie planu pokojowego ktory zaproponowali Saudowie jest
        wedlug mnie okazaniem zlej woli ze strony Izraela.
        Zapominasz ze to nie sa ziemie Izraela.
        Obie strony tego konfliktu postepuja tak jakby nie dazyly do pokoju ale do
        calkowitego wyniszczenia drugiej strony.
        I to dotyczy postepowania Arabow jak i Izraela.
        Swiat arabski dazy do utworzenia wielkiej Palestyny obejmujacej ziemie na ktorych
        obecnie jest Izrael - czyli te oddane im przez Anglikow.
        Zydzi natomiast trzymaja za twarz caly swiat arabski w obronie Izraela. Trzymaja
        ich za twarz swoja potega militarna, ekonomiczna i lobbystyczna.
        Obu tym stronom nie zalezy na pokoju tylko na wojnie.
        Obie strony skladaja puste deklaracje pokojowe a nastepnie nawzajem do siebie
        strzelaja.
        Poprostu te dwa narody nie potrafia zyc w zgodzie obok siebie i daza do wojny.
        Arabowie wysadzaja sie w tlumie Zydow a Zydzi wykanczaja ekonomicznie Arabow a
        teraz nawet do nich otwarcie strzelaja i udaja zaskoczonych zamachami.
        Bledne kolo.
        Obie strony opowiadaja przed kamerami o tym jakie sa w tym wszystkim
        poszkodowane - paranoja!
        Ja sie tylko zastanawiam co by bylo gdyby szala zwyciestwa przechylila sie na
        strone Arabow? Co by sie stalo z tymi wszystkimi Zydami ktorzy nagle zostali by
        bez swojego miejsca na Ziemi?
        Ktos tu napisal ze to narod geniuszy i noblistow - trudno temu zaprzeczyc skoro
        potrafia tak zastraszyc swiat arabski i skutecznie ich trzymac z dala od swoich
        granic.
        Zastanowcie sie gdzie Ci wszyscy ludzie by sie podziali - gdzie by uciekli przed
        Arabami? Wielu z nich pochodzi z Polski - moze zechcieli by tu wrocic...
        Nie wiem czy to dobre rozwiazanie...
        Ci ludzie musza miec swoj kraj. A skoro nie potrafia zyc w zgodzie z sasiadami
        powinny zainterweniowac sily miedzynarodowe. Ale nie slownie... tylko sila...
        zastosowac sankcje ekonomiczne i izolacje obu stron do czasu az zgodza sie na
        negocjacje.
        Z idiotami inaczej sie nie da... a niestety idioci w tym konflikcie sa po obu
        stronach...
        • Gość: wuesz Re: kONSTRUKTYWNA_ODPOWIEDZ_CZEMU_PLAN_BYL_ODRZUCONY IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.04.02, 01:09
          Gość portalu: p napisał(a):

          > Mowisz, ze kraje arabskie musza poniesc cene za swoja wojowniczosc... i powinny
          >
          > dostac czesc terytorium ktore zajely w 1967 r jako rekompensate za cierpienia.
          > Hmmm... to bardzo odwazne... ofiary byly po obu stronach i konflikt doszedl do
          > takiego stadium, ze odrzucenie planu pokojowego ktory zaproponowali Saudowie je
          > st
          > wedlug mnie okazaniem zlej woli ze strony Izraela.
          > Zapominasz ze to nie sa ziemie Izraela.
          > Obie strony tego konfliktu postepuja tak jakby nie dazyly do pokoju ale do
          > calkowitego wyniszczenia drugiej strony.
          > I to dotyczy postepowania Arabow jak i Izraela.
          > Swiat arabski dazy do utworzenia wielkiej Palestyny obejmujacej ziemie na ktory
          > ch
          > obecnie jest Izrael - czyli te oddane im przez Anglikow.
          > Zydzi natomiast trzymaja za twarz caly swiat arabski w obronie Izraela. Trzymaj
          > a
          > ich za twarz swoja potega militarna, ekonomiczna i lobbystyczna.
          > Obu tym stronom nie zalezy na pokoju tylko na wojnie.
          > Obie strony skladaja puste deklaracje pokojowe a nastepnie nawzajem do siebie
          > strzelaja.
          > Poprostu te dwa narody nie potrafia zyc w zgodzie obok siebie i daza do wojny.
          > Arabowie wysadzaja sie w tlumie Zydow a Zydzi wykanczaja ekonomicznie Arabow a
          > teraz nawet do nich otwarcie strzelaja i udaja zaskoczonych zamachami.
          > Bledne kolo.
          > Obie strony opowiadaja przed kamerami o tym jakie sa w tym wszystkim
          > poszkodowane - paranoja!
          > Ja sie tylko zastanawiam co by bylo gdyby szala zwyciestwa przechylila sie na
          > strone Arabow? Co by sie stalo z tymi wszystkimi Zydami ktorzy nagle zostali by
          >
          > bez swojego miejsca na Ziemi?
          > Ktos tu napisal ze to narod geniuszy i noblistow - trudno temu zaprzeczyc skoro
          >
          > potrafia tak zastraszyc swiat arabski i skutecznie ich trzymac z dala od swoich
          >
          > granic.
          > Zastanowcie sie gdzie Ci wszyscy ludzie by sie podziali - gdzie by uciekli prze
          > d
          > Arabami? Wielu z nich pochodzi z Polski - moze zechcieli by tu wrocic...
          > Nie wiem czy to dobre rozwiazanie...
          > Ci ludzie musza miec swoj kraj. A skoro nie potrafia zyc w zgodzie z sasiadami
          > powinny zainterweniowac sily miedzynarodowe. Ale nie slownie... tylko sila...
          > zastosowac sankcje ekonomiczne i izolacje obu stron do czasu az zgodza sie na
          > negocjacje.
          > Z idiotami inaczej sie nie da... a niestety idioci w tym konflikcie sa po obu
          > stronach...

          Saudyjski plan na szcycie Ligi zostal zmodyfikowany przez Syrie - powrot
          uchodzcow - co by oznaczalo demograficzna zaglade Izraela. Nie wiesz chyba ze w
          czasie sczytu mial miejsce zamach w Netani , wtedy dotarlo do Arabow ze ten
          zamach byl skierowany bardziej przeciwko nim niz przeciwko Izraelowi wiec szybko
          uchwalili go z opcja Syryjska . Pozatym zwolanie sczytu i przedstwaienie slabo
          sprecyzowanego planu bez ustalenia granic itp wynikiem presji Amerykanow

          • Gość: p Re: to ja jeszcze ripostuje IP: 192.168.1.* 19.04.02, 16:18
            Gość portalu: wuesz napisał(a):

            > Gość portalu: p napisał(a):
            >
            > Saudyjski plan na szcycie Ligi zostal zmodyfikowany przez Syrie - powrot
            > uchodzcow - co by oznaczalo demograficzna zaglade Izraela. Nie wiesz chyba ze w
            >
            > czasie sczytu mial miejsce zamach w Netani , wtedy dotarlo do Arabow ze ten
            > zamach byl skierowany bardziej przeciwko nim niz przeciwko Izraelowi wiec szybk
            > o
            > uchwalili go z opcja Syryjska . Pozatym zwolanie sczytu i przedstwaienie slabo
            > sprecyzowanego planu bez ustalenia granic itp wynikiem presji Amerykanow
            >

            ...wiem, wiem o zamachu i znam historie Izraela...
            Ziemia o ktora chodzi jest jakby historycznie wspolna - czyli arabsko zydowska.
            No, nie mowimy chyba o tym co komu Bog w Starym Testamencie obiecal...
            Mieszkaja tam i Zydzi i Arabowie...
            Nie potrafia mieszkac ze soba razem w pokoju...
            To nie jest dziwne... Polacy tez nie toleruja Zydow w Polsce... a Niemcow po
            wojnie wysiedlilismy nawet z Pomorza...
            Takie postepowanie jest normalne dla rodzaju ludzkiego. To jest odruch obronny
            terytorium - bardzo silnie zakorzeniony w naszej swiadomosci i bazujacy na
            instynkcie samozachowawczym - najsilniejszym instynkcie u czlowieka. Niestety
            bezsensowne sa proby zniszczenia tego instynktu. Tak juz jest i koniec...
            Niemcow pozbylismy sie z przyznanych nam ziem po II Wojnie Swiatowej bo zagrazali
            naszej suwerennosci a Zydow bo nas wykanczali ekonomicznie. Poprostu sa od nas w
            handlu i innych takich lepsi i lepiej potrafia gospodarzyc - dzieki temu sie
            bogaca a bogacac sie pomagaja innym Zydom - dominujac cale galezie gospodarki i
            nie dopuszczajac gojow do rynku - taki to jest mechanizm ich dzialania - tak bylo
            w Polsce i tak jest w USA i na Bliskim Wschodzie.
            Mowisz ze Syria wniosla w plan pokojowy Saudow poprawki nie do przyjecia przez
            Izrael... wiem, wiem...
            Ale przeczytaj jeszcze raz to co napisalam wczesniej...
            Nie pisalam ze tylko Zydzi odrzucili te propozycje
            Pisalam ze obu stronom nie zalezy na pokoju.
            No pomysl:
            - gdyby Zydzi zgodzili sie na powrot do granic w jakich powstali uzyskali by
            terytorium tak waskie i nieodporne na ataki Arabow, ze "az strach"... Przy
            polityce gospodarczej jaka prowadza i ogolnym zlym nastawieniu panstw sasiednich
            jest to dla nich nie do przyjecia... No i jeszcze Ci Uchodzcy...
            - gdyby Arabi zgodzili sie na pokoj i takie granice jak po powstaniu Izraela to
            caly wysilek wojny w 67 roku, ustapienie z terytoriow na rzecz powstania
            Palestyny, cierpienia uchodzcow poszly by na marne. Poza tym w dalszym ciagu
            mieli by za sasiada Izrael ktory wykancza caly region ekonomicznie bo sam sie
            broni bogacac w swoim stylu.

            Napewno tez chodzi o roznice kulturowe i religijne ale na tym polu nikt jeszcze
            nie doszedl do porozumienia - bo to sa nienaruszalne dogmaty wiary.
            Lepiej ten konflikt rozpatrywac w kategoriach gospodarczo ekonomicznych bo tu
            przynajmniej mozna dojsc do jakiegos porozumienia.
            A to porozumienie nie jest mozliwe bez pomocy miedzynarodowej.
            Jezeli obu stronom zalezy na WOJNIE - to nalezy ich zmusic do rozmow pokojowych.
            Nie moze byc tak ze Powell przyjezdza i wyjezdza bez zasiadania do stolu ze
            strona przeciwna Izraelowi. Jezeli tak sie dzieje to USA nie powinno sie dziwic
            takim barbazynstwom jak atak na WTC.
            Tu nie ma juz miejsca na stronniczych negocjatorow.
            Jak juz napisalam obu stronom w tym konflikcie zalezy na wojnie.
            I dlatego kazdy plan pokojowy zostanie odrzucony.


            • Gość: wuesz Re: to ja jeszcze ripostuje IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.04.02, 18:26
              Gość portalu: p napisał(a):

              > Gość portalu: wuesz napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: p napisał(a):
              > >
              > > Saudyjski plan na szcycie Ligi zostal zmodyfikowany przez Syrie - powrot
              > > uchodzcow - co by oznaczalo demograficzna zaglade Izraela. Nie wiesz chyba
              > ze w
              > >
              > > czasie sczytu mial miejsce zamach w Netani , wtedy dotarlo do Arabow ze te
              > n
              > > zamach byl skierowany bardziej przeciwko nim niz przeciwko Izraelowi wiec
              > szybk
              > > o
              > > uchwalili go z opcja Syryjska . Pozatym zwolanie sczytu i przedstwaienie s
              > labo
              > > sprecyzowanego planu bez ustalenia granic itp wynikiem presji Amerykanow
              > >
              >
              > ...wiem, wiem o zamachu i znam historie Izraela...
              > Ziemia o ktora chodzi jest jakby historycznie wspolna - czyli arabsko zydowska.
              > No, nie mowimy chyba o tym co komu Bog w Starym Testamencie obiecal...
              > Mieszkaja tam i Zydzi i Arabowie...
              > Nie potrafia mieszkac ze soba razem w pokoju...
              > To nie jest dziwne... Polacy tez nie toleruja Zydow w Polsce... a Niemcow po
              > wojnie wysiedlilismy nawet z Pomorza...
              > Takie postepowanie jest normalne dla rodzaju ludzkiego. To jest odruch obronny
              > terytorium - bardzo silnie zakorzeniony w naszej swiadomosci i bazujacy na
              > instynkcie samozachowawczym - najsilniejszym instynkcie u czlowieka. Niestety
              > bezsensowne sa proby zniszczenia tego instynktu. Tak juz jest i koniec...
              > Niemcow pozbylismy sie z przyznanych nam ziem po II Wojnie Swiatowej bo zagraza
              > li
              > naszej suwerennosci a Zydow bo nas wykanczali ekonomicznie. Poprostu sa od nas
              > w
              > handlu i innych takich lepsi i lepiej potrafia gospodarzyc - dzieki temu sie
              > bogaca a bogacac sie pomagaja innym Zydom - dominujac cale galezie gospodarki i
              >
              > nie dopuszczajac gojow do rynku - taki to jest mechanizm ich dzialania - tak by
              > lo
              > w Polsce i tak jest w USA i na Bliskim Wschodzie.
              > Mowisz ze Syria wniosla w plan pokojowy Saudow poprawki nie do przyjecia przez
              > Izrael... wiem, wiem...
              > Ale przeczytaj jeszcze raz to co napisalam wczesniej...
              > Nie pisalam ze tylko Zydzi odrzucili te propozycje
              > Pisalam ze obu stronom nie zalezy na pokoju.
              > No pomysl:
              > - gdyby Zydzi zgodzili sie na powrot do granic w jakich powstali uzyskali by
              > terytorium tak waskie i nieodporne na ataki Arabow, ze "az strach"... Przy
              > polityce gospodarczej jaka prowadza i ogolnym zlym nastawieniu panstw sasiednic
              > h
              > jest to dla nich nie do przyjecia... No i jeszcze Ci Uchodzcy...
              > - gdyby Arabi zgodzili sie na pokoj i takie granice jak po powstaniu Izraela to
              >
              > caly wysilek wojny w 67 roku, ustapienie z terytoriow na rzecz powstania
              > Palestyny, cierpienia uchodzcow poszly by na marne. Poza tym w dalszym ciagu
              > mieli by za sasiada Izrael ktory wykancza caly region ekonomicznie bo sam sie
              > broni bogacac w swoim stylu.
              >
              > Napewno tez chodzi o roznice kulturowe i religijne ale na tym polu nikt jeszcze
              >
              > nie doszedl do porozumienia - bo to sa nienaruszalne dogmaty wiary.
              > Lepiej ten konflikt rozpatrywac w kategoriach gospodarczo ekonomicznych bo tu
              > przynajmniej mozna dojsc do jakiegos porozumienia.
              > A to porozumienie nie jest mozliwe bez pomocy miedzynarodowej.
              > Jezeli obu stronom zalezy na WOJNIE - to nalezy ich zmusic do rozmow pokojowych
              > .
              > Nie moze byc tak ze Powell przyjezdza i wyjezdza bez zasiadania do stolu ze
              > strona przeciwna Izraelowi. Jezeli tak sie dzieje to USA nie powinno sie dziwic
              >
              > takim barbazynstwom jak atak na WTC.
              > Tu nie ma juz miejsca na stronniczych negocjatorow.
              > Jak juz napisalam obu stronom w tym konflikcie zalezy na wojnie.
              > I dlatego kazdy plan pokojowy zostanie odrzucony.
              >
              >
              Masz oczywista racje -obu stronom zalezy na wojnie- wbrew temu co mowia , a
              przynajmniej tak to wyglada. I tak w sumie brac pod uwage cala historie od 1948
              to mi trudno sie polapac kto bardziej zawinil. Moze masz i racje , moze to
              instynkt.Ale faktem jest ze Palestynczycy tocza z Izraelem dwie wojny .Jedna z
              nich zostala wypowiedziana przez narod palestynskiw imie wyzwolenia sie spod
              okupacji i prawa do niepodleglosci i w tej kwesti trzymam ich strone.Druga
              wypowiedzial fanatyczny islam , od Iranu do Gazy i od Libanu do Ramallach , by
              zniszcyc Izrael. Arafat natomiast - ktorego jestem sklonny nazwac nie tyle
              terrorysta bo to ironiczne biorac pod uwage ze jego wklad w pokoj nagrodzony
              Noblem ,ale jeszce gorszym dziadem niz Hussein - ktory poswiecil cirpienia
              swojego narodu dla wladzy , odrzucajac oferte Baraka. Ale beznadziejny wydaje sie
              wariant rozmow pokojowych z nastepcami Arafata .Niema co nawet podejmowac rozmow
              pokojowych ba! nawet zawieszenia broni z Hamasem , Dzihadem czy Meczennikami al
              Aksa.
              Tak wiec probowala cos zrobic druga strona. Wczasie trwania szczytu panstw
              arabskich Sharon dzwonil i czekal przy telefonie pol godziny aby podjac z kims
              negocjacje ale sie niedoczekal. Potem kolejne zamachy i w koncu akcja militarna.
              Pierw ja poparlem ale niemoge zrozumiec tego do czego doszlo w Dzeninie. Peres
              mowi o kilkudziesieciu zabitych terrorystach , ale jeden rzut kamera i wiedze w
              rzatku kilkanascie jak nie kilkadziesiat cial dzieci.Przychodzi mi do glowy - co
              to ma byc fizyczna likwidacja narodu palestynskiego czy co?
              Izraelowi mozna zarzucic imperializm ale z wypowiedzi zydow mieszkajacych na
              Zachodnim Brzegu , glownym powodem zakladania i szybkiego rozprzestrzeniania sie
              byly male koszty osadnictwa. Natomiast mieszkancy jednego z ponad 180 osiedli
              zydowkich na zachodnim brzegu osiedla Ariel , uwazaja ze nigdy sie stad nie
              wyniosa .Potrzebne wobedz tego beda tam wojska ktore beda chronic mniekszosc
              narodowa. Ale czy wszyscy tak chetnie opuszca swoja ziemie?
              Tak wiec kwestia izraelsko -palestynska bedzie musiala jeszce poczekac kilka
              pokolen zeby ujrzec pokoj.I nie mowie tu o zawieszeniu broni ktore stanowi
              przeciez tylko czasowe rozwiazanie konlfliktu.

              • Gość: p Re: to ja jeszcze ripostuje IP: 192.168.1.* 20.04.02, 00:16
                "Moze masz i racje , moze to instynkt.Ale faktem jest ze Palestynczycy tocza z
                Izraelem dwie wojny .Jedna z nich zostala wypowiedziana przez narod palestynskiw
                imie wyzwolenia sie spod okupacji i prawa do niepodleglosci i w tej kwesti
                trzymam ich strone.Druga wypowiedzial fanatyczny islam , od Iranu do Gazy i od
                Libanu do Ramallach , by zniszcyc Izrael. Arafat natomiast - ktorego jestem
                sklonny nazwac nie tyle terrorysta bo to ironiczne biorac pod uwage ze jego wklad
                w pokoj nagrodzony Noblem ,ale jeszce gorszym dziadem niz Hussein - ktory
                poswiecil cirpienia swojego narodu dla wladzy , odrzucajac oferte Baraka. Ale
                beznadziejny wydaje sie wariant rozmow pokojowych z nastepcami Arafata .Niema co
                nawet podejmowac rozmow pokojowych ba! nawet zawieszenia broni z Hamasem ,
                Dzihadem czy Meczennikami al Aksa.
                > Tak wiec probowala cos zrobic druga strona. Wczasie trwania szczytu panstw
                > arabskich Sharon dzwonil i czekal przy telefonie pol godziny aby podjac z kims
                > negocjacje ale sie niedoczekal. Potem kolejne zamachy i w koncu akcja
                militarna.
                > Pierw ja poparlem ale niemoge zrozumiec tego do czego doszlo w Dzeninie. Peres
                > mowi o kilkudziesieciu zabitych terrorystach , ale jeden rzut kamera i wiedze w
                > rzatku kilkanascie jak nie kilkadziesiat cial dzieci.Przychodzi mi do glowy - c
                > o to ma byc fizyczna likwidacja narodu palestynskiego czy co?
                > Izraelowi mozna zarzucic imperializm ale z wypowiedzi zydow mieszkajacych n
                > a Zachodnim Brzegu , glownym powodem zakladania i szybkiego rozprzestrzeniania
                sie byly male koszty osadnictwa. Natomiast mieszkancy jednego z ponad 180 osiedli
                > zydowkich na zachodnim brzegu osiedla Ariel , uwazaja ze nigdy sie stad nie
                > wyniosa .Potrzebne wobedz tego beda tam wojska ktore beda chronic mniekszosc
                > narodowa. Ale czy wszyscy tak chetnie opuszca swoja ziemie?
                > Tak wiec kwestia izraelsko -palestynska bedzie musiala jeszce poczekac kilk
                > a > pokolen zeby ujrzec pokoj.I nie mowie tu o zawieszeniu broni ktore stanowi
                > przeciez tylko czasowe rozwiazanie konlfliktu."
                >



                ...jak to w historii bywalo... jezeli ludzie mowia tak wiele o bogu (wszystko
                jedno o ktorym, bo troche ich mamy na tym padole) to zwykle chodzi o cos innego...
                W ludzkiej naturze jest sklaniac sie ku skrajnosciom i prostym przepisom na zycie
                (jak gotowe prawo religijne) w momentach przelomowych i sytuacjach beznadziejnych.
                Skrajny fanatyzm jest odpowiedzia na sytuacje w jakiej Ci ludzie sie znalezli.
                Tak jak odpowiedzia na Holokaust jest nacjonalizm i przewrazliwienie Zydow.

                Mysle, ze gdyby Izrael nie wykanczal ekonomicznie tego regionu Arabia nie miala
                by powodow szukac wymowek w Islamie - bo przeciez to milujaca pokoj wiara.

                To jest jedna wojna o podlozu ekonomicznym.

                Potrzeba im dobrego negocjatora - bo inaczej beda tak dalej torpedowac swoje
                propozycje, prowokowac sie nawzajem i zabijac.
                W negocjacjach tak juz jest ze nie da sie osiagnac konsensusu religijnego - bo
                religia nie podlega negocjacjom - poprostu sie tego nie da zrobic.
                Mozna natomiast negocjowac inne rzeczy - tj. ekonomia, warunki podzialu
                terytorium itd.
                Tylko jak zmusic obie strony by podjely rozmowe - taka prawdziwa, nie przez
                telefon...
                Swiat jest bezsilny... Mowi sie ze jedynie USA moze cos w tej sytuacji zrobic -
                no a przeciez w USA jest silne lobby zydowskie - sa wiec stronniczy i sie do tego
                nie nadaja... Potrzeba kogos bezstronnego kto by mial poparcie miedzynarodowej
                spolecznosci wlacznie z mozliwoscia zastosowania sankcji...
                Nawet myslalam kiedys o Kosciele Katolickim - ale by bylo!!!

      • Gość: sodom Re: kONSTRUKTYWNA_ODPOWIEDZ_CZEMU_PLAN_BYL_ODRZUCONY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.02, 01:57
        > KRAJE ARABSKIE ODRZUCALY POKOJ I POROZUMIENIE W 1947, 1956, 1967 ROKU. JEST
        > TERAZ CENA ZA TA WOJOWNICZOSC. CENA MINIMALNA W POROWNANIU JAKA MUSIELI
        > ZAPLACIC NIEMCY W STOSUNKU DO POLSKI.
        >
        Niemcy nic nie zaplacili Polsce tylko ZSRR. Polska nie miala nic do gadania; po
        prostu ZSRR chcialo byc blizej zachodu.
        Pozdrawiam
        • Gość: mirmat Niemcy zaplacili za wojne ktora wywolali IP: *.dialup.eol.ca 19.04.02, 02:37
          Wcale nie twierdze, ze Polska cokolwiek otrzymala do Niemiec tak jak Izrael nic
          nie otrzymal od Arabow. Nasza obecnosc na Ziemiach Zachodnich tak jak obecnosc
          Izraela na Zachodnim brzegu Jordanu jest wynikiem agresywnych poczynan Niemcow
          i Arabow. Za takie poczynania sie placi. Jezeli cena sa terytoria to to jest
          tanio.
    • Gość: mirmat P-twierdzi, ze......"Islam_to_milujaca_pokoj_wiara IP: *.dialup.eol.ca 20.04.02, 04:33
      P napisal: "Mysle, ze gdyby Izrael nie wykanczal ekonomicznie tego regionu
      Arabia nie miala by powodow szukac wymowek w Islamie - bo przeciez to milujaca
      pokoj wiara."

      Jak mozna powaznie traktowac apologetow teroru, kiedy ich bezmyslnosc i
      ignoracja przekracza poziom arogancji oni reprezentuja.

      Wezmy chocby to stwierdzenie "P". Arabia oplywa w miliardy dolarow zysku z ropy
      naftowej, ktore to fortuny so frywonie marnotrawione przez muzulmanskich
      kacykow despotycznie rzadzacych "Arabia". Zeby uchronic sie od slusznego gniewu
      swoich spoleczenstw, despoci chwicili sie wyprobowanego srodka: BIJ ZYDA.
      Co by te wszyskie szejki robily gdyby zabraklo Izraela??? No i gdyby nie mieli
      tego podrecznika teroru zwanego Koranem.

      Marks powiedzial wiele bzdur, ale jedno mu sie udalo jesli jego teze
      zastosujemy do islamu: Islam jest to opium dla mas. Czy "P" kiedykolwiek mial w
      reku KORAN? Watpie, bo by nigdy nie wyglupil sie ze swym idiotycznym
      stwierdzeniem o islamie. Jezeli ta religia ma cokolwiek wspolnego z pokojem to
      Hitler zasluzyl sobie na pokojowa nagrode Nobla (czemu bym sie wlasciwie w tym
      zwariowanym swiecie nie zdziwil).

      Po mordzie w Nowym Jorku, kupilem i przeczytalem KORAN od deski do deski. Islam
      znaczy: poddanie, bezwzgledne posluszenstwo, ktore ma sie dla prawowiernych
      muzulmanow wykazywac w bezwglednym wypelnianiu sadystycznych rozkazow mordowania
      torturowania, pogardy dla "niewiernych" i dla kobiet. Kazdy werset zawiera
      wskazowki jak "dobry" muzulmanin ma "nawrocic" swiat na ta plugawa ideologie.
      Mein Kampf jest opowiastka dla grzecznych dzieci w porownaniu z wersetami
      Koranu, ktore musza wkuwac bezmyslnie od rana do wieczora w madrassach nieletni
      przyszli fanatycy. Kup P sobie ta ksiazke ale zanim ja zaczniesz czytac to
      usiadz.
      • Gość: p Re: P-twierdzi, ze.... - no, twierdze... IP: 192.168.1.* 20.04.02, 11:29
        Nie odpowiada mi ton Twojej wypowiedzi - w dyskusji nie koniecznie trzeba byc
        napastliwym...
        Owszem, nie czytalam Koranu - tylko jego opracowania... do oryginalu nie
        dotarlam... moze kiedys naprawie ten blad - i moze to wlasnie Ty mnie do tego
        naklonisz...
        Opracowania mowia wiele o zasadach poddania (dogmaty sa w wielu religiach - w
        Katolicyzmie trzeba wierzyc i nie rzadac dowodow)o kobietach (to swoista obrona
        inaczej rozumianej godnosci kobiety - trudno to zrozumiec - ale jak im to
        odpowiada to coz niech sobie ganiaja w tych palatkach - kobieta ma prawo do
        odrebnego majatku, do nauki i nikt nie moze jej zmusic do pracy na swoje
        utrzymanie - to nalezy do obowiazku meza!!!), ale mowia tez o tolerancji i
        zasadach wojennych - nie znalazlam tam nic nakazujacego mordowanie ludnosci
        cywilnej - nawet znalazlam taki zakaz...
        Czytalam natomiast Mein Kampf, Czerwone i Zielone ksiazeczki, Testament Stary i
        Nowy...
        Wiesz, takie pozycje jak powyzej mozna czytac na rozne sposoby i roznie
        interpretowac...
        W Starym Testamencie - jest oko za oko
        A na podstawie calej Biblii Katolicy organizowali Wyprawy Krzyzowe - Bog raczy
        wiedziec gdzie nakaz do tego tam zanlezli.
        Gdy czytalam Stary Testament to wlosy mi sie na glowie jezyly - i zastanawialam
        sie czy to ten sam Bog o ktorym ucze sie na religii - ktory niby mial byc ojcem
        niebieskim a tu kaze Zydom niszczyc miasta i mordowac ludzi i zwierzeta - a
        zostawiac przy zyciu tylko mlodziutkie dziewice... (masz tu przy okazji jak Jahwe
        traktowal kobity)
        INTERPRETACJA slowa zawartego w tak starych podaniach jest prawdziwa sztuka.
        Cos mi sie zdaje ze to zalezy od nastawienia czytelnika.
        Co innego z tych samych slow zrozumiem ja a co innego jakis ograniczony chlopak,
        pozbawiony mozliwosci wyksztalcenia i innych takich...
        Masz racje ze szejkowie zyja bogato i buntuja swoj lud, jednoczac ich pod haslami
        wrogimi Zydom.
        Przeczytaj moje inne wypowiedzi...
        Nie popieram Izraela ani Arabow...
        Winne sa obie strony i obie daza do wojny ze swoich powodow - dlatego odrzucaja
        plany pokojowe i nawzajem sie prowokuja...
        Napisalam tu tez ze oba narody musza znalezc miejsce na tej ziemi - bo inaczej
        czeka nas fala uchodzcow - Zydow uciekajacych przed Arabami... A z tym swiat moze
        sobie nie poradzic tak jak nie radzi sobie z uchodzcami Arabskimi.
        Ale masz racje... siegne do Koranu... na siedzaco...

        • Gość: mirmat P - Porownaj moj ton do antysemickich bredni.. IP: *.dialup.eol.ca 20.04.02, 19:32
          Moj ton, chyba przyznasz nie iezy sie z plugawymi stwierdzeniami antysemitow z
          tego forum.

          Ja pisze z perspektywy chrzescijanskiej kultury europejskiej.
          Zadnych podobnych wskazuwek jak w Koranie nie znajdziesz w Nowym Testamencie.
          Ze Starego Testamentu podoba mi sie regula Oko za Oko i na tym koniec.
          Zapominasz, ze terytorium Ziemi Swietej bylo chrzescijanskie zamim islamscy
          fanatycy zaczeli 2 wieki przed Krzyzowcami rozpoczeli podboj tych terenow.
          Wyprawy Krzyzowe byly normalnym aktem samoobrony na islamskie bestialstwo
          podboke juz na kontynencie Europy. Muzulmanie zaatakowali Rzym, Hiszpanie i
          Bizancjum. Ispiracji do obrony chrzescijanstwa nie trzeba szukac w Biblii. To
          wskazuje ludzki rozum. cale szczescie ze wtedy pacyfizm nie byl popularny
          inaczej my wszyscy recytowalibysmy nienawistne wersety.
    • Gość: wieslaw6 Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: *.cm-upc.chello.se 20.04.02, 14:29
      abdellah napisał(a):
      [..cut..]

      Caly plan jest sam w sobie absurdem. Jeszcze niedawno z inicjartywy takich panstw
      jak:

      - Iran - kamieniowanie niewiernuch kobiet

      - Syria - 10 znanych terorystycznych organizacji ma a Damaszku swoje oficjalne
      biura

      - oraz - wszystkich innych panstw na bliskim wschodzie ktore co do jednego
      znajduja sie na liscie Amnesty International za torury, regularne pogwalcanie
      kary praw czlowieka (wlacznie z Palestynska Autonomia)

      wniosly w Durban wniosek o uznanie Izrael jako rasistowskiego Panstwa. To nawet
      nie jest parodia, bo z parodi naogol sie smiejemy. W kazdym z tych Panstw i nie
      tylko religijny rasizm (patrz ostatnie wypadki w Afryce) ma swoja bogata
      przeszlosc.

      W polowie lat 70'tych ONZ glosuje za uznaniem Izraela jako rasistowskiego
      panstwa - znowu kto glosuje - wszystkie muzulmanskie panstwa + ZSRR wraz ze
      swoimi satelitami ktore uzbrajaja Arabow w wojnach z Izraelem, wspieraja teroryzm.

      Dzis Arabia saudyjska mowi o porwocie z do granic z przed 1967 roku. Pytanie
      jakich granic? - do dzisiaj 90% panstw Arabskich nie uznalo rezolucji ONZ z 1947
      roku o powstaniu w Palestynie dwoch Panstw - a wiec nie uznalo ZADNYCH granic.
      Czy proponuja wiec Izraelowi powrot do granic ktorych i tak nie uznaja? Czy chca
      prowadzic rozmowy z panstwem ktore dla nich nie istnieje - Izrael? czy wystepuja
      w obronie panstwa "Palestyna" ktorego powstania nie uznaly w 1948 roku?

      Jak mozna zadac od Izraela respektowania postanowien ONZ kiedy wiekszosc
      arabskich czlonkow tego ONZ nie uznaje postanowien ONZ. Czy Izraele ma sie
      podporzadkowywac postanowieniom Rady Bezpieczenstwa kiedy zasiada w niej Syria -
      panstwo stojace obok Iraku i Iranu no czele terorystycznych panstw?

      Czy Izrael ma powierzyc swoje bezpieczenstwo (poraz drugi) ONZ'towi. Podczas
      wojny w Libanie placowki ONZ na granicy Izraelsko Libanskiej byly wykorzystywane
      do terorystycznych atakow na Izrael. Poltora tygodnia temu trzech obserwatorow
      ONZ w Libanie, sledzacych rakietowe ataki Hamas i Hezbula na Izrael zostalo
      wyciagnietych z samochodu i zmasakrowanych. Widzielismy jaki final miala
      ONZ'etowska opieka na Bosniakami w Srebrenicy - 7500 ososb rozstrzelanych w stylu
      ktorego SS Galizien by sie nie powstydzilo.

      Rodzina krolewska Arabi Saudyjskiej lawiruje miedzy USA a wlasnymi islamskimi
      fanatykami z ktorymi sobie nie potrafi poradzic. Z drugiej strony radzi ona
      Izraelowi ustepstwa na rzecz tego samego islamskiego fanatyzmu, ktory razem z
      innymi arabskimi panstwami przez 50 ponad lat wychowywali a dzis juz ledwo co
      potrafia kontrolowac. Izrael ma zaplacic cene za pomylke taty Busha ktory nie
      usunal Sadama Husein'a, bo zeby zrobic porzadek w Iraku USA potrzebuje Arabaow.
      Handluje sie wiec skora i bezpieczenstwem Izraela.

      Zanim Arabia Saudysjka wyjdzie z jakas pokojowa propozycja i zapewni Izraelowi
      bezpieczenstwo (bo taka byla propozycja) musi ona ten Izrael uznac jako Panstwo,
      bo nie ma sensu gwarantowac granic panstwa ktore nie istnieje - a tego od 50 lat
      jeszcze nie zrobila.

      Cala propozycja jest polityczna parodia arabskich panstw, ktore z jednej strony
      obawiaja sie USA z drugie wlasnyh islamskich fanatykow



      • Gość: lutek Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.04.02, 14:21
        Gość portalu: wieslaw6 napisał(a):

        > abdellah napisał(a):
        > [..cut..]
        >
        > Caly plan jest sam w sobie absurdem. Jeszcze niedawno z inicjartywy takich pans
        > tw
        > jak:
        >
        > - Iran - kamieniowanie niewiernuch kobiet
        >
        > - Syria - 10 znanych terorystycznych organizacji ma a Damaszku swoje oficjalne
        > biura
        >
        > - oraz - wszystkich innych panstw na bliskim wschodzie ktore co do jednego
        > znajduja sie na liscie Amnesty International za torury, regularne pogwalcanie
        > kary praw czlowieka (wlacznie z Palestynska Autonomia)
        >
        > wniosly w Durban wniosek o uznanie Izrael jako rasistowskiego Panstwa. To nawet
        >
        > nie jest parodia, bo z parodi naogol sie smiejemy. W kazdym z tych Panstw i nie
        >
        > tylko religijny rasizm (patrz ostatnie wypadki w Afryce) ma swoja bogata
        > przeszlosc.
        >
        > W polowie lat 70'tych ONZ glosuje za uznaniem Izraela jako rasistowskiego
        > panstwa - znowu kto glosuje - wszystkie muzulmanskie panstwa + ZSRR wraz ze
        > swoimi satelitami ktore uzbrajaja Arabow w wojnach z Izraelem, wspieraja terory
        > zm.
        >
        > Dzis Arabia saudyjska mowi o porwocie z do granic z przed 1967 roku. Pytanie
        > jakich granic? - do dzisiaj 90% panstw Arabskich nie uznalo rezolucji ONZ z 194
        > 7
        > roku o powstaniu w Palestynie dwoch Panstw - a wiec nie uznalo ZADNYCH granic.
        > Czy proponuja wiec Izraelowi powrot do granic ktorych i tak nie uznaja? Czy chc
        > a
        > prowadzic rozmowy z panstwem ktore dla nich nie istnieje - Izrael? czy wystepuj
        > a
        > w obronie panstwa "Palestyna" ktorego powstania nie uznaly w 1948 roku?
        >
        > Jak mozna zadac od Izraela respektowania postanowien ONZ kiedy wiekszosc
        > arabskich czlonkow tego ONZ nie uznaje postanowien ONZ. Czy Izraele ma sie
        > podporzadkowywac postanowieniom Rady Bezpieczenstwa kiedy zasiada w niej Syria
        > -
        > panstwo stojace obok Iraku i Iranu no czele terorystycznych panstw?
        >
        > Czy Izrael ma powierzyc swoje bezpieczenstwo (poraz drugi) ONZ'towi. Podczas
        > wojny w Libanie placowki ONZ na granicy Izraelsko Libanskiej byly wykorzystywan
        > e
        > do terorystycznych atakow na Izrael. Poltora tygodnia temu trzech obserwatorow
        > ONZ w Libanie, sledzacych rakietowe ataki Hamas i Hezbula na Izrael zostalo
        > wyciagnietych z samochodu i zmasakrowanych. Widzielismy jaki final miala
        > ONZ'etowska opieka na Bosniakami w Srebrenicy - 7500 ososb rozstrzelanych w sty
        > lu
        > ktorego SS Galizien by sie nie powstydzilo.
        >
        > Rodzina krolewska Arabi Saudyjskiej lawiruje miedzy USA a wlasnymi islamskimi
        > fanatykami z ktorymi sobie nie potrafi poradzic. Z drugiej strony radzi ona
        > Izraelowi ustepstwa na rzecz tego samego islamskiego fanatyzmu, ktory razem z
        > innymi arabskimi panstwami przez 50 ponad lat wychowywali a dzis juz ledwo co
        > potrafia kontrolowac. Izrael ma zaplacic cene za pomylke taty Busha ktory nie
        > usunal Sadama Husein'a, bo zeby zrobic porzadek w Iraku USA potrzebuje Arabaow.
        >
        > Handluje sie wiec skora i bezpieczenstwem Izraela.
        >
        > Zanim Arabia Saudysjka wyjdzie z jakas pokojowa propozycja i zapewni Izraelowi
        > bezpieczenstwo (bo taka byla propozycja) musi ona ten Izrael uznac jako Panstwo
        > ,
        > bo nie ma sensu gwarantowac granic panstwa ktore nie istnieje - a tego od 50 la
        > t
        > jeszcze nie zrobila.
        >
        > Cala propozycja jest polityczna parodia arabskich panstw, ktore z jednej strony
        >
        > obawiaja sie USA z drugie wlasnyh islamskich fanatykow
        >
        >
        >

        Izrael powinien stac kolo USA jak pies u nogi ,bo gdyby nie Amerykanie to bylby
        na poziomie gospodarczym i militarnym z krajami trzeciego swiata. Po zatym w ONZ
        musieli byc Arabowie poniewaz w przypadkach "arabskich spraw" gdyby bylo ono
        tylko Zachodnie to dla Arabow dzialania ONZ nie mialo by zadnej racji. A myslisz
        ze USa dlaczego nie chcialy byc w ONZ? wlasnie z powodu takich rzeczy jakie
        dzialy sie w libanie ktore opisales.Motorem terroryzmu islamskiego jest
        religia.Natomiast Arabia Saudyjska jako jeden z najbadziej prozachodnich krajow
        nie mogla sobie pozwolic na obalenie monarchi , wiec do dzis glownym szkolnym
        przedmiotem jest tam antyamerykanizm.

    • Gość: mirmat Gdzie jest Abdellah ????????????????????? IP: *.dialup.eol.ca 20.04.02, 23:22
      Abdellah zapytal, dostal odpowiedz a teraz mysli, mysli.
    • Gość: Wikul Re: czemu arabski plan pokojowy został odrzucony ... IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 02:51
      abdellah napisał(a):

      > przez Ariela Sharona?
      >
      > Oczekuję konstruktywnej rozmowy z osobami, które potrafią dyskutować używając
      > swoich argumentów i nie obrażając osób mających inne poglądy
      > Z góry dziękuję


      Wyczerpujacą odpowiedź znajdziesz w artykule Ludwika Stommy p.t."Nie jestem
      Palestyńczykiem" z Nr 15/2002 "Polityki"
      www.polityka.onet.pl/artykul.html?DB=162&ITEM=1081094&
    • Gość: mirmat CZY_KTOS_KONSTRUKTYWNIE_MOZE_WIERZYC_SAUDYJCZYKOM? IP: *.dialup.eol.ca 21.04.02, 19:00
      Saudyjski plan "pokoju" na Bliskim wschodzie jest niczym wiecej niz propozycja
      arabskiego kupca na islamskim bazarze. Czy ktos moze brac cokolwiek serio od
      strony,ktora uprawia klamstwo, zdrade, nienawisc i teror jako forme
      artystycznej ekspresji!!! Jak moze jakikolwiek Izraelczyk, ktory nie chce
      popelnic samobojstwa rozmawiac z polnormalnymi dzikusami, ktorzy w ramach
      panstwowej edukacji na Saudyjskich Uniwersytetach ucza sie ze Zydzi
      przygotowuja potrawy z krwi zamordowanych na ta okazje niewinnych ludzi!!!! A
      to wyklada na "Uniwersytecie" Krola Fajsala "Profesor Doktor" Umayma Ahmad Al-
      Jalahma. Jezeli teks ten, ktory przedstawia sie studentom na muzulmanskich
      uniwersytetach, byl zaaprobowany przez monarche Arabii Saudyjskiej, a musial
      byc bo w despotycznej Saudyjskiej Arabii rzad kontroluje wszystko, to Izrael
      powinien kazac Saudyjczykom wsadzic swoj "peace plan" gleboko. Ja ten tekst
      znalazlem na www.memri.org/:
      Posted: Wednesday, March 13, 2002
      Special Dispatch No. 354: Saudi Government Daily: Jews Use Teenagers' Blood
      for 'Purim' Pastries
      In an article published by the Saudi government daily Al-Riyadh,(1) columnist
      Dr. Umayma Ahmad Al-Jalahma of King Faysal University in Al-Dammam, wrote
      on "The Jewish Holiday of Purim." Following are excerpts of the article:

      Special Ingredient For Jewish Holidays is Human Blood From Non-Jewish Youth

      "I chose to [speak] about the Jewish holiday of Purim, because it is connected
      to the month of March. This holiday has some dangerous customs that will, no
      doubt, horrify you, and I apologize if any reader is harmed because of this."

      "During this holiday, the Jew must prepare very special pastries, the filling
      of which is not only costly and rare - it cannot be found at all on the local
      and international markets."

      "Unfortunately, this filling cannot be left out, or substituted with any
      alternative serving the same purpose. For this holiday, the Jewish people must
      obtain human blood so that their clerics can prepare the holiday pastries. In
      other words, the practice cannot be carried out as required if human blood is
      not spilled!!"

      "Before I go into the details, I would like to clarify that the Jews' spilling
      human blood to prepare pastry for their holidays is a well-established fact,
      historically and legally, all throughout history. This was one of the main
      reasons for the persecution and exile that were their lot in Europe and Asia at
      various times."

      "This holiday [Purim] begins with a fast, on March 13, like the Jewess Esther
      who vowed to fast. The holiday continues on March 14; during the holiday, the
      Jews wear carnival-style masks and costumes and overindulge in drinking
      alcohol, prostitution, and adultery. This holiday has become known among Muslim
      historians as the "Holiday of Masks."

      How the Jews Drain the Blood From Their Young Victims

      "Who was Esther, and why the Jews sanctify her and act as she did, I will
      clarify in my article next Tuesday,(2) Allah willing. Today, I would like to
      tell you how human blood is spilled so it can be used for their holiday
      pastries. The blood is spilled in a special way. How is it done?"

      "For this holiday, the victim must be a mature adolescent who is, of course, a
      non-Jew - that is, a Christian or a Muslim. His blood is taken and dried into
      granules. The cleric blends these granules into the pastry dough; they can also
      be saved for the next holiday. In contrast, for the Passover slaughtering,
      about which I intend to write one of these days, the blood of Christian and
      Muslim children under the age of 10 must be used, and the cleric can mix the
      blood [into the dough] before or after dehydration."

      The Actions of the Jewish Vampires Cause Them Pleasure

      "Let us now examine how the victims' blood is spilled. For this, a needle-
      studded barrel is used; this is a kind of barrel, about the size of the human
      body, with extremely sharp needles set in it on all sides. [These needles]
      pierce the victim's body, from the moment he is placed in the barrel."

      "These needles do the job, and the victim's blood drips from him very slowly.
      Thus, the victim suffers dreadful torment - torment that affords the Jewish
      vampires great delight as they carefully monitor every detail of the blood-
      shedding with pleasure and love that are difficult to comprehend."

      "After this barbaric display, the Jews take the spilled blood, in the bottle
      set in the bottom [of the needle-studded barrel], and the Jewish cleric makes
      his coreligionists completely happy on their holiday when he serves them the
      pastries in which human blood is mixed."

      "There is another way to spill the blood: The victim can be slaughtered as a
      sheep is slaughtered, and his blood collected in a container. Or, the victim's
      veins can be slit in several places, letting his blood drain from his body."

      "This blood is very carefully collected - as I have already noted - by
      the 'rabbi,' the Jewish cleric, the chef who specializes in preparing these
      kinds of pastries."

      "The human race refuses even to look at the Jewish pastries, let alone prepare
      them or consume them!"(3) "

      Smacznego, a teraz czy ktos wciaz ma zludzenia do dobrych intencji Saudyjskich
      fanatykow. No ale oni moga kupic czyjes zludzenia za pare barylek ropy.

      • Gość: p Re: CZY_KTOS_KONSTRUKTYWNIE_MOZE_WIERZYC_SAUDYJCZYKOM? IP: *.detekt.pl / 192.168.1.* 22.04.02, 12:42
        "...Smacznego, a teraz czy ktos wciaz ma zludzenia do dobrych intencji
        Saudyjskich fanatykow. No ale oni moga kupic czyjes zludzenia za pare barylek
        ropy."


        ...to chyba dobrze jak facet potrafi gotowac... :-)

    • Gość: Bush Norman Finkelstein wam to wyjasnil. IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 22.04.02, 18:52
      www.normanfinkelstein.com/id122.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka