Dodaj do ulubionych

Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemieckich"

23.02.18, 11:22
Te 3 jeziora - Balaton, Genewskie i Bodenkie maja mniej wiecej jednakowa powierzchnie, kolejno w kilometrach kwadratowych 592, 581, 541. Balaton jest z nich najwiekszy, ale za to najplytszy. Wyplywajaca zas z Jeziora Genewskiego rzeka Rodan jest druga (po Nilu) najwieksza rzeka wpadajaca do Morza Srodziemnego. Nasze najwieksze jezioro Sniardwy ma powierzchnie tylko okolo 114 km kw, a "nasze" Jezioro Ontario liczy az 18 960 km kw i prawie "zastepuje" mi Baltyk, ale daje za to dodatkowo duzo innych atrakcji. Brzegi Jeziora Bodenskiego naleza do 3 panstw: Niemiec, Austrii i Szwajcarii, a zatem do trzech najwazniejszych niemieckojezycznych panstw w Europie (w Szwajcarii liczacej 8,4 miliona mieszkancow, 63% ludnosci mowi po niemiecku). W Austrii (8,8 mln) dostep do Jeziora Bodenskiego ma drugi najmniejszy obszarem land tego kraju - Vorarlberg (po Wiedniu, miescie na prawach landu). Vorarlberg jest rowniez po Wiedniu najlepiej gospodarczo rozwinietym regionem Austrii. Lezy daleko na zachodzie ("za Tyrolem"), podczas gdy Wieden daleko na wschodzie. A jednak wielu mieszkancow Vorarlbergu (stolica Bregenz - Bregencja nad Jeziorem Bodenskim) pracuje w pobliskiej Szwajcarii, gdzie zarobki sa jeszcze wyzsze. W Niemczech dostep do Jeziora Bodenskiego maja 2 landy: Badenia-Wirtembergia ze stolica w Sztutgarcie ("ojczyzna" mercedesa i porsche) oraz Bawaria ze stolica w Monachium ("ojczyzna" BMW). Oba te landy naleza do najpiekniejszych krajobrazowo w Niemczech. Jezeli chodzi o gory to rowniez "dla rownowagi" im wieksze z tych 3 panstw tym ma nizsze gory. Najwyzszy szczyt Niemiec - (die) Zugspitze liczy "tylko" 2962 m (choc wyzszy od slowackiego Gerlacha 2654 m, polskich Rys 2503 m i znacznie wyzszy od czeskiej Sniezki, 1603 m, dzielonej z Polska). Austria jest juz pod tym wzgledem o wiele "lepsza". Jej najwysza gora - (der) Grossglockner ma 3798 m. W Szwajcarii - (die) Monte Rosa ma wysokosc az 4634 m, a nawet 5-ty co do wysokosci (der) Matterhorn liczy az 4478 m. W tych wszystkich niemieckojezycznych krajach i regionach ludzie mowia wlasnymi dialektami, ktore nierzadko uniemozliwiaja wzajemne porozumienie (np. Bawarczyk z Fryzem). Laczy ich niemiecki jezyk "literacki" ("Hochdeutsch"), ktorego Niemcy musza uczyc sie dopiero w szkole, tak samo jak cudzoziemcy. Zaden region nie mowi takim dialektem jak "Hochdeutsch", jednak dialektem najbardziej do niego zblizonym mowia mieszkancy Hannoveru, stolicy Dolnej Saksonii. Sa dialekty niemieckie, ktore brzmia "ladniej dla ucha" oraz "brzydziej". Za dialekt "brzydki" uchodzi w Niemczech dialekt saksonski (Saksonia, stolica Drezno)
ale rowniez bawarski (Bawaria byla przez dlugie lata regionem glownie rolniczym, jej nowoczesny przemysl powstal w wiekszosci dopiero po II WS). Za dialekt bardzo "ladny"
uchodzi natomiast dialekt szwabski (Szwabi to sasiedzi Bawarczykow, mieszkajacy na terenie Badenii Wirtembergii, ale rowniez w pewnych regionach Bawarii.) Kazdy Niemiec z innego regionu rozpozna Szwaba bo jego charakterystycznym akcencie, nawet wowczas kiedy mowi "Hochdeutsch". W Niemczech Szwabi uchodza za lubiacy porzadek i dobrze wykonana prace bardziej od innych Posiadaja wiec cechy niemieckie (te dobre) "do kwadratu".


"W wiejskich gospodach niewielkiego zakatka polnocnych Niemiec, w pasie ladu laczacego Szlezwik Holsztyn z Dania, mozna czasami uslyszec ludzi mowiacych dziwacznym narzeczem, ktory brzmi jak jakis zagubiony dialekt angielskiego. Uchwycone zdania mozna czasem zrozumiec, kiedy sie slyszy 'veather is cold', albo zapytanie o godzine 'Wat is de clock?'. Wedlug profesora Hubertusa Menke, dziekana wydzialu germanistyki na Uniwersytecie Kilonskim, jezyk ten jest bardzo zblizony do tego jakim mieszkancy Wielkiej Brytanii poslugiwali sie 1000 lat temu. Nie powinno to dziwic. Ten rejon Niemiec, zwany Angeln, byl kiedys siedziba Anglow, jednego z plemion germanskich, ktore 1500 lat temu przekroczyly Morze Polnocne i przeniosly sie do Wielkiej Brytanii, gdzie wyparli miejscowych
Celtow i dali swiatu mowe, ktora pewnego dnia stala sie najbardziej rozpowszechnionym jezykiem swiata."
(Bill Bryson, "The Mother Tongue")

Obserwuj wątek
    • karbat Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemiec 23.02.18, 12:24
      de_oakville napisał:
      > W tych wszystkich niemieckojezycznych krajach i regionach ludzie mowi
      > a wlasnymi dialektami, ktore nierzadko uniemozliwiaja wzajemne porozumienie (np
      > . Bawarczyk z Fryzem).

      uniemozliwiaja wzajemne porozumiewanie sie ...
      przeg, moze tak jest w regionach gleboko silnie wiejskich . paru skrajnych zadupiach Niemiec

      Mieszkaniec Monachium , czy z Kiel dogaduja sie doskonale i praktycznie uczen,
      ktory ma mature , student w Niemczech ... z duzych miast nie rozroznisz
      skad pochodzi .
      sa rozrzuceni po calych Niemczech i nie wracaja do swoich miescin , wsi ( w swojej masie )
      chyba , ze za kare .
      Kazdy mlody w Niemczech ucieka ze wsi , miescin , przed bieda , brakiem perrsperktyw do duzych miast .
      Pracuja w Belinie na terenie calych Niemiec , za granicami kraju , i nie sa w stanie kultywowac swojego jezyka regionalnego mowionego , pisanego .


      mieszkaniec z Bawarii , czy z Szwab z zadupia , po studiach mowia doskonale po niemiecku
      tego mozesz byc pewien , a lekki " akcent " no coz dodaje im kolorytu .

      >ktorego Niemcy musza uczyc sie dopiero w szkole, tak samo jak cudzoziemcy.

      ?
      pieprzysz za przeproszeniem , od rzeczy .

      >Zaden region nie mowi takim dialektem jak "Hochdeutsch",

      podobno tak mowiono w Breslau ;)

      >jednak dialektem najbardziej do niego zblizonym mowia mieszkancy Hannoveru, stolicy >Dolnej Saksonii. Sa dialekty niemieckie, ktore brzmia "ladniej dla ucha" oraz "brzydziej".
      >Za dialekt "brzydki" uchodzi w Niemczech dialekt saksonski (Saksonia, stolica Drezno)
      > ale rowniez bawarski (Bawaria byla przez dlugie lata regionem glownie rolniczym
      > , jej nowoczesny przemysl powstal w wiekszosci dopiero po II WS)

      sluchaj , teraz piszesz jak typowy polaczek
      dla kogo te niby dialekty sa , brzmia, lepiej , gorzej ... dla ciebie ... ? dla Niemca ... ?
      kto ustalil te kryteria ... co jest ladne , a co brzydkie ... ty .... ?

      >Za dialekt ba rdzo "ladny"uchodzi natomiast dialekt szwabski (Szwabi to sasiedzi >Bawarczykow, mieszkajacy na terenie Badenii Wirtembergii, ale rowniez w pewnych >regionach Bawarii.)

      ladny , ladniejszy , najladniejszy ... problemy Polakow ... polaczkow
      w Germanii nie istnieje taka kwalifikacja ladniejszy , brzydszy dialekt

      ladne , brzydkie , tzn. wywyzszac jednych ... ponizac innych i to jest Niemcom obce .-
      by tak selekcjonowac swoich wspolrodakow . zaden Niemiec , by na to wpadl .

      > W Niemczech Szwabi uchodza za lubiacy porzadek i dobrze wykonana prace bardziej od >innych Posiadaja wiec cechy niemieckie (te dobre) "do kwadratu".

      skad ty to, bierzesz , te pierdoly, uogolnienia ...

      Szwabia dzis . ich stolica uchodzi za najbardziej zasyfiona , zasmrodzana w Niemczech
      ich gospodarnosc ... jest od lat przedmiotem kpin w Niemczech , . p . np . dworzec kolejowy
      w stolicy ich wojewodztwa .
      dochodzilo tam tez do przelewu krwi , paru oslepiono gazami trujacymi itd itp

      to Szwabow , dobre " do kwadratu" ... opamietaj sie, ich niektore firmy
      sa przykladem korupcji , oszustwa , zlodziejsta na mega skale ,
      Placa mega miliardowe kary , odszkodowania . w Niemczech i na swiecie
      nie mitologizuj .


    • karbat Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemiec 23.02.18, 13:05
      nie wiem skad wsrod wielu istnieje potrzeba mitolgizowania Niemiec .
      W tym kraju nie ma nic takiego nadzwyczajnego , czy zlego , czego by nie bylo
      w innych krajach w Europie
      Niemcy nie sa ani krajem najbogatszym , ( na glowe ) ani najmowoczesniejszym ,
      ich wklad np do kultury dzis, jest tez niezbyt wiadacy w Europie itd itp

      Niemcy sa krajem zroznicowanym , jest tam troche bogactwa , niemalo biedy
      sa ludzie mili i nie brakuje choloty i bydlakow . Niemcy sa tez targane sprzecznosciami
      jak i inne kraje itd itp .

      powstaja na temat kraju mity . powstaje wyidealizoqwany obraz tego kraju .

      faktem jest , ze w Germanii nie ma Januszow , - synonim oszoloma na dorobku,
      nierzadko chama , co ja nie jestem , upodlajacy drugiego rodaka .
      Wulgarym mentalny wychodzi z niego przy kazdej okazji .
      Ja tam swoje wiem , ci tym mi tu bedziesz qrfa ... .
      z tym sie ciezko spotkac w Niemczech. fakt .

      co jeszcze , Niemcy dla nich sprawy spoleczne - socjalne sa b. istotne . duzy piorytet .
      Nie na darmo za najwiekszego Niemca w swojej historii , uznaja , wybieraja K . Marksa



      • de_oakville Karbat, pisz na temat Rosji, Niemcy to nie twoja 23.02.18, 13:40
        specjalnosc.

        W sprawach niemieckich jestem z pewnoscia o wiele mniejszym dyletantem od ciebie.
        Wszystko co napisalem jest na podstawie zrodel niemieckich, podaje:

        1) Uta Matecki, "Dreimal Deutsch" (Ernst Klett Sprachen, Stuttgart)
        2) "Deutsch aktuell", artykul "Hochdeutsch und seine Abwandlungen" (von Aleksandra Pazik)
        (magazyn dla uczacych sie jezyka niemieckiego 83/2017)

        Ponadto Twoja bardzo nieprzyjemna cecha sa tu wpisy ad personam. Jezeli masz jakies pasje lub zainteresowania - przedstaw je. Samo krytykowanie innych jest latwe dla kazdego. Sprawiasz wrazenie rozgniewanego eunucha.

        "Krytyk i eunuch z jednej sa parafii ,
        Kazdy wie jak, zaden nie potrafi"


        • yurek11111 Re: Karbat, pisz na temat Rosji, Niemcy to nie tw 23.02.18, 15:16
          'Rozgniewany ' eunuch'....😀
        • karbat Re: Karbat, pisz na temat Rosji, Niemcy to nie tw 24.02.18, 00:21
          de_oakville napisał:

          > W sprawach niemieckich jestem z pewnoscia o wiele mniejszym dyletantem od ciebi
          > e. Wszystko co napisalem jest na podstawie zrodel niemieckich, podaje:
          >
          > 1) Uta Matecki, "Dreimal Deutsch" (Ernst Klett Sprachen, Stuttgart)
          > 2) "Deutsch aktuell", artykul "Hochdeutsch und seine Abwandlungen" (von Aleksan
          > dra Pazik)
          > (magazyn dla uczacych sie jezyka niemieckiego 83/2017)

          ty znasz Germanie z ksiazek ja troszke z zycia .
          lepszy , gorszy dialekt ... w Niemczech hehehehehe

          powiem ci jedno ca 80 % doktorkow w Germanii pracuje na
          umowach smieciowych znaczy sie na czas okreslony .
          powiedziec ci dlaczego ... no pisza ksiazki , ktorymi ty sie podniecasz

          > Ponadto Twoja bardzo nieprzyjemna cecha sa tu wpisy ad personam. Jezeli masz ja
          > kies pasje lub zainteresowania - przedstaw je. Samo krytykowanie innych jest la
          > twe dla kazdego. Sprawiasz wrazenie rozgniewanego eunucha.

          do twoich wpisow mam sie zwracac bezosobowo ... jak do eunucha
          ok , tak bede sie staral robic ;)

          do zadnego mojego krytycznego spostrzezenia nie odniosles sie
          merytorycznie . co ci sie konkretnie nie podoba co wyzej wypunktowalem .

          mitologizujesz wsp Niemcy , kadzisz idealizujesz , skad to bierzesz ..

          dzien w Niemczech bez przekratu , skandalu , afery. jest dniem straconym
          samo zycie jak w innych krajach .

      • monalisa2016 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemiec 23.02.18, 14:08
        Karbat co za bzdury piszesz, bardziej zbliżyła bym się do opisu De_oakville poza używaniem regionalnych dialektów mimo, że w ostatnich czasach coraz bardziej się je uwypukla z miłosci do regionu jak i kultury jego.
        Bawaria/Bayern jak i Baden Württemberg są najbardziej uprzemysłowionymi regionami wręcz lokomotywą Niemiec która wypracowuje najwiekszy dochód utrzymując resztę biedniejszych regionów w RFN-e.
        Krajobrazowo jak i architektoniczne jak i mentalnie rożni się południe od pozostałej częci w bardzo dużym stopniu.
        Twój atak na De_oakville jest mi całkowicie niezrozumiały i nieuzasadniony, nie wiem czym jest spowodowany, sądzę, że tym, że nie wysadziłeś nosa z poza twojej zagrody i znasz tylko twoje podwórko stąd ten bełkot.
        • monalisa2016 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 14:36
          Dla jasności dodam, mieszkam w jednym z południowych regionów, zjeździłam niezliczone razy Niemcy wzdłuż i wszerz poza niektorymi regionami z nowych Bundesländern, o których nie będę się tu wypowiadać. Nigdy bym nie chciała mieszkac w Nordrhein-Westfalen, w Berlinie czy Hamburgu.
          • de_oakville "Ich hab' noch einen Koffer in..... Hamburg" 24.02.18, 12:41
            monalisa2016 napisał(a):

            > Dla jasności dodam, mieszkam w jednym z południowych regionów, zjeździłam niezl
            > iczone razy Niemcy wzdłuż i wszerz poza niektorymi regionami z nowych Bundeslän
            > dern, o których nie będę się tu wypowiadać. Nigdy bym nie chciała mieszkac w No
            > rdrhein-Westfalen, w Berlinie czy Hamburgu.

            "Ein Koffer in Hamburg" to oczywiscie zart i nawiazanie do piosenki Marleny Dietrich "Ich hab noch einen Koffer in Berlin". Chodzi o to, ze ja znajomosc z Niemcami rozpoczynalem od polnocy, lubilem te polnoc i to mi do dzisiaj pozostalo, choc tak naprawde dzis moimi "faworytami" staly sie Wieden i Austria.

            Lubie cale Niemcy, ale wiekszy sentyment mialem ciagle do polnocy. Miasta hanzeatyckie, takie jak Hamburg, Brema czy Lubeka. Ceglany polnocny gotyk. A wynika to stad, ze moje zainteresowanie Niemcami (i Holandia) narodzilo sie w Gdansku. Przyjechalem kiedys do tego miasta, zobaczylem Dlugi Targ, Neptuna, stare bramy miejskie. Zaiteresowalem sie ich historia. Uczylem sie niemieckiego od 6-tej klasy podstawowki, w gablocie pracowni jezykowej byly widokowki z Niemiec (obu panstw). Spojrzalem na nie, zobaczylem wiele elementow podobnych do Gdanska i mnie "wciagnelo", "hook, line and sinker". Bardzo lubie czytac ksiazki gdanskiego pisasza Pawla Huelle.

            "Po kilku latach, kiedy zniknęły z naszych ulic bruki i gazowe latarnie, po kilkunastu latach, kiedy umarła ciotka Ida, a zaraz potem Lucjan, po kilkudziesięciu latach, kiedy przez Dolne ani Główne Miasto nie przemykały już tramwaje, zupełnie nie pamiętałem o Szlifierzu, który był wcześniej przewoźnikiem, zupełnie zapomniałem o jego rudowłosej córce, Gute Luisie, i jej magicznej sztuczce. Z mułu pamięci, wszystkich czworo, wydostał zwykły przypadek: przechodząc nad kanałem parę dni temu, ujrzałem, jak buldożer zmiata na wyspie ostatnie już ruiny. I zamiast się ucieszyć, że wreszcie w sercu miasta przestaną straszyć ceglane odrośla i kikuty, poczułem najprawdziwszy żal, bo przecież Szlifierz, Gute Luisa, Lucjan i ciotka Ida pojawili się w moich myślach tylko po to, by zniknąć niemal natychmiast, wraz z ostatnimi obłokami prawdziwie ceglanego pyłu Hanzy. – Czego się gapisz? – wymamrotałem sam do siebie. —To zwykły ruch atomów, nic więcej, uwierz mi, doprawdy.

            (Pawel Huelle, "Gute Luisa", z "Pierwsza milosc i inne opowiadania")

        • karbat Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 24.02.18, 00:37
          monalisa2016 napisał(a):

          > Karbat co za bzdury piszesz, bardziej zbliżyła bym się do opisu De_oakville poz
          > a używaniem regionalnych dialektów mimo, że w ostatnich czasach coraz bardziej
          > się je uwypukla z miłosci do regionu jak i kultury jego.

          pieprzasz , tak bylo w czasach Adolfa i wczesniej
          owszem w Jakis sposob kultywuje sie kulture regionalna na niemieckiej prowincji ,
          W wiekszosci mlodzi stamtad wypieprzaja , i nie wracja , tym co zostaja nie pozostaje
          nic innego jak regionalny folklor , gdyz poza tym jest tam gleba .

          > Bawaria/Bayern jak i Baden Württemberg są najbardziej uprzemysłowionymi regiona
          > mi wręcz lokomotywą Niemiec która wypracowuje najwiekszy dochód utrzymując resz
          > tę biedniejszych regionów w RFN-e.

          co to ma do dialektu spostrzezen De_oakville , do jego uwag o dialekcie lepszym ,
          gorszym kuturze .
          Bawarska kultura masowy ochlaj festyn na lace .
          siedziec przed litrowym kuflem piwa ... w lecie , ciepleo piwa ,
          na sam widok robi czlowiekowi niedobrze . sie zle

          mam wybor wiec stawiam na piwo w cienkim szkle ... np w Koeln .

          > Krajobrazowo jak i architektoniczne jak i mentalnie rożni się południe od pozos
          > tałej częci w bardzo dużym stopniu.

          nie taczko pieprzysz , ja potluczona . oczywiscie , ze Bieszady musza sie roznic od Mazur !

          > Twój atak na De_oakville jest mi całkowicie niezrozumiały i nieuzasadniony, nie
          > wiem czym jest spowodowany, sądzę, że tym, że nie wysadziłeś nosa z poza twoje
          > j zagrody i znasz tylko twoje podwórko stąd ten bełkot.

          cip.czko , napisalem , ze Niemcy sa totalnie zroznicowane i podzielone

          i mozesz sobie wybrac w Germanii morze , albo gory ....
          mozesz sobie wybrac faszystow , komunistow, liberalow, chadekow czy socjalistow

          sa zebracy , bezdomni i kapitalisci .
          koryguj , podwazaj konkretne moje wypowiedzi , a nie bleblaj


        • karbat Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 24.02.18, 01:50
          monalisa2016 napisał(a):

          > Karbat co za bzdury piszesz,
          > Bawaria/Bayern jak i Baden Württemberg są najbardziej uprzemysłowionymi regiona
          > mi wręcz lokomotywą Niemiec która wypracowuje najwiekszy dochód utrzymując resz
          > tę biedniejszych regionów w RFN-e.

          nietaczko , Bawaria w twoich oczach blyszczy ,
          podac ci miejscowosci miesciny , wiochy na Bawarii ...
          z ktorych ucieka kto tylko moze . taka tam podupadla beznadzieja ... bieda ...

          tam zostaja tylko ci , co nie moga sie odnalesc , zalapac na Niemcy ... ;)

          i juz wiesz dlaczego np . w Monachium qm kosztuje 7- 8 000 Euro
          a na zadupiuach Bawarii kupisz dom za smieszne ... 150 000 euro

    • szwampuch58 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemiec 23.02.18, 14:52
      Za nami dwie tercje. Kanada ma 20 minut, aby odmienić losy spotkania. Przegrywają 1:4 z Niemcami......ja pierdykam ale numer
      • yurek11111 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 15:18
        Juz tylko 4:3 , musieli sie wczoraj chlopaki kanadyjskie syropu klonowego opic i zaczeli mecz jakos niegramotnie ...😀
        • szwampuch58 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 15:38
          sensacja stala sie faktem
          • yurek11111 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 15:46
            Syrop klonowy nie odpuscil do konca meczu...😀
            • szwampuch58 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 15:55
              Oczywista oczywistosc dobre slowa o wynikach Niemcow nie wystukasz za cholere bo to przeciez"Szwaby" sOm, polaczku marny
              bis.gazeta.pl/im/0d/fe/15/z23063053Q.jpg
              • boavista4 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 16:06
                hahahaha
      • karbat Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 24.02.18, 00:51
        szwampuch58 napisał:

        > Za nami dwie tercje. Kanada ma 20 minut, aby odmienić losy spotkania. Przegrywa
        > ją 1:4 z Niemcami......ja pierdykam ale numer

        fanatyku sportu ;)
        lepszy wygral .

        hokej dla Niemcow to folklor , sport niszowy , jak oni to robia ... ;)
        ci amatorzy .... Germania to pilka nozna ,

        na meczach sa pelne stadiony i puste koscioly .
        czyli .. Niemiec ceni sobie zycie doczesne , a nie ... zycie po smierci

        a komu maja kibicowac ... politykierom ... bez jaj .
        • szwampuch58 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 24.02.18, 10:10
          hmmmm,jak oni to robia z tym folklorem to jest bardzo dobre pytanie ,twoje
          www.sport.pl/zimowe/56,64996,23065695,pjongczang-2018-cud-z-gangneung-niemcy-zjedli-krazki-i-wyeliminowali.html#Z_MT2
    • polski_francuz Po jezyku czy po wierze? 23.02.18, 17:04
      Jestem, jak i Ty, zainteresowany Niemcami i ich lubie. Ciekawe, ze poruszasz sprawy trzech akcentow: saskiego, bawarskiegi i szwabskiego. Faktycznie sa rozne, ale czy sa ladne i ladniejsze?

      Ze Szwabami zylem kilka miesiecy w latach 80-tych i ich akcent dobrze poznalem. Jest faktycznie rozpoznawalny. Ale za Szwabami kryje sie obraz rzemieslnika. Dobrego i pracowitego rzemieslnika. Co to zasuwa i potem buduje do (schaffe, schaffe Haüsle baue) Troche tez perfekcjonisty. Opowiadano mi w Sztutgarcie, gdzie pracowalem, ze Daimler rozklada swoje samochody na czynniki pierwsze i kazdy z tych czynnikow mial byc lepszy od tych, z samochodow konkurencji.

      Bawarczykow znam troche mniej. Moj obraz ich jest troche taki jak Polakow: zapatrzeni w w swoj pepek, interesuja sie glownie soba. Ich partia polityczna CSU jest "niemieszalna" z CDU a przeciez poglady maja podobne. Ich politycy nie maja szans na stanie sie przywodca Niemiec, wlasnie z powodu ich odrebnosci. Z drugiej strony jest duzo dobrych firm, w roznych dziedzinach a TU Monachium ma range bliska MIT. I dodajmy, sa glownie katolikami i moze dlatego nie chca sie mieszac z krajami Magdaleny.

      W koncu Sasi. No coz, nie wyszlo im na zdrowie przynaleznosc do radzieckiej strefy okupacyjnej po 2 ws. I to pewnie czyni(lo) ich akcent nieprzyjemny dla ucha. Politycznie szaleja podobnie do Polakow, gonia imigrantow i tworza faszystowskie partie jak AfD. Historycznie, chyba byl to jeden z poteznych krajow i, jak widac, gdzie tylko, Rosjanie pozostawiaja swoje slady, tam cywilizacja podupada. Za 2 tygodnie jade do Chemnitz i pociagne ich troche za jezyk by sie dowiedziec co nowego.

      Podsumowujac, w wielu dziedzinach Niemcy czeka silna rewolucja I szwabski Daimler i bawarska BMW daly sie wciagnac w oszustwa dieslowe i czeka ich transformacja tego przemyslu. Wszystkie niemieckie kraje sa na rozdrozu globalizacji, z ktorej korzysta jedynie 1/3 obywateli a 1/3 jest jej zupelna przegrana. I pani Merkel mowi im "Niemiec potrafi".

      Czego im zycze.

      PF
      • karbat Re: Po jezyku czy po wierze? 24.02.18, 01:19
        polski_francuz napisał:

        > Podsumowujac, w wielu dziedzinach Niemcy czeka silna rewolucja I szwabski Daiml
        > er i bawarska BMW daly sie wciagnac w oszustwa dieslowe i czeka ich transformac
        > ja tego przemyslu.

        belkot . Daimler , BMW daly sie wciagnac .... hehehehe ,
        kto ich wciagnal , sila wyzsza ... czy ich kryminalna energia ...

        >Wszystkie niemieckie kraje sa na rozdrozu globalizacji, z kt
        > orej korzysta jedynie 1/3 obywateli a 1/3 jest jej zupelna przegrana. I pani Me
        > rkel mowi im "Niemiec potrafi".

        Merkel ... jej parta ma dzis ca . 25 % , i starach przed nowymi
        wyborami, to co ona mowi , ..kto to bierze dzis w Germanii na powaznie .
        ona jest na wylocie .

        jej zaslugi ... wiozla sie latami na asocjalnych reformach Schroedera ( Genosse der Bosse )
        i przyczynila sie , swoja polityka , do powstania Afd , dzis ca 17 % , cos po za tym ...

      • de_oakville To nie ma nic wspolnego z przynaleznoscia do DDR 24.02.18, 11:24
        polski_francuz napisał:

        > W koncu Sasi. No coz, nie wyszlo im na zdrowie przynaleznosc do radzieckiej str
        > efy okupacyjnej po 2 ws. I to pewnie czyni(lo) ich akcent nieprzyjemny dla ucha
        > . Politycznie szaleja podobnie do Polakow, gonia imigrantow i tworza faszystows
        > kie partie jak AfD. Historycznie, chyba byl to jeden z poteznych krajow i, jak
        > widac, gdzie tylko, Rosjanie pozostawiaja swoje slady, tam cywilizacja podupada
        > . Za 2 tygodnie jade do Chemnitz i pociagne ich troche za jezyk by sie dowiedzi
        > ec co nowego.

        Mysle, ze to nie ma nic wspolnego z przynaleznoscia Saksonii do NRD. Przed wojna Saksonia, w przeciwienstwie do np. Bawarii, byla jednym z najgesciej zaludnionych, najsilniej uprzemyslowionych i najlepiej rozwinietych gospodarczo regionow Niemiec, Europy i swiata.
        To wlasnie Saksonia byla kolebka niemieckiego ruchu robotniczego. A dialekt saksonski nie narodzil sie wczoraj. Ponadto to, czy dany dialekt brzmi przyjemnie dla ucha czy nie nie ma nic wspolnego z sympatia czy antypatia do ludzi nim mowiacych. Mysle, ze przynajmniej w Niemczech. Stolica Saksonii - Drezno, uwazana byla przed wojna za najpiekniejsze miasto Niemiec, co przy takiej "konkurencji" jak Monachium, Freiburg, Heidelberg i dziesiatki innych miast, mowi samo za siebie. Zreszta rowniez Warszawa zawdzieczala czasom saskim swoje dawne najokazalsze budowle i palace (zaborowi rosyjskiemu jedynie Teatr Wielki).
        Zacytuje jeszcze fragment owego artykulu na temat niemieckich dialektow:

        "Das klingt aber nicht schön...

        Jedoch treffen nicht alle Dialekte bei Aussenstehenden auf Zuspruch. Es ist aber von Region zu Region unterschiedlich, welchen man angenehm oder unangenehm empfindet. Einigen Klischees zufolge gelten das Sächsische und das Bayrische als sehr unbeliebt bei den Meisten. Wenn ein junges Mädchen bayrisch spricht, denkt man sofort, sie wäre mit Kühen auf dem Land aufgewachsen. Der schwäbische Nachbardialekt ist hingegen sehr beliebt; er wird als niedlich und sympathisch eingestuft. Im Grossen und Ganzen gilt jedoch: Auf dem Arbeitsplatz
        wird Hochdeutsch gesprochen! Dialekte kommen bei Arbeitgeber nicht gut an. Kölsch wird
        zum beispiel oft mit dem Kölner Karneval assoziiert und lässt den Bewerber unseriös wirken.
        Ein Arzt, der "Mülsch" statt "Milch" sagt, hinterlässt einen ungebildeten Eindruck. Aus diesem Grund werden viele Arbeitnehmer von iheren Vorgesetzen zu einem Sprachtraining geschickt, bevor sie die Arbeit aufnehmen, un sich ihren Dialekt abzutrainieren. Dieses Training kann nur zwei Monate, oder aber auch ein ganzes Jahr dauern, wenn der Dialekt fest verankert ist."

        (Aleksandra Pazik, "Hochdeutsch und seine Abwandlungen")


        Mozna caly artykul wysluchac po niemiecku, pobierajac plik w formacnie mp3.

        Strona internetowa:

        deutschaktuell.pl

        Kod dostepu: "uhrr" (bez cudzyslowu)


        [i]"Wenn es zutreffen sollte, dass ich nicht nur weiss, was schlimm und hässlich, sondern auch, was schön ist, so verdanke ich diese Gabe dem Glück in Dresden aufgewachsen zu sein.[...] Die katholische Hofkirche, Georg Bährs Frauenkirche, der Zwinger,[...] und gar,
        von der Loschwitzhöhe aus, der Blick auf die Silhouette der Stadt mit ihren edlen, hrwürdigen Türmen, [...] die Stadt Dresden gibt es nicht mehr.[...] Jahrhunderte hatten ihre unvergleichliche Schönheit geschaffen. Ein paar Stunden genügten, um sie vom Erdboden fortzuhexen."

        (Erich Kästner, 1889-1974, "Als ich ein kleiner Junge war")[i/]

        • zeitgeist2010 Die Saxen und Bayern 24.02.18, 20:41
          de_oakville napisał:

          Mysle, ze przynajmniej w Niemczech. Stolica Saksonii - Drezno, uwazana
          > byla przed wojna za najpiekniejsze miasto Niemiec, co przy takiej "konkurencji"jak Monachium, Freiburg, Heidelberg i dziesiatki innych miast, mowi samo za siebie. Zreszta rowniez Warszawa zawdzieczala czasom saskim swoje dawne najokazalsze budowle i palace (zaborowi rosyjskiemu jedynie Teatr Wielki).
          > Zacytuje jeszcze fragment owego artykulu na temat niemieckich dialektow:
          > "Das klingt aber nicht schön...
          >
          > Jedoch treffen nicht alle Dialekte bei Aussenstehenden auf Zuspruch. Es ist abe
          > r von Region zu Region unterschiedlich, welchen man angenehm oder unangenehm em
          > pfindet. Einigen Klischees zufolge gelten das Sächsische und das Bayrische als
          > sehr unbeliebt bei den Meisten. Wenn ein junges Mädchen bayrisch spricht, denkt
          > man sofort, sie wäre mit Kühen auf dem Land aufgewachsen. Der schwäbische Nach
          > bardialekt ist hingegen sehr beliebt; er wird als niedlich und sympathisch eing
          > estuft. Im Grossen und Ganzen gilt jedoch: Auf dem Arbeitsplatz
          > wird Hochdeutsch gesprochen! Dialekte kommen bei Arbeitgeber nicht gut an. Köls
          > ch wird
          > zum beispiel oft mit dem Kölner Karneval assoziiert und lässt den Bewerber unse
          > riös wirken.
          > Ein Arzt, der "Mülsch" statt "Milch" sagt, hinterlässt einen ungebildeten Eindr
          > uck. Aus diesem Grund werden viele Arbeitnehmer von iheren Vorgesetzen zu einem
          > Sprachtraining geschickt, bevor sie die Arbeit aufnehmen, un sich ihren Dialek
          > t abzutrainieren. Dieses Training kann nur zwei Monate, oder aber auch ein ganz
          > es Jahr dauern, wenn der Dialekt fest verankert ist."
          >
          > (Aleksandra Pazik, "Hochdeutsch und seine Abwandlungen")

          >
          > Mozna caly artykul wysluchac po niemiecku, pobierajac plik w formacnie mp3.
          >
          > Strona internetowa:
          >
          > deutschaktuell.pl
          >
          > Kod dostepu: "uhrr" (bez cudzyslowu)
          >
          >
          > [i]"Wenn es zutreffen sollte, dass ich nicht nur weiss, was schlimm und hässlic
          > h, sondern auch, was schön ist, so verdanke ich diese Gabe dem Glück in Dresden
          > aufgewachsen zu sein.[...] Die katholische Hofkirche, Georg Bährs Frauenkirche
          > , der Zwinger,[...] und gar,
          > von der Loschwitzhöhe aus, der Blick auf die Silhouette der Stadt mit ihren edl
          > en, hrwürdigen Türmen, [...] die Stadt Dresden gibt es nicht mehr.[...] Jahrhun
          > derte hatten ihre unvergleichliche Schönheit geschaffen. Ein paar Stunden genüg
          > ten, um sie vom Erdboden fortzuhexen."
          > (Erich Kästner, 1889-1974, "Als ich ein kleiner Junge war")[i/]


          Sasi byli historycznie jednym z barwniejszych plemion germanskich. Dokonali wiekomnych podbojow. Np. Anglie.

          Polska tez miala okazje do unii z nimi pod Augustem Mocnym.

          Sasi to troche jak Szwabi, jak cos robia to na calego. Dlatego w NRD byli bardzo gorliwymi obywatelami tego panstwa. Pamietam z tych czasow nrdowskie zarty. Saksonczycy krytykowali Berlinczykow za to, ze w wyborach poszlo tam tylko 99% obywateli natomiast w Dreznie 100%.

          Co do tego, ze dialekt saski jest fonetycznie brzydki nie ma dwoch zdan. Moje osobiste odczucie jest takie, ze poza saskim i plattdeutschem (friesisch) wiekszosc dialektow jest przyjmowana raczej neutralnie do pozytywnie. O szwabskim ju bylo mowa. Nastepny to chyba Berlinisch – icke, icke und Berlinerschnauze, czyli szybka gadatliwosc.

          Bayrisch (nie wiejski ale miejski jak z München) jest bardzo fajny. Miekki i urokliwy w sluchaniu. Prawie jak ten najpiekniejszy i subtelny wariant niemieckiego czyli – Wienerisch i standartowy Österreichisch.





          • lont12 Re: Die Saxen und Bayern 25.02.18, 01:19
            akcent wiedeński jest tak miękki że aż wydaje się że to już nie język niemiecki
            www.youtube.com/watch?v=OMrwcix41sY
          • de_oakville Re: Dialekt berlinski 25.02.18, 08:25
            W czasach studenckich "zdobylem" kiedys w jednej z warszawskich ksiegarni cienka ksiazeczke po niemiecku - "lekture" do czytania, wydana przez "Max Hueber Verlag"
            dla uczacych sie niemieckiego pt: "Peter hat Pech", ktora zaciekawila mnie chyba jeszcze bardziej niz "Emil und die Detektive" Kästnera. Mam ja do dzis i pieczolowicie przechowuje.
            Akcja ksiazki dzieje sie w powojennym Berlinie Zachodnim i wiele dialogow obfituje w wyrazenia i zwroty w berlinskim dialekcie. Zapoznanie czytelnika z tym dialektem jest dodatkowym celem tej ksiazki. Odebralem, ze najbardziej wyrozniajaca cecha tego dialektu
            jest chyba wymawianie "G" na poczatku wyrazow jako "J", np: "drei Jötter" zamiast "drei Götter" (trzej bogowie, przydomek trojki nierozlacznych mlodych bohaterow
            (drugoplanowych) ksiazki). Czyli cos jakby wspolnego ze szwedzkim (wiem, ze "g" czyta sie w nim tez czasem jak "j", np. w slowie Göteborg). Tez "ik" zamiast "ich", dokladnie jak w holenderskim. Choc "doof" po holendersku znaczy gluchy, po niemiecku (berlinsku tez) glupi.
            Ale poza tym, to tylko pewne berlinskie wyrazy, np. die Polente, zamiast die Polizei, das Brautomobil zamiast der Motorroller, czy "das ist mir schnuppe" zamiast "das geht mich nicht an", "das ist mir ganz egal", "das macht keinen Unterschied".
            Jednak jest jeszcze sprawa akcentu. Berlinczycy czesto akcentuja wyrazy inaczej niz Niemcy w pozostalych regionach kraju. Czesto na ostatnia sylabe, np" Karlshorst, Weissensee, czy Herrensee (miejscowosc na trasie Kostrzyn - Berlin). W Saksonii czy w Turyngii akcentuja "prawidlowo" czyli Weissensee.
            • caesar_pl Re: Dialekt berlinski 25.02.18, 10:09
              Wszystko co od Laby na Wschod to podbite przez Germanow.To mieszanka,Sernoluzyczanie sa przykladem.Niemcy na wschod od Laby byly zawsze biedniejsze niz te Zachodnie,uwazam ze ze wzgledu na mieszanke slowianska.Slowianie do dzis sa biedakami w porownaniu z Germanami,nie dali utrzymac swej panstwowosci.A ze czech czy Slowen jest na poziomie..bo pod wplywem Niemcow.
              • de_oakville Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 12:15
                caesar_pl napisał:

                > Wszystko co od Laby na Wschod to podbite przez Germanow.To mieszanka,Sernoluzyc
                > zanie sa przykladem.Niemcy na wschod od Laby byly zawsze biedniejsze niz te Zac
                > hodnie,uwazam ze ze wzgledu na mieszanke slowianska.Slowianie do dzis sa biedak
                > ami w porownaniu z Germanami,nie dali utrzymac swej panstwowosci.A ze czech czy
                > Slowen jest na poziomie..bo pod wplywem Niemcow.

                Kondrad Adenauer, katolik, przedwojenny burmistrz Kolonii, a po wojnie 1-szy kanclerz RFN-u
                zwylkl podobno mawiac "Na wschod od Magdeburga zaczynaja sie azjatyckie stepy". Nie lubil
                Berlina i jego "zepsucia". W latach 20-tych ubieglego wielu, przed dojsciem faszystow do
                wladzy, Berlin byl "rozrywkowa stolica Europy" niczym Londyn w latach 60-tych w okresie "beatlemanii". Berlin stal sie ogromnym miastem po zjednoczeniu Niemiec w 1871. Wielkim osrodkiem przemyslowym. Dwukrotnie wyprzedzil pod wzgledem liczby mieszkancow wiekszy dawniej od niego Wieden (bardzo duzo nowych Berlinczykow przybylo wtedy do Berlina z Dolnego Slaska), dorownal liczba ludnosci Paryzowi, stajac sie najwiekszym miastem na kontynencie ("leb w leb" z Paryzem, wiekszy od obu byl wtedy tylko Londyn na wyspach, najwieksze miasto swiata). Berlin mial znakomita szybka komunikacje miejska (S-Bahn) bedaca przedmiotem zazdrosci innych miast Niemiec, Europy i swiata (zainstalowana moc w podstacjach prostownikowych zasilajacych S-Bahn byla wieksza niz w jakimkolwiek
                innym miescie swiata). U-Bahn, S-Bahn, ich punktualnosc i sprawnosc - juz samo to mi wystarczy, zeby lubic i podziwiac Berlin. Wiekszosc ludnosci ze wschodnich "wysiedlonych po roku 1945" czesci Niemiec byla protestancka, wiekszosc na zachodzie kraju - katolicka.
                Choc, drugie najwieksze miasto Niemiec - Hamburg (przed wojna 1,8 miliona mieszkancow, posiadajace juz wtedy i S-Bahn i U-Bahn, o sieciach krotszych niz w Berlinie, ale dla jego mniejszej wielkosci w sam raz) bylo oczywiscie glownie protestanckie, tak jak cala polnoc kraju.

                Na przelomie 19-tego i 20-tego wieku, przed 1-sza wojna swiatowa, Niemcy staly sie najwieksza potega przemyslowa swiata, po USA, oraz drugim krajem imigracyjnym swiata, rowniez po USA. Wielu Polakow przybylo wtedy do Nadrenii Polnocnej - Westwalii i zamieszkalo tam na stale. Ich potomkowie nosza dzis nierzadko polskie nazwiska.
                Biorac pod uwage o wiele mniejsze zasoby Niemiec w stosunku do USA, o wiele mniejsza powierzchnie kraju i o wiele mniej korzystne polozenie, (tak od USA jak i od Wielkiej Brytanii), mozna oceniac historyczny sukces Niemiec jeszcze o wiele wyzej. Oczywiscie przegrali wojny, bo chcieli zapanowac nad swiatem i caly swiat walczyl przeciwko nim. Gdyby caly swiat walczyl dzis przeciwko Chinom, to rowniez by przegrali.

                Polska z taka potega oczywiscie rownac sie nie nigdy mogla i nadal nie moze. Wielu ludziom w Polsce, malo "kumatym" wydaje sie jednak, ze wystarczy byc sasiadem Niemiec, zeby byc im rownym. Baa, nawet lepszym. Bo w mniemaniu tych ludzi, jesli Polacy sa narodem bardziej "gadatliwym" to znaczy, ze sa rowniez narodem bardziej "inteligentnym" od Niemcow. Grunwald, czterej pancerni i Studzianki sa dla nich wystarczajacym na to dowodem.
                Dla tych Polakow, ktorzy Niemcy potrafia ocenic wlasciwie, nie oznacza to jednak, ze mamy "pelzac przed nimi na kolanach". Mozemy z nimi wspolpracowac i wiele sie od nich nauczyc. "Kazdy zolnierz nosi w plecaku bulawe marszalkowska" jak mawial Napoleon. I zanim zostanie sie generalem trzeba byc szeregowcem. Ale uczyc sie od starszych stopniem i cieszyc sie, ze "walczy sie" pod zdolnym dowodca. Moze ktoregos dnia samemu sie nim zostanie. Ale dopiero co przyjsc do wojska i dasac sie, ze nie jest sie jeszcze "marszalkiem" od razu rownym "glownodowodzacemu?" Swiadczy to chyba tylko o pysze i nie rozumnieniu sytuacji. ("jak oni tu nas traktuja?". Jak szeregowca, sierzanta. A my bysmy chcieli, zeby od razu jak marszalka (Pilsudskiego))

                • monalisa2016 Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 13:11
                  Cytat De_oakville:
                  >> Dla tych Polakow, ktorzy Niemcy potrafia ocenic wlasciwie, nie oznacza to jednak, ze mamy "pelzac przed nimi na kolanach". Mozemy z nimi wspolpracowac i wiele sie od nich nauczyc.<<
                  ..............
                  Prawda, możemy współpracować i żyć w dobrym sąsiedztwie, to nie oznacza pełzania (tu masz rację) ponieważ jedna jak i druga strona w obecnym czasie (podkreśle w obecnym czasie) lata AMOK.
                  • caesar_pl Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 13:25
                    Polacy przy niemieckim kiosku,pijani i rycza,Polacy w niemieckim parku obsadzili wszystkie lawki,pijani,rycza,Niemcy czuja sie zagrozeni,polowa paredziesiat tysiecy bezdomnych w Niemczech to Polacy,rycza,pijani,Niemcy to WIDZA!!!!!
                    • monalisa2016 Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 13:34
                      caesar_pl, waść skończ z tym prymitywizmem wstydu oszczędź!, skup sie na istotnych, ważniejszych rzeczach.
                      • amunicyjny1 Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 13:48
                        monalisa2016 napisał(a):

                        > caesar_pl, waść skończ z tym prymitywizmem wstydu oszczędź!, skup sie na istotn
                        > ych, ważniejszych rzeczach.
                        A nie jest tak? Przejdź się po Berlinie w nocy, po dworcach, wejściach Ubana,parkach, zobaczysz kto tam koczuje.Nasi
                        • monalisa2016 Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 14:06
                          amunicyjny1 przybierasz łatwe, prymitywne myślenie oskarżając tych których dotknęła niezbyt przyjemna ludzkości elitarna polityka. Bezdomnym można się stać bardzo łatwo w dzisiejszych czasach nawet bez własnej winy.
                          • amunicyjny1 Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 14:30
                            monalisa2016 napisał(a):

                            > amunicyjny1 przybierasz łatwe, prymitywne myślenie oskarżając tych których dotk
                            > nęła niezbyt przyjemna ludzkości elitarna polityka. Bezdomnym można się stać ba
                            > rdzo łatwo w dzisiejszych czasach nawet bez własnej winy.

                            Nikogo nie oskarżam stwierdzam fakt.Na ulicach Niemiec, jest pełno bezdomnych,zdegenerowanych gorzało polaków. Wytłumaczeń jest tyle ile ludzi, przyjechał zarobić,szło dobrze poszedł w cug, ulica Takie wytłumaczenie to standard.Gadałem z facetem który osiem lat temu przyjechał zarobić na komunie dla córki,od tego czasu nie był w kraju .Możesz ich usprawiedliwiać [nie osądzam ich, nie wiem co mnie w życiu czeka ] ale nie neguj wpisów innych, o polskich penerach
                            • caesar_pl Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 14:48
                              czemu to robia u niemieckiego,odwiecznego wroga,ktory tylko czycha na to by osmieszyc Polakow?Nie wiedza tego te polskie penery???A moze Polacy w wiekszosci sa prymitywne?Dwuch bezdomnych Polakow podpalili juz Nachodzcy islamscy....
                              • amunicyjny1 Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 15:06
                                caesar_pl napisał:

                                > czemu to robia u niemieckiego,odwiecznego wroga,ktory tylko czycha na to by osm
                                > ieszyc Polakow?

                                A co za różnica gdzie spisz w krzakach. Myślisz że krzaki za Luwrem są wygodniejsze?.Wszystkie są takie same,a pały ordnungsamtu są tak samo miłe municipali
                            • monalisa2016 Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 14:57
                              amunicyjny1 tym powyższym postem dajesz dowód jak prymitywnie i prosto przedstawiasz sobie, a tym też selektujesz narodowościowo sprawę bezdomności bez zadania sobie dogłębnej myśli dlaczego tak się stało.
                              • amunicyjny1 Re: Swiat na wschod od Laby 25.02.18, 15:14
                                monalisa2016 napisał(a):

                                > amunicyjny1 tym powyższym postem dajesz dowód jak prymitywnie i prosto przedsta
                                > wiasz sobie, a tym też selektujesz narodowościowo sprawę bezdomności bez zadani
                                > a sobie dogłębnej myśli dlaczego tak się stało.

                                Droga monaliso, ty nie mędrkuj, ty idź prześpij się w krzakach nawet za swoją chato, wtedy pogadamy. Moralnością pani Dulskiej świata nie zbawisz,tylko go zniekształcisz
            • zeitgeist2010 Re: o dialektach 25.02.18, 21:47
              de_oakville napisał:

              [u]jest chyba wymawianie "G" na poczatku wyrazow jako "J", np: [b]"drei Jötter"[/
              > b] zamiast "drei Götter" (trzej bogowie, przydomek trojki nierozlacznych mlodyc
              > h bohaterow(drugoplanowych) ksiazki). Czyli cos jakby wspolnego ze szwedzkim (wiem, ze "g" czyta sie w nim tez czasem jak "j", np. w slowie Göteborg). Tez "ik" zamiast ich", dokladnie jak w holenderskim. Choc "doof" po holendersku znaczy gluchy, po niemiecku (berlinsku tez) glupi.
              > Ale poza tym, to tylko pewne berlinskie wyrazy, np. die Polente, zamiast
              > die Polizei, das Brautomobil zamiast der Motorroller, czy "das ist ir schnuppe" zamiast "das geht mich nicht an", "das ist mir ganz egal", "das macht keinen Unterschied".
              > Jednak jest jeszcze sprawa akcentu. Berlinczycy czesto akcentuja wyrazy inaczejniz Niemcy w pozostalych regionach kraju. Czesto na ostatnia sylabe, np" Karls
              > horst, Weissensee, czy Herrensee (miejscowosc na trasie Kostrzyn - Berlin). W Saksonii czy w Turyngii akcentuja "prawidlowo" czyli Weissensee.[/u]
              ----------------------------------------------------------------------------------------------------------

              Jest wiele cech fonetycznych. Te typowe wmieniles. Jut zamiast gut slyszy sie czesto.
              - Dlugie samogloski zamiast dyftongow- keine – keene
              - Ick weeß dat net
              - W gramatyce mieszanie dativu z akusativem
              - Nehmt uns nicht weg unserem Ackusativ!
              - W slownictwie Berliner zamiast Pfannkuchen
              - Schrippe zamiast Brötchen

              Wymowa G w szwedzkim moze posluzyc jako przyklad na trudna fonetyke tego gramatycznie prostego jezyka.
              g staje sie J przed przednimi samogloskami i po l,r. Göte Borg - jöte borj

              w sasiedztwie tylnych samoglosek G wymawia sie jak G.
              natomiast w slowach obcych trzeba sie juz nauczyc np. religiös - reliSCHös
              generös - SCHenerös

              Generalnie mozna powiedziec o jezyku w NIemczech, ze istnieje ogromna ilosc wariantow regionalnych ale rzadko dOchodzi z tego powodu do nieporozumien czy irytacji. Telewizja to juz dawno wyrownala. Dorzucic mozna jeszcze Türkendeutsch.

              Najciekawsza sytuacja panuje w Szwajcarii. Tam regionalne dialekty sa niezrozumiale dla Hochdeutschow. Dzieci ucza sie w szkole niemieckiego prawie jak jezyka obcego. CHodzi tu glownie o gramatyke. Np. szwajcarzy musza sie nauczyc imperfektu, bo w mowie potocznej uzywaja tylko perfektu:
              Ich bin gelaufen – ich lief
              Gegessan – aß
              Geschmissen – schmiß





              • monalisa2016 Re: o dialektach 25.02.18, 22:33
                zeitgeist2010 skoro znasz sie tak dobrze na dialektach zapytam sie ciebie jak mozesz przetlumaczyc te slynne czesto uzywane przez Schwaben powiedzenie: :-), :-)
                Der hodd meh Drägg am Schdägga, als Hoor am Grend.
                • monalisa2016 Re: o dialektach 28.02.18, 00:19
                  monalisa2016 napisał(a):

                  zeitgeist2010 przetłumaczę ci tę zagadkę z schwäbische Sprache którą czesto operuje czysty Schwob, w nawiasie tłustym drukiem masz tłumaczenie każdego wyrazu na Hochdeutsch:

                  > Der (Der) hodd (hat) meh (mehr) Drägg (Dreck) am (am) Schdägga (Stecken), als (als) Hoor (Haare) am (am) Grend (Kopf).

                  Wpadłbys na to?

                  Schdägga = Stecken, używa sie w wielu wariantach z różnymi połaczeniami ale w tym słynnym powiedzeniu oznacza Stecken/"siedzieć" w jakiejs nieprzyjemnej sytuacji.
                  • zeitgeist2010 przepraszam i dziekuje 28.02.18, 07:10
                    monalisa2016 napisał(a):

                    > zeitgeist2010 przetłumaczę ci tę zagadkę z schwäbische Sprache którą czesto operuje czysty Schwob, w nawiasie tłustym drukiem masz tłumaczenie każdego wyrazu na Hochdeutsch:
                    > > Der (Der) hodd (hat) meh (mehr) Drägg (Dreck)am (am) Schdägga (Stecken), als (als) Hoor (Haare) am (am) Grend (Kopf).
                    >
                    > Wpadłbys na to?
                    > Schdägga = Stecken, używa sie w wielu wariantach z różnymi połaczeniami ale w tym słynnym powiedzeniu oznacza Stecken/"siedzieć" w jakiejs nieprzyjemnej sytuacji.

                    -------------------------------------------------------------------------------------------------------

                    bo umknal mi ten wpis i ciekawy przyklad dialektu w czystej postaci. Podobnie jest ze Schwytzer Dytsch. Jest niezrozumialy.

                    Daj jakis inny przyklad to zobaczymy czy odgadne.




        • polski_francuz Re: To nie ma nic wspolnego z przynaleznoscia do 24.02.18, 21:34
          Czytam Twoich autorow i wierze, ze pisza szczerze. Problem w tym, ze tego nieprzyjemnego akcentu w saksonskim nie slysze. Jak ich slucha to czuje NRD i to co napisalem: opoznienie w rozwoju. Jakos mi sie negatywnie ten akcent nie kojarzy.

          PF
        • lont12 Re: To nie ma nic wspolnego z przynaleznoscia do 25.02.18, 01:10
          Stolica Saksonii - Drezno, uwazana byla przed wojna za najpiekniejsze miasto Niemiec

          no cóż krew słowiańska przecież... Jan Sebastian Bach (podobno od czeskiego Pach) to muzyka ponadczasowa... w Saksonii konkurował z nim kosmopolita filobrytyjski Haendel
    • czizus Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemiec 23.02.18, 17:23
      Wiem, znam, byłem w części austriackiej w Bregenz. Jezdizliśmy wzdłuż jeziora na rowerach. Mogę tylko powiedzieć, że wspaniałe wrażenia, piękne widoki, świetna infrastruktura dla wycieczek, min. rowerowych. Dlatego lubię kraje "niemieckie", za czystość, piękne miasteczka i wioski, świetne drogi i wszelką infrastrukturę turystyczną. Również Szwajcaria, ta niemieckojęzyczna wyróżnia się zdecydowanie na korzyść na tle francuskiej i włoskiej.
      • monalisa2016 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 19:41
        Szwajcaria, Austria, południowe Niemcy + przybrzeże wzdłuż Renu, Norwegia to najpiękniejsze kraje Europy pod względem krajobrazu.
        Francja też ma coś w sobie z krajobrazu tak samo specyficznego uroku miast szczególnie tych na południu za co można ten kraj po prostu "pokochac".
        Kiedys był to mój ulubiony kraj na dłuższe weekendy, teraz w Francji się dużo zmieniło na niekorzyść tak jak wszędzie w zachodnich panstwach.
        W każdym kraju jest coś nadzwyczajnego nawet i w Polsce (Mazury, góry, ...) czy Danii, czy Holandii, czy Włochy, czy ..., tylko trzeba mieć oko do tego i potrafić docenić.
        • czizus Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 20:53
          monalisa2016 napisał(a):

          > Szwajcaria, Austria, południowe Niemcy + przybrzeże wzdłuż Renu, Norwegia to na
          > jpiękniejsze kraje Europy pod względem krajobrazu.
          > Francja też ma coś w sobie z krajobrazu tak samo specyficznego uroku miast szcz
          > ególnie tych na południu za co można ten kraj po prostu "pokochac".
          > Kiedys był to mój ulubiony kraj na dłuższe weekendy, teraz w Francji się dużo z
          > mieniło na niekorzyść tak jak wszędzie w zachodnich panstwach.
          > W każdym kraju jest coś nadzwyczajnego nawet i w Polsce (Mazury, góry, ...) czy
          > Danii, czy Holandii, czy Włochy, czy ..., tylko trzeba mieć oko do tego i potr
          > afić docenić.

          No wiecie co!!! Mona Lisa - polubiłem cię!!!! Ktoś kto rozumie przyrodę, turystykę i generalnie piękno, nie jest złym człowiekiem.
          • monalisa2016 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "nie 23.02.18, 21:41
            Danke / Dzięki Czizus
            Jestem wychowanym mieszczuchem rodzaju żenskiego, ktory podziwiał piekno przyrody tylko na weekendowych wycieczkach, czuł zmiany roku na zasadzie termometra.

            Zbuntowała sie jak chciwy sąsiad dał sie skusić i pozwolil z ogrodu starych jabłoni i grusz zrobić pustynie z betonu przed moim nosem.
            Wiec wyniosłam sie aufs Land (poza miasto, na wieś) gdzie naturą sie nie grzeszy, nawet od czasu do czasu zapachnie niezbyt przyjemnym zapachem (raz raz w roku, mozna znieść) by żyć tam, gdzie jest jeszcze przytulnie, czysto, ładnie i najważniejsze swojsko, a przyrody i fauny jest w brut.
        • zeitgeist2010 krajobrazy, przyroda, historia, polityka 24.02.18, 19:03
          monalisa2016 napisał(a):

          > Szwajcaria, Austria, południowe Niemcy + przybrzeże wzdłuż Renu, Norwegia to najpiękniejsze kraje Europy pod względem krajobrazu.
          > Francja też ma coś w sobie z krajobrazu tak samo specyficznego uroku miast szczególnie tych na południu za co można ten kraj po prostu "pokochac".
          > Kiedys był to mój ulubiony kraj na dłuższe weekendy, teraz w Francji się dużo zmieniło na niekorzyść tak jak wszędzie w zachodnich panstwach.
          > W każdym kraju jest coś nadzwyczajnego nawet i w Polsce (Mazury, góry, ...) czy Danii, czy Holandii, czy Włochy, czy ..., tylko trzeba mieć oko do tego i potrafić docenić.


          Wszystkie regiony, ktore wymienilas oferuja piekny krajobrazy. Niektore starozytna architekture i inne obiekty wielkich cywilizacji. Moje ziemie rodzinne Warmii i Mazur tylko przyrode i aktywnosci, ktore mozna dzieki niej wykonywac: wedrowki, zeglarstwo, kajakarstwo, wedkarstwo itp.

          Podobnie jest ze Skandynawia i Europa srodkowo-wschodnia.
          Ale w lasach mozna bylo za czasow mojego dziecinstwa znalezc poniemieckie bunkry z czasow wojny. A w miejscowosci Stare Kiejkuty niedalego mego miejsca urodzenia tajny osrodek sluzb specjalnych.

          Jestem teraz dla odmiany w Andaluzji. Przyroda tutaj jest wyeksploatowana do szpiku kosci. Pytam sie na ile wystarcza rezerwy wody gruntowej. Chyba nie sa niewyczerpane. Rzeki wyschly, nigdy nie pada.

          Ale kraina jest niezmiennie niezwykle atrakcyjna. Klimat, slonce, plaza, morze srodziemne. Niedoscigniona tradycja kulinarna i zabytki.





    • borrka Fajna refleksja 23.02.18, 21:31
      To serce Europy - wewnatrz Limesu, cos calkowicie innego od polnocnej, pruskiej dziczy.
      Ale ta dzicz mowi ladniejszym jezykiem, bez dwoch zdan.
      Chyba, ze ma akurat faze na Plattdeutsch, którego "piekna" nie jestem w stanie ocenic, bo dobrze rozumiem tylko pisany, albo po 6 piwach.

      Karwat nie ma pojecia o dialektach niemieckich: róznice wieksze, niz miedzy gwara goralską, a krolewskim-zoliborskim.
      • monalisa2016 Re: Fajna refleksja 23.02.18, 22:01
        borrka napisał:

        > To serce Europy - wewnatrz Limesu, cos calkowicie innego od polnocnej, pruskiej
        > dziczy.
        > Ale ta dzicz mowi ladniejszym jezykiem, bez dwoch zdan.
        > Chyba, ze ma akurat faze na Plattdeutsch, którego "piekna" nie jestem w stanie
        > ocenic, bo dobrze rozumiem tylko pisany, albo po 6 piwach.
        >
        > Karwat nie ma pojecia o dialektach niemieckich: róznice wieksze, niz miedzy g
        > wara goralską, a krolewskim-zoliborskim.
        >
        No, no borracie jak by czysty Schwob z Schwabenländle albo Bawarczyk z Bawarii przemowił do ciebie czystą gwarą bys na pewno skapitulował. :-)
      • karbat Re: Fajna refleksja 24.02.18, 01:37
        borrka napisał:

        > Karwat nie ma pojecia o dialektach niemieckich: róznice wieksze, niz miedzy g
        > wara goralską, a krolewskim-zoliborskim.

        o czym ty pieprzysz, o marginesie marginesu ,
        wiesniakach z zadupia niemieckiego .

        jedz do tego Monachim , Koeln, czy do stolicy Szwabow czy fryzyjczykow
        i posluchaj sobie tego dialektu ... wsrod dziadkow .

        ba niemieckich regionach , zapisuja dzieci w przedszkolach , by chodzily na zajecia zregionalnej gwary, dialektu frekfencja jest tam raczej smieszna.

        ze zrozumieniem nie ma najmniejszych problemow .-
        osobiscie podoba mi sie akcent sksonczykow .
        i nie znam Niemca , ktory by uwazal go za brzydki

        w Austrii na zadupiach tego pieknego kraju gwara wiesnicza jest czesto spotykana
        Niemcy w telewizji , daja niemieckie napisy, jak mowi Szwajcar po niemiecku
        czyli po swojemu , fakt .







        • boavista4 Re: Fajna refleksja 24.02.18, 02:22
          cus mi sie wydaje ze to jezioro bodenskie ma inna nazwe, nazywa sie roznowskie ! Choc niepoinformowani twierdza ze to jest jezioro Konstanz. Wlascicielem jeziora bodenskiego byl Eugeniusz Bodo.
    • zeitgeist2010 Kraina Szwabow i Alemanow 24.02.18, 09:40
      de_oakville napisał:

      dialekt szwabski (Szwabi to sasiedzi Bawarczykow, mieszkajacy
      > na terenie Badenii Wirtembergii, ale rowniez w pewnych regionach Bawarii.) Ka dy Niemiec z innego regionu rozpozna Szwaba bo jego charakterystycznym akcencie, nawet wowczas kiedy mowi "Hochdeutsch". W Niemczech Szwabi uchodza za lubiacyporzadek i dobrze wykonana prace bardziej od innych Posiadaja wiec cechy niemieckie (te dobre) "do kwadratu".


      Die Schwaben, Sueben/Alemanen byli jednym ze wschodnio-germanskich ludow, ktore mogly zamieszkiwac ok 0 n.e. terytorium Polski. Istnieje wiec miedzy nami jakis historyczny zwiazek. Podobnie jak z Gotami, langobardami i Wandalami.
      W rzymskich dokumentach mowi sie o Mare Suebicum – prawdopodobnie Baltyk.
      Sueben/Alemanen dawali sie w znaki Frankom do tego stopnia, ze nazwali caly kraj na wschod od Galii – Alemania. Czesc Suebow dotarla razem z Westgotami i Wandalami az do Portugalii. Szwabskie *lawerka weszla do portugalskiego jako laverca – Lerche - skowronek

      Baden-Würtemberg jest wyjatkowym Bundeslandem. Ma renome sukcesu i pracowitowsci. Tak jak Piemont i Lombardia we Wloszech, Småland w Szwecji. Niedawno zmarly tworca IKEA pochodzil np. Ze Smålandii.

      Lista wielkich Szwabow jest dluga: Albert Speer (jedyny przyjaciel A.H.), przedluzyl IIWsw o rok., byli Bundesprezydenci Richard von Weizsäcker i Horst Köhler, Wolfgang Schäuble. Nawet der Bundestrainer Jogi Löw.

      Szwabski dialekt ma swoj urok. Dowodem przywiazania Szwabow do swojego kraju jest to, ze Celebryci nie przechodza na Hochdeutsch a zachowuja dzwieczny szwabski.
      Istnieje tez szwabo-angielski: Schäuble – ”isz net ower until it isz ower”.

      Nad jeziorem Bodenskim wydarzyla sie spektakularna katastrofa lotnicza i tragedia ludzka warta filmu holywudzkiego.
      W lipcu 2002 roku zderzyly sie 2 samoloty na wysokosci 10 000m! W jednym z nich bylo 49 dziecie z rosyjskiego Kaukazu.

      Byc moze ta katastrofa zainspirowala tworcow Breakind Bad do napisania podobnego incydentu w kongenialnej serii rozgrywajacej sie w stolicy Nowego Meksyku Albuquerque

      Wine ponosila prywatna firma kontroli lotu w Zurichu. Odpowiedzialnym tego wieczoru byl Pieter Nielsen. Ojciec 2 dzieci z rosyjskiego samolotu przyjechal do Szwajcarii i zasztyletowal Nielsena przed jego domem.

      Za czyn ten odsiedzial 5 lat. Po powrocie do rodzinnej Pln.Osetii witany byl jak bohater. Z czasem zostal mianowany na ministra budownictwa republiki.





      • de_oakville Re: Tez Hohenzollernowie i bracia von Jungingen 24.02.18, 18:49
        zeitgeist2010 napisał:
        > Lista wielkich Szwabow jest dluga: Albert Speer (jedyny przyjaciel A.H.), przed
        > luzyl IIWsw o rok., byli Bundesprezydenci Richard von Weizsäcker i Horst Köhler
        > , Wolfgang Schäuble. Nawet der Bundestrainer Jogi Löw.
        >

        Tez Hohenzollernowie i bracia von Jungingen pochodzili ze Szwabii. Hohenzollernowie, rzadzacy w Prusach (m.in. Fryderyk Wielki), a pozniej cesarze zjednoczonych Niemiec - Wilhelm I-szy (ukoronowany w zdobytym Wersalu), oraz Wilhelm II-gi, ten ktory pozbyl sie Bismarcka jako kanclerza i byl jednym z glownych winowajcow wybuchu I-szej Wojny Swiatowej, ktora z kolei pociagnela za soba wybuch nastepnej wojny (cesarze austriaccy - Habsburgowie pochodzili za to ze Szwajcarii). Takze Wielcy Mistrzowie Krzyzaccy Konrad i Ulrich von Jungingen byli Szwabami z pochodzenia.

        "Konrad von Jungingen - pochodzil ze szwabskiego rodu rycerskiego i wstapil do Zakonu
        zapewne wraz ze swym mlodszym bratem, Ulrykiem, okolo 1380. Zanim zostal wielkim mistrzem, byl komturem domowym w Ostrodzie oraz podskarbim w Malborku. Wielkim mistrzem ("Der Hochmeister des Deutschen Ordens") wybrany zostal w 1393 r. i krotko po tym przedsiewzial ostatnia wielka wyprawe na Wilno. Zakonczyla sie ona fiaskiem, podobnie jak wszystkie pozniejsze proby odciagniecia Litwy od sojuszu z Polska. Na Baltyku dazyl do oslabienia potegi Danii i dlatego w 1398 r. zajal Gotlandie, zyskujac poteznego przeciwnika na polnocy. Aby wybrnac z niewygodnej pozycji panstwa otoczonego zewszad przez przeciwnikow zawarl w 1404 r. uklad z Polska i Litwa, zyskujac tym potwierdzenie pokoju
        oraz silna pozycje wsrod braci zakonnych. Zmarl na zamku w Malborku, podczas kolacji w marcu 1407 r."

        ("Krzyzacy od A do Z", leksykon, Paweł Pizuński, 1999)
        • zeitgeist2010 Re: Tez Hohenzollernowie i bracia von Jungingen 24.02.18, 19:17
          de_oakville napisał:

          Tez Hohenzollernowie i bracia von Jungingen pochodzili ze Szwabii. Hohenzollernowie, rzadzacy w Prusach (m.in. Fryderyk Wielki), a pozniej cesarze zjednoczonych Niemiec - Wilhelm I-szy (ukoronowany w zdobytym Wersalu), oraz Wilhelm II-gi ten ktory pozbyl sie Bismarcka jako kanclerza i byl jednym z glownych winowajcow wybuchu I-szej Wojny Swiatowej, ktora z kolei pociagnela za soba wybuch nastepnej wojny (cesarze austriaccy - Habsburgowie pochodzili za to ze Szwajcarii) Takze Wielcy Mistrzowie Krzyzaccy Konrad i Ulrich von Jungingen byli Szwabami z pochodzenia.
          >


          Tak, Schwabenland jest bardzo wazny w historii Niemiec. W RFN to tutaj mejscowy Mittelstand i wielkie korporacje stworzyly Wirtschaftswunder.

          Wilhelm II to byl kretacz. bawil sie w wojny na manewrach a w rzeczywistosci okazal sie marnym wodzem. Wojne prowadzili jego wielcy generalowie: Hindenburg, Moltke, Ludendorf.

          To prawdziwy Kriegstreiber. Rozbudowal flote i zdobyl niemieckie kolonie w Afryce.


          > "Konrad von Jungingen - pochodzil ze szwabskiego rodu rycerskiego i wstapil do Zakonu zapewne wraz ze swym mlodszym bratem, Ulrykiem, okolo 1380. Zanim zostal wielki m mistrzem, byl komturem domowym w Ostrodzie oraz podskarbim w Malborku. Wielkim mistrzem ("Der Hochmeister des Deutschen Ordens") wybrany zostal w 1393 r. i
          > krotko po tym przedsiewzial ostatnia wielka wyprawe na Wilno. Zakonczyla sie ona fiaskiem, podobnie jak wszystkie pozniejsze proby odciagniecia Litwy od sojuszu z Polska. Na Baltyku dazyl do oslabienia potegi Danii i dlatego w 1398 r. zajal Gotlandie, zyskujac poteznego przeciwnika na polnocy. Aby wybrnac z niewygodnej pozycji panstwa otoczonego zewszad przez przeciwnikow zawarl w 1404 r. uklad z Polska i Litwa, zyskujac tym potwierdzenie pokojuoraz silna pozycje wsrod braci zakonnych. Zmarl na zamku w Malborku, podczas kolacji w marcu 1407 r."
          >
          > ("Krzyzacy od A do Z", leksykon, Paweł Pizuński, 1999)


          Wszystko to dzialo sie w moich pozniejszych rodzinnych stronach.




      • lont12 Re: Kraina Szwabow i Alemanow 24.02.18, 20:19
        > Die Schwaben, Sueben/Alemanen byli jednym ze wschodnio-germanskich ludow, ktore mogly zamieszkiwac ok 0 n.e. terytorium Polski. Istnieje wiec miedzy nami jakis historyczny zwiazek. Podobnie jak z Gotami, langobardami i Wandalami.

        a skąd się te "germańskie ludy" wzięły nad Wisłą i Dnieprem? No i jakim językiem mówiły? Chyba nie germańskim, bo to już zupełnie nielogiczne by było, żeby na scytyjskich stepach żyło plemię, które szprecha. Genetyka niesie odpowiedź bezlitosna. T.zw. Ostrogoci to chromosom Y grupy I2, która w Niemczech prawie nie występuje. T.zw Goci wschodni jak i Wandale nigdy nie weszli w skład substratu niemieckiego. Są częscią etnogenezy Słowian. I2 jest obok R1a wyznacznikiem Słowiańskości. W Polsce zdecydowanie przeważa R1a, ale już u Słowian południowych I2 procentowo przeważa nad R1a. W liczbach bezwzględnych najwięcej I2 jest wciąż na Ukrainie. Co do Szwabów to zgoda, wyszli ze Wschodu i osiedlili się wzdłuż rzeki Man (Main, Men). Prawdopodobnie jeszcze za Juliusza Cezara mówili językiem słowiańskim. To wtedy nazwano ich Germanami, albo Alemanami. Obie nazwy od rzeki Man, która wydaje się być nazwą o rodowodzie celtyckim.
        • caesar_pl Re: Kraina Szwabow i Alemanow 24.02.18, 22:04
          Mylisz sie porzadnie.W 4 wieku przed nasza era pewien grecki zeglarz doplynal na Baltyk i na wyspach spotkal plemiona,ktore wydobawaly bursztyn i stosowaly go jako opal.Dowod na to ze to byli Niemcy - gdyz Bursztyn to nazwa niemieka i znaczy Bernstein - palacy sie kamien.Polski jantar jakos nie pasuje ....?
          • lont12 Re: Kraina Szwabow i Alemanow 24.02.18, 22:22
            Nie przeczę że Kultura Jastorf, która rozwinęła się w V wieku pne, przylegała do zachodniej części Bałtyku i była zaczątkiem języka niemieckiego. To wtedy Celtowie zamieszkujący teren, przylegających do dzisiejszej Danii, dzisiejszych północnych Niemiec, zaczęli przyjmować język ludu przybyłego z półwyspu skandynawskiego. To zapewne tam trafił legendarny grecki żeglarz, a nie nad zatokę gdańską.
            • caesar_pl Re: Kraina Szwabow i Alemanow 24.02.18, 22:58
              W 2 wieku przed nasza era Teutonen i Kimbern najechali Rzym.Mieli wiele zwyciestw,zawsze odstepowali od ostatecznego zniszczenia Rzymu ,glownie wtedy gdy bylla burza.Wydaje sie nam smieszne,do dzis czwartek po niemiecku nazywa sie Donnerstag -doslownie dzien grzmotu-na czesc boga germanskiego Donara - Boga grzmotu.
              To nazywa sie ciaglosc prechistoryczno.terazniejsza.Wy Polacy takiego czegos nie macie,jestescie szczeniakami w porownaniu z Niemcami.Byli Grecy,Rzymianie,dzis panuja Germanie....
              • boavista4 Re: wlepiam tu Iran bo nie moge zalozyc watku 24.02.18, 23:19
                Najwiekszym wrogiem swiata demokratury jesy Iran. Czytajac wupowiedzi Benia i Donalda mam wrazenie ze apokalipsa zacznie sie tam lada chwile, tymczasem agencje turysztczne maja dobre oferty:

                Amerykanskie agencje proponuja wycieczke juz za 6 000 to 13 000 dollarow plus oplata za przelot: www.wildfrontierstravel.com/en_US/destination/iran/group-tours/master/2000329/iran-unveiled-autumn?utm_source=FacebookUS&utm_medium=paid&utm_campaign=DesktopA&utm_content=SignatureTripsDA

                ale ja wole wycieczke z Polski juz za $1500 wlacznie z przelotem.
                www.laurazja.pl/wyprawy/iran/?gclid=CjwKCAiAt8TUBRAKEiwAOI9pAOUDrowAxcklIsFSrpUK6qgZJp63qw1PiGJk1EiT5cPDmqMIFN-hqhoCq9cQAvD_BwE
                Klub Laurazja
                Wyprawy trampingowe i wycieczki krajoznawcze do Azji, Afryki i obu Ameryk
                www.laurazja.pl
                • zeitgeist2010 no Bibi juz wymachuje przyjaznie do 24.02.18, 23:38
                  boavista4 napisał(a):
                  Najwiekszym wrogiem swiata demokratury jesy Iran. Czytajac wypowiedzi Benia i Donalda mam wrazenie ze apokalipsa zacznie sie tam lada chwile,
                  iranskich gospodarzy ...
                  • caesar_pl Re: no Bibi juz wymachuje przyjaznie do 24.02.18, 23:41
                    No ale do Iranu mozna jechac na urlop z niemieckich biur podrozy.Podziwiac Babilon itp.Cos tu nie gra - chyba USA chce rozpierdolki jak w Libii,Afganistanie i iraku...
              • lont12 Re: Kraina Szwabow i Alemanow 25.02.18, 00:45
                Spaliliście nam dokumenty i dowody na kulturę przedchrześcijańską, to i nie mamy, ale może jeszcze się coś kiedyś znajdzie. Mamy jednak język, dużo starszy od niemieckiego.
                • caesar_pl Re: Kraina Szwabow i Alemanow 25.02.18, 10:03
                  Jak macie jezyk starszy od niemieckiego to czemu nazwe Krol przejeliscie od imienia Karola Wielkiego,germanskiego krola?Ruscy maja doslowna nazwe Karol,inni slowianie - krol.Niemcy maja inna nazwe Krola - König.
                  Nie mieliscie Slowianie przed Niemcami zadnych krolow?Niemcy nazywaja litery Buchstaben,od drzewa bukowego i sztabek,ktore Germanie skladali jako dary na oltarzach swych Bozkow,np.Donara czy Fraji.Wy Polacy nazwe litery przejeli od Wlochow.Donar czy Fraya to germanskie Bozki,ktore do dzis istnieja w nazwach niemieckich dni tygodnia . Donnerstag i Freitag.Bursztyn to od niemieckiego Bernstein - doslownie palacy sie kamien.Jak mozecie miec starszy jezyk niz Niemcy?????
                  Jantar---ha,ha,ha....
                  • lont12 Re: Kraina Szwabow i Alemanow 25.02.18, 10:38
                    To Słowianie byli najbardziej zaawansowani w piśmie, do dziś ma to odzwierciedlenie choćby w języku angielskim. Nie zapominaj że Słowianie, Angle i Sasi graniczyli ze sobą na rzece Łaba, Elba. Angielskie to write wzięło się od WYRYĆ. Angielskie to scribe pochodzi od SKROBAĆ. Tak się kiedyś pisało, ryjąc w kamieniu, albo skrobiąc w drewnie czy glinie, a dziś pisze się po materiale gładkim i we wszystkich słowiańskich językach jest słowo PISAĆ. To nie Rzymianie, ani nie Niemcy nauczyli nas pisać.
                    • caesar_pl Re: Kraina Szwabow i Alemanow 25.02.18, 10:47
                      ...scrible to od niemieckiego schreiben..pajacu....
                      stuknij sie w glupi leb..rzeka Lech nad ktora Germanie zniszczyli Wegrow to od Walesy...ha,ha,ha....
                      jarmark,rynek,ratusz,burmistrz,kiermasz..czemu Polaki wzieli te nazwy a nie Niemcy przejeli nazwy wojewody,dom partyjny,doroczny targ,koscielny doroczny targ..ha,ha,ha....zabudowa wewnetrzna miasta(niemiecki rynek)....
                      • lont12 Re: Kraina Szwabow i Alemanow 25.02.18, 21:15
                        Jak sam udowadniasz, pisać nauczyliśmy się sami, a nie od Niemców, bo piszemy, a nie szrajbujemy :) Słowa niemieckie trafiły do polskiego w średniowieczu (czas gotyku) wraz z napływem z Świętego Cesarstwa Rzymskiego chrześcijaństwa, rycerstwa, budownictwa z kamienia i zasad organizacji miast. W Krakowie zachował się do dziś Kościół Mariacki, dzieło rzemieślników niemieckich. Mieszczanie w Krakowie mówili wtedy niemieckim a Żydzi, handlarze, z terenu Polski przyswoili sobie język niemiecki prawie w całości jako swój. Nikt temu nie zaprzeczy że był wtedy w Średniowieczu wpływ niemiecki w Polsce, a to wszystko dzięki chrześcijaństwu, które polscy książęta i królowie mocno wspierali. Dziś uczeń przerósł mistrza i Polska jest bardziej chrześcijańska od Niemiec.
                    • polski_francuz Re: Kraina Szwabow i Alemanow 25.02.18, 10:50
                      Polakow prowadza za nos niekontrolowalne emocje i brak sukcesow historycznych na ktorych sie mozna oprzec by budowac konstruktywne spoleczenstwo. Budowanie na klesce i na balaganie za ktore sie obarcza wina innych (wypadek samolotowy dzieki ktorej doszedl do wladzy Kaczynski) moze i musi doprowadzic do kolejnej kleski.

                      Badzmy konstruktywni jednak. I zadajmy sobie pytanie od czego zaczac i na czym budowac. Ana zaczalbym od rozbiorow, ktore byly najpowazniejsze kleska polskiej panstwowosci i ktorych przyczyna byli i inni i my sami. I moj plan bylby nastepujacy:
                      a) w polityce zagranicznej nigdy nie zostac samym wobec silniejszych;
                      b) w polityce wewnetrznej promowac socjalne wspolzycie.

                      PF
              • lont12 Re: Kraina Szwabow i Alemanow 25.02.18, 00:51
                My mamy Swaroga. Do dziś w Indiach raz do roku obchodzi się święto Swarg Dwar. Wtedy drzwi Swaroga otwarte są do niebios. Cywilizacja starsza od germańskiej.
          • szwampuch58 Re: Kraina Szwabow i Alemanow 24.02.18, 22:30
            teeee Hanys a doklodosz palacy sie kamien do pieca,hehehehe......jestes debilem na sile oderwanym od lopaty przeniesionym do Niemiec....rzeknij to jakos gupio frela czy staro tante cie tam sciagla kiedys i zaluje do dzisioj?
          • boavista4 Re: Przeciez Bernstein to Dyrygent! 24.02.18, 23:09
            czyli on tez byl szwabem> Nylem nawet na jego grobie 2 razy. Najpierw byl tam poziomy w trawie krzyz z 2 malutkimi tabliczkami, jedna dla jego zony, druga dla niego samego. Potem krzyz zniknal , a pojawily sie male bursztynki. Jezus, nie wiedzialem ze on byl Szwabem. dzieki za informacje !!
            • caesar_pl Re: Przeciez Bernstein to Dyrygent! 24.02.18, 23:27
              Zaszokowany???
              • lont12 Re: Przeciez Bernstein to Dyrygent! 25.02.18, 01:00
                a od kiedy to na jantar zaczęli Polacy wołać bursztyn? Jantar to nazwa słowiańska zapożyczona od Fenicjan, a więc starsza od niemieckiego bernstein. Gdyby Słowianie zapożyczyli od greckiego żeglarza, to byśmy dziś na jantar mówili elektron :)
    • karbat Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemiec 24.02.18, 19:53
      ciagle o tych Szwabach ;) , no to tutaj typowy Szwab .
      wstyd , posmiewisko dla wielu Niemcow .

      www.youtube.com/watch?v=88OGXLFpeMw
      instytucja. w ktorej zatrudnia sie takie postacie , musi pasc na twarz ;)

      • boavista4 Re: Jantar to po lacinie jesc obiad ! 25.02.18, 03:17
        a takze zolnierze muzulmanscy zwani rowniez janczarami.
        Burstein to typowe staroslowianskie okreslenie dla bursztynu.

        A oto pierwszy staroslowainski wiersz pelny naszej, polskiej dumy narodowej.

        Kennst du das Land, wo die Zitronen blühn,
        Im dunklen Laub die Goldorangen glühn,
        Ein sanfter Wind vom blauen Himmel weht,
        Die Myrte still und hoch der Lorbeer steht?
        Kennst du es wohl?
        Dahin, dahin
        Möcht ich mit dir, o mein Geliebter, ziehn!

        Kennst du das Haus? Auf Säulen ruht sein Dach.
        Es glänzt der Saal, es schimmert das Gemach,
        Und Marmorbilder stehn und sehn mich an:
        Was hat man dir, du armes Kind, getan?-
        Kennst du es wohl?
        Dahin, dahin
        Möcht ich mit dir, o mein Beschützer, ziehn!

        Kennst du den Berg und seinen Wolkensteg?
        Das Maultier sucht im Nebel seinen Weg.
        In Höhlen wohnt der Drachen alte Brut.
        Es stürzt der Fels und über ihn die Flut.
        Kennst du ihn wohl?
        Dahin, dahin
        Geht unser Weg.
        O Vater, lass uns ziehn!
        • caesar_pl Re: Jantar to po lacinie jesc obiad ! 25.02.18, 10:05
          ha,ha,ha......
    • karbat Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemiec 24.02.18, 20:51
      Szwaby oczami .... Niemcow ;)
      czemu ich nie lubia , sa przedmiotem kpin i kawalow ...
      no, o goralach w Polsce tez kawalow nie brakuje .

      Wieso kann ein Schwabe eine Speisekarte in jeder Sprache der Welt lesen?
      Weil er nur die Preise liest.

      Wie nennt man bei den Schwaben einen attraktiven und sympathischen Mann?
      Tourist.

      Was ist das Schönste am Hauptbahnhof in Stuttgart?
      Der Schnellzug nach Baden.

      Wieso tragen schwäbische Frauen keinen Tanga?
      Weil Sie die Tangas später nicht mehr als Putzlappen nutzen können.

      Was verbindet Baden mit Württemberg?
      Der Bindestrich.

      Schwäbisch ist die natürlichste Art der Verhütung.

      Wieso bauen die Schwaben eine Schule auf dem Berg?
      Damit sie auch mal auf eine höhere Schule gehen können.

      Was ist eine Blondine zwischen zwei Schwaben?
      Noch lange nicht die Dümmste.

      Es schreibt ein Schwäbischer Vater seinem Sohn: ... ich wollte dir noch etwas Geld mitschicken, der Brief war aber leider schon zugeklebt.

      Warum stellen die Schwaben immer eine leere Flasche in den Kühlschrank?
      Es könnte ja ein Gast kommen der keinen Durst hat.

      Ein schwäbischer Priester lässt den Korb für die Kollekte rumgehen. Als der Korb wieder zurück zum Priester kommt, ist er leer. Der Priester betet daraufhin am Altar: Lieber Gott, danke, dass wenigstens der Korb zurückgekommen ist." .

      Warum lassen sich Schwaben nach ihrem Tod nur bis zum Bauch eingraben?
      Damit sie das Grab selber pflegen können.

      Wie heißt im Schwabenland ein hübsches Mädchen?
      Touristin.

      Wie nennt man im Schwabenland einen intelligenten Menschen?
      Tourist.

      Ein Schwabe löste seine Tapeten ab. Kommt ein Bekannter vorbei und sagt: Na, fleißig am Renovieren? Der Schwabe antwortet: Nein, ich ziehe um.

      • felusiak1 Re: Jezioro Bodenskie - wspolne 3 panstw "niemiec 24.02.18, 23:33
        Czy ty musisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka