Dodaj do ulubionych

30 lat za Rajchem ?

24.03.18, 10:57
Na tyle oceniam mentalne opóznienie polskiego rednecka Europy wobec Niemiec.
I nie jest to jednoznaczny komplement wobec Bunesrepubliki, lecz jedynie próba porównania.
Bo dziś "nowoczesnośc" niekoniecznie oznacza coś pozytywnego.

Asumpt do tego stwierdzenia ma zródła matematyczne:
tematem dnia po zjednoczeniu Rajchu z Dederowem, czy moze po Anszlusie, tez byly skrobanki.
Dziś problem nr 1 w "Najjaśniejszej Powstającej z Kolan" :).

To fazowe opznienie ca 30 lat, sprawia, iż dzis PiS znalazł sie w klinczu miedzy plebanią, a "dość" nowoczesnym spoleczenstwem (jak na europejski Wschód).
Bo ta nowoczesnosc nie tyczy sie Kościoła Katolickiego, zmierzajacego nad Wisłą prosto do przepaści.
Dzisiejszy episkopat pochodzi z popularnego rozdania polskiej prowincji:
jeden syn na milicjanta, drugi na ksiedza i widac, jakie są skutki.
Ostatnia indywidualnościa byl Glemp, bo papiez to inna liga
Obserwuj wątek
    • j-k Pomogie Ci. 24.03.18, 11:13
      byly "dwa Niemce"

      RFN i DDR

      ta przepasc po 30-tu latach juz mija.

      a w Polsze sa dwie POLSKI
      narodowo-katolicka i liberalna.

      i ta przepasc tez kiedys minie.

      think pink :)

      J.K.
      • borrka Bo wszystko minie :) 24.03.18, 12:44
        Ten podział trwa jednak bardzo dlugo - setki lat.
        • borrka A konkretnie od czasów saskich 24.03.18, 14:38
          Leszczynski był po stronie (jakby) liberalnej, Sasowie reprezentowali konserwe.
          Potem bylo tylko jaskrawiej:
          Stronnictwo hetmanskie versus "Familia", Endecja i coś w rodzaju socjaldemokratów, PiS oraz liberałowie.
          Przy czym nazwy sa umowne i różnice poglądów umowne.

          To byloby nawet fajne, gdyby nie tak radykalne.
        • monalisa2016 Re: Bo wszystko minie :) 25.03.18, 00:07
          borrka napisał:

          > Ten podział trwa jednak bardzo dlugo - setki lat.
          >
          A czy te podziały nie są dziś aktualne?
          Dotyczą one tylko Polskę czy wszerz i wzdłuż Europę jak i Stany?
          Borrka kto robi te podziały w Europie jak i w Stanach?
          Nad tym jak widać nie zastanowileś się dotychczas.
    • monalisa2016 Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 12:16
      Borracie trafisz kulą w płot nie rozumiem co jest tego powodem: brak wiedzy czy przejazdzka na PiS? :-)
      W Niemczech aborcja jest zabroniona, a kościół ma wielki wpływ na obecne rządy wrecz współpracuje w sprawie sprowadzania cennych gości i islamizacji Europy. Dla niego kasa, kasa sie liczy. :-(
    • szwampuch58 Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 12:22
      tylko 30.....niepoprawny optymista z ciebie
      • borrka Reszta wynika z róznic ekonomicznych 24.03.18, 12:42
        W biedzie czlowiek parszywieje.
        Tak wiec "30" jest dobra miarką netto.
        Przy czy podkreślam: nie chodzi o wartościowanie lepszy - gorszy.
        Nie zawsze "nowoczesność" jest czyms pozytywnym.

        Na przykład nie jestem zwolennikiem skrobanek i nawet nie uczstnicze w demonstracjach "za liberalizacją".
        Mimo, ze na innych często bywam.
        Moja nienawiść do PiS jest tak czysta i wieka, że przesłoniłaby mi zdolność racjonalnej oceny moralnej.
        Nawet uwzgledniając różne przeslanki, aborcja winna byc pod kontrolą.
        • monalisa2016 Re: Reszta wynika z róznic ekonomicznych 24.03.18, 12:50
          Borrat mało wiedzy o raichu przysłania ci całkowicie oczy!
        • szwampuch58 Re: Reszta wynika z róznic ekonomicznych 24.03.18, 13:34
          obecny "kompromis " nie jest idealny ale gdy "majstruja" przy nim stare zboki mamy to co mamy
        • yurek11111 Re: Reszta wynika z róznic ekonomicznych 24.03.18, 15:06
          Sa tacy co maja opoznienie mentalne to 28-29 lat , na ich plus zaliczam ze bieda im nie doskwiera wiec wolniej parszywieja , nienawidza PISu i to ze nie optuja za skrobankami , niestety niewiele roznia sie od ogolu ...😀

          borrka :
          W biedzie czlowiek parszywieje.
          Tak wiec "30" jest dobra miarką netto.
          Przy czy podkreślam: nie chodzi o wartościowanie lepszy - gorszy.
          Nie zawsze "nowoczesność" jest czyms pozytywnym.

          Na przykład nie jestem zwolennikiem skrobanek i nawet nie uczstnicze w demonstracjach "za liberalizacją".
          Mimo, ze na innych często bywam.
          Moja nienawiść do PiS jest tak czysta i wieka, że przesłoniłaby mi zdolność racjonalnej oceny moralnej.
          Nawet uwzgledniając różne przeslanki, aborcja winna byc pod kontrolą.
    • wojciech.2349 Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 13:19
      Nie wierzę. Może na liczbach Polak najwięcej zarabia przed przejściem na emeryturą.
      Policzyłem medianę. Jest to 600 euro. No moje oko zarabiamy w Polsce tyle samo co Niemcy w euro.
      Nie mam dokładnych danych. Uważam, że ten dystans w tym czasie jest nie do pokonania.

      Tereny dawnego COP-u obrócone w perzynę i nie widać nadziei na ich reanimację.
      • szwampuch58 Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 13:35
        hmmm,polecam wizyte u okulisty
      • borrka Od 30 lat regularnie bywam w COP 24.03.18, 14:17
        W samym jego centrum i sercu.
        To podrecznikowy sukces liberalnej polityki gospodarczej!
        Nawet hotel w który nocuje, to sukces (tam gwiazda PiS Hoffmann pokazywal narząd).
        • wojciech.2349 Re: Od 30 lat regularnie bywam w COP 24.03.18, 19:18
          Co wg Ciebie powinno się zrobić z COP-em?
          Oddziaływanie regionalne COP-u jest duże.
          • borrka A co powinno sie zrobic z Warszawą? 25.03.18, 10:49
            A co z Zoliborzem?
            Po prostu zostawic w spokoju - COP nie wymaga specjalnej troski, to wspaniale rozwijajacy sie region, o wielkim zaangazowaniu kapitalu obcego.

            PS. Zli ludzie mówia, że Zoliborz powinno sie za karę zaorac :) Ale Kaczynscy nijak nie sa rdzennymi Zoliborzanami.
            To hybryda Odessy, Grajewa i Skarzyska
    • malkontent6 Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 16:12
      Podczas corocznych pielgrzymek do Polski z zadowoleniem obserwuję pozytywne zmiany. Głównie ekonomiczne ale też społeczno-obyczajowe. Polacy są teraz zamożniejsi ale też bardziej pogodni, optymistyczni, przyznają się publicznie do laicyzmu itp.

      Jedna zmiana mnie jednak martwi - wzrastający wpływ Kościoła. Pierwszym sygnałem było wprowadzenie nauczania religii w szkołach. A później już poszło z górki. O ojcu Rydzyku nie będę pisał, bo chyba każdy wie o co chodzi.
    • polski_francuz Naciagana analogia 24.03.18, 16:28
      Niemcy maja protestantow i katolikow. I ich Landy sa z tymi religiami dosc zwiazane. Dlatego tez trudno je porownywac z Polska pod tym wzgledem. U nas, nie dosc ze Kosciol jest katolicki ale jeszcze byl przez lata ostoja patrotyznu. I teraz mu chyba troche odbija.

      Analogie warto zaczerpnac z Wloch czy Hiszpanii. Ale nie wiem jak jest tam z przerywaniem ciazy.

      PF
      • malkontent6 Re: Naciagana analogia 24.03.18, 16:51
        polski_francuz napisał:

        > Analogie warto zaczerpnac z Wloch czy Hiszpanii.

        Jeśli chodzi o życie seksualne, to rzeczywiście Włosi i Francuzi są dobrymi przykładami do naśladowania. :)
      • polski_francuz Re: Naciagana analogia 24.03.18, 16:59
        Kosciol katolicki nie ma we Francji wielkiego wplywu. Czasy Juliana Sorel minely bezpowrotnie. W naszej parafii ksiadz jest z Afryki bo zbyt malo lokalnych chetnych.

        PF
    • czizus Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 17:17
      Ale niezwykle optymistycznym jest ta 50 -tysięczna demonstracja wspaniałych, mądrych polskich kobiet w Wa-wie, przeciwko średniowieczu Kaczyńskiego, dlatego odbyła się na Nowogrodzkiej. To ta oświecona część społeczeństwa i ja jestem niezwykle dumny z polskich kobiet, które w gruncie rzeczy walczą tylko o to ,żeby same decydowały o sobie i swoim macierzyństwie.

      Brawo polskie kobiety!!!!!! To one walczą o dobre imię Polski i Polaków!!!!!
      • borrka Super byla ta "aresztowana" 24.03.18, 17:38
        W 9 miesiącu i chciala zapalic race, co samo w sobie stanowilo moze sredni pomysl :).
        Ale odpyskowala dzielnej policji:
        A co, naziolom 11 listopada bylo wolno, a mnie nie?

        Kaczynski o kobietach ma pojecie, jak ja o drugiej stronie ksieżyca.
        Boi sie panicznie.

        Tez sie boję, ale naprawde lubie :)
      • wojciech.2349 Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 19:16
        Mam mieszane uczucia widząc zaangażowanie Kk, ale na moje oko te 50 tys. to wymyśliłeś.
        To jest troszkę mniej niż w czasie 11 listopada.
        • czizus Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 22:42
          wojciech.2349 napisał(a):

          > Mam mieszane uczucia widząc zaangażowanie Kk, ale na moje oko te 50 tys. to wym
          > yśliłeś.
          > To jest troszkę mniej niż w czasie 11 listopada.


          Wojtek, 50 tys czy 48 tys, jakie to ma znaczenie?? Ja widziałem gigantyczne tłumy na Nowogrodzkiej, . . . . . !! Ale najważniejsze jest to, że Polska po 1989 r. , po wszelkiej maści reformach(do 2015 r.) i generalnie takiej zwyczajnej wolności potrafiła wykształcić społeczeństwo obywatelskie, takie które ma swoje zdanie i radykalnie nie zgadza się z opiniami urzędasów - w tym wypadku jak powiedziała jedna z uczestniczek - starych dziadów!!
          Ważne jest to, że te kobiety potrafią się zorganizować, potrafią zaprotestować wobec łamania ich podstawowych praw i jest to wolne od jakichkolwiek knowań politycznych. Praw najzwyczajnieszej swobody decydowania o swoim życiu i swoim macierzyństwie!!!! Te działania PIS to barbarzyństwo i taki totalny ciemnogród!!!
          • monalisa2016 Re: 30 lat za Rajchem ? 25.03.18, 00:27
            Czizus obserwuję istytucję koscioła (nie wiarę!!!) bez wzgledu na konfesję od szeregu lat, ona lata zawsze za wiejącą chorągiewką na wietrze zawsze w kierunku mamony czyli kasy bez wzgledu na punkt siedzenia.
    • borrka Dodam jeszcze... 24.03.18, 17:53
      Ze mój post, to wyraz pewnego rozczarowania - myślalem, że jesteśmy "dalej" (jako spoleczenstwo).
      Pycha mnie rozparla.
      W dodatku zawsze jakoś szanowalem Kosciol, uwazając Go za element korzystny, wrecz potrzebny w Polsce.
      I to sie nie sprawdza.
      Sprawdza sie mysl, jaką uslyszalem w latach 90-tych: wolność tracilimy 150 lat i do normalności bedziemy teraz dlugo dochodzic.
      • szwampuch58 Re: Dodam jeszcze... 24.03.18, 18:00
        150 lat do odrobienia ,hmmmm ta liczba juz jest konkreta....nie koniecznie do Rajchu ,do Europy
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23184711,ponad-polowa-mlodych-polakow-uwazajacych-sie-za-katolikow-nie.html#Z_BoxNewsImg&a=167&c=96
    • wojciech.2349 Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 19:37
      Borrka,
      czy coś wiesz o modelu jaki przyjęto?
      Jeśli zakładać, że różnica w płacach jest 1:4 (czyli złotówka:euro) otrzymujemy równanie:
      (1 + x)^30 = 4. Rozwiązanie to 4,73. Musielibyśmy być lepsi od Niemców o 4,73% zakładając, że nie ma inflacji i Niemcy stoją w miejscu.

      Ja w to nie wierzę. Musielibyśmy iść jak burza.
      Tak jak Kitajcy.
      • wojciech.2349 Re: 30 lat za Rajchem ? 24.03.18, 19:48
        Oczywiście x= 0,0473.
        • borrka Nie idzie o kasę 25.03.18, 10:52
          Lecz o mentalność.
          Jako naród ciągle odbiegamy od mieszczańsko-protestancko-liberalnej Europy.
          Ma to czasem swój wdziek, ale potem pojawiają sie Kaczyńscy ...
          • jabbaryt Re: Nie idzie o kasę 25.03.18, 12:32
            Jasne jak prezydentem zostanie Palikot a premierem Anna Grodzka to staniemy się cywilizowani i nadgonimy Niemcy. Ekonomicznie i cywilizacyjne. A ja mam trochę inne poglądy. Nadgonimy Niemcy jak odbudujemy własny przemysł narodowy. A to możemy osiągnąć tylko wtedy gdy opuścimy eurokolhoz, bo będąc w ue jesteśmy skazani na rolę półkolonii.
            • jabbaryt Re: Nie idzie o kasę 25.03.18, 12:34
              Bez ceł ochronnych na własne wyroby przemysłowe nigdy nikogo nie doganimy.
              • borrka Przynajmniej szczerze 25.03.18, 13:57
                Wyjśc z Unii.
                Ja sadze, że cla zaporowe doprowadzilyby nas raczej w kierunku Bialorusi.
                Mily kraj i ludzie, ale nie skorzystam.
                • monalisa2016 Re: Przynajmniej szczerze 25.03.18, 14:05
                  borrka napisał:

                  > Wyjśc z Unii.
                  > Ja sadze, że cla zaporowe doprowadzilyby nas raczej w kierunku Bialorusi.
                  > Mily kraj i ludzie, ale nie skorzystam.
                  >
                  Kto nakłada i ma korzysci z zaporowych ceł, innymi słowami do czyjego budzetu one wływają albo go zasilają? :-)
                  • monalisa2016 Re: Przynajmniej szczerze 25.03.18, 14:27
                    W tym goraco dyskutowanym temacie ceł jest stosunek 2,5% do 10%, to znaczy europejski gorący w dyskusji produkt w Stanach jest oclony 2,5% a amerykanski w Europie 10%. Na czyją niekorzysc jest te cło, producenta czy klienta? Na inne produkty tak jak np. wołowina cła są o wiele wyzsze (68%), teraz wyobrazmy sobie jak tania byłaby amerykanska wołowina w Europie, a jaka jest? Synonim krzywego ogórka jest symbolem Brukseli. :-)
                • wojciech.2349 Re: Przynajmniej szczerze 25.03.18, 14:29
                  borrka napisał:
                  > Wyjśc z Unii.
                  > Ja sadze, że cla zaporowe doprowadzilyby nas raczej w kierunku Bialorusi.
                  > Mily kraj i ludzie, ale nie skorzystam.
                  ------------------------
                  Francja chroni swój rynek rolny, chce sprzedać Brukseli swój dług, ... .
                  Może zastosować podobne metody?

                  Pojęcie neokolonializmu w odniesieniu do nowych krajów UE pojawia się coraz częściej.
                • jabbaryt Re: Przynajmniej szczerze 25.03.18, 17:23
                  Większość krajów dziś wysoko uprzemysłowionych ,kiedys chroniła rynek cłami i nie przestrzegała praw patentowych. Tylko Polacy pod światłym przywództwem aferalow oddaliśmy swój rynek za darmo. Dlatego dzisiaj jesteśmy półkolonia zachodnich korporacji. Dlatego polskie place są jedynymi z najniższych w UE. Co do Białorusi to ona nie jest zbyt suwerenna w ZBiRrze. UK, Islandia czy Norwegia jakoś na Białoruś nie dryfują.
                  • borrka Cos mi umknelo... 25.03.18, 18:55
                    Bo uwazam wrecz przeciwnie - kraje z czołówki przemyslowej stworzyly i rozpowszechnily prawo patentowe.
                    Wzorce Chin, CCCP i Korei nie fascynuja.

                    Płace są zawsze funkcja sytuacji gospodarczej kraju, a Polska jest ciągle dośc biedna.
                    Pozostaje nacjonalizacja przemyslu, ale to juz bylo i nie do końca sie powiodlo.

                    PS. UK jest jeszcze w Unii, Norwegia, to Kuweit, a Islandia o ile wiem, wlasnie wyszla z glebokiego kryzysu?
                    • monalisa2016 Re: Cos mi umknelo... 25.03.18, 19:29
                      W jaki sposób wyszła Islandia z kryzysu i załamania? Ano nacjonalizacją banków i grozbą wysokiej kary pozbawienia wolnosci za fianasowe wygibasy wszystkich istytucji finansowych.
                      No i co, jednak funkcjonowało! :-)
          • wojciech.2349 Re: Nie idzie o kasę 25.03.18, 14:25
            borrka napisał:
            > Lecz o mentalność.
            > Jako naród ciągle odbiegamy od mieszczańsko-protestancko-liberalnej Europy.
            > Ma to czasem swój wdziek, ale potem pojawiają sie Kaczyńscy ...
            -------------------------------
            Takie prognozy stawia się angażując teorię gier, badania operacyjne, ... .
            To jest albo wiedza, albo wynurzenia Pytii.
    • ponury_swiniarz Re: 30 lat za Rajchem ? 25.03.18, 14:07
      >>> Na tyle oceniam mentalne opóznienie polskiego rednecka Europy wobec Niemiec.

      Zeby porównania mialy jakas wartosc to nalezaloby porownywac przecietnego rednecka polskiego do przecietnego rednecka niemieckiego.
      • borrka Własnie o to chodzi 25.03.18, 14:34
        Roznice cywilizacyjne widac nie w poziomie elit, lecz np. niższej klasy sredniej.
        Czy wrecz w zaawansowaniu procesu rozpadu klas
        Dzisiejsza masakra w Polsce nie jest "zaslugą" elit, lecz niedojrzalości dużych grup spolecznych.
        • borrka Mówiac dosadniej 25.03.18, 14:36
          Polska lower class da sie podpuscic "osmiorniczkami" po 20 zl/kg, niemiecka ma w d... osmiorniczki - bardziej interesuje sie sprawnościa polityków.
          • ponury_swiniarz Re: Mówiac dosadniej 25.03.18, 16:11
            Klasa srednia, wyzsza czy nizsza to jednak jeszcze nie redneck. Redneck to koles z nizin spolecznych, bez wyksztalcenia i z IQ ponizej sredniej. I ci tak w Niemczech jak i w Polsce sa mniej wiecej tacy sami.

            Jesli idzie o klase srednia to oczywistym jest ze inne beda priorytety klasy sredniej w Niemczech, ktore swoje bogactwo budowaly od 1948 roku a inne klasy sredniej w Polsce, ktora tak naprawde jest jeszcze w powijakach. Glosujac na PO, kiedy o Tusku pisano jako o fenomenie szkoly liberalow z Gdanska, polska klasa srednia prawdopodobnie liczyla na co innego (3x15, uwolnienie gospodarki itd.). Tu nie chodzi o mentalosc. Klasa srednia to zazwyczaj byl elektorat UW, ktora sie rozpadla. Obecnie, klasa srednia w Polsce to raptem okolo miliona osob. W ostatnich wyborach glosowalo 15.5 mln ludzi. Nawet jakby klasa srednia w 100% zaglosowala na jedna partie, to i tak ta partia nie uzyskalaby wiekszosci w Sejmie.
            • borrka Polska jest w Unii "redneckiem" 25.03.18, 19:02
              Choc to niemiłe.
              Nie chodzilo mi o konkretną klase, ale niezbyt nowoczesne spoleczenstwo.
              Nierówne i w fazie załamania z wlasnej winy.
              Przy czym dodam po raz kolejny, że ta dzisiejsza nowoczesność też budzi moje wątpliwości.
              • ponury_swiniarz Re: Polska jest w Unii "redneckiem" 25.03.18, 19:32
                Zdefiniuj nowoczesne spoleczenstwo.
                • borrka Jak w anglosaskim prawie 25.03.18, 20:00
                  Definiuje w oparciu o precedensy:
                  nowoczesne społeczenstwo jest zblizone do wiodacych społeczenstw swiata demokratycznego.
                  I wtedy podobnie, jak w anglosaskim prawodawstwie, wystarczy takie odniesienie, bez precyzyjnych definicji, których byc może nie ma.
                  • ponury_swiniarz Re: Jak w anglosaskim prawie 25.03.18, 20:13
                    Co to znaczy zblizone, czym jest wiodace spoleczenswo i w jakich aspektach dokonywane jest porownanie. To jest zbyt szerokie i niedokadne, zeby to nazwac definicja. Wobec tego nie mozna w oparciu o taka definicje nowoczenego spoleczentwa prowadzic rzetelnej i konstuktywnej dyskusji.
                    • borrka A są lepsze definicje? 25.03.18, 21:03
                      Ja w kazdym razie nie znam.
                      • ponury_swiniarz Re: A są lepsze definicje? 25.03.18, 21:15
                        Myslalem ze skoro zaczynasz watek to wiesz o czym piszesz. Skoro piszesz ze jestesmy 30 lat za Niemcami pod wzgeledem nowoczesnosci spoleczenstwa to musiales najpierw n apotrzeby tych przemyslen zalozyc czym jest nowoczesne spoleczenstwo a potem porownac oba spoleczenstwa na podstawie jakichs konkretnych parametrow.
                        • borrka Oczywiście, ze wiem 25.03.18, 22:04
                          Zwracam uwage, ze pewne problemy, dośc powszechnie uwazane za wykladnik "nowoczesnosci" (slusznie, czy nie) Niemcy zalatwili wczesniej, mimo dośc burzliwych dyskusji swego czasu.
                          Zalatwili skutecznie i wydaje sie, ostatecznie.
                          I chodzi mi wylącznie o to - stąd te 30 lat.

                          Nie przypisuj mi prób wartościowania, bo ich nie bylo.
                          • ponury_swiniarz Re: Oczywiście, ze wiem 25.03.18, 22:41
                            "Pewne problemy", "dosc powszechnie", kolejne slowa wytrychy.

                            "Nie przypisuj mi prób wartościowania, bo ich nie bylo." Moglbys napisac gdzie przypisuje Ci proby wartosciowania?

                            Nie podales definicji nowoczesnego spoleczenstwa, w oparciu o ktora moznaby prowacic konstruktywna dyskusje. Spytales mnie, czy znam jakas definicje. Na co ja odparlem ze do wyciagniecia wnioskow ze polskie spoleczenstwo jest 30 lat za niemieckim musiales podjac pewne zalozenia i kryteria oceny. Chcialbym znac te zalozenia i kryteria bo wtedy bede wiedzial o czym wlasciwie mamy dyskutowac.

                            A na koniec, piszesz ze nie probowales wartosciowac, ale jednak piszac ze jestesmy redneckami Europy, wyraznie wartoscujesz, uwazasz nas za kogos gorszego. Redneck to "nowoczesne" okreslenie wsioka/chama/prostaka. To jest jednoznacznie negatywne okreslenie.

                            "Redneck is a derogatory term chiefly-but-not-exclusively applied to white Americans perceived to be crass and unsophisticated, closely associated with rural whites of the Southern United States."
                      • wojciech.2349 Re: A są lepsze definicje? 25.03.18, 21:42
                        borrka napisał:
                        > Ja w kazdym razie nie znam.
                        --------------------------
                        Chłopcy i dziewczęta z politologii i socjologii znają ich mnóstwo.
                        Problem w ich trafności i nośności.

                        Odwołałeś do matematyki.
                        Ergo?
                        • wojciech.2349 Re: A są lepsze definicje? 25.03.18, 21:44
                          Uciekło mi "się".
                          Winno być "Odwołałeś się do matematyki. "
    • felusiak1 Ciekawych czasów dożyłem 25.03.18, 20:00
      Okazuje sie, ze miarą postepu jest dostep do aborcji i przyznanie się do ateizmu.
      Niestety aborcja powoduje, ze Polska jest 30 lat za Niemcami, no może 27 bo można przyznać się do laicyzmu. Gdyby w Polsce wprowadzić zakaz palenia tytoniu i zalegalizować marijuanę to wyprzedzilibyśmy wszystkich. A gdyby jeszcze wpuścić muzułmanów to nikt nie byłby w stanie nam dorównać.

      • borrka Miarą postepu sa problemy spoleczenstw 25.03.18, 20:04
        Jesli Polska zyje problemami Niemiec sprzed 30 lat, to może to świadczyc o pewnym opóznieniu.
        Albo wrecz przeciwnie, o antycypowaniu "nowego", ale tu pozwolę sobie wątpić.
        • felusiak1 Re: Miarą postepu sa problemy spoleczenstw 25.03.18, 20:37
          Nie postrzegam tego w taki sposób.
          Problem aborcji jest mocno naciagany. Naiwne niewiasty kupiły narrację radykalnej lewicy. "Kobieta ma prawo decydować o własnym ciele". Może ma a może nie ma. Pytam czy aborcja jako zabieg konieczny medycznie czy też jako jedna z metod antykoncepcji. Chłopak zrobil jej dziecko (no bo odstawiła srodki i zaszła), bardzo kochali się przez 4 miesiace i teraz on ją rzucił i ona nie chce tego bachora. I ja mam za to placić? "Ma prawo decydować o wlasnym ciele" i zdecydowala urodzić. Teraz domaga się alimentów bo on jest za to odpowiedzialny. Ona podejmuje decyzję ale chce żeby ktoś za to zaplacil.
          Generalnie nie jestem przeciwnikiem aborcji. Mierzi mnie narracja radykalnych leftystów i głupich bab.
          Chodzą, wrzeszczą, płaczą.... Wszystko jest polityczne. Każdy najmniejszy problem rozdmuchiwany jest do rozmiarów politycznego kryzysu, incydent staje sie skandalem. Króluje narcyzm a to oznacza, że Polska jest tam gdzie Niemcy a nie 30 lat z tyłu.
          • borrka To zupełnie odrebne zagadnienia! 25.03.18, 21:07
            Że sobie zaszpanuję - zastosujmy brzytwe Ochama i nie komplikujmy prostych zagadnien :)
            Chodzi wylacznie o to, że Niemcy zalatwili te dylematy moralne, czy jakie tam, przed 30 laty.
            Wsio.
            • monalisa2016 Re: To zupełnie odrebne zagadnienia! 25.03.18, 21:17
              borrka napisał:

              > Że sobie zaszpanuję - zastosujmy brzytwe Ochama i nie komplikujmy prostych zaga
              > dnien :)
              > Chodzi wylacznie o to, że Niemcy zalatwili te dylematy moralne, czy jakie tam,
              > przed 30 laty.
              > Wsio.
              >
              W Niemczech aborcja jest zakazana, jedna z lewackich politykow (SPD) chciała robić ostatnio reklamę dla aborcji (tak jak połkneły propagandę Polki) została pieknie wyciszona i więcej już sie nie odzywa.
              • felusiak1 Re: To zupełnie odrebne zagadnienia! 25.03.18, 21:48
                Nie jest zakazana. Do 13 tygodnia ciąży nie ma żadnych restrykcji pod warunkiem, ze odbedzie się rozmowy uświadamiające i poczeka sie trzy dni.
                • monalisa2016 Re: To zupełnie odrebne zagadnienia! 25.03.18, 23:04
                  Zasadniczo przerwanie ciąży jest zabronione w Niemczech, reguluje to paragraf 218 który wszedł w życie w styczniu 1871 roku. Z biegiem czasu paragraf był modernizowany i uzupełniany.
                  www.bmfsfj.de/bmfsfj/themen/familie/schwangerschaft-und-kinderwunsch/schwangerschaftsabbruch/schwangerschaftsabbruch-nach---218-strafgesetzbuch/81020
                  www.gesetze-im-internet.de/stgb/__218.html

                  Nie jest łatwo otrzymać od tak zaswiadczenie o uświadamiającej rozmowie jak i zezwalajace od tak na przerwanie ciąży, przez to rozwinął sie turysmus aborcyjny do innych panstw.
                  Sa też wyjatki przerwania ciąży do których nie ma surowych wymagan ale to jest już inna sprawa.
            • felusiak1 Re: To zupełnie odrebne zagadnienia! 25.03.18, 21:59
              problem w tym, ze to nie jest tak proste jak piszesz. Zalegalizujmy jak Niemcy i po krzyku.
              W Stanach zalegalizowano aborcję w 1973 i do dzisiaj spór nie ustał.
              Ponadto w Polsce jest to kwestia konstytucyjna. Rzecz jasna jest ogromna rożnica w mentalności niemców i polaków.
              Jedno jest pewne. W dniu wyborów należy głosować a pomiedzy wyborami nie nalezy tworzyć partii politycznych typu kukiz, nowoczesna, szalik wacka i temu podobne odpryski.
              • borrka Alez o tym wlasnie pisze 25.03.18, 22:07
                O pewnei dojrzalości spolecznej, która w Niemczech jest bardziej rozwinieta.
                • borrka PS. 25.03.18, 22:09
                  Polacy sja sie podszczuwac na skrobanki i dlatego politycy do znudzenia wykorzystuja te mozliwośc.
                  • wojciech.2349 Re: PS. 25.03.18, 22:23
                    borrka napisał:
                    > Polacy sja sie podszczuwac na skrobanki i dlatego politycy do znudzenia wykorzy
                    > stuja te mozliwośc.
                    ---------------------
                    Wyciąganie tematu "skrobanki" pracuje już chyba na 3 kadencję PiS-u.
                    Jestem pewien, ze jedna kadencja PiS-u jest lekarstwem dla Polski.
                    Mam jednak poważne wątpliwości co do 3 kadencji.

                    Głupota lemingów jest porażająca.
                    • borrka Wladza demoralizuje 25.03.18, 22:26
                      I dlatego potrzebna jest rotacja.
                      Ale nie z opcja "PiS".
                      PS.To teraz pisowców nazywa sie "lemingami"?
                      Dlaczego?
                      • wojciech.2349 Re: Wladza demoralizuje 25.03.18, 22:44
                        Borrka,
                        szpetne babochłopy chcą namówić dziewczyny ze wsi i miasteczek by miały mniej skrupułów skrobiąc się,
                        Rzecz w tym, że one nie są takie zrywne by to robić. Są to w efekcie łatwe zwycięstwa Kk i oszołomów różnej maści.

                        Lemingi same wystawiają zadki by je kopać.

                        PS. Nie pisz mi. że pisowców nazywa się lemingami. Bo to nieprawda.
                • monalisa2016 Re: Alez o tym wlasnie pisze 25.03.18, 23:14
                  borrka napisał:

                  > O pewnei dojrzalości spolecznej, która w Niemczech jest bardziej rozwinieta.
                  >
                  Ta dojrzałość w Niemczech jest taka sama jak wszędzie borrka czyli jak w każdym panstwie. :-) W każdej społecznosci są ludzie tacy i tacy zależy to od wychowania, wykształcenia jak i mentalności.

                  Masz najlepszy przykład, gdyby niemieckie społeczenstwo wykazało sie dojrzałoscia pogonili by naszą panią tam gdzie pieprz rosnie, a ono nie dojrzało jeszcze do tego wiec mamy to co mamy.
                  Ile jest juz smiertelnych ofiar zaimportowanych nożownikow nie wspominajac już o rannych czy gwałtach?
          • czizus Re: Miarą postepu sa problemy spoleczenstw 26.03.18, 15:41
            felusiak1 napisał:

            > Nie postrzegam tego w taki sposób.
            > Problem aborcji jest mocno naciagany. Naiwne niewiasty kupiły narrację radykaln
            > ej lewicy. "Kobieta ma prawo decydować o własnym ciele". Może ma a może nie ma.
            > Pytam czy aborcja jako zabieg konieczny medycznie czy też jako jedna z metod a
            > ntykoncepcji. Chłopak zrobil jej dziecko (no bo odstawiła srodki i zaszła), bar
            > dzo kochali się przez 4 miesiace i teraz on ją rzucił i ona nie chce tego bacho
            > ra. I ja mam za to placić? "Ma prawo decydować o wlasnym ciele" i zdecydowala u
            > rodzić. Teraz domaga się alimentów bo on jest za to odpowiedzialny. Ona podejmu
            > je decyzję ale chce żeby ktoś za to zaplacil.
            > Generalnie nie jestem przeciwnikiem aborcji. Mierzi mnie narracja radykalnych l
            > eftystów i głupich bab.
            > Chodzą, wrzeszczą, płaczą.... Wszystko jest polityczne. Każdy najmniejszy probl
            > em rozdmuchiwany jest do rozmiarów politycznego kryzysu, incydent staje sie ska
            > ndalem. Króluje narcyzm a to oznacza, że Polska jest tam gdzie Niemcy a nie 30
            > lat z tyłu.

            No to prześlizgnąłeś się po temacie. W Polsce jest jednak szerszy problem z aborcją. Proponuje się całkowity zakaz ale edukacje seksualna w szkołach nie istnieje pomimo odtrąbionej reformy szkolnictwa. KK wtrąca się nachalnie w każdą sferę życia również w/s aborcji, biskup z kropidłem jest na każdym otwarciu nowej drogi, nawet tej gminnej, ma miejsce totalna krytyka zapłodnienia in vitro a na kazaniach przed wyborami wskazywanie ludziom jak mają głosować.
            Ten polski czarny piątek i protesty kobiet mają nieco szerszy wymiar i nie ograniczają się tylko do aborcji. Chodzi o wolność i prawo w ogóle, min do swobody wyrażania swoich opinii czy reakcji na wszelkie rządowe akcje, min. na te słynne zatruwające życie Warszawiakom miesięcznice na Krakowskim Przedmieściu, odgradzane płotem od reszty społeczeństwa z nieodłącznym aresztowaniem tych protestujących( często młodych kobiet).
            Nazbierało się tego sporo i większość kobiet nie akceptuje ograniczania aborcji, wtrącania się KK ale i ograniczania ich wolności przez Kaczyńskiego.
            • monalisa2016 Re: Miarą postepu sa problemy spoleczenstw 26.03.18, 20:01
              A gdzie się lewacki kościół nie wtrąca i nie popiera skorumpowanych rządów, wymień mi czizus państwo w Europie. Franio zlewaczył kościół, mówiąc prawdę niszczy wiarę chrześcijańską na rzecz islamu. Tam gdzie mamona tam w obecnych czasach kościół, właśnie zastanawiam się czy nie pokazać im czerwonej kartki i nie wspierać ich moim podatkiem więcej.
      • monalisa2016 Re: Ciekawych czasów dożyłem 25.03.18, 20:04
        Brawo felusiak1 dobra riposta na lewacki bez sensu wątek!
      • wojciech.2349 Re: Ciekawych czasów dożyłem 25.03.18, 20:25
        felusiak1 napisał:

        > Okazuje sie, ze miarą postepu jest dostep do aborcji i przyznanie się do ateizm
        > u.
        > Niestety aborcja powoduje, ze Polska jest 30 lat za Niemcami, no może 27 bo moż
        > na przyznać się do laicyzmu. Gdyby w Polsce wprowadzić zakaz palenia tytoniu i
        > zalegalizować marijuanę to wyprzedzilibyśmy wszystkich. A gdyby jeszcze wpuścić
        > muzułmanów to nikt nie byłby w stanie nam dorównać.
        ---------------------
        Jednak kolarz Kylax wyedukował Cię na przyzwoitego człeka.
        Gratulacje dla kolarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka