Dodaj do ulubionych

Wypaczone spojrzenie

16.04.18, 01:10
kKoś założył watek o niewolniczej pracy w Chinach. No oni tam maja takie warunki, ze nikt w Europie nie zaakceptowałby tego. Z pewnością ale to takie same warunki jakie były w Europie w połowie XIX wieku i były akceptowane. Człowiek chce zyć a aby żyć trzeba jeść.
Mam znajomego który do 16 roku zycia mieszkal w Meksyku a potem uciekl do USA.
Inteligentny, zdolny poradzil sobie tu znakomicie. Jego wspomnienia to brak cukierków, prezentów na Boże Narodzenie i praca od 11 roku zycia bo jesli dzisiaj nie pracujesz to jutro nie jesz.
Łatwo jest gromić korporacje zatrudniajace kobiety w Bangladesh za grosze, wykorzystujace itd. Ale te pracujace za grosze kobiety mają na jedzenie. Alternatywa to brak pracy za grosze i glód. Prosze to uwzglednić w swoim rozumowaniu.
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Wypaczone spojrzenie 16.04.18, 02:13
      "Z pewnością ale to takie same warunki jakie były w Europie w połowie XIX wieku i były akceptowane. Człowiek chce zyć a aby żyć trzeba jeść."

      I tu jest wlasnie problem... Warunki odonosimy do tego jak inni pracuja. A teraz chinskie firmy podpisuja kontrakty na tanie produkty wiedzac ze moza wykorzystac tania siele robocza. Ale oni tego robic nie musza. Ba firmy zachodnie wrecz wymagaja "ludzkich " warunkow pracy a chinczycy klami i oszukuja tylko dlatego ze ludzie sa biedni i zmuszeni..
      Dodatkowo ciagle stasuje sie zasady ze najmuje sie pracownikow i "iwestuje" tzn podpisuja kontrakt na rok bo sie ich szkoli, daje miejsce do mieszkania (20 osob w jedny mieszkaniu) i miske ryzu a potem wpuszcza w warunki o ktorych nie mieli pojecia no ze beda musieli pracowac po 12 godzin w "clean room" - Jak ktos byl w takich warunkach to wie jak wygodnie jest pracowac w takim kombinezonie przez 12 godzin.. Ja po 4 godzniach zwykle mialem dosc a bedac tak ubranym nie wykonywalme zadnej precyzyjnej pracy.
      • boavista4 Re: Wypaczone spojrzenie 16.04.18, 02:48
        Ale wlasnie te ogromne dysproporcje pomiedzy wybrana rasa a tubylcami sa podstawa demokracji. Jezeli ktos bedzie sie starac zmienic to na kozysc tubylcow, bedzie nazwany faszysta lamiacym demokracje.
        • starywro-bel Re: Wypaczone spojrzenie 16.04.18, 02:54
          Ale w Chinach nie ma demokracji, nawet takiej jak w Texasie gdzie mozna zatrudniac nie legalnych mimo ze jest plot.
    • bywszy2 Re: Wypaczone spojrzenie staregoo-sla+ 16.04.18, 11:26
      Nie pchaj sie osle na wysokie progi.
      Masz to,na co zasluzyles.
    • bywszy2 Re: Wypaczone spojrzenie a praca+ 16.04.18, 11:31
      nie bawiac sie w paragrafy.
      Fakty i Praktyka wlasna:
      1.
      wiadomosci.wp.pl/samobojstwa-w-polskich-obozach-pracy-we-wloszech-6036232316306561a2.
      www.google.se/search?q=polskie+niewolnicze+obozy+pracy&oq=polskie+niewolnicze+obozy+pracy&aqs=chrome..69i57.12922j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-83.
      www.google.se/search?q=polskie+niewolnicze+obozy+pracy+wlochy&oq=polskie+niewolnicze+obozy+pracy+wlochy&aqs=chrome..69i57.10473j0j9&sourceid=chrome&ie=UTF-8
      • bywszy2 Re: Wypaczone spojrzenie a praca+ 16.04.18, 11:36
        Powtorka adresow:
        wiadomosci.wp.pl/samobojstwa-w-polskich-obozach-pracy-we-wloszech-6036232316306561a...........................

        www.google.se/search?q=polskie+niewolnicze+obozy+pracy+wlochy&oq=polskie+niewolnicze+obozy+pracy+wlochy&aqs=chrome..69i57.10473j0j9&sourceid=chrome&ie=UTF-8...........................

        www.google.se/search?q=polskie+niewolnicze+obozy+pracy&oq=polskie+niewolnicze+obozy+pracy&aqs=chrome..69i57.12922j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8
        • bywszy2 Re: Wypaczone spojrzenie a praca+ 16.04.18, 11:42
          I jeszcze raz-blad strony:
          wiadomosci.wp.pl/samobojstwa-w-polskich-obozach-pracy-we-wloszech-6036232316306561a
          To bylo we Wloszech.
          a to gdzie indziej
          www.google.se/search?q=polskie+niewolnicze+obozy+pracy+wlochy&oq=polskie+niewolnicze+obozy+pracy+wlochy&aqs=chrome..69i57.10473j0j9&sourceid=chrome&ie=UTF-8
          a bywa i na wyspach,a bywa i w domu
          www.google.se/search?q=polskie+niewolnicze+obozy+pracy&oq=polskie+niewolnicze+obozy+pracy&aqs=chrome..69i57.12922j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8
    • wojciech.2349 Re: Wypaczone spojrzenie 17.04.18, 17:42
      Praca za miskę to umowa o pracę.
      Takie umowy podlegają modyfikacji.
      Taka modyfikacja to czasami gilotyna.

      Może coś rzekniesz o gilotynie?
      • yurek11111 Re: Wypaczone spojrzenie 17.04.18, 23:59
        Dobrze ze chociaz felusiak mowi ze ma wypaczone spojrzenie...
        Dziwne ze go nie dziwi czemu korporacje oferuja glodowe stawki , bo to ze ludzie podejmuja prace za te stawki zeby przezyc to nie dziwi , ale dziwi ze ktos pilnuje by byly takie kraje gdzie mozna glodowe stawki oferowac , a chetnych do pracy za miske ryzu nie brakuje , dziwi tez to ze felusiak jeszcze podziekowan za prace za glodowe stawki oczekuje....
        Tok myslenia felusiaka rodem fabrykantow z "Ziemi obiecanej"....
        • engine8 Re: Wypaczone spojrzenie 18.04.18, 00:39
          Problem bylby o polowe mniejszy gdyby oni rzedtelnie i uczciwie przedstawiali tym potencjalnym pracownikom co beda robic i co za to dostana a za co beda placic..
          Dlatego duza czesc prapcwnikow z produkcjio po roku - kiedy na Swieta dostaj bilet na odwiedziny rodziny, nie wraca. Firmy wiedz ze tak jest i pare miesiecy wczesniej przyjmuj i szkol nowych "na wszelki wypadek".
          Zona kiedys jadac ze mna zalapla sie na odwiedziny w jednym z zakladow Chinach (zaklad byl po drodze z lotniska wiec pasowlo ) i potraktowano ja tak samo jak wszytkich nas odwiedzajacych a wiec byla na spotkaniu i zwiedzila zaklad... potem na kolacji. Wieczorem plakala jak "bobr" widzac na wlasne oczy jak oni traktuja te mlode dziewczyny z prowincji..
          Pare dni po tym pdolapala moldego chlopaka - kelnera w jedej z restauracji - przedsawial sie jako "Peter" i sobie z nim pogadala. Chlopak byl mily ale zalamany i szeczerze opowiadal jak to zycie w strefie biznesowej naprawde wyglada. Pracowal kiedys na produkcji ale nie wytrzymal i kiedy jedna z dziewczyn z ktora pracowal wyskoczyla z 3 pietra "internatu" zwolnil sie ale musial spalcic pozyczki od "sponsora" wiec pracowal z resaturacji. Znow ryk...
          Jakies 3 miesiace pozniej znow bylismy w Shenzhen i poszlismy do tej samej restauracji - "Petera" juz nie bylo. Zapytalismi innych - pamietali go i mowili ze juz go tu nie i nikt nie wie co sie stalo z nim. Jeden mowil ze za duzo gadal a tacy tu dlugo nie przebywaja gdyz o szczegolach zycia tutaj sie nie mowi.
    • lont12 Re: Wypaczone spojrzenie 18.04.18, 00:37
      Od czasu Henryka Forda w kapitaliźmie obowiązuje zasada wymiernej płacy za daną pracę i dlatego komunizm nigdy się w USA nie zagnieździł, choć były takie próby. Wyzyskiwanie nieszczęśników poddanych w krajach trzeciego świata szantażowi głodu jest po prostu czynem niemoralnym i dyskredytuje takiego kapitalistę jako człowieka. Jest coś takiego jak moralność, felusiak.
      • engine8 Re: Wypaczone spojrzenie 18.04.18, 00:45
        I aby sie w tej branzy wypowiadac to trzeba te rzeczyw idziec i to nie z TV ale od "podszewki"
        W Singapore traktowali pracownikow na produkcji dosc znosnie - super w porownaniu z Chinami czy Filipinami ale dosc szybko Singapore przestal byc konkurencyjny.
        • lont12 Re: Wypaczone spojrzenie 19.04.18, 11:58
          Singapur to nie najlepszy przykład, tak samo Australia, która też przestała być konkurencyjna. Tam nie szantażowano ludzi głodem.
    • jk2007 masowa prostytucja na Kubie 18.04.18, 17:31
      felusiak1 napisał:
      > Alternatywa to brak pracy za grosze i glód. Prosze to uwzglednić w swoim rozumowaniu.
    • felusiak1 Szczypanie za serce 18.04.18, 17:58
      Bardzo dużo troski o biednego pracujacego w złych warunkach, trochę o moralności i nic o rzeczywistości.
      Realia są takie jakie są i generalnie wszystkie procesy odbywają się w czasie.
      Żeby doszło do poprawy warunków i wyższych wynagrodzeń muszą najpierw istnieć manufaktury gdzie warunki są złe i płace niskie dlatego, ze alternatywą jest brak manufaktur i brak niskich płac i skrajna nedza. Te wstrętne manufaktury sprawiają powstanie wykwalifikowanej sily roboczej i powstanie rynku. To przyciaga nastepne manufaktury i powieksza rynek. Raptem powstają uliczne kuchnie, których przedtem nie bylo gdyż nikt nie miał pieniedzy. Fakt, jest biednie ale jest. Ludzie nie głodują. Jest nedznie ale o niebo lepiej niż było.
      Odpowiedzcie sobie na proste pytanie. Co jest lepsze, brak pracy, nocleg na ulicy i głód czy ....
      No właśnie. Mówicie, że to niemoralne. Pewnie tak ale moralność w skrajnych warunkach jest relatywna. My postrzegamy to inaczej niż oni. Biedny narzeka na zbyt wysokie ceny. A jeszcze 10 lat temu nie mial takiego problemu. Nie było go stać na nic. Pracowal od czasu do czasu i czesto spał głodny. Dzisiaj jest syty ale ceny są zbyt wysokie i warunki w pracy nieznośne.
      Z upływem czasu staną się coraz bardziej znośne tak jak mialo to miejsce w Europie, w USA.
      Polecam zapoznać się z Koreą Poludniową.


      • engine8 Re: Szczypanie za serce 18.04.18, 18:12
        Taki wlasciwy process odbywal sie w Singapurze ale jak pisalem to sie dzije w chinach jest na drugim koncu dipola..
        Tak jak w Tajlandi sciaga sie protytutki obiecjujac im co innego, tak werbuje sie mlode dziewczyny z dalekich prowincji w Chinach obiecuja kokosy ktore zarobia w fabrykach..
        Oczywiscie wiel krajow przeszlo przez ten proces - zatruddniania ludzi za male pieniadze - tak bylo w Tajwanie, Kore Pd, Malezji, Singapurze a Chiny to przsadzily oferujac najnizsze ceny na produkty poniewaz potrafi sie wyzbyc odrobuny ludzkosci i wycisnac z ludzi co sie da... I tu jest problem... jak to jest zrobione. A w chinach wcale tego robic nie musza - robia to jedynie dlatego ze moga.
        Znam te problemy w kazdym z powyzszych krajow poniewaz przeszedlem przez to.
        A to jak sie to odbywalo w Korei a jak sie dzieje w Chinach to dwie rozne rzeczy..
        Jak chiny beda traktowac ludzi tak jak Korea to nie bedzie pretesji.

        "Odpowiedzcie sobie na proste pytanie. Co jest lepsze, brak pracy, nocleg na ulicy i głód czy ...."
        Czasami niestety bkak pracy i nocleg na ulicy jest lepszy.. niz psychczne zalamnie sprowaokwane przez prcodawcow doprowadzjace do samobojstwa. Przeciez tych ludz sie werbuje obiecujac im zupelnie co innego... Cala wies im zazdrosci ze w koncy beda miec kase... a realia pokazuja co inengo im wsytd wracac a wiec lapi sie czego moga... Czy takich realiow nie znamy?

        Prawda ze wiele osob sobie z tym radzi i wytrzymuje i wkreca sie w ta maszyne oras potrafi zapuscic korzenie. Ale nie wszyscy i kazda ofiara tego system to przecie zycie ludzkie...

        Jak juz pisalem .. Aby na ten temat mowic to trzeba widziec na wlasne oczy...
        • j-k pewnie masz racje...:) 18.04.18, 18:54
          ale ja nie jestem psychologiem - jestem ekonomista.

          i kazdy wzrost gospodarczy (PKB) wiekszy od przyrostu demograficznego
          - przeklada sie na wzrost dobrobytu (moze nie od razu, ale po kilku/kilkunastu latach)

          i troska kazdego uczciwego Rzadu powinno byc to - by wzrost PKB/GNP
          - byl wiekszy od przyrostu demograficznego.
          • europitek Re: pewnie masz racje...:) 19.04.18, 03:00
            j-k napisał:
            > (moze nie od razu, ale po kilku/kilkunastu latach)

            Ale niekoniecznie we wszystkich grupach społecznych. Dużo zależy od sposobu dystrybucji dochodów płynących z tego wzrostu.
          • engine8 Re: pewnie masz racje...:) 19.04.18, 03:06
            Czyli wg tej teorii najlepszy jest przyrost zerowy? Ciekawe na jak dlugo to wystarczy....
        • felusiak1 Re: Szczypanie za serce 19.04.18, 04:47
          Interesujące jest, ze nie dostrzegasz lasu a jedynie pojedyncze drzewa.
          To jest ekonomia w skali makro. Chiny w 1979 roku były biednym, rolniczym krajem z głodujacą połową ludności.
          Dzisiaj, po niemal 40 latach to ekonomiczna potega ze znaczacą klasą średnią. A ty mówisz, ze brak pracy i noclag na ulicy jest lepszy bo ludzie się psychicznie zalamują i popelniaja samobójstwo? Come on, man.
          • engine8 Re: Szczypanie za serce 19.04.18, 05:31
            Masz podobne podejscie jak j-k To jest cena jaka trzeba zaplacic za opcje szybkiego wzrostu gosopdarczego... ekonomicznie poprawne.
            Wiem ze mozna osiagnac ten sam cel - moze ciut wolniej bez tak wielkiej ceny a ta cena sa czesto zdrowie i zycie ludzkie. No al eto jednostki nic nie znaczace w skali globalnego rozwoju.
            Chiny doszly do wniosku ze ludzi maja za duzo wiec zalatwia dwa porblemy na raz - i ludzi bedzie mniej i gospodarka sie porawi.... Brutalne podejscie ekonomistow.
            Widzilas ja dzis wygladaja Chiny? Statystycznie moze sa potega ale Ponad polowa ciagle zyje tak jak zyli 40 lat temu - zmienilo sie tylko w czesci kraju gdzie dotarl rozwoj i to napedza statystyki a nie mowi sie ze wykorzystuja ta biedna i glodujaca czesc aby tym juz rozwinietym bylo lepiej..

            geopoliticalfutures.com/china-is-still-really-poor/
            • felusiak1 Re: Szczypanie za serce 20.04.18, 17:33
              To nie brutalne podejście ekonomistów lecz brutalne podejście inwestorów, którzy mają tylko jeden cel, ZYSK.
              A inwestycje, które nie mają zysku jako cel doprowadzają do sytuacji w jakiej była Polska w 1980 roku.
          • lont12 Re: Szczypanie za serce 19.04.18, 12:04
            Chiny w 1979 roku były biednym, rolniczym krajem z głodujacą połową ludności.

            To może być prawda, Feluś, bo jeszcze w 1962 z głodu zginęło 40 milionów Chińczyków... wyjawił mi Chińczyk, młody inżynier, z naszej firmy o światowym zakresie, który nas ostatnio odwiedził w ramach wymiany doświadczeń.
            • europitek Re: Szczypanie za serce 19.04.18, 21:44
              To żadne odkrycie, bo głód był Chinach "od zawsze", gdyż to był biedny kraj. W dodatku po II wojnie światowej w czasie rządów Mao prowadzono różne wariackie eksperymenty ekonomiczne i społeczne, które biedę poglębiały.
              • kalllka Re: Szczypanie za serce 20.04.18, 12:36
                Piszesz o rewolucji kulturalnej, juropiteku?
                Tyle ze w wielowiekowej, konfucjańskiej tradycji- dyscypliny- porządku wszechrzeczy, te kilkanaście lat rządów i próba umundurowania Chin przez bandę czworga l, i niewiele zmieniło w mentalności przeciętnego chińczyka.
                Dzisiaj Chiny to świetnie zrecyklingowana droga środka- w państwie Środka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka