felusiak1
16.04.18, 01:10
kKoś założył watek o niewolniczej pracy w Chinach. No oni tam maja takie warunki, ze nikt w Europie nie zaakceptowałby tego. Z pewnością ale to takie same warunki jakie były w Europie w połowie XIX wieku i były akceptowane. Człowiek chce zyć a aby żyć trzeba jeść.
Mam znajomego który do 16 roku zycia mieszkal w Meksyku a potem uciekl do USA.
Inteligentny, zdolny poradzil sobie tu znakomicie. Jego wspomnienia to brak cukierków, prezentów na Boże Narodzenie i praca od 11 roku zycia bo jesli dzisiaj nie pracujesz to jutro nie jesz.
Łatwo jest gromić korporacje zatrudniajace kobiety w Bangladesh za grosze, wykorzystujace itd. Ale te pracujace za grosze kobiety mają na jedzenie. Alternatywa to brak pracy za grosze i glód. Prosze to uwzglednić w swoim rozumowaniu.