polski_francuz
03.06.18, 11:28
29-letni Włoch wystąpił do sądu z żądaniem 900 euro kieszonkowego od swojego ojca, bogatego przedsiębiorcy z Wenecji - donosi dziennik Il Messaggero. Sąd nie tylko nie przychylił się do wniosku 29-latka, ale także odebrał mu prawo do wcześniej przyznanych świadczeń.
Interesujaca informacja, bo chociaz sie czytalo o 30-letnich dzieciach zyjacych u rodzicow, to nigdy nie wiedzialem zeby 30-letni zdrowy mezczyzna szedl do sady po alimenty od rodzicow. Jako, ze sad, ktory widzial cale dossier powiedzial non mlodemu czlowiekowi, to mozna uznac, ze jest, po prostu, leniwy.
I to lenistwo dzieci, ktore czuja, ze nie osiagna poziomu zycia rodzicow jest chyba jeszcze wiekszym wrogiem Europy niz cla za stal i aluminium, ktore przychodza skadinad. Trudno wejsc w skore lenia, ale pewnie mowi sobie tata ma to niech sie podzieli. A tata sie dzielic nie chce.
Mimo, ze trudno uogolniac z jednego procesu na cale spoleczenstwo, to Europa nic nie wygra z takimi mlodzianami. A, ze oni juz glosuja, stad mamy we Wloszech rzad populistow, ktorzy obiecuja ludziom gruszki na wierzbie.
Najwazniejsza sprawa jest porownanie z dziecmi w Chinach, Japonii czy Korei, ktore pracuja bardzo intensywnie w szkolach i w uniwersytetach. I ktore przejma odpowiedzialne funkcje w przyszlosci.
I to jest jednym z najwazniejszych powodow przesuwania sie srodka intensywnosci wzrostu ekonomicznego na Wschod.
PF