polski_francuz
20.07.18, 18:31
Ochroniarz przydenta Francji Macrona, Aleksander Benalla, dolaczyl sie do sil policyjnych podczas demonstracji pierwszomajowych i przylomotal jakiejs demonstrantce ale go przuwazono i kilka dni temu prasa opublikowala informacje na ten temat.
Prasa sie zachlysnela i juz nie pisze o niczym innym. Takze parlament debatuje juz tylko na ten temat.
Skad te wrzaski? Ano nasz prezydent nabral pewnosci siebie, dostal wiatr w zagle poprzez wygranie mistrzostw swiata w pilce kopanej. I ta pewnosc siebie i sukcesy zaczynaja prase i opozycje dlawic ze zdenerwowania.
Bo przeciez czy prezydent odpowada za ochroniarza czy ochroniarz za prezydenta? I jesli nawet przypalowal komus niesprawiedliwie to taki jego juz job.
W ten pokretny sposob, ale taka jest wlasnie francuska mentalnosc, wnosze, ze sprawy maja sie dobrze i ze idziemy od sukcesu do sukcesu majac dobrego prezydenta.
PF