felusiak1
19.02.19, 19:39
Polaków znowu opanował antyzydowski amok. Tak silny, ze przestali dostrzegać rzeczywistość.
Dobry Bóg kocha polski naród i zesłał niejakiego Yitzchaka Katza i połozył mu słowa na jezyk aby polaków uratować. Niestety polacy nie chca być ratowani. Wolą utonąc niż dać się żydowi uratować. Nastapiło coś co rzdko się zdarza. Światowy Kongres Zydów stanął po stronie polaków przeciwko Katzowi. Premier Morawiecki miał okazję odwołać szczyt Wyszehradzki w Jerozolimie.
W opinii swiatowej Izrael ponosi wine za bałagan. Nawet ambasador USA powiedziała kilka słów skonsultowanych z Waszyngtonem. Teraz sytuację trzeba załagodzić i to nie Polska ma tego dokonać. Polska ma teraz dobra prasę. Izrael zbiera cięgi.
Powyzsze nie satysfakcjonuje tych którzy pozostają we mgle amoku. Chcą utonąć mając rację.
Wszyscy wokoło mówią, że maja rację ale racja to za mało. Trzeba rację potwierdzić i jeszcze raz potwierdzić i utonac.