borrka
09.03.19, 12:29
Podlaski szlachetka, z gatunku "laski, piaski i karaski ma szlachcic podlaski", niejaki Idzi Kalinowski, jest bezsprzecznie moim idolem:)
Lisowczyk, za nic mający wszelkie trybunały ludzkie i Boże, żyjący wg motta "swąd płonących chutorów i wrzask gwałconych mołodyci", infamis i bohater polski, austriacki i ukraiński, po konwersji na Prawosławie skończył jako Isiek Kalina na kozackiej Siczy.
Cześć jego pamięci!