Dodaj do ulubionych

Putin popiera Busha

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:23
hahaha, Putin boi sie, ze Kerry nie bedzie trzymac z nim sztamy i nie bedzie
juz mogl sobie na wiele pozwalac jak obecnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: woody Re: Putin popiera Busha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 19:31
      Dwie kreatury.
      • Gość: meerkat Putin Busha popiera bo Kerry to straszna PRZECHERA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:45
        No jesli PUTIN popiera Busha, to nieden amerykanski lewak-rusofil gleboko sie
        zastanowi, bo Putina szanuje i podziwia. JAJA NIEPOWYBIERANE!!!

        Juz nie moge sie doczekac reakcji naszych nadwornych lewakich poyebow:
        Tysprowdy, Tomsona, marudy, Evy, janosika itd.

        "Ans what now, my Love?" :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: . Lewaki popieraja Kerry'ego - popatrz: IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.10.04, 19:55
          communistsforkerry.com/
        • babusz Re: Putin Busha popiera bo Kerry to straszna PRZE 18.10.04, 20:08
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > No jesli PUTIN popiera Busha, to nieden amerykanski lewak-rusofil gleboko sie
          > zastanowi, bo Putina szanuje i podziwia. JAJA NIEPOWYBIERANE!!!
          >
          > Juz nie moge sie doczekac reakcji naszych nadwornych lewakich poyebow:
          > Tysprowdy, Tomsona, marudy, Evy, janosika itd.


          A ja jestem ciekawy reakcji spoleczenstwa amerykanskiego. Czy stac ich jeszcze
          na godnosc, na odwrocenie sie plecami do Putina, do czerwonych, na odwolanie
          Busha, ktory nazwal towarzyszy Putina i Kwasniewskiego przyjaciolmi, czy tez
          skazani sa w swej dramatycznej sytuacji w Iraku na poparcie kazdej czerwonej
          szuji i wybiora kandydata popieranego przez Putinow, Kwasniewskich, Millerow,
          Cimoszewiczow i inna lewizne tego swiata.
          • Gość: ZZ do babusza IP: *.top.net.pl 18.10.04, 21:44
            W twoich słowach jest coś logicznego.
            Może rzeczywiście Putin kalkuluje w taki sposób:
            "Wyrażę poparcie dla niego, aby go w ten sposób podesrać"
            • Gość: Micron Re: Bush - czyli oslabianie Hameryki... IP: *.tulane.edu 19.10.04, 09:36
              Busha popieraja m.in. Putin i Sharon...
              Doborowe towarzystwo! A i pewnie
              Kwasniewski?

              P.S. Pewnie Putin zdaje sobie sprawe z tego, ze
              kolejne cztery lata panowania najglupszego
              z rodziny Bush'ow nie wzmocnia pozycji USA, a
              raczej oslabia... A w koncu slabsza Hameryka byla i
              jest wygodniejszym partnerem dla Rosji!
        • Gość: Eva Bush nie zaplaci za licencje IP: *.tnt8.fft4.deu.da.uu.net 18.10.04, 23:27
          Stuknil ty sie w biedna, skolatana lepetynke, Meerkat.

          Ja caly czas pisze, ze martwi mnie to, iz USA upodabnia sie, zwlaszcza teraz pod
          rzadami Busha do ZSRR. Stad cala ta moja krytyka bushystow bo komuchow nie
          lubilam i nie polubie, a ty za to wyzywasz mnie od komuchow, lewakow i co tam
          jeszcze do nieszczesnej twej mozgowiny sie przyplacze.. Tego to nawet Orwell nie
          przewidzial, co ty wyprawiasz.

          Popierasz system Busha za ktorym na swiecie stoja juz tylko tacy komunisci jak
          Walodia P. z Aliosza K., pomyleni pseudo-imperatorzy, jak Berlusconi(ale i ten
          sie powoli chce wycofac, bo sie boi, ze skonczy na latarni jak Mussolini) no i
          wasz pudel nadworny udajacy brytana i zwany (dla niepoznaki) WIELKIM Brytanem.

          Wkrotce dobije do waszego towarzystwa Lukaszenka, Kuczma a pochod ten
          przesmieszny otwierany przez rozesmianego, jak glupi do sera, Busha zamknie ten,
          jak mu tam z Korei z bombka i marsowa mina bez podsmiechujek.

          Ich wszystkich know-how, jak wygrac wybory i jak przegrac demokracje,
          dostaniecie za darmo. To nie sa takie pazerne sepy kapitalizmu jak wy, zeby
          zaraz bic sie o oplaty licencyjne i zakazywac pirackich kopii.

          Kopiujcie sobie na zdrowie.
        • Gość: pjuk Meerkat i Iran popieraja Busha IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 20.10.04, 01:49
          do Meerkata oraz Putina dolaczyl Iran , dla ktorych wybor Busha jest " in
          Tehran's best interests" , Cheneya tez.

          Zarkawi i cala reszta bandziorow tez pewno kibicuja Bushowi...

          Tuesday October 19, 2004 11:46 PM


          By ALI AKBAR DAREINI

          Associated Press Writer

          TEHRAN, Iran (AP) - The head of Iran's security council said Tuesday that the
          re-election of President Bush was in Tehran's best interests, despite the
          administration's axis of evil label, accusations that Iran harbors al-Qaida
          terrorists and threats of sanctions over the country's nuclear ambitions.

          Historically, Democrats have harmed Iran more than Republicans, said Hasan
          Rowhani, head of the Supreme National Security Council, Iran's top security
          decision-making body.

          ``We haven't seen anything good from Democrats,'' Rowhani told state-run
          television in remarks that, for the first time in recent decades, saw Iran
          openly supporting one U.S. presidential candidate over another.

    • Gość: .. Putin ma racje. :-))A co Tomson na to???:-))/nt IP: *.utc.com 18.10.04, 19:44
      • babusz Bush cuda czyni. Juz nawet Putin ma racje :-)) 18.10.04, 20:09
        Szmaciarstwo wszystkich krajow laczy sie. Niech zyje Bush i jego Neocomms.
        • Gość: .. babusz-to ty masz problem a nie Bush... IP: *.utc.com 18.10.04, 20:17
          ..Busha problem to wygrac wybory..a poparcie Putina?to sprawa Putina..
          W wojnie z islamskim terroryzmem poparcie Putina dla Busha jest bardzo istotnym
          i niejednemu szejkowi skora cierpnie.I o to chodzi.
    • Gość: maruda Bo Putin dał swoich ekspertów od głosowania, IP: *.gdynia.mm.pl 18.10.04, 19:47


      więc wie, że nie będzie niespodzianek. Radziecka technologia wyborcza sprawdzona
      ostatnio w Czeczenii zopobieże kaprysom wyborców i ewentualną niespodzianką ze
      strony demokratów. Stąd przekonanie Putina o wygranej Busha.

      "Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy."
      Stalin.

      • Gość: .. tym razem bedziemy mieli obserwatora z Polski... IP: *.utc.com 18.10.04, 19:57
        ..marude.:-))Wiec wszystko bedzie O.K. i Bush wygra czysciutko...:-))
        Maruda a co masz zamiar zrobic z unia"Lukaszenka-Lepperszenka"..Nie "botheruje"
        cie to??:-))Masz problem pod samym nosem a zerkasz za ocean..:-))
        Zostaw wybory w USA Amerykanom a zajmij sie swoim burdelem.:-))
        • Gość: maruda Re: tym razem bedziemy mieli obserwatora z Polski IP: *.gdynia.mm.pl 19.10.04, 03:24
          Gość portalu: .. napisał(a):

          > ..marude.:-))Wiec wszystko bedzie O.K. i Bush wygra czysciutko...:-))
          > Maruda a co masz zamiar zrobic z unia"Lukaszenka-Lepperszenka"..Nie "botheruje"
          > cie to??:-))Masz problem pod samym nosem a zerkasz za ocean..:-))
          > Zostaw wybory w USA Amerykanom a zajmij sie swoim burdelem.:-))

          *****************************

          Tak, Bush wygra czyściutko. Nikt mu nic nie udowodni.

          Moim burdelem zajmę się w czas wyborów, a teraz jest na tapecie białoruski,
          ukraiński i amerykański.

        • Gość: maruda Wychodzi na to, że liczenie głosów... IP: *.gdynia.mm.pl 19.10.04, 05:32


          Wychodzi na to, że liczenie głosów jest w dobrych rękach.

          www.bbc.co.uk/polish/worldnews/story/2004/10/041019_florida_voting.shtml
          Czy już mogę gratulować Bushowi?

          • Gość: .. Re: Wychodzi na to, że liczenie głosów... IP: *.utc.com 19.10.04, 13:19
            co ciebie to maruda obchodzi?jezeli my w Ameryce nie protestujemy
            to tobie g...do tego..:-))nie uwazasz??
    • Gość: abhaod Na poczatku Hitler IP: *.a.pppool.de 18.10.04, 19:51
      lubil sie ze Stalinem.
      • Gość: ZZ Re: Na poczatku Hitler IP: *.top.net.pl 18.10.04, 21:35
        Nie tylko na początku. Przez cały czas, nawet walcząc na śmierć i życie,
        zachowywał podziw dla Stalina, jego osobowości a zwłaszcza osiągnięć. Jeśli
        chodzi o osiągnięcia, to był marnym naśladowcą.
    • Gość: a psik Re: Putin popiera Busha IP: *.zrpa.com 18.10.04, 19:51
      no to teraz kolej na Lukasznke zeby poparl Bush'a
      • Gość: .. i wtedy lewacy i pacole beda juz zupelnie... IP: *.utc.com 18.10.04, 19:59
        ..zdezorientowani..:-))
        • babusz Re: i wtedy lewacy i pacole beda juz zupelnie... 18.10.04, 20:11
          Gość portalu: .. napisał(a):

          > ..zdezorientowani..:-))


          Przeciez lewizna od poczatku popiera towarzysza Busha i jego neocomms czyli ex-
          trockistow. Nikt nie jest zdezorientowany, poza cieniactwem nadwislanskim.
          • Gość: maruda neocons+Putin=neocommies IP: *.gdynia.mm.pl 19.10.04, 05:24


            • Gość: .. to jest akurat dla ciebie maruda..:-)) IP: *.utc.com 19.10.04, 13:21
              communistsforkerry.com/
            • Gość: meerkat Maruda zrozpaczony bo wlasny IDOL go zdradzil!n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 23:00
    • spacerowicz Pocalunek smierci? 18.10.04, 20:14
      Byly czasy, gdy taka wypowiedz towarzysza z KGB byla pocalunkiem smierci, ale
      wtedy rzeczywiscie Amerykanie mieli jeszcze honor i godnosc.
      Zobaczymy, czy maja ja jeszcze dzisiaj.
      • Gość: .. honor, godnosc ,ojczyzna,pocalunek smierci.bla bla IP: *.utc.com 18.10.04, 20:23
        ale sie zwijacie pacolewacy,az przyjemnie popatrzec..
      • Gość: ZZ do spacerowicza IP: *.top.net.pl 18.10.04, 21:40
        A kto ma dziś, twoim zdaniem, honor i godność?
        Hiszpanie?
        Francuzi?
        Niemcy?
        • Gość: bluszcz Re: do spacerowicza IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.04, 07:43
          Gość portalu: ZZ napisał(a):

          > A kto ma dziś, twoim zdaniem, honor i godność?
          > Hiszpanie?
          > Francuzi?
          > Niemcy?

          No widzisz! Jak sie mocno napniesz, to od razu jestes na dobrym tropie!
          • Gość: .. a tobie co wychodzi z "napinania"? IP: *.utc.com 19.10.04, 13:23
            ..tylko pierdzenie.
    • Gość: PiotrPSP Re: Putin popiera Busha IP: *.cariboo.bc.ca 18.10.04, 20:20
      Jak Kerry wygra to sie zaczna negocjacje w Iraku i wtedy Putin bedzie musial
      negocjowac z Czeczenami. A jak Busz wygra to terrorysci beda mieli dalej tyle
      samo chetnych nowych i miejsca do treningu i slekcji najlepszych z nich - bo
      mniej sprytni zgina. W czasie pokoju kryminalisci trafiaja za kratki a czasie
      wojny bywaja przywodcami. Niech zyja wzystkie wojny! Niech zyje swiat
      nieskomplikowanych wyborow: also strzelasz albo ten drugi nic cie nie obchodzi,
      nie ma potrzeby rozwiklywania zagadek preferencji i potrzeb drugiego czlowieka.
      To tyle co czekista i pastuch potrafia (przepraszam wszystkinch innych
      pasterzy).
    • Gość: pacyfista Faszysci sie popieraja - to normalne ! IP: *.151.76.83.cust.bluewin.ch 18.10.04, 20:36
      Bush ma na rekach krew kilkudziesieciu tysiecy Irakijczykow, Putin jeszcze
      wiekszej ilosci Czeczenow. Niewiele ich dzieli a wiele (zbrodnie) ich lacza. To
      normalne ze sie popieraja.....www.panstwozla.pl
      • Gość: *** CIA do KGB**** AGENCIi sie popieraja - to normalne !- IP: *.dynamic.mts.net 19.10.04, 03:56
        PASYF MASZ U MNIE DUZE PIWO!!!JESZCZE TROCHE , A CIE NAPRAWDE POLUBIE.
    • wielki_czarownik A dlaczego? Odpowiedź jest prosta. 18.10.04, 21:23
      Czemu Putin popiera Busha? Bo słońce Texasu koncertowo kładzie USA na łopatki. Bezrobocie rośnie, zadłużenie rośnie, wzrost PKB maleje, wojna w Iraku końca nie ma, ceny ropy rosną (Rosja ropę eksportuje), coraz więcej ludzi nienawidzi USA... Rosji w to graj.
      • Gość: ZZ Re: A dlaczego? Odpowiedź jest prosta. IP: *.top.net.pl 18.10.04, 21:38
        Zapowiedzi rychłego upadku i rozpadu USA są wygłaszane namiętnie i
        nieprzerwanie od roku 1917. Fakty mówią jednak co innego.
        • wielki_czarownik Re: A dlaczego? Odpowiedź jest prosta. 18.10.04, 22:24
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34254,2340508.html
          To tylko jeden z sygnałów.
    • Gość: ZZ Re: Putin popiera Busha IP: *.top.net.pl 18.10.04, 21:32
      Pacyfiści chyba zupełnie zaniemówili.

      Nie napisałem "pacyfiści zgłupieli", bo to już stało się wcześniej, kompletnie
      i chyba nieodwołalnie i nieodwracalnie.
    • Gość: ZZ do politologa IP: *.top.net.pl 18.10.04, 21:43
      Politolog zazwyczaj używa innych określeń niż "trzymanie sztamy". To żargon
      przedwojennych złodzieji.
      • Gość: Eva Re: do politologa IP: *.tnt8.fft4.deu.da.uu.net 18.10.04, 23:51
        Biedny Meerkat, ukrywa sie jak moze (czesto pod nickiem "politolog"), a i tak mu
        ublizaja. Nie dosc, ze stary , przedwojenny to jeszcze zlodziej. No ale to
        ostatnie przynajmniej wyjasnia, czemu on tak kocha Busha.
    • Gość: rodaczka Re: Putin popiera Busha IP: 64.213.237.* 18.10.04, 22:36
      Pan Putin niech sie zajmie swoimi problemami, a nie wtraca w sprawy suwerennego
      kraju. Daje Demokratom wspaniala linie ataku. A moze mu o to chodzi? Dziwne
      to , bo narazi Busha na niezle uwagi.... Niechby Niemcy lub Francuzi poparli
      kogos innego, ale by byl halas!
    • Gość: Kaczory11 Re: Putin popiera Busha IP: *.zeelandnet.nl 18.10.04, 22:57
      Czyrak z pewnoscia dostanie palpitacji serca z rozpaczy. A tak sie staral, tak
      wlazil Putinowi w d.... (wspolnie ze Schroederem) jeszcze 6 tygodni temu w
      Soczi, a tu Car Bariuszka Putin odwalil mu taki numer... Jaka
      niewdziecznosc..... Moze teraz ten hipokryta zrozumie jaki ma "mir" w Rosji, ze
      staje sie powoli "popychadlem" w swiatowej polityce, czyms w rodzaju -
      "przynies, wynies, wyprowadz pijanego". I dobrze mu tak.........
      • Gość: maruda Re: Putin popiera Busha IP: *.gdynia.mm.pl 19.10.04, 05:19
        Gość portalu: Kaczory11 napisał(a):

        > Czyrak z pewnoscia dostanie palpitacji serca z rozpaczy.

        **********************

        Oczywiście: tow. tow. Bush, Putin, Blair i Kwaśniewski w jednym szeregu.



        • Gość: meerkat Putin popiera Busha bo Kerry go nie wzrusza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 23:02
          Oczywiscie, bo wszyscy co do jednego to zreczni i skuteczni przywodcy! :-)))
    • Gość: Atlantyk Godni siebie sojusznicy IP: *.urpl.gov.pl / 62.233.201.* 19.10.04, 09:56
      Czekamy niecierpliwie, kiedy tow. Bush z tow. Putinem odsłonią pomnik Feliksa
      Dzierżyńskiego. To najlepszy z możliwych patron wojny z terroryzmem. Nikt nie
      ma większych zasług na tym polu. Putin nie posiada się z radości, bo dostał od
      Busha zgodę na eksterminację Czeczeńców. W tym kontekście histeryczna reakcja
      na pojednawcze - i rzeczywiście niezbyt mądre - gesty Zapatero wobec Castro,
      zakrawa na kpinę. Może byśmy policzyli, ilu Bush zabił Irakijczyków, Putin -
      Czeczeńców, Szaron - Palestyńczyków i Castro - Kubańczyków. To jest pomysł na
      jakąś grę komputerową. Domyślam się, że sprzedaż byłaby największa we Francji.
      Święta za pasem.
    • margala _____a Łukaszenko kogo popiera? 19.10.04, 13:46

    • Gość: jarek-Zyd ne telus A arafat kerrego, takze bin.ladem go popiera,,, IP: *.fastres.net 19.10.04, 14:41
      • Gość: meerkat Kerry+al-Kaida to dla wolnosci frajda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 23:09
        Cala amerykanska komorka al-Kaidy (zwlaszcza jej jadro w Dearborn) otrzymala
        juz rozkaz by jak jeden maz glosowac na Kerry'ego.

        Ibn Laden wie, ze z Kerrym bedzie mial znacznie latwiejsze zycie i wieksze pole
        manerwu dla swej organizacji.

        P.S Moze maruda albo ktos z tych, ktorzy tiwerdza, ze Kerry wstrzyma ucieczke
        stanowisk pracy za granice i bedzie sie troszczyl o masy pracownicze wyjasni mi
        dlaczego 28 wielkich wytworni pp. Kerry ulokowanych jest POZA Stanami
        Zjednoczonymi, i to glownie tam, gdzie robotnik pracuje nie za $20.00/godz. ale
        za $2.00!
    • Gość: http://mahomet.tk/ Re: Putin popiera Busha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 19:27
      http://mahomet.tk/
      Polecam lektore stron: http://mahomet.tk/
      http://islam.own.pl/
      http://mahomet.own.pl/ oraz http://koran.own.pl/
      ISLAMSKA INWAZJA

      Konfrontacja najbardziej
      rozprzestrzeniającej się religii świata

      Islam jest nie tylko religią dominującą w Afryce Północnej ale jest również
      drugą co do wielkości religią na świecie po chrześcijaństwie.

      Na skutek liberalnej polityki emigracyjnej, miliony muzułmanów wyemigrowało na
      zachód w poszukiwaniu lepszego życia.

      Stąd w wielu tradycyjnie chrześcijańskich narodach islam stał się drugą
      największą religią. Dla przykładu, we Francji i w Niemczech ludność muzułmańska
      liczy się obecnie w milionach.

      Sytuacja na Wyspach Brytyjskich jest zdumiewająca. Jest tam obecnie więcej
      arabskich muzułmanów niż metodystów! Są oni jeszcze bardziej liczebni niż
      ewangeliczni chrześcijanie.

      Finansowani dochodami ze sprzedaży arabskiej ropy naftowej, muzułmanie nabywają
      opuszczone kościoły anglikańskie i zamieniają je na meczety, w tempie takim, że
      jak utrzymują niektórzy z nich, Anglia będzie pierwszym muzułmańskim krajem w
      Europie. Sytuacja prawna osiągnęła stan, w którym Parlament Brytyjski zmuszony
      został zezwolić muzułmanom na odejście od obowiązującego Prawa Powszechnego w
      kwestii rozwodów, zezwalając na praktykę prawa islamskiego.

      Od roku 1955, kiedy w Australii było około 800 muzułmanów, przybyło 200 000
      wyznawców Mahometa (1990r). Stały napływ emigrantów arabskich trwa niezmiennie.
      Szacuje się, że w samym stanie Wiktoria jest więcej muzułmanów niż baptystów.

      W Ameryce Północnej jest obecnie ponad 4 miliony muzułmanów. Niektórzy badacze
      utrzymują, że obecnie jest więcej muzułmanów w Ameryce Północnej niż Żydów.
      Oznaczałoby to, że islam jest drugą co do wielkości religią w Stanach
      Zjednoczonych i Kanadzie.

      Ponad 500 ośrodków islamskich zostało wybudowanych w Stanach Zjednoczonych.
      Ponad 60 procent muzułmanów amerykańskich jest pochodzenia arabskiego, podczas
      gdy pozostałe 40 procent to różne murzyńskie sekty islamskie. Oficjalnie w
      Stanach Zjednoczonych jest więcej muzułmanów niż episkopalian.

      Należy przy okazji wspomnieć o niewiarygodnych roszczeniach niektórych
      muzułmanów, utrzymujących, że w Stanach Zjednoczonych jest od 10 do 25 milionów
      muzułmanów. W trakcie audycji radiowej 22 lutego 1991 roku przedstawiciel
      Centrum Informacyjnego Islamu w USA utrzymywał, że na świecie jest ponad 2
      miliardy muzułmanów i ponad 10 milionów w USA.
      Zapytany o wskazanie jakiejkolwiek publikacji tych danych nie potrafił jej
      przedstawić. Skonfrontowany informacjami encyklopedycznymi, rocznikami
      statystycznymi, gazetami i publikacjami takimi jak Time i Newsweek, które
      zgodnie określają liczbę muzułmanów w USA na 3-4 miliony, odparł on, że
      wszystkie one są w błędzie!

      Nam jednak pozostaje trzymanie się ustalonych standardów odniesienia, dopóki
      muzułmanie nie przedstawią czegoś konkretnego na poparcie swoich odmiennych
      ambicji.

      Na przykład, rocznik statystyczny z 1989 roku stwierdza, że w Ameryce Północnej
      było 2,6 miliona muzułmanów i tylko 860 milionów na całym świecie.

      Nawet dodając milion do przytoczonych danych aby uaktualnić je do danych z roku
      1991, daleko jeszcze do przytoczonych roszczeń muzułmanów.

      Jeden z muzułmańskich przywódców w Detroit utrzymywał w programie radiowym, że
      w samym Nowym Jorku jest 600 000 muzułmanów. Takie niesamowite roszczenia
      wyrządzają sprawie muzułmanów więcej szkody niż pożytku.

      Niezależnie jak wielu muzułmanów znalazło się na Zachodzie w poszukiwaniu
      pracy, kraje gościnne muszą próbować zrozumieć nowoprzybyłych oraz zasymilować
      ich.

      Kiedy zachodni żołnierze pojawili się na Bliskim Wschodzie, arabscy dyktatorzy
      z Khadaffim i Saddamen Husseinem na czele wzywali muzułmanów do dżihadu, czyli
      Świętej Wojny przeciw tym wojskom. Główną przyczyną tego wezwania było to, że
      żołnierze ci w większości byli wyznania chrześcijańskiego, a więc według islamu
      niewiernymi. Tak więc dyktatorzy ci wzywali muzułmanów aby zabijali tych
      żołnierzy dlatego, że byli oni chrześcijanami. Doprawdy stwierdzenie to jest
      godne pożałowania ale prawdziwe.

      Według zachodniego sposobu rozumowania, różnice religijne nie mogą prowadzić do
      destrukcji życia i dóbr osobistych kogokolwiek. Ludziom pozostawiona jest
      wolność do praktykowania jak i od praktykowania religii w zgodzie z ich własnym
      sumieniem.

      Stąd muzułmanie muszą zrozumieć dlaczego ludzie na Zachodzie czasami czują się
      nieswojo widząc masową imigrację arabskich muzułmanów do ich własnych krajów.

      6 lutego 1991 roku gazeta USA Today na pierwszych stronach opublikowała wyniki
      sondażu przeprowadzonego wśród arabskich muzułmanów zamieszkałych w USA
      odnośnie ich nastawienia do wojny aliantów z reżimem Saddama Husseina. Wyniki
      sondażu były zaskakujące.
      Na pytanie "czy jesteś gotów aby twój syn/córka brali udział w wojnie przeciw
      Saddamowi?" 82% respondentów powiedziało -nie.
      Jedynie 18% badanych gotowych było poprzeć USA w wojnie przeciw Irakowi.

      Zapytani czy popierają sposób w jaki prezydent Bush panuje nad sytuacją 62%
      powiedziało -nie.
      W sondażu wyszło na jaw, że ponad połowa amerykańskich arabskich muzułmanów nie
      poprze jakiejkolwiek wojny USA z krajem arabskim.

      Jedno co wykazał ów sondaż ponad wszelką wątpliwość to to, że wielu arabskich
      muzułmanów nie zasymilowało się w amerykańskim tyglu. Wygląda na to, że nadal
      są oni bardziej arabami niż amerykanami.

      Przywiązanie muzułmanów do arabskiej kultury, narodowości i arabskich interesów
      politycznych mimo wieloletniego zamieszkiwania na Zachodzie napawa wielu
      niepokojem.

      Zadają oni słuszne pytanie, "Komu są lojalni muzułmanie arabscy? Czy zachodnim
      narodom, które udzieliły im gościny i umożliwiły lepsze życie, czy nadal
      jedynie arabskim krajom?"

      Jest naszym pragnieniem poinformować ludzi na Zachodzie o naturze i
      roszczeniach Islamu, oraz wykazać, dlaczego naukowcy badający problematykę
      bliskowschodnią odrzucają te roszczenia.

      Musimy także przypomnieć, że muzułmanie nie zwlekają aby potępić i zaprzeczyć
      podstawowym doktrynom innych religii, jak na przykład chrześcijaństwu.

      Odwiedziwszy wiele muzułmańskich ośrodków informacyjnych i meczetów zebrałem
      wiele literatury muzułmańskiej otwarcie atakującej Biblię, zaprzeczającej
      Trójcy Św., boskości Chrystusa, jego Synostwa, Jego śmierci na krzyżu, Jego
      zmartwychwstaniu w ciele oraz Jego wstawiennictwa po prawicy Boga Ojca.

      Skoro muzułmanie nie mają najmniejszych skrupułów krytykować inne religie, skąd
      u nich obawa przed uczciwą, naukową krytyką Islamu?

      W końcu te same prawa wolności, jakie pozwalają im krytykować inne religie dają
      innym również prawo poddawać krytyce Islam. Miecz wolności religijnej zawsze
      tnie na obie strony.

      Ciężar dowodu powołania Mahometa na proroka jak i natchnienia Koranu spoczywa
      na muzułmanach. Tak więc rozpatrzymy argumenty przytaczane przez muzułmanów i
      przekonamy się czy ostoją się one w świetle naukowej analizy.

      reszta szczegulow na stronie http://islam.own.pl/
      http://mahomet.tk/
      http://mahomet.own.pl/ oraz http://koran.own.pl/
      dla osob wladajacych angielskim ponadto polecam:
      http://www.chick.com/reading/tracts/0042/0042_01.asp
      http://www.chick.com/reading/tracts/1000/1000_01.asp
      http://www.chick.com/reading/tracts/1004/1004_01.asp
      http://www.chick.com/reading/tracts/5004/5004_01.asp
      http://www.chick.com/information/religions/islam/
      jest tez ciekawa prezentacja multimedialna [ok. 6,3 MB]:
      http://islam.own.pl/KonfliktIslamu.zip

      natomiast szukajacych ogolnych informacji zapraszam do: http://Chrystus.tk/
      http://Chrystus.Jezus.pl/ oraz http://alberto.pl/
      a także: http://komiksy.own.pl/

    • Gość: Pedrek Wyrzutek Chodzi o Balkany i Kaukaz IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 20.10.04, 04:41
      > hahaha, Putin boi sie, ze Kerry nie bedzie
      > trzymac z nim sztamy i nie bedzie
      > juz mogl sobie na wiele pozwalac jak obecnie.

      Kerry ma zamiar zatrudnic Holbrooka, Albright and g. Clarka
      w swoim rzadzie. Oni zas zamierzaja sie rozprawic do konca
      z Serbami i wesprzec muzulmanskich radykalow na Balkanach,
      poludniu Rosji i pomoc Turkom/Azerom rozprawic sie z Ormianami.
      • Gość: you-know-who Re: Chodzi o Balkany i Kaukaz IP: *.astro.su.se 20.10.04, 09:34
        nie zartujesz? tylko nie ta kurva Albright...

        Gratulacje dla polskich buszmenow, moze zrozumieli w koncu w czyim interesie
        sa rzady/polityka zagraniczna busza.

        Jestem przekonany ze oprocz tow. Putina wielkim wielbicielem busza jest tez
        niejaki Osama bin Laden (pamietacie jeszcze? Tak, ten ktorego zlikwidowanie
        bylo kiedys najwazniejszym zadaniem narodu amerykanskiego, ale skoro nie
        da rady... to sie o tym nie mowi). Obawiam sie ze bedzie za tydzien jakis zamach
        al Qaidy w USA ktory wyzwoli energie spoleczna (zapal do wojowania, niewazne
        jak i z kim) i uczyni busza jedynym zbawca. Osamie busz jest bardzo na reke:
        gra przeciez dokladnie wedlug jego scenariusza, a al Qaida nie tylko
        rozprzestrzenila sie po swiecie to ma teraz oboz treningowy (Irak) 100 razy
        lepszy niz Afganistan, a znienawidzone przez islamistow rezimy szejkow chwieja
        sie bardziej niz kiedykolwiek. Kerry jest dla Osamy zbyt nieprzewidywalny i moze
        sie (nia daj Allah!) wycofac z wojen na bliskim wsch.
        krajach A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka