felusiak1
04.09.19, 11:09
Kiedy bylem malym chlopcem wyslano mnie do szkoly i tam uczono, że socjalizm jest najlepszy, ze Zwiazek Radziecki o mnie dba i pomaga i że partia jest przewodnią siłą narodu.
Dzieciaki poszly wlasnie do szkoły i są uczone, ze najwiekszym problemem jest "Katastrofa klimatyczna", że wszyscy są najlepsi bez wzgledu na wynik i że wszyscy są tacy sami i szkolne ubikacje są koedukacyjne.
I wtedy i dzisiaj szkola indoktrynuje. Moja szkola byla o tyle lepsza, że w chwilach wolnych od indoktrynacji uczyła pisać, czytać i rachować. Dzisiejsza szkoła nawet na to nie ma czasu i dlatego John i Margaret nie mają najmniejszego pojęcia ile kosztuje coś z 30% rabatem i nie potrafią przeczytać prostego tekstu.
Mam nadzieję, ze w Polsce Jaś i Malgosia jednak czegoś się uczą.