Dodaj do ulubionych

I ty możesz zagłosować na prezydenta USA

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 11:34
busz w nowej kadencji zabije kolejne sto tysięcy ludzi na świecie
openmind.desk.pl ekstrema dla każdego !
Obserwuj wątek
    • Gość: mirek Bush zabije sto tysięcy IP: 193.111.166.* 21.10.04, 12:00
      A moze by tak porównac ilość ludzi ginących w Iraku, z ilościa poprzednio
      mordowanych tam przez Saddama? Sprowadzanie pytania kto lepszy do arytmentyki
      smierci jest może prymitywne, ale nie bardziej prymitywne od niektoryc
      argumentów przeciwników wojny w Iraku. Można by zrobic takie wyliczenie - wziąć
      ilość ludzi zamordowanych przez Saddama w ostatnich paru latach, podzielić
      przez ilość miesiecy, i porównac ze średnią miesięczną smierci w wyniku
      zamieszek, terroru itp w Iraku od czasu zajęcia go przez Amerykanów. Wynik
      mógłby byc ciekawy - mogło by się okażać, że Amerykanie jednak tam ratują, a
      nie zabijaja ludzi
      • Gość: KR$ Re: Bush zabije sto tysięcy IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 21.10.04, 12:07
        Nie pierdol o ratowaniu jesli nie wiesz o co chodzi... Dlaczego nie ratuja np. w
        Koreii Polnocnej albo w Somalii?

        Sciagnij sobie i obejrzyj film 'The end of Suburbia'. Moze cos ci sie przejasni
        w lepetynie...
        • Gość: skok 7 partii w USA myslałem że mają 2 wiadomo demokrac IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.10.04, 13:52
          ja
          • Gość: tolek Re: Czy jest w głosowaniu: SKREŚLAM OBU KANDYDATÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 18:46
            • kropka_leje Nie ma i nie moze - jest wiecej niz dwoch. 21.10.04, 19:49
              Dlatego tez nie moze byc "obu"
          • Gość: Bobek W USA jest podobna demokracja co w ZSRR. IP: 216.217.131.* 21.10.04, 21:39
            Rzadzi 100 rodzin. Wybory to mydlenie oczu ludziom. 2 partie rzadza i
            zgarniaja cala pule szmalu a reszta partii to smiech na pustej sali.
        • Gość: mk Re: Bush zabije sto tysięcy IP: 212.160.172.* 21.10.04, 14:52
          .w koncu ktos normalny....
          pzdr
        • Gość: Mirek z Kanady kR$ do sztambucha - o filmach IP: *.vn.shawcable.net 21.10.04, 15:05
          Jestes chlopcze zenujacy jesli myslisz, ze od ogladania filmow umysl sie
          przejasnia. Oto kilka przykladow: "Wyzwolenie", "Lista Schindlera", "Pluton"
          czy wreszcie "Czterej Pancerni i Pies".

          Ja twierdze, ze ogladanie filmow robi piach z mozgu czego ty jestes najlepszym
          dowodem.

          A Prezydent Bush i tak wygra w cuglach.
          • Gość: Stefan I w tych cuglach pozostanie tak jak wygral IP: *.motorola.com 21.10.04, 20:07
            Znamy nawet nazwiska Szanownych Cugli, nie chce mi sie tylko wypisywac tego
            scierwa bo nowoczesna technika nowoczesna technika a klawiatura komputera moze
            wymaganego potem mycia nie wytrzymac...
          • Gość: JoeT Jak zostana policzone glosy w USA? IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 21.10.04, 21:05
            Gość portalu: Mirek z Kanady napisał(a):
            > A Prezydent Bush i tak wygra w cuglach.

            Moze wygra, a moze nie. Zalezy jak maszyny do glosowania sa zaprogramowane.
            Dzisiaj juz glosowalem (w Teksasie). Maszyna do glosowania nie zostawia zadnego
            sladu, tj. nie drukuje kartki przy pomocy ktorej mozna sprawdzic czy komputer
            poprawnie policzyl glosy. Problem jest, ze firma Diebold produkujaca popularne
            elektroniczne maszyny do glosowania jest wlasnoscia zagorzalego Republikanina.
            Czy nasze glosy zostana policzone uczciwie, czy tak aby Bush jr wygral?

            Maszyny sa niby autoryzowane przez komisje stanowa. Ale gubernatorem naszego
            stanu jest Republikanin, podobnie jak na Florydzie. Czy maszyny sa sprawdzone
            tak aby dzialaly tak aby wygral Republikanin?

            W efekcie obie partie zatrudnily juz tysiace prawnikow aby sady rozstrzygaly
            spory. Ale jak rozstrzygnac glosowanie po ktorym nie zostaje trwaly slad?
        • Gość: XXX Re: Bush zabije sto tysięcy IP: 67.131.131.* 21.10.04, 23:27
          Panie kulturalny, Amerykanie tez maja ograniczona ilosc ludzi. To nie jest tak
          ze ilosc ludzi w armii USA jest nieograniczona i moga miec tyle ludzi ile chca,
          a tych co stacjonuja w wielu zakatkach swiata tez trzeba zamienic. Zamiast
          szczekac z cieplego, przytulnego miejsca moze bys im pomogl na ochotnika. Jakby
          kazdy szczekacz jak ty na ochotnika by sie zglosil do pomocy armii USA to mysle
          ze by sie troche was zebralo mimo wszystko. Chyba ze to tylko zaledwie pare
          osob robi sztuczny tlum na tym forum. USA interweniuje, zle, bo wpieprza sie w
          nie swoje sprawy, nie interweniuje tez zle, bo nie ratuja np. w Korei Pn albo w
          Somalii. A wszystkiemu winna ta nieszczesna ropa, ktora i tak sie skonczy za
          kilkanascie lat i nie bedzie sie o co bic co? Myslisz ze wtedy zapanuje spokoj
          i pokoj na ziemi bo juz nie bedzie ropy o ktora sie teraz tak ci znienawidzeni
          przez ciebie Amerykanie bija? Jak wejdzie do normalnego uzytku paliwo ktore
          zastapi rope, to bedzie to najpierw w USA. tylko czasem nie mow, ze to bedzie
          dokonane na pieniadzach zdobytych z tej wlasnie ropy o ktora wedlug ciebie sie
          tak Amerykanie bija, bo mnie juz boki i tak naprawde bola od smiechu.
      • Gość: Nostradamus Re: Bush zabije sto tysięcy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.10.04, 16:34
        Dosc z ta demagogia. Saddam zostal pojmany a okupacyjne wojska nadal prowadza
        dzialania zbrojne.
      • Gość: europejczyk Re: Bush zabije sto tysięcy IP: 81.185.109.* 21.10.04, 20:47
        Co robia Amerykanie w Iraku ?
        Przede wszystkim okupuja i kradna rope !
        Przy takich argumentach dochodzimy do wniosku, ze nie zajeli ZSSR tylko z obawy
        o wlasne tylki.Rosjanie przez 50 lat mieli to wszystko co zarzuca sie Irakowi.
        Mieli tez Stalina.
        Najzabawniejsze jest to ze kraj z 200 historia zapoczatkowana ludobujstwem
        indian i niewolnicza praca murzynow osmiela sie udzielac lekcji demokracji
        kolebce kultury Perskiej.
        Dyskusja jest maloproduktywna: starczy posluchac wiadomosci ?
        Za rok nikt sie nie bedzie przyznawal ze popieral wojne taki tam bedzie
        rozgardiasz.
        Juz obecnie mowi sie o wojnie domowej w Iraku !

        • Gość: Ania Dowiedz sie europejczyku kto zabijal IP: *.utc.com 21.10.04, 23:09
          Indian i przywiozl morzynow z Afryki do Ameryki.
          Czy nie byli to czasem Hiszpanie , Portugale ,Holendrzy i Anglicy.
          Bo rodowici Amerykanie ti chyba Indzianie wlasnie a reszta jest przyjezdna
          wlasnie z Europy , europejczyku zakichany . Mysl to nie boli !!!!!!!


          > Przede wszystkim okupuja

          Dyskusja jest maloproduktywna: starczy posluchac wiadomosci ?

          Jesli myslisz ze wystarczy posluchac tylko kilku miutowych wiadomosci i na tej
          podztawie wyrabiac opinie to jestes poprostu "redneck"
        • Gość: 58 Re: Bush zabije sto tysięcy ale nie miliony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:41
          Tak jak Stalin,Hitler i inni oprawcy tego Swiata
          Człowieku jesteś zabawny wyciągając jakieś odległe wydarzenia
          Amerykanom.Przecież to byli ludzie z Europy co niszczyli Indian itd.
          Stalin zmarł w 1956 roku to było 60 lat temu.Wtedy była wieksza bieda i
          ciemnota na całym świecie.Kiedy powstała kolej,wystartował samolot ,kiedy
          ruszył postęp.
          Stalinem mogli zając się przecież Francuzi,Niemcy i inni w Europie.Tak było
          Europie wygodnie i tyle.Na Napoleona Polska czekała i co ?Czytałam ostatnio ,że
          i tak wolności od niego nigdy byśmy nie dostali.
          Co tak jedziecie na Amerykę.
          Wygra Bush.
          Pozdrawiam
      • Gość: JoeT Szacunek liczby ofiar w Iraku IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 21.10.04, 22:36
        Gość portalu: mirek napisał(a):
        > A moze by tak porównac ilość ludzi ginących w Iraku, z ilościa poprzednio
        > mordowanych tam przez Saddama?

        Saddam rzadzil 24 lata od 1979 do 2003. W wojnie iracko-iranskiej zginelo
        zapewne okolo 200 tys po kazdej stronie, czyli w sumie 400 tys. Wiadomo, ze
        zostalo zagazowanych 5 tys Kurdow. Znaleziono w wielu miejscach groby po
        kilkaset czy kilka tysiecy zabitych ofiar rezymu Saddama. W sumie mozna
        oszacowac 500 tys ofiar w ciagu 24 lat (Irak ma okolo 23 - 25 mln mieszkancow).
        Wypada okolo 20 tys ofiar Saddama na rok.

        W telewizji widzialem szacunek, ze od poczatku inwazji Iraku przez wojska Busha
        zostalo zabitych okolo 37 tys Irakijczykow. Plus 1 tys zabitych Amerykanow daje
        okolo 25 tys na rok.

        Wydaje sie, ze tempo zabijania Irakijczykow jest podobne pod rzadami Saddama i
        Busha jr.
        • Gość: Andrzej Re: Szacunek liczby ofiar w Iraku IP: *.ca.astound.net 22.10.04, 07:42
          Z małą różnicą, bo to właśnie D.Rumsfeld za rządów Reagana wręczył Saddamowi
          złotą podkowę w dowód przyjaźni i interesów obu narodów, gdy Saddam walczył z
          Iranem i amerykańskim gazem truł Kurdów.
          Otóż ten ''świat''(chodzi o ducha tego świata) niemal wszędzie jest zakłamaną
          plugawą szmatą.
          Dlatego koniec jego się zbliża w zastraszającym tępie.
      • djbunio LEPIEJ NIECH BUSH ZOSTANIE... 22.10.04, 08:31
        ...niech skonczy to co pozaczynal.
      • Gość: you-know-who amerykanie ratuja irakijczykow :-) IP: *.telia.com 22.10.04, 12:18
        uratowali, jak slyszalem, 1.5 miliona dzieci :-|
        a teraz ok 30000.
        Od zakonczenia wojny z Iranem (za ktora oczywiscie powinien dostac czape)
        Saddam mordowal niewiele, znacznie mniej niz amerykanie.

        Najsmieszniejsze ze nikt nie chce przyjac do wiadomosci ze sami Irakijczycy
        WOLELIBY ZNACZNIE POWROTU SADDAMA niz obecna okupacje.
      • Gość: ania,grazyna Re: Bush zabije sto tysięcy IP: 195.100.36.* 29.10.04, 11:07
        Ze Sadam byl bandziorem wiedza wszyscy, pytanie jest dlaczego wlasnie Bush mial
        go zdetronizowac. Nie od tego mamy ONZ? Jesli amerykanie beda sie wtracac do
        wszystkich problemow swiata, po co mamy wydawac kupe pieniedzy do ONZ tu?
    • Gość: 100% PEWNE TOMSON I PACYFISTA BEDA GLOSOWAC NA BUSHA! IP: *.dynamic.mts.net 21.10.04, 12:17
    • Gość: tyson Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:26
    • emerytka.z.rzeszowa Dokładnie tak!!! 21.10.04, 12:26
      Córka, która aktualnie odbywa staż w kubańskim Misnierstwie Spraw Zagranicznych
      opowiadała, ze wyciągnęła pewnego dnia z szuflady tajny dokument pisany
      sympatycznym atramentem. No i cóż na nim widniało? Ano, były to plany
      administracji Busha i Cheneya na kolejne 4 lata, przechwycone przez wywida
      kubański. Włos się jeży na głowie! Poczytajmy zatem, zanim zjeżymy się do
      reszty:

      - ostateczne włączenie Iraku jako 51 stanu do USA. Nadanie konstytucji na wzór
      amerykański. Wprowadzenie kary śmierci za kradzież bułeczek, zabójstwa i
      homosekseualizm. Sprowadzenie żydowskich osadników do Mezopotamii,
      przesiedlanych aktualnie z Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy. Gubernatorem Iraku
      zostaje Paul Bremer, zakłada się komórkę Partii Republikańskiej, jednocześnie
      zakazując działalności demokratów i zielonych. Irak ma być poletkiem
      doświadczalnym dla "nowego typu demokracji"
      - atak na Iran, Syrię i Pakistan (zsynchronizowany). W ataku biorą udział
      Wielka Brytania, Hiszpania, Izrael i Norwegia. Australia wysyła wojska
      okupacyjne. Włączenie okupowanych terenów do Izraela jako rekompensatę za Kraj
      Palestyńczyków.
      - likwidacja podatków dla najbogatszych, dla nich tylko symboliczna opłata w
      wysokości 0,33% rocznych dochodów ("bo tworzą miejsca pracy i popierają rząd").
      Dla najbiedniejszych próg podatkowy 45% na finansowanie wojen Busha. Dla
      porządku dodam, że najbiedniejsi to w Stanach ok. 92% społeczeństwa (za
      Clintona: 35%).
      - wystąpienie USA z Sojuszu Północnoatlantyckiego. Założenie nowego ugrupowania
      z Izraelem, Australią, Wielką Brytanią i Wyspami Marshalla.

      To tylko niektóre punkty, resztę będę ujawniała sukceswynie do 2 listopada.
      • Gość: pawel Re: Dokładnie tak!!! IP: *.telepac.pt 21.10.04, 12:52
        Haha, droga emerytko, gratuluje Tobie albo Twojej córce fantazji. Moze byscie
        napisaly powiesc szpiegowska? Bylaby na pewno bestsellerem. I to nie tylko na
        Kubie.
      • azarel Re: Dokładnie tak!!! 21.10.04, 14:46
        Nic dziwnego. Ja slyszalem jeszcze, ze mieszkancy o wadze ponizej 125kg beda
        aresztowani i skazywani na przymusowe dozywiane hamburgerami.
      • Gość: Stefan Z moich podatkow bede zwalczal antysemityzm! IP: *.motorola.com 21.10.04, 20:18
        Tak prawi Krzaczek z Hameryki: Lepsza Czesci Ludzkosci Zamieszkujaca Pod Koniec
        Zywota Na Florydzie! Glosujcie na mnie! Za pieniadze innych (durowatych)
        podatnikow amerykanskich nie tylko dam wam iracka rope i irackich
        gastarbaiterow do woli, ale jeszcze sfinansuje specjalna komisja do scigania
        antysemityzmu nawet na Grenlandii! Nie za Wasze pieniazki, Czcigodni Wybrani,
        ale za pieniazki innych glupkow bedzie owa komisja tropic antysemitow wlasnie a
        nie np. anty-Polakow, anty-Chinczykow czy anty-Rosjan. Glosujcie na Krzaczka!
        • Gość: Andrzej Re: Z moich podatkow bede zwalczal antysemityzm! IP: *.ca.astound.net 22.10.04, 08:17
          Istotnie to Bush przyrzekł.
          I dlatego na niego nie będę głosował już więcej.
          Co najgorzej ci Zydzi jeszcze nie rozliczyli się z historii
          mordując o jeden milion chrześcijan więcej(ZSRR Stalin, Kaganowicz, Beria itd)
          niż Hitler wymordował wszystkich ludzi na świecie. Największym mistrzem
          operującym antysemityzmem był Stalin (Jewgashvili, prawdziwe nazwisko, syn Zyda)
          Największym ''antysemitą'' według żydowskiej definicji jest sam Bóg który w
          rozmowie z Mojżeszem chciał zniszczyć wszystkich Zydów a zachować tylko
          Mojżesza i z niego wyprowadzić nowy naród. Bóg wybrał inną metodę około 726
          p.n.e uprowadził do Babilonu 10 Izraelskich pokoleń i rozproszył ich po świecie
          i ślad po nich zaginął. Póżniej zrobił do z pozostałymi 2 pokoleniami około 660
          p.n.e. a z tego wróciło do Izraela tylko 70 tys. Chrystus im przepowiadał, że
          zostaną ponownie zniszczeni i rozsypani po świecie bo nie poznali nawiedzenia
          swego, Chrystusa. Także Zachariasz przepowiedział im, że przed przyjściem
          ponownym Jezusa Chrystusa 2/3 ma ich zginąć, to dwa razy więcej niż za Hitlera.
          Czy oni coś z tego rozumieją, raczej nie. Snią o potędze a szykuje im się
          następna zagłada i przepotężna USA nie pomoże i sama zginie(przepowiednia
          wielkiego Babilonu w Apokalipsie) Boże proroctwa wypełniają się w 100%.
          To są te Boże czystki i czy się człowiekowi podobają lub nie, nie ma to żadnego
          znaczenia. Bez woli bożej jak mówi jego słowo, nawet wróbel nie spada z dachu.
          Takie żydo-Bushowskie kontrole zazwyczaj mają odwrotne działanie.
          Ten Bush to najgłupszy prezydent w całej histori USA.
          Za cenę bycia prezydentem potrafi sprzedać wszystko.
          Podobnież przysięgał Zydom, że Jezus Chrystus nie jest jedyną drogą do Boga,
          jak mówi słowo Boże, Biblia. Zdrajca Chrystusa.
          On nieświadomie prowadzi do III wojny światowej.
      • Gość: JoeT W USA 1% najbogatszych nie placi podatku juz teraz IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 21.10.04, 20:52
        emerytka.z.rzeszowa napisała:
        > - likwidacja podatków dla najbogatszych, ("bo tworzą miejsca pracy i
        > popierają rząd").

        To nie fantazja, to fakt. Bush jr w mijajacej kadencji juz zlikwidowal podatek
        od dziedziczenia majatku dla najbogatszych ludzi. Federalny podatek od
        dziedziczenia placony byl jedynie od spadku powyzej okolo $1 mln. Dotyczyl on
        okolo 1% spadkobiercow - taki odsetek dziedziczy w Stanach powyzej $1 mld.
        Teraz mamy w USA klase arystokracji, ktora jesli nie prauje i zyje ze spadku,
        to jest zwolniona od podatku. To zwolnienie konczy sie chyba w 2010 roku. Czyli
        jak pisze emerytka, bogaci musza finansowac kampanie wyborcza Republikanow aby
        to zwolnienie uczynic permanentnym. Propaganda Republkanska nazywala podatek od
        spadku "death tax".

        Ciekowostka, ktora przeczytalem wczoraj w Financial Times: Amerykanie popieraja
        Republikanow dlatego, bo wierza, ze Ci dzialaja na ich korzysc teraz lub w
        przyszlosci. Konkretnie - 19% Amerykanow wierzy, ze sa bogaci - ze ich zarobki
        plasuja ich wsrod 1% najbogatszych ludzi w Stanach. Kolejne 19% ludzi wierzy,
        ze w przyszlosci ich majatek wzrosnie tak, ze beda wsrod 1% najbogatszych
        ludzi.
      • Gość: Hawana do emerytki Re: Dokładnie tak!!! IP: *.proxy.aol.com 22.10.04, 02:19
        Picu picu moj ksiezycu,nie osmieszaj sie kobieto. Po co nawijanie makaronu na
        uszy. to cos napisala to jest nonsens. Lepiej zrobisz jak zejdziesz z forum.
    • Gość: tyson Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 12:28
      wojny wybuchają dzięki tchórzem podszytym pacyfistom baranie
      • Gość: . A ja o czyms innym - dlaczego ZNOW nie Polacy? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 21.10.04, 12:54
        Jakis sprytny Brytyjczyk (scislej: brytyjskie male i mlode firmy:
        www.technicola.com/globalvote2004/about.php)
        zarabia na tym sondazu-wyborach; wyczul rynek, robi sobie publicity... CZEMU
        znow nie-Polak, skoro Polacy sa najmadrzejszym i najsprytniejszym narodem EU, a
        moze i swiata? I skoro tak ich te wybory i USA interesuja - na chatach
        brytyjskich nie o tym sie mowi.
        • Gość: .. Ciebie (GC) jak zwykle zarty sie trzymaja..:-)) IP: *.utc.com 21.10.04, 12:59
          "Polacy sa najmadrzejszym i najsprytniejszym narodem EU,..."
          :-))))...:-((((((
          • Gość: . A NIE SA? przeciez sami ciagle o tym mowia... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 21.10.04, 13:55
            A tajze o tym, jaki ten Zachod tepy...
            • Gość: MACIEJ W USA JEST ROWNIEZ PARTIA KOMUNISTYCZNA IP: *.ny325.east.verizon.net 21.10.04, 14:39
              Tylko na tych tepakow nikt nie glosuje.
    • Gość: Ziutek Glosuj na Putina. On zabije 10000000000 IP: *.ichf.edu.pl 21.10.04, 14:56
    • Gość: sphinx Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 15:09
      tylko czemu jak ani jeden z nich nie jest pacyfistą
    • Gość: Obserwator Ile zabije Kerry? IP: *.sympatico.ca 21.10.04, 15:16
      Ja nie potrzebuje glosowac w USA. Ja mam co robic. Amok jaki powstal na Swiecie
      jest zalosny. Nie ma rankingow i glosowan na prezydenta Francji czy kanclerza
      Niemiec, natomiast sa swiatowe rankingi kto zostanie prezydentem USA. W
      kampanie wlaczyl sie Hollywood z palantem M.Moorem, KGB z palantem Putinem, o
      przepraszam, Putin wlaczyl sie bezposrednio do usprawiedliwienia bestialstwa
      Lukaszenki. Putin gra swoja gre jeszcze z czasow KGB a ona nigdy sie nie
      skonczyla w Rosii, a wlasciwie na wschod od Bugu i NEO Krolewca (Kaliningradu).
    • Gość: Nostradamus Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.10.04, 17:38
      Mylisz sie. Kerry juz jest wybrany, nawet gdyby nikt nie poszedl do urn, a cala
      elekcja to jeden wielki cyrk, hucpa mydlaca ludziom oczy demokracja.
      • Gość: toja toja Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: 129.109.3.* 21.10.04, 21:03
        zanim cos powiesz to wez i poczytaj na ten temat - nie masz zielonego pojecia
        jak wybory w USA wygladaja
    • Gość: pojeby polskie dlatego w usa nie ma bezposrednich wyborow IP: *.client.comcast.net 21.10.04, 18:13
      zeby oszolomy nie wybrali jednego ze swoich, w usa prezydenta nie wybiera sie
      przez bezposrednie glosowanie tylko przez electoral college, czyli garstka
      reprezentantow z kazdego stanu wybiera jednego z kandydatow. glosowanie ludzi
      jest wiec symboliczne i glownie ma za zadanie badanie nastrojow, inaczej jest w
      polsce gdzie banda oszolomow idzie do urn i glosuje na swojego wybranego
      bezposrednio, wybierajac ubeka i komuniste kwacha, bo taka jest wola ludu.
      • azarel Jaki electoral college? 21.10.04, 18:23
        Ostatniego prezydenta wybral Sad Najwyzszy.


        -------------------------
        "[Kilgore Trout, the science fiction writer] wrote a story one time about an
        optimistic chimpanzee who became President of the United States. He called it
        'Hail to the Chief.'

        The chimpanzee wore a little blue blazer with brass buttons, and with the seal
        of the President of the United States sewed to the breast pocket....Everywhere
        he went, bands would play 'Hail to the Chief.' The chimpanzee loved it. He would
        bounce up and down."

        Kurt Vonnegut "Breakfast of Champions", 1973.
      • Gość: z Polski Re: dlatego w usa nie ma bezposrednich wyborow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:55
        Hi!
        Fajnie napisane.Smiałam się długo.Dzięki
        Masz rację.
    • Gość: DONALD MARIA TUSK JAK MOGE SKORO NIE MOGE? DEMOKRACJA WG MICHNIKA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 19:38

      Warning: mysql_connect(): Too many connections
      in /home/technico/public_html/globalvote2004/includes/mysql.php on line 287

      DB connection attempt failed.
    • Gość: jasiek Pocalujta w dupe wojta.... IP: 12.150.181.* 21.10.04, 20:50
    • Gość: toja toja Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: 129.109.3.* 21.10.04, 20:57
      Osoba, ktora napisala e-mail o Electoral College wie, ze dzwony bija tylko nie
      wie gdzie. Kazdy stan ma pewna ilosc glosow elekcyjnech ( uzalezniona od
      populacji danego stanu) Jezeli w danym stanie wygra w wyborach powszechnych
      kandydat A to wszystkie glosy elekcyjne z tego stanu przyznawane sa jemu jakby
      wygral kandydat B to on dostanie wszystkie glosy elekcyjne i nie ma zadnego
      znaczenia czy wygrywajacy kandydat w danym stanie mial tylko JEDEN glos wiecej
      niz inny/inni czy np PIEC MILIONOW wiecej.
      Niech osoby glosujace w Polsce martwia sie o to kogo sie w Polsce wybiera a
      Amerykanie kogo w Ameryce.

      Uwazam, ze prezydent G.W. BUSH zostanie ponownie wybrany.
      • Gość: JoeT Czy Bush jr juz zapewnil sobie wygrana? IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 21.10.04, 21:18
        Gość portalu: toja toja napisał(a):
        > Uwazam, ze prezydent G.W. BUSH zostanie ponownie wybrany.

        Czy masz informacje, ze Bush jr juz zdolal w Stanach wdrozyc podobny system
        liczenia glosow jaki byl w Iraku gdzie Saddam wygrywal wszystkie wybory?

        Slyszalem dzisiaj wywiad w NPR z bylym prezydentem Carterem. Mowil on, ze po
        wyborach w 2000 roku powstala komisja, ktora kierowali on i byly prezydent
        Ford - Republikanin. Wypracowala ona szereg zalecen jak nalezy zreformowac
        wybory prezydenckie w Stanach aby byly one mniej podatne na oszustwa. Wdrozono
        znikoma ilosc zalecen tej komisji.

        Carter powiedzial, ze nadzorowal on w wielu krajach na swiecie wybory z
        niezaleznymi zagranicznymi obserwatorami aby zapewnic ich rzetelnosc.
        Powiedzial, ze w Stanach nie podjalby sie takiego zadania, bo wybory w wielu
        stanach sa tak zorganizowane, ze nikt nie jest w stanie stwierdzic ich
        rzetelnosci. W Stanach kazdy stan oranizuje niezaleznie wybory. Czesto sa one
        inaczej zorganizowane w kazdym county (powiecie).
        • Gość: toja toja Re: Czy Bush jr juz zapewnil sobie wygrana? IP: 129.109.3.* 21.10.04, 21:31
          Nie wiem, wiec nie przecze, ze byly prezydent Carter wyrazil sie w sposob jak
          to podajesz, ale to niczego nie udowadnia. To byla opinia exprezydenta Jimmy
          Cartera . Przypuszczam, ze jak bys przepytal wszystkie osoby zamieszkujace w
          USA to wiele z nich uwazaloby, ze podejma sie roli "pilnowania legalnosci
          wyborow" i nie bedzie to wcale trudne.
        • Gość: toja toja Re: Czy Bush jr juz zapewnil sobie wygrana? IP: 129.109.3.* 21.10.04, 21:42
          A skad Ty ZDOBYWASZ wiadomosci typu, ze prezydent G.W. Bush wdozyl system
          glosowania taki jaki mial Saddam w Iraku aby wygrac ?
          W USA nic na ten temat sie nie mowi.
          • Gość: JoeT Re: Czy Bush jr juz zapewnil sobie wygrana? IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 21.10.04, 22:50
            Gość portalu: toja toja napisał(a):
            > A skad Ty ZDOBYWASZ wiadomosci typu, ze prezydent G.W. Bush wdrozyl system
            > glosowania taki jaki mial Saddam w Iraku aby wygrac ?

            Ja nie mowilem, ze wdrozyl. Ja pytalem Ciebie czy Ty o tym wiesz.

            Cytowalem rowniez Cartera, ktory mowil mnostwie wad jakie ma obecny system.
            Aczkolwiek Carter wyrazil wiare i nadzieje, ze nikt nie bedzie oszukiwal w tych
            wyborach. Powiedzial jednak, ze niestety nie ma fizycznej mozliwosci
            zweryfikowania, ze system bedzie dzialal poprawnie.

            Dzisiaj juz glosowalem. Nie ma wydruku zachowujacego wynik mego glosowania.
            Jesli maszyna sie zepsuje to wynik mego glosowania zginie. Gorzej - jesli
            maszyna poda bledne wyniki, to nikt nie bedzie mogl tego zweryfikowac.
            Papierowe glosy mozna bylo przeliczyc. Teraz nie ma takiej mozliwosci.
            • Gość: toja toja Re: Czy Bush jr juz zapewnil sobie wygrana? IP: 129.109.3.* 21.10.04, 23:14
            • Gość: toja toja Re: Czy Bush jr juz zapewnil sobie wygrana? IP: 129.109.3.* 21.10.04, 23:22
              To kwestja semantyki

              Odpowiedz na Twoje pytanie - nie nie wiem a skad tym masz te wiadomosc nadal
              mnie interesuje.
              Moze zbyt czesto ogladasz LinkTV World News From Middle East.

              Ja tez mam glosowanie juz za soba.Gdybym podejrzewala jakies nieregularnosci i
              szwindle w glosowaniu to pewnie bym nie glosowala bo nie mialoby to w mojej
              opinii zadnego sensu. Mysle wiec, ze Ty oddajac swoj glos pomimo tego, ze nie
              masz pewnosci co sie z Twoim glosem stanie pomimo wszystko ufasz, ze bedzie on
              wliczony do puli glosow na Twojego kandydata.
              • Gość: JoeT Glosowanie w Stanach IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 22.10.04, 01:30
                Gość portalu: toja toja napisał(a):
                > Mysle wiec, ze Ty oddajac swoj glos pomimo tego, ze nie
                > masz pewnosci co sie z Twoim glosem stanie pomimo wszystko ufasz, ze bedzie
                > on wliczony do puli glosow na Twojego kandydata.

                1. Moj glos w wyborach prezydenckich nie ma znaczenia. Glosowalem w Teksasie a
                tu wiekszosc maja Republikanie czyli Bush dostanie wszystkie 34 glosy
                elektorskie z Teksasu niezaleznie od mego glosu.

                2. Faktycznie mysle, ze prawdopodobienstwo oszustwa jest male. Moj glos moze
                byc istotny przy wyborze kongresmana z mego dystryktu. Badania opinii
                wskazywaly 50:50 podzial glosow.

                3. Faktycznie ogladam czasem LinkTV. Jest to stacja pokazujaca druge strone
                medalu w zdominowanej przez Republikanow amerykanskiej TV. Musze pamietac
                wyslac im pieniadze, bo nie maja reklam i zyja wylacznie z datkow, podobnie jak
                NPR. Ale moje podstawowe zrodla informacji to brytyjska gazeta codzienna
                Financial Times i NPR (National Public Radio).
                • Gość: JoeT Latwosc oszustw w glosowaniu w Stanach IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 22.10.04, 03:08
                  Posluchalem jeszcze raz Cartera w NPR. Jego glowne zastrzezenie do obecnego
                  systemu glosowania w Stanach jest, ze nie ma centralnej neutralnej lub
                  dwupartyjnej komisji wyborczej. W kazdym stanie jest komisarz do organizowania
                  wyborow. Na Florydzie w 2000 roku byla to Republikanka pani Harris. Jej szefem
                  byl Republikanina Jeb Bush, brat obecnego Republikanskiego prezydenta G. Busha
                  jr. W "nagrode" za wygrane wybory przez Busha jr zostala ona wytypowana przez
                  Republikanow do Kongresu gdzie obecnie jest.

                  Drugim zarzutem jest, ze skomputeryzowane maszyny do glosowania nie zostawiaja
                  wydrukowanego sladu jak glosowano. Nie ma zadnej fizycznej mozliwosci
                  zweryfikowac czy maszyney te nie sfalszuja wyborow.

                  Do tego dodam z innego zrodla, ze wlascicielem firmy produkujacej popularne
                  skomputeryzowane maszyny do glosowania Diebold jest zagorzaly Republikanin.
                  Niestety daje to duza mozliwosc do, powiedzmy delikatnie, election
                  irregularities, a prosciej, oszustw wyborczych. Nic dziwnego, ze obie glowne
                  partie juz zetrudnily tysiac czy wiecej prawnikow aby sadzic sie o wyniki
                  wyborow. Byc moze bedziemy mieli nowego prezydenta mianowanego przez Sad
                  Najwyzszy.
                  • Gość: toja toja Re: Latwosc oszustw w glosowaniu w Stanach IP: 129.109.3.* 22.10.04, 16:30
                    Sad najwyzszy nie mianuje prezydenta
                    Widze, ze sluchasz-czytasz tylko to co chcesz a ja slucham wszelkich stacji TV
                    i radio - nie ma znaczenia czy sa one niezalezne czy jakos popierany przez
                    rozne grupy polityczne/spoleczne/religijne.
                    Posluchaj Shone Hannity i wtedy uslyszysz jakie opinie sa o demokratach.
                    No i jak sam widzisz mialam racje jezeli chodzi o zastrzezenia tyczace sie
                    glosowania - "jego glowne (Cartera) zastrzezenie... tzn. ty myslisz tak jak on
                    i sie z nim zgadzasz a sa inni ktorzy nie podzielaja jego opinii. Ja wiem
                    jedno, ze Ty w oparciu o to co wysluchasz/przeczytasz chcesz innych przekonac,
                    ze sa mozliwosci oszustw wyborczych itp. i wiesz ze zrodel ... PYTANIE na ile
                    te zrodla posiadaja rzetelne informacje? Masz prawo do wlasnej opinii A
                    dlaczego pomijasz "niewygodne informacje"
                    Wydaje mi sie, ze jezeli nie wierzysz w tutejszy system to opusc ten kraj, wroc
                    do rodzinnego .
                    juz wiecej polemizowac nie bede bo to trudne, z kims kto chce widziec tylko
                    jedna strone medalu nie da sie nic przedyskutowac.Strata czasu
    • Gość: Paul [...] IP: *.gw.upmc.edu 21.10.04, 21:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: aki mogem ale nie chcem IP: *.protonet.pl 21.10.04, 21:15
      www.azbesth.republika.pl/prze/wal.jpg
      • Gość: gosc LA Re: Polacy a USA IP: *.hrl.com 21.10.04, 21:45
        Stany to najlepszy kraj na swiecie, gdzie mieszkam od 14 lat, tutaj osiagnalem sukces, lubie podrozowac ale chetnie wracam do Kalifornii, tu jest moj dom. Bede
        rowniez glosowak na demokrate Kerrego, zalosne sa te na tym forum pokrzykiwania, obrazanie kraju i ich obywateli, nic to nie da oprocz tego ze wystawia kolejne
        swiadectwo ze wielu Polakow nie doroslo cywilizacyjnie oraz kulturowo do standardow, polemika jest dopuszczlana lecz na pewnym poziomie, wniosek jest taki ze
        my nie chcemy tych Polakow w USA.i dobrze ze przyjazdy Polakow do USA sa limitowane
        • Gość: aki kalifornia???? IP: *.protonet.pl 21.10.04, 22:10
          a nie powiem podobała mi sie( w miarę).smieszne sa te joggingujące grubasy;no i ten wiatr na golden.bridge- mało nie spadłem z roweru jadąc do sausalito
        • Gość: JoeT Re: Polacy a USA IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 21.10.04, 23:04
          Gość portalu: gosc LA napisał(a):
          > Stany to najlepszy kraj na swiecie, gdzie mieszkam od 14 lat ...
          > ... polemika jest dopuszczalana lecz na pewnym poziomie, wniosek jest taki
          > ze my nie chcemy tych Polakow w USA.i dobrze ze przyjazdy Polakow do USA sa
          > limitowane.

          A to nie ladnie. Zydzi popieraja sie nawzajem, a Polacy nie. Powinienes nauczyc
          sie w Stanach tolerancji dla innych ludzi i innych pogladow. Wolnosc slowa i
          mozliwosc dyskusji jest zaleta Stanow. Wolnosc slowa jest jednym z filarow
          demokracji.

          Jedna z wad Busha i Cheney jest, ze sugeruja, ze kto jest ich przeciwnikiem to
          jest wrogiem Stanow. W efekcie ich rzad jest wrogiem Stanow, bo przez 4 lata
          spowodowali rekordowy deficyt niemal $500 mld rocznie, spadek dochodow na
          rodzine o 5%, wzrost bezrobocia o niemal 1 mln, wzrost liczby ludzi bez
          ubezpieczenia o 5 mln itd. Dolar spadl w stosunku do euro o okolo 35%.
          Bezsensowna wojna w Iraku spowodowala wzrost liczby zamachow terrorystycznych
          na swiecie, tysiace ofiar, kosztem blisko $200 mld (wojna w Afganistanie byla
          niezbedna aby zlikwidowac obozy terrorystow).
          • Gość: . Obaj najlepiej pomozecie Polsce w niej INWESTUJAC. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 22.10.04, 02:22
            Sciagajac technologie, otwierajac rynki, tworzac miejsca pracy...
        • Gość: Andrzej POLACY i ''Polacy*'' a USA IP: *.ca.astound.net 22.10.04, 07:26
          Biedny hedonisto,
          Ja też mieszkam w kaliforni i zapewne może mi się nawet lepiej powodzi
          finansowo niż tobie, ale to nie jest istotna część tego wszystkiego.
          Zapewne dobrze zrobiłeś że opuściłeś Polskę bo takiego Polaka można się tylko
          wstydzić. Lepiej nie przyznawaj się do tego. Takich ludzi o horyzontach tylko
          materialnych i Ego ambicjach jest pełno na każdym kroku. Szlam ludzki
          Pycha z posiadania i pogarda dla nie posiadających. Manipulacja. Większość
          Zydów ma taki charakter, choć zdarzają się w wsród nich piękne wyjątki jak
          Norman Finkelstein czy nasz WładysŁaw Szpilman, który deklarował, że nie czuje
          się Zydem ale Polakiem. Nic dziwnego.
        • Gość: Cholera Re: Polacy a USA IP: *.los-angeles-29-30rs.ca.dial-access.att.net 22.10.04, 07:39
          Nie przejmuj sie, LA!
          Na szczescie osobnicy wpisujacy sie tu nie reprezentuja przecietnej krajowej, a
          tylko sa to doly spoleczne, postkomunistyczne wymiociny, rzygajace nienawiscia
          na wszystkich za wszystko. Nie wspominam juz o rojacych sie wsrod
          tych 'madrosci' kardynalnych bykach ortograficznych - ewidentnie opanowanie
          wlasnego jezyka jest poza zasiegiem tych intelektualistow, nie mowiac juz o
          jakims jezyku obcym... To takie szczeniaki z dzisiejszych tzw. szkol, ktore
          wola sie wzajemnie wyzywac, zamiast porzadnie odrobic lekcje.
          Nie martw sie, Unia Europejska da im wkrotce popalic we wlasnym kraju! Sami sie
          do tego pchali drzwiami i oknami a teraz przekonaja sie jacy z nich geniusze!
          Juz placza w nieboglosy!!!

          I ja ciesze sie, ze Amerykanie trzymaja to bydelko w zagrodzie, bo juz mi
          obrzydlo swiecenie oczyma za moich "rodakow" zachowujacych sie tu niczym hordy
          Mongolow!
          • Gość: przecietna krajowa Re: Polacy a USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:21
            Wiesz co Cholera jestes................To by było tyle.Mieszkam w Polsce bo tak
            wyszło.Zabolal mnie twoj post.Zyj sobie w szczesciu i zdrowiu.
            Co do Unii mam swoje zdanie.Skad wiesz ,ze wszyscy bylismy za Unia.
            Pozdrawiam weolo
        • Gość: ja Re: Polacy a USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:06
          A Ty egoisto.Nieładnie tak.Przez takich jak Ty to marnie będzie w tej
          Ameryce.Kerry????????Masz łapy i rozum to licz na nie .
    • Gość: Buzka A ja moge naprawde zaglosowac na prezydenta!hehe IP: *.union01.nj.comcast.net 21.10.04, 21:47
      • Gość: goscUSA Re: A ja moge naprawde zaglosowac na prezydenta!h IP: *.hrl.com 22.10.04, 00:11
        w Polsce juz pozno ale Joe twierdzi ze ja nie mam tolerancji dla pogladow innych, ja bardzo toleruje innych poglady lecz odrzucam chamstwo , agresje ktore wwielu
        przypadkach jest u rodakow, prezydent to jedno a Amerykanie to drugie, tu sie nie utozsamiam z prezydentem i jego polityka tak jak wszyscy
        Amerykanie, ludzie maja gdzies politykow i prezydenta, prezydent rozpoczal wojne mimo protestow milionow Amerykanow. Amerykanie nie sa zadni krwi i
        mordowania innych, takie uproszczone myslenie wielu Polakow jest niesprawiedliwe , o wizach decyduje Kongres, zmieniam zdanie powinny byc zniesione dla
        Polakow, przyjedzie 3mln i zostanie z tego 20 tys, dlaczego nie ,
        • Gość: JoeT Nie wszyscy Polacy to chamy i faszysci IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 22.10.04, 02:49
          Gość portalu: goscUSA napisał(a):
          > w Polsce juz pozno ale Joe twierdzi ze ja nie mam tolerancji dla pogladow
          > innych, ja bardzo toleruje innych poglady lecz odrzucam chamstwo , agresje
          > ktore w wielu przypadkach jest u rodakow ...

          Fakt, ze Polsce i na terenie dawnej NRD jest sporo faszystow. Oni wymordowaliby
          wszystkich ludzi o innym kolorze skory czy innej religii - obecnie polscy
          faszysci wymordowaliby muzulmanow (zydow moze przy okazji tez). Ale oni
          wypowiadaja sie tylko na forum dotyczacych wojny i Iraku. Zajrzyj np. na forum
          z dzialu Nauka. Tam nikt nie przeklina i nie nawoluje do uzycia bomb
          neutronowych. Ludzie - Polacy umieja tam napisac dluzsza wypowiedz i uzasadnic
          logicznie swoje stanowisko, a nie tylko wyzywac i przeklinac. Czyli nie nalezy
          pochopnie osadzac calego narodu na podstawie malej niereprezentatywnej probki.
          W Stanach okolo 1% populacji siedzi w wiezieniach. Gwarantuje, ze nie chcialbys
          tam trafic.
    • Gość: Cholera I TY ZOSTANIESZ INDIANINEM! IP: *.los-angeles-29-30rs.ca.dial-access.att.net 22.10.04, 07:24
    • Gość: zdziwiony Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: *.dyn.optonline.net 22.10.04, 08:11

      A co to w Polsce nie ma juz Prezydenta,ze Polacy moga juz
      glosowac na Prezydenta Ameryki.
      Oj wstyd Polaczki tak sie zapatrywac na kraj,ktory zreszta chyli
      sie ku upadkowi a samemu nic,
      zygac sie chce.
    • smutas3 Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA 22.10.04, 08:17
      Alkoholik i fanatyk religijny nie powinien rządzić państwem - głosuję na Kerrego
      • Gość: zdziwiony Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: *.dyn.optonline.net 22.10.04, 08:29

        Ja glosuje na Nadera.
        • Gość: JoeT Glosowanie na Nadera oznacza rzady Busha jr IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 22.10.04, 08:37
          Gość portalu: zdziwiony napisał(a):
          > Ja glosuje na Nadera.

          Dlaczego? Czy chcesz aby Bush jr dalej byl prezydentem?
          • Gość: zdziwony Re: Glosowanie na Nadera oznacza rzady Busha jr IP: *.dyn.optonline.net 22.10.04, 09:21

            Tak,tego chce.
            Uwazam,ze Bush nie moze byc nawet porownywany do Kerrego,
            bo nie siega mu nawet do piet.
            Kerry to obrzepala,ktory ozenil sie z milionerka i mysli ze
            z tego powodu i z tegoz,e byl w Wietnamie zostanie przezydentem.
            Nie ma on zadnego pojecia o polityce i gospodarce,a szczegolnie
            o polityce,ktora dzis jest tak wazna.Bush nato miast ma inne tradycje.
            Jego Ojciec byl szefem CIA, a potem za Reagana vice prezydentem,
            to wtedy zostala powola do zycia Al Kaida i Osama Bin Laden byl czestym
            gosciem Reagana.Zostali oni stworzenie poprzez adminnistracje Reagana
            i szkoleni poprzez nia do walki z komunizmem w zamian za forse a pozniej
            przejecie odpowiednich pol naftowych i wycofanie sie amerykanskich wplywow
            stamtad.Niestety,ale Ameryka nie dotrzymala slowa po upadku komunizmu,
            dlatego tez Laden zwrocil sie przeciwko Ameryce i do dzis walczy z nia.
            G.W.Bush to wszytsko wie,jak o wiele wiecej jakie sa plany te organizacji
            zniszczenia Ameryki.Kerry nie wie nic aoprocz tego ze keczup jest dobry
            kiedy go sie ma na co polozyc.
            Bush tylko pozornie wyglada na niezorientowanego,bo za duzo poprostu wie
            i trudno mu mowic;ale to co wyprawia Kerry czy ten jego przydupas Edwards
            to juz przechodzi ludzkie pojecie.To ludzie prymitywni i tylko geje,murzyni
            i ciemnota moze za nimi glosowac.
            Wogole to sobie nie wyobrazam,jak taka administracja moglaby reprezentowac
            Ameryke.Wstyd.

    • Gość: enemy [...] IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.04, 09:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: you-know-who I ty możesz zagłosować na libertarian party IP: *.telia.com 22.10.04, 12:13
      bush przyprawia mnie o mdlosci, ten skurwysyn powinien siedziec ale w san
      quentin a nie w bialym domu.

      ale kerry ze swoja zaszaroniona polityka zagraniczna tez bedzie slabiutki.

      nie wiem, gdyby partia libertynska miala jakikolwiek oddzwiek moze byliby
      najlepsi. prynajmniej sa uczciwie antywojenni.
      • Gość: loo AMERYKANIE WYBIORA IDIOTE BUSHA, BO TO IDIOTYCZNY IP: *.012-47-6e6b701.cust.bredbandsbolaget.se 25.10.04, 02:45
        NAROD....a to ze polaczki sa za bushem alkoholikiem i prostakiem nie dziwi, w
        koncu jestesmy prostym narodem i lubiby wypia, a czasami przywalic komus z
        bejsbola, jak nie idzie sie dogadac, szkoda....
    • Gość: Artix Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 16:29
      Jak zwykle Wyborcza sie pomylila, adres podany nie wchodzi, prawdziwy adres to:
      217.160.163.211/globalvote2004/
    • Gość: Ziuta CZY KTOS GLOSOWAL NA GLOBALVOTE 2004 I PODAL.... IP: *.111.118.072.chello.no 28.10.04, 21:59
      swoj adres do poczty gazeta.pl ?
      Ja dzisiaj tak zrobilam z samego rana (ok.8.00). Teraz jest 22.00 i jeszcze nie dostalam linku
      potwierdzajacego glosowanie !!!
      ok. 21.00 podalam adres hotmail.com i link dostalam odrazu.

      Moja corka zrobila to samo i na hotmail.com dostala link, a na gazeta.pl nie dostala.
      Rodzi sie pytanie: dlaczego ?
    • Gość: Polityk Re: I ty możesz zagłosować na prezydenta USA IP: *.tpgi.com.au 01.11.04, 02:33
      Nigdy,nie mozna porownac Busha z Kerrym,Bush jest otwarty w polityce,ale
      jednoczesnie przebiegly prowadzi bardzo dobra polityke a bylby "The Best"
      Prezydent USA gdyby w koncu doprowadzil do zlapania tego arabskiego scierwa
      Bin Ladena, grazacego Swiatu tym paluchem,bo na to nie da sie patrzec.
      Czego nie mozna powiedziec o Kerrym,to czlowiek wykradajacy slogany poprzednikow
      objecujacy duzo,krytykujacy innych a sam z soba nic ciekawego nie oferuje
      mowi to tylko po to,zeby jak najwiecej dostal glosow,co moze oferowac kandydat
      z partii Clintona, corupcje i demoralizacje,skoro popierany jest przez Clintona
      i ma nieuregulowane zycie rodzinne,to co to za prezydent,jaki pan taki kran.
      A wiec na prezydenta sie nie nadaje.Jak rowniez jego polityka,pozostawia
      wiele do zyczenia wobec Ameryki i Swiata w obecnych czasach.Bush jest obecnie
      najlepszym prezydentem Ameryki.


























Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka