v.ci
21.10.04, 19:53
Znany zwolennik Busha, pastor Pat Robertson, założyciel konserwatywnej
Koalicji Chrześcijańskiej, ujawnił, że prezydent przed wojną w Iraku
rzeczywiście zdawał się nie doceniać ryzyka, jakie się z nią wiązało.
W wywiadzie dla telewizji CNN Robertson powiedział, że ostrzegał Busha przed
inwazją, że powinien przygotować społeczeństwo na ewentualność ofiar wśród
żołnierzy. "Nie będzie żadnych strat" - miał mu odpowiedzieć prezydent. W
Iraku zginęło już ponad 1100 amerykańskich żołnierzy.
źródło : www.dziennik.com (USA)