Dodaj do ulubionych

3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja

05.10.20, 08:12
W dniach 3-4.10.1993 urzędujący na Kremlu "demokrata" Jelcyn zdecydował się na rozprawę z będącym w opozycji Parlamentem. Spór dotyczył przyszłości Rosji, a właściwie kto miał przejąć kontrolę nad bogactwami tego kraju. Rozprawa była niezwykle krwawa. Zginęło wówczas ok. 1000 ludzi. Parlament stał na przeszkodzie "reform", które miały być w Rosji wprowadzone przez tzw. młodych ekonomistów, z których największą rolę odegrali Jegor Gajdar i Anatoli Czubajs. Skutkiem tych "reform" był upadek gospodarczy, wzrost bandytyzmu, korupcji i powszechna nędza. Ofiarami tych wydarzeń były miliony ofiar. Powstał wówczas system oligarchii surowcowej, która rządzi tym krajem do tej pory.

Trzy lata później rządząca grupa dokonała fałszerstwa w trakcie wyborów prezydenckich. Wybory wygrał wówczas lider komunistów. A jeszcze dwa lata później miało miejsce bankructwo Rosji, po tym jak zachodnie instytucje finansowe odmówiły Jelcynowi pożyczki marnych 4 mld $. Na sylwestra 1999 r Jelcyn podarował Rosjanom prezent oświadczając, że odchodzi. Nastał czas "zimnego czekisty" Putina, którego niedługo przedtem wyciągnięto z jelcynowskiego kapelusza. Zadaniem Putina było ustabilizować sytuację oraz zapewnić bezpieczeństwo, a przede wszystkim bezkarność tzw. familii - grupie osób powiązanych bezpośrednio z Jelcynem i jego rodziną.

Putin miał więcej fartu, gdyż od 2003 r ceny ropy poszybowały i Rosję zalał deszcz petrodolarów. Ale Władimir, który nigdy nie był nikim więcej jak drobnego płazu "stukaczem" zmarnował okres obfitości na projekty, które niczego Rosji nie przyniosły. Większość petrodolarów ponadto rozkradziono. Obecnie ceny węglowodorów są niskie i nic nie wskazuje, że wzrosną. Rosja znalazła się w kryzysie gospodarczym, politycznym i moralnym. Biorąc pod uwagę poziom rosyjskiej elity to temu krajowi temu grozi rozpad. Ponieważ "czekista" się na tronie zasiedział i stracił kontakt z rzeczywistością to pod kremlowskimi dywanami toczy się zawzięta walka buldogów. Jej skutkiem było niedawne otrucie opozycjonisty Nawalnego, czego dokonała siła która wg. politologa Gleba Pawłowskiego prawdopodobnie jest zbyt potężna, zbyt niebezpieczna albo też będąca zbyt blisko rosyjskiego prezydenta. Przypadek Nawalnego można oceniać bardzo różnie. Nie wyklucza się jednak tego, że Władimir stał się przede wszystkim obciążeniem dla rosyjskiej oligarchii, która zrabowane w Rosji bogactwa zwykła trzymać na Zachodzie. A pieniądze, jak wiadomo potrzebują spokoju...Tak więc pozbycie się Władimira i ułożenie się z Zachodem leży w jej interesie. Czyżby nastał więc czas Miedwiediewa - człowieka jeszcze mniejszego kalibru niż "zimny czekista" Putin?
Obserwuj wątek
    • lubat Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 05.10.20, 10:39
      herr7 napisał:

      > "czekista" ... stracił kontakt z rzeczywistością

      To raczej ty straciłeś kontakt z rzeczywistością. Szczególnie w kontekście:

      > ułożenie się z Zachodem leży w jej interesie.

      Być może jest to rzeczywiście w interesie oligarchów - posiadaczy paszportów izraelskich, ale zdecydowanie nie wszystkich. Poza tym Zachodowi nigdy nie chodziło o "ułożenie się" z Rosją. Chodziło o całkowite jej uzależnienie, wasalizację. Putin stał się wrogiem nr 1 nie z powodu dyktatury czy braku demokracji, bo z akceptacją tych braków Zachód nie ma żadnych problemów, ale dlatego, że przeszkodził w kolonizacji Rosji. A do tego był na tyle bezczelny, że odbudował będące już w rozsypce siły zbrojne. Bez tego Rosja już dawno by podzieliła los Jugosławii. "Zdemokratyzowano" by ją tak samo, albo tak jak Libię.
      • herr7 Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 05.10.20, 12:01
        Rosja jest zwasalizowana od czasów Jelcyna. Putin nic tu nie zmienił. Rosyjski Bank Centralny od czasu, kiedy jego prezesem przestał być Witkor Gieraszczenko jest w rękach prozachodnich neoliberałów, którzy prowadzą politykę zgodną z Waszyngtońskim Konsensusem a nie z interesami gospodarczymi Rosji. Neoliberałem też jest i Putin, gdyż neoliberalizm jest ideologią uzasadniającą grabież społeczeństw w imię ekonomicznych dogmatów. A im mniej się przeznacza np. na służbę zdrowia, czy edukację tym więcej pieniędzy może trafić do prywatnych kieszeni. Co też się dzieje.

        Konflikt z Zachodem oczywiście nie dotyczy praw człowieka i demokracji. Dotyczy jednak podziału łupów pomiędzy rosyjską a zachodnią bandyterką. Po prostu na Zachodzie uznano, że rosyjscy gangsterzy, którzy dorwali się do rosyjskich bogactw muszą zapłacić im większy "otkat". Gdyby „nowi ruscy” trzymali swoje bogactwa w Rosji to zachodni gangsterzy nie byliby im w stanie nic uczynić. Ale ruscy gangsterzy będą trzymać swoje bogactwa na Zachodzie, gdyż nie wierzą, że Rosja jako kraj przetrwa ich rządy. Tak więc konflikt dotyczy skali "otkatu", czy to będzie, powiedzmy 40% czy 90% wartości zrabowanego bogactwa? Interes rosyjskiego społeczeństwa nie ma tu nic do rzeczy, gdyż czy będą je rabować rosyjscy posiadacze 2-3 paszportów, czy gangsterzy z Zachodu niczego w jego położeniu nie zmienia.

        Putin niczego tu nie jest w stanie zrobić, gdyż jego zadaniem była jedynie ochrona interesów rosyjskich gangsterów, a nie rosyjskiego państwa i jego społeczeństwa. On zresztą nigdy nie przeciął pępowiny łączącej go jelcynowską Familią.
        Z kolei dla Zachodu i jego propagandy zły Putin jest potrzebny, gdyż tamtejsza oligarchia potrzebuje wroga, najlepiej takiego którym można ludzi straszyć, ale który nic złego nie uczyni. I Putin się do tego doskonale nadaje. Tyle, że Putina ma dość nie tylko rosyjskie społeczeństwo, ale również część oligarchii, gdyż Zachód stale na nią naciska żądając coraz większego otkatu.

        Na zakończenie, niech pan przestanie pisać bajki, że Putin czemuś tam zapobiegł. To jest dureń tego pokroju, co to jednego dnia zapowiada sprzeciw Rosji wobec praktykom Zachodu (jego mowa w Monachium) a następnie zamiast zmobilizować kraj i naród do walki o przetrwanie stara się o ... organizację olimpiady, ponieważ nie chce być gorszy od kitajców. Znam dobrze historię, ale podobne zachowanie można przypisać jedynie niektórym królom, którzy zresztą słusznie przeszli do historii swoich krajów, jako największe bęcwały.
        • pijatyka Wzruszające rozmówki patriotów... 06.10.20, 14:55

          ...kacapskich (bo nawet nie rosyjskich), czyli czcicieli Imperium

          W ocenie sytuacji wprawdzie się różnią, ale zasadniczy kierunek myślenia już wspólny.

          Paradoksalne te wzmożenia zwłaszcza teraz, gdy na Ukrainie i na Białorusi właśnie dogorywają resztki mitu ruskiego mira

          • stop_pis Re: Wzruszające rozmówki patriotów... 09.10.20, 10:50
            "na Ukrainie i na Białorusi właśnie dogorywają"

            Tam raczej dogorywają właśnie nadzieje na wejeście do EU i wiara w wolność i demokrację... ;)
    • polski_francuz Inteligencja 05.10.20, 10:51
      "Putin miał więcej fartu, gdyż od 2003 r ceny ropy poszybowały i Rosję zalał deszcz petrodolarów."

      Jak slusznie piszesz wymogi klimatyczne powoli beda powodowac zanikanie spalania generujacego CO2. I gaz i ropa przestana byc towarami strategicznymi. Co sie nimi stanie trudno teraz powiedziec. Pewnie lit, pewnie metale ziem rzadkich ale na nich trudno budowac przyszlosc kraju. Trzeba raczej rozwijac uslugi i tzw Industrie 4.0 czyli bazy danych i programowanie z tym zwiazane a katze badania i rozwoj by sie przygotowywac na przyszlosc..

      "Biorąc pod uwagę poziom rosyjskiej elity to temu krajowi temu grozi rozpad. Ponieważ "czekista" się na tronie zasiedział i stracił kontakt z rzeczywistością"

      Przede wszystkim stracili kontakt z ludzmi. Ktorzy wiedza coraz wiecej i ani sie nie daja oszukiwac klamstwami ani nie beda tolerowac zlodziejskich dyktatorkow

      " Czyżby nastał więc czas Miedwiediewa - człowieka jeszcze mniejszego kalibru niż "zimny czekista" Putin?"

      Wsrod Rosjan jest wielu inteligentnych ludzi. Poznalem wielu z nich i wspolpracowalem i gralem w tenisa z jednym z nich. Powoli trzeba bedzie zmienic mentalnosc. Gestapowskie metody narzucania punktu widzenia i "wiedzenia lepiej"coraz mniej przechodza i czas agentow juz minal. Ludzie coraz bardziej beda narzucali swoj punkt widzenia. Nie zawsze sluszny i nie zawsze rozsadny i rozsadne elity sa potrzebne. Dotarlo to wreszcie do wielu sympatykow Rosji. Inteligencja polega na dostosowaniu sie do rzeczywistosci. Obecny lokator Kremla do niej juz nie pasuje i tak czy inaczej odejdzie.

      PF
      • 1.melord Re: Inteligencja 05.10.20, 11:53
        p-f napisal:

        >Jak slusznie piszesz wymogi klimatyczne powoli beda powodowac zanikanie spalania generujacego CO2. I gaz i >ropa przestana byc towarami strategicznymi

        hmm.. wiec co zastapi rope/gaz (nawet wegiel??)przy produkcji,paliw, nawozow sztucznych, tworzyw,przemyslu chemicznego,lekarstw ,ogrzewania domow,oswielania (niektore elektrownie sa na gaz)itd
        Ze zrodel odnawialnych-slonce /wiatr w/w produktow nie stworzy sie

        Wodor??.....modny temat,potrzebuje mase energii by go otrzymac...acha...wodorem beda napedzac elektrownie,ktore wytworza wodor do ich napedu...perpetuum mobile?.

        Dzisiaj jest zastoj w swiatowym przemysle na skutek pandemii,wiec znacznie mniejsze zapotrzebowanie na rope/gaz ( z NS2 nie musza sie spieszyc NS1 wystarcza z nadwyzka)

        Pandemia kiedys minie,przemysl ruszy i znow beda poprzebne ropa /gaz przez jeszcze wiele,wiele lat
        • borrka Błędne podejście 05.10.20, 12:10
          Dlaczegóż duży, jednak cywilizowany kraj ma być jedynie surowcową bonanzą?
          Zawsze mówiłem, że tą drogą daleko nie zajdą.

          Nauka sowiecka nie była taka zła - cierpiała na niedoskonałości komunizmu, była nierówna, ale miała też swych Einsteinów.
          Najlepsze ośrodki akademickie i R&D jakoś przetrwały.
          Jakoś, bo rzeź była straszna.
          • herr7 Re: Błędne podejście 05.10.20, 12:33
            Rosyjska oligarchia działa zgodnie z prawem rynku. A właściwie swojej największej wygody, gdyż ropę zawsze się jakoś sprzeda, a samochód już niekoniecznie. Poza tym ile się trzeba natrudzić żeby wyprodukować samochody, a zyski są niewielkie i niepewne. A oni przed wszystkim chcą korzystać z życia tj. posiadać największe i najdroższe jachty itp. Rosja i Rosjanie ich nic nie obchodzą. Oni się czują "Europejczykami", gdyż w Europie jest ich bogactwo, a Rosjanie w Rosji ich nienawidzą.
        • polski_francuz Re: Inteligencja 05.10.20, 12:15
          ""hmm.. wiec co zastapi rope/gaz (nawet wegiel??)przy produkcji,paliw, nawozow sztucznych, tworzyw,przemyslu chemicznego,lekarstw ,ogrzewania domow,oswielania (niektore elektrownie sa na gaz)itdZe zrodel odnawialnych-slonce /wiatr w/w produktow nie stworzy sie. Wodor??.....modny temat,potrzebuje mase energii by go otrzymac...acha...wodorem beda napedzac elektrownie,ktore wytworza wodor do ich napedu...perpetuum mobile?."

          Weglowodory beda uzyteczne dla chemii z pewnoscia. Ale ile ich trzeba w porownaniu ze spalaniem do transportu? Z 5 czy 10 razy mniej pewnie. Poza tym, czytam ze niektore polimery (czy plastiki, jak kto woli) tez niezbyt zdrowe nie mowiac juz o trudnym recyklowaniu.

          Perpetuum mobile to byloby idealne rozwiazanie. Ale jeszcze nikt nie znalazl sposobu na zrobienie tego:)

          PF
          • 1.melord Re: Inteligencja 05.10.20, 12:44
            >Weglowodory beda uzyteczne dla chemii z pewnoscia. Ale ile ich trzeba w porownaniu ze spalaniem do >transportu?

            sam ciekaw jestem jakak jest proporcja,przemysl-transport wszelki?

            najszybciej na wodor bedzie mozna przestawic transport drogowy-zywotnosc samochodu to 20-25 lat
            Transport morski,znacznie dluzej-zywotnosc statkow 50-60 lat...silniki na wodor to duze wyzwanie.
            Lotnictwo-zywotnosc samolotu ok.40 lat? i tutaj bedzie najtrudniej.
            Tak czy inaczej to potrwa wiele lat,dopoki stare nie wykonczy sie a nowe powstana(silniki ,odpowiednie zbiorniki na wodor ) ....melodia dalekiej przyszlosci
            • boavista4 Re: Inteligencja 05.10.20, 13:24
              Na tym Forum jezeli ktos powie prawde to zaraz dostanie w leb. Rosja bedzie Rosja bez pomocy zagranicy. To jest prawda z kazdym krajem. Ameryka bedzie wielka bez pomocy innych, a kiedy internacjonaly, czyli globalisci zaczynaja sie mieszac do spraw jakiegokolwiek kraju, nastepuje upadek.
            • brat_kryzysa Re: Inteligencja 05.10.20, 13:35
              Co latwej i taniej przetransporrtowac? Benzyne w bance czy wodór??
              Ropa po prostu jest wgodna
    • brat_kryzysa Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 05.10.20, 13:30
      Szkoda czasu na czytanie, od lat walkujesz to samo, nudy
    • jk2007 martwi nas Rosjan sytuacja 05.10.20, 17:51
      w Kirgistanie
      colonelcassad.livejournal.com/6221514.html
      • brat_kryzysa Re: martwi nas Rosjan sytuacja 05.10.20, 18:58
        Wszyscy mysla , ze kazda rewolucja jest prozachodnia i przecie Rosji, niech mysla dalej, w Polsce niebawem tez nastanie, PiS niszczy gospodarke
      • jk2007 Kirgistan 06.10.20, 23:28
        Północ kontra Południe
        general-ivanov1.livejournal.com/670013.html
    • yurek_1111 Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 05.10.20, 22:52
      17 wrzesnia 1939 roku napadli a 17 wrzesnia 1993 roku ostatnie ruskie wojska opuscily polska ziemie....
      W doopie mam nowa I stara Rosje od tamtej pory, dopoty dopoki jakis igorczik czy inny ruski troll nie zacznie mi i innym wciskac kitu ...
    • bywszy2 Re: jak wykuwała się Nowa Rosja+ 06.10.20, 05:06
      wielkahistoria.pl/nie-tylko-feliks-dzierzynski-polscy-tworcy-sowieckiego-aparatu-terroru/
    • jorl Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 06.10.20, 19:09
      Moj ulubiony komunista:

      herr7 napisał:

      > W dniach 3-4.10.1993 urzędujący na Kremlu "demokrata" Jelcyn zdecydował się na
      > rozprawę z będącym w opozycji Parlamentem. Spór dotyczył przyszłości Rosji, a w
      > łaściwie kto miał przejąć kontrolę nad bogactwami tego kraju. Rozprawa była nie
      > zwykle krwawa. Zginęło wówczas ok. 1000 ludzi. Parlament stał na przeszkodzie "
      > reform", które miały być w Rosji wprowadzone przez tzw. młodych ekonomistów, z
      > których największą rolę odegrali Jegor Gajdar i Anatoli Czubajs.

      Po prostu w Rosji likwidowano komunistyczna czyli panstwa gospodarke i wprowadzana kapitalizm czyli gospodarke prywatna.
      Zadziwiajace jest jak to w calym elaboracie h7 ani slowa o tym ze nareszcie w Rosji wprowadzono kapitalizm. Jakies liberalitzm demokracje ale ani slowa kapitalizm. Dlaczego?

      Wg h7 i innych miala zostac komuna dalej, komuna w gospodarce. Ciekawe ze najproduktywniejsze kraje na swiecie sa kapitalistyczne i ze wlasnie kapitalizm jest wlasciwym systemem gospodarczym. Komuna byla jakos tam produktywna tylko w wydaniu Stalina czyli gulagi, rozstrzeliwania za niegospodarnosc. A i to tylko warunkowo i do czasu. Tez slepa uliczka tak naprawde.



      > Skutkiem tych
      > "reform" był upadek gospodarczy, wzrost bandytyzmu, korupcji i powszechna nędza
      > . Ofiarami tych wydarzeń były miliony ofiar.

      Jak sie 70 lat komune uprawialo to widac tylko taka droga do kapitalizmu byla mozliwa. Ale gdyby jej nie poszli toby Rosja ze swoja komuna by kompletnie zniknela.



      > Powstał wówczas system oligarchii
      > surowcowej, która rządzi tym krajem do tej pory.

      CIA nazywa kapitalistow rosyjskich oligarchami, h7 powtarza. Niezla propaganda aby kapitalizm oczerniac. W Rosji nie ma oligarchow, sa kapitalisci tak jak na Zachodzie. U mnie w Niemczech tez. I dobrze ze takowi sa bo organizuja zycie gospodarcze. Kapitalistycznie czyli produktywnie nie jak komuna to robila.

      I oczywiscie dla h7 to surowcowa. A ja interesuje sie gospodarka Rosji, wchodze na strony przedsiebiorstw przemyslowych ktore sa kapitalistyczne w Rosji i widze ze jest tego mnostwo. Nie surowce a przemysl, rolnictwo itd. Maja jeszcze daleka droge aby bylo jak w Niemczech, ja znam przemysl niemiecki, wiem, potrafie porownac, ale droga jest sluszna.
      A ze komunistom sie to nie podoba, h7 tez, psy szczekaja karawana idzie dalej. Slusznie.


      > Trzy lata później rządząca grupa dokonała fałszerstwa w trakcie wyborów prezyde
      > nckich. Wybory wygrał wówczas lider komunistów.

      Oszukali w wyborach? Jak tak to dobrze zrobili bo by dalej Rosja w gnoju komunistycznym siedziala. I wtedy by napewno znikla jako kraj.





      >A jeszcze dwa lata później miał
      > o miejsce bankructwo Rosji, po tym jak zachodnie instytucje finansowe odmówiły
      > Jelcynowi pożyczki marnych 4 mld $.

      Jakos widze ze jak na bankruta to Rosja sie niezle trzyma, wiec o co chodzi?


      >Na sylwestra 1999 r Jelcyn podarował Rosjan
      > om prezent oświadczając, że odchodzi. Nastał czas "zimnego czekisty" Putina, kt
      > órego niedługo przedtem wyciągnięto z jelcynowskiego kapelusza. Zadaniem Putina
      > było ustabilizować sytuację oraz zapewnić bezpieczeństwo, a przede wszystkim b
      > ezkarność tzw. familii - grupie osób powiązanych bezpośrednio z Jelcynem i jego
      > rodziną.

      Putin dosc dobrze poprowadzil Rosje w tej przebudowie z tej zgnilej komuny do kapitalizmu. Ja bym moze lepiej to zrobil ale on zrobil to dosc dobrze, przyznaje.

      > Putin miał więcej fartu, gdyż od 2003 r ceny ropy poszybowały i Rosję zalał des
      > zcz petrodolarów. Ale Władimir, który nigdy nie był nikim więcej jak drobnego p
      > łazu "stukaczem" zmarnował okres obfitości na projekty, które niczego Rosji nie
      > przyniosły. Większość petrodolarów ponadto rozkradziono.

      Za duzo bylo tych petrodolarow, fakt. I dobrze ze je sporo rozkradziono. Ale rubel byl stanowczo za wysoki czyli za mocno sie oplacalo importowac ja samemu produkowac.


      > Obecnie ceny węglowod
      > orów są niskie i nic nie wskazuje, że wzrosną.

      I bardzo dobrze, dzieki temu import i maszyn podrozal wiec wewnetrzna produkcja nareszcie sie oplaca. Przemysl i to wlasny z wlasnymi biurami konstrukcyjnymi a nie jak w Polsce Montownie im. Balcerowicza ma sie w Rosji coraz lepiej. Ceny weglowodorow nie wzrosna i chwala temu.
      Mieszkam w Niemczech, kraju bez weglowodorow itd, ale z przemyslem i sie niezle zyje. Rosja tez tak moze ale trzeba kapitalizm do tego nie komune.


      >Rosja znalazła się w kryzysie go
      > spodarczym, politycznym i moralnym. Biorąc pod uwagę poziom rosyjskiej elity to
      > temu krajowi temu grozi rozpad.

      Rozpad Rosji/ZSRR to skutek komuny. Gnijacej od dziesiecioleci coraz bardziej.
      Teraz Rosja sie rozpadnie? Jakos mysle ze sie bedzie powiekszac. Krym juz doszedl, dojdzie Bialorus i tak dalej.



      >Ponieważ "czekista" się na tronie zasiedział i
      > stracił kontakt z rzeczywistością to pod kremlowskimi dywanami toczy się zawzi
      > ęta walka buldogów.

      Bzdury



      >Jej skutkiem było niedawne otrucie opozycjonisty Nawalnego,
      > czego dokonała siła która wg. politologa Gleba Pawłowskiego prawdopodobnie jes
      > t zbyt potężna, zbyt niebezpieczna albo też będąca zbyt blisko rosyjskiego prez
      > ydenta.

      Jakis Gleb Pawlowski? Znowu po rosyjsku wodospady glupot albo celowe CIA watki.



      > Przypadek Nawalnego można oceniać bardzo różnie. Nie wyklucza się jedna
      > k tego, że Władimir stał się przede wszystkim obciążeniem dla rosyjskiej oligar
      > chii, która zrabowane w Rosji bogactwa zwykła trzymać na Zachodzie.

      Niezly idiotyzm o trzymanu pieniedzy przez bogatych Rosjan na Zachodzie. Po to aby Zachod ukradl? Zachod chetnie kradnie cudze pieniadze, naprawde.

      Ale moze dokladniej na ten temat. Jak wiadomo Rosja ma rezerw walutowach z 500-600 miliardow $. Panstwo rosyjskie ma nieznaczne dlugi za granica, w stosunku do tych rezerw, max 10% rezerw mysle. Ale parest miliardow $ dlugow maja przedsiebiorstwa rosyjskie w stosunku do zagranicznych bankow itd. Prawie sie zeroja rezerwy w stosunku do dlugow panstwa rosyjkiego i tych prywatnaych. No ale jak sie spojrzy na bilans handlowy Rosji to Rosja ma ciagle i to wielkie nadwyzki handlowe w stosunku do zagranicy. I te nadwyzki, pieniadze z nich sie sumuja przeciez. A wiec do Rosji trafilo w ostanich powiedzmy 20 latach duzo mniej towarow jak wyexportowano. I to na wieleset mild $. A wiec jesli firmy rosjyjskie maja dlugi na Zachodzie to znaczy ze za nie nie zostaly zakupione towary sprowadzone do Rosji. Bo by sie bilans handlowy nie zgadzal, powinni miec mniej wiecej zrownowazony a nie te ogromne nadwyzki. A wiec co jest z dlugami rosyjskich kapitalistow na Zachodzie? Za nie nie zostaly zakupione towary sprowadzone do Rosji. Wiec co zostalo zakupione? No bo cos musialo byc zakupione przeciez, cos co zostalo za granicami Rosji. A wiec wlasnie kapitalisci rosyjscy za te pozyczane pieniadze z bankow zachodnich te parest mild $ wydali na cos na Zachodzie. Np. jakis tam Abramowicz klub pilkarski ma za kase z bankow zachodnich, Depiraska przedsiebiorstwa w USA w Kandzie tez za pozyczone pieniadze z bankow zachodnich. Nic zdroznego, na tym polega kapitalizm tez, pozyczam kase z banku, kupuje przedsiebiorstwo, tak nim kieruje abym mial zyski wieksze jak splaty kredyta i wtedy jest OK.
      A wiec co z tymi rosyjkimi pieniedzmi przechowywanymi przez "oligarchow" na Zachodzie ktore szuka h7? Te pieniadze to sa dlugami w bankach zachodnich. Dlatego tez jakies konfiskowanie fabryk czy klubu pilkarskiego rosyjskich kapitalistow na Zachodzie nic Zachodowi nie daje. Bo oni maja tam fabryki itd ale i dlugi w bankach. Skonfiskowac mozna im fabryke, klub pilkarski razem z dlugami w banku. Zaden interes dla rzadow zachodnich. Dlatego niczego nie konfiskuja.

      Wiem ze to za trudne dla komunisty h7 ale zebralem sie aby to w ko
    • herr7 koniec pewnej epoki 08.10.20, 23:39
      herr7 napisał:

      Nie wyklucza się jedna
      > k tego, że Władimir stał się przede wszystkim obciążeniem dla rosyjskiej oligar
      > chii, która zrabowane w Rosji bogactwa zwykła trzymać na Zachodzie. A pieniądze
      > , jak wiadomo potrzebują spokoju...Tak więc pozbycie się Władimira i ułożenie s
      > ię z Zachodem leży w jej interesie. Czyżby nastał więc czas Miedwiediewa - czło
      > wieka jeszcze mniejszego kalibru niż "zimny czekista" Putin?

      Fiodor Łukianow - jeden z rosyjskich "gołębi" w swoim artykule stwierdza koniec "szczególnych" relacji Rosji z Niemcami, które stanowiły oś rosyjskiej polityki wobec Europy. Łukianow nie pisze dlaczego rosyjska polityka poniosła fiasko i kto jest w Rosji za to odpowiedzialny. Stwierdza jedynie sam fakt.

      W drugim artykule, którego autorem jest Timofiej Bordaczew dyrektor dyskusyjnego klubu Wałdaj będącego platformą dyskusji rosyjskiej elity z przedstawicielami elit Zachodu, jego autor stwierdza całkowite fiasko rosyjskiej polityki wobec Zachodu po rozpadzie ZSRR. Bordaczew pisze, że fiasko poniosła zarówno "miękka" polityka prowadzona w czasach Jelcyna, jak też polityka "wstawania z kolan", którą prowadzi Putin. Sam pisałem kiedyś o tym podobnie, że rosyjskiej elicie nie udało się na równych prawach wejść na zachodnie salony i Zachód właściwie odmawia elitom nowej Rosji legitymacji. Sam Bordaczow nie pisze, jakie są przyczyny prowadzenia tak głupiej polityki, idzie jednak krok dalej niż Łukianow nawołując do całkowitej zmiany jej wektorów.

      Zamieszczam linki do obu tekstów dla kumających po rosyjsku.

      profile.ru/columnist/uzhe-ne-osobye-414217/
      profile.ru/columnist/smena-vektora-401457/
      • eva15 Re: koniec pewnej epoki 08.10.20, 23:59
        Bzdura. Miękka polityka zapIjaczonego Jelcyna zachwycała Zachód, który kolonizując Rosję dawał jej najwyższe demokratyczne odznaczenia.
        Rosja nie ma wyjścia - jeśli chce być kochana przez Zachód musi być podbita i spenetrowana odnośnie surowców.
        Jeśli chce zachować własną państwowość i relatywną przynajmniej suwerenność , to musi się liczyć z szykanami i sankcjami, niezależnie od tego, jak nazywa się władca na Kremlu.
        • eva15 Re: koniec pewnej epoki 09.10.20, 00:01
          NIKT nie przewiduje wejścia Rosji na salony na równych prawach.
        • herr7 Re: koniec pewnej epoki 09.10.20, 00:14
          Kobiecino, gdyby rosyjska elita nie trzymała swoich pieniędzy na Zachodzie to mogłaby się Zachodowi postawić. Ale jeżeli to zrobi to swoje bogactwa utraci. Rosja to nie jest kraj suwerenny, a "offszornaja" arystokracja nie kieruje się dobrem kraju tylko własnym interesem. A siedzący na kremlowskim tronie carik co najwyżej może pograć sobie w hokeja. Kiedyś władcą Egiptu był Ptolemeusz Flecista (postać raczej nikczemna), a Rosją włada Władimir Hokeista. Postać podobnego formatu. Gdyby było inaczej to kulawa polska koza nie skakałaby na to pochyłe rosyjskie drzewo...
          • eva15 Re: koniec pewnej epoki 09.10.20, 00:31
            A ty biedaku poczciwy myślisz, że elity niemieckie, francuskie, włoskie czy inne trzymają swoją kasę pod kontrolą fiskusa w krajowych bankach, a nie w oazach podatkowych poza krajem?
            Zabawny jesteś, jak mało rozumiesz.
            • eva15 Re: koniec pewnej epoki 09.10.20, 00:34
              Zawsze, w każdej epoce, z wyjątkiem kamienia łupanego:-) wszelkie elity były i są kosmopolityczne. Obojętne, czy dawniej arystokracja krwi, czy dziś pieniądza.
              • lubat Re: Eva, to nie ma sensu 09.10.20, 11:08
                Z herr'em nie podyskutujesz na temat stosunków Zachód - Rosja, bo on maniakalnie idealizuje Zachód, demonizując jednocześnie Putina, czy w ogóle elity Rosji. I ciągle uważa, że politycy zachodni nie mogą zasnąć z powodu braku demokracji w Rosji. Nie przyjmuje do wiadomości, że Zachód nie chce żadnych partnerskich stosunków z Rosją. A czasami jeszcze dorzuci, że jednym z największych błędów i nieszczęść Rosji była organizacja Olimpiady i MŚ w piłce kopanej. Faktycznie, można by było za to kupić dużo bułek, nawet z masłem;)
                • herr7 Re: Eva, to nie ma sensu 09.10.20, 11:40
                  Gdzie ty Lubacie widzisz to idealizowanie przeze mnie Zachodu? Masz jakieś omamy? Jesteś od rana pijany?

                  Jak mogę odnosić się do elity kraju, która dla własnych, jak się okazuje iluzorycznych wygód zdradziła i to wielokrotnie swój własny kraj? Czyż można mieć szacunek do rządzących Rosją "własowców"?
                  Przede wszystkim Zachód postrzega rosyjską elitę jako słabą i skorumpowaną i to jest powód dlaczego na nią tak silnie napiera. Jest po prostu pewien, że jak się Putina mocniej przyciśnie to on ustąpi. Gdyż zawsze tak było. On tylko udawał chojraka. Ale w przeszłości. Dzisiaj wygląda jak zbity pies. Gdyby rosyjska elita nie trzymała zrabowanych w Rosji bogactw na Zachodzie Zachód byłby wobec niej bezsilny. A tak wystarczy ich nieco postraszyć i w Moskwie od razu panika, gdyż ci ludzie bez tych bogactw nic nie znaczą.

                  Poza tym przyjmij w końcu do wiadomości, że skoro Zachód nie chce porozumienia z Rosją to tracenie pieniędzy na olimpiady było po prostu szaleństwem. To co Putin o stosunku Zachodu do Rosji w 2007 r nie wiedział?

                  Jeżeli się patrzy na dzisiejszą Rosję to trudno jest uwierzyć, że kraj ten kiedyś pokonał armie Napoleona i Hitlera. To jedynie świadczy o skali upadku. Zaś tłumaczenie, że Putin przez te 20 lat nie był w stanie nic z tym zrobić potwierdza jednie opinie, że ten człowiek nigdy nie sięgał wyżej poziomu drobnego płazu chuligana z leningradzkiego blokowiska.
            • herr7 Re: koniec pewnej epoki 09.10.20, 07:46
              Biedaczko pocieszna, wszystko zależy od skali złodziejstwa i to dlatego ty z jakiegoś powodu wolisz siedzieć w "złych" Niemczech, niż w tej "dobrej" Rosji. Tak więc porównanie nie ma sensu. Większość Rosjan chętnie by zresztą zamieniła rosyjskie problemy na niemieckie.
              • pijatyka Re: wolisz siedzieć w "złych" Niemczech 06.12.20, 19:12

                Woli, nie woli - pewnie taki prikaz dostała... ;->
    • stop_pis Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 09.10.20, 11:07
      to herr7

      Myślenie życzeniowe i totalne oderwanie od rzeczywistości waść prezentujesz.
      • herr7 Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 09.10.20, 11:49
        Myślenie życzeniowe to prezentuje Luabt, a jeszcze bardziej Eva15, dla której Putin to największy geniusz współczesnej polityki. Dla mnie zaś Putin to taka rosyjska wersja cesarza Honoriusza. To był ten cesarz, którego rządy doprowadziły do upadku Imperium Rzymskiego. Cechowała go wyjątkowa nieudolność, oderwanie od rzeczywistości, a jak by tego było mało rządził podobnie jak Putin długo. Można to tak podsumować, że długoletnie rządy oderwanego od rzeczywistości władcy stanowią najlepszy przepis na upadek kraju.
        • stop_pis Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 09.10.20, 12:53
          Takim Honoriuszem dla Rosji mógł być B.Jelcyn, ale nistety/na szczęście (komu co bardziej pasuje), zdrowia mu nie starczyło na długoletnie rządy...
          • herr7 Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 09.10.20, 13:02
            Jelcyn przede wszystkim był zdrajcą. Putina wybrano w miejsce Jelcyna mając na uwadze bezkarność Jelcyna i interesy ludzi z nim związanych. Nikomu z nich włos z głowy nie spadł.
            Honoriusz rządził na tyle długo, że tego skutki były dla Rzymu tragiczne. Gdyby np. zamordowano go po trzech latach i w jego miejsce do władzy doszedł ktoś pokroju Aureliana to historia potoczyłaby się inaczej.
        • amunicyjny1 Re: 3.10.1993 - czyli jak wykuwała się Nowa Rosja 09.10.20, 13:30
          herr7 napisał:

          > Myślenie życzeniowe to prezentuje Luabt, a jeszcze bardziej Eva15, dla której P
          > utin to największy geniusz współczesnej polityki. Dla mnie zaś Putin to taka ro
          > syjska wersja cesarza Honoriusza. To był ten cesarz, którego rządy doprowadziły
          > do upadku Imperium Rzymskiego. Cechowała go wyjątkowa nieudolność, oderwanie o
          > d rzeczywistości, a jak by tego było mało rządził podobnie jak Putin długo. Moż
          > na to tak podsumować, że długoletnie rządy oderwanego od rzeczywistości władcy
          > stanowią najlepszy przepis na upadek kraju.


          To ile lat wieścisz upadek Rosji....?
    • pijatyka Re: bogactwa zwykli trzymać na Zachodzie 15.03.25, 19:10


      I ponad 300 mld $ swoich rezerw walutowych ;->

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka