24.03.21, 10:09
skraść show
strzelić sobie w stopę
g... uderzyło w wentylator
dedykowany

To tylko parę próbek "stylu" bełkotu jezykowego wdzierającego się przez media do krajowej rzeczywistości.
Mam nawet podejrzenie, kto za to odpowiada.
W Bolandzie telewizja kolorowa nie stosuje dubbingu, lecz jedynie tłumaczenie przez lektora.
Tak taniej.
I niechby sobie było, ale (zapewne) trudne amerykańskie teksty tłumaczą native speakerzy, zdolni zrozumieć slang z getta, ale za Boga nie "czujący" języka polskiego.
I tą drogą te potworki trafiają do polszczyzny... nie, wróć!
Do bolandszczyzny.
Obserwuj wątek
    • peace2u Re: Bolandzki 24.03.21, 10:21
      Potworków jest mnóstwo. Np słynny lockdown.
      A zawartość oferty telewizji nazywa się o zgrozo kontentem czym jestem szczególnie nieukontentowany.
    • szwampuch58 Re: Bolandzki 24.03.21, 10:46
      Przyklad???
    • borrka A toć zacząłem od przykładów 24.03.21, 10:55
      I nawet nie chodzi mi o przejmowanie określeń typu "automobil", czy kinematograf - taki już los krajów na marginesie "mainstreamu" :)))
      Ale o doslowne tłumaczenie idiomów.
      To wyjątkowo kretyńskie.
      • szwampuch58 Re: A toć zacząłem od przykładów 24.03.21, 11:17
        Show.....wszystko???
        • borrka To są tłumaczenia amerykańskzwrotów idiomatycznych 24.03.21, 11:24
          skraść show
          strzelić sobie w stopę
          g... uderzyło w wentylator

          dedykowany

          Po polsku tak się nie mówi - używa się innych idiomów lub opisów.
          Oprócz określenia "dedykowany", wynikającego już tylko z głupoty i prostactwa.
          • szwampuch58 Re: To są tłumaczenia amerykańskzwrotów idiomatyc 24.03.21, 11:29
            Jakich,spolonizuj te 3 przyklady
            • borrka Voila 24.03.21, 11:36
              "przyćmić"
              "kopać dołki pod sobą"
              "sprawa się rypła"

              dedykowany jest całkowicie błędne - to znaczy po polsku z grubsza poświecony komuś/czemuś
              • peace2u Re: Voila 24.03.21, 11:42
                Ha ha ten trzeci przykład to trochę za grzeczny jest jak na mój gust.
                Można powiedzieć że ch.j bombki strzelił
              • szwampuch58 Re: Voila 24.03.21, 12:08
                Oki-doki rozumiem,choc mam wrazenie ze cierpisz na nadwrazliwosc
          • stavros2002 Re: To są tłumaczenia amerykańskzwrotów idiomatyc 24.03.21, 14:07
            strzelanie w stopę/w kolano było popularnym zwrotem u nas już 30 lat temu

            g..o w wentylator tak samo

            dedykowany też jakoś mi się nie podoba

            trzeba wziąć pod uwaga, że język się zmienia, a zmienia się jeszcze szybciej w epoce internetu i globalnej wioski, dominuje angielski, więc siłą rzeczy zwroty/słowa z angielskiego i innych języków będą do polszczyzny przenikać

            oczywiście można być ortodoksem językowym, ale to do niczego nie prowadzi, zmiany w języku nie muszą od razu oznaczać korposlangu i pidżyn-englisz, jak dziś ogląda się polskie filmy przedwojenne czy nawet z lat 50/60 ich język brzmi dla nas archaicznie i często śmiesznie, a wielu zwrotów/słów nie rozumiemy lub już nie stosujemy, tak samo będziemy brzmieć dla słuchających naszych nagrań za 50 i więcej lat
          • yurek_1111 Re: To są tłumaczenia amerykańskzwrotów idiomatyc 24.03.21, 14:32
            borrka napisał:

            > skraść show
            > strzelić sobie w stopę
            > g... uderzyło w wentylator
            >
            > dedykowany
            >
            > Po polsku tak się nie mówi - używa się innych idiomów lub opisów.
            > Oprócz określenia "dedykowany", wynikającego już tylko z głupoty i prostactwa.
            >
            >
            >
            >

            Czepiasz sie ,czym kwalifikujesz się do dedykacji typu :

            Strzelasz sobie w stope, rzucajac goovno na wentylator,które ciebie bezposrednio opryskuje, czym kradniesz show mediom...
            • borrka Tobie zapewne zaśmiecanie języka tubylców wisi 25.03.21, 08:36
              Mnie przeciwnie.
              Kiedyś ważnym elementem szkolenia speakerów tv był kurs językowy.
              Dziś to dramat.
              A seweryn nie zwraca na to uwagę, jak mu śpiewa Zenek Martyniuk.
              Ale to już mija :)
    • borrka Bolandzki versus wolski 25.03.21, 08:54
      Ponieważ główny animator wolskiego, języków zagranicznych nie posiada, czysty wolski ma mało wtrętów anglosaskich.
      Wolski jest "narodowy" i brak mu do pełnego piękna jedynie minimum zgodności z gramatyką.

      Teraz tylko czekam na wieczorowe kursy języka wolskiego dla kandydatów do "nowych" elit.
      Szczególnie do korpusu dyplomatycznego!
    • borrka Historia autentyczna 26.03.21, 08:46
      Da się inaczej.
      Tworzenie nowych słów na krajowej bazie jest możliwe.
      Klasycznym przykład to "samochód".
      Auto jest wprawdzie też używane, ale nie dominuje - nawiasem mówiąc, Szwedzi wg tego samego mechanizmu samochód nazwali "bil" (automobil).

      Ale właściwie chodzi mi o przejmowanie zwrotów idiomatycznych, anglosaskie brzmią jak zgrzyt noża po szkle w słowiańskim języku.
      Osobnym problemem jest "samochód od Mercedes", ku czemu zmierzamy dzięki przygłupom z agencji reklamowych.
      • polski_francuz Zu laws ju 26.03.21, 09:34
        borrka napisał:


        " Ale właściwie chodzi mi o przejmowanie zwrotów idiomatycznych, anglosaskie brzmią jak zgrzyt noża po szkle w słowiańskim języku."

        Jezyk jest waznym elementem przynaleznosci narodowej. Wczoraj przegladalem artykul traktujacy o "uniwersalizowaniu" jezyka niemieckiego, by byl bardziej przyjazny kobietom dewiacjom seksualnym, innym rasom...i jednym z elementow dyskusji jest pozycja nacjonalistycznej partii AfD, ktora podkresla jezyk jako element przynaleznosci narodowej.

        Takze na francuskich uniwersytetach zaczeto modyfikowac jezyk, by brzmial bardziej plcio-niezaleznie. I z tej tendencji sie uniwersytety obecnie wycofuja.

        No coz, czas na moje zdanie. Ano jezyk jest zywy i sie rozwija z ludzmi. Wladze bym trzymal od jezyka z daleka. Co do angielskich wtretow w jezyk polski, to pamietam lata 60-te, jak czesto zachodzilem do sklepu w Rynku wroclawskim gdzie sprzedawano grajace pocztowki. I tytuly piosenek byly fonetyczne, bo angielski malo kto wowczas znal. I tak oswiadczenia milosne Janka L. i Pawelka McC. zamienily sie w oswiadczenia jakiegos zula:)

        PF

      • szwampuch58 Re: Historia autentyczna 26.03.21, 10:37
        Jestes za"meskim zwisem,swiatlograjem"przykladowo?
        • borrka Nie :) 26.03.21, 10:52
          Ale jestem za światłowodem, odbiornikiem i polskimi nazwami miesięcy (to ostatnie nie było wcale oczywiste ).
          • szwampuch58 Re: Nie :) 26.03.21, 11:19
            Ktory miesiaczek jest zagrozony zbabraniem?
            • borrka Wszystkie ... były 26.03.21, 11:45
              W słowiańskim w końcu języku rosyjskim nazwy miesięcy są pochodzenia łacińskiego.
      • kalllka Re: Historia autentyczna 26.03.21, 11:41
        Borka, na” krajowym przykładzie”można tylko domyślnie spiepzyc cały świat/ nie tylko forum/
        Jak widać, po twoim przykładzie, nie trudno wykorzystując twoja popularność popularyzować błędy rzeczowe.
    • pijatyka Przesada - żywa polszczyzna od wieków zapożycza 26.03.21, 11:17

      ...na różnych poziomach (leksykalnym, semantycznym, idiomatycznym etc).

      Lektorom (a raczej tłumaczom list dialogowych) zdarzają się wpadki, ale przytoczone przykłady to akurat już od dawna spolonizowane (może poza "dedykowanym", który właśnie teraz przenika ze slangu informatycznego)

      Mnie zapożyczenia nie rażą - chyba, że są zniekształcone czy przekręcone (np. notoryczne "strzelanie sobie w kolano" w sensie "strzelić sobie w stopę") - i tu jest hund pogrzebany ;)



      • borrka Granica jest subtelna i indywidualna 26.03.21, 11:42
        Jeśli nazywamy telewizor telewizorem, to nie ma musu by był to "dalekowid", jak w niemieckim.
        Ruski pogranicznik zastąpił wopistę i to jest OK, bo już nie ma WOP.

        Czemu natomiast służy przyswojenie "g...a i wentylatora" umyka memu zrozumieniu.
        Podobnie jak natrętny germanizm "od" w znaczeniu "dostarczany/produkowany przez".
        • pijatyka Re: Granica jest subtelna i indywidualna 27.03.21, 16:04

          To "od" faktycznie jest wkurzające; natomiast wentylator wygrywa, bo jest i dosadny, i dowcipny - od razu sugestywnie daje pełen obraz sytuacji ;)



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka