Dodaj do ulubionych

Castro i jego epoka

16.04.21, 09:20
Za kilka dni partia komunistyczna Kuby zamianuje Miguela Diaza-Canelo pierwszym sekretarzem i po raz pierwszy od 62 lat zaden Castro nie bedzie rzadzil Kuba.

W calym zyciu mojego pokolenia Kuba i Castro graly wazna role. Najpierw, kiedy o malo co Ruscy nie wykorzystali Kuby jako wyrzutni rakietowej skierowanej na Stany. Co moglo spowodowac wojne swiatowa. Potem, bo kraje komunistyczne zyskaly sprzymierzenca na amerykanskim kontynencie.

Co zostalo z tych lat? Ano pewnie sympatia dla ludzi z poczuciem honoru, bo tak widzialem Fidela. Nie chcial by Kabanczycy mieli role sluzacych u siebie. Takze, choc analogie jest troche daleka, widac na przykladzie Kuby, jak trudno to poczucie honoru zachowac majac dalekiego sprzymierzenca i sasiada niezbyt przyjacielskiego. Troche (wiem, ze to naciagane porownanie) jak Polska, Stany i Rosja.

PF

Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 12:57
      Moze napisze troche nie na temat. Mam kolege Kubanczyka w pracy. A wlasciwie pol-Kubanczyka, pol-Rosjanina, bo jego mama Rosjanka wyszla kiedys za Kubanczyka i wyjechala na Kube, gdzie sie urodzil i przez dluzszy czas mieszkal, zanim wyjechal do Kanady. Tak czesto opowiada o Kubie, ze mogbym byc "ekspertem" na jej temat, gdybym to wszystko pamietal. Moge o nim powiedziec tylko same najlepsze rzeczy, tak pod wzgledem zawodowym jak i ludzkim. Choc studiowal w Moskwie i mowi swietnie po rosyjsku, to jego pierwszym jezykiem ojczystym jest jezyk hiszpanski. Pamietam jak opowiadal, ze podczas podrozy sluzbowej do Wloch, gdzie rozmawial z miejscowymi gospodarzami z firmy zawsze po angielsku, podsluchal chcac nie chcac, ich rozmowe po wlosku, ktora miala na celu, zeby ich nie zrozumial. Ale on wiekszosc zrozumial, bo przeciez wloski i hiszpanski to "bratnie" jezyki romanskie. Powiedzial im to - "Zrozumialem o czym mowicie". Na co tamci sie troche zmieszali i chcieli sie dowiedziec jakim cudem ich zrozumial. Wowczas powiedzial, ze urodzil sie na Kubie itd. Ciekawe, ze kiedy bylismy z kolei razem we Wloszech u innego odbiorcy naszych wyrobow, to nasi wloscy gospodarze mowili o nas, kiedy mysleli, ze nie ma nas w poblizu "Polacco" i "Cubano" ("gdzie jest Polacco?", "gdzie jest Cubano?"). Tacy jak my sa wspolczesni Kanadyjczycy (bardzo duza czesc), a najpiekniejsze jest to, ze w Kanadzie nikt (999 osob na 1000) nie daje nam odczuc, ze ma z tym jakis problem. A propos jezykow romanskich, ktore wszystkie wywodza sie z laciny, to czytalem ostatnio artykul na temat, ktore z nich sa najbardziej podobne, a ktore najmniej podobne do laciny. Wloski jest najblizszy lacinie (a dialekt sardynski jeszcze blizszy). Na drugim miejscu jest hiszpanski, ktory juz nieco bardziej obiega. Portugalski jest jeszcze dalej, a francuski najdalej.
    • malkontent6 Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 19:02
      polski_francuz napisał:

      > Co zostalo z tych lat? Ano pewnie sympatia dla ludzi z poczuciem honoru, bo tak
      > widzialem Fidela. Nie chcial by Kabanczycy mieli role sluzacych u siebie.

      Oglądałem kiedyś na YouTube film dokumentalny o Polkach, które wyszły za mąż za Kubańczyków i zamieszkały na tej Gorącej Wyspie. Honor honorem ale te panie żyły bardzo biednie. Znacznie poniżej polskich standardów.
    • senioryta13 Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 19:24
      polski_francuz napisał:
      > W calym zyciu mojego pokolenia Kuba i Castro graly wazna role. Najpierw, kiedy
      > o malo co Ruscy nie wykorzystali Kuby jako wyrzutni rakietowej skierowanej na S
      > tany. Co moglo spowodowac wojne swiatowa. Potem, bo kraje komunistyczne zyskaly
      > sprzymierzenca na amerykanskim kontynencie.
      >
      > Co zostalo z tych lat? Ano pewnie sympatia dla ludzi z poczuciem honoru, bo tak
      > widzialem Fidela. Nie chcial by Kabanczycy mieli role sluzacych u siebie. Takz
      > e, choc analogie jest troche daleka, widac na przykladzie Kuby, jak trudno to p
      > oczucie honoru zachowac majac dalekiego sprzymierzenca i sasiada niezbyt przyja
      > cielskiego.

      Mysle, ze byles komunista I nadal nim jestes.
      • polski_francuz Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 19:46
        senioryta13 napisał:


        " Mysle, ze byles komunista I nadal nim jestes."

        Proponowano mi wstapienie do partii PZPR jak bylem studentem. Ale powiedzialem "nie". Jakos mi nie pasowalo z przeszloscia AK mego Taty i z jej konsekwencjami. Raczej jestem wrazliwy na poczucie honoru. Stad punkt widzenia. Masz wokol Ciebie duzo uchodzcow z Kuby na Florydzie i widzisz na swoj sposob.

        PF
        • felusiak1 Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 20:59
          polski francuz napisal: Jakos mi nie pasowalo z przeszloscia AK mego Taty i z jej konsekwencjami.

          Interesujące. Czy zatem jesli tatuś nie miałby akowskiej pzreszlosci i konsekwencji to wstapilbyś?
            • felusiak1 Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 22:28
              Nie. Natomiast zaproszono mnie z kolegami na rozmowę w komendzie wojewodzkiej.
              A razmawial z nami mój sasiad, o ktorego milicyjności nie wiedzialam. I żeby było smieszniej jego syn byl moim kumplem ale nigdy nie puścil pary.
              Łatwo bylo odmowić bo kwalifikatorow była niezliczona ilość.
              • polski_francuz Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 22:47
                Mnie tez kiedys zaproszono na komende. Ktos podpadl milicji z mojej dzielnicy. I widac bylem jakos do niego podobny. Ale nasze pokolenie to pokolenie wyzu demograficznego i bylo takich wielu.

                Dobranoc

                PF
            • senioryta13 Re: Castro i jego epoka 17.04.21, 00:17
              polski_francuz napisał:

              > felusiak1 napisał:
              >
              >
              > " Interesujące. Czy zatem jesli tatuś nie miałby akowskiej pzreszlosci i kon
              > sekwencji to wstapilbyś?
              "
              >
              > Z innymi Rodzicami i z inna historia rodzinna. Tobie tez proponowano?

              A tzn. ze perfekcyjnie okreslilam cie, ze jestes komunista.
              Napisz co tam u was pisza o komuniscie Bidenie, u nas tylko chwalic mozna.
              • polski_francuz Re: Castro i jego epoka 17.04.21, 07:52
                senioryta13 napisał:

                "A tzn. ze perfekcyjnie okreslilam cie, ze jestes komunista.
                "

                W amerykanskich oczach jedynie. W Polsce juz partii komunistycznej nie ma. Komunizm to dla nas, tak troche, okupacja rosyjska. We Francji jest w zaniku. Jest wariatuncio Melanchon, ktory ma takie ciagi. W Niemczech sa Linke z ladna Sahra Wageknecht. Oni maja troche wyborcow na wschodzie.

                W koncu, zaproszono mnie kilka lat temu do Chin. I mlodzi naukowcy, ktorzy mnie troche po okolicach oprowadzali byli komunistami i byli z tego dumni. Pytalem ich dlaczego? Oni na to, ze jak byli mlodzi (pod koniec lat 90-tych) bywali glodni. I w ich oczach system wydobyl ich z nedzy.

                W koncu, ciekawym jaki masz znak zodiaku (à propos perfekcjonizmu)?

                PF
                • senioryta13 Re: Castro i jego epoka 18.04.21, 02:01
                  polski_francuz napisał:
                  > W amerykanskich oczach jedynie. W Polsce juz partii komunistycznej nie ma. Komu
                  > nizm to dla nas, tak troche, okupacja rosyjska.

                  > W koncu, ciekawym jaki masz znak zodiaku (à propos perfekcjonizmu)?

                  tak, komunizmu nie ma, skonczyl sie w 1989r., ale nie jest tak latwo zmienic tok myslenia jesli sie komunista bylo. Legitymacja jest do tego niepotrzebna.

                  koziorozec, jesli ci to cos powie.

              • 1.melord Re: Castro i jego epoka 17.04.21, 12:17
                senioryta13 napisał:

                > A tzn. ze perfekcyjnie okreslilam cie, ze jestes komunista.

                perfekcyjnie? hmmm

                po pierwsze primo w Polsce nie bylo partii komunistycznej po 1945r.
                Komunistyczna Paria Polski istniala w II RP i choc poparla zamach majowy Pilsudzkiego byla przesladowana (Bereza Kartuzka),reszte rozwalil Stalin do 1938r. i przestala de facto istniec.
                Reaktywowana w 2002r.
                pl.wikipedia.org/wiki/Komunistyczna_Partia_Polski_(2002)
                po drugie primo PZPR stworzona z polaczenia z PPR i PPS trudno nazwac stricte komunistyczna jedynie, gdyz byla bardziej socjalistyczna niz komunistyczna....nawet nazwa partii o komunizmie nie wspomina w przeciwienstwie np. do Czechoslowacji czy innych panstw bylych "demoludow"....nawet tam daleko bylo do ideii czysto komunistycznych(blisko byla jedynie Albania)
                Reforma rolna w PRL,oddanie ziemi w prywatne rece, byla sama w sobie zaprzeczeniem idei komunizmu.

                Ostani nieliczni juz komunisci "z krwi i kosci" to pokolenie Gomulki,ktorzy zaczynali w KPP , za Gierka zostalo ich nie wielu i z komunizmu dawno sie wyleczyli widzac,ze czlonkowstwo w Partii daje jedynie wladze/awans spoleczy.... ale pieniadz dalje ja rowniez (USA,EU,inni) dodatkowo luksus zycia co widac dzisiaj.
                Oskarzanie kogos urodzonego po IIWS - prawie wszyscy na tym forum(moze z wyjatkiem icka bywszego) ,ze byl/jest komunista jest smieszne podobne jak dzisiaj okreslenie oponenta na forum ..ruski troll czy cos w tym stylu.
                • senioryta13 Re: Castro i jego epoka 18.04.21, 02:05
                  1.melord napisał(a):
                  > po pierwsze primo w Polsce nie bylo partii komunistycznej po 1945r.

                  hmm....
                  czy chcesz byc taki na sile politycznie corect ?
                  pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Polski_(1945%E2%80%931989)
                  Historia Polski (1945–1989) – historia Polski obejmująca okres komunizmu
                  zwanego demokracją ludową od 1945 roku, poprzez powstanie PRL, do obrad Okrągłego Stołu w 1989 roku.

                  Mozesz jeszcze dopisac na jakiej podstawie zostales przyjety do USA.
                  • 1.melord Re: Castro i jego epoka 18.04.21, 10:53
                    senioryta13 napisał:

                    > Mozesz jeszcze dopisac na jakiej podstawie zostales przyjety do USA.

                    mowiac szczerze nie pamietam,40 lat niedawno minelo
                    Prawdopodobnie bylem "przesladowany" jak wiekszosc co do USA aplikowalo,choc nigdy paly milicyjnej na plecach nie zaliczylo....ten kit nachetniej przyjmowali.
                    Bez problemow brala RPA,o "polityke" nie pytali ,wystarczylo miec jakis zawod,byc moze wystarczyl mlody wiek.?
        • senioryta13 Re: Castro i jego epoka 17.04.21, 00:25
          polski_francuz napisał:
          > Masz wokol Ci
          > ebie duzo uchodzcow z Kuby na Florydzie i widzisz na swoj sposob.

          Nie, Widze bardzo duzo bialych twarzy, ale to nie znaczy, ze nie ma tez i innych. nie ma to jednak wplywu jak postrzegam Kube.
          Jestes za to pierwsza osoba, ktora pozytywnie powiedziala cos o Castro.


    • felusiak1 Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 19:33
      polski francuz napisal: (Castro) Nie chcial by Kabanczycy mieli role sluzacych u siebie.

      I co im dal? Honor?
      Castro dbał o zachowanie swojej wladzy.
      W Nowym Jorku mialem sasiada kubańczyka. Powiedzial mi, ze kiedy Castro zdobyl wladzę nikt sie tym za bardzo nie przejmował bo traktowano go jak poprzednich przejsciowych dyktatorów. Przebudzenie zastapilo dośc szybko kiedy ludzie zaczęli być wsadzani do wiezienia tylko dlatego, ze prowadzili bodege wiec byli wstretnymi kapitalistami. Po usunięciu Guevarry poprawilo sie i mozna bylo wyjechać (zamiast kuli w łeb) i wyjechał z rodziną. Na lotnisku zarekwirowano mu zegarek.
      Obejrzyj "For Love or Country"
      • stavros2002 Re: Castro i jego epoka 16.04.21, 21:54
        Rzeczywiście, przez krótki czas po zdobyciu władzy, Castro myślał o neutralności. Kuba była relatywnie zamożnym krajem jak na kraj latynoski, a Batista w latach 30tych rokował nieźle i myślał o poprawie życia ubogiej części społeczeństwa. Potem jednak przeszedł na złą stronę mocy i po odzyskaniu władzy pod koniec lat 40 tych uzależnił się od amerykańskich korporacji i mafii.
        Amerykanie popełnili gruby błąd próbując zabić Castro, zamiast go obłaskawić. W efekcie Castro wystawił tyłek Sowietom. Jedno co dobre, to Sowieci okazali się umiarkowani w szaleństwie rewolucji skręcającej ku klasycznemu latynoskiemu ultralewactwu. Kiedy Guevara zaczął przesadzać w okrucieństwach, a jego popularność zaczęła zagrażać Castro, Fidelowi polecono pozbyć się problemu. Guevarę wysłano do Boliwii i wystawiono na odstrzał.
      • polski_francuz Re: Fidel mial brata - wiec przedluzyl agonie sys 17.04.21, 08:07
        j-k napisał:


        "maja chyba nawet trudniej, niz Polacy."

        Bo sa o wiele mniejsi i ekonomia bez tradycji i bez surowcow naturalnych. Polska moze rozgrywac rozsadnie karte niemiecka i europejska (i moze to kiedys dotrze do tepych zoliborskich glow). Kuba nie ma takiej karty.

        I beda sie musieli jakos ukladac ze Stanami. Tym bardziej, ze maja teraz u wladzy "komuniste" Bidena (to za senioryta:))

        PF
          • de_oakville Od Kuby wszystko sie rozpoczelo 17.04.21, 11:23
            Kolumb dotarl do ziem, ktore nazwano pozniej Ameryka w roku 1492, w rezultacie czego Hiszpania rozpoczela poszerzanie swojego imperium o ziemie nowo odkrytego kontynentu. Hiszpanie usadowili sie na Kubie, skad w lutym 1519 roku wyruszyla ekspedycja handlowo-badawcza pod wodza Hernána Cortésa. Cortés wyladowal na wschodnim wybrzezu Meksyku 22 kwietnia i zalozyl miasto Villa Rica de la Vera Cruz (dzisiejsze Veracruz) oraz powolal rade miejska, ktora mianowala go generalem i dala mu prawo do kontynuowania dalszych podbojow. Po krotkim czasie Cortés wyruszyl na spotkanie z najpotezniejszym narodem na kontynencie polnocno-amerykanskim, Aztekami. Po dokonaniu podboju Meksyku, kraj nazwano "Nowa Hiszpania". A przeciez byly jeszcze Wenezuela, Urugwaj, Paragwaj, Costarica, Argentyna, Paragwaj, Ekwador i wiele innych bylych posiadlosci hiszpanskich.

            Castro przybyl na Kube podazajac w przeciwnym kierunku niz Cortés. Wyruszyl z Meksyku na jachcie "Granma" i wyladowal na Kubie.

            Kuba byla wiec pierwsza i najstarsza posiadloscia hiszpanska, a jej stolica Hawana uwazana byla zawsze za jedno z najpiekniejszych miast na polkuli zachodniej. Wielu podroznikow porownywalo kolonialne miasta zbudowane przez Hiszpanow, w ktorych "nawet najbiedniejsza ulica miala swoja godnosc" z miastami w koloniach angielskich, w ktorych na przedmiesciach pozwalano tubylcom budowac sobie domy "z dawnych kanistrow po benzynie" albo "z metalu przywleczonego z cmentarzyska samochodow".
            Tak mniej wiecej opisywal sytuacje Graham Greene w ksiazce pod tytulem "Our Man in Havana", porownujac Hawane z Kingston (stolica Jamajki).

            "What accounted for the squalor of British possesions? The Spanish, the French and the Portuguese built cities where they settled, but the English just allowed cities to grow. The poorest street in Havana had dignity compared with the shanty-life of Kingston - huts built out of old petrol-tins roofed with scrap-metal purloined from some cemetery of abandoned cars."

            (Graham Greene, "Our Man in Havana")

            • j-k schwammtuch ,ale...Slubna na Cubie byla... :) 18.04.21, 08:04
              szwampuch58 napisał:
              jak ci nie staje, turystyka seksualna to dobre rozwiazanie tej pani


              schwammtuch, czy ci staje to mnie malo zaima - bo ja to hetero jestem.

              ale pamietaj: - madrzeje sie od czytania, a nie od pisania, co ci polecam.

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.



          • de_oakville Latynosi 17.04.21, 12:25
            Bardzo ciekawe spostrzezenia na temat Hiszpanow (ale pewnie juz nie Katalonczykow czy Baskow) i ogolnie Latynosow przedstawil Ernest Hemingway w "Komu bije dzwon" ("For Whom the Bell Tolls"), tej samej powiesci, w ktorej przedstawil naszego generala Świerczewskiego ("Waltera") pod postacia generala Golza.

            "There is no language so filthy as Spanish. There are words for all the vile words in English
            and there are other words and expressions that are used only in countries where blasphemy
            keeps pace with the austerity of religion."
            (...)
            "They are wonderful when they are good, he thought. There is no people like them when they are good
            and when they go bad there is no people that is worse."
            (...)
            "He was violating the second rule of the two rules for getting on well with people that speak Spanish;
            give the men tobacco and leave the women alone; and he realized, very suddenly, that he did not care."
            (...)
            "What a people they have been. What sons of bitches from Cortez, Pizarro, Menéndez de Avila all down through
            Enrique Lister to Pablo. And what wonderful people. There is no finer and no worse people in the world.
            No kinder people and no crueler. And who understands them? Not me, because if I did I would forgive it all.
            To understand is to forgive. That's not true. Forgiveness has been exaggerated. Forgiveness is a Christian
            idea and Spain has never been a Christian country."

            (Ernest Hemingway, "For Whom the Bell Tolls")
            • stavros2002 Re: Latynosi 17.04.21, 18:51
              Castro tak naprawdę był synem hiszpańskiego emigranta. Nie był Kreolem. Kuba po uzyskaniu niepodległości przeżywała boom gospodarczy, natomiast w Hiszpanii szalał kryzys. Kilkaset tysięcy osób wyemigrowało wtedy na Kubę.
              • j-k no tak bylo, ale... 18.04.21, 08:11
                stavros2002 napisał:
                > Castro tak naprawdę był synem hiszpańskiego emigranta.
                Kuba po uzyskaniu niepodległości przeżywała boom gospodarczy,

                No tak bylo...
                Komunisci przejeli BOGATA (relatywnie) Kube.

                a co potem ?

                potem bylo juz coraz gorzej.

                oswiata, sluzba zdrowia...

                o.k. - najlepsza w America Latina...

                tylko nikomu nie chcialo sie robic

                (jak to Latynosi bez ekonomicznego bata...)

                i wsio zaczelo podupadac...
    • michael.nowik Re: Castro i jego epoka 20.04.21, 16:03
      Aby nie byc "słuzącym u siebie" brzmi fajne. Ale pruby zaszczepienia prawicową samowystarczalnosc/monopol-narodowy napotyka sie problemow w Polsce. Czysta logika ze jako ponad 40 milionowy narod (zagranic polacy tez) trzeba miec własną szeroką oferte produktow i usług dla swiata.
        • michael.nowik Re: Castro i jego epoka 22.04.21, 15:04
          Komputery, telewizory i smartphony + samochody. Tę kategorie trzeba rozwinąc! Aby zyski dla kraju były wieksze przes export. Prawie kazdy ma cos tych kategori a nie ma wyboru całkiem polskiego. :/
            • de_oakville "Made in Switzerland" 23.04.21, 12:42
              boomerang napisał:

              > szwajcarskiego wyboru też nie ma
              >

              Szwajcaria eksportuje w swiat mnostwo znakomitych urzadzen, nie tylko czekolade i sery. Nie sa to wprawdzie np. samochody, ktore najlatwiej jest zobaczyc na ulicach i drogach calego swiata (np. koreanskie, japonskie czy niemieckie). Sa to na przyklad precyzyjne urzadzenia pomiarowe do pomiaru stratnosci w transformatorach energetycznych (firma Haefely) i mnostwo innych podobnych urzadzen. Szwajcaria to takie "male Niemcy" ze wszystkimi podobnymi zaletami i zamilowaniem do techniki, nowoczesnosci, udoskonalania, wynalazczosci itp. Miernictwo elektryczne to jest dziedzina w ktorej "siedze" od lat, wiec wiem o czym pisze. Kraj o bardzo trudnych warunkach terenowych, a jednak majacy znakomita komunikacje - wszystkie zelektryfikowane linie kolejowe z setkami tuneli i mostow, mnostwo kolejek zebatych na szczyty gor, kolejek linowych juz nie wspomne.
              • michael.nowik Re: "Made in Switzerland" 23.04.21, 12:48
                Cziekawe. Tak czy inaczej trzeba raczej miec produkcje tych technicznych rzeczy ktore na co dzien uzywamy. To sa wazne rzeczy skoro tak duzo uzywamy je.

                Kolonializm obcych krajow na Polske, na pewno nie pomoze powstania polskich alternatyw technicznych!
                • boomerang Re: "Made in Switzerland" 23.04.21, 13:25
                  Tylko dla Niemców.
                  Orson Weles wypowiedział na temat Szwajcarii mniej więcej te słowa:

                  We Włoszech, przez trzydzieści lat pod panowaniem Borgiów, toczyli wojny, był terror, morderstwa i rozlew krwi, ale stworzyli Michała Anioła, Leonarda da Vinci i Renesans. W Szwajcarii mieli braterską miłość, pięćset lat demokracji i pokoju - i co stworzyli?Zegar z kukułką.
                    • boomerang Re: "Made in Switzerland" 23.04.21, 14:13
                      Niemcy są daleko do tyłu. Mojemu synowi kupowałem takie kolejki gdy miał 5 lat, a potem kupowałem mu kolejki w postaci klocków Lego, a jeszcze później kupiłem mu, na jego życzenie, 10 bitcoinów. Przyznaję że miał rację z tym życzeniem, dziś się do mnie nie odzywa, wziął stronę matki.
                  • de_oakville Znalem to powiedzenie 25.04.21, 13:04
                    boomerang napisał:


                    > We Włoszech, przez trzydzieści lat pod panowaniem Borgiów, toczyli wojny,
                    > był terror, morderstwa i rozlew krwi, ale stworzyli Michała Anioła, Leonarda d
                    > a Vinci i Renesans. W Szwajcarii mieli braterską miłość, pięćset lat demokracji
                    > i pokoju - i co stworzyli?Zegar z kukułką.


                    Dodam jeszcze inny:

                    "I look upon Switzerland as an inferior sort of Scotland"

                    (Sydney Smith [1771-1845])


                    To byly jednak dawne czasy, a opinie o krajach i narodach wtedy roznily sie od dzisiejszych. Pewne panstwa "poszly w gore", inne "stanely w miejscu", a jeszcze inne "polecialy w dol".
                    • de_oakville Ponadto 25.04.21, 13:32
                      Pionierami sportow alpejskich w Szwajcarii byli.... Anglicy. Przyjezdzali do tego kraju uprawiac sporty zimowe, kiedy miejscowi byli jeszcze na zupelnie innym ("wczesniejszym") etapie. Ciekawostka jest rowniez to, ze ustroj Szwajcarii byl wzorowany w duzej mierze na ustroju USA.

                      "Erst 1848 wurde die Schweiz ein Staat mit einer Bundesverfassung und einem gewählten Parlament (nach dem Muster der USA)."

                      ("Dopiero w roku 1848 Szwajcaria stala sie panstwem (zwiazkiem niezaleznych kantonow) z konstytucja i wybieranym parlametem (na wzor USA)")

                      (...)

                      "Vor allem englische Alpinisten bestiegen die Gipfel der Berge. Ebenfalls ein Engländer, Thomas Cook, veranstaltete 1863 die erste Rundreise durch die Schweiz."

                      ("Przede wszystkim angielscy alpinisci zdobywali szczyty gor. Rowniez Anglik, Thomas Cook, zorganizowal w roku 1863 pierwsza podroz objazdowa przez Szwajcarie")

                      (Uta Matecki, "Dreimal Deutsch. In Deutschland. In Österreich. In der Schweiz")


                      • michael.nowik Re: Ponadto 27.04.21, 23:24
                        Pomyslcie gdybysmy my polacy tak na siłe unikali latwe tematy, jak sprzedasz towarow nieskomplikowanych (pantofle goralskie naprzykład), i ten czas poswiecili w strone inzynierstwa. To chyba by sie opłaciło. Trzeba przyznac ze inzynierstwo to jest tak jakby skrót to siły materialnej na swiece i ze Polska troche za mało ma władzy tego typu. Moj pra-dziadek był inzynier-architekt (Filemon Lewicki) i przes jakisz czas uwazanym był za moze nawet najbogatszego czlowieka w Lwówie + samochód .
                        Niewiem jaki stan duszy ma czlowiek bogaty, ale lubie temat inzynierstwa i chyba rozumiece sami ze gdyby w tym kierunku isć, to władza materialna polska powinna sie zwiekszyc. :)
    • mara571 Re: Castro i jego epoka 20.04.21, 21:20
      W tygodniku TVP znalazłam bardzo ciekawy artykuł o Kubie i kubańskiej szczepionce. Trochę o medycynie dla ludzi w biednym kraju.

      tygodnik.tvp.pl/53226946/vacunas-o-muerte-cud-kubanskiej-mysli-szczepionkowej-przeciw-covid19

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka