borrrka
05.06.21, 16:48
Na Żoliborku, a właściwie na Bielanach, tylko że ja nigdy nie uznałem secesji Bielan.
Bielany są nasze, jak Krym radziecki.
Moja ulubiona piosenkarka karierę robiła w fascynujących czasach, gdy Jarek spał u mamy do południa, a innych wywlekano z domów.
Wracam za parę dni do matecznika warszawskiego i obowiązkowo zobaczę.