borrrka
22.07.21, 09:56
To jest mój pokoleniowy guru i ani razu poważnie mnie nie zawiódł.
Na tyle starszy, by mógł być autorytetem dla osoby przekonanej o własnej nieomylności, jak ja.
Rusofil, ale przeciwnik Putina.
Facet z dystansem, ale ideowy.
No więc wysłuchałem wczoraj z uwagą Redachtora, a byłem po powrocie z Estonii wku...y sytuacją w Kraju nad Wisłą.
W dwójnasób, bo bardziej dotarło, co ta smętna banda nieudaczników robi z Bolandą.
Redachtor "Mnichnik" (jak mawiał niezapomniany kierownik cyrku w budowie) nie zawiódł.
Powiew optymizmu w stylu Donka, a takim jak ja, potrzeba optymizmu.
I już bez błazeństw: dziękuję, Redaktorze!
Lubię, gdy mądry facet mówi to, na co ja liczę.