felusiak1
26.10.21, 09:10
Jesteśmy straszeni. Najpierw straszono nas globalnym ociepleniem ale się niedostatecznie ocieplalo i zmieniono na zmiany klimatyczne ale nie bylo wystarczajaco przerażajace i wprowadzono kryzys klimatyczny. Teraz okazuje się, ze slowo kryzys jest zbyt mocna i próbuje sie zastąpić terminem wyzwanie. Zatem mamy wyzwanie klimatyczne. Cholera wie co to znaczy. Ale teraz jest moda na karkolomne konstrukcje jezykowe. Zamiast slowa matka wprowadzaja do slownika termin osoba rodząca.
Wydaje się, ze wariaci wypędzili z psychiatrow i zarzadzają szpitalem albo psychatrzy zwariowali. Tak czy owak przyszlość nie wyglada dobrze. I o dziwo PiS nie ma z tym nic wspolnego.