boomerang
12.12.21, 06:40
Samo pojęcie science fiction jest ciekawe, bo żyjemy właśnie w takich czasach... science fiction... covid19...
Na płaszczyźnie muzycznej to się również rozciąga nieprawdopodobnie... od czarnego muzyka jazzowego Ornette Colemana aż po biały australijski zespół Divinyls, ze śpiewającą Prusaczką.
Różnice są ogromne.
Co kto lubi?
Oto Divinyls:
www.youtube.com/watch?v=AiCv9F_GRBA
a oto Ornette:
www.youtube.com/watch?v=lC00YW01G-k
Ornette bardziej mi pasuje do tego co się dziś na świecie dzieje.