bmc3i
16.12.21, 05:45
Amerykańska agencja kosmiczna ujawniła przelot w "atmosferze" Słońca. Po raz pierwszy w historii, obiekt zbudowany ręką człowieka przeleciał w granicach korony Słońca w odległości 6,5 mln mil od powierzchni gwiazdy, w temperaturze ok. 1100*C.
W celu ochrony przed "nieziemską" temperaturą, osłona termiczna sondy miała ponad 11 cm grubości.
Co fascynuje mnie w amerykańskich programach kosmicznych, to dążenie do stałego poszerzania naukowych horyzontów ludzkości za pomocą najnowszej dostępnej technologii. Czysty humanizm, w przeciwieństwie do Rosjan którzy potrafią technologicznie wykorzystywać przestrzeń kosmiczną jedynie dla celów wojskowych. Amerykanie oczywiście również wykorzystują Space do celów militarnych, jednak większość amerykańskich programów kosmicznych, to misje typu kolumbowskiego. Dlatego Amerykanie wysyłają pojazdy na Słońce, na inne planety, inne księżyce, a nawet poza granice układu słonecznego, podczas gdy Rosjanie jedynie na LEO.