felusiak1
07.03.22, 22:12
Niezwycięzona armia nie radzi sobie. Potęga okazala sie być kulawa. Zamierzony cel nie zostal osiagnięty i nic nie wskazuje, ze osiagniety zostanie. Mimo to nadal trwa ostrzeliwanie. Po co?
Czas poszukać wyjscia z impasu. Może nadszedl czas aby wyslać Merkel albo Bennetta do Moskwy z jakimś planem umozliwienia carewiczowi wycofania się tak aby zachowal twarz wobec rosjan, tych wierzacych w jego propagande.