Dodaj do ulubionych

Chatjat li russkije wajny

    • polski_francuz Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 08:16
      Watek wylecial jak pocis piorun na agresora a nalezy sie komentarz a wlasciwie kilka komentarzy.

      Jednym z efektow "dziejacej sie historii" jest mozliwosc jej porowanania z mitami, z tym co bylo. I zrozumienie, ze w historii jest zawsze duzo polityki.

      Widzielismy to w Polsce po katastrofie samolotowej w 2010 roku i widac to teraz w Rosji. Rosja nie byla ani lepsza ani gorsza od innych rozpalaczy ogni wojennych. Ale starala sie o stworzenie "pokojowego" obrazu. Wojna na Ukrainie zadaje temu klam. Rosja walczyla o swoje interesy i prowadzila wojny na kazdy inny "möchte gerne" imperialistyczny kraj.

      Drugim waznym elementem w "chceniu czy nie" wojny jest zwyciestwo. Na placu Czerwonym w Moskwie swieci sie co roku 8 maja czy dzien pozniej zwyciestwo nad nazizmem. Tak bedzie i w tym roku. I kinezyterapeuci sa juz w pogotowiu by leczyc sciegna maszerujacych. I pomoc tych angielskich z okolic palacu Buckingham jest juz zapewniona.

      Tylko co bedziemy swiecic, skoro Ukraincy daja niezlego lupnia ruskim agresorom? Ano, i to jest "lekcja historii", ruscy zaatakuja i "wyzwola" wschodnia czesc Ukrainy. I to beda swiecic jako zwyciestwo. Wie to Zelenski wzywajac pobratymcow by zwiewac ze wschodu i wie to kandydat na prezydenta Francji, Macron, ktory nam wlasnie to na RTL powiedzial.

      Czyli historia jednak uczy.

      PF

    • a.jej.rkoniak Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 09:51
      9 maja w Moskwie, profesor
      • polski_francuz Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 09:56
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        " 9 maja w Moskwie, profesor"

        Znaju, znaju, tylko czemu oni swieca dzien poznije niz alianci? Nigdy tego nie skapowalem....

        PF
        • stefan4 Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 10:28
          polski_francu:
          > tylko czemu oni swieca dzien poznije niz alianci?

          Wikipedia:
              ,,Kapitulacja III Rzeszy – końcowy akcent II wojny światowej w Europie, który nastąpił
              8 maja 1945 roku o 22:43 czasu środkowoeuropejskiego, czyli
              9 maja o 00:43 według czasu moskiewskiego. Akt wszedł w życie
              8 maja 1945 o 23:01 czasu środkowoeuropejskiego, czyli
              9 maja o 1:01 czasu moskiewskiego.''

          Tak więc nie wrogie knowania tylko różnica stref czasowych...

          - Stefan
        • 1.melord Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 10:36
          polski_francuz napisał:

          > a.jej.rkoniak napisał(a):
          >
          > " 9 maja w Moskwie, profesor"
          >
          > Znaju, znaju, tylko czemu oni swieca dzien poznije niz alianci? Nigdy te
          > go nie skapowalem....
          >
          > PF

          roznica czasu na swiecie...proste
          Na Hawajach byl 7 maj,na kontynencie amerykanskim i Europie 8 maj, w Moskwie, Azji i Australii 9 maj
          Usiadzies do lunchu u mnie bedzie 9 kwiecien
          • polski_francuz Gott sei Dank! 08.04.22, 10:58
            1.melord napisał(a):


            " roznica czasu na swiecie...proste. Na Hawajach byl 7 maj,na kontynencie amerykanskim i Europie 8 maj, w Moskwie, Azji i Australii 9 maj. Usiadzies do lunchu u mnie bedzie 9 kwiecien"

            Dzieki (takze Stefanowi) za wyjasnienia. Podziekujmy Panu, ze nie bylo wowczas czasu letniego...

            PF
            • boomerang Re: Gott sei Dank! 08.04.22, 12:10
              Podziękujmy Stalinowi że nie użył kalendarza juliańskiego bo wtedy koniec wojny wypadłby w kwietniu.
          • stefan4 Trochę przesadziłeś... 08.04.22, 11:00
            1.melord:
            > roznica czasu na swiecie...proste
            > Na Hawajach byl 7 maj,na kontynencie amerykanskim i Europie 8 maj, w Moskwie,
            > Azji i Australii 9 maj

            Popatrz na globus: kiedy w Londynie, Berlinie i Paryżu był 8 maja, a w Moskwie był 9 maja, to w Honolulu na Hawajach był 8 maja. I jeszcze przez jakieś 22° dług.geog. na zachód od Honolulu był 8 maja. A dalej na zachód był już 9 maja. 7 maja należał już do przeszłości na całej kuli ziemskiej.

            - Stefan
    • stefan4 Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 10:21
      polski_francuz napisał:
      > Chatjat li russkije wajny

      Autor (wg Wikipedii):
          ,,Mark Naumowicz Bernes (Марк Наумович Бернес, prawdziwe nazwisko – Nejman (Нейман),
          ur. 25 września?/ 8 października 1911 w Nieżynie Czernihowskiej Guberni,
          zm. 16 sierpnia 1969 w Moskwie)
          – radziecki aktor i piosenkarz, Ludowy Artysta RFSRR (1965)''

      Mniej więcej w tych samych czasach tworzył Bułat Okudżawa. I wiele jego pieśni dotyczyło wojen. Np. ta:



      NIezgrabny przekład słów:


      Stara pieśń żołnierska

      Pieśni nasze szumne już odśpiewał pułk,
      oddudniły koła i kopyta,
      o kociołek z zupą bębni werbel kul,
      młoda markietantka śpi zabita.

      Mało nas zostało
    • boomerang Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 10:29
      Chatjat'
      • stefan4 Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 10:51
        boomerang:
        > Chatjat'

        Że niby kończy się miękko? Jeśli po ukraińsku, to istotnie miękko, ale ,,хочуть'' czyli ,,choczut' ''. Jeśli po rosyjsku to ,,хотят'' — na końcu twardo.

        - Stefan
        • boomerang Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 12:20
          Na końcu twardo, bo oni chcą wojny. Rankingi pokazują że 80% Rosjan to degeneraci moralni, którzy prą do wojny. Putin tylko podąża za tłumem.
    • de_oakville Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 11:43
      W czasie II Wojny Swiatowej, w New York Times, ukazal sie bardzo dlugi artykul napisany przez radzieckiego pisarza Ilję Ehrenburga. Bylo to juz po Stalingradzie. Ehrenburg pisal, ze wielu jencow niemieckich w Rosji nadal wierzylo w ostateczne zwyciestwo III Rzedzy. Natomiast dla wiekszosci "wojna stracila sens" i "nagle poczuli sie znowu cywilami", mowiac, ze wojna to "szajs". Z pewnoscia tak nie mowili, kiedy zwyciezali, uwazali, ze Niemiec bez munduru czuje sie jak "kaleka", wysoko podnosili nogi na paradach wojskowych. A teraz nagle wojna dla nich przestala miec sens. "Ale dla nas nabrala sensu" - pisal Ehrenburg. Na nich mundury przestaly nagle lezec "jak ulał", ale na nas mundury leza coraz lepiej i z coraz wieksza duma je nosimy. Oni uwazali sie kiedys za "profesorow" od wojny, obecnie juz nie - pragna zycia w spokoju i w cywilu. Ale my stalismy sie powoli
      "profesorami" od spraw wojennych i wojna nabrala dla nas sensu. "Wybijamy faszystom z glowy" chec wchodzenia na tereny innych krajow w celu ich podboju. No coz, mozna jedynie zyczyc ruskim, zeby teraz, w 21-szym wieku, i oni zatesknili jak najrychlej do zycia w cywilu ("cywil" i "cywilizowany" to przeciez podobne slowa)
      i uswiadomili sobie, ze mozna czerpac dume narodowa nie tylko z podnoszenia nog na paradach na
      najwieksza wysokosc sposrod wszystkich nacji na ziemskim globie (nawet o wiele wyzej od zolnierzy Adolfa),
      tylko skonstruowac jakas swoja "toyote" albo "mercedesa", zeby w ten sposob zapracowac na szacunek u innych.
      Wbudzic ich szacunek, zamiast rozkoszowac sie sianiem strachu.
      • stefan4 Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 11:56
        de_oakville (za Erenburgiem):
        > Na nich mundury przestaly nagle lezec "jak ulał", ale na nas mundury leza coraz
        > lepiej i z coraz wieksza duma je nosimy. Oni uwazali sie kiedys za "profesorow"
        > od wojny, obecnie juz nie - pragna zycia w spokoju i w cywilu. Ale my stalismy sie
        > powoli "profesorami" od spraw wojennych i wojna nabrala dla nas sensu.

        Z całego serca życzę Ukraińcom, żeby mundury nie zaczęły na nich leżeć zbyt dobrze i żeby wojna nie zyskała dla nich sensu. Otiecziestwiennuju wojnu Rosjanie przegrali w każdym sensie oprócz imperialnego. W jej wyniku stali się jednowymiarową potęgą militarną i niczym więcej. Ta pobieda sprzed 77 lat ugniata ich i dręczy do dzisiaj. Trzymajmy kciuki za zwycięstwo Ukrainy w tej wojnie, ale nie za takie zwycięstwao.

        de_oakville:
        > mozna czerpac dume narodowa nie tylko z podnoszenia nog na paradach na
        > najwieksza wysokosc sposrod wszystkich nacji na ziemskim globie (nawet o wiele
        > wyzej od zolnierzy Adolfa), tylko skonstruowac jakas swoja "toyote" albo "mercedesa",
        > zeby w ten sposob zapracowac na szacunek u innych.
        > Wbudzic ich szacunek, zamiast rozkoszowac sie sianiem strachu.

        Tak! Właśnie tak! Tylko jak teraz, w warunkach wojny, przygotowywać na to grunt?

        - Stefan
    • felusiak1 Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 16:07
      Nikogda nie chatjat. Musiat oswabadzat'. Wsiegda pomagajut.
      Módlcie się zeby wam nie pomogli i was nie wyzwolili.
      • lubat Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 19:59
        felusiak1 napisał:

        > Nikogda nie chatjat. Musiat oswabadzat'. Wsiegda pomagajut.
        > Módlcie się zeby wam nie pomogli i was nie wyzwolili.

        Naprawdę chciałbyś, by nas nie wyzwolili? Jeśli nie należałeś do "rasy panów", to zapewne byś tego wpisu nie mógł spładzić.
        • felusiak1 Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 22:53
          Mogę splodzić jeszcze więcej i lepiej.

          lubat napisal: Naprawdę chciałbyś, by nas nie wyzwolili?
          Jeśli jesteś z Bolszewii to już jesteś wyzwolony.
          Mój nieboszczyk ojciec byl wyzwolony przez Bolszewię 2 razy. Raz w 1939 a drugi raz w 1944.
          I wyzwolenie trwało 45 lat. I bardzo się cieszył kiedy się slończyło. Taki niewdziecznik.
          • lubat Re: Chatjat li russkije wajny 09.04.22, 16:22
            felusiak1 napisał:

            > Mój nieboszczyk ojciec byl wyzwolony przez Bolszewię 2 razy. Raz w 1939 a drugi
            > raz w 1944.
            > I wyzwolenie trwało 45 lat. I bardzo się cieszył kiedy się slończyło. Taki niewdziecznik.


            Rozumiem jego rozczarowanie! Lata 1939-45 to przecież wspaniały okres prosperity, a tu przyszły dzikusy ze wschodu i się skończyło;)
            • felusiak1 Re: Chatjat li russkije wajny 09.04.22, 18:43
              lubat napisal: "Rozumiem......."

              Nic nie rozumiesz ale polecam ci Edwarda Radzinskiego.

    • krzy-czy Re: Chatjat li russkije wajny 08.04.22, 17:57
      też bernes.
      w przekładzie na polski vbyłoby jakoś tak:
      w polach za wisłą senną
      leżą w szarej ziemi
      sierioża z małej bronnej
      i witka z machawej.
      /to takie moskiewskie uliczki/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka