Dodaj do ulubionych

Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:21
Brak logiki! Jeśli Bin Laden przyczynił się do wygranej Busha, to dlaczego
niby Al Kaida ma karać za jego wybór?
Obserwuj wątek
    • kropekuk Spytaj lewakow, oni ponoc to wiedza... 05.11.04, 09:25

      • slon2002 Osama!, Zabierz pobożnego szympansa do piekła! 05.11.04, 13:37
        • elefantino1 Re: Osama!, Bierz go!!! 05.11.04, 13:39
    • Gość: bez Logika jest jak najbardziej zelazna IP: *.arcor-ip.net 05.11.04, 09:28
      Bin Laden wybral Busha, poniewaz woli go tluc od Kerrego, ktory jest za miekki.
      • Gość: bartol AL KAIDA NIE ISTNIEJE! IP: 217.154.139.* 05.11.04, 09:58
        Al Kaida to tylko idea, ktora jednoczy kilka grup muzlumanskich. To co pisze
        wiekszosc gazet jest propaganda majaca na celu usprawiedliwic agresywne
        dzialanie Ameryki. Chyba kazdy myslacy czlowiek zdaje sobie sprawe, ze w wojnie
        w Iraku chodzi tylko i wylacznie o rope naftowa i jakiekolwiek humanitarne
        wzgledy nie maja z tym nic wspolnego. Bush zlamal miedzynarodowe prawo.
        Potepiona przez ONZ wojna w Iraku to akt agresji przeciw niezaleznemu krajowi.
        Dziennie w Iraku ginie kilkudzisieciu cywili irackich, nie wspominajac o
        katastrofie w kazdej dziedzinie zycia, ktora przyniosla ze soba wojna. Nad
        kazdym zolnierzem koalicji mowi sie w news'ach bo wyciaganie cial irackich
        dzieci spod gruzow zawalonych budynkow jest po prostu politycznie niewygodne.
        Dyktatura Hussaina byla taka sama forma wladzy jaka panuje w wiekszosci krajow
        arabskich, nie gorsza i nie lepsza. Arabia Saudyjska czyli obecny sojusznik USA
        moze sie poszczycic o wiele bogatsza historia tlamszenia demokracji u siebie.
        Jest jednak mala roznica miedzy Arabia i Irakiem - Arabia S. ma wiekszosc zloz
        ropy i nie przykreca Ameryce kurka.
        Smutne, ze Polska podpisuje sie pod tym wszystkiem zamiast przyjac pozycje
        Francji czy Niemiec.
        Obecnie Tony Blair nawoluje liderow do znalezienia porozumienia z Ameryka jak
        gdyby to oni zlamali prawo lub dokonali agresji.
        Polska sympatyzuje z Ameryka. Jako jedyny kraj europejski Polska w 44%
        poparlaby Busha w ostatnich wyborach. To smutne w porownaniu z Hiszpania 8%,
        Francja 7%, Niemcami 8% czy naszymi koalicyjnym sojusznikiem Wielka Brytania
        17%. Od USA na razie kupilismy myslawce wypinajac sie na cala Europe i jak na
        razie mamy wielomiriardowy dlug oraz fige z makiem z offestowych obietnic
        Amerykanow.
        USA ma Polske baaaardzo gleboko wiec nie powinnismy sie dawac wylorzystywac
        jako jeden z eurpejskich naiwniakow. Nasze miejsce jest w Europie.
        • Gość: Kaczory11 Re: AL KAIDA NIE ISTNIEJE! - duren, czy co ???? IP: *.zeelandnet.nl 05.11.04, 10:18
          Ale zes sie namordowal ta pisanina lewaczku. I wszystko lipa i lewacki belkot
          oraz fura zaklamanych i sfalszowanych informacji.
          Po pierwsze ONZ NIE potepila wojny w Iraku. Moze wy lewacy macie jakis swoj
          lewacki ONZ bis, ktory to zrobil.
          Po drugie - Polacy popierali Busha nie w 44% jak piszesz, ale w co najmniej 48%
          (dane ankiety "Onet. pl").
          Holendrzy popierali Busha nie mniej niz Polacy (u mnie w pracy 70%, znajomi
          ponad 60%), tylko lewicowe i antyamerykanskie media twierdzily, ze jest
          inaczej. Wczoraj w gazecie jeden z tak zwanych intelektualistow z tytulem
          profesora historii napisal, ze to nie Arabstwo, ale Bush odpowiada za
          zamordowanie Theo. Im i tobie histeria antyamerykanska zrobila calkowita
          sieczke z mozgu. Na leczenie juz za pozno !!!
          Proponuje ci dzisiaj przyjechac do Holandii i porozmawiac z ludzmi na ulicy
          (bez kamer i dziennikarzy), a uslyszysz prawde co mysla o Bushu, Czyraku i
          zafajdanym arabstwie w Europie - oby ci lewackie serduszko nie stanelo tylko z
          wrazenia !
          Mozesz sie pienic z wscieklosci, ale jak pisal wczoraj ktos wczoraj na innym
          forum - "... nie prowadzi sie polemiki z faktami. One sa i juz..." Ale dla
          lewactwo jest to madrosc nieosiagalna.
          PRZYJEDZ DO HOLANDII I POWIEDZ, ZE NIE MA AL-KAIDY. Dostaniesz w swa lewacka
          gebe na dzien dobry i to mocno.
          Zapraszam do Holandii.
          Bez pozdrowien - Kaczory11 z Holandii
          • Gość: kali Wreszcie głos rozsądku ze zjednoczonej Europy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:58
            Pozdrawiamy sympatyków demokracji. Hey!
            • Gość: lumpek Kraju pedałów, eutanazji, narkomanów i degeneratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:06
              przecwe..l.ono cię tam prostaku czy samodzielnie bierzesz oralnie?
              • Gość: aaa Re: Kraju pedałów, eutanazji, narkomanów i degene IP: *.umcs.lublin.pl 05.11.04, 12:17
                Gość portalu: lumpek napisał(a):

                > przecwe..l.ono cię tam prostaku czy samodzielnie bierzesz oralnie?

                Troche kultury, degeneracie. Nie masz co powiedziec, to zamknij swoj parszywy
                ryj.
                • Gość: lumpek Sądząc po nick'u, właśnie zapięli cię od tyłu twoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:50
                  przyjaciele z Beneluxu. A przy okazji - to łykasz gdy już opędzlujesz knota
                  rudemu holendrowi czy wypluwasz z obrzydzeniem?
                  • Gość: antyburak Pytanie do admina. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:27
                    CIekawe rzeczy opisujesz. Musisz je znać z autopsji.
                    (Wiem. Autopsja to trudne słowo, ale spróbuj odszukać je w słowniku. Może się
                    uda. Na pewno nie pytaj księdza, bo nie będzie go znał. Ani matka ani ojciec.
                    Życzę powodzenia.)
                  • Gość: Jan Do lumpeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 15:35
                    A ty je..a w dupe ku.. pewno łykasz. Pewno cię ruchali w dupę od najmłodszych lat i teraz wszytskich swoją miarą mierzysz. Spie..j stąd cw..u
              • Gość: eee Re: Kraju pedałów, eutanazji, narkomanów i degene IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:22
                Widzę że słuchasz tego co opowaidają na ambonie. Rób tak dalej a już zawsze
                będziesz durny.
          • Gość: maruda Re: AL KAIDA NIE ISTNIEJE! - duren, czy co ???? IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 11:00
            Gość portalu: Kaczory11 napisał(a):


            > Po drugie - Polacy popierali Busha nie w 44% jak piszesz, ale w co najmniej 48%
            >
            > (dane ankiety "Onet. pl").

            ****************************

            W ankiety internetowe można stukać bez ograniczeń (jeżeli ktoś się uprze).
            Przypominam, że przeciwko wojnie w Iraku opowiada się ponad 70% Polaków.

            Poziom kultury, jaki prezentujesz w postach, każe mi przypuszczać, że stukasz w
            klawiaturę tylko wtedy, gdy się zmęczysz łamaniem ławek w parku, chlapaniem
            sprayem po ścianach i szczaniem po klatkach schodowych.

            • Gość: Kaczory11 Re: AL KAIDA NIE ISTNIEJE! - duren, czy co ???? IP: *.zeelandnet.nl 05.11.04, 11:38
              Juz ci kiedys lewacki wedzarzu szprotek z Gdyni i wielbicielu terrorystow i
              obrzynania glow tepym nozem, ze jestes dla mnie ZERO, PRZEOGROMNE ZERO i
              moralny smiec !!!
              Teraz po raz kolejny dales oszolomie dowod na to, ze mialem i mam calkowita
              racje. To jest OSTATNI RAZ, gdy zareagowalem na twoja chamska zaczepke.
              Jestes WIELKIE SFLUSTROWANE, LEWACKIE ZERO !!!!!!!!
              Idz nacpaj sie gdzies w kacie wedzarni, to moze dobrze cie idioto to zrobi....
              • Gość: CF Re: AL KAIDA NIE ISTNIEJE! - duren, czy co ???? IP: 80.49.114.* 05.11.04, 12:18
                Teraz już wiem dlaczego 70% twoich znajomych popiera Busha.
              • Gość: maruda Re: AL KAIDA NIE ISTNIEJE! - duren, czy co ???? IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 12:31
                Gość portalu: Kaczory11 napisał(a):

                > Juz ci kiedys lewacki wedzarzu szprotek z Gdyni i wielbicielu terrorystow i
                > obrzynania glow tepym nozem, ze jestes dla mnie ZERO, PRZEOGROMNE ZERO i
                > moralny smiec !!!
                > Teraz po raz kolejny dales oszolomie dowod na to, ze mialem i mam calkowita
                > racje. To jest OSTATNI RAZ, gdy zareagowalem na twoja chamska zaczepke.
                > Jestes WIELKIE SFLUSTROWANE, LEWACKIE ZERO !!!!!!!!
                > Idz nacpaj sie gdzies w kacie wedzarni, to moze dobrze cie idioto to zrobi....

                *****************************

                Dziękuje za potwierdzenie moich przypuszczeń, panie Lepper.

              • Gość: lepszy kaczory11 to nasza V kolumna w zjednoczonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:15
                Europie. Wypychamy śmieci, zachód się cieszy i wszyscy szczęsliwi.
          • Gość: Bartek Re: ONZ nie potepila wojny w Iraku IP: 195.190.143.* 05.11.04, 14:32
            > Po pierwsze ONZ NIE potepila wojny w Iraku. Moze wy lewacy macie jakis swoj
            > lewacki ONZ bis, ktory to zrobil.

            poczytaj sobie:

            www.guardian.co.uk/Iraq/Story/0,2763,1305709,00.html
            • kropekuk Wg.Bartka - Annan jak Krol Slonce: "ONZ to ja".... 05.11.04, 14:35
              A moze ty za slabo znasz angielski?
              • maaac Re: Wg.Bartka - Annan jak Krol Slonce: "ONZ to ja 05.11.04, 16:51
                No i Gaurdian to chyba właśnie lewicowe pismo?
                • kropekuk I lewicowe, "red Guardian", i pro-muslimskie... 05.11.04, 21:07

          • Gość: bartol Re: AL KAIDA NIE ISTNIEJE! - duren, czy co ???? IP: *.univ.ox.ac.uk 06.11.04, 13:18
            Z faktami sie nie dyskutuje - ale najwyrazniej czesc faszyzujacej prawicy ma
            swoj wlasny zestaw faktow.
            Ameryka z Wielka Brytania rozpoczely wojne z Irakiem bez zgody ONZ wiec jest to
            zlamanie miedzynarodowego prawa i akt agresji.
            Nie interesuje mnie co mysla twoi koledzy na zmywaku w Holandii ale moge ci
            zareczyc, ze poparcie dla Busha jest tam o wiele mniejsze niz w Polsce.
            Holandia posiada o wiele lepiej wyksztalcone spoleczenstwo niz Polska.
            Moze sobie przypominasz militarna wyprawe Ameryki i Wielkiej Brytanii do
            Afganistanu (pierwszy akt w wojnie z terroryzmem) w poszukiwniu AL-KAidy. Nie
            sadze, zebys pamietaj co znalezli, wiec ci przypomne - pasterzy oraz
            poplecznikow upadlego rezimu Talibow, ktorzy z braku innych robili jako Al-
            KAida. Ameryka potrzebowala kozlow ofiarnych i je znalazla...a potem byl Irak,
            ktory z 9/11 nie ma nic wspolnego. No chyba, ze w twoich faktach, znaleziono
            arsenaly broni masowego razenia, ktore byly glownym powodem rozpoczecia agresji
            na Irak.
        • Gość: UId Kretyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:19
          I przygłup. Najgorsze że jeżeli to defekt genetyczny to to może być dziedziczne.
        • darr.darek jak mały Kazio wyobraża sobie PRZYCZYNĘ WOJNY 05.11.04, 15:11
          Gość portalu: bartol napisał(a):
          >Chyba kazdy myslacy czlowiek zdaje sobie sprawe, ze w wojnie
          >w Iraku chodzi tylko i wylacznie o rope naftowa

          No to u Ciebie z myśleniem jest coś nie tak.
          Licząc aktualne koszty wojny : 150mld USD i przyjmując, że skończy się na
          250mld USD, to ile ropy oni musieliby ... "wywieźć" z Iraku, aby sobie odbić
          koszty ? No ? Główka pracuje ?
          I jeszcze, gdy "wywiozą" (sobie zabiorą na ciężarówkę i ... wywiozą?) 5mld
          baryłek, to kogo obciążą kosztami wydobycia ? Francuskie koncerny wydobywcze ?
          A może swoje ? A może musieliby wywieźć 50mld baryłek, aby pokryć koszty
          wydobycia ?
          No ? Główka pracuje ?

          Zdradzę Ci pewien "sekret" : jak pokazało życie pożyczenie 130mld USD bogatej
          niegdyś Argentynie, która ma niemal 2 razy wiecej ludnosci, OKAZAŁO SIĘ
          kiepskim interesem i bankierzy światowi nie odzyskają od Argentyny tych długów.

          Irak od wieków był kilkakrotnie biedniejszy od Argentyny (i ma dużo mniej
          mieszkańców) i "odszkodowania wojenne" od Iraku w kwocie 20mld USD byłyby
          nieściągalne. Więc przestań pleść o tym, że USA chce sobie odbić na nich 200mld
          USD.


          • sothis666 Re: jak mały Kazio wyobraża sobie PRZYCZYNĘ WOJNY 05.11.04, 17:30
            darr.darek napisał:

            > Gość portalu: bartol napisał(a):
            > >Chyba kazdy myslacy czlowiek zdaje sobie sprawe, ze w wojnie
            > >w Iraku chodzi tylko i wylacznie o rope naftowa
            >
            > No to u Ciebie z myśleniem jest coś nie tak.
            > Licząc aktualne koszty wojny : 150mld USD i przyjmując, że skończy się na
            > 250mld USD, to ile ropy oni musieliby ... "wywieźć" z Iraku, aby sobie odbić
            > koszty ? No ? Główka pracuje ?

            Nie chodzi o to żeby złupić irak na 200mld, to jest rzeczywiście niewykonalne. Chodzi o to, gdy zacznie się duże wydobycie ropy, kto będzie miał na to koncesje (zgadnij) i zgarniał część (bo nie całość) zysków. Ale to za kilka lat. A teraz... rząd usa wyda ok. 250mld, tak? A NA CO wyda? I do KOGO one przepłyną? teraz jest to bardziej jasne, prawda?
            • darr.darek Re: jak mały Kazio wyobraża sobie PRZYCZYNĘ WOJNY 09.11.04, 15:30
              sothis666 napisał:
              > > No to u Ciebie z myśleniem jest coś nie tak.
              > > Licząc aktualne koszty wojny : 150mld USD i przyjmując, że skończy się na
              > > 250mld USD, to ile ropy oni musieliby ... "wywieźć" z Iraku, aby sobie od
              > > bić koszty ? No ? Główka pracuje ?
              >Nie chodzi o to żeby złupić irak na 200mld, to jest rzeczywiście niewykonalne.
              >Chodzi o to, gdy zacznie się duże wydobycie ropy, kto będzie miał na to koncesj
              >e (zgadnij) i zgarniał część (bo nie całość) zysków. Ale to za kilka lat. A ter
              >az... rząd usa wyda ok. 250mld, tak? A NA CO wyda? I do KOGO one przepłyną? ter
              >az jest to bardziej jasne, prawda?

              Tworzysz dziwolągi ekonomiki : że, co prawda, nie odzyskają nawet 10% włożonej
              w wojnę kasy, ale odzyskają ... coś tam. To BREDNIA ! Żadne ekonomiczne
              działanie nie idzie torem "myślenia" : wydamy 200mld USD, odzyskamy być może
              10mld USD w wartości koncesji na wydobycie, ale ... zyskamy na tym.
              To BREDNIE !

              Decyzja o wojnie nie miała podłoża ekonomicznego !
              • sothis666 Kazio niech pomyśli:) 09.11.04, 18:08
                darr.darek napisał:

                > Tworzysz dziwolągi ekonomiki : że, co prawda, nie odzyskają nawet 10% włożonej
                > w wojnę kasy, ale odzyskają ... coś tam. To BREDNIA ! Żadne ekonomiczne
                > działanie nie idzie torem "myślenia" : wydamy 200mld USD, odzyskamy być może
                > 10mld USD w wartości koncesji na wydobycie, ale ... zyskamy na tym.
                > To BREDNIE !
                >
                > Decyzja o wojnie nie miała podłoża ekonomicznego !

                To ja napisze wprost: przemysl zbrojeniowy otrzymuje extra 250mld/rok w czasie trwania wojny + w perspektywie zapowiedziane juz zwiekszanie budzetu obronnego o 20mld/rok niezaleznie od iraku. Kompanie naftowe zarabiaja też niezaleznie od działań wojennych (odbudowa instalacji naftowych itd - przecież to nie te firmy zapłacą, wręcz przeciwnie, kasa pójdzie DO NICH). Pewnie, że Stany jako całość niespecjalnie zyskują (bo na wojnach od ~200 lat generalnie trudno się zarabia), ale wewnatrz USA ~300mld rocznie zmienia właściciela, trafiając w ściśle okreslone miejsca i kieszenie. Warto, prawda?
                • darr.darek Kazio niech NAPRAWDĘ ... pomyśli 10.11.04, 15:05
                  sothis666 napisał:
                  > > Tworzysz dziwolągi ekonomiki : że, co prawda, nie odzyskają nawet 10% (..)
                  > > Decyzja o wojnie nie miała podłoża ekonomicznego !
                  >To ja napisze wprost: przemysl zbrojeniowy otrzymuje extra 250mld/rok w czasie
                  >trwania wojny + w perspektywie zapowiedziane juz zwiekszanie budzetu obronnego
                  >o 20mld/rok niezaleznie od iraku. Kompanie naftowe zarabiaja też niezaleznie od
                  >działań wojennych (odbudowa instalacji naftowych itd - przecież to nie te firm
                  >y zapłacą, wręcz przeciwnie, kasa pójdzie DO NICH). Pewnie, że Stany jako całoś
                  >ć niespecjalnie zyskują (bo na wojnach od ~200 lat generalnie trudno się zarabi
                  >a), ale wewnatrz USA ~300mld rocznie zmienia właściciela, trafiając w ściśle ok
                  > reslone miejsca i kieszenie. Warto, prawda?

                  Aaaa, to wg Ciebie cała ekipa Busha zaangażowała się w wojnę WYŁACZNIE po to,
                  aby ... PRZESUNĄĆ kwoty równoważne zaledwie 3% PKB USA od podatników
                  amerykańskich na zamówienia dla koncernów amerykańskich. TAK ?

                  A dlaczego ta ekipa Busha z jednej stony się tak silnie zaangażowała w
                  PRZESUWANIE 3% PKB jeśli z drugiej strony, parę lat wczesniej rozpoczęła
                  program zmniejszania podatków.
                  Pewnie też nie wiesz o tym, że stopa podatków wobec PKB w USA wynosi ok. 30%,
                  gdy w podobnej kulturowo Europie ta stopa wynosi ok. 50%.
                  Widzisz już, że wystarczyłby "program europeizacji" USA, delikatne zwiększenie
                  stopy opodatkowania do 35% a potem do 40% i już ROCZNIE wpływałyby kwoty
                  podatków wyższe o 500-1000mld USD (pamietaj : rocznie!). No widzisz, a Tobie
                  się zdawało, że wojna to najlepszy pretekst dla zwiększania wydatków - nie,
                  Europa udowodniła, że najlepszym pretekstem dla zwiększania wydatków jest
                  zwiększanie podatków.
                  • sothis666 to myślimy dalej :) 10.11.04, 15:51
                    darr.darek napisał:

                    > Aaaa, to wg Ciebie cała ekipa Busha zaangażowała się w wojnę WYŁACZNIE po to,
                    > aby ... PRZESUNĄĆ kwoty równoważne zaledwie 3% PKB USA od podatników
                    > amerykańskich na zamówienia dla koncernów amerykańskich. TAK ?

                    Nie chodzi o kwote w proporcji do PKB (to parametr globalny, przeciez nikt nie zarabia "na PKB"), tylko ile zyska zbrojeniowka z przyległościami w stosunku DO DOTYCHCZASOWYCH dochodów. A to juz nie jest wcale 3% tylko min. 10X więcej. Poza tym po co zwiekszac podatki, skoro podniesienie ich o np. 10% to przegrane wybory, podczas gdy nieustanne walki w iraku to po pierwsze dochód, o ktorym wyzej, a po drugie... wygrane wybory (szansa, że naród zagłosuje na swego "obrońcę i zbawiciela").

                    • darr.darek Re: to myślimy dalej ... NO, NO ... DALEJ 11.11.04, 14:40
                      sothis666 napisał:
                      >Nie chodzi o kwote w proporcji do PKB (to parametr globalny, przeciez nikt nie
                      >zarabia "na PKB"), tylko ile zyska zbrojeniowka z przyległościami w stosunku DO
                      > DOTYCHCZASOWYCH dochodów. A to juz nie jest wcale 3% tylko min. 10X więcej.

                      To już Ci się koszty wojny powiększą do 3000 mld USD ? A nie widzisz, że
                      piszesz bzdury, aby "zaszokować" mnożnikiem.

                      Nie pleć "ile zyska zbrojeniówka". Napisałem Ci, że prezydent USA mógłby
                      doprowadzić do stawki opodatkowania PKB 35% zamiast 30% i już pojawia się
                      500mld USD ROCZNIE . Mało tego, pewna lewicowa część Jankesów całowałaby go za
                      to po rękach za "dokopanie bogaczom".

                      >Po za tym po co zwiekszac podatki, skoro podniesienie ich o np. 10% to
                      >przegrane wybory

                      Oooo ! A nie widzisz czasem, że to własnie mądrość elit USA sprawiła, że
                      państwo przerzuca tam tylko 30% PKB zamiast 50% jak w Europie ?
                      Nie widzisz, że dla rozdmucania wydatków dla różnych różnistych koncernów
                      wystarcza tylko zwiększać podatki, a nowe rzesze zatrudnianych wysokich
                      urzędasów z nadmiarem wydadzą nowe przychody podatkowe.

                      I patrz, w Europie wszelkie lewicowe partie wygrywają już od 30 lat (przed II
                      wojną świat. też wygrywały), a w takich USA zaraz by wyborcy wyrzucili
                      prezydenta za zwiększanie podatków. Tak ?
                      Śnisz w lewicowej malignie - to właśnie mądre ELITY w USA sprawiają, że te
                      wydatki państwowe są tam ograniczane. Aby było tak jak w Europie wystarczy
                      dopuścić wszelką hołote socjaldemokratyczną i innych lepperów - patent jest
                      nadzwyczaj prosty na zdołowanie swoich państw.
                      • sothis666 Re: to myślimy dalej ... NO, NO ... DALEJ 12.11.04, 01:05
                        Żadne 3000mld. Wyżej napisałeś:

                        > Aaaa, to wg Ciebie cała ekipa Busha zaangażowała się w wojnę WYŁACZNIE po to,
                        > aby ... PRZESUNĄĆ kwoty równoważne zaledwie 3% PKB USA od podatników
                        > amerykańskich na zamówienia dla koncernów amerykańskich. TAK ?

                        Więc ja Ci tylko zwracam uwagę, że wzrost wydatków o te "zaledwie 3%" to dla okreslonej branży oznacza 30-50%, czyli dokladnie ~10X więcej niz 3%. I tyle.
                        A kwestia kto lewicowy kto prawicowy nie ma tutaj znaczenia, bo problem w tym, że pod hasłem "wojny z terroryzmem" prowadzi się działania wzmacniające w istocie terroryzm oraz wymierzone zupełnie nie w te państwa, które stanowią realne zagrożenie. Wytłumaczenie, że wynika to z głupoty jest naiwne, zatem trzeba poszukać realnych powodów. Jednym może być właśnie przelew kilkuset mld z budżetu na okreslone konta. A są pewnie i inne, równie odległe od walki z terroryzmem, która jest tu tylko pretekstem (działania, które do tego określenia pasowały to Afganistan. Irak - już nie).

        • Gość: igor Nie bartol, czlowiek glupot. Lepiej wiesz niz Osam IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 05.11.04, 21:02
          a, Zarkawi i 50 tys. innych. Akcje organizowane przez Al-Kaide sa przygotowane
          fachowo, z detalami i najbardziej krwawe. Nie znaczy, ze Al-Kaida skupia
          wszystkich islamistow (terrorystow islamskich) pod jednym parasolem. Nikt tego
          nie twierdzi. Zgodnie z Emersonem, Al-Kaida jes najwieksza, najbogatsza i
          najlepiej zorganizowana organizacja fanatykow islamskich. I dlatego, jest tak
          niebezpieczna. Czy Ty nic nie czytasz? Sam nalezysz pewnie do jakis smarkow
          islamskich i chcesz odwrocic uwage.
        • Gość: Piotrek Re: AL KAIDA NIE ISTNIEJE! IP: *.cpc.uea.ac.uk 06.11.04, 14:43
          Z takim oszolomem jak ty to szkoda nawet slow czlowiekowi tracic. Juz sam
          tuytul to bzdura, potem co slowo, to klamstwo. Zyj w swoim wlasnym swiatku,
          odizlolwanym od wszystkich i wszystkiego.
          • Gość: bartol Re: AL KAIDA NIE ISTNIEJE! do piotrka IP: 217.154.139.* 08.11.04, 14:05
            mozesz byc bardziej konkretny? Jakie klamstwa?
            Czlowieku, jesli chcesz podyskutowac to dyskutuj a nie zawracaj dupy.
            Nastepnym razem sie postaraj zawrzec w swoim poscie jakas tresc.
      • Gość: ANTEK Re: Logika jest jak najbardziej zelazna IP: 216.223.64.* 05.11.04, 16:15
        bez napisał(a):

        > Bin Laden wybral Busha, poniewaz woli go tluc od Kerrego, ktory jest za
        miekki.
        ----------------
        NIE MA, NIESTETY ,W TYM LOGIKI COS NAPISAL .BO GDYBY ISTOTNIE BIN LADEN CHCIAL
        TLUC BUSHA TO BUSH BY SZUKAL SAUDYJCZYKA A NIE ROPY W IRAKU. FAMILIE BUSHA I
        BIN LADENA ROBIA INTERESY OD LAT I GEORGE NIE JEST TAKI GLUPI BY POZBYC SIE
        WSPOLNIKA .BEZ BIN LADENA GEORGE W. BYLBY NIKIM, A TAK BYLY DEZERTER USA ARMY
        UDAJE ZE PROWADZI WOJNE, STRASZY SWOJ NAROD TERROZMEM I TWIERDZI ZE TYLKO ON
        MOZE POPROWADZIC JANKESOW DO ZWYCIESTWA.KAZDY NAROD MA TAKIEGO PREZYDENTA NA
        JAKIEGO ZASLUZYL.

        • Gość: inka Re: Logika jest jak najbardziej zelazna IP: *.AC.Uni-Koeln.DE 05.11.04, 16:36
          tez widziales film M. Moore´a? Nie wydaje ci sie, ze byl troche jednostronny?
    • alkud WYBIJMY AL KAIDE 05.11.04, 09:38
      ...

      -

      raport.blox.pl
      • Gość: hank Re: WYBIJMY AL KAIDE IP: 217.154.139.* 08.11.04, 14:07
        ale al-kaidy nie ma ty palancie! co chcesz wybijac? najlepiej walnij sie w
        glowke, bedzie jednego palanta mniej.
    • hummer Nie ma większej broni niż ignorancja 05.11.04, 09:54
      Dzięki wyborowi Busha Osamie udało się skierować SZA na boczny tor w świecie. Widać to chociażby po ostatnich kursach EUR/USD. Można sparafrazować powiedzenie Bismarcka dać Amerykanom Busha, a sami się wykończą.
      Zauważ, że nie ma żadnej mowy o napadach al Kaidy na SZA jest tylko oczywiste stwierdzenie "Najbliższe dni udowodnią, że ten, którego wybraliście (Bush - red.), zaprowadzi was do nieznośnego piekła".
      Swoją drogą Bush był pod białą czy czarną kulką?
      • Gość: ZZ powiedzenie Bismarcka IP: *.top.net.pl 05.11.04, 12:51
        Na odwrót:

        Dać Niemcom Hitlera czy Hohenzollernów to sami się wykończą.

        To zdanie zostało zresztą potwierdzone faktami.
    • Gość: mac Problem to USA - niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:55
      Wiem że to nie jest popularne - ale niestety terroryzm ma swoje podstawy. Jeśli
      nie dostrzega się problemu powodującego pojawienie się terroryzmu, to walka z
      objawami (podobnie jak w medycynie) to jeśli nie strata czasu, z pewnością to
      wielkie koszty i często mizerne rezultaty.

      Oczywiście chodzi o każdy terroryzm (chośby ten który kiedyś istniał w Europie,
      a który znikł wraz ze zniknięciem powodów. Terroryści nie istnieją dla zabawy -
      nigdy nie istnieli z błahych powodów.

      Nie inaczej jest z Al Kaidą. Niestety to USA, i Amerykanie w swojej aroganckiej
      i ignoranckiej postawie ogólnie, stwarzają odpowiednie warunki dla terrorystów.
      Zmieńmy nasze 'zachodnie' pojmowanie świata, pracujmy u podstaw w celu
      wyeliminowania powodów (mniej wyzysku i chamskiego narzucania kultury, rozwiązań
      politycznych i ekonomicznych), a okaże sie że nagle 'straszny' Bina Laden zniknie.

      Ale to byłoby zbyt proste, bo kto na tym by zarobił? Z pewnościa nie 'koledzy'
      Busha, mający udziały w firmach produkujących bomby czy dostarczających - po
      zawyżonych cenach - posiłki czy ropę dla armii.....
      • Gość: Mac Re: Problem to USA - niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:37
        Nastepny tuman .... pie..ij sie w leb lewacka cioto . Arabski obwies pluje
        sobie teraz w brode w bezsilnej wscieklosci ze Amerykanie to nie tchorzliwi
        Hiszpanie i nie mowia w polowie drogi "zabieramy zabawki i idziemy do innej
        piaskownicy" ,wczesniej trzeba ze starej piaskownicy wyjebac na zbity pysk tych
        ktorzy staraja sie wespol z wszelkiego rodzaju lewackimi oszolomami zrobic z
        naszego zachodniegi swiata jeden wielki meczet .
        Lewacko-muzlumanskim terrorystom mowimy stanowczo "wypie..c na
        pustynie ..tam zostaniecie w cywilizowany sposob wyeliminowani "
        • Gość: maruda Re: Problem to USA - niestety IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 10:48
          Gość portalu: Mac napisał(a):

          > Nastepny tuman .... pie..ij sie w leb lewacka cioto . Arabski obwies pluje
          > sobie teraz w brode w bezsilnej wscieklosci ze Amerykanie to nie tchorzliwi
          > Hiszpanie i nie mowia w polowie drogi "zabieramy zabawki i idziemy do innej
          > piaskownicy" ,wczesniej trzeba ze starej piaskownicy wyjebac na zbity pysk tych
          >
          > ktorzy staraja sie wespol z wszelkiego rodzaju lewackimi oszolomami zrobic z
          > naszego zachodniegi swiata jeden wielki meczet .
          > Lewacko-muzlumanskim terrorystom mowimy stanowczo "wypie..c na
          > pustynie ..tam zostaniecie w cywilizowany sposob wyeliminowani "

          *************************

          Po co te bluzgi? Pamiętaj, że Amerykanie wracali w workach z Wietnamu, pogonieni
          przez wieśniaków. Pamiętaj, że 911 miał miejsce. Pamiętaj, że w Iraku również
          nie zanosi się na sukces.

          I doradzam skrupulatne czytanie prasy. Wiele wskazuje na to, że Bush zacznie
          wycofywać się z Iraku po tamtejszych wyborach.







          • Gość: Mac Re: Problem to USA - niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:41
            > Po co te bluzgi? Pamiętaj, że Amerykanie wracali w workach z Wietnamu,
            pogonien
            > i
            > przez wieśniaków. Pamiętaj, że 911 miał miejsce. Pamiętaj, że w Iraku również
            > nie zanosi się na sukces.
            >
            > I doradzam skrupulatne czytanie prasy. Wiele wskazuje na to, że Bush zacznie
            > wycofywać się z Iraku po tamtejszych wyborach.

            Po pierwsze czy ja gdzies napisalem ze USA nie wycofa sie z Iraku ??? napisalem
            to juz kilka miesiecy temu i to ty wtedy mi marudziles ze USA ugrzezlo w Iraku
            na lata i sie z tamtad nie wygrzebie :/ ,a na moje stwierdzenie ze po pewnym
            czasie Irakijczycy sami beda musieli walczyc z terroryzmem byly tylko glupie
            uwagi takich jak ty ze po wyjsciu USA z Iraku Irakijczycy powitaja (w
            przenosni) Osame jak wyzwoliciela .Co do Vietnamu to skonczcie z tymi glupimi
            tekstami o wiesniakach .... Polnocny Wietnam posiadal regularna armie ,zbrojona
            i szkolona przez zwiazek radziecki ,teoretycznie ten konflikt mozna by uznac za
            konflikt USA ze zwiazkiem sowieckim tyle ze sowieci robili to cudzymi rekami .
            Jak wietnam na tym wyszedl latwo zauwazyc ... porownaj zsowietyzowany Vietnam z
            okupowanymi przez Amerykanow Niemcami zachodnimi lub Japonia .... widac
            roznice??? oj widac widac .Ze 9/11 mial miejsce wiem doskonale bo przebywalem w
            tym okresie w USA ,a z ust takich jak wy slyszalem caly czas ze 9/11 to
            fatamorgana ,spisek CIA , mosssadu i marsjan a Osamam to dobry wujek z dluga
            broda . Ja w przeciwienstwie do lewakow nie zmieniam swoich pogladow w
            zaleznosci od tego co Osama powie w Al-zdzirze ,mam swoja opinie o fanatykach
            islamskich i nic i nkt nie jest wstanie tego zmienic.
            • Gość: maruda Re: Problem to USA - niestety IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 12:41
              Gość portalu: Mac napisał(a):

              Po pierwsze czy ja gdzies napisalem ze USA nie wycofa sie z Iraku ??? napisalem
              >
              > to juz kilka miesiecy temu i to ty wtedy mi marudziles ze USA ugrzezlo w Iraku
              > na lata i sie z tamtad nie wygrzebie :/ ,a na moje stwierdzenie ze po pewnym
              > czasie Irakijczycy sami beda musieli walczyc z terroryzmem byly tylko glupie
              > uwagi takich jak ty ze po wyjsciu USA z Iraku Irakijczycy powitaja (w
              > przenosni) Osame jak wyzwoliciela .

              *****************************

              Czyżby Amerykanie już wyszli z Iraku, skoro jesteś przekonany, że terroryzm
              będzie trwał po ich wyjściu? I nie przypominam sobie, bym pisał o Osamie jako o
              wyzwolicielu. Irakijczycy chcą żyć spokojnie, jak każdy inny naród. Jednak jak
              mają to robić, będąc między młotem a kowadłem. Po co mają pomagać Amerykanom,
              skoro w perspektywie staną się obywatelami drugiej kategorii. Najpewniej, po
              wyjściu Amerykanów, Irak sam da sobie radę.


              Ty nie masz problemu z opinią o fanatykach, bo i ja ich nie cierpię. Ty masz
              problem z tym, że za fantyków uważasz wszytkich, których nie rozumiesz i nie
              próbujesz zrozumieć.

              • Gość: Mac Re: Problem to USA - niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:20
                > Czyżby Amerykanie już wyszli z Iraku, skoro jesteś przekonany, że terroryzm
                > będzie trwał po ich wyjściu? I nie przypominam sobie, bym pisał o Osamie jako
                o
                > wyzwolicielu. Irakijczycy chcą żyć spokojnie, jak każdy inny naród. Jednak jak
                > mają to robić, będąc między młotem a kowadłem. Po co mają pomagać Amerykanom,
                > skoro w perspektywie staną się obywatelami drugiej kategorii. Najpewniej, po
                > wyjściu Amerykanów, Irak sam da sobie radę.

                Maruda albo jestes albo probujesz udawac idiote jezeli uwazasz ze po wyjsciu
                koalicji z Iraku ,nagle jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki kraj ten
                zamieni sie w kraine mlekiem i miodem plynaca . Ale widze pewne zmiany w twoim
                toku rozumowania co mnie niezmiernie cieszy ,zgadzam sie z toba ze po wyborach
                i stopniowym przekazaniu odpowiedzialnosci za kraj wojsku ,policji i strazy
                granicznej WOLNEGO Iraku (ktory powstal takze dzieki poswieceniu i odwadze
                naszych zolnierzy) kraj ten sam sobie juz poradzi. Wtedy za rok lub dwa mozemy
                wrocic do dyskusji na temat "czy Bush zrobil dobrze usuwajac Saddama" jesli
                Irak bedzie krajem o demokracji zblizonej do Polskiej ze stabilnym rzadem mam
                nadzieje ze chodz raz przynacie sie do bledu i przyznacie ze bylo warto ..
                Jesli nie i sami wroca do epoki wojen religijnych w zielonych scierakach na
                glowie ,przyznam wam racje ze oni poprostu do tego nie dorosli .


                > Ty nie masz problemu z opinią o fanatykach, bo i ja ich nie cierpię. Ty masz
                > problem z tym, że za fantyków uważasz wszytkich, których nie rozumiesz i nie
                > próbujesz zrozumieć.

                Na jakiej podstawie wysuwasz takie wnioski ?? bo ja jakos pisze wyraznie i
                oddawana ... nie przeszakdzaja mi ludzie o innych pogladach ,ale s******y dla
                ktorych jedynym celem w zyciu jest wymordowanie jak najwiekszej liczby
                niewiernych powinny byc ekstrerminowane zanim zrobia cos czego juz sie cofnac
                nieda a zaplaca za to wszyscy (takze niewinni),takich ludzi nalezy odizolowac
                lub usunac ot cala filozofia. Jesli uwazasz ze ludzie dla ktorych jedyna
                przyjemnoscia jest usiasc przed komputerem i zwalac cala wine za nieszczescia
                tego swiata na zydow i amerykanow ,lub udowadniac ze prezydent USA to idiota
                (chodz 3/4 z nich nie dorasta mu nawet do piet) sa ludzmi o pogladach ktore
                nalezy szanowac ...to przepraszam ale niemamy o czym dyskutowac.
                • Gość: Bartek Re: do Mac'a IP: 195.190.143.* 05.11.04, 13:56
                  cytat1:
                  >nie przeszakdzaja mi ludzie o innych pogladach

                  cytat2:
                  >Nastepny tuman .... pie..ij sie w leb lewacka cioto .


                  przyznasz, ze jakos niezbyt pasuja do siebie te dwa cytaty z Twoich wypowiedzi

                  • Gość: Mac Re: do Mac'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:36
                    No blysnales musze przyzanc :/ . Jezeli nie odrozniasz "innych pogladow" od
                    kompletnej glupoty to jakakolwiek dyskusja niema sensu . To co zaprezentowal
                    soba ten przyglup to typowa lewacka spiewka z rodziny : "trzesienie ziemi w
                    Indiach ..... winne USA " "bieda w Rosji ... winne USA" "kataklizm w
                    Afryce ....winne USA" poglady innych ludzi jestem wstanie przyjac do wiadomosci
                    i w przypadku gdy sie z nimi nie zgadzam dyskutowac przedstawjajac
                    kontrargumenty ,ale na taka dawke bolszewickiej retoryki przkro mi bardzo ale
                    inaczej odpowiedziec nie potrafie.
                    • Gość: lolo Re: do Mac'a IP: 217.154.139.* 08.11.04, 14:31
                      '...wojna w Iraku, winne USA...'?
                • Gość: maruda Re: Problem to USA - niestety IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 15:15
                  Gość portalu: Mac napisał(a):

                  > Maruda albo jestes albo probujesz udawac idiote jezeli uwazasz ze po wyjsciu
                  > koalicji z Iraku ,nagle jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki kraj ten
                  > zamieni sie w kraine mlekiem i miodem plynaca .

                  ********************************

                  Nigdy niczego takiego nie twierdziłem. Jednak okupacyjne status quo nie daje
                  Irakijczykom żadnej motywacji do działania. Stosunek typowego Irakijczyka do
                  Amerykanina jest mniej więcej taki, jak Polaka do żołnierzy Armii Czerwonej:
                  "Dziękujemy za pogonienie Hitlera, ale najlepiej jakbyście z Berlina wracali
                  okrężną drogą. Na przykład przez biegun".
                  Nie róbmy z okupacji Iraku jakiejś nowej wersji "Czterech pancernych i psa".

                  Irakijczycy doskonale rozróżniają narodowości zachodnie. Szanują Angoli, lubią
                  Francuzów i Polaków. Amerykanów nazywają "synami psa" (pies ugryzł był Proroka).
                  Całą radość z wyzwolenia spod władzy Hussajna zepsuła konieczność dalszego
                  podejmowania gości.

                  Piszesz o zbliżeniu stanowisk. Ja też uważam, że da się z Toba gadać. Na tym
                  polega dyskusja. Jednak nie uważam za konieczne rozważanie ewentualności nie
                  podjęcia ataku na Irak przez Busha. To jest fakt dokonany. Tak jak wszystkie
                  jego następstwa. Jednym z następstw jest pożoga zamiast odbudowy. I uważam, że
                  obecność USA jest tego podstawowoą przyczyną. Drugą jest całkowite bezhołowie
                  ludzi, którym to zlecono.

                  Uświadomił sobie to nawet Bush, który zapowiedział jasne deklaracje odnośnie
                  terminu wyjścia, zaraz po irackich wyborach. Jeżeli demokratycznie wybrany rząd
                  Iraku go to poprosi. (tu jest miejsce na różnego rodzaju spekulacje: jak
                  przeprowadzić wybory i zostać).
                  Bush zdaje sobie sprawę (tak powiedział), że im dłużej stacjonuje w Irak, tym
                  większa jest pewność, że do irackiego parlamentu zostaną wybrani wyłącznie
                  fundamentaliści.

                  Wtedy Zarkawi zostanie ministrem spraw wewnętrznych :/

                  Bush i Blair zdają sobie sprawę z porażki. Główny ich kłopot polega na tym, jak
                  wyjść z tego z twarzą.


                  Nie doszukuję się w tym macek światowego spisku Żydów i cyklistów. Tym bardziej
                  światowego spisku wieśniaków z centralnych stanów Ameryki, którzy głosowali na
                  Busha. Nic mnie oni nie obchodzą. Mogę jednak krytykować politykę rządów USA i
                  Izraela.

                  • Gość: Mac Re: Problem to USA - niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:05
                    > Nigdy niczego takiego nie twierdziłem. Jednak okupacyjne status quo nie daje
                    > Irakijczykom żadnej motywacji do działania. Stosunek typowego Irakijczyka do
                    > Amerykanina jest mniej więcej taki, jak Polaka do żołnierzy Armii Czerwonej:
                    > "Dziękujemy za pogonienie Hitlera, ale najlepiej jakbyście z Berlina wracali
                    > okrężną drogą. Na przykład przez biegun".
                    > Nie róbmy z okupacji Iraku jakiejś nowej wersji "Czterech pancernych i psa".

                    Kazda zdrowo myslaca osoba wiedziala ze Amerykanie i ich sojusznicy opuszzcza
                    Irak tak szybko jak to tylko mozliwe ,ale nie bylo wykonalne opuszczenie Iraku
                    nastepnego dnia , a obecnosc tzw."partyznatow' z krajow osciennych dodatkowo
                    podgrzewam atmosfere podejscie typowego Irakijczyka do Amerykanow jest takie z
                    wielu powodow ... zostawienie powstania po wojnie w zatoce na laske saddama i
                    indolencja osob odpowiedzialnych za okupacje Iraku po obecnej wojnie .


                    > Irakijczycy doskonale rozróżniają narodowości zachodnie. Szanują Angoli, lubią
                    > Francuzów i Polaków. Amerykanów nazywają "synami psa" (pies ugryzł był
                    Proroka)

                    Irakijczycy i inni ludzie w tym rejonie nienawidza tego ,kogo wskaza i
                    duchowi "przywodcy" ,a dla nich najwiekszym zarozeniem jest wlasnie USA .Duzy
                    wplyw nato maja kiepsko wyksztalcone spoleczenstwa ..co ulatwia kontrole nad
                    takimi ludzmi .


                    > Całą radość z wyzwolenia spod władzy Hussajna zepsuła konieczność dalszego
                    > podejmowania gości.
                    >
                    > Piszesz o zbliżeniu stanowisk. Ja też uważam, że da się z Toba gadać. Na tym
                    > polega dyskusja. Jednak nie uważam za konieczne rozważanie ewentualności nie
                    > podjęcia ataku na Irak przez Busha. To jest fakt dokonany. Tak jak wszystkie
                    > jego następstwa. Jednym z następstw jest pożoga zamiast odbudowy. I uważam, że
                    > obecność USA jest tego podstawowoą przyczyną. Drugą jest całkowite bezhołowie
                    > ludzi, którym to zlecono.

                    Obecnosci USA uniknac sie nie dalo ,ale mozna bylo lepiej przygotowac okupacje
                    Iraku i niepopelniac kardynalnych bledow jak " rozwiazanie armii ,policji czy
                    strazy granicznej
                    • Gość: maruda Re: Problem to USA - niestety IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.04, 11:31
                      Gość portalu: Mac napisał(a):

                      > Kazda zdrowo myslaca osoba wiedziala ze Amerykanie i ich sojusznicy opuszzcza
                      > Irak tak szybko jak to tylko mozliwe ,ale nie bylo wykonalne opuszczenie Iraku
                      > nastepnego dnia , a obecnosc tzw."partyznatow' z krajow osciennych

                      *********************

                      Wystarczyło więc zadeklarować się jasno i konkretnie z terminami. Partyzanci
                      pojawili się po zamknięciu gazety Sadra. A więc wojska okupacyjne same
                      wykreowały przywódcę ludowego. Budowa największej amerykańskiej ambasady na
                      świecie nijak nie wskazuje na chęć odpuszczenia sobie Iraku. Afery naftowe,
                      wywiezienie chyłkiem instalacji i paliwa nuklearnego, afera z więzieniem,
                      niekompetencja Bremmera i szwindle Szalabiego. To wszystko nie służyło
                      umacnianiu wiary Irakijczyków w jakiekolwiek dobre chęci "wyzwolicieli".



                      > Irakijczycy i inni ludzie w tym rejonie nienawidza tego ,kogo wskaza i
                      > duchowi "przywodcy" ,a dla nich najwiekszym zarozeniem jest wlasnie USA .Duzy
                      > wplyw nato maja kiepsko wyksztalcone spoleczenstwa ..co ulatwia kontrole nad
                      > takimi ludzmi .

                      *********************

                      Uważam to za mit. Przywódcy religijni w społeczeństwie, w którym widać dobrą
                      przyszłość, są ignorowani. Duchowni najszybciej dochodzą do władzy w bałaganie,
                      w którym pozbawieni możliwości zdobycia bezpieczeństwa i dóbr doczesnych ludzie
                      nie mają alternatywy, poza religią. Tu Irak nie jest wyjątkiem. Próba
                      manipulacji przywódcami duchowymi również przyczyniała się do wzmocnienia
                      pozycji Sadra. Czy polscy duchowni mogli zmienić zaopatrywania Polaków na
                      obecność hitlerowców lub sowietów w Polsce? Śmiem wątpić.


                      Powtórzę: brak jasnych deklaracji co do przyszłości Iraku, zwlekanie z terminami
                      ogłoszenia wyjścia, tragiczne zarządzanie przyczyniły się do zmiany Iraku w piekło.

                      Tu właśnie arogancja i buta Amerykanów uderzyły w nich samych. Co zostało z
                      poparcia polityki zagranicznej Busha w świecie? Nie można podejmować takich
                      operacji na zasadzie jakoś to będzie, później się zobaczy itp. No i oczywiście
                      kłamstwo. Wszak głównym argumentem Busha i Blaira było zagrożenie atakiem
                      chemicznym lub biologicznym, a nie wysadzenie Saddama ze stołka.

                      Obecność USA była do uniknięcia. Istniały cenariusze wskazujące na taki jak
                      obecnie rozwój wydarzeń. Zostały jednak zignorowane. Przyjęto jednak zasadę:
                      jakoś to będzie. Efekty widoczne.



          • Gość: ZZ Re: Problem to USA - niestety IP: *.top.net.pl 05.11.04, 12:59
            Oj marudo, marudo.

            Policz lepiej sowietów w workach. To już wiadomo, dlaczego w Polsce tak trudno
            było kupić jakiekolwiek tkaniny w latach osiemdziesiątych. W Wietnamie
            Amerykanie nie sprecyzowali celów politycznych i nie mieli na tyle odwagi, aby
            zniszczyć sowieckie dostawy dla rebeliantów walczących z legalnym wietnamskim
            rządem.

            Wojska amerykańskie zostaną z Iraku prędzej czy później wycofane. Łapanki na
            terrorystów niech robi iracka armia i policja. Jeśli sami Irakijczycy nie
            rozwiążą terrorystycznego problemu, to Irak zostanie znowu uznany za państwo
            terrorystyczne i zaatakowany z morza i powietrza. Ale mocniej.
        • Gość: zenobiusz I kto tu jest lewakiem... Z tymi poglądami zrobił- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:26
          byś zawrotną karierę w sowietach. Nie wymagali używania rozumu, jesteś więc na
          dobrej drodze. Lubowali się w takich definitywnych rozwiązaniach
          problemów. "Nie ma człowieka, nie ma problemu" - Josif Wissarionowicz Stalin.
          • Gość: Mac Re: I kto tu jest lewakiem... Z tymi poglądami zr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:48
            Chlopcze jak narazie takie rozwiazywanie problemu z powodzeniem stosuja
            Islamscy fanatycy ,a reszta swiata poza USA i kilkoma innymi krajami siedzi z
            zalozonymi rekami i czeka az im ktos wsadzic bombe w dupe .
            • Gość: NEEO Mac masz racje..... IP: *.netis.net.pl 05.11.04, 11:58
              niedaj sie tym lewakom. Jeste z toba. 100% racji.Oni kiedys przejżą na oczy ,
              zaczna myslec, ale boje sie że to może być za późno........pozdrawiam
              • Gość: maruda Re: Mac masz racje..... IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 12:45
                Gość portalu: NEEO napisał(a):

                > niedaj sie tym lewakom. Jeste z toba. 100% racji.Oni kiedys przejżą na oczy ,
                > zaczna myslec, ale boje sie że to może być za późno........pozdrawiam

                **************************

                Przejrzą, jeśli już.

                Tak jak napisał zenobiusz, bolszewizm niejedno ma imię. Nie zmieniaja się tylko
                koncepcje, metody i końskie okulary.



            • Gość: al kwach Prosty jesteś jak ogór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:52
        • sothis666 apropos tej 'lewackiej europy'... 05.11.04, 16:33
          Gość portalu: Mac napisał(a):

          > Nastepny tuman .... pie..ij sie w leb lewacka cioto . Arabski obwies pluje
          > sobie teraz w brode w bezsilnej wscieklosci ze Amerykanie to nie tchorzliwi
          > Hiszpanie i nie mowia w polowie drogi "zabieramy zabawki i idziemy do innej
          > piaskownicy" ,wczesniej trzeba ze starej piaskownicy wyjebac na zbity pysk tych
          >
          > ktorzy staraja sie wespol z wszelkiego rodzaju lewackimi oszolomami zrobic z
          > naszego zachodniegi swiata jeden wielki meczet .
          > Lewacko-muzlumanskim terrorystom mowimy stanowczo "wypie..c na
          > pustynie ..tam zostaniecie w cywilizowany sposob wyeliminowani "

          Wysoka kultura wypowiedzi.
          Dzisiaj usłyszałem: "...dekadenckie i tchórzliwe narody europy będa musiały się ugiąć przed najeźdzami ze wschodu i południa". Nie zaprzeczysz tej mądrości, co? A usłyszałem to na filmie "Upadek"; zgadnij kto wypowiedział tę złotą myśl. Wybitny politolog, silny przywódca, wizjoner... :)

          W supie masz szczęscie, chłopcze, albowiem forum na necie jest jednym z niewielu miejsc (moze poza zebraniami aktywu LPR) gdzie młody, sfrustrowany faszysta może działać bez przeszkód. Pewnie dlatego tylu Was tu pisze:)

          Jak będziesz bluzgał w odpowiedzi, spróbuj może w jakims obcym języku (znasz?) bo w polskim tworzysz rzeczy humorystyczne (jesli celowo, to przepraszam!;)
          Spróbuj też wieczorem sklecic ze dwa zdania nie zawierające żadnej z form słowa "lewak". Naprawdę warto znać troche więcej rzeczowników, to wzbogaca:)




          • Gość: Mac Re: apropos tej 'lewackiej europy'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:58
            >
            > Wysoka kultura wypowiedzi.
            > Dzisiaj usłyszałem: "...dekadenckie i tchórzliwe narody europy będa musiały
            się
            > ugiąć przed najeźdzami ze wschodu i południa". Nie zaprzeczysz tej mądrości, c
            > o? A usłyszałem to na filmie "Upadek"; zgadnij kto wypowiedział tę złotą
            myśl.
            > Wybitny politolog, silny przywódca, wizjoner... :)


            Tak duza dawka sarkazmu w jednej wypowiedzi ,ze az mnie
            zatkalo :) . "Dzialaczami" LPR i mlodym faszysta ostatecznie mnie pograzyles .
            "Upadek " ogladalem film bardzo ciekawy ,ale glownie ze wzgledow
            historycznych ..postac Hitlera jako taka nie wzbudza we mnie wiekszego
            zainteresowania ,chodziaz co do tej mysli "dekadenckie i tchórzliwe narody
            europy będa musiały się ugiąć przed najeźdzami ze wschodu i południa" to coz
            troche prawdy to w tym jest .Co do "Wybitny politolog, silny przywódca,
            wizjoner." , to coz moge ci rzecz ...dokad go zaprowadzily te cechy widziales
            sam wiec co tu komentowac .


            > W supie masz szczęscie, chłopcze, albowiem forum na necie jest jednym z
            niewiel

            Powiedz mi dlaczego ty i tobie podobni starajacy sie za wszelka cene odegrac
            role spokojnego ,inteligentnego przesmiewcy nie wiecie ze stwierdzenia
            typu 'chlopcze" swiadcza co najwyzej o waszych mizernych probach
            dowartosciowania sie na forum publicznym .

            > Jak będziesz bluzgał w odpowiedzi, spróbuj może w jakims obcym języku
            (znasz?)
            > bo w polskim tworzysz rzeczy humorystyczne (jesli celowo, to przepraszam!;)
            > Spróbuj też wieczorem sklecic ze dwa zdania nie zawierające żadnej z form
            słowa
            > "lewak". Naprawdę warto znać troche więcej rzeczowników, to wzbogaca:)

            Doprawdy zaczerwienilem sie ze wstydu ,az tak kiepsko z moimi
            wypowiedziami ...oh jej .
        • Gość: XXX Re: Problem to USA - niestety IP: 67.131.131.* 05.11.04, 21:41
          Jedno jest pewne, gdyby teraz nagle Amerykanie wycofali swoje wojska z Iraku,
          to by dopiero bylo zle. Sami Irakijczycy by ich wykleli, nie wspomne o reszcie
          swiata...
      • Gość: ^^^ Re: Problem to USA - niestety IP: *.home1.cgocable.net 05.11.04, 13:36
        JAKI TEN NAROD AMERYKANSKI JEST CIAGLE BIDNY
      • kropekuk Wszystko wskazuje na to, ze zamachy beda w EU 05.11.04, 14:36
        U nas sie powaznie przewiduje zamachy, ciekawe, na ile Polska jest na nie
        przygotowana?
    • Gość: Oooo Urwać łeb Al - Kaidzie... IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.11.04, 10:38
      ...
      • Gość: lumpek Co za głębia przemyśleń. Typowy czytelnik GW. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:28
        • Gość: Oooo Lewacki prostak... IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.11.04, 20:19
          ...
    • Gość: maruda Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 10:42
      Gość portalu: Woda napisał(a):

      > Brak logiki! Jeśli Bin Laden przyczynił się do wygranej Busha, to dlaczego
      > niby Al Kaida ma karać za jego wybór?

      **************************

      Niekoniecznie. Administracja Busha obnosi się z tym, że przez trzy lata nie
      doszło do ataków na terenie USA dzięki włączaniu kolorowych lampek przez
      Ridge'a, pisaniu CV i zostawianiu próbek moczu przez pasażerów samolotów.

      Ujawnione dziury w systemie bezpieczeństwa mogą prowadzić do następującego
      wniosku: brak ataków wcale nie wynika z operatywności Ridge'a, a stąd, że od 911
      Al Kaida wcale nie podejmowała prób ataków na terenie USA. Natomiast "sukcesy" w
      walce z terroryzmem islamskim (złapanie kilku śniadych facetów) miały wymiar
      głównie propagandowy.

      Złapanie Pakistańczyka i jego notebooka potwierdziło to, że Al Kaida miała
      przygotowane alternatywne cele i alternatywne sposoby ataku. Czy to był jedyny
      plan Al Kaidy? Nie wiem. Wiem natomiast, że Bin Ladena nie wolno lekceważyć.
      Mimo swojego religijnego zaślepienia potrafi myśleć logicznie i przewidywać.

      Bin Laden w swoim show telewizyjnym zasugerował przede wszystkim to, że atak 911
      był uderzeniem w fundamenty administracji Białego Domu. Liczył na to, że
      Amerykanie sami zastanowią się nad remontem tegoż. Tak się nie stało i nic nie
      wskazuje na to, by Bush chciał zmienić politykę bliskowschodnią.

      Podejrzewam, że nie ma potrzeby wyglądać nikogo na lotniskach, ani stawiać
      tablic "Odprawa celna dla talibów", licząc że ktoś się zjawi. Jeżeli Bin Laden
      jest tak pewny swego, to oznacza, że Al Kaida od lat siedzi w USA. Dlaczego
      zatem nie przeprowadzono ataku w trakcie poprzedniej prezydentury Busha? Bo
      kolejny atak wzmocniłby jego pozycję i przysporzył mu zwolenników. Ewentualny
      atak ma dać Amerykanom do myślenia: postawiliście na człowieka, który Was oszukał.

      Czy może być dla administracji supermocarstwa coś bardziej upokarzającego, niż
      realizacja planu przez pastucha z jakiegoś zadupia w Azji, który pewien czas
      wcześniej groził prezydentowi supermocarstwa brudnym paluchem z okienka telewizora?

      Warto przypomnieć, że część planu Bin Laden już jest zrealizowana. Wiarygodność
      USA jest w tej chwili żadna. Sojusznicy się wycofują. Należy się jeszcze
      zastanowić nad konsekwencjami ataku na terytorium Wielkiej Brytanii.


      Więc jakaś logika w tym może być.



      • Gość: www Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: 208.252.134.* 05.11.04, 14:50
        Panie maruda,

        > Bin Laden w swoim show telewizyjnym zasugerował przede wszystkim to, że atak
        91
        > 1
        > był uderzeniem w fundamenty administracji Białego Domu. Liczył na to, że
        > Amerykanie sami zastanowią się nad remontem tegoż.


        Po pierwsze atak z 11 wrzesnia byl planowany przez kilka lat, na dlugo przedtem
        zanim ktokolwiek wiedzial kto bedzie zaprzysiezony 20 stycznia 2001 roku jako
        prezydent USA. Czy twierdzi pan, ze gdyby to byl Al Gore, to alkajda
        wspanialomyslnie zrezygnowalaby z atakow? Bin Laden moze teraz sobie sugerowac
        co mu sie podoba, ale argument ze jedenasty wrzesnia byl atakiem na
        administracje Busha, nie wytrzymuje krytyki. Oni po prostu nienawidza Ameryki,
        ale sprytnie (trzeba im to przyznac) wykorzystali amerykanska wolnosc i
        demokracje do przeprowadzenia takiego ataku. Czy wyobraza pan sobie, ze cos
        podobnego moglo byc zrobione wewnatrz hitlerowskich Niemiec albo Rosji
        sowieckiej, mimo ze wielu ludzi nienawidzilo tych rezymow rownie serdecznie jak
        bin Laden nienawidzi USA? Nie, bo tamte rezymy byly totalitarne, stosowaly
        metody odpowiedzialnosci zbiorowej (np 100 Polakow karnie rozstrzelanych za
        jednego zabitego Niemca w okupowanej Polsce), albo np. bicie i upokarzanie
        wszystkich uczniow gimnazjum w Warszawie za to, ze uszkodzony zostal portret
        Stalina, i zastraszenia. Nie mowiac juz o totalnym zakazie podrozy
        zagranicznych i kontaktow z Zachodem. Jak bylem kiedys, dawno juz temu, na
        lotnisku JFK w Nowym Jorku (wtedy akurat bojowkarze, czy jak kto
        woli "studenci" teheranscy przetrzymywali amerykanskich zakladnikow w
        ambasadzie), to nagle spostrzeglem duza grupe Iranczykow, z ichnimi
        paszportami, ktorzy wlasnie przybyli do USA. I sobie pomyslalem "to jak to
        jest?". To ich w ogole tu wpuszczaja? To jest Ameryka. Czy wyobraza sobie
        pan obywateli radzieckich na lotnisku w Berlinie w 1942 roku?


        Po drugie
        planu przez pastucha z jakiegoś zadupia w Azji, który pewien czas
        > wcześniej groził prezydentowi supermocarstwa

        Bin Laden wcale nie jest pastuchem; jest bardzo bogatym czlowiekiem, ktory
        wybral styl pastucha - i niektorzy daja sie na to nabrac. To mi przypomina
        dwie sprawy 1. przekrojowe "Falczakowa powiedziala, ze ten niechlujny,
        dziadowski wyglad dzieci kosztuje ja i jej meza bardzo duzo pieniedzy". I 2.
        (sic!) Johna Kerry'ego, ktory wraz ze swoja malzonka sa megabogaci, nawet jak
        na stosunki amerykanskie, a ktory udaje, ze "zalezy mu na zwyklych ludziach".
        I tez niektorzy dadza sie na to nabrac Jak im tak zalezy, to niech rozdadza
        zwyklym ludziom te swoje 500 mln dolarow. Nie mam nic przeciwko bogactwu, ale
        wiele przeciwko takiej hipokryzji.
        • Gość: maruda Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.04, 11:43
          Gość portalu: www napisał(a):

          Po pierwsze atak z 11 wrzesnia byl planowany przez kilka lat, na dlugo przedtem
          >
          > zanim ktokolwiek wiedzial kto bedzie zaprzysiezony 20 stycznia 2001 roku jako
          > prezydent USA. Czy twierdzi pan, ze gdyby to byl Al Gore, to alkajda
          > wspanialomyslnie zrezygnowalaby z atakow?

          *************************

          Nie rozumiem tego zadęcia ideologicznego. Co mają lata 40. i 50. do sytuacji
          dzisiejszej?

          Wszyscy wiedzą, że Bin Laden jest bogaty i wykształcony. Jednak jakimś dziwnym
          trafem propaganda urobiła taki jego wizerunek: pastucha, którego można złapać,
          kiedy tylko przyjdzie komuś na to ochota...

      • Gość: TRicky Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.net.flashnet.pl 05.11.04, 15:07
        "Jeżeli Bin Laden
        jest tak pewny swego, to oznacza, że Al Kaida od lat siedzi w USA. Dlaczego
        zatem nie przeprowadzono ataku w trakcie poprzedniej prezydentury Busha? Bo
        kolejny atak wzmocniłby jego pozycję i przysporzył mu zwolenników. Ewentualny
        atak ma dać Amerykanom do myślenia: postawiliście na człowieka, który Was
        oszukał."

        Jeśli tak to logicznie byłoby uderzyć na krótko przed wyborami tak jak w
        Hiszpanii. To odebrałoby jeden z kluczowych argumentów za Bushem "od 9/11 nie
        było zamachów w USA".


        "Warto przypomnieć, że część planu Bin Laden już jest zrealizowana. Wiarygodność
        > USA jest w tej chwili żadna. Sojusznicy się wycofują. Należy się jeszcze
        > zastanowić nad konsekwencjami ataku na terytorium Wielkiej Brytanii."

        Utrata autorytetu przez USA jest raczej wynikiem ataku na Irak a nie realizacji
        planu AL- Kaidy. Przypomnij sobie jak świat odnosił się do USA po 11 IX i w
        czasie ataku na Afganistan.

        Gdyby Al-Kaida mogła przewidzieć atak na Irak miałaby tam swoje siatki duzo
        wcześniej. Zwróć uwagę na to ze zamach na Massuda miał miejsce na dwa dni przed
        9/11 o ile dobrze pamiętam. Zatem Bin Laden wiedział że USA uderzy na
        Afganistan.


        • Gość: maruda Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.04, 11:59
          Gość portalu: TRicky napisał(a):


          > Jeśli tak to logicznie byłoby uderzyć na krótko przed wyborami tak jak w
          > Hiszpanii. To odebrałoby jeden z kluczowych argumentów za Bushem "od 9/11 nie
          > było zamachów w USA".
          ********************************

          Atak tuż przed wyborami byłby w stanie zagrozić pozycji Busha, gdyby sondaże
          wskazywały na 65% poparcia dla niego. Bin Laden (przykład Hiszpanii) ma wyczucie
          polityczne.

          911 był pretekstem do ataku na Irak. Stary terrorysta Kadafi natychmiast
          pośpieszył z kondolencjami, bo zdawał sobie sprawę, że wrogiem mogła być równie
          dobrze Libia. Wszak po zamachu na WTC Saddama wskazywano, jako pomagającego Bin
          Ladenowi.




          Utrata autorytetu przez USA jest raczej wynikiem ataku na Irak a nie realizacji
          > planu AL- Kaidy. Przypomnij sobie jak świat odnosił się do USA po 11 IX i w
          > czasie ataku na Afganistan.
          ********************************

          Nie zgadzam się. Bin Laden przewidził takie właśnie konsekwencje. Potrzebę
          podkręcenia gospodarki wydatkami na zbrojenia i poszukanie winowajcy. Garstka
          talibów na afgańskim zadupiu to nie jest pretekst do wydania dużych pieniędzy.
          Nowy Stalin w osobie Saddama grożący swiatu hekatombą przy użyciu BMR to jest
          powód do wydania sporej ilości pieniędzy.






          • Gość: hank Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: 217.154.139.* 08.11.04, 15:19
            Gość portalu: TRicky napisał(a):
            >
            >
            > > Jeśli tak to logicznie byłoby uderzyć na krótko przed wyborami tak jak w
            > > Hiszpanii. To odebrałoby jeden z kluczowych argumentów za Bushem "od 9/11
            > nie
            > > było zamachów w USA".
            > ********************************
            Uderzenie przed wyborami tylko wzmocniloby pozycje prezydenta, bo spanikowani
            Amerykanie glosowaliby w wiekszej liczbie na Busha wiec Bin Laden gdyby mogl to
            chyba by uderzyl.
            Od amerykanskiej 'wojny z terroryzmem' liczba zwolennikow ekstremizmu
            islamskiego rosnie. USA to nie Hiszpania, poza tym Kerry nigdy nie twierdzil,
            ze momentalnie wycofa sie z Iraku, wiec glosowanie na niego specjalnie nie
            wiele by zmienilo w tej kwestii.
            Nikt tez nie zrocil uwagi, ze tydzien przed wyborami pojawila sie tasma z
            nagraniem Bin Ladena, ktory to fakt, mogl miec pewien wplyw na podejscie
            elektoraru amerykanskiego. Oczywiscie bardzo latwo fakt ten polaczyc ze
            sluzbami specjalnymi CIA (np. tasme mogli miec w swoich rekach od pewnego czasu
            ale zdecydowali sie ja ujawnic w czasie decydujacej fazy kampanii wyborczej w
            USA)
    • Gość: JacekSzaryOBYWATEL Nasza wojna czyje korzysci?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:48
      Dlaczego my Polacy wepchalismy sie tam??Warto glosowac na takich madrych
      rzadzacych.Nie dosc, ze do Irackiej ropki mamy dojscia to w Orlenie
      przepychanki?Oczywiscie nik nic nie jest winny -nawet przeprosin dla rodzin
      których chlopcy zgineli na obczyznie.Jaki tam Bog-Honor i Ojczyzna nas wzywali??
      Mamy jakies z tego kozysci?Ty polaku masz jakas kozysc?Powiedz mi bo ja nie mam.
      • Gość: Racjonalista Re: Nasza wojna czyje korzysci?? IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.11.04, 10:50
        Lewacki bełkot ponownie...
      • Gość: Mac Re: Nasza wojna czyje korzysci?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:54
        Ty to juz nawet nie zachowujesz pozorow lewaku ...
        Jestes jednym z tych ktorzy we wrzesniu 39 szli witac armie radziecka ....
        podczas gdy prawdziwi Polacy walczyli o Boga-Honor i Ojczyzne a takie smiecie
        jak ty mowili pewnie to samo co ty .......
    • Gość: rex ZEZWIERZĘCENIE OSAMY. Musimy zewrzeć nasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:55
      szeregi w walce z fundamentalizmem, który zagraża wolnemu światu. My, ludzie
      miłujący pokój, demokrację, prawa człowieka stoimy w pierwszym szeregu
      bojowników niosących Dobrą Nowinę uciemiężonym ludom Bliskiego Wschodu. Nie
      załamią nas chwilowe porażki, debilne dekapitowanie bohaterów demokracji -
      zwycięskiego pochodu nic i nikt nie zatrzyma. Ci ludzie umierali i będą ginąć w
      słusznej sprawie obrony naszych wartości i stylu życia. Terroryści w arafatkach
      na zakutych łbach nie pokonają zachodniej cywilizacji pokoju i miłości. BUSCH
      IS COOL!
      • Gość: *** Re: ZEZWIERZĘCENIE OSAMY. Musimy zewrzeć nasze IP: *.home1.cgocable.net 05.11.04, 13:27
        czy nie mozna tej strasznej slkaidy zbombardowac
    • Gość: Mrufkojat ZUPEŁNY brak logiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:31
      Gdzie Al-Q. może przeprowadzić zamachy, żeby w ogóle ktoś je zauważył i żeby
      były dotkliwe? Ano w dużych miastach. A mieszkańcy dużych miast głosowali na
      Kerry'ego... W ten prosty sposóbAl-Q. wytłucze zwolenników Demokratów.

      Chcąc uderzyć w wyborców Busha musieliby przeprowadzić błyskotliwe ataki na
      farmy w środkowych Stanach... albo na rancza w Teksasie. O ile by ich wcześniej
      ktoś nie zastrzelił.

      Mrufkojat
      • Gość: maruda Re: ZUPEŁNY brak logiki - Fakt IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 13:16

        Teksas nie składa się z samych rancz. Aglomeracja Dallas to pewnie 3 mln
        mieszkańców. San Antonio 1 mln, Houston 4 mln.

        Wyniki głosowań można znaleźć w internecie ze szczegółami dotyczącymi
        poszczególnych hrabstw i miast. Ale nie to jest istotne. Nie sądzę by to miało
        jakieś znaczenie. Do tragedii nie jest potrzebny moloch typ NYC. Wystarczy 30
        tys. mieścina.

        Nie ma też pewności, co do metod ataku. Skąd założenie, że po raz wtóry porwą
        samoloty i zaatakują to jedno kluczowe ranczo? Efekt? Żaden. A terrorystom
        zawsze chodzi o to, by ich atak budził grozę, a liczbę ofiar zwiększyła
        dezorganizacja służb publicznych. Tak by część winy poszkodowani mogli zwalić na
        państwo, które powinno ich ochraniać.

        Jak zestrzelić zatrutą wodę w mieście?

        Zamiast polemizować z wywiadem Bin Ladena, może warto się zastanowić nad
        zagrożeniami?

    • robertpk wcześniej groził że zaatakuje te stany, które.. 05.11.04, 12:33
      poprą Busha

      jak że poparło go południe i "wiejski" środek ameryki, ben laden musi wymysłić
      jakąs metodę na farmerów.

      Może szarańcza, albo inna plaga egipska ?

      może bojownicy świętej wojny wyruszą na środkowy zachód - gdzie w domach jest
      po kilka sztuk broni palnej - zobaczymy co osiągną.

      ciekawe czy któryś Arab z Detroit, NY czy LA - będzie tak odważny by
      poprowadzić dzihad w montanie, wyoming, czy pd dakocie ???
      • Gość: maruda Re: wcześniej groził że zaatakuje te stany, które IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 13:23
        robertpk napisał:

        ciekawe czy któryś Arab z Detroit, NY czy LA - będzie tak odważny by
        > poprowadzić dzihad w montanie, wyoming, czy pd dakocie ???

        ************************

        To wyobrażasz sobie, że porwą wielbłądy z zoo i jak Beduini z długimi strzelbami
        będą uganiać się po Montanie w poszukiwaniu wieśniaków? :)

        Mniej śmieszne jest to, że w stanach popierających Biusha jest jednak sporo
        wielkich miast lub zespołów miejskich.

    • Gość: CHCIALBYM WIEDZIEC Osama bin Ladin czlowiekiem roku 2003? Time Magazi IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 14:58
      Time Magazine umiescil Osame bin Ladina jako kandydata na czlowieka roku 2003.
      www.jonsworld.co.za/society.asp?pid=7-1
      Kim sa wlasciciele Time? Jaka jest ich RELIGIA? Prawdziwa narodowosc?
      Przeciez zamieszczenie nazwiska terrorysty na liscie CZLOWIEKA ROKU w
      renomowanej 'wolnej prasie' bylo reklama, zacheta, promocja dla terrorystow.
      Jaka jest religia wlascicieli TIME? Czyzby byli islamistami-Arabami? Czy sa
      psychicznie normalni? Dlaczego Silverman (Zyd ktory byl wlascicielem World
      Trade Centre) nie protestowal? Dlaczego Swiatowy Kongres Zydow nie protestowal?
      • Gość: XY sojusz lewuskow i al quaidy IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.04, 15:03
        Jedni i drudzy groza i groza. Musze przyznac ze nawet dla tych ktorzy
        nie widzieli tego dotychczas zaczyna byc jasne: scieki wszystkich krajow
        laczcie sie!!!
      • Gość: Wszyscy Swieci JAK CZULY SIE RODZINY POMORDOWANYCH w WTC? IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 15:08
        po przeczytaniu takiej listy?
    • Gość: Eva Al Kaida grozi Amerykanom - a gdzie Osama? IP: *.pool.mediaWays.net 05.11.04, 15:05
      Czemu pan Osama b. L. nie ma wystepu w telewizji, tak jak mial tuz przed
      wyborami. Braklo mu pieniedzy na tasme video i na znaczek pocztowy? Tak sie
      przed wyborami zoladkowal i osobiscie grozil, a teraz tak szybklo ucichl?
      Zmeczyl sie widac i wypoczywa. Do nastepnego razu, gdy bedzie potrzebny.
    • Gość: Krzysztof Osama bredzi. Co go niby powstrzymuje od ataku? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.04, 15:08
      Pewnie umiłowanie pokoju i posznownie życia ludzkiego. Amerykanie z Bush'em
      zapędzili go do jakiejś jaskini i może tylko grozić. Jakby mógł to by
      zaatakował niezależnie od tego jaki byłby prezydent. Śmieszne było jego
      ubolewnie, że było tyle strat przy pierwszym ataku. Oraz opinia obarczająca za
      dużą liczbę ofiar słabą czyjność amerykańskiego prezydenta. Przecież chodziło
      mu o jak najboleśniejsze ugodzenie "amerykańskiego szatana".
      • Gość: igor Udalo mu sie 9/11 bo Amerykanie byli naiwni IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 05.11.04, 15:31
        jak dzieci. Nikt zreszta nie mogl przewidziec, ze WTC "calkowicie siadzie". A
        tylko to bylo przyczyna tylu ofiar. Kto sie teraz przejmuje Osama - walka
        przeniosla sie na jego podworko. Gdyby Europa byla zjednoczona ze Stanami w
        kzadym dzialaniu antyterrorystycznym to Al-Kaidy juz dawno by nie bylo.
        Podkladanie klod pod globalna akcje USA odplaca teraz Europie mordami w
        Madrycie a ostatnio, juz za tworcow jej kultury islam sie wzial. W/g wielu
        specjalistow to dopiero skromny poczatek mordow w Europie. Trzeba byc slepcem
        aby nie widziec, jak bardzo terrorysci islamscy chca zniszczyc Ameryke. Czy cos
        moga? Tak, paru wariatow Allaha moze zrobic krzywde ludziom w kawiarnisch,
        kinach, centrach handlowych itd. Czy to zalamie Amerykanow? Na pewno nie.
        Amerykanie to nie Francuzi, Belgowie, czy inni tchorze. Jesli tak sie stanie,
        to konsekwencje spadna na islam jako calosc, bo coraz czesciej wspomina sie
        zniszczenie Mekki jedna tylko metoda. Dlaczego jako calosc - bo calosc jest w
        zasadzie zadowolona z postepkow 'bohaterow' Koranu. Gdyby muzulmanie chcieli
        wylapac sami swoich terrorystow to kto by mogl temu zapobiec?. Przeciez zgodnie
        z propaganda islamska terrorysci to tylko niwielka czesc "pokojowego" islamu.
    • Gość: ijk Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 15:37
      Za GŁUPOTĘ ameryka musi ZAPŁACIĆ !!
      • Gość: AA Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.04, 15:49
        > Za GŁUPOTĘ ameryka musi ZAPŁACIĆ !!

        Za glupote islamistow czy lewakow? Wyrazaj sie jasniej.
    • Gość: H Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: 67.63.17.* 05.11.04, 16:13
      Wczoraj na CNN poll zapytano spoleczenstwo czy optymistycznie widzi wybor
      Busha.
      60 procent jest pesymistami a 40 procent sa optymistami.
      Zastanawiam sie tylko dlaczego spoleczenstwo go wybralo jesli nie wierzy
      mu.Gdzie jest w koncu prawda?.Ale pewnie sie nigdy nie dowiemy bo polityka
      rzadzi pieniadz obluda i falsz.
      • Gość: inka Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.AC.Uni-Koeln.DE 05.11.04, 16:38
        to przeciez tylko ankieta. Nikt nie pytal WSZYSTKICH Amerykanow o zdanie, nie
        badz naiwny.
      • Gość: zib Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 17:04
        Zadano o jedno pytanie za malo,nalezalo tez spytać,jak oceniali by wybór
        ketchupa.
        Do odmóżdżonego ,pedalskiego lewactwa na tym forum,wsadzcie sobie w
        d....wasze "żtczenia" dla Buscha i USA,może odczujecie satysFACKje.Jak to wam
        nie wystarczy to zapiszcie sę do AL Kaidy i walczcie,a nie zachowujcie się jak
        CIOTY,chć właściwie czego się można po was spodziewać?
      • Gość: igor Nie szkoda Ci czasu na takie paplanie? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 05.11.04, 21:03
    • Gość: Antydżihad 77 Re: Al Kaida grozi Amerykanom za wybór Busha IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 05.11.04, 16:44
      No to niech grozi.Trzeba zrobić powtórkę z Afganistanu.
      • Gość: igor I zrobi sie. Tym razem Syria. A jak trzeba bedzie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 05.11.04, 17:16
        zamiast Mekki bedzie wglebienie o powierzchni (czekaj, 100 MGT?) okolo 25 km2.
        Nie wiem na jakiej glebokosci jest tam lustro wody, ale chyba nie ma jej zbyt
        duzo i parowanie zbyt wysokie aby bylo jezioro. Tak czy inaczej nieuzywalne
        przez najblizsze tysiac lat.
    • Gość: che guevara No to się jankesi doigrali,nawet za głupotę trzeba IP: 217.153.221.* 05.11.04, 17:05
      w końcu zapłacić...
      • Gość: Bialy Re: No to się jankesi doigrali,nawet za głupotę t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 17:08
        Gdyby za glupote trzeba bylo placic .... to sadzac po twoich wypowiedziach
        durny rusofilu juz dawno by cie zlicytowali i nie zatruwal bys nam atmosfery
        swoim smored czerwona szmato
        • Gość: igor Bialy. Wybacz che. To popluczyny jakiegos latynosa IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 05.11.04, 17:11
          romansujacego z durnowata mieszkanka Polesia. Wyszlo to co wiedzisz. Po prostu
          ignoruj palanta, bo glupi jak Gucio.
        • Gość: che guevara Fakty są bezlistosne, ludzie popierający IP: 217.153.221.* 05.11.04, 17:13
          Busha i Ameryką mają w przygniatającej większości niższe IQ niż ich oponenci.
          Przykro mi, takie fakty, nic na to nieporadzisz.
          • maaac Re: Fakty są bezlistosne, ludzie popierający 05.11.04, 17:19
            Źródłem tych badań jest zapewne (Q)TASS?
            • kropekuk TASS? Ta sie robi bardziej prawicowa od wiodacych 05.11.04, 21:09
              agencji francuskich etc.
          • Gość: Mac Re: Fakty są bezlistosne, ludzie popierający IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:38
            > Busha i Ameryką mają w przygniatającej większości niższe IQ niż ich oponenci.
            > Przykro mi, takie fakty, nic na to nieporadzisz.

            O witaj czerwona zarazo ....dawno cie juz niewidzialem ... jak tam rewolucja
            wszystko ok ??
    • alkmax Islamski terroryzm 05.11.04, 17:30
      Nie ma obecnie na świecie innego terroryzmu niż islamski. Jakżeż
      skażona musi być ta religia, że jej wyznawcy mordują innych ludzi z okrzykiem
      swego boga na ustach: "Allah - akbar!" i pada trup, "Allah - akbar!" i pada
      kolejny trup. To tak jakby krzyczeć "Jezus Chrystus" i odcinać komuś w tym
      czasie głowę. Na dodatek za zabicie niewiernego Mohamet obiecuje 40 hurys w
      niebiańskim burdelu.
      Czy coś ze mną jest nie tak, czy może jednak z tym stręczycielem i jego wiernymi
      wyznawcami?
      • maaac Re: Islamski terroryzm 05.11.04, 17:54
        IRA i ETA też są islamistami?
        A nasz "rodak" Theo Kaczyński?
        • alkmax Re: Islamski terroryzm 05.11.04, 17:58
          Czy znane ci jest pojęcie słowa "OBECNIE"?
        • kropekuk IRA przestrzega zawieszenia, choc broni nie zdala. 05.11.04, 21:13
          W praktyce robia od ladnych pary lat za mafijnych inkasentow haraczy od
          biznesow w...Dublinie. Nb. wiesz, ze Ahern tez "provo" (IRA, od "provisional
          IRA", czyli tej glownej)?
      • Gość: igor alkmax. Mam Koran w jezyku angielskim, polskim IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 05.11.04, 20:55
        i francuskim. Stoi twardo we wszystkich tlumaczeniach.: 72 hurysy. Wychodzi 3
        dziewice na godzine, bez snu, codziennie. Osobiscie uwazam, ze jest to kara za
        zabijanie dzieci Allaha. Zyc w ciaglym zapachu spermy, spoconych cial tlustych
        dziewic (kragle ksztakty to marzenie mlodych Arabow) przez wiecznosc. A
        poczytac cos, pogadac z innymi bohaterami Koranu, pochodzic, pozwiedzac cos,
        strzelic kielonka (dopuszczalne w raju Allaha) to kiedy?
        Na serio: Wydatki swiatowe na ochrone przed terroryzmem islamskim przekroczyly
        sume $1 tryliona (system USA) lub $1 biliona (system europejski). Napisalem
        wyraznie "islamskim" poniewaz takie sformulowanie uzyte jest rowniez przez
        rzady islamskie. Dodaje sie "radykalny" lub "nieprawidlowy" ale islamski.
        Takich sfromulowan uzywaja stronu Malezji, Arabii Saudyjskiej, Omanu, Kataru,
        Kuwejtu, Tunezji. Jemenu itd.
        Nikt nie uzasadnia tego obawa przed terrorem katolickim, protestanckim,
        buddyjskim, ateistycznym lub innym. Nawet w Hiszpanii tylko niewielka czesc
        wydatkow skierowano przeciw ETA.
    • Gość: karolina Aj waj IP: *.crowley.pl 06.11.04, 09:37
      Jeżeli to "oświadczenie" jest prawdziwe, to ci goście są walnięci
      w czoło. Puszą się jak dresiarze, których strach obleciał, ale są
      zbyt "honorni" by dać to po sobie poznać. Chołota i tyle. Tak
      chłopcy alkaidowcy, macie przechlapane :)
    • Gość: Alfred Holiday travel bookings busiest in four years. Tak IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.11.04, 16:56
      wlasnie Amerykanie sie boja terrorystow. Czytam akurat prase poranna i taki
      tytul. Bookings between Thanksgiving and New Year's will reach a new high of
      2.15 milion rooms sold daily, according to Bjorn Hanson, who wrote the
      consulting PriceWaterhouseCoopers firm new report. Worldwide, room nights were
      up 8 % compared with last year, according to TravelClick Inc., wchich monitors
      the hotel industry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka