Dodaj do ulubionych

Ważna rocznica

19.07.22, 16:20
50 lat temu rozpoczęto w Polsce produkcję Coca-Coli.

"19 lipca 1972 roku z linii produkcyjnej w warszawskim browarze zjechały pierwsze w Polsce butelki licencyjnie produkowanej Coca-Coli. W ciągu pierwszego dnia sprzedano w warszawskim „Supersamie” i „Sezamie” w ciągu godziny 240 skrzynek po 24 butelki – w sumie 5 760 butelek Coca-Coli."

pl.wikipedia.org/wiki/Browary_Warszawskie
Obserwuj wątek
    • vermieter Re: Ważna rocznica 19.07.22, 16:37
      lepsi piją pepsi
    • j-k krotko potem jechalem do Moskwy. 19.07.22, 18:28
      wzialem ze soba pare butelek.

      traktowali mnie tam - jak Ksiecia :)
      • krzy-czy Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 19.07.22, 19:19
        w onych latach ruskie mieli PRAWDZIWY kwas chlebowy.
        tę colę to raczje używać można jako odrdzewiacz.
        kwas sprzedawali z małych cystern na ulicach. na wiadra.
        • stasi1 Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 20.07.22, 07:38
          Kwas chlebowy jest super
          • yabbaryt Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 20.07.22, 14:19
            Kwas chlebowy jest super
            no i w końcu się zgadzamy.
            • stasi1 Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 22.07.22, 06:24
              Kiedyś u mnie w firmy jakaś firma rozdawała, sprzedawala to. I jak się wyniesli okazało się że kilka zgrzewek tego zostawili w jakiejś pakamerze. Zwinęliśmy to
        • buldog2 Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 20.07.22, 12:23
          No mieli? I co z tego?
          Benzynę też sprzedawali "na wiadra", w przewoźnych stacjach nie było nawet obsługi, bo poszła pić (gorzałę).
          A gdzie indziej nie mieli margaryny, o maśle nie wspomnę (po to jeździło się do Moskwy).
          Postaw Breżniewowi ołtarzyk i połóż się plackiem.
          • krzy-czy Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 20.07.22, 16:13
            to z tego że pili KWAS chlebowy- a nie końskie szczyny.
            • buldog2 Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 20.07.22, 17:13
              I z tego szczęścia od kwasu wzięli się i rozpadli. A na koniec zaczęli wyrzynać sąsiadów, co się wydostali spod ich buciora.
              Postaw ołtarzyki Breżniewowi i Putinowi.
      • tuttifrutti1234 Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 19.07.22, 19:53
        j-k napisał:

        > wzialem ze soba pare butelek.
        >
        > traktowali mnie tam - jak Ksiecia :)

        Krótko potem? Pisałeś, że w 1976 roku i czuło się odwilż. Odwilż za Breżniewa? Poczytaj sobie, jak ta odwilż wyglądała: pl.wikipedia.org/wiki/Leonid_Bre%C5%BCniew

        Kręcisz jak pseudofrancuz.
        • j-k Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 19.07.22, 21:48
          tuttifrutti1234 napisał(a):
          > Krótko potem? Pisałeś, że w 1976 roku i czuło się odwilż. Odwilż za Breżniewa?


          nie znasz Rosji, belkotko, ale sowjego xuja wszedzie chcesz wepchnac ?
          • tuttifrutti1234 Re: krotko potem jechalem do Moskwy. 19.07.22, 22:08
            znam Rosję i język lepiej niż pf Barcelonę
            • petronella.kozlowska tuttifrutti1234 napisał(a): 20.07.22, 13:50
              znam Rosję i język lepiej niż pf Barcelonę


              I tyle ci to dało, że mieszkasz na osiedlu socjalnym dla rencistów w Bochum.
              • tuttifrutti1234 Re: tuttifrutti1234 napisał(a): 21.07.22, 16:34
                petronella.kozlowska napisała:

                > znam Rosję i język lepiej niż pf Barcelonę
                >
                >
                > I tyle ci to dało, że mieszkasz na osiedlu socjalnym dla rencistów w Bochum.


                alkoholik? tłumacz? vermieter? rencista? w Bochum? zna rosyjski i Rosję? fick dich ins Knie!
    • szwampuch58 Re: Ważna rocznica 19.07.22, 20:06
      Dlaczego wazna?
      • malkontent6 Re: Ważna rocznica 19.07.22, 23:34
        Nareszcie było czym popić gorzałkę... aczkolwiek wtedy jeszcze nie mogłem legalnie pić.
        • gosc88 Re: Ważna rocznica 20.07.22, 00:34
          malkontent6 napisał:

          > Nareszcie było czym popić gorzałkę... aczkolwiek wtedy jeszcze nie mogłem legalnie pić.

          A czym popjales gorzalke zanim to cudo z Zachodu pojawilo sie w Polsce ?
          • boomerang Re: Ważna rocznica 20.07.22, 01:53
            Czym popić nie było nigdy problemem. Problemem było czym zaleczyć kaca, gdy cały alkohol został wypity dnia poprzedniego.
    • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:01
      Abstrahując od tego czy się Colę lubi, czy nie lubi, to była prawdziwa rewolucja na rynku napojów w Polsce. Krajowy przemysł spożywczy oferował wtedy landrynkowe oranżady, które nie trzymały gazu, rozlewane w gminnych spółdzielniach, często z "wkładkami" w postaci myszy i innego robactwa. Potem pojawił się cytrusowy Ptyś, początkowo dostępny tylko w Warszawie i dużych miastach. Sensacją było rozlewanie go dużych, litrowych butelek z zakrętkami.

      No i Polo-Cocta, czyli odpowiedź klasy robotniczej na imperialistyczną Coca-Colę. Cocta stała się kultowym napojem po premierze filmy Kingsajz, no ale to już był schyłek lat 80tych i zachodnie bąbelki lały się w Polsce szerokim strumieniem. Markę reanimowano jakiś czas temu i z nostalgii spróbowałem tego wynalazku. Smak straszliwy, wypiłem poł szklanki, tylko dlatego, że wrzuciłem dużo lodu. To jednak prawda, że wspomnienia z dzieciństwa się idealizuje.

      A wracając do Coli, to w tamtych latach obowiązywała regionalizacja. Warszawa i Gdańsk miały Colę. Kraków i południe kraju piły Pepsi..
      • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:19
        Na południu Polski miałem w latach 70 tych Coca Colę a Pepsi była rzadkością.
        W tamtych czasach popularne były jeszcze latem saturatory o których śpiewały między innymi Wały Jagiellońskie.
        • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:25
          Ja kojarzę pepsi, ale byłem wtedy w wieku przedszkolnym. Na saturatory miałem szlaban, bo były drogą przenoszenia wszelkich chorób zakaźnych. W domu mieliśmy syfon, do którego lało się wodę ze źródełka, bo kranówa też nie spełniała żadnych norm. Problemem były naboje do syfonu, których 10 potęga przemysłowa świata nie potrafiła wyprodukować. Woziło się naboje z Czechosłowacji.
          • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:29
            Natomiast ja pamiętam Coca Colę i oczywiście syfony i te fajne naboje.
            Mieszkałem na Górnym Śląsku.
            • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:33
              Górny Śląsk z racji ideologicznych miał wtedy zwykle lepsze zaopatrzenie niż inne regiony. Często jeździło się tam po zakupy innych towarów, nie dostania gdzie indziej. Pierwszy wzmacniacz i głośniki kupiłem w Dąbrowie Górniczej. U mnie nie było szans ich kupić.
              • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:36
                Górny Śląsk był najbardziej uprzemysłowiony. Potrzebni byli ludzie do pracy to tak ich się ściągało z reszty Polski.
        • buldog2 Re: Ważna rocznica 20.07.22, 12:31
          Opowiedz o swoich doświadczeniach z saturatorem, ponieważ zainteresowało to mnie.
          Koniecznie nam to powiedz.
          • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 12:54
            Mnie zainteresowało zaś dlaczego użyłeś tak dziwnego szyku wyrazów w
            "ponieważ zainteresowało to mnie"

            Ale po chwili zauważyłem twoje sowieckie "koniecznie > nam to powiedz"

            To u ciebie na wschodzie nie było saturatorów?
      • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:27
        A druga sprawa to odczuwanie smaku zmienia się z wiekiem bo kubki smakowe obumierają.
        • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:31
          Raczej nie obumierają, bo z wiekiem coraz bardziej doceniam i rozróżniam niuanse smaków. Nastolatek pójdzie w ilość, starsza osoba w jakość.
      • tuttifrutti1234 Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:28
        pepsi to też cola, COCA cola i PEPSI cola,
        poza tym były jeszcze syfony z wodą gazowaną, Płynny Owoc, kwas chlebowy, syropy z Herbapolu do rozcieńczania, soki i napoje z PEWEXU, HORTEX, mój ulubiony sok z czarnej porzeczki z Tymbarka ze znakiem jakości Q (najlepiej smakował z Wyborową)
        • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:34
          Była jeszcze w PRL-u Quick Cola.
        • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:36
          Tak, ale w powszechnej świadomości figurowały Cola i Pepsi. Zresztą był niedawno o tym niezłym film "Cola Wars" na Planete, cała historia konkurencji obydwu firm.

          A te wszystkie syropy i wynalazki do rozcieńczania, byłe bardzo trudne do kupienia, a większość z nich nie spełniała żadnych norm. Jak się już udało zdobyć naboje do syfonu piło się wodę w własnymi sokami, malinowym, wiśniowym...
      • stefan4 Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:43
        melikles:
        > A wracając do Coli, to w tamtych latach obowiązywała regionalizacja. Warszawa i
        > Gdańsk miały Colę. Kraków i południe kraju piły Pepsi..

        I byli zaciekli zwolennicy jednej lub drugiej cieczy. A ja wtedy w gronie młodych ludzi z różnych stron Polski zrobiłem zgadywankę: każdy dostawał dwie szklaneczki z tymi płynami i miał odpowiedzieć... nie która jest Pepsi a która Coca, a tylko czy w obu szklaneczkach dostał to samo, czy dwa różne napoje. Zgadywalność była na wysokości rzutów monetą...

        - Stefan
        • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:48
          Pepsi zawsze była słodsza od Coca. Za każdym razem wyczuję różnicę.
        • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:56
          Jeszcze jedno spostrzeżenie - ze względu na używaną wodę polska Coca Cola była znacznie lepsza niż ta którą piłem w USA.
          Jest również różnica w smaku w zależności czy się ją pije z butelki szklanej czy plastikowej lub z puszki.
          Z butelki jest najsmaczniejsza.
          Natomiast wymieszana Coca z Pepsi smakuje lepiej od każdej z osobna.
          • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:59
            Trudno mówić o tym, że polska cola była "lepsza". W USA cola pochodzi z kilkudziesięciu różnych ujęć wody.
            • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 10:03
              Pamiętam że się napalałem na amerykańską Colę i jak w Nowym Jorku ją spróbowałem to bardzo byłem nią rozczarowany.
              • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 10:06
                Podobne rozczarowanie miałem ogólnie z jakością żywności. Nie smakowało jak w Polsce. A największe rozczarowanie to był amerykański chleb. Tego się jeść nie dało.
                • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 10:17
                  Biorąc po uwagę, że USA są mozaiką narodowości z całego świata, śmiem twierdzić, że mają najlepsze jedzenie.

                  Oprócz watowanego chleba do tostów, są przepyszne chleby włoskie, żydowskie i pierdylion innych rodzajów dostępnych zarówno w dużych marketach, jaki i w deli, nie tylko w niszowych etnicznych sklepikach. Jakość jedzenia w USA poprawiła się skokowo przez ostatnich 30 lat.

                  A największa rewolucja zaszła w browarnictwie. w USA produkuje się teraz mnóstwo genialnych piw kraftowych i lokalnych. To nie te już nie te czasy kiedy królowała zabarwiona na żółto koncernowa woda typu Coors albo Old Style.
                  • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 10:27
                    30 lat temu to Amerykanie rzadko kiedy interesowali się żywnością mniejszości etnicznych. Zajadali się swoją aż zauważyli że są najbardziej otyli na świecie.
                    Zmiana świadomości i otwarcie się na świat nastąpiło po tym jak zauważyli że dali się wpuścić w kanał z bronią masowego rażenia w Iraku.
                    • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 10:39
                      Swoją też mieli niezła. A trudno za mniejszości etniczne uznać np. Włochów, Niemców, Żydów czy Irlandczyków, którzy są zupełnie zintegrowani.

                      Po prostu świadomość zdrowotna i ekologiczna zrobiła od tamtych lat ogromny postęp. 'Amerykańskie" jedzenie to nie tylko chleb z waty i fast foody. Dobry burger w knapce jest pyszny, to stak z teksańskiej krowy. Nowa Anglia to genialne ryby i owoce morza itd. itd.
                      • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 10:43
                        Teraz Wendy's może sprzedaje "organic" hamburgery ale 20 lat temu to było w nich tyle sterydów że sportowcy oblewali kontrole antydopingowe.
                        • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 10:58
                          Podobnie 20 lat temu było z jedzeniem w innych krajach. Co nie znaczy, że niedostępne było jedzenie dobrej jakości. Po prostu zmieniły się nawyki i świadomość ludzi.
                          • prze.nick Re: Ważna rocznica 20.07.22, 11:09
                            Wtedy mieszkałem w USA i pamiętam jak moi otyli amerykańscy rówieśnicy przychodzili do mnie z pytaniem co robię że jestem taki szczupły. Odsyłałem ich do pobliskiego polskiego sklepu.
                            Więc jakąś małą cegiełkę do zmiany ich świadomości dorzuciłem.
                            Zdziwieni też byli że od początku wiedziałem że broń masowego rażenia w Iraku to bujda. A to dla nich była bardzo ważna wtedy sprawa i początkowo uważali że zostali zdradzeni przez resztę świata, który ich wtedy nie poparł. Wtedy też zaczęli bardziej obserwować co mówią Europejczycy.
                            • buldog2 Re: Ważna rocznica 20.07.22, 13:29
                              Ważyłeś wtedy poniżej 120 kg? :D
          • 1.melord Re: Ważna rocznica 21.07.22, 14:07
            prze.nick napisał:

            > Jeszcze jedno spostrzeżenie - ze względu na używaną wodę polska Coca Cola była
            > znacznie lepsza niż ta którą piłem w USA.

            Woda uzywana do produkcji CC(probowno kilka innych ujec) ,pochodzila ze starego XIX wiecznego ujecia bylej fabyki Haberbuscha przy ul.Krochmalnej(Grzybowskiej) w W-wie,znanej przez dziesiecolecia z produkcji wrobow alkoholowych.
            Butelki Coca-Coli zaczęła produkować Huta Szkła w Wołominie. (oba zaklady zaorano)

            Produkowano tam rowniez znane i niezle plwo "Krolewskie"

            Smak CC w duzym stopniu zlezy od wody uzytej przy produkcji...inny smak ma w Polsce inny w USA czy Australii.

            ps.Agnieszka Osiecka 1982r. "Coca‑Cola to jest to!”
        • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 09:57
          Kiedyś może nie, potem zacząłem czuć różnicę. Pepsi jest słodsza i ma mniej wyrazisty smak. Cola bardziej "ziołowa".
    • yabbaryt Re: Ważna rocznica 20.07.22, 14:20
      najbardziej dziwi, że butelka tej cukrowanej i gazowanej lury była symbolem amerykańskiego kapitalizmu.
      • melikles Re: Ważna rocznica 20.07.22, 14:43
        Lura, nie lura, rożne są gusta. Nałogowo nie pijam, ale w gorący dzień z dużą ilością lodu czasami lubię skonsumować. No i ważny dodatek do drinków, byle nie w dużej ilości. Cuba libre i burbon z lodem. Ale już szkocka z colą jest nie do przejścia.
    • boomerang Inna ważna rocznica 22.07.22, 07:16
      Dziś mija 100 lat od kiedy Stefan Banach został profesorem Politechniki Lwowskiej. Google o tym pamięta:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka