Dodaj do ulubionych

co po zwycięstwie?

11.09.22, 19:58
Szczerze życzę Ukrainie zwycięstwa. Trzymam kciuki za to, żeby udało im się wrócić do granic sprzed 2014. Ale...

Ale jednocześnie boję się tego zwycięstwa. Pomyślcie: wielki kraj, całkiem zrujnowany, w nim tylko groby i zwycięskie wojsko: żołnierze przyzwyczajeni, że wszelkie problemy najlepiej rozwiązuje broń palna. Jak w takich warunkach przestawić kraj na zwykłe pokojowe tory? Jak postawić przed sądem za rabowanie ludności bohatera wojennego, który ryzykował życiem dla zabicia możliwie wielu raszystów, ale nie posiada żadnego zawodu poza wojną?

Nie twierdzę, że to jest nie do zrobienia; ale jednak może to być zadanie herkulesowe. Życzę Ukrainie również tego sukcesu, oprócz nadchodzącego (mam nadzieję) zwycięstwa militarnego.

- Stefan
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: co po zwycięstwie? 11.09.22, 20:05
      Łapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łep trzyma.
    • tanebo001 Re: co po zwycięstwie? 11.09.22, 20:15
      Myślę że plan Marshalla 2.0
    • ivergon Re: co po zwycięstwie? 11.09.22, 20:19
      stefan4 napisał:

      > Szczerze życzę Ukrainie zwycięstwa. Trzymam kciuki za to, żeby udało im się wr
      > ócić do granic sprzed 2014. Ale...
      >

      Na razie do zwycięstwa daleko, odbili na razie 3000km2, a Rosja okupuje jeszcze ok 100 000km2, sam sobie policz brakujące procenty, oczywiście cały czas liczymy na to, że się w Rosji system posypie, i stracą ochotę do wojny, co by skutkowało wycofaniem się z Ukrainy.

      Jest jednak jakiś zwrot, podobno Kozacy mają milionową armię, oraz dostają cały czas sprzęt wojenny i zaopatrzenie, samych czołgów dostali z 500, a mówili, że jak dostaną 100 to pobiją Moskali.
    • szwampuch58 Re: co po zwycięstwie? 11.09.22, 20:37
      Oooooo,co ja czytam ?...pierwsze watpliwosci "mentalnych Ukraincow" w Polsce,przeciez wszyscy jestesmy nimi od 5 miesiecy
      • tapatik Re: co po zwycięstwie? 20.10.22, 21:36
        Pisałem to już, ale powtórzę - jestem Polakiem. Mentalnie też.
    • polski_francuz Ale 11.09.22, 21:48
      stefan4 napisał:

      " Szczerze życzę Ukrainie zwycięstwa. Trzymam kciuki za to, żeby udało im się wrócić do granic sprzed 2014. Ale..."

      No to ale jest bardzo istotne. Przywrocic spokoj nie bedzie latwo z wielu roznych wgledow. Oby Ukraina nie ruszyla na Rosje w reperkusji. I oby w Polsce wladze sie troche uspokoily wobec zachodnich sasiadow. Duzo jest do zrobienia w ekonomii. W ukrainskiej by odbudowac kraj, w polskiej by dojsc wreszcie do PIB 1 bln €/rok (bez reperacji wojennych rzecz jasna). To ostatnie latwe nie bedzie. Ale biorac przyklad z wielkich polskich sportowcow, ma sie ochote powiedziec "jazda":)

      PF
      • borrrka Nie przesadzaj PF 11.09.22, 22:36
        Demokratyczne pozbycie się tego groteskowego reżimku nieudaczników, załatwi bardzo wiele.

        Z Rosją jest trudniej, bo brak alternatywy.
        Niby co, nagle Rosjanie zapałają miłością do liberalnej demokracji?
        A toć oni tego nie znają.
        Czuję apokalipsę, "Dzień oprycznika" Sorokina.
        Rosja degenerująca sie pod chińskim wpływem.
    • stasi1 Re: co po zwycięstwie? 11.09.22, 22:31
      Ten problem większość państw po wojnie przechodziła. Jak jest dobry w zabijaniu to prawie pewne że wojsko będzie go chciało zostawic u siebie. Ale do tego droga daleka. Ciekawe czemu Rambo został zwolniony z wojska?
      • szwampuch58 Re: co po zwycięstwie? 12.09.22, 07:15
        Ale ty wiesz ze Rambo to postac fikcyjna,wymyslona,filmowa????
        • tbernard Re: co po zwycięstwie? 12.09.22, 14:08
          szwampuch58 napisał:

          > Ale ty wiesz ze Rambo to postac fikcyjna,wymyslona,filmowa????

          Jasne, że fikcyjna. Ale problemy z ludźmi, którzy przeżyli wojnę w boju z narażeniem życia to już nie fikcja. A już w szczególności z takimi, co musieli zabijać aby samemu nie dać się zabić i stali się w tym fachowcami. Wypuszczenie ich po wojnie do cywila i powiedzenie aby sobie jakoś radzili rodzi ryzyko, że zaczną sobie radzić wykorzystując swój nowy fach.
          • tanebo001 Re: co po zwycięstwie? 12.09.22, 16:14
            To pomyśl co będzie z Rosją. Jak będą funkcjonować ludobójcy z Buczy? Nawet Himler zauważył że mordowanie niszczy psychikę.
            • stefan4 Re: co po zwycięstwie? 12.09.22, 16:54
              tanebo001:
              > Jak będą funkcjonować ludobójcy z Buczy?

              Zapewnie znacznie brutalniej niż weterani wojny ZSRR z Afganistanem 1979-1989. T.zw. ,,afgańcy'' stali się poszukiwanymi przez różne mafie specjalistami od mokrej roboty, bo łatwo im przychodziło torturowanie i zabijanie ludzi.

              Przypuszczam, że podobne zjawisko miało miejsce w USA po okupacji Afganistanu i Iraku znacznie dłuższej niż radziecka, ale nie mam na ten temat konkretnej wiedzy.

              - Stefan
              • boomerang Re: co po zwycięstwie? 13.09.22, 00:11
                Wręcz przeciwnie. Amerykańskie chłopaki ze slumsów wyszły w Afganistanie na ludzi.
                • stefan4 Re: co po zwycięstwie? 13.09.22, 11:08
                  boomerang:
                  > Amerykańskie chłopaki ze slumsów wyszły w Afganistanie na ludzi.

                  Rozumiem, że wyszli na tych ludzi z giwerami i spluwami, a następnie zamienili tych ludzi w zakrwawione strzępy — zgodnie z rozkazem dowódcy.

                  Ale dlaczego ,,chłopaki''? Nieletnich usawcy nie wysyłali do robienia jatek. O ile wiem, używano do tego nie ,,chłopaków'' tylko wytrenowanych zbirów, skandujących ogólnowojskowym chórem:
                      Trained to kill
                      and kill we will!

                  czy
                      — What makes the grass green?
                      — Blood! Blood! Blood!


                  I dlaczego tylko amerykańscy? W napaści na Irak oprócz USA uczestniczyła jeszcze Wlk.Brytania, Polska i Australia (niealfabetycznie, wg liczby nasłanych szwejów). Taki nieformalny sojusz państw bandyckich świata ,,zachodniego''... Uczestników wojny z Afganistanem było więcej i miała ona jakieś słabiutkie usprawiedliwienie, ale w Iraku zrezygnowano już z pretekstów.

                  - Stefan
                  • boomerang Re: co po zwycięstwie? 14.09.22, 00:03
                    Putin nas wyzwoli.
          • szwampuch58 Re: co po zwycięstwie? 12.09.22, 18:22
            Nie jestem pewny czy wie to o Sylwku forumowicz stasi 1
      • stefan4 Re: co po zwycięstwie? 12.09.22, 12:44
        stasi1:
        > Ciekawe czemu Rambo został zwolniony z wojska?

        Na filmie wszystko jest możliwe. Na przykład to, że w jakimś wysoko przymocowanym degenerale obudzi się sumienie i on postanowi, że zatwardziały i zamiłowany zabójca ma odtąd mordować we własnym imieniu i na własny rachunek, bez korzystania z wojskowej du‍pokryjki.

        - Stefan
    • buldog2 Re: co po zwycięstwie? 12.09.22, 19:57
      Ale już los "Polonusów" mało cię obchodzi, niech sobie radzą jak potrafią.
      Obrzydzenie.
      Spad.
    • szwampuch58 Re: co po zwycięstwie? 13.09.22, 23:04
      Wylewac wiadra pomyj na "helmuta" bo chce normalnie zyc,ulanki nadwislanskie:
      Kanclerz Niemiec Olaf Scholz odbył rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. Niemiecki polityk wezwał do znalezienia dyplomatycznego rozwiązania konfliktu w Ukrainie w oparciu o zawieszenie broni i jak najszybsze wycofanie wojsk rosyjskich - podał rzecznik prasowy kanclerza Steffen Hebestreit.
      • tbernard Re: co po zwycięstwie? 13.09.22, 23:39
        Kanclerz chyba usiłuje Putina pokonać metodą zaczerpniętą ze skeczu:

        Monty Python - Najzabawniejszy kawał świata

        Ale zdaje się, że takie metody zostały zakazane przez jakieś konwencje.
    • boomerang Re: co po zwycięstwie? 14.09.22, 00:02
      Zwycięstwo będzie dopiero wtedy gdy Kreml zostanie zrównany z powierzchnią ziemi.
    • europitek Re: co po zwycięstwie? 14.09.22, 03:50
      stefan4 napisał:
      > ale nie posiada żadnego zawodu poza wojną?

      Lepiej byś się pointeresował składem socjalnym i morale ukraińskich jednostek zamiast wysysał problemy z palca.
      • pijatyka Re: skład socjalny i morale 15.10.22, 12:27


        No, właśnie; urodzeni żolnierze zostaną w armii - reszta wróci do swojego poprzedniego życia i swoich zawodów.
        A wszyscy dumni ze zwycięstwa w wojnie za słuszną sprawę - w przeciwieństwie do frustracji kacapów walczących nie wiadomo o co.
        • pijatyka Tymczasem po stronie rosyjskiej 16.10.22, 12:46

          Kreml nie chce wycofać armii na swoje terytorium, bo się armii boi.

          Czego się boi?

          Dawne obawy Kremla to wojskowy zamach stanu. Ten strach pozostaje.
          Dodatkowo armia, która powróci, zostanie rozproszona po regionach, nastąpi kryminalizacja. Jej pierwsze oznaki już widać. Potem niedawni żołnierze zaczną tworzyć gangi. Kreml się tego boi. Ma świadomość, że w obecnym systemie politycznym reforma armii jest w zasadzie niemożliwa. Nie może wyciągnąć żadnych wniosków z tej strasznej wojny, a zatem nie może jej zakończyć
          .

    • pozytonium Repatriacje 15.10.22, 12:42
      stefan4 napisał:

      > Szczerze życzę Ukrainie zwycięstwa. Trzymam kciuki za to, żeby udało im się wr
      > ócić do granic sprzed 2014. Ale...
      >
      > Ale jednocześnie boję się tego zwycięstwa. Pomyślcie: wielki kraj, całkiem zru
      > jnowany, w nim tylko groby i zwycięskie wojsko

      Ile wynoszą zamrożone aktywa kacapii na Zachodzie? Resztę mogą zasadzić sądy międzynarodowe.
      • tbernard Re: Repatriacje 15.10.22, 17:20
        pozytonium napisał(a):

        > Ile wynoszą zamrożone aktywa kacapii na Zachodzie? Resztę mogą zasadzić sądy międzynarodowe.
        >

        Właśnie te zamrożone aktywa aby mogły być rozmrożone na cele zaspokajania roszczeń związanych z odszkodowaniami za zniszczenia, to najpierw musi być poparte sądami. Ale nie wiem co z resztą jeśli te zamrożone nie pokryją kosztów odbudowy.
      • buldog2 Re: Repatriacje 16.10.22, 13:24
        Zablokowane ros. aktywa tak, dostępne. Ale tego jest nieco ponad 300 miliardów dolarów, na co to wystarczy?
        I trzeba wydawać tak, żeby ich nie rozkradziono. To raz.
        Dwa, bez unicestwienia instytucji i "kasty trzymającej władzę" reżymu (to samo w Polsce, Rosji, Ukrainie) nie zmieni się nic. Potrzebne porządki takie jak w Japonii po WWII.
        • pozytonium Re: Repatriacje 20.10.22, 16:35
          buldog2 napisał:

          > Zablokowane ros. aktywa tak, dostępne. Ale tego jest nieco ponad 300 miliardów
          > dolarów, na co to wystarczy?
          > I trzeba wydawać tak, żeby ich nie rozkradziono. To raz.
          > Dwa, bez unicestwienia instytucji i "kasty trzymającej władzę" reżymu (to samo
          > w Polsce, Rosji, Ukrainie) nie zmieni się nic. Potrzebne porządki takie jak w J
          > aponii po WWII.

          Czyli wyliczenia Kaczora o ponad 6 bln € są trafne. Skoro 300 mld to pryszcz.
    • buldog2 Re: co po zwycięstwie? 16.10.22, 13:09
      Z sukcesem militarnym też sprawa nie do końca jasna. Czy USA zechcą doprowadzić sprawę do końca i bezpośredniej kontroli Rosji (coś jak po II wojnie światowej), czy wystarczy im przejęcie władzy przez reżym bardziej im sprzyjający. W drugim przypadku na dłuższą metę nie rozwiąże się nic.

      A sama Ukraina pod względem tradycji, obyczajowości jest wierną kalką porządków rosyjskich, oba kraje różni stosunek ludu do władz (na Ukrainie są bunty przeciw władzy, w Rosji nie), ale prócz tradycji powstań najbardziej dlatego, że tam nie ma bogactw naturalnych tylu, żeby władza mogła kraść, a lud się nie buntował. Złodziejstwo, korupcja taka jak w Rosji (pod względem korupcji Ukraina jest w rankingach w tyle za Rosją) albo gorsza. Rozumiem, że po zwycięstwie nad Rosją rosyjska agentura straci zapał do działania, ale wszystkie plagi wewnętrzne zostaną. Amerykanie domagali się wycięcia agentury we władzach Ukrainy, ale już widać, że idzie im słabo (jednych ludzi Jermaka zastępują inni, też od Jermaka).
      Korupcja i złodziejstwo kwitną, bo nikt z nimi nie walczy. Bo nigdy nie było państwa, z którym ludzie się utożsamiali, nie było rozwiniętych szerokich więzi społecznych (tylko rodzina i znajomi), społecznej solidarności. "Oni kradną, sam też bym kradł, gdybym miał możliwości". Dlatego masowo okrada się uchodźców z pomocy humanitarnej, okrada się też żołnierzy na froncie z dostaw dla nich, w ogóle z czego się da. W 2013-2014 Amerykanie korzystali z polskiej armii w celu dystrybucji pomocy (pieniędzy) dla popieranych przez siebie ruchów - od Janukowycza czy z opozycji, kradli tak samo. Później zaczęto mówić, że ci co przyszli i teraz są, kradną "gorzej". Bo bardziej mądrze.
      Taka uznana tradycja.

      Wojny już Ukraina nie przegra i z tym trzeba walczyć, odwołując się do ludzi, nie władz. Tak jak w Polsce, Amerykanie walczą z instytucjami reżymu (tu o TVN, tam na szerszym froncie).

      Ukraiński antypis przeciw scentralizowanemu i kontrolowanemu przez władzę państwu potrzebny, ze wszystkiego najbardziej. Oczywiście władza PIS nic w tym kierunku nie zrobi.
      • petronella.kozlowska Mylisz się buldog 16.10.22, 13:29
        buldog2 napisał:

        A sama Ukraina pod względem tradycji, obyczajowości jest wierną kalką porządków rosyjskich,


        Nie, Ukraina w obecnych granicach istnieje od 1945 roku
      • pijatyka Re: nie było państwa, z którym się utożsamiali 20.10.22, 13:51

        Teraz już maja takie państwo - nie wierzę, że to nie będzie zmieniać postaw społecznych w różnych wymiarach.

        Zmiany są możliwe.
        Pamiętam jak za komuny polski robotnik był przykładem wszystkiego co najgorsze - lenistwa, partactwa itd.; wystarczyła zmiana ustroju i sytuacja zmieniła się o 180 stopni.

    • tapatik Re: co po zwycięstwie? 20.10.22, 18:52
      A jak było w Polsce w 1945?

      Przesadzasz z tym: żołnierze przyzwyczajeni, że wszelkie problemy najlepiej rozwiązuje broń palna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka