AMERYKANSKIE MALPOLUDY

IP: 69.44.62.* 09.11.04, 20:39
AMERYKANSKIE MALPOLUDY

TE ISTOTY O LUDZKIM WYGLADZIE MYSLA ZE
TYLKO ONI MAJA PRAWO DO DOBROBYTU,
WIELOPOKOJOWYCH MIESZKAN, LODOWEK
WYPELNIONYCH ZARCIEM, RODZINNYCH
BIESIAD ZE STOLAMI UGINAJACYMI SIE
OD INDYKOW.

RESZTA LUDZKOSCI TO GORSZA NIZ BYDLO,
MOZNA BUZYC ICH DOMY, MORDOWAC, GLODZIC,
RABOWAC ICH NATURALNE ZASOBY.

I OPOWIADAC I WYPISYWAC BEZMYSLNIE
BZDURY NAWET NA BANKNOTACH "BOG
BLOGOSLAW AMERYKE".

POCZEKAJCIE BEZBOZNICY JESZCZE TROCHE
I BOG WAS POBLOGOSLAWI TAK ZE SAMI SIEBIE
NIE ROZPOZNACIE.
    • Gość: staszek Re: AMERYKANSKIE MALPOLUDY IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:41
      TE ISTOTY O LUDZKIM WYGLADZIE MYSLA ZE
      > TYLKO ONI MAJA PRAWO DO DOBROBYTU,
      > WIELOPOKOJOWYCH MIESZKAN, LODOWEK
      > WYPELNIONYCH ZARCIEM, RODZINNYCH
      > BIESIAD ZE STOLAMI UGINAJACYMI SIE
      > OD INDYKOW.

      Mi sie zas wydaje ze cala ta twoja zolc jest spowodowana tym ze ty im tego
      zazdroscic. Do roboty chlopie i sam mozesz to miec a gdakanie taki to nic ci
      nie da
    • Gość: PP Re: AMERYKANSKIE MALPOLUDY IP: 207.7.192.* 09.11.04, 21:52
      Takich falszywek to tu jest mosci Tomaszu lod groma. Krismasy, banknoty z "In
      God We Trust", konstytucje, prawo, swobody. To jest zagroda otoczona plotem na
      ktorym wisza blyskotki, swiecidelka, zlociste serpentyny . Z daleka to wszystko
      wyglada jak raj na ziemi. Tylko jesli sie zblizysz, zobaczysz, ze ten diament co
      tak blyszczal w sloncu z oddali, to szkielko ze stluczonej butelki, ta zlota
      serpentyna , to aluminiowa folia.
      A jakbys chcial przelezc plot,zeby zobaczyc co za nim jest, uderzysz glowa w
      niewidzialna kopule rozpieta nad tym ogrodzeniem. Stworzenia zyjace w tej
      zagrodzie nie wiedza nic o swiecie poza plotem.

      Ta kopula jest zrobiona z osmotycznej blony.(Nazwa "kopula" wziela sie od
      masowej kopulacji jaka sie pod nia odbywa.Na sile, albo bikos of love)
      Wypuszcza ona caly ten szajs z wnetrza ogrodzenia i jednoczesnie nic nie
      przepuszcza z zewnatrz. Stworzenia te, oslepione blyskotkami mysla,ze zyja w
      raju i gotowe sa ulepszyc caly swiat, zeby mial zycie doskonale, jak oni sami.
    • Gość: Tysprowda Re: AMERYKANSKIE MALPOLUDY IP: 193.188.161.* 09.11.04, 21:54
      A kto im prezydentuje?

      www.bushorchimp.com

      Darwina teoria wiecznie zywa!
      • Gość: rachelka Re: AMERYKANSKIE MALPOLUDY IP: *.twcny.rr.com 09.11.04, 21:56
        Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

        > A kto im prezydentuje?
        >
        > www.bushorchimp.com
        >
        > Darwina teoria wiecznie zywa!

        a przez kogo sa wspierani przez padlinozercow,co tez kraza i kraza rozwijajac
        sie w tematach jak papier toaletowy. co za smrod, nawet Darwin takich nie
        przewidzial.to juz jest pukanie od dna.
    • Gość: igor TOMASZ. U nas bieda, panstwo sie rozpada, aktorzy IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 22:04
      chca wyjezdzac, Marines po dobra bron musieli jechac do Iraku. O czym Ty
      piszesz, synus.
    • Gość: :DWUkropek Kilka, wicie, ceprów sie razem zesło w tym wontku IP: 69.93.187.* 09.11.04, 22:17
      i sie, wicie, licytujom, któren najgorse pszekleństwo wymyśli.

      Oj, bidoki te cepry. Miastowe toto, a durne.

      Ale nasego Jegomości z Poronina i tok nie psześcignom we przekleństwach. Ino
      Jegomość to nie na Hamerykę tak śpetnie godoł, a na Józka spode Gronia, jak ten
      na sume się spóźnił i jok się pszepychał do ołtarza, to obalił kropielnice,
      wicie, tę starom, kamiennom, co to jesce Lenina pamiętoła, i ta kropielnica się
      aze ozpękła. To wtedy Jegomość monstrancyję, co jom własnie mioł podnosić,
      odstawił ze syćkim na bok, i na Józka tok bluznął, co najstarsi gazdowie nie
      pomiętali, co by w kościele Jegomośc kajsiś tok śpetnie godał. Jegomośc kszycoł:
      ty , Józek, beskurcyjo jedna, krucafuksie, kropielniceś popsuł, bedzies palce
      tera w dupie macał! I jesce duzo gorse rzecy godol ten Jegomośc. Tylko ja siem
      wstydom tu pedzieć, takie niedobre rzecy on godoł.

      To Józuś potem ze dwa roki w niedzielem na Bukowine zasuwał ma msę, albo na
      Rusinową Polanę, tok on sie boł Jegomości na ocy pokazać. Abo na Tarasówkę, to u
      nos, we w Małem Cichem, do kaplicki psychodził, wicie, jak casem ksiunc z
      Zakopanego psyjeżdzali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja