Dodaj do ulubionych

Polki uciekają z Iraku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 08:43
raport.blox.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: kawaler Re: Po cholerę zadają się z obcokrajowcami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 09:07
      Tylu kawalerów czeka na żony. Na wsiach jedna panna na 10 kawalerów. Każda
      cholera szuka czegoś oryginalnego zamiast stanąć do dojenia krów rodzimych. Jak
      trwoga to do Boga. Nagle przypomniały sobie obywatelstwo polskie.
      • Gość: Eroll ..a co, maja zadawac sie z polaczkami-pijaczkami?? IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 09:32
        Najlepiej to trzymac sie od polakow z daleka....... moge sie zalozyc ze jak
        ustana walki w Iraku, rozpetane miedzy innymi przez polakow..to one i tak wroca
        do swoich domow w Iraku !!!!!!!!!!!! Trzeba chyba na glowe upasc zeby mieszkac
        w polskiej nedzy !!!!!!!!!!!!
        • Gość: a Re: ..a co, maja zadawac sie z polaczkami-pijaczk IP: 144.139.223.* 12.11.04, 09:40
          Uwaga na tego zydlaka ulokowanego w Australii. Miesza na stronach polskich juz
          od pewnego czasu. Slonce w Brisbane porazilo go.
          • Gość: Eroll Do budy dziadu sakramencki !! IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 09:44
            Myslisz zes namadrzejszy ..co??? Jak to wiekszosc polaczkow z polaczkowa ,
            pozjadales wszystkie rozumy...a prawda jest taka zes brachu maluczki , lysy i
            rozumku niemogo hue hue hue
            • Gość: s Re: Do budy dziadu sakramencki !! IP: 144.139.223.* 12.11.04, 09:48
              Mieszkam w Australii, ale nie jestem zaplutym zydlaczkiem
              • Gość: Eroll To pewnie mieszkasz w Liverpool-u IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 09:52
                ..i lezysz zapity i poszczany na lawce pod Cansyl-em jak wielu twoicj kamradow
                hue hue hue mnie mozesz sobie odpuscic koles...jako ze wymiotowac mi sie chce
                na sama mysl o was ...polskie lapciuchy w Australii !!! Polowa was powinna byc
                deportowana do Polski.... i tam sobie spijcie na dworcach...nieroby jedne !!!!
                a tak dla pewnosci to podaje twoj IP: 144.139.223.*
                • Gość: s Re: To pewnie mieszkasz w Liverpool-u IP: 144.139.223.* 12.11.04, 09:55
                  Zaplules sie i z pejsow scieka ci slina. Poza tym smierdzisz czosnkiem
                  • Gość: Eroll Wole czosnek niz polski smrod ... IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 10:00
                    ... bimbru, skarpetek i potu...karzelku jeden hue hue hue Idz do St incent de
                    Paul....tam dostaniesz nastepny talon na darmowa zupke, stare buty z egzema i
                    porcieta na dupsko..pijaczyno hue hue hue
                    • Gość: ANka Niech w ksiegach wiedzy szpera rabin ;) IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 10:46
                      nauka to jest wymysl diabli.....

                      Ha, ha...

                      Rabin zapomnial o skarpetkach swojego podopiecznego od wachania smrodow...

                      Zapomnial... Tylko czy rabin czy podopieczny o rabinie?!

                      ´Nie neca mnie zalety babin (hi, hi, a dzis australijczyk wie na pewno ze ksieza
                      to chorob psychicznych dostaja od ´nieuzywania´ cielesnego)
                      Kobieta zdradna, bierz ja diabli...
                      Wy w grob polozcie mi karabin, karabin i klinge ukochanej szabli...


                      ´Nie tesknie do kawiarni gwarnej,
                      gdzie mieszka banda dziwolagow,
                      Gardze zapachem buduarow, buduarow
                      gdzie (Henio zawistnik, czort - australijczyk albo drugi taki) psoci wsrod
                      szezlagow ;).

                      Ksiadz niech mnie grzebie albo rabin...´ itd...

                      I na co to?
                      Ano takich na takich madrali- jednego z drugim....
                      A na kogo glosowac w Polsce - jak nie ma - tak nie bylo.
                      Gdzie jest do cholery ta uczciwa prawica?
                      • Gość: Eroll ANka a ciebie co..cycki swendzom? IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 10:50
                        ales sie rozpisala...poetka ludowa czy jaka cholera??
                        • Gość: ANka A ty taki ekspertus jestes ludowy? IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 11:00
                          To wiesz co swedzi?
                          Wrazliwych miejsc na slonce nie wystawiaj. Nie mysl ze taki uroczy jestes...
                        • Gość: mirex Re: ANka a ciebie co..cycki swendzom? IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 11:00
                          Gość portalu: Eroll napisał(a):

                          > ales sie rozpisala...poetka ludowa czy jaka cholera??

                          Eroll? u was tam tak drogo kosztuje teraz zeby wizyte u lekarza sobie
                          zabukowac i jakies badania kontrolne zrobic? nie chce nic sugerowac ale jak cie
                          na to stac dlaczego sobie z lekarka ;) raz w roku nie pogawedzic?
                          • Gość: ANka Miedzy lekarzem a biologiem czy fizykiem IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 11:08
                            zajmujacym sie tym samym to jaka jest drogie zabcie - roznica?
                            Tak tylko pytam kontrolnie.
                            A zapewniam, ze biolog i lekarz wiedza akurat podobnie jakie sa granice
                            mozliwego i niemozliwego w pewnych dziedzinach oraz jakie motywacje kieruja
                            ludzkim zachowaniem...
                • Gość: mirex Re: To pewnie mieszkasz w Liverpool-u IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 10:01
                  Gość portalu: Eroll napisał(a):

                  > ..i lezysz zapity i poszczany na lawce pod Cansyl-em jak wielu twoicj
                  kamradow
                  > hue hue hue mnie mozesz sobie odpuscic koles...jako ze wymiotowac mi sie chce
                  > na sama mysl o was ...polskie lapciuchy w Australii !!! Polowa was powinna
                  byc
                  > deportowana do Polski.... i tam sobie spijcie na dworcach...nieroby
                  jedne !!!!
                  > a tak dla pewnosci to podaje twoj IP: 144.139.223.*

                  Eroll ... jak to sie stalo ze cie w izraelu z kwiatami nie witali a do zadupia
                  AU wykopali:)))?
                  • Gość: s Re: To pewnie mieszkasz w Liverpool-u IP: 144.139.223.* 12.11.04, 10:06
                    Mirex szkoda czasu na odpowiadanie temu zydlakowi. Pewnie jest sfrustrowany, bo
                    chetnie postrzelalby do dzieci z kamieniami w reku.
                    • Gość: Eroll Re: To pewnie mieszkasz w Liverpool-u IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 10:17
                      Do dzieci ... moze nie.......ale z pewnoscia tobie nie zalowalbym sliny ..bo
                      tylko na to zaslugujesz..... opluta pijacka... kreaturko :-)
                      • Gość: mirex Re: To pewnie mieszkasz w Liverpool-u IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 10:24
                        Gość portalu: Eroll napisał(a):

                        > Do dzieci ... moze nie...

                        a moze tak...jak bym mial taki humor?

                        australia byla kiedys brytyjska syberia, ciagle to tak dziala?
                        • Gość: Eroll Wole Australie niz Polaczkow pijackie IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 10:27
                          Mirex czy ja ci tam...nie pluj sie szczawiu hue hue hue Komu jak komu...ale
                          tobie cmnoku z Koziej Wolki nie wypada zabierac glosu na ten temat......
                          Poprostu kolego zyjesz w biedzie, ubustwie i brudzie...w kraju gdzie panuje
                          zlodziej, kur.. i ksiadz....a ty miedzy nimi jak pajac.. hue hue hue
                          • Gość: mirex Re: Wole Australie niz Polaczkow pijackie IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 10:40
                            Gość portalu: Eroll napisał(a):

                            > Mirex czy ja ci tam...nie pluj sie szczawiu hue hue hue Komu jak komu...ale
                            > tobie cmnoku z Koziej Wolki nie wypada zabierac glosu na ten temat......
                            > Poprostu kolego zyjesz w biedzie, ubustwie i brudzie...w kraju gdzie panuje
                            > zlodziej, kur.. i ksiadz....a ty miedzy nimi jak pajac.. hue hue hue

                            erollku nie denerwuj sie :) ja mieszkam w kanadzie ( w prawie takim samym syfie
                            jak australia:))) , pozytywne to ze czujesz sie lepiej w australii niz w
                            polsce, no chyba sam sobie to wybrales?:) kazdy syf ma swoje slodycze :))))
                            • Gość: ANka Nic dziwnego ze tak cierpisz brahu IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 10:56
                              do kraju w ktorym panuje ´zlodziej, kur (masz na mysli koguta? troche
                              przestarzaly jezyk - ale niech ci bedzie ;), ksiadz (?!) -( cholender - nie
                              wiedzialam- ale musze to rodzince powiedziec) troche ci daleko. Jakby nie bylo
                              pare godzin dlugich siedzenia w przeladowanym samolocie, przy niezbyt korzystnej
                              na swiecie ostatnio pogodce, hi, hi....

                              Zycze wielu milych doznan, hi, hi - z krolikami... i radze uwazac- na raka skory...
                              A jak to mowia kalafiornijczycy, do sniegu tez czasem teskno....

                              A ja mam bialy domek, zaszyty w sniegu, jak z bajki, a gdy rano z niego wyjde to
                              czapy z jodel spadaja bialym pylem na twarz i nie trzeba wcale zadnych maseczek
                              robic (hi, hi).
                              A potem zaprzegam czarnego psa do sanek dzieciakow, razem lepimy balwana. Nie
                              musimy nawet sznurow swiecidelek wieszac bo ranne slonce w soplach lodu tak
                              blyszczy, ze trzeba oczy mruzyc ;).
                              I po spacerze bigos i prawdziwe grzyby i ogien w kominku, i szklanka wina- a
                              chocby bulgarskiego, tabliczka dobrej gorzkiej czekolady.....i zapach jodly, i
                              dzwiek gitary, koledy Mazowsza, a nawet i te nowsze wersje, kilka dobrych plyt.
                              Zapomnij skarbie.
                              Do tego ´smrodu´ ci daleko.......
                              • Gość: ANka to o brahu- to do Erollka ;) /nt IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 10:58
                              • Gość: Eroll ANka. widzisz ..cienka jestes hue hue hue hue IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 11:09
                                Ksiezy rzeczywiscie nie znosze !!!!!Nie chce nazwac zboczeniem - zeby cie nie
                                urazic-twjej milosci do mrozu i sniegu...ale to okreslenie samo pcha sie na
                                jezyk !!
                                Nastepna sprawa ktora wskazuje na niezrownowazenie psychiczne to fakt
                                cieszenia sie jak dzieciak z faktu robienbia sobie maseczek snieznych na twarzy
                                ktora poryta jest pewnie zmarszczkami od "mruzenia oczek ns blysk sniegu"
                                Odzywiasz sie bardzo niezdrowo moja droga.... nie wroce ci mimo wszystko
                                dlugiego zycia.... bigos to trucizna.... niegdy nie watpilem w to ze polacy
                                duza ..stanowczo za duzo pija !! Masz pewnie nadwage z czekolady i do tego
                                bulgarskiej...bleeeeeeeeee No tak do tego wszystkiego.... po tlustym bigosie,
                                piciu taniego wina..obzeraniu sie bulgarska czekolada.... gracie i spiewacie..a
                                gdzie czas na codziennosc i troskie z niego wynikajace..gdzie obowiazki... ???
                                ktos kiedys powiedzial ze tacy ludzie jak ty holduja zasadzie " Kur... , wino i
                                co ino " wiec nie zazdroszcze a wrecz wspolczuje.... zapraszam na australijskie
                                slonko.... zapomnialem ze ty nie zazdroscisz..masz racje, przynajmniej nie
                                padniesz na serducho hue hue hue baw sie dobrze.......
                                • Gość: ANka Slonka juz mialam dosc. IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 11:20
                                  A takiej wiosny jak u nas w Australii nie ma ;).
                                  Ja mam duzo kwiatow w ogrodzie. Wszystkie w pastelach, bo tylko takie rosna w
                                  lesie. Poza tym kontrastow nie lubie.
                                  Zmarszczki (takie jak na twarzy czlowieka, do konca aktywnego i usmiechajacego
                                  sie) to lubie, maseczki - takie co sa przyjemne a smarowac sie lepidlami zeby
                                  raka nie miec- nie za bardzo. Plywac tak- ale u was Polacy musieli te siatki na
                                  rekiny wymyslac bo wam tam za duzy odsiew wsrod plazowiczow robily.
                                  Poza tym ja wole skalki a nie plaski brzeg.
                                  A mroz i snieg wole od pogody niewyraznej, albo wichurek, ktore pewno miewacie w
                                  centrum ;).
                                  Zycia nie musisz mi ´wracac´ bo wiem swietnie, ze mam jedno. A czekolada jeszcze
                                  nigdy mi nie zaszkodzila.
                                  Bigosem sie nie zywie a raczek kapusta z grzybami, co do roznych wskaznikow we
                                  krwi to mam idealne. Bulgarzy to jeden z najbardziej dlugowiecznych ludow-
                                  moglibyscie sie od niego uczyc. Poza tym w waszym klimacie ciezko byloby
                                  utrzymac sery i jogurt. Jak zatesknie za sloncem- moge nad Srodziemne. Tam jest
                                  go akurat.
                                  Tluszcz - oliwe z oliwek uwielbiam i nigdy mi nie zaszkodzila. Moja mama nie
                                  jadala masla a chleb z oliwa i ziolami.
                                  Zapytaj o to dlaczego wszedzie gdzie goraco - codziennosc jest leniwa, a?
                                  Goraco jest fajnie na wakacje. Ale pracowac - wspolczuje....
                                  Na serce pasc mozna wszedzie. Jak nie bedziesz zarl masla i bekonu z jajami oraz
                                  tlustych kielbas- to u siebie tez nie padniesz. Od slonca na serce sie nie pada.
                                  Raczej od zlej organizacji w pracy..
                                  • Gość: Eroll Powiem tylko tyle ANka.. IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 11:23
                                    ...w d... bylas i g.... widzialas..moja droga.. byle co zjesz i byle co gadasz
                                    hahahaha szkoda czasu dla ciebie staruszko:-) hej :-)
                                    • Gość: ANka W Australii nie bylam IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 11:30
                                      moze kiedys pojade. Ale tylko turystycznie.
                                      W najblizszym czasie na pewno nie. A zloscic sie nie ma po co. Jak to ci ktos
                                      powiedzial - dobrze umiec sie cieszyc tym co sie ma. Jak ktos lubi biusciaste
                                      panie - dobrze jak ma zone obdarzona w tym wzgledzie, jak lubi wydatne ksztalty
                                      ponizej talii - to tez. Gorzej gdy sie meczy, bo... nie wiedzial czego chcial.
                                      A to co mowisz i jak mowisz swiadczy o tym, ze nie masz zbyt wiele wyobrazni.
                                      Chocby na tyle by zrozumiec, ze ludzie sa rozni. Ale zawsze lepiej jednak, gdy
                                      ci rozni umieja cenic to co maja... A ty masz z tym problem. Obojetnie skad
                                      pochodzisz i kim jestes. Inaczej nie zasypywal bys innymi taka bezsensowna
                                      krytyka- bo i po co? Nie interesowaloby cie to po prostu....Podobnie jak mnie
                                      zycie na Islandii. NO w kazdym razie nie produkowalabym sie na forum islandzkim
                                      po to by udowadniach islandczykom, ze maja zle i zyja na gejzerach ;)
                                      • Gość: ANka I pogadaj szczerze z Japonczykiem IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 11:35
                                        albo poobserwuj ich. Bo nie wiem czy wiesz ale w glebi duszy to na 90 procent
                                        kazdy z nich uwaza ze to co w Europie sie je- najbardziej wyszukanego to smieci.
                                        Ale zaden z nich ci tego w taki sposob jak ty to mowisz nie powie.
                                        No i wyszlo na to skarbie ze masz od Japonczykow znacznie mniej wyobrazni ;) a
                                        oni przeciez maja w swiecie inzynierskim stereotyp swietnych specjalistow ale
                                        malo swobodnych w zakresie inwencji i nowatorstwa...
                                        • Gość: mirex Re: I pogadaj szczerze z Japonczykiem IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 11:54
                                          Gość portalu: ANka napisał(a):

                                          > albo poobserwuj ich. Bo nie wiem czy wiesz ale w glebi duszy to na 90 procent
                                          > kazdy z nich uwaza ze to co w Europie sie je- najbardziej wyszukanego to
                                          smieci

                                          zawsze zostaje pytanie o te 10 procent :) i kto te 90 procent przebadal :)))

                                          tak apropo... co sie w europie je z tego najbardziej wyszukanego? :))))
                                          • Gość: ANka ;) IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 15:55
                                            no to spekulacje. Ale przeciez nauki psychologiczne na wywiadach tez bazuja :).
                                            Nie wiem, bo dla mnie najsmaczniejsze sa rzeczy swieze ale najprostsze. Poza
                                            kaszanka i takimi tam...
                                            My nie mamy takiego podejscia do ceremonialu jedzenia i przygotowywania
                                            posilkow. Nauczylam sie od Francuzow lamania chleba i salaty, tego jak smakuje i
                                            wyglada prawdziwa tarta cytrynowa, od Niemcow eksperymentowania z kuchnia wloska
                                            i grymaszenia w dziedzinie smaku chleba, od siebie samej, ze najgorsza rzecza,
                                            ktora mozna zrobic ziemniakom jest gotowac je bez skorki u ubijac na
                                            bezksztaltna pulpe, chyba ze ma sie ziemniaki zeszloroczne, od mamy opiekania
                                            papryczek i podawania czosnku tak, ze podnosi smak b. wielu potraw nie powodujac
                                            zaburzen pokarmowych ani nieswiezego oddechu, od Anglikow - podawania jajek i
                                            smazenia bekonu tak by byl chrupiacy...
                                            No nie wiem co tam jeszcze
                                            A te wyszukane potrawy to chyba np suflety, miesa w ciescie, i takie tam rozne,
                                            ktore musza urosnac i przy ktorych trzeba spedzac duzo czasu w kuchni. Jak np
                                            indyk.
                                            No a ja osobiscie lubie eksperymentowac w smakach i rodzinnego indyka w morelach
                                            suszonych to ciagle nie moge jesc. Karpia tez nie - wiec w moim domu robimy
                                            tylko pstraga, bo smak mulu nawet najsmaczniej przyrzadzony to juz nie to ...
                                            Kiedys szalalam z cieciorka, z makaronami i cukinia to zawsze. Przypraw mialam
                                            duzo ale po ostatniej walce z wolkiem zbozowym, ktory przeniosl sie z zarcia dla
                                            kanarka - przyprawiam glownie winem, serami i tymiankiem. Tu ku memu zaskoczeniu
                                            jest tez troche serow smierdziochow, ktorymi naprawde calkiem dobrze przyprawia
                                            sie potrawy.
                                            Inne rzeczy wyszukane w Europie to ´robaki morza´ ktorych nie lubi moj maz, ale
                                            ktore za takowe sie uwaza. Japonczycy nad nimi wiecej pracuja.
                                            Z najmniej wyszukanych potraw niekoniecznie japonskich, ktore tu zona kolegi
                                            przygotowywala widzalam cykorie w szynce, winie i serze. O ratowaniu
                                            przypalonego, zwazonego (np bechamel- u ) w szanujacej sie rodzinie nie ma mowy.
                                            Warzywa- zielony slodki groszek w straczkach-b. smaczny np do makaronu na goraco
                                            i innych jarzyn. Tyle ze ten jest sprowadzany z Afryki wiec ja na nim nie
                                            opieram swojego wyzywienia. Co jeszcze? Pieczony serek miekki ´rougette´ do
                                            ktorego zasiada sie cala rodzina, z zielona salata i swiezo podduszonymi
                                            borowkami.. NO takie tam. I wcale to wszystko nie musi byc drogie ani nie trzeba
                                            przygotowywac tygodniami.
                                            W Europie niepolskiej ;) prawie nie ma kasz z ktorych w Polsce cuda mozna robic.
                                            Za to sa smaczniejsze odmiany cebul, ktorych w Polsce wciaz brakuje i troszke
                                            wiekszy nadal wybor warzyw. O polproduktach nie mowie oczywiscie ale jak ich
                                            prawie nie uzywam. Wyjatkiem sa pizze na kruchym ciescie - to uklon w strone
                                            maluchow i strucla serowa w ciescie francuskim z rodzynkami- bajecznie tania a
                                            za to naprawde smaczna.
                                            NO chyba wystarczy. To w koncu nie o tym bylo.
                                            Milego weekendu.
                                          • kropekuk Z wyszukanego japonskiego to chyba...ryz i makrela 15.11.04, 06:21

                                • kropekuk A ja ci powiem, zes idiota: kobiety poludnia 15.11.04, 06:18
                                  starzeja sie szybciej od tego slonka - to nadmierne wysuszenie skory powoduje
                                  przedwczesne zmarszczki. A nasze, angielskie panie, slyna w swiecie z dobrej
                                  cery - dzieki tej naszej cholernej wilgoci. A skoro nasze mgly na cere swietne,
                                  to moze i snieg tez na nia nie szkodzi...
                          • Gość: janspruce Re: Wole Australie niz Polaczkow pijackie IP: *.proxy.aol.com 14.11.04, 02:02
                            Wiesz co eroll? Ty jestes zakompleksionym onanista ktoremu udalo sie wyjechac
                            do Australii i teraz srasz na swoj kraj i rodakow. Co z angielskim sobie nie
                            poradziles ze zawracasz nam tu glowe na polskim czacie. Przyznaj sie myjesz tam
                            kible? Taki jest los nieudacznikow, w kraju tez ci sie nie wiodlo? Zal mi cie.
                    • Gość: mirex Re: To pewnie mieszkasz w Liverpool-u IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 10:18
                      Gość portalu: s napisał(a):

                      > Mirex szkoda czasu na odpowiadanie temu zydlakowi. Pewnie jest sfrustrowany,
                      >bo chetnie postrzelalby do dzieci z kamieniami w reku.

                      a ty nie czujesz takiej ochoty zeby "rozrywke" na izraelskiej dyskotece
                      zrobic ... s? :)))



                      • Gość: Eroll Mirex..odsylam do tej strony...www. IP: *.qld.bigpond.net.au 12.11.04, 10:38
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2387953.html Wiec dziadu
                        polski..zamknij morde i wez sie do roboty..... jak bedziesz mial internet w
                        domu to mozemy podyskutowac...a poki okradasz swojego pracodawce i zamias
                        pracowac wypisujesz glupoty na forum...nie bede z toba dyskutowal, leniu
                        zlodziejski..a tak na marginesie juz pisze list do twojego szefa..oj bedzie
                        problemik hue hue hue hue
      • Gość: mirex Re: Po cholerę zadają się z obcokrajowcami IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 09:43
        Gość portalu: kawaler napisał(a):

        > Tylu kawalerów czeka na żony. Na wsiach jedna panna na 10 kawalerów. Każda
        > cholera szuka czegoś oryginalnego zamiast stanąć do dojenia krów rodzimych.
        >Jak trwoga to do Boga. Nagle przypomniały sobie obywatelstwo polskie.

        kawaler! sciagnij sobie zydowke z izraela, duzo lepiej znaja sie na
        dojeniu :))))
      • Gość: ANka glupki nie rozumiecie IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 11:02
        jest tylko jeden problem. Jesli nasz rzad nie- to nikt sie o te Polki nie
        zatroszczy. I to nawet nasze komuchy u wladz wiedza - pewno jeszcze z dawnych
        czasow...
        I juz? Nazzymali sie? Czlowiek to czlowiek - a swoich chronic trzeba.
        A z mezem to na wies nie mozna ha?
        • Gość: mirex Re: glupki nie rozumiecie IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 11:17
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > jest tylko jeden problem. Jesli nasz rzad nie- to nikt sie o te Polki nie
          > zatroszczy

          dojzewasz do mometu zeby cos robic z tym :))) rzad sie nie zatroszczy bo ma $
          w oczach ... zostalas ty i miliony co to widza i siedza na dupie
    • Gość: Kuba Re: Polki uciekają z Iraku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 09:38
      Pomyliły się im kierunki ucieczki, do Polski sio a do Afryki nie łaska?
    • Gość: Juliusz z Danii JAKIM PRAWEM TE PSEUDOPOLKI BEDA OTRZYMYWAC IP: *.73.59.212.ip.tele2adsl.dk 12.11.04, 11:20
      POMOC Z KIESZENI PODATNIKOW..?
      MIESZKAM, PRACUJE W DANII I W POLSCE, PLACE POLSKIE PODATKI I PYTAM - CO TO MA
      ZNACZYC - NAGLE PRZYPOMNIALYU SOBIE ZE SA POLKAMI...ZAKUTANE ARABSKIE....
      • Gość: ANka Ubezpieczenie tez w Polsce zeby taniej bylo? IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 11:26
        tak tylko pytam- pytanie retoryczne....
        A moze tez Pan sam liczy kazdy grosik, jedzenie z kraju wozi (np weki) a tym
        ktory panu bezinteresownie pomagaja wali teorie o tym ze ´czasem dziekuje warte
        wiecej niz pieniadz´? Tak takich tez poznalam ;) Nie z mojego otoczenia co
        prawda....
        • Gość: Juliusz z Danii A maz (kochas) niemiec etniczny czy pastowany..? IP: *.73.59.212.ip.tele2adsl.dk 12.11.04, 14:58
          Co do wekow...chetnie bym cos sobie przywozil ale to wszystko duzo wazy a
          bilety lotnicze (normalne) pozwalaja tylko na 20 kg bagazu.
          • Gość: ANka hi, hi, IP: *.ifn-magdeburg.de 12.11.04, 15:22
            a to mi sie dostalo ;).
            Zawsze mozna doladowac recznego - nieprawdaz? Reczny tylko brytyjczycy chyba
            waza ;).

            Czy pytanie o ubezpieczenie tak ubodlo? Przeciez to z tej samej kategorii co
            podatki- a Pan sam sie chwalil?
            Nie - maz nie tylko nie Niemiec a nawet mieszka w Polsce. Dzisiaj i zwykle
            koniec tygodnia ze mna- jesli to Pana interesuje....On podobnie jak Pan placi
            podatki w Polsce, tyle ze i tam zarabia a wydaje w Niemczech. Zeby bylo weselej ;)
            Tak na przyszlosc- jesli Pan uwaza kategorie ´podatek´ za osobista i czuje sie
            w zwiazku z tym urazony to czy warto sie z tym deklarowac :)?
            Nie byloby zlosliwie gdyby mnie pewien rodak nie zdenerwowal, w tych akurat
            sprawach szalenie podobny ;)
      • Gość: mirex Re: JAKIM PRAWEM TE PSEUDOPOLKI BEDA OTRZYMYWAC IP: *.abhsia.telus.net 12.11.04, 11:28
        Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a):

        > POMOC Z KIESZENI PODATNIKOW..?
        > MIESZKAM, PRACUJE W DANII I W POLSCE, PLACE POLSKIE PODATKI I PYTAM - CO TO
        MA
        > ZNACZYC - NAGLE PRZYPOMNIALYU SOBIE ZE SA POLKAMI...ZAKUTANE ARABSKIE

        moja rada ... przeprowadz sie do izraela ... duzo cieplej , nizsze podatki i
        araba pod butem sie trzyma :)
        • Gość: Juliusz z Danii Dzieki za dobry pomysl... IP: *.73.59.212.ip.tele2adsl.dk 12.11.04, 14:55
    • Gość: Homer J JUZ NAJWYZSZY CZAS OPUSCIC TEN LAS IP: 208.247.54.* 12.11.04, 15:32
    • wojo1111 A co juz nie kochaja arabkow ??? 15.11.04, 06:03
      Widzeliscie ta jedna w chuscie na glowie na lotnisku w Polsce ???
      • Gość: m Re: A co juz nie kochaja arabkow ??? IP: 5.5R* / *.inter.net.il 17.11.04, 13:27
        boja sie ze arab im glowy utnie
      • jersey_gay Re: A co juz nie kochaja arabkow ??? 17.11.04, 20:47
        wojo1111 napisał:

        > Widzeliscie ta jedna w chuscie na glowie na lotnisku w Polsce ???

        Tej to wtlukli islam mlotkiem do glowy

        uciekaja od ukochanych arabkow bo ci z milosci porabali kobiety
        siekierami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka