Dodaj do ulubionych

Zmiana obyczajow

20.06.23, 09:25
Francja byla krajem restauracji. Ceny byly rozsadne, uslugi sympatyczne i wielu, w tym i ja z rodzina sam, chodzilo regularnie na pizze czy na stek. Niestety, pewnie z powodu epidemii covidu, obyczaje sie zmienily. I restauracje pustoszeje. Albo, co gorsza, zamykaja, jak ta Courtepaille. Jak u was?

PF

Obserwuj wątek
    • a.jej.rkoniak Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 09:33
      Domino Pizza daje do dołu, wyjeb.li się na rynku duńskim, teraz tna biznas u nas.
      Ceny do góry, większość wyżerni egzystuje. Urodziny cóki - 4 osoby plus 2 drobiazgu = 330 w plecy.
      Ale byłą niedziela.
      Firmy zmieniają menu, ale nie przyjdzie zwariować.
      Pewnie mniej klientów, bo elektryczność drastycznie w górę, mięso, zielenina, nabiał ...
      Pożyczki mieszkaniowe ostro w górę, więc teraz trzeba płącic sporo więcej. Ale w banku możesz dostać 5% za oszczędności, przy inflacji 7%. Bezrobocie teoretyczne.
      Cierpią lokale w CBD, bo mniej chętnych na lunch (WFH). Kawa nawet po 5.
      Emeryt pije w domu :D
      • vermieter Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 09:45
        a.jej.rkoniak napisał(a):


        trzeba się było uczyć jak mama kazała, to byś teraz nie narzekał
        • a.jej.rkoniak Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 15:45
          pędź osiołku do Betlejem
      • polski_francuz Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 10:48
        a.jej.rkoniak napisał(a):


        " Emeryt pije w domu :D"

        Pije kawe i herbate Darjeeling:)

        Pozdro

        PF
        • a.jej.rkoniak Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 15:44
          emeryt pije oryginalny yunnan lepszego sortu lub inne sprzedawane przez hurtownika
          małża preferuje zielona z dodatkami, kawa też
          Indyjskie mi nie wchodzą, niektóre cejlońskie są sehr gut
          w domu piję także wino
          • boomerang Re: Zmiana obyczajow 21.06.23, 08:12
            a ja myślałem że ty pijasz ajerkoniak
    • prze.nick Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 09:45
      Jak obyczaje się miały nie zmienić po wprowadzeniu idiotycznego stanu wyjątkowego z powodu grypy? Rozwalenie gospodarek lokdaunami i ratowanie ich pompowaniem pustego pieniądza musiało spowodować inflację i teraz widać efekty.
      • vermieter Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 09:51
        prze.nick napisał:

        > Jak obyczaje się miały nie zmienić po wprowadzeniu idiotycznego stanu wyjątkowe
        > go z powodu grypy? Rozwalenie gospodarek lokdaunami i ratowanie ich pompowaniem
        > pustego pieniądza musiało spowodować inflację i teraz widać efekty.


        dziwne, w Niemczech restauracje pełne, bez rezerwacji nie ma szans na wolny stolik; oczywiście mcdoof czy inne budy z żarciem na wynos, to nie restauracje
        • prze.nick Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 10:00
          W czasie plandemii były spore ograniczenia w dostępie do restauracji czy innych usług, np do fryzjera i niektórzy tego nie wytrzymali finansowo. Do tego w niektórych krajach obowiązywał terroryzm szczepionkowy i brak dostępu do restauracji dla nie zaszczepionych eksperymentalnymi preparatami.
          • prze.nick Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 10:03
            Oczywiście chodzi mi o właścicieli restauracji i drobnego biznesu,
          • polski_francuz Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 10:50
            prze.nick napisał:

            "W czasie pandemii były spore ograniczenia w dostępie do restauracji czy innych usług, np do fryzjera i niektórzy tego nie wytrzymali finansowo."


            Co do restauracji to masz racje. Co do bitlesowskich wlosow to niezbyt widac. Przynajmniej u nas we Francji.

            PF
            • a.jej.rkoniak Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 15:47
              jedni padli (fryzjerzy) na ich miejsce pojawili się nowi
              niektórzy świadczą usługi w domu, co ma zaletę podatkową
    • vermieter Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 09:48
      polski_francuz napisał:

      > Francja byla krajem restauracji. Ceny byly rozsadne, uslugi sympatyczne i wielu
      > , w tym i ja z rodzina sam, chodzilo regularnie na pizze czy na stek. Niestety,
      > pewnie z powodu epidemii covidu, obyczaje sie zmienily. I restauracje pustosze
      > je. Albo, co gorsza, zamykaja, jak ta Courtepaille. Jak u was?
      >
      > PF


      muszę powtórzyć pytanie: czy ty wiesz trollu co to jest restauracja? czy ty wiesz w ogóle gdzie Francja leży? powiedz szefowi, że już nie chcesz dłużej udawać "profesora" i być "polskimfrancuzem"!
      >
      • polski_francuz Lekcja francuskiej kultury 20.06.23, 11:16
        vermieter napisał(a):

        "muszę powtórzyć pytanie"

        Musi to na rusi. Jak ktos nie odpowiada to ma pewnie jakies powody.

        " co to jest restauracja?"


        To miejsce gdzie przychodza klienci by cos zjesc i sa obslugiwanie przez kelnerow.

        " gdzie Francja leży?"

        Jeszcze nie lezy, ale jak tak dalej bedzie szlo jak z restauracjami to padnie na ringu europejskim.

        " udawać "profesora"


        Juz nie moge udawac bo mnie wywalili na emeryture...(:

        PF
        • vermieter Re: Lekcja francuskiej kultury 20.06.23, 11:47
          polski_francuz napisał:


          > To miejsce gdzie przychodza klienci by cos zjesc i sa obslugiwanie przez kelner
          > ow.
          >

          w courtepaille są kelnerzy? oplułem monitor ze śmiechu
    • de_oakville Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 11:43
      W Kanadzie (Ontario) tak jak zwykle od lat. Jedne restauracje zamykaja, ale z kolei inne otwieraja. Z powodu zamkniecia niektorych łza sie w oku kreci, bo istnialy przez wiele, wiele lat i kojarza mi sie z interesujacymi wizytami, spotkaniami przy lampce wina i rozmowami z milymi osobami w dawnych, lepszych czasach. W moim malym miasteczku dwie chinskie restauracje istnieja "od niepamietnych" czasow i ciagle ciesza sie ogromnym powodzeniem. Ale od czasow covidu sprzedaja tylko na wynos, choc dawniej odbywaly sie w nich liczne "parties", posiadaja stoliki i nastrojowe wnetrza. Jeszcze przed covidem otworzono restauracje turecka, funkcjonowala kilka dobrych lat, po czym ja zamknieto. Ale juz na jej miejsce otwieraja inna ("Wing House") czyli "interes sie kreci". Tak jak w zyciu - jedni odchodza, ale na ich miejsce przychodza inni.

      "That's just the way it is
      Some things will never change."


      • polski_francuz O to to 20.06.23, 12:29
        de_oakville napisał:

        " W moim malym miasteczku dwie chinskie restauracje istnieja "od niepamietnych" czasow i ciagle ciesza sie ogromnym powodzeniem. Ale od czasow covidu sprzedaj a tylko na wynos, choc dawniej odbywaly sie w nich liczne "parties", posiadaja stoliki i nastrojowe wnetrza. "


        Tez chodze niekiedy do chinskich i japonskich restauracji. Ceny sa rozsadne i potrawy daja sie jesc. Sa restauracje samobslugowe i takie z kelner/k/ami.

        Pozdro

        PF
        • vermieter Re: O to to 22.06.23, 00:44
          polski_francuz napisał:


          > Tez chodze niekiedy do chinskich i japonskich restauracji. Ceny sa rozsadne i p
          > otrawy daja sie jesc. Sa restauracje samobslugowe i takie z kelner/k/ami.
          >

          rozpusta, dekadencja!
          Jak nie ma miedzi, to się w domu siedzi!
    • engine8t Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 18:14
      Zadnych zauwazalnych zmian poza tym ze wieksze tloki w restaracjach - szczegolnie tych drozszych.
      Nierzad zapodaje ze ludzi ciagle maja za duzo kasy - przesadzili z tym drukowaniem chyba.
      www.npr.org/2023/02/25/1159284378/economy-inflation-recession-consumer-spending-interest-rates
      • polski_francuz Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 18:59
        engine8t napisał:

        "Zadnych zauwazalnych zmian poza tym ze wieksze tloki w restaracjach - szczegolnie tych drozszych."

        Pandemia spowodowala tez wzrost oszczednosci, ktore ludzie teraz wydaja. Co do restauracji, to wniosek tez jest taki, ze te ktore musialy placic za lokal, za personel...bez klientow, pewnie padly finansowo.

        PF
        • engine8t Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 21:40
          Pandemia to wymowka. wydawali wiecej siedzac w domu.

          U nas raczej cieszyli sie drukowanymi i rozdawanymi pieniedzmi Bidena i naszego Gubernatora.

          Co ciekawe ze w restaracjach drogich i b drogich zdecydowanie przewaza klientela millenialsow...ktorzy to uwazaja ze boomersi mieli wszytko przed nimi otwarte aby sie bogacic i sie bogacili i oszczedzali. Oni zas maja nic tylko problemy - ze znalezieminiem pracy za "rozsadne" zarobki, z kupieniem domu ( duzego, wygodnego i wsrodku mist oczywscie) Boomers sknocili wszystko i im zostawili im ugor a oni biedni nie maja z czego splacac pozyczek za studia - po ktorych musza pracowac??? To nie po to konczyli studia aby harowac przeciez? A wiec nie beda oszczedzac tylko wydaja na prawo i lewo.

          Boomersi zas oszczedzali i maja kase ale ciagle wydaja o wiele ostrozniej - i wszytko ich wina wiec nalezy ich opodatkowac i im zabrac.

          • vermieter Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 21:46
            nie wysilaj się, przecież pf tego nie zrozumie
            • szwampuch58 Re: Zmiana obyczajow 20.06.23, 23:58
              Debile zawsze sie rozumia
              • boomerang Re: Zmiana obyczajow 21.06.23, 02:12
                a ty się z sobą rozumiesz?
    • caesar_pl Re: Zmiana obyczajow 21.06.23, 16:45
      U nas we wsi Ruhrgebiecie była piękna mongolsko-chinska restauracja, 200 metrow od mojego mieszkania,olbrzym,dżonka chińska stała obok w parczku,14,99 euro kosztował wstęp i mogłeś jeść ile wlezie,tzw,szwedzki stół,i surowe mięsa tez były,ryby,muszle,osmiorniczki,kladlo sie na talerz i dawało do upieczenia.Tylko napoje się płaciło.Restauracji juz nie ma,covid wykończył.Jest tylko jedna, tez olbrzymia, ale daleko,2 km po nogach.I kosztuje 19,90 euro na osobę,jedzenie bez ograniczeń tylko napoje płatne.A te sa w umiarkowanych cenach.
      • caesar_pl Re: Zmiana obyczajow 21.06.23, 21:24
        caesar_pl napisał:

        > U nas we wsi Ruhrgebiecie była piękna mongolsko-chinska restauracja, 200 metrow
        > od mojego mieszkania,olbrzym,dżonka chińska stała obok w parczku,14,99 euro ko
        > sztował wstęp i mogłeś jeść ile wlezie,tzw,szwedzki stół,i surowe mięsa tez był
        > y,ryby,muszle,osmiorniczki,kladlo sie na talerz i dawało do upieczenia.Tylko na
        > poje się płaciło.Restauracji juz nie ma,covid wykończył.Jest tylko jedna, tez o
        > lbrzymia, ale daleko,2 km po nogach.I kosztuje 19,90 euro na osobę,jedzenie bez
        > ograniczeń tylko napoje płatne.A te sa w umiarkowanych cenach.

        Nie zrozumcie mnie zle - cena w Niemczech podrosła.A wzrosła gdyż konkurent zbankrutował.
    • pies.na.czarnych Re: Zmiana obyczajow 21.06.23, 19:25
      > I restauracje pustoszeje. Albo, co gorsza, zamykaja, jak ta Courtepaille. Jak u was?

      restauracje Courtepaille 😅

      Kilkanaście dni temu córka zafundowała mi obiad urodzinowy tu perruche-restaurant.com/
      Rezerwacja z wyprzedzeniem co najmniej kilkudniowym. "Ceny były rozsądne, usługa sympatyczna. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka