Dodaj do ulubionych

Glowa na bezholowiu

08.09.24, 10:08
Wybory parlamentarne we Francji z poczatku lipca nie daly wiekszosci zadnej partii i politycznie kraj pozostal bardzo podzielony. Z drugiej strony Francja ma bardzo duzy dlug publiczny blisko 112 % PKB w 2023 i finansowo zaczyna zmierzac w kierunku Grecji. Dodajmy do tego niekontrolowana imigracje, coraz slabsza sluzbe zdrowia et j'en passe.

Nominacja na premiera na, ktora kraj czekal prawie 2 miesiace mogla i powinna wziac te problemy pod uwage. I wyglada na to, ze wybor Michela Barniera jest niezlym wyborem. I wiek (73 lata) i doswiadczenie (m.in. komisarz europejski) pozwolily mu by dac sie poznac jako niezlego administratora, znanego i szanowanego w Europie.

Jego pierwsza wizyta w szpitalu paryskim Neckar pokazuje, ze bierze "byka za rogi" a tym bykiem w sluzbie zdrowia jest brak lekarzy i pielegniarek mimo duzych wydatkow panstwa w tym sektorze, idacych niezbyt wiadomo gdzie.

Pozostaje obywatelom aby sciskac kciuki za sukces Barniera.

PF

Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 10:21
      Ty naprawdę spijasz medialną propagandę jak nektar mlodości.
      • polski_francuz Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 10:26
        felusiak1 napisał:

        " Ty naprawdę spijasz ...".

        Nie wiecej niz 2L wody/dzien. BTW, czytam coraz wiecej artykulow o upadku Kalifornii. Co sie u was dzieje?

        PF
        • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 10:43
          Przypilnuj żebyś spożywał dużo więcej potasu niż sodu, aby uniknąć nadciśnienia. Żaden lekarz ci tego nie powie, bo w ich interesie, oraz w interesie przemysłu farmaceutycznego, jest abyś właśnie miał nadciśnienie i łykał do końca życia pastylki. Zauważ że potas w aptece jest tylko na receptę, a tej lekarze nie chcą wypisywać. Zamiast pić te 2L wody, która jest rozpuszczalnikiem i wypłukuje z organizmu potas i minerały, to raczej pij sok z pomidorów (najlepiej sam go wyciskaj) i jedz botwinkę, awokado, banany, ziemniaki, jagody i inne takie.
          • polski_francuz Wow 08.09.24, 11:22
            boomerang napisał:

            " Przypilnuj żebyś spożywał dużo więcej potasu niż sodu, aby uniknąć nadciśnienia. Żaden lekarz ci tego nie powie, bo w ich interesie, oraz w interesie przemysłu farmaceutycznego, jest abyś właśnie miał nadciśnienie i łykał do końca życia pastylki. Zauważ że potas w aptece jest tylko na receptę, a tej lekarze nie chcą wypisywać. Zamiast pić te 2L wody, która jest rozpuszczalnikiem i wypłukuje z organizmu potas i minerały, to raczej pij sok z pomidorów (najlepiej sam go wyciskaj) i jedz botwinkę, awokado, banany, ziemniaki, jagody i inne takie."


            Ale porady...ile bierzesz za konsultacje:)

            Pozdro

            PF
            • boomerang Re: Wow 08.09.24, 21:46
              Wszystko masz za friko. Przekazuję tylko wiedzę Dra Google. Dżipisi przy nim to tylko felczerzy.
          • engine8t Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 19:52
            boomerang napisał:

            > Przypilnuj żebyś spożywał dużo więcej potasu niż sodu, aby uniknąć nadciśnienia
            > . Żaden lekarz ci tego nie powie, bo w ich interesie, oraz w interesie przemysł
            > u farmaceutycznego, jest abyś właśnie miał nadciśnienie i łykał do końca życia
            > pastylki. Zauważ że potas w aptece jest tylko na receptę, a tej lekarze nie chc
            > ą wypisywać. Zamiast pić te 2L wody, która jest rozpuszczalnikiem i wypłukuje z
            > organizmu potas i minerały, to raczej pij sok z pomidorów (najlepiej sam go wy
            > ciskaj) i jedz botwinkę, awokado, banany, ziemniaki, jagody i inne takie.

            No moze wg Twojej recepty mozna zyc dluzej ale co to za zycie? Jak tam wole piwo i steki.
            • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 21:22
              tu nie chodzi o to żeby dłużej żyć, ale żeby umrzeć zdrowym
        • engine8t Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 17:38
          polski_francuz napisał:

          > BTW, czytam coraz wiecej artykulow o upadku Kalifornii. Co sie u was dzieje?
          >
          > PF

          Nic sie nie dzieje i nic nie upada bardziej niz gdzie indziej.
          Wystarczy przestac czytac propapgande i zauwazyc ze dobre wiadomosci nie maja "klikow" a wiec najlepiej pisac ile sie da i to im bardziej negatywnie tym lepiej - zwlaszcza o tym czego komus zadraszczamy.
          Wlasnje objechalem ponad polowe Kalifornia, Arizony, Newady i jakicht tam Utahow i nie widzialem aby cokolwiek upadalo - raczej sie podnosi. Spojrzyj tylko na termometry :)
          Demokratycznie glsujace lewactwo co to sie opodatkowalo do tego stopnia ze ich wlasne podatki "wycisnely" ich z Kaliforni skomla z innych rejonow - gdzie uciekli i jest im ciezko, zeby sobie humor poprawic. Ci za CNN i MSNBC najwiecje krzycza na to ze bogaci staja sie bogatsi a biedni biedniejsi i jakos nie zauwazaj ze to wlasnie demokraci stoja na czele tych koropracji- krwiopijcow.
          Wlasnie ogladalem YT gdzie Polski "podroznik" podsumowal Kalifornie jako najlepsze miejsce do zycia dla tych co maja kase. A ze Kaliforni jest najbogatszym stanem wiec nie rozumiem w czym problem?
          • polski_francuz Cieplo czy za cieplo 08.09.24, 18:37
            engine8t napisał:


            "Nic sie nie dzieje i nic nie upada bardziej niz gdzie indziej. Wystarczy przestac czytac propapagande i zauwazyc ze dobre wiadomosci nie maja "klikow" a wiec najlepiej pisac ile sie da i to im bardziej negatywnie tym lepiej - zwlaszcza o tym czego komus zadrascimy. "

            Ponoc coraz wiecej bezdomnych. Cieplo jest i mozna spac pewnie na zewnatrz:). U nas troche pada ale czytam, ze w Polszcze goraco jak cholera. Co jest Polska cieplejsza od Francji?

            PF
            • engine8t Re: Cieplo czy za cieplo 08.09.24, 19:46
              polski_francuz napisał:

              > engine8t napisał:
              >
              >
              > "Nic sie nie dzieje i nic nie upada bardziej niz gdzie indziej. Wystarczy p
              > rzestac czytac propapagande i zauwazyc ze dobre wiadomosci nie maja "klikow" a
              > wiec najlepiej pisac ile sie da i to im bardziej negatywnie tym lepiej - zwlasz
              > cza o tym czego komus zadrascimy. "

              >
              > Ponoc coraz wiecej bezdomnych. Cieplo jest i mozna spac pewnie na zewnatrz:). U
              > nas troche pada ale czytam, ze w Polszcze goraco jak cholera. Co jest Polska c
              > ieplejsza od Francji?
              >
              > PF

              Ci bezdomni protestuja aby ich taj nazywac i preferuja okreslenie "home free" .
              • boomerang Re: Cieplo czy za cieplo 08.09.24, 21:31
                Znajoma jechała autobusem przez Kalifornię i widziała mnóstwo postaci leżących na trawnikach. Kierowca autobusu poinformował że oni wszyscy mają pracę rządową - nasłuchują trzęsień ziemi.
        • felusiak1 Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 18:16
          A jaki tam upadek. Tam od wielu lat rządzi Kamala Harris, to znaczy nie ona sama a jej wierna kopia na wszystkich stanowiskach od gubernatora po burmistrza. Głównie zajmują się uszczęsliwianiem.
          • engine8t Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 19:50
            felusiak1 napisał:

            > A jaki tam upadek. Tam od wielu lat rządzi Kamala Harris, to znaczy nie ona sam
            > a a jej wierna kopia na wszystkich stanowiskach od gubernatora po burmistrza. G
            > łównie zajmują się uszczęsliwianiem.
            >

            Rozdaja kase, jedzenie, socjale, prawa jazdy i ubezpieczenia na prawo i lewo ze sklepow mozna brac za darmo co im komu podoba - wystarczy byc kolorwym, wiec chyba sie Kaliforni powodzi niezle?
    • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 10:30
      > wybor Michela Barniera jest niezlym wyborem. I wiek (73 lata) i doswiadczenie (m.in. komisarz europejski)

      Wygląda to na zły wybór, ze względu na wiek (pewnie dokucza mu prostata) oraz doświadczenie (komisarz europejski to żadne doświadczenie).
      • polski_francuz Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 11:25
        boomerang napisał:


        " Wygląda to na zły wybór, ze względu na wiek (pewnie dokucza mu prostata) oraz doświadczenie (komisarz europejski to żadne doświadczenie)."

        Byl tez ministrem kilka razy. Gybys kliknal w jego zawisko to bys juz to wiedzial.

        Jednym z powodow nominacji (jak sadze) byly dobre stosunki z partnerami europejskimi. Potrzebne one sa, szczegolnie teraz, kiedy Francja jest zadluzona po uszy...

        PF
        • felusiak1 Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 21:05
          Jak ślepy w ciemnej piwnicy. Barnier zostal wyznaczony bo Maryna go akceptuje tymczasowo
        • krabat01 Re: Glowa na bezholowiu 09.09.24, 10:29
          polski_francuz napisał:

          > boomerang napisał:
          > Jednym z powodow nominacji (jak sadze) byly dobre stosunki z partnerami europej
          > skimi. Potrzebne one sa, szczegolnie teraz, kiedy Francja jest zadluzona po usz
          > y...

          On nic nie wie, on sadzi .. , bicie piany .
          Francja zaduzona po uszy , on ma wg ble ble, odwiedzac europejskich partnerow z ktorymi ma dobre stosunki i zebrac o kase ..


        • jorl11 Re: Glowa na bezholowiu 09.09.24, 20:11
          polski_francuz napisał:


          > " Wygląda to na zły wybór, ze względu na wiek (pewnie dokucza mu prostata)

          Tobie drogi boom tez prostata dokucza.
          A mi (juz) nie, ha..ha..ha.. No i bzykam dalej jak dawniej.



          o
          > raz doświadczenie (komisarz europejski to żadne doświadczenie)."


          A wlasnie to doswiadczenie u niego jest wazne. Bo "opiekowal" sie Brexitem. A mi sie wydaje ze teraz Unia sie radykalnie zmieni. Najlepiej jak sie rozwiaze a nastepnego zwiaze sie w Uniie Bis ale juz bez Ostblokowcow, tylko kraje zachodnie. I ten Barnier zna sie na tym wlasnie.



          > Jednym z powodow nominacji (jak sadze) byly dobre stosunki z partnerami europej
          > skimi.

          Acha? Jak wyzej zrobil ze strony Brexit i to dobrze zrobil.


          >Potrzebne one sa, szczegolnie teraz, kiedy Francja jest zadluzona po usz

          Najpierw to dlug rzadu francuskiego nie znaczy koniecznie ze jest Francja zadluzona. Znaczy tylko ze jest rzad/publiczny francuski zadluzony.
          Np w Niemczech rzad jest zadluzony na 60..80% PKB ale np. ludnosc niemiecka ma w bankach odlozonych oszczednosci na ze 150% PKB. Mowie oszczednosci a nie jakies tam bogactwa w postaci domow, chodzi o zywe pieniadze tylko. Tak jak ja mam w bankach swoje oszczednosci a mieszkanie wynajmuje, nie ma majatku w postaci nieruchomosci.

          Taka Japania ma ze 200% PKB dlugu publicznego ale jest zadluzona u swoich obywateli. Maja Japonczycy nie jak w Niemczech 150%PKB kasy w bankach a powyzej 200%, rzad ma od kogo pozyczac.

          Czy kraj jest zadluzony jako calosc, np. Francja to odpowiedzi trzeba szukac w bilansie handlowym ale zsumowanym z wielu lat. I tu faktycznie Francja jedzie na deficycie handlowym od dawna wiec faktycznie Francja jako calosc jest zadluzona.
          Zalaczam screen z deficytu handlowego Francji za ostatnie 10 lat. Widac przez te lata ciagle wiecej konsumowaliscie jak produkowaliscie a wiec faktycznie jestescie jako Francja zadluzeni.
          Wracaja do Japonii, mozna sprawdzic oni maja bilans handlowy ca. 0. Dlatego mimo ze zdluzenie publicznie na 200% PKB jako Japonia nie sa zdluzeni.

          Trudne?
          • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 09.09.24, 22:07
            > Np w Niemczech rzad jest zadluzony na 60..80% PKB ale np. ludnosc niemiecka ma w bankach odlozonych oszczednosci na ze 150% PKB. Mowie oszczednosci a nie jakies tam bogactwa w postaci domow, chodzi o zywe pieniadze tylko. Tak jak ja mam w bankach swoje oszczednosci a mieszkanie wynajmuje

            Tych pieniędzy już tam w banku nie ma, co się okaże jednego dnia gdy wszyscy ruszą do banku wyciągnąć te swoje rzekome oszczędności.
            • felusiak1 Re: Glowa na bezholowiu 09.09.24, 23:23
              W banku nigdy nie ma pieniędzy.
              Dziwię się jorlowi. Przecież te pieniądze w trzymane w banku tracą wartość kazdego dnia. Domy drozeją co pozwala na zachowanie wartości pieniadza.
              • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 10.09.24, 00:38
                Jorl się zna, kapitalizm ma w jednym palcu.
              • polski_francuz Fizyk ryzyk 10.09.24, 08:58
                felusiak1 napisał:

                " W banku nigdy nie ma pieniędzy. Dziwię się jorlowi. Przecież te pieniądze w trzymane w banku tracą wartość kazdego dnia. Domy drozeją co pozwala na zachowanie wartości pieniadza."

                Inflacja jest, zgadzam sie. Ale w Europie, mamy tez duze podatki jak sprzedajemy, tak wiec inwestowac w domy to tez ryzyko. Poza tym jak inwestujesz w dom, to musisz znalezc lokatora. A ci nie zawszy placa.

                PF
                • boomerang Re: Fizyk ryzyk 10.09.24, 09:15
                  > Poza tym jak inwestujesz w dom, to musisz znalezc lokatora.

                  Wcale nie musisz. Dom sobie stoi, jest inflacja, cena domu rośnie. Do czego w tym równaniu potrzebny jest lokator?
                  • polski_francuz Re: Fizyk ryzyk 10.09.24, 09:44
                    boomerang napisał:

                    " Wcale nie musisz. Dom sobie stoi, jest inflacja, cena domu rośnie. Do czego w tym równaniu potrzebny jest lokator?"


                    Widzialem takie puste i bezludne dzielnice z nowymi domami w Chinach pare lat temu. Dosc przygnebiajacy widok. Czy inwestycja w pustostan ma sens rzeczywiscie?

                    PF
                    • boomerang Re: Fizyk ryzyk 10.09.24, 12:31
                      Chiny to jest inna planeta.
              • jorl11 Re: Glowa na bezholowiu 10.09.24, 12:10
                boomerang napisał:

                > Jorl się zna, kapitalizm ma w jednym palcu.

                Oczywiscie ze Jorl zna sie na kapitalizmie. W nim zarobil fure pieniedzy. Ale swoja praca gdzie akurat byl dobry w stosunku do innych, dlatego mu dobrze placili, i to bylo inzynierowanie czyli to co jorl umie najlepiej robic. I lubi robic. Prawie 50 lat to robil, ok 10 lat w komunie a potem 37 lat w kapitalizmie.


                felusiak1 napisał:

                > Domy drozeją co pozwala na zachowanie wartości pieniadza.

                Wy, czyli boom i f1 uwazacie ze nalezy pracowac grajac na gieldzie, budowac chalupy ale Jorl takie prace ma gleboko w dupie.
                Nie mam zamiaru gapic sie w wykresy gieldwe ani lazic po swojej chalupie budujac jakies werandy, remontujac kible i byc takim robolem po prostu. Ja wiem f1, dlugo byles robolem w USA budowals aby przezyc wiec dla Ciebie takie prace i teraz sa calkiem dobre. Wiec zapierdalasz przy chalupie u siebie, masz wprawe.

                A ja mam dwie lewe rece do tego nawet filtry w moim domu daje sobie wymieniac raz na kwartal przez wynajmujacego, za pieniadze naturalnie, olewam sam to robic.

                Co do slenczenia gieldy aby swoje grosiki tam przesuwac. I z palpitacjami serca czy bede mial na chleb bo grosikow niewiele i jak zle przesune to wtedy jeszcze wieksza bida u mnie, prawda boom?

                Mam przyklad mojej corki. Gdzies ma 100tys € oszczednosci od od paru lat jakas czesc z tego z 1/4 uzywa do grania na gieldzie. Wlasnie wczoraj spotkalem sie z nia na naszym cotygodnowym tradycyjnym juz obiedzie w czasie jej przerwy na lunch w pracy. Place ja naturalnie za nas, i rozmawialismy na temat VW. Gdzies przed pol rokiem VW proponowal rynkowo wysokie % na konta oszczednoscowe. I takie terminowe, na rok, 3,75% i takie ze na dzien moge wybrac wszystko (te lubie najbardziej bo sa najbezpieczniejsze). Tam jest 3%. Dodam ze ja odkladam pieniadze w bankach tylko w takich ktore sa w tym systemie panstwowym ze do 100tys € wkladow dostane napewno spowrotem. jakis panstwy fundusz gwarancyjny. Jako ze ja politykom do konca nie wierze, wiec wkladam we jednym banku max 50tys€.
                Bo wyjdzie mi kanzlerz raz i powie "wicie roumiecie, ciezka sytuacja ze 100tys€ wkladow gwarantujemy od dzisiaj polowe tylko". Wole porozkladac pieniadze po innych bankach tez mmo ze minimalnie mniej % z wkladow mam ale granica 50tys € jest dla mnie swiete.

                I oboje, ja i corka odlozylismy tam w VW banku swoje pieniadze. Ale ona kupila juz przed paru laty akcje VW. Najpierw dosc niedawno sprzedala je z zyskiem, potem kupila jak spadly ale wczoraj mi powiedziala ze te nowe teraz tak spadly ze kosztuja duzo mniej jak kupila. Mowi mi ze VW placil dobre dywidendy, to fakt, to sa zyski z akcji, ale jakos mi sie wydaje, jej tez, z dywidendami bedzie w VW zle. I to na dlugo. Co jej pozostaje? Ano trzymac te VW akcje dlugo, lata, moze sie poprawi. Za pare lat jak zrobi billans u siebe z VW to moze sie okazac ze mimo dywident stracila kase na nich, gorzej jakby miala 2% wz wkladow.
                No ale to corki sprawa, jej zycie. Ja takie olewam.

                A ja z moich pieniedzy finansuje wyjazdy z corka i wnuczka. Juz pare rejsow statkami, na jesien, ferie w szkole u wnuczki, plyniemy do Norwegii na wiosne jakies poludnie z Gibraltarem.
                Tak, ja moje oszczednsci trace ciagle np. na finsowanie wyjazdow z corka i wnuczka i to jest duzo wiecej jak roznica inflacja i % w moich wkladach bankowych.
                Zato zyje fajnie, na qrwy mnie stac tez, to nawet moja emerytura (prawie) starcza.
                A kiedys umre i jakos mam nadzieje ze wlasnie w dniu smierci akurat wydalem ostatnie moje € na wycieczki i zabawy, czy sie tak uda dopasowac, zobaczymy.

                Co do mieszkan. Mi raz w roku podnosci o 1% firma ktora ten dom zbudowala czynsz. Z tej czescie bez ogrzewania itd. To jest z 6,5€ na miesiac. A wiec czynsz za moje mieszkanie rosnie wolniej jak ogolna inflacja i duzo wolniej jak wzrost % mojej emerytury. Przed 5 latu jak sie tu wprowadzalem, nowiutkie mieszkanie, ja pierwszy lokator, placilem z ogrzewaniem z 750€/miesiac, teraz z 790€/miesiac. Tak ze z punku widzenie tego wlascicila mieszkania ta inwestycja mu przynosci mniej jak by wlozyl w banku bo 1% tylko.

                Zreszta od kilkunastu lat w Niemczech nie jest mozliwe odpisywanie wydatkow na zakup domu/mieszkania od podstawy opodatkowania jak sie w nim mieszka. Bylo tak, dawalo to lepsza oplacalnosc kupowania mieszkania na wlasnosc, teraz odpisy podatkowe sa tylko na mieszkania/domy w ktorych sie nie mieszka. I slusznie, dlaczego jak ja nie chcialem miec na wlasnosc domu/mieszkania to mialem finasowac czyjes mieszkanie/dom z moich podatkow bo tamten sobie co mogl odpisywac. To co teraz mi sie podoba.
                • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 10.09.24, 12:30
                  > swoja praca gdzie akurat byl dobry w stosunku do innych, dlatego mu dobrze placili, i to bylo inzynierowanie

                  uspokój się Jorlku, wiemy bardzo dobrze że niczego się nie dorobiłeś
                • polski_francuz Kapitalizm vs. kapitalista 10.09.24, 18:45
                  jorl11 napisał:


                  " Oczywiscie ze Jorl zna sie na kapitalizmie. W nim zarobil fure pieniedzy. Ale swoja praca gdzie akurat byl dobry w stosunku do innych, dlatego mu dobrze placili, i to bylo inzynierowanie czyli to co jorl umie najlepiej robic."

                  Mysle, ze i boumi i Ty mowicie o roznych sprawach. Boumi zna sie i pewnie jakos korzysta z kapitalow, z gieldy, ze wzrostu i malenia wartosci tych czy innych inwestycji. Ty zas korzystasz z niemieckiej wersji kapitalizmu, ktora zapewniala dobre zarobki inzynierom, i polegala na wytwarzanie produktow wysokiej jakosci. Ale ta wersja wymaga dobrego lidera politycznego wokol ktorego tworzy sie polityka panstwa. I Scholzie takim liderem nie jest a jest czlowiekiem wymiany pogladow i kompromisu.

                  Sprawy poszly troche do przodu i niemiecki kapitalizm doszedl do swoich granic. Bo brak mlodych, bo ci starsi maja tyle forsy (jak Ty) ze im motywacji brakuje, bo trzeba importowac sile robocza i, w koncu, bo DDR-ony zyja ciagle w mentalnie innym swiecie niz Wessis.

                  Kapitalizm boumiego jest gra, ktora ma niewiele regul. Dlaczego? Bo mieszaja sie wielkie panstwa (jak Chiny), ktory graja swoja gre i maja w nosie reguly innych.

                  PF
                  • boomerang Re: Kapitalizm vs. kapitalista 10.09.24, 23:54
                    > Kapitalizm boumiego jest gra, ktora ma niewiele regul. Dlaczego? Bo mieszaja sie wielkie panstwa (jak Chiny), ktory graja swoja gre i maja w nosie reguly innych.

                    To prawda, którą dobrze ilustruje cena litu, która od listopada 2022 poleciała w dół prawie 10x. Cenę litu dyktują Chiny. Podejrzewam że Chińczycy nauczyli się odzyskiwać lit z tej rudy żelaza, którą sprowadzają w ogromnych ilościach z Australii :)
                    Wedle zapewnień Elona Muska miał nas czekać deficyt litu, a tymczasem jest nadmiar, bo lit wcale nie jest pierwiastkiem rzadkim w skorupie ziemskiej. W Australii powstało mnóstwo kopalni litu, bo w Australii lit odzyskuje się ze skał, a nie z solanki jak w południowoamerykańskim trójkącie litowym Argentyna-Chile-Boliwia. Większość tych kopalni australijskich stoi dziś w obliczu plajty, podobnie jak ci spekulanci, którzy w ich akcje zainwestowali i w porę nie wycofali swoich inwestycji, a boom w latach 2020-2022 był ogromny.

                  • vermieter Re: Kapitalizm vs. kapitalista 11.09.24, 01:00
                    polski_francuz napisał:


                    >
                    > Sprawy poszly troche do przodu i niemiecki kapitalizm doszedl do swoich granic.
                    >

                    Tą granicą jest trzecie miejsce wśród największych gospodarek świata, po USA i ChRL.
                    Ty jesteś za to na pierwszym miejscu wśród najgłupszych wpisów na tym forum. Nie znasz się ale popisujesz się swoją niewiedzą. Twój rozum uległ zmaleniu.
                    • polski_francuz Granica 11.09.24, 09:53
                      vermieter napisał(a):

                      "Tą granicą jest trzecie miejsce wśród największych gospodarek świata, po USA i ChRL."

                      Te granica sa walace sie mosty jak ten w Dreznie. Epoka sie zmienia i wyzywanie innych niewiele pomaga.

                      PF
                      • jorl11 Re: Granica 11.09.24, 10:54
                        polski_francuz napisał:


                        >
                        > Te granica sa walace sie mosty jak ten w Dreznie. Epoka sie zmienia i wyzywanie
                        > innych niewiele pomaga.

                        A mi sie cis micno wydaje ze to Rosjanie wysadzili ten most w Drezdnie. Od miesiecy narasta dywersja rosyjska w Niemczech, dwie fabryki Dhela sie sfajczyly, drony rozpoznawcze rosyjskie lataja nad Niemcami, niedawno wielki pozar lasu w Harz byl, gwarantowanie podpalenie, nozownik z Solingen napewno tez. I co zrobic wtedy? Wypowiedziec wojne Rosji?
                        Zreszta wciskanie azylantow z Bialorusi do Polski ktorych Polacy zamiast sami rejestrowac, takie jest prawo, wpychaja do Niemiec. Trzeba granice zamknac jak przed Pllska w Unii bylo, rozpad Unii sie szykuje. To Rosjanie robia celowo.
                        • polski_francuz Re: Granica 11.09.24, 11:23
                          jorl11 napisał:


                          " A mi sie cos mocno wydaje ze to Rosjanie wysadzili ten most w Drezdnie. Od miesiecy narasta dywersja rosyjska w Niemczech, dwie fabryki Dhela sie sfajczyly, drony rozpoznawcze rosyjskie lataja nad Niemcami, niedawno wielki pozar lasu w Harzu byl, gwarantowanie podpalenie, nozownik z Solingen napewno tez. I co zrobic wtedy? Wypowiedziec wojne Rosji?"


                          Mozliwe, tym bardziej ze lysawy blondyn byl w Dreznie na stazu szpiegowskim za mlodu. Co robic? wreszcie zrozumiec kto przyjaciel i kto wrog. I wytlumaczyc to przynajmniej Sahrze W., ktora ma teraz niezle notowania.

                          PF
            • jorl11 Re: Glowa na bezholowiu 10.09.24, 11:22
              boomerang napisał:

              > Tych pieniędzy już tam w banku nie ma,

              felusiak1 napisał:

              > W banku nigdy nie ma pieniędzy.

              Oczywiscie ze w bankach nie ma nigdy pieniedzy. Tzn sa ale malo, musza miec chyba max. 10% wielkosci pieniedzy z sumy wszystkich depozytow u nich (zarzadzenie panstwowe) czyli tych jak moich odlozonych. Reszta, te 90%+ pieniedzy sa pozyczone jako kredyty dla takich co maja mniejsze dochody dzisiaj a chca sobie kupic np. samochod, wiec kupuja na kredyt wlasnie z banku i splacaja z przyszlych swoich dochodow. Tak samo moj rzad pozycza te pieniadze z moich oszczednosci z banku. Oczyswiscie tez firmy chcace inwestowac na kredyt.
              Wlasnie po to sa banki aby oszczednisci ludzi (firma tez) przekierowywac na kredyty na innych. I slusznie


              boomerang napisał:

              > Tych pieniędzy już tam w banku nie ma, co się okaże jednego dnia gdy wszyscy ru
              > szą do banku wyciągnąć te swoje rzekome oszczędności.



              Prorokujesz 1929r drogi boom? Wtedy wlasnie ludzi ruszyli po swoje pieniadze w bankach jak sie zaczal krach. Wlasnie aby zdazyc je wyciagnac bo bank mialy pieniadze oszczedzajacych w nich w kredytach, malo u siebie, i wygladalo na to ze ci co nabrali kredyty ich nie splaca a wiec bank nie bedze mial pieniadzy na wyplaty wszystkich oszczednosci. Tych moze 90%
              Takie cos konczy sie spadkiem PKB o 50% itd. Myslisz ze tak bedzie?

              Mielismy rok 2008 wlasnie wtedy zaczal sie rok 1929. Ale rzady nauczone doswiadczeniem z tamtych czasow opanowaly to. Czym? Gwarancja ze banki beda mialy pieniadze na wyplaty oszczednosci ludziom a wiec ludzie nie pobiegli masowo jak w 1929r do bankow i problem sie rozwiazal. Nie spadkiem o 50% PKB a o pare %. A potem w gore spowrotem.

              Za trudne dla was, prawda?
              • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 10.09.24, 12:41
                > Mielismy rok 2008 wlasnie wtedy zaczal sie rok 1929. Ale rzady nauczone doswiadczeniem z tamtych czasow opanowaly to. Czym? Gwarancja ze banki beda mialy pieniadze na wyplaty oszczednosci ludziom a wiec ludzie nie pobiegli masowo jak w 1929r do bankow i problem sie rozwiazal.

                Jak zwykle jesteś w błędzie, Jorłośku. W roku 2008+ po prostu wydrukowano odpowiednio większą ilość pieniędzy (bez t.zw. pokrycia). W roku 1929 zabrakło na rynku pieniędzy (żeby zażegnać kryzys).
                • jorl11 Re: Glowa na bezholowiu 10.09.24, 17:56
                  boomerang napisał:

                  > > Mielismy rok 2008 wlasnie wtedy zaczal sie rok 1929. Ale rzady nauczon
                  > e doswiadczeniem z tamtych czasow opanowaly to. Czym? Gwarancja ze banki beda m
                  > ialy pieniadze na wyplaty oszczednosci ludziom a wiec ludzie nie pobiegli masow
                  > o jak w 1929r do bankow i problem sie rozwiazal.


                  > Jak zwykle jesteś w błędzie, Jorłośku.

                  Jak zwykle ja Jorl wiem co jest i w tej sprawie a Ty drogi boom nie masz pojecia


                  >W roku 2008+ po prostu wydrukowano odpow
                  > iednio większą ilość pieniędzy (bez t.zw. pokrycia). W roku 1929 zabrakło na ry
                  > nku pieniędzy (żeby zażegnać kryzys).

                  Najpierw banki. Z grubsza rzecz biorac to sa przeciez takie same kapitalistyczne przedsiebiorstwa jak firmy niebanki. Ale nie do konca. Jak splajtuje firma cos tam produkujaca to jej rynek przejmuja inne, podobne, zawsze cos jest, maszyny i ludzi w jakies czesci tez przejma inni i plajta firmy gospodarki nie zabija. A nawet uzdrawia bo splakjtowala bo byla gorsza czyli mniej produktywna jak konkurencja. Oczywiscie musi byc tak ze w danym segmencie firma nie ma monopolu ale to i z roznych innych powodow jest wazne wiec i porzadne panstwa dbaja poprzez systemy antymomopolowe aby tak bylo.
                  Ale banki to co innego. Bo w nich sa odlozone pieniadze ktorych w bankach nie ma bo sa pozyczone jako kredyty. prawie wszystkie, 90%+. Ten 10% albo i mniej jest wymuszone przez panstwo, kiedys, w 1929r to chyba bank mogl, jak chcial, wyszystko pozyczyc, decyzja kapitalisty wlasciciela. I jak jakis bank splajtuje, w 2008 to byli ci Bracia Lehmann oszczedzajacy w innych bankach biegna do nich aby swoje pieniadze wybrac bo 1929r jest w pamieciach i Lehmann kasy nie oddaje. i poprzednie podobne, byly tez w historii. I wtedy robi sie reakcja lancuchowa, bank nie moze oddac za duzo pieniadzy bo ich nie ma, sa jako kredyty pozyczone i wtedy bank wg prawa musialby jak normalna firma splajtowac. I mamy wtedy 1929r gdzie w efekcie kryzysu bankowego i ran bank realna gospodarka sie zawalila. O 50% PKB w USA.
                  Dlatego banki musza przez panstwa byc inaczej traktowane jak inne kapitalistyczne firmy, tu trzeba uwazac. I w 2008r uwazano. I nie wydrukowano jak pizdzisz pieniedzy bez pokrycia ale powiedziano ze niewazne ile pieniedzy ma bank w swoich piwnicach, te max 10% wszyscy dostana swoje oszczdnosci jak chca. I to wystarczylo aby ran bank nie bylo. To raz. Nastepna sprawa, trudnejsza to fakt, wtedy. Banki obawiajac sie katastrofy zaczely scinac swoje akcje kredytowe. No bo ci co pozycza teraz nie oddadza bo bedzie kryzys i nie beda mieli z czego. Prawidlowa kapitalistyczna reakcja. I tu znowu panstwo powiedzialo bankom, jak bedziecie mieli duze straty, dostanie od nas. I to zahamowalo niedawanie kredytow gospodarce bo to niedawanie znaczy ze realna gospodarka nie ma klientow ktorzy na kredyt by kupili.

                  Te pieniadze nie byly jak pizdzisz drogi boom puste bo puste pieniadze produkuja inflacje. One nie ladawaly na rynku w tym 2008r dodatkowo, inflacja wtedy byla malutka a chyba nawet chciala sie zrobic deflacja a wiec nie bylo wydrukowanych pustych pieniadzy.
                  Puste pieniadze to melismy w coronie teraz. Bo ludzie nie szli do pracy, nie tworzyli dobr i uslug a pieniadze od rzadu dostawali. I zwiekszyla sie masa pieniadzy na rynku towary i uslugi sie nie zwiekszyly a zmniejszyly a wiec w gospodarce rynkowej zrobila sie inflacja, iloraz pieniedzy do towarow i uslog sie zwiekszyl. Calkiem inny mechanizm jak w 2008r. I to byl w corone pusty pieniadz.
                  To teraz ta inflacja ktora mamy ale one bez wojen by sie skonczyla ale sa wojny i jest dalej, juz nalozona na corone.

                  A wiec reasumujac drogi boom mysle ze f1 podobnie jak ty rozumuje wykazujecie sie bezmyslnoscia, zreszta jak zwykle.
                  • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 10.09.24, 23:40
                    > reasumujac drogi boom mysle ze f1 podobnie jak ty rozumuje wykazujecie sie bezmyslnoscia, zreszta jak zwykle.

                    Jorłow, usiłujesz uczyć ojca dzieci robić, bo wydaje ci się że tylko ty, i nikt inny, zjadłeś wszystkie rozumy. W przeciwieństwie do ciebie nie mam w banku żadnych oszczędności. Trzymam tam tylko pieniądze na bieżące wydatki i większość Australijczyków tak ma. Mentalność niemiecka jest inna, jak widać na twoim przykładzie. Rząd australijski nie musiał udzielać gwarancji w czasie wielkiego kryzysu bankowego 2008, bo te gwarancje wypłacalności istnieją już od dziesiątków lat wstecz, przynajmniej w odniesieniu do 4-ch największych banków, t.zw. four pillars. W 2008 rząd australijski wpłacił każdemu obywatelowi na konto bankowe dodatkowe kilka tysięcy $ za friko. W 2020 podobnie. T.zw. helicopter money. Termin ukuty na cześć Miltona Friedmana, który niegdyś postulował zrzucanie pieniędzy z helikopterów żeby zażegnać kryzysy finansowe państwa. Tego zabrakło w 1929.
                    • vermieter Re: Glowa na bezholowiu 11.09.24, 00:48
                      boomerang napisał:

                      T.zw. helicopter money. Ter min ukuty na cześć Miltona Friedmana, który niegdyś postulował zrzucanie pieni
                      > ędzy z helikopterów żeby zażegnać kryzysy finansowe państwa.

                      Friedman nie postulował zrzucania pieniędzy z helikopterów i już napewno nie w celu zażegnania kryzysu finansowego państwa.
                      • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 11.09.24, 04:53
                        Ponieważ wiesz lepiej, więc dokonaj korekty w Wikipedii:

                        de.wikipedia.org/wiki/Helikoptergeld
                        • vermieter Re: Glowa na bezholowiu 11.09.24, 06:07
                          boomerang napisał:

                          > Ponieważ wiesz lepiej, więc dokonaj korekty w Wikipedii:
                          >
                          > de.wikipedia.org/wiki/Helikoptergeld

                          Nie ma potrzeby dokonania korekty. Nie ma słowa o tym, żeby Friedman postulował rozrzucanie pieniędzy. Zakładam, że znasz znaczenie słowa "postulować".
                          • boomerang Re: Glowa na bezholowiu 11.09.24, 06:22
                            Postuluję żebyś zmienił definicję w Słowniku PWN:

                            sjp.pwn.pl/slowniki/postulować
      • pies.na.czarnych Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 12:01
        > Wygląda to na zły wybór, ze względu na wiek (pewnie dokucza mu prostata) oraz doświadczenie (komisarz europejski to żadne doświadczenie).

        Wolałbyś Mańkę?
    • petronelabaran Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 13:42
      We Francji wybory wygrała Lewica. I ona powinna wystawić premiera.
      Nowy premier we Francji: Dziesiątki tysięcy na demonstracjach przeciwko Barnierowi

      7 września 2024 | 21:43
      Dziesiątki tysięcy Francuzów demonstrowało przeciwko nominacji konserwatywnego polityka Michela Barniera na premiera. Ich gniew był także otwarcie skierowany przeciwko Macronowi.
      • walgierz Re: Glowa na bezholowiu 08.09.24, 14:44
        petronelabaran napisał:

        > We Francji wybory wygrała Lewica. I ona powinna wystawić premiera.
        > Nowy premier we Francji: Dziesiątki tysięcy na demonstracjach przeciwko Barnier
        > owi

        Tak wygrała tam lewica, jak u nas wygrał PIS i co za przypadek też nie rządzi, bo brakowało mu 40 głosów do większości, we Francji lewicy do większości brakuje 100 głosów tych które ma (dokładniej około 140) były FN, ale to fakt, że Macron oszukał lewicę głownie stalinowską by głosowała na makronistów bo inaczej wygra faszystka Le Pen, a teraz mając 160 głosów sam z nią współpracował przeciwko komunistom, wybierając Barniera zaakceptowanego czy tolerowanego przez Le Pen, no jednak jak jest interes to można współpracować z faszystką.
        • pijatyka Re: Macron oszukał lewicę 08.09.24, 16:03

          Nikogo nie oszukał - próbuje znaleźć większość dla rządu po wyborach, które nie wyłoniły jednoznacznego zwycięzcy.
          Lewica sama się wykolegowała - nie tylko nie umie się dogadać z nikim innym, ale nawet sama ze sobą.
          • polski_francuz Zjednoczenie lewicowe 09.09.24, 19:45
            pijatyka napisała:


            " Lewica sama się wykolegowała - nie tylko nie umie się dogadać z nikim innym, ale nawet sama ze sobą."

            Polaczenie sil lewicy by zaczac rzadzic poprzez zwiekszenie podatow, ktore mamy juz najwyzsze w Europie, nie ma zadnego sensu. Rozsadnym celeme jest to ze trzeba jakos (jak?) zredukowac wydatki i zwiekszyc dochody panstwa.

            Co jest o wiele latwiej prowiedziec niz zrobic. Bernier niezle zaczyna. Dzisiaj rozmawial o stworzeniu ministrerstwa d/s imigracji. Imigracja nikontrolowana jest bowiem jednym z problemow naszego kraju.

            PF
            • vermieter Re: Zjednoczenie lewicowe 09.09.24, 20:30
              polski_francuz napisał:

              > Polaczenie sil lewicy by zaczac rzadzic poprzez zwiekszenie podatow, ktore mamy
              > juz najwyzsze w Europie, nie ma zadnego sensu. Rozsadnym celeme jest to ze trz
              > eba jakos (jak?) zredukowac wydatki i zwiekszyc dochody panstwa.
              >
              > Co jest o wiele latwiej prowiedziec niz zrobic. Bernier niezle zaczyna. Dzisiaj
              > rozmawial o stworzeniu ministrerstwa d/s imigracji. Imigracja nikontrolowana j
              > est bowiem jednym z problemow naszego kraju.
              >
              > PF

              Co to za głupoty? Zwiększenie podatków nie ma żadnego sensu ale dochody państwa należy zwiększyć. Nowe ministerstwo będzie więcej kosztowało niż ta cała imigracja.
              Niemcy wprowadzają od przyszłego tygodnia kontrole na przejściach lądowych.
              A poniżej trochę słów prawdy o problemach francuskich.


              www.zeit.de/politik/ausland/2024-09/frankreich-schulden-haushalt-michel-barnier
            • felusiak1 Re: Zjednoczenie lewicowe 09.09.24, 21:34
              > zredukowac wydatki i zwiekszyc dochody panstwa

              Tak. Należy zjeść ciasto i mieć ciasto.
              Stanowisko lewicy jest zawsze takie, że wydatkow nie można obnizyć, nalezy zwiekszyć. Podniesienie podatkow o 10% skutkuje wplywami do budzetu o 10% wiekszymi. I to jest nieuleczalna choroba.
              Nowe ministerstwo powstrzyma imigrację. Proponuję ministerstwo uśmiechu. Od razu ludzie zaczną sie usmiechac.
            • boomerang Re: Zjednoczenie lewicowe 09.09.24, 22:12
              > Bernier niezle zaczyna. Dzisiaj rozmawial o stworzeniu ministrerstwa d/s imigracji.

              Zaczyna jak ignorant.
              • polski_francuz Re: Zjednoczenie lewicowe 10.09.24, 09:01
                boomerang napisał:


                " Zaczyna jak ignorant."


                Eh Australopitek, zapominasz ze w Europie mamy granice porowate i latwoprzekraczalne. Z czego korzystaja coponiektorzy i wysylaja nam imigrantow.

                PF
                • boomerang Re: Zjednoczenie lewicowe 10.09.24, 09:08
                  po co nowy minister? od uszczelnienia granic jest policja i minister spraw wewnętrznych
    • krabat01 Re: Glowa na bezholowiu 09.09.24, 10:38
      polski_francuz napisał:

      > Wybory parlamentarne we Francji z poczatku lipca
      I wyglada na to, Michel_Barnier jest niezlym wyborem. I wiek (73 lata) i doswiadczenie (m.in. komisarz europejski) pozwolily mu by dac sie poz
      > nac jako niezlego administratora, znanego i szanowanego w Europie.

      Znany w Europie hahaha
      Europa , poza Francja, o nim nigdy nie slyszala.
      Sam nie wiesz kto to jest, by sie dowiedziec, sciagasz info z Wikipedii

      > Jego pierwsza wizyta pokazuje, ze bierze "byka za rogi" a tym bykiem w sluzbie zdrowia jest bra
      > k lekarzy i pielegniarek mimo duzych wydatkow panstwa w tym sektorze, idacych n
      > iezbyt wiadomo gdzie.

      Kolejny mesjasz , zbawca Francji, Francuzow ...

      > Pozostaje obywatelom aby sciskac kciuki za sukces Barniera.

      Gdzie maja go obywatele wiadomo, ty tego nie wiesz
    • krabat01 Re: Glowa na bezholowiu 09.09.24, 10:47
      dla pf Francja to bezholowie, Wania ze wschodu siedzi tam, gdzie bezholowie, pasuje oslona socjalna..
      • vermieter Re: Glowa na bezholowiu 09.09.24, 15:34
        krabat01 napisał(a):

        > dla pf Francja to bezholowie, Wania ze wschodu siedzi tam, gdzie bezholowi
        > e, pasuje oslona socjalna..


        ale wie jak jest "itd" po francusku, po polsku ledwo co bełkocze, ale zaszpanuje po francusku jednym słówkiem
    • krabat01 Re: Glowa na bezholowiu 09.09.24, 14:41
      Francja ma niezly deficyt budzetowy. Francuzi zyja ponad stan. Francuski premier moze
      Podwyzszyc podatki , Francuzi zbiednieja
      Ciac wydatki , Francuzi zbiednieja
      Zadluzac sie dalej, dalej beda biedniec, tak czy siak maja przegwizdane
      Nie ma i nie bedzie zadnego cudaka, mesjasza czyniacego cuda

    • vermieter Re: Kapitalizm vs. kapitalista 11.09.24, 03:05
      boavista4 napisał(a):

      > lit znajduje sie w rzeczowniku LITOSC! a więc trzeba sie zlitować i będzie lit.
      > A wogóle najważniejsze na Forum Swiat jest bzykanie, bądźmy dumni z tego i do
      > akcji!


      ja widzę ość, którą można się udławić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka