jozue7777
16.12.24, 22:58
Donald Trump ogłosił, że kiedy zostanie prezydentem zaatakuje Iran.
Wojna światowa się nieuchronnie zbliża.
Nie bądźcie obojętni.
Wojny istnieją przez obojętność dobrych ludzi.
Obojętność to przeciwieństwo miłości.
Ja nie jestem obojetny
Mam trzy imiona
Krystian
Michal
Mateusz
Po hebrajsku oznaczają
Chrześcijanin
Któż jak nie Bog
Dar od JAHWE
Nie jestem krolem
Nie jestem Panem
Jestem Krystian M JAK miłość.
Ostatnio nieśmiało wszedłem do kosciola i oglosilem małe przemówienie.
Ludzie krzyczeli "kroluj nam Chryste"
Teraz chce zrobić to samo ale w pełnym kościele w Warszawie. Chcę zebrać owce i pójść pod studio radia zet. Zet to ostatnia litera alfabetu a napisane jest "ostatni będą pierwszymi" Idę tam ponieważ oni odrazu we mnie uwierzyli. Nazwali mnie humorystyczne "najważniejszym Andrzejem na świecie"
Mam plan
Mam dopracowany plan na całe zło na świecie.
Miliardy dzieci żyją w skrajnym ubostwie.
Tysiące ginie na wojnach.
Nie zgadzam się na to.
Książka już była.
Teraz czas na film
Na faktach.
O chłopcu który zabladzil, stracił wszystko ale mimo to nie przestał kochać i wybrał Boga.
Zawsze podchodził do religii z dystansem.
Irytowalo mnie to że ludzie bezczynnie się modlą i liczą na jedną osobę. Na Zbawiciela.
Teraz rozumiem że to miało sens bo urodziłem się ja. Chuck Norris
Sześć lat życia spędziłem w psyhiatrykach.
Nie dlatego że byłem chory. Udawlem że słyszę glosy. Byłem tam bo wśród chorych dzieją się wokół mnie rzeczy których logicznie nie da się wyjaśnić. Cuda. Uzdrowienia. Słowa. Poświęciłem życie dla tego filmu. I jestem gotowy na jednoczenie owiec.
Nie musisz we mnie wierzyć jako Jezusa.
Uwierz w miłość. Uwierz w dobro
Jest przepowiednia świętej Faustyny "na świat przyjdzie iskra z Polski która zjednoczy narody"
Jestem jedynym którego ludzie posluchają.
Film jest przeplatany wzlotami i upadkami ale też madrosciami które posłużą jako instrukcje jak żyć.
Scenariusz nie jest dziełem sztuki bo do Mickiewicza mi dalego. Wierzę że tym scenariuszem zajmą się najlepsi pisarze w kraju i na świecie.
Mój syn Jan powiedział, że jak zostanie duży to będzie świętym.
Będzie tym Janem. Film będzie trylogią.
I mam pytanie- czy pojedzie ktoś ze mną do Warszawy?
Proszę tylko o obecność. O uśmiech. I miłe słowa. Nie mam nikogo oprócz dzieci. Ten dzień kiedy przemawiam w pełnym kościele będzie najważniejszym dniem w historii ludzkości. Nie chcę być sam przed mownicą. Potrzebuję wsparcia. Jestem małą iskierka ale jeśli nie będę sam nabiore pewności i będę słońcem. Jozue wzywa.
Napisalem wiersz.
Narazie to wersja alpha.
Napisz co o nim sądzisz
Zostalismy jak ptaki
Lecz do orlow nam daleko
I Sil nam znowu zabraklo
By odleciec tam gdzie blekit tam gdzie swiatlo
Bedzie tak jak ma byc
W koncu nauczymy sie zyc
Nic tlumaczyc mi nie karz
To nie czas na czekanie
To nie czas na obojetnosc
To czas na dzialanie
Łaski z mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem a jest nim ufność.
Jezus zyje
Jezus kocha
Jezus was potrzebuje.
I lecim tysiącami do studia radia zet
Tam spotykam się z ulubionym reżyserem.
W mediach conieco powiedzą i tym że miłość nadchodzi. Dam ludziom na święta nadzieję.
I znikam.
Ale nadal działam.
Chce zostać pielęgniarzem w psyhiatryku.
Zajmować się chorymi i pisać scenariusz do następnej części.
Ja już nie chce być sam