borrrka
02.03.25, 12:16
Z taką propozycją zwrócił sie kiedyś do nas francuski prezydent.
Już nawet nie pamiętam który, ale było to w czasach, gdy Szreder antyszambrował w poczekalniach Gazpromu.
Dziś jest trochę inaczej, ale bez megalomanii - sami nie damy rady wyprowadzić Ojropy z manowców Nord Streamu i podobnych szaleństw.
I nawet, skądinąd najsympatyczniejszy kraj obszaru postsowieckiego Suomi, nie pomoże.
Tylko bratni Rajch może uzbroić po zęby Bolande i okolice.
Tylko chadecka Rzesza, (ale bez kacapskich aussiedlerów) i dlatego ucieszył mnie widok i mowa do ludu Donka.
Bo Donek dawno zaprzedał się Hupce, Czai i Anieli Merklowej i jest jedynym przytomnym facetem mogący mogącym wpłynąć na CDU/CSU.
Teraz Londyn, a nie Monachium bis
Dawaj Donek!.