Dodaj do ulubionych

Czy to Trumpa wina?

08.03.25, 19:53
Obecnie wiekszosc zachodnich i ukrainskich media, jak rowniez forumowe medrcy, próbuja powiazac zakonczenie amerykanskiej pomocy wojskowej z emocjonalna reakcja Trumpa na dzialania Zelenskiego w Gabinecie Owalnym i jego komentarzami po nieudanym spotkaniu. To nie ma nic wspolnego z realnoscia.. Donald Trump doskonale radzi sobie ze swoimi emocjami, ma zimny i wyrachowany umysl, a jego pozorna ekspansywnosc to nic innego jak maska,, w tym oni z niezyjacym Zyrinowskim jak dwaj bracia seamskie.

Oczywistym jest, ze kwestia ograniczenia lub nawet zakonczenia pomocy wojskowej USA dla rezimu banderowskiego byla na porzadku dziennym od dawna, jeszcze przed zwyciestwem Trumpa w wyborach prezydenckich, o czym juz za Bidena sporo mowilo sie. Oczywiscie dzis juz nikt z antytrumpistow niechce pamietac o tym, ze juz od wprawie roku Amerykanie starali sie, zeby zdecydowany ciezar zaopatrzenia banderowcow w bron i kase, przyjela na siebie Europa. Poniewaz nawet dla tak bogatego kraju jak Ameryka dalsze zaopatrzenie Ukrainy w bron i finansowanie stawalo sie ciezarem,, nie obiecujac zadnych dodatkowych bonusów, wykraczajacych poza te, które juz uzyskano. A glownym celem, juz osiagnietym, bylo wypchniecie Rosji, z jej stosunkowo tanimi i pewnymi dostawami surowcow, z Europy, i jeszcze wieksze uzaleznienie Europy od Stanow.

Tak wiec Zelensky po prostu pomógl Bialemu Domowi, dajac pretekst do podjecia juz przygotowanej decyzji, która byla dosc trudna dla bidenowskiej administracji, ze wzgledow ideologicznych. I nawet teraz, gdy w Bialym Domu rzadzi Trump, ta decyzja jest wyrazona z zastrzezeniami w duchu "nigdy nie mów nigdy", czyli dostawy broni moga byc wznowione, oczywiscie nie w takim wymiarze, jak dawniej, w kazdej chwile.
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 20:32
      "rezimu banderowskiego"

      Nie ośmieszaj się.
      • boavista4 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 20:41
        To Rosja oddala dobrowolnie wolnosc Litwie, Lotwie. Estoni, Bialorusi, Ukrainie, Kazachstanowi, Turkmeni, Uzbekistanowi, Tadzikistanowi, Gruzji, Azebajdzanowi, Armeni, wycofala armie z Polski, Czech, Slowacji, Wegier, Niemic Wschodnich, Austrii, Bulgari, Moldawi, - , warunek byl zadnych baz NATO. Komuna ZSSR rzadzona byla przez miedzynarodowa klike globalistyczna, ktora po upadku ZSRR stworzyla podobna strukture na zachodzie. Zgodnie z teoria Konwergencji Brzezinkiego, nastapilo upodobnienie sie systemow. Teraz upada globalizm zachodni i miejmy nadzieje , nastapi okres pokoju i porozumienia.
        Teraz porownajmy ofiary komuny i globalizmu:
        1 okres komuny bloszewickiej - 80 milionow ofiar
        faszyzm nazistowski - 55 milionow ofiar
        powojenny okres komuny do smierci Stalina - byc oze 100 000 ofiar
        Ofiary komuny po smierci Stalina, Wegry, Polska, Czechy, Berlin - byc moze 10 000
        Wojny koreanskie, wietnamskie i Chiny waylaczam, ponieaz wine za nie ponosza Chiny, Japonia, UK, Francja, USA

        Teraz porownajmy cvzasy wspolczesne
        Irak. Afganistan, Syria, Libia, Palestyna, Iran, Egipt 21 wiek - co najmniej 5 000 000 ofiar
        Wojna w Jugoslawi - ponad 100 000 ofiar
        Wojna na Ukrainie - ponad 1 000 000 ofiar
        Kolorowe rewolucje - tysiace ofiar
        rewolucje w Guatemali, Nikaragui, Chile, Panamie, Salvadorze, Wnezueli, Peru, .. Maldivas - miliony ofiar

        Czy Demokracja zapewnia pokoj i bezpieczenstwo ? Najciemniej jest pod sloncem!
      • szwampuch58 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 20:56
        S...syn
      • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 22:10
        malkontent6 napisał:

        > "rezimu banderowskiego"
        >
        > Nie ośmieszaj się.

        Masz racje, nie banderowskiego, a tylko zydobanderoskiego. To nie moi slowa, to jeden z glownych zydobandrowcow na Ukrainie tak powiedzial.
        • malkontent6 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 16:30
          igor_2025 napisał:

          > Masz racje, nie banderowskiego, a tylko zydobanderoskiego. To nie moi slowa, to
          > jeden z glownych zydobandrowcow na Ukrainie tak powiedzial.

          Nie ośmieszaj się.
    • felusiak1 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 21:04
      Spróbuj jeszcze raz ale krócej.
      • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 22:12
        felusiak1 napisał:

        > Spróbuj jeszcze raz ale krócej.


        jesli to do mnie, to krocej sie nie da, poniewaz to co jest zrozumialo dla ciebie z kilku slow, forumowym medrcom trzeba bardzo dokladnie tlumaczyc.
        • felusiak1 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 22:26
          igor, używając termiu "banderowskie" wkładasz swoje emocje a to dyskredytuje ciebie jako powaznego interlokutora. Ty nie chcesz rozmawiać. Ty chcesz zaprezentować swoje sluszne i jedynie sluszne zdanie.

          Twoja teza o jakoby uprzednio przygotowanej decyzji, której Zelenski pomógł jest śmieszna. Zelenski nabroił w Owalnym Gabinecie. Poprzedni nabroił dwa razy ale nie tak ostentacyjnie. Tym razem Trump mial dość jego arogancji. Obecne dzialania mają cel. Pomyśl jak to może być cel.
          • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 23:32
            felusiak1 napisał:

            > igor, używając termiu "banderowskie" wkładasz swoje emocje a to dyskredytuje ci
            > ebie jako powaznego interlokutora.

            Felusiak, na teretorium Ukrainy powstalo bardzo duzo pomnikow Banderie, w stolice kraju jedna z glownych ulic ma jego imie. Malo tego, kazdego Polaka, ktory smie wspominac o zbrodniach banderowcow na narodzie polskim, na Ukrainie automatycznie zapisuja wrogiem. Wiec jaki rezim panuje na terenie Ukrainy? Przeciez jestes inteligentnym czlowiekiem, i nie mozesz o tym wszystkim nie wiedziec.


            > Twoja teza o jakoby uprzednio przygotowanej decyzji, której Zelenski pomógł jes
            > t śmieszna.

            Dla ciebie moze i smieszna, ake w swietle tego, co mowilo sie w USA od dluzszego czasu, wcale smiesznie to nie jest.

            >Zelenski nabroił w Owalnym Gabinecie. Poprzedni nabroił dwa razy al
            > e nie tak ostentacyjnie. Tym razem Trump mial dość jego arogancji. Obecne dzial
            > ania mają cel. Pomyśl jak to może być cel.


            Czyli uwazasz, ze Trump jest glupia obrazliwa dziewczynka, ktora obrazila sie na jakiegos palanta i postawila armie kraju, ktora od wielu lat USA szkolili i uzbrajali, w sytuacje bez wyjskcia. Felusiak, naprawde badz powazny, i powaznie odnos sie do czlowieka, ktorego w Twoim kraju wybrali na Prezydenta.

            • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 23:49
              felusiak1 napisał:

              > Pomyśl jak to może być cel.


              Celowo postanowilem odpowiedziec na twoja sugestie, zeby pomyslalem o celu, ktory Trump postawil przed soba, osobno.
              Dla mnie jest oczywistym, ze celem Trumpa jest przerwac dzialania bojowe. I jest oczywistym, ze przerwanie dostaw broni Ukrainie mogloby posluzyc temu, gdyby druga strona, czyli Rosja, byla strona przegrywajaca. Ale jest inaczej, to Rosja caly czas posuwa sie do przodu, wiec przerwanie dostaw broni Ukraincom, tylko przyspieszy posuwanie sie Rosjan do przodu. Wiec w interesach USA jest jak najszybsze przerwanie walk, poniewaz niezaleznie od tego, czy dostawy broni beda, czy nie, terytorium kontrolowany przez Ukraincow bedzie kurczyc sie. Zmusisc Rosje do rozejmu nie mozna, ale mozna jej sprobowac przekupic, wlasnie w ten sposob. Przy okazji stawiac Ukraincow w sytuacje bez wyjscia - albo zgadzacie sie na pokoj bez zadnych warunkow wstepnych, albo Rosja dojdzie do polskiej granicy. Osobiscie wierze w to, ze Trump moze miec szlachetne intencje, ale w to, ze wszysci jego wspolpracownicy tylko i mysla o tym, zeby Rosjanie przestali zabijac sie nawzajem, wierzyc nie moge. W tej chwile toczy sie gra o to, jaki kawalek bylej Ukrainy beda kontrolowac Stany, a jaki Rosja.
              • felusiak1 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 00:52
                Bardzo się starasz ale nadal nie wiesz jaki jest cel.
                Na przykład wstrzymanie dostaw broni aby Rosja mogła wiecej chapnąć jest niedorzeczne.
                Spróbuj jeszcze raz. Zacznij od celu Trumpa, ktorym jest zakończenie wojny. Gwarantuję ci, że Rosja też chce to zakończyć. Teraz trzeba doprowadzić ukraińca do stołu, który nie bardzo chce tam iść. Trzeba go zmusić albo wymienić na kogoś innego, chetnego. Ale jak go zmusić?
                • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 01:22
                  felusiak1 napisał:


                  > Na przykład wstrzymanie dostaw broni aby Rosja mogła wiecej chapnąć jest niedor
                  > zeczne.

                  Albo ja nie zbyt jasnie wyrazilem sie, albo ty nie uwaznie przeczytales. Jest oczywistym, ze cela Trumpa nie jest to, co Ty sugerujes, na podstawie tego, co przeczytales. Cela Trumpa wlasnie jest to, zeby konflikt jak najszybciej zostal wstrzymany, poniewaz z kazdym dniem Rosja posuwa sie do przodu, i innej mozliwosci powstrzymac Rosje nie ma, jak tylko wstrzymanie dzialan bojowych.


                  > Gwarantuję ci, że Rosja też chce to zakończyć

                  Powiem wiecej, ona nie chciala tego konfliktu od samego poczatku, i byla do niego zmuszona. Ale obecnie po prostu tak zakonczyc konflikt nie jest w interesie Rosji - cele, ktore przed soba postawila, musza byc osiagniete.
                  Co do tego, ze niby trzeba zmusisc Zelenskiego do pokoju, to moim zdaniem jakis zart. Od niego wiele nie zalezy, to marionetka, ktora robi tylko to, na co jemu pozwolaja. Gdyb rzeczywiscie dalszy los konfliktu zalezal tylko od Zelenskiego, to juz dawno Stany go sprzatneliby Ty, felusiak, prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawe nz tego, co naprawde dzieje sie na terytorium Ukrainy. Wojna stala tam ogromnym interesem, z ktortego zyja setki tysiecy ludzi, i wlasnie oni nie pozwola nikomu ot tak prosto zgodzic sie na przerwanie dzialan bojowych.
                  • igor_2025 Felusiak, taka ciekawostka 09.03.25, 01:41
                    Jest jedna rzecz, ktora bedzie mowic bardzo duzo. Dopoki Musk nie odlaczy Starlink, to wszystko co mowi Trump, to tylko gra pozorow. Musk ciagle mówi, jak bardzo nie lubi Zelenskiego,a Ukraincy najbardziej boja sie wylaczenia Starlinka. Poniewaz maja pewna ilosc broni i amunicji w swoich magazynach, informacje wywiadowcze beda zbierane przez Brytyjczyków i Francuzów, jak rowniez w strukturach NATO
                    Ale wylaczenie Starlink oznaczaloby, ze cala komunikacja lpadnie. Lacznosc miedzy jednostkami, polecenia wysylane do pojedynczego zolnierza sa równiez zwiazane z tym systemem. Armia zostanie sparalizowana. I do tego nie trzeba wystepowac w Kongresie, isc do Senatu, zdobyc wiekszosc glosów. Nie trzeba nawet podpisywac dekretów. Wystarczy, ze wielki przyjaciel Trumpa, Elon Musk, wylaczy Starlink. I nie trzeba nawet zatrzymywac pomocy wojskowej. Bo dopóki do niej dojdzie, Ukraincy jej nie uzyja.
                    • felusiak1 Re: Felusiak, taka ciekawostka 09.03.25, 05:13
                      Bardzo się starasz ale twoja logika jest felerna a argumentacja wątła.
                      Nie wiem dlaczego starasz sięprzekonać mnie, ze Trump chce jak najszybszego zawieszenia broni i nastepnie wynegocjowania pokoju. Przecież on tego nie ukrywa od trzech lat.
                      Cele, ktore Putin sobie postawił nie zostały osiagnięte i nie zostaną. Bedzie musiał zgodzić się na mniej. Ale jedno jest pewne. Krym zostanie przy Rosji. Ukraina tego nie odzyska. Co do reszty to zobaczymy. Natwoim niejscu nie byłbym takim optymistą. Wbrew pozorom Rosja nie ma tak silnychkart jak ci sie wydaje.
                      • igor_2025 Re: Felusiak, taka ciekawostka 09.03.25, 09:11
                        felusiak1 napisał:

                        > Bardzo się starasz ale twoja logika jest felerna a argumentacja wątła.


                        Fejusiak,chyba zartujesz,gdyby ja staraklem sie, to wkleilem by mnostwo linkow, podtwierdzajace kazde moje slowo.


                        > Nie wiem dlaczego starasz sięprzekonać mnie, ze Trump chce jak najszybszego zaw
                        > ieszenia broni i, masz wyjatkowo o nastepnie wynegocjowania pokoju. Przecież on tego nie ukrywa o
                        > d trzech lat.

                        Mie pronuje ciebia do niczego przekonac, po prostu opisuje sytuacje taka, jaka ona jest.


                        > Cele, ktore Putin sobie postawił nie zostały osiagnięte i nie zostaną.

                        Rosja ma tysiacletnian historie, wiec czas ma dla osiagniecia swoich celow. Nie musi spieszyc sie, jakpanstwa z krotka historia, wykorzystujace swoje 5 minut.


                        >Bedzie musiał zgodzić się na mniej.


                        Nie zgodzi sie.

                        >Ale jedno jest pewne. Krym zostanie przy Rosji. Ukr
                        > aina tego nie odzyska. Co do reszty to zobaczymy.

                        Ty, jak zdecudowana wieklszosc pfiar zachodniej propagandy nie rozumiesz, ze Putinu i Rosji nie chodzi o zdobycze terytorialne,a calkiem o co innego. Gdyby chodzilo o terytorium, to badz pewienmarmia rosyjska posuwaloaby sie o wiele szybciej, i nie w tym kierunku co obecnie.

                        >Natwoim niejscu nie byłbym takim optymistą.

                        Nie jestem optymista,jestem realista.

                        > Wbrew pozorom Rosja nie ma tak silnychkart jak ci sie wydaje.


                        Na tym przekonaniu przejechalo sporo ludzi, w tym Napoleon i Hitler. I obecni tak zwani lidery "wolnego" swiatu juz przejechali sie.

                        Felusiak, Putin od samego poczatku postawil przed soba dwa cele: Denafikacja i demilitaryzacja, Ukrainy i gdyby zachod nie wtracil sie, to te cele byliby bardzo szybko osiagniete. Zreszta te cele juz zostali osiagniete, ale przez wtracenie sie zachodu, pojawili sie kolejne, dotyczace zachodu, i te cele beda osigniete. W USA juz zostala zmieniona wladza, a w Europie to tylko kwestia czasu. Do wladzy dochodza ludzi,pozbawione ideologicznych dogmatow. Swiat sie zmienia na naszych oczach, i to jest cel, ktory Putin postawil przed soba.
                        na Ukrainie juz dawno prowadzi sie walka wlasnie o to, czego Ty nie rozumiesz, poniewaz rownie Twoj umysl nie jest wolny od ideologocznych dogmatow..
                        • felusiak1 Re: Felusiak, taka ciekawostka 09.03.25, 16:26
                          Powtarzasz kremlowską propagandę. Rosyjska armia utknęła na przedpolach Kijowa bez paliwa i żywności. Była zmuszona wycofać się. Zatem cel nie został osiagniety.
                          • igor_2025 Re: Felusiak, taka ciekawostka 09.03.25, 16:50
                            felusiak1 napisał:

                            > Powtarzasz kremlowską propagandę.

                            Felus, czy ty czytasz co pisze. Bo mam takie wrazenie, ze dyskutujesz sam z soba.
                            • felusiak1 Re: Felusiak, taka ciekawostka 09.03.25, 18:08
                              Zapytałbym czy ty czytasz to co piszesz.
                              • igor_2025 Re: Felusiak, taka ciekawostka 09.03.25, 18:33
                                felusiak1 napisał:

                                > Zapytałbym czy ty czytasz to co piszesz.

                                Ja nie tylko pisze i czytam, ale doskonale rozumiem co pisze. Myslalem, ze i dla ciebie nie stanowi zadnego problemu zrozumiec co pisze.
                                Wiec postaram sie jasniej wyslowiac sie.

                                Gdy pisze, ze Rosja faktycznie osiagnela cele na Ukrainie, czyli denazifikacja i demilitaryzacja, to mam na uwadze to, ze Ukraina zostala zdemilitarizowana i zdenazifikacjowana w trakcie dzialan bojowych. Obecnie Ukraina juz nie ma wlasnej broni, i wojuje wylacznie tym, co dostarcza zachod, i w ten sposob doszlo do demilitaryzacji Zachodu, poniewaz magazyny na zachodzie robia sie coraz bardziej puste. Rowniez w trakcie dzialan bojowych doszlo do denafikacji Ukrainy, poprzez fizycznie zniszczenie zdecydowanej wiekszosci idejowych nazistow, czyli tak zwanych banderowcow. I co ma do tego to, ze Rosja zatrzymala sie pod Kijowem? Rosja miala dwa sposoby na osiagniecie swoich celow:
                                1. Pokojowy, przy ktorym Ukraina wiele nie stracilaby:
                                2.Wojenny, czyli fizyczne likwidacje obecnej Ukrainy.
                                Z tego co wiemy, Ukraina wybrala pierwszy sposob, czyli pokojowy, i wtedy rozpoczeli sie rozmowy pokojowe najpierw w Minsku, a pozniej w Stambule. Doszlo do porozumienia i podpisania, ale wtedy wtracil sie zachod, i Rosja byla zmuszona osiagnac swoj cel sposobem numer 2. I wtedy Rosja przerzucila swoje jednostki na wschod Ukrainy, gdzie rozpoczela sie fiziczna likwidacja banderowcow i broni, zgromadzonej przez Ukraine.
                                Pamietam jak dzis, do mnie napisala siostrzenica z Charkowa, ze w ukrainskiej TV chwalili sie tym, ze Zachod zaczyna dostawy broni. ja zapytalem , czy to ciebie cieszy? Ona odpisala - nie cieszy, poniewaz to znaczy zginie duzo wiecej Ukraincow. I tak stalo sie.
                  • j-k nie da rady, NieDrogi Igorku. 09.03.25, 18:41
                    igor_2025 napisał:

                    >
                    > Powiem wiecej, ona nie chciala tego konfliktu od samego poczatku,
                    i byla do niego zmuszona.

                    - tu zgoda od dawna

                    Ale obecnie po prostu tak zakonczyc konflikt nie jest w interesie
                    > Rosji - cele, ktore przed soba postawila, musza byc osiagniete.

                    - nie beda osiagniete.

                    zajac Kijowa sie nie dalo.

                    mozecie starac sie tylko o REMIS


                    20 % Ukrainy dla was i FINITO.


                    • igor_2025 Re: nie da rady, NieDrogi Igorku. 09.03.25, 18:57
                      j-k napisał:


                      > zajac Kijowa sie nie dalo.

                      > mozecie starac sie tylko o REMIS

                      > 20 % Ukrainy dla was i FINITO.


                      Janusz, i ty tak sam,o jak inni, piszesz o zdobyczach terytorialnych. Uwierz mi, ze Putin gra o cos duzo wiekszego, niz zdobycie Kijowa. On juz w przemowieniu w Monachium jasno powiedzial o co mu chodzi.
                      A zeby w Kijowie rzadzili ci, kto pasuje Putinowi, wcale to miasto zdobywac nie trzeba.
                      Kiedys ja pisalem na forum, ze dla Putina konflikt na Ukrainie to tylko niewielki fragment tego, co on ma zamiar zrobic. A chce nie mniej nie wiecej, zmienic obecny porzadek swiatowy, w ktorym niewielka czesc ludzkosci narzuca swoje zdanie ogolu. I przeciez nie mozesz zaprzeczyc temu, ze cos jemu juz sie udalo.

                      • j-k niemozliwe , NieDrogi Igorku. 09.03.25, 20:05
                        igor_2025 napisał:
                        A chce nie mniej nie wiecej, zmienic obecny porzadek swiatowy,
                        w ktorym niewielka czesc ludzkosci narzuca swoje zdanie ogolu.

                        - i bedzie narzucac jeszcze ze dwa pokolenia...


                        I przeciez nie mozesz zaprzeczyc temu, ze cos jemu juz sie udalo.

                        cos tak, ale nie wiecej. Igor,

                        140 mln Ludzi nawet zaopatrzonych w 5 tys glowic atomowych - nie moze zmienic losow Swiata.

                        biercie to co uzyskaliscie
                        • igor_2025 Re: niemozliwe , NieDrogi Igorku. 09.03.25, 20:19
                          j-k napisał:

                          > 140 mln Ludzi nawet zaopatrzonych w 5 tys glowic atomowych - nie moze zmienic l
                          > osow Swiata.

                          Lawina zaczyna sie od jednego kamienia. A 5 tysiecy glowic nuklearnych moga zniszczyc caly swiat.
                • krabat01 Re: Czy to Trumpa wina? 10.03.25, 18:00
                  felusiak1 napisał:


                  > Zacznij od celu Trumpa, ktorym jest zakończenie >wojny. Gwa rantuję ci, że Rosja też chce to zakończyć. Teraz trzeba doprowadzić ukraińca do stołu, który nie bardzo chce tam iść. Trzeba go zmusić albo wymienić na kogoś innego, chetnego. Ale jak go zmusić?
                  >
                  Inny rzad, inna filozofia. Nie kwestionuje sie, Trump chce zakonczyc wojne. Mowiac, Ukraino zaplac co do tej pory dostalas.
                  Rosja chce zakonczyc wojne , tak. - Na warunkach , ktore postawila. Poprzeczke zalozyla b. wysoko i nic nie zapowiada, by chciala ja obnizyc, bo dlaczego mialaby to zrobic ...

                  Zelenski , mowi cos o pokoju, mowiac dajcie nam bron, gwarancje, bron. Tak jakby byl w sytuacji , jakby mogl cos dyktowac . Czuje poparcie Europy ... no dostanie troche broni i co dalej ..
      • engine8t Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 23:40
        felusiak1 napisał:

        > Spróbuj jeszcze raz ale krócej.
        >

        Zastanawiam sie czy to ten sami Igor co 20 lat temu z Ewcia pisali na tym forum?
        Potem najpierw Igora zbanwali wiec zalozyl wlasne forum "Rosia i Swiat" (??) a i jak sie ruska awantura zaczela to Ewcie tez chyba przechrzcili albo przerzucili na inny front a Igorek zniknal.
        • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 08.03.25, 23:57
          engine8t napisał:

          > Zastanawiam sie czy to ten sami Igor co 20 lat temu z Ewcia pisali na tym forum ?


          A dlaczego nie zapytasz mnie? Tak, to ja i nie kryje sie. Masz z tego powodu jakis problem?
        • felusiak1 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 00:53
          To ten sam igor_uk
          • 1.melord Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 00:59
            cenzura odpuscila,wrocil igor , moze wroca inni....
            znow bedzie kontrowersyjnie ale i ciekawie
            • boavista4 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 01:23
              Ja snuje domysly , ze to nie Zelenski decyduje i rzadzi, on tylko odgrywa swoja role i prawdopodobnie bedzie kozlem ofiarnym. Nie rzadzil rowniez Biden . Kto rzadzil i kto nie chce zrezygnowac ze swojej wladzy? Zelenski, Musk, Trump i kilku innych znaja tajemnice, a tymczasem trwa walka na smierc i zycie. Wiadomo ze czesc spoleczenstwa amerykanskiego i europejskiego jest zdecywanie nastawiona prowojennie , To oni sa albo idiotami, agentami, albo naleza do tej samej grupy etnicznej. Bylo juz 3 zamachy na Trampa, byly zamachy na Fico i Orbana. To sa ludzie odwazni!
              • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 01:42
                boavista4 napisał(a):

                > Ja snuje domysly , ze to nie Zelenski decyduje i rzadzi, on tylko odgrywa swoj
                > a role i prawdopodobnie bedzie kozlem ofiarnym.

                Trudno z tym nie zgodzic sie.
            • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 01:30
              1.melord napisał(a):

              > cenzura odpuscila,wrocil igor , moze wroca inni....
              > znow bedzie kontrowersyjnie ale i ciekawie

              Nie wiem, czy cenzura odpuscila. Dokonalem pierwszego wpisu po dluzszej przerwie z ciekawosci, czy cos zmienilo sie na forum od wygranej Trumpa. Okazalo sie, ze na razie moje wpisy nie wywalaja, a ja nie dostalem bana. Byc moze to zmiana wladzy w USA ma na to wplyw, a moze ktos z redakcji zauwazyl, ze na forum dyskutuje bardzo waska grupka osob, i zaczal przypominac piaskownicu, w ktorej dzieci obrzucaja sie goownem. :-)
    • boomerang Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 02:41
      Taką bombkę to aż się prosi spuścić na Kreml.

      • boavista4 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 03:54
        pan Dylewski ma interesujacy punkt widzenia.
        youtu.be/O-ypQs4Wv6c?si=rrf0q4pzc4AGK14d
      • krabat01 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 10:24
        boomerang napisał:

        > Taką bombkę to aż się prosi spuścić na Kreml.
        >
        A Polacy , wielu , domagaja sie, nie na takiej bomby
        Sa bomby atomowe usa w Europie i troche francuskich, angielskich.
        Gdy USA zrzuca taka bombe , z panstwa europejskiego... Co to znaczy dla tego panstwa .. ?

        Jedno jest pewne, Francja , Anglia nigdy nie zrzuci zadnej bomby atomowej na Rosje. Az takimi samobojcami raczej nie sa.. Europa Nigdy nie pojdzie na obrzucanie sie bombami atomowymi z Rosja . Punkt.

        Poczatek lat 60 tych. Rosja odpalila bombe atomowa , o mocy 4 000 razy wiekszej, od tej zrzuconej na Hiroszime. Czy wolno przypuszczac, ze Rosja ma obecnie ( po szescdziesieciu latach ) maja bomby atomowe o wiekszej mocy zniszczenia ...
        • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 11:37
          krabat01 napisał:

          > A Polacy , wielu , domagaja sie, nie na takiej bomby


          Nie Polacy domagaja sie, nie majac takiej bomby, a tylko buratctwo, ktore nie majac mozliwosci chwalic sie swoim, chwala sie cudzym.
    • adam.eu Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 13:57
      Igor_2025

      "Obecnie wiekszosc zachodnich i ukrainskich media, jak rowniez forumowe medrcy, próbuja powiazac zakonczenie amerykanskiej pomocy wojskowej z emocjonalna reakcja Trumpa na dzialania Zelenskiego w Gabinecie Owalnym i jego komentarzami po nieudanym spotkaniu"

      Moim zdaniem podstawowy błąd, albo raczej świadoma Twoja manipulacja, że reakcja Trumpa była emocjonalna. Trump I Vance realizowali swoje wcześniejsze zamierzenia. Dlaczego udają, że to nie Rosja napadła na Ukrainę? Emocje? Nazwanie Zełenskiego dyktatorem też emocje z gabinetu owalnego?
      Emocje to wywołali u prezydenta Ukrainy, aby mieć wytłumaczenie.
      Oprócz rezolucji ONZ USA pozbawiają Ukrainy do dostępu wywiadowczy, zobacz jak to chętnie zrobili,
      Należy też poważnie potraktować wypowiedź Muska o wystąpieniu USA z NATO, zauważ, że nawet żadnej próby demencji nie było.

      Tu mi śmierdzi zgniłym porozumiem Trumpa z Putinem datowanym na grubo wcześniej niż opisywane spotkanie.
      Jaki widzisz dalszy scenariusz działań?
      • igor_2025 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 14:30
        adam.eu napisał:

        > Moim zdaniem podstawowy błąd, albo raczej świadoma Twoja manipulacja, że reakcj
        > a Trumpa była emocjonalna.


        Ha,ha. Adam, czy ty przeczytales uwaznie moj wpis? Zarzucasz mnie manipulacje, ale sam w to bawisz sie. Przeciez ja wyraznie napisalem: "Obecnie wiekszosc zachodnich i ukrainskich media, jak rowniez forumowe medrcy, próbuja powiazac zakonczenie amerykanskiej pomocy wojskowej z emocjonalna reakcja Trumpa na dzialania Zelenskiego w Gabinecie Owalnym i jego komentarzami po nieudanym spotkaniu. To nie ma nic wspolnego z realnoscia.. Donald Trump doskonale radzi sobie ze swoimi emocjami, ma zimny i wyrachowany umysl, a jego pozorna ekspansywnosc to nic innego jak maska,"
        Wiec wszystko co napisales dalej, jest zwyklym nieporozumieniem.
        • adam.eu Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 19:54
          igor_2025 napisał:


          > Ha,ha. Adam, czy ty przeczytales uwaznie moj wpis? Zarzucasz mnie manipulacje,
          > ale sam w to bawisz sie.
          .............................
          ........................................
          > Wiec wszystko co napisales dalej, jest zwyklym nieporozumieniem.

          Ależ zgadzam się z tym, szczególnie, że zabawili się prezydentem Ukrainy, poniżyli go.
          Nie dowiem się, czy już podczas wcześniejszych rozmów nie rozpracowali go, aby w świetle kamer telewizyjnych zakpić.

          Natomiast za manipulację uważam Twój szacunek dla sposobu działań Trumpa i sprowadzanie Żeleńskiego do roli banderowca.
          • igor_2025 Adam, miej szacunek dla siebie 09.03.25, 19:59
            adam.eu napisał:

            > Natomiast za manipulację uważam Twój szacunek dla sposobu działań Trumpa i
            > sprowadzanie Żeleńskiego do roli banderowca.


            Przeciez wczesniej ty oskarzyles mnie w manipulowaniu czym innym: "
            Moim zdaniem podstawowy błąd, albo raczej świadoma Twoja manipulacja, że reakcja Trumpa była emocjonalna". Wiec kiedy pisales prawde?
            • adam.eu Re: Adam, miej szacunek dla siebie 09.03.25, 20:04
              Wbij sobie do głowy wytłuszczenie z ostatniego postu.
              • igor_2025 Re: Adam, miej szacunek dla siebie 09.03.25, 20:21
                adam.eu napisał:

                > Wbij sobie do głowy wytłuszczenie z ostatniego postu.

                Czyli w pierwszym poscie pisales pod wplywem jakichs zsrodkow odurzajacych, i w zwiazku z tym, mam nie brac tam tego wpisu pod uwage. Dobrze zrozumialem Ciebie?
                • boavista4 Re: Adam, miej szacunek dla siebie 09.03.25, 23:10
                  Chetnie bym wyraził swoja opinie, ale bez komentarzy Hagi i WuKa mój mozg po prostu zniknął! Zwłaszcza po tych 10 zastrzykach covidowych,
      • krabat01 Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 14:33
        adam.eu napisał:

        >. Dlaczego udają, że to nie Rosja napadła na Ukrainę?

        Rada Bezpieczenstwa ONZ. Nawet piec panstw europejskich nie nazywalo Rosji agresorem ,
        Putin je przekupil .....

        www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-rosja-nienazwana-agresorem-w-przyjetej-przez-rade-bezpieczen,nId,7919526#crp_state=1

        • adam.eu Re: Czy to Trumpa wina? 09.03.25, 19:56
          krabat01 napisał:

          > adam.eu napisał:
          >
          > >. Dlaczego udają, że to nie Rosja napadła na Ukrainę?
          >
          > Rada Bezpieczenstwa ONZ. Nawet piec panstw europejskich nie nazywalo Rosji agre
          > sorem ,
          > Putin je przekupil .....

          Bardziej bym stawiał, że nie musiał przekupywać, dodatkowo pewnie niektórzy chcieli podlizać się Trumpowi.
          • boavista4 Re: Czy to Trumpa wina? 10.03.25, 15:38
            Pst! dzis est Montag, Lachen, lachen ohne Ende!
          • krabat01 Re: Czy to Trumpa wina? 10.03.25, 18:12

            > krabat01 napisał:
            > > adam.eu napisał:

            > > >. Dlaczego udają, że to nie Rosja napadła na Ukrainę?

            > > Rada Bezpieczenstwa ONZ. Nawet piec panstw europejskich nie nazywalo Rosj i agresorem ,
            > > Putin je przekupil .....?

            > Bardziej bym stawiał, że nie musiał przekupywać, >dodatkowo pewnie niektórzy chceli podlizać się Trumpowi.

            Wstrtymaly sie od glosu w Radzie Bepieczenstwa ONZ, nie nazywajac Rosji agresorem - Francja, Anglia , Dania, Grecja , Slownia , bo Chcieli sie podlizac Trumpowi ..

            Wymysl lepszy absurd
            • adam.eu Re: Czy to Trumpa wina? 10.03.25, 19:49
              krabat01 napisał:


              > Wstrtymaly sie od glosu w Radzie Bepieczenstwa ONZ, nie nazywajac Rosji agresor
              > em - Francja, Anglia , Dania, Grecja , Slownia , bo Chcieli sie podlizac Trumpo
              > wi ..
              >
              > Wymysl lepszy absurd

              Tym razem już wymyślam, przynajmniej ja źle zrozumiałem czytając pospiesznie tylko Twój post i nawet nie zerkając do linku.
              Trump zaproponował rezolucję, w której nie nazwał Rosji agresorem.
              Tu się chyba zgadzamy.
              A wymienione przez Ciebie kraje tej rezolucji nie poparły.
              Dlaczego nie poparły?
              • krabat01 Re: Czy to Trumpa wina? 10.03.25, 19:59
                adam.eu napisał:

                > krabat01 napisał:

                > > Wstrzymaly sie od glosu w Radzie Bepieczenstwa ONZ, nie nazywajac Rosji agresorem - Francja, Anglia , Dania, Grecja , Slownia , bo Chcieli sie podlizac
                > Trumpowi ..

                > > Wymysl lepszy absurd

                > Tym razem już wymyślam, przynajmniej ja źle zrozumiałem czytając pospiesznie ty
                > lko Twój post i nawet nie zerkając do linku.
                > Trump zaproponował rezolucję, w której nie nazwał Rosji agresorem.
                > Tu się chyba zgadzamy.
                > A wymienione przez Ciebie kraje tej rezolucji nie poparły.
                > Dlaczego nie poparły?

                Napisales, zeby sie podlizac Trumpowi, stwierdzilem, te to absurd.

                • adam.eu Re: Czy to Trumpa wina? 10.03.25, 20:05
                  krabat01 napisał:


                  > Napisales, zeby sie podlizac Trumpowi, stwierdzilem, te to absurd.

                  Faktycznie, gruby błąd z mojej strony.
                  • adam.eu Re: Czy to Trumpa wina? 10.03.25, 20:05
                    Przepraszam
    • boavista4 Re: Czy to Trumpa wina? 30.05.25, 07:04
      Ach śpij kochanie
      Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz – dostaniesz
      czego pragniesz, daj mi znać
      ja ci wszystko mogę dać
      więc dlaczego nie chcesz spać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka