eva2025
16.05.25, 00:02
Wiary w rozum polityków nie mam żadnej, więc raczej Trump znów na nich huknął.
Dziś jak grom z jasnego nieba kanclerz Merz obwieścił, że władze nie będą prześladować AfD via urząd ochrony konstytucji, bo raport tego urzędu jest o kant pupy rozbić, jest nic nie wart. A poza tym - mamy demokrację (?!) więc nie należy niszczyć przeciwnika politycznego za pomocą aparatu państwowego.
Aż mi mowę odebrało, bo w ostatnich dniach dyskutowano w kółko o konieczności zakazu AfD. Taki nagły zwrot o 180 st. normalny nie jest. Najwyraźniej "łagodna" perswazja Trumpa i Vance odniosła skutek. Merz zdał sobie pewnie sprawę (a raczej mu uświadomiono), że nie ma się co pokazywać w Waszyngtonie, jeśli nie zaprzestanie ścigania wyimaginowanych czarownic.
Wygląda na to, że AfD ma niezłą kryszę...
www.focus.de/politik/meinung/eine-analyse-von-ulrich-reitz-riecht-mir-zu-sehr-mit-einer-antwort-rasiert-merz-das-afd-gutachten_25ae304a-ce0a-4c86-befe-f5522058af26.html