borrrka
16.05.25, 10:05
Ostatni dzień, gdy wolno pisać o wyborach.
O wyborach, których rezultat nie jest od końca jasny - no, będzie druga tura.
Tyle można powiedzieć.
Ale ponieważ to forum Świat, zadam pytanie ogólnoludzkie:
czy ma sens wprowadzenie jakiegoś cenzusu wyborczego?
W naszej Bolandzie już cenzus wykształcenia rozwiązywalby problem.
Elektorat PiS ma solidne wykształcenie podstawowe.
Ale wybory bez Wałęsy?
Cenzus majątkowy.
Znam paru polskich miliarderów i Boże uchowaj!
Regionalny?
No, mnie wystarczy popatrzeć na mój region żoliborski...:)
Cenzus IQ - była kiedyś taka powiastka political fiction i kończyła się brutalną dyktaturą.
Klasowy?
A dyć u nas sama ślachta z korzeniami!
Radziwilly same.
Poki co pasuje mi jeden cenzus - pochodzenie kacapskie = utrata praw obywatelskich.
Biernych, czynnych, na 10 generacji.
Do Konstytucji wprowadzić.