Dodaj do ulubionych

Dobrzy ruscy w tradycji polskiej

22.05.25, 11:01
Mamy dziwne upodobanie do tworzenia mitów "dobrych ruskich", co to działają na naszą korzyść odrzucając tępy kacapski szowinizm.
Klasyka to Mickiewicz, ze swymi "przyjaciółmi" Moskalami i kapitanem Rykówem z Pana Tadeusza.

Jest więcej przykładów - Wajda "budował mosty", Adam Michnik budował, i wreszcie, mimo, iż znam proporcję mocium Państwo ... ja, borrrka też budowałem.
No raczej ten przez dwa R.
Wcześniejszy.

Otóż błądzilem i przepraszam.
Rosjanin może być przeciwnikiem reżimu, może być genialnym artystą i codziennie deklarowanym przyjacielem Polski.
Zapomnijcie.
Na koniec wyjdzie z niego kacapstwo i poprze zniszczenie polskich grobów w Miednoje.
To oczywiście tylko akurat aktualny przykład.
Obserwuj wątek
    • borrrka Tolerujemy czerwone gwiazdy 22.05.25, 11:30
      Tekst linku
      Opis konfliktu w Miednoje.
      Dlatego uważam za konieczne powstrzymanie się od jakichkolwiek aktów "cmentarnego" wandalizmu.
      To jest nasza siła, tam róznimy się od kacapstańczyków!
      • polski_francuz Hands off history!! 22.05.25, 11:47
        borrrka napisa�:


        " Dlatego uważam za konieczne powstrzymanie się od jakichkolwiek aktów "cmentarnego" wandalizmu. To jest nasza siła,..."

        Cmentarze to historia. A historie trzeba szanowac i sie z niej uczyc. Pomnikom bym durniom czy zdrajcom nie stawial. Ale ruscy Polske ocalili od wymordowania przez szkopskich rasistow i ich cmentarze trza uszanowac.

        PF
        • borrrka Inny punkt widzenia 23.05.25, 12:02
          A moja Babcia z nieletnim Ojcem w bród uciekli z Brześcia do Warszawy.
          Od Janka, Marusi i starsziny Jołki Pałki uciekli do faszystów.
          I dlatego zaistniałem w takiej właśnie kompozycji genetycznej.

          Kresowiacy nie bardzo podzielają Twój punkt widzenia.

          PS. Nie jestem Kresowiakiem - dziadek akurat służył w Brześciu.
          • privus Re: Inny punkt widzenia 31.07.25, 12:30
            Pewni znajomi do dzisiaj i nie mogą z Brześcia wyjechać.
        • j-k Nie kazda historie... trzeba uszanowac. 23.05.25, 12:26
          polski_francuz napisa�:

          > borrrka napisa�:
          > Cmentarze to historia. A historie trzeba szanowac i sie z niej uczyc. Pomnikom
          > bym durniom czy zdrajcom nie stawial. Ale ruscy Polske ocalili od wymordowania
          > przez szkopskich rasistow i ich cmentarze trza uszanowac.


          Nie kazda historie... trzeba uszanowac.

          Cmentarze zolnierzy radzieckich - oczywiscie tak

          Ale pomniki radzieckich "wyzwolicieli" wszystkie zdemontowac i odeslac do Rosji - bo to falszywki historii
          .
          warszawa.wyborcza.pl/warszawa/51,54420,23602829.html#S.galeria-K.C-B.1-L.1.duzy.
        • tbernard Re: Hands off history!! 25.05.25, 13:31
          polski_francuz napisa�:

          > Ale ruscy Polske ocalili od wymordowania przez szkopskich rasistow ...

          W Katyniu bardzo ochoczo zabrali się do owego "ocalenia" no i faktycznie sprawili, że tam Polacy nie zginęli z rąk Niemców. Całą masę wywiezionych na Sybir też "ocalili" zaganiając do niewolniczych robót.
    • szwampuch58 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 22.05.25, 11:35
      Ukrainiec dej se siana
    • jk2007 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 22.05.25, 13:06
      22 maja 1944 roku we wsi Bryńce Zagórne, położonej w powiecie bóbreckim województwa lwowskiego, doszło do brutalnej masakry dokonanej przez oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przy współudziale miejscowej ludności ukraińskiej.
      O świcie, około godziny 5 rano, rozpoczął się zorganizowany atak na wieś zamieszkałą przez Polaków. Pierwszą ofiarą był chłopiec, który wyprowadzał konie na pastwisko.
      Napastnicy szybko opanowali niebronioną miejscowość. Polscy mieszkańcy byli mordowani bez względu na wiek i płeć – ginęły dzieci, kobiety, starcy. Część ofiar była przed śmiercią torturowana. Sprawcy rabowali mienie, po czym podpalali domy, a także miejscowy kościół parafialny, który doszczętnie spłonął. Cała wieś stanęła w ogniu.
      Według szacunków, zginęło od 120 do 145 osób, a około 25 zostało rannych lub poparzonych. Zbrodnia była częścią ukraińskiego ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.


    • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 09:23
      borrrka napisa�:

      > Tekst linku
      > Opis konfliktu w Miednoje.
      > Dlatego uważam za konieczne powstrzymanie się od jakichkolwiek aktów "cmentarne
      > go" wandalizmu.


      Najpierw to na tych katynskich i tym podobnych cmentarzach lezy polaczkow na ktorych wykonano wyrok za przestepstwa zadne 20tys czy jakos tak jak klamiecie a duuuuzo mniej.

      Nastepnie przychodzi czas ten problem z klamstwami polaczkowstwa raz na zawsze rozwiazac. jak?

      Ano wszystkie pomniki groby itd koparkami w obydwu krajach wyczyscic, na wywrotki i do granicy polsko rosyjskiej dowieszc i tam wysypac. Pare metrow na druga strone. Tu trzeba sie umowic aby to zrobic ale napewno wyjatkowo mozna dopuscic aby wywrotki wjechaly te pare metrow na druga strone.

      Powstana do tego piekne waly, oddzielenia Rosji o Polski bedzie przy okazji jeszcze lepsze i nie ma gadania co tam kto komu narobil.

      No jak palancie?
      Niezla propozycja mysle. Taka inzynierska bo zalatwiajaca sprawe na zawsze
      • malkontent6 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 13:28
        jorl11 napisa�:

        > Najpierw to na tych katynskich i tym podobnych cmentarzach lezy polaczkow na ktorych wykonano wyrok za
        > przestepstwa

        ???
        • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 19:57
          malkontent6 napisa�:

          > jorl11 napisa�:
          >
          > > Najpierw to na tych katynskich i tym podobnych cmentarzach lezy polaczkow
          > na ktorych wykonano wyrok za
          > > przestepstwa
          >
          > ???

          Byla paragrafy w ZSRR za znecanie sie nad niepolska ludnoscia pod polska okupacja na Bialorusi i Ukrainie. Nastepnie Polska praktycznie caly czas miedzywojenny wysylala na teren ZSRR cale oddzial dywesantow mordujacych ludnosc w ZSRR.
          I jak ZSRR wkroczyl na te terena we wrzesniu 39 polapal wszystkich podejrzanych powsadzal do Katynia aby bylo blisko i wylawial takich ktorzy podpadali pod paragrafy. Jasne polscy oficerowie wysylajacy oddzialy do mordowania w ZSRR siedzieli sobie bezpiecznie przedtem ale nagle sie mienilo we wrzesniu i czekal ich los jak twoi obecni wspolplemiency z Saddamem zrobili. Tez mial pecha bo sie dal zlapac. Saddam zadyndal a osadzeni Polacy kulka w glowe. Tylko inny rodzaj smierci zasada ta sama.
          Przeciez by nie trzymali dziesiatkow tysiecy Polakow w Katyniach zywili nierobow kilka miesiecy jakby ich nie potrzebowali do wylowienia podpadajacych pod paragrafy. W ZSRR bylo wtedy „jak nie pracujesz to nie jesz“. Zaraz by wyslali ich na Syberie do kopania wegla a nie zeby sie opierdalali w obozach.

          Za trudne palancie?

          oczekuje odpowiedzi typowej od ciebie.


          Tak, za trudne.
          • j-k skad ty post-niemiecki belkocie wziales te dane ? 23.05.25, 21:17
            jorl11 napisa�:
            Nastepnie Polska praktycznie caly czas miedzywojenny wysylala na teren ZSRR cale oddzial dywesantow mordujacych ludnosc w ZSRR.


            skad post-niemiecki belkocie wziales te informacje ?

            FSB ci je podsunelo ?
            • jorl11 Re: skad ty post-niemiecki belkocie wziales te da 23.05.25, 22:49
              j-k napisa�:

              > jorl11 napisa�:
              > Nastepnie Polska praktycznie caly czas miedzywojenny wysylala na teren ZSRR cal
              > e oddzial dywesantow mordujacych ludnosc w ZSRR.


              A dlaczego mieli tego nie robic? W Polsce bylo sporo uciekinierow z Rosji, takich przed bolszewikami. Latwo bylo ich zmusic do tego.
              A moze jakbys dowodzl wtedy w Polsce to bys tego nie robil?

              Polityka polska byly wtedy jak najbardziej szkodzic ZSRR. zreszta to samo jest teraz. Czeczency skad sie wzieli? W napasciach na miasta w Rosji z Czeczeni brali udzial Rosjanie z krajow Baltyckich ktorzy byli do tego szkoleni. A rondo Dudajewa to w Polsce tylko tak sobie?

              Dlatego teraz z Rosja nie ma zartow. Za to wszystko i Polska zaplaci. Tak jak ci w katyniach ktorych wylawiana z obozu
              • j-k Jörl, ty belkotko i nieuku historyczny. 23.05.25, 23:03
                granica polsko-soviecka z ZSRR byla obustronnie doskonale pilnowana od roku 1924 - powolanie KOP.

                obnazasz swoja niewiedze.

                nikt nie byl w stanie jej przekroczyc.

                a jak masz problemy ze zrozumieniem realiow II.RP - to zglos sie do mnie

                jestem od tego fachowcem.

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                .
                pl.wikipedia.org/wiki/Korpus_Ochrony_Pogranicza
                • jorl11 Re: Jörl, ty belkotko i nieuku historyczny. 23.05.25, 23:25
                  j-k napisa�:

                  > granica polsko-soviecka z ZSRR byla obustronnie doskonale pilnowana od roku 192
                  > 4 - powolanie KOP.

                  I co KOP nie wpuszczal dywersantow na teren ZSRR????

                  Walnij sie w leb palancie
                  • j-k nie, ty post-niemiecka belkotko a-historyczna 24.05.25, 00:05
                    jorl11 napisa�:
                    > I co KOP nie wpuszczal dywersantow na teren ZSRR ????


                    nie, ty post niemiecka belkotko a-historyczna

                    od wysylania szpiegow - to byl wywiad , a konkretnie II. Oddzial SG tkzw. "dwojka"

                    nie masz pojecia o historii II. RP

                    PS. a tu mundury KOP z roku 1939 .. eleganckie byly...
                    .
                    forum.odkrywca.pl/topic/755477-kawaleria-korpusu-ochrony-pogranicza/page/12/
                    • jorl11 Re: nie, ty post-niemiecka belkotko a-historyczna 24.05.25, 10:44
                      j-k napisa�:

                      > jorl11 napisa�:
                      > > I co KOP nie wpuszczal dywersantow na teren ZSRR ????
                      >
                      >
                      > nie, ty post niemiecka belkotko a-historyczna
                      >
                      > od wysylania szpiegow - to byl wywiad , a konkretnie II. Oddzial SG tkzw. "dwoj
                      > ka"
                      >
                      > nie masz pojecia o historii II. RP


                      I jak przestajesz sugerowac palancie ze wspanialy KOP by nie wpuszczal dywesantow na teren ZSRR? Udajesz ze tylko szpiegow wysylali Polacy do ZSRR?

                      Oczywiscie ze cale oddzialy dywersantow. Tak samo jak Amerykanie, tez z pomoca sluzb i polskich wysylali bandytow do Czeczenie przez Gruzje aby zabijali Rosjan. W latach 90tych

                      A jak juz o tym to ten slawny glod na Ukrainie. Dlaczego byl? Bo Stalin, i to bylo kosekwentie sluszne bo jak panstwowa byla gospodarka bo komunistyczna to i chlopstwo musialo stac sie panstwowe, zarzadzil kolektywizacja rolnictwa. Do tego bylo konieczna aby chlopstwo oddalo swoje dotad prywatne zasoby rolnicze w tym bydlo zboze na zasiewy itd. Oczywiste jest ze to sie nikomu nie podobalo, zrozumiale. To bylo moje a nagle juz nie.
                      Wiec co chlopstwo, dotad prywatne, robilo? Staralo sie ukryc swoje zasoby. Jakos tak najbardziej bylo to robione na Ukrainie, pytanie dlaczego akurat tam? Ano wtedy gwarantowanie polskie wladze wszystko robily aby chlopstwo na tym obszarze, byl blisko Polski tez historycznie, namawiac wlasnie do oporu przeciw kolektywizacji. Poprzez propagande a tez wlasnie wysylanie nie jakis tylko szpiegow jak klamiesz ale wszystko co sie da aby napsuc bolszewikom jak najbardziej. Bo zasada byla dla Polski „im gorzej w ZSRR tym lepiej dla Polski“. Moze zaprzeczysz palancie ze taka zasade mialy wladze polskie?

                      Byl przez to wielki glod na Ukrainie, przez ten opor w duzej mierze a ktory byl w duzym stopniu powodowany dzialaniami Polski wlasnie ale po roku jak sie kolektywizacja zrobila nawet kartki na zywnosci w ZSRR zlikwidowano. Bo produkcja panstwowa w rolnictwie byla wystarczajace.

                      Tak, gwarantowanie Polska miala duzy udzial w tym ze na Ukrainie byl ten wielki glod.

                      Stalin byl jedynam ktory utworzyl i kierowal panstwowa gospodarka ktory byla prawie, ok brakowalo jednak sporo, tak produktywna jak kapitalistyczna. Ale musialy byc gulagi dla obijbokow, czapa za oszustwa i opierdalanie na wyzszych stanowiskach, nie da sie inaczej.
                      Nastepcy Stalina to wlasnie zlikwidowali, te gulagi czapa no i mielismy ten syf coraz mniej produktywny az walnelo wszystko i w Polsce. ja to widzalem doskonale.


                      I teraz ci kierownicy mniejsi i wieksi z Polski tych band wysylanych do ZSRR zostali we wrzesniu polapani przez ZSRR, siedzieli w obozach jak Katyn i ich wyciagano pod sad. Calkiem zrozumiale przeciez kara za cos takiego byla naturalnia.

                      Trzeba bylo sie nie poddawac jak plynne gooowno we wrzesniu, walczyc i lepiej zginac z bronia w rece a nie sie poddac jak tchorze i byc pod sad ciagany za swoje postepki.

                      Bo jeszcze raz, Stalin by nie trzymal polapanych w obozach karmiac ich zamiast wyslac do roboty na Syberie. A trzyml bo byli przeswietlani co robili przeciw ZSRR jak byla Polska jeszcze.

                      Teraz sytuacja sie troche powtarza. Bo za Czeczenie i wysylanie band aby tam walczyli jest i Polska odpowiedzialna. Napewno Amerykanom ze swoimi kontaktami z czasow ZSRR byla pomocna. Rosja to wie tez i nie podaruje

                      Niemieckich zolnierzy Rosjanie w czasie wojny wysylali zaraz do pracy do obozow, nie karmili za friko no ale nic nie potrzebowali od nich.

                      Za trudne palancie?
                      • boomerang Re: nie, ty post-niemiecka belkotko a-historyczna 24.05.25, 11:35
                        > Stalin by nie trzymal polapanych w obozach karmiac ich zamiast wyslac do roboty na Syberie.

                        Przecież wiadomo że żywności w ZSRR wystarczało tylko dla wierchuszki partyjnej, a reszta głodowała.
                      • petronella.kozlowska jorl11 = psychicznie chory 24.05.25, 12:06
                        Psychopatia

                        Zaburzenie to wiąże się z obecnością trzech deficytów psychicznych: lęku, uczenia się i relacji interpersonalnych.

                        kryteria diagnostyczne:
                        nieliczenie się z uczuciami innych
                        lekceważenie norm
                        niemożność utrzymania związków
                        niska tolerancja frustracji i próg wyzwalania agresji
                        niezdolność przeżywania poczucia winy i uczenia się (kary)
                        skłonność do obwiniania innych

                        Zaburzenie osobowości typu B (zaburzenia dramatyczno-niekonsekwentne), charakteryzujące się lekceważeniem norm współżycia społecznego, agresywnością i impulsywnością, beztroskim stwarzaniem zagrożenia dla siebie i innych, obrażaniem, krzywdzeniem, okradaniem, okłamywaniem innych ludzi, brakiem odpowiedzialności i zdolności do oceny skutków swoich czynów, ubóstwem emocjonalnym, niskim poziomem empatii i poczucia winy po wyrządzeniu komuś krzywdy oraz innymi zachowaniami aspołecznymi.

                        Przyczyny osobowości nieprawidłowej:
                        Czynniki:
                        społeczno-kulturowe (proces wychowania i socjalizacji)
                        brak zainteresowania ze strony ojca,
                        chwiejność rodzicielska;
                        wczesne doświadczenia
                        zachowania antyspołeczne,
                        ubóstwo materialne rodzin

                        pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_dyssocjalna
                        Osobowość schizoidalna
                        Kryteria diagnostyczne

                        ograniczona zdolność wyrażania emocji wobec innych
                        niezainteresowanie pochwałami i krytyką
                        preferencja samotnictwa
                        pochłonięcie introspekcją
                        brak bliskich związków
                        niewrażliwość wobec norm społecznych
                        czerpanie przyjemności z niewielu – o ile jakichkolwiek – rodzajów zajęć
                        brak bliskich przyjaciół lub powierników innych niż bezpośredni krewni
                        wrażenie bycia obojętnym na pochwały czy krytyki wygłaszane przez innych
                        okazywanie chłodu emocjonalnego, dystansu lub spłaszczonej uczuciowości

                        pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_schizoidalna


                        Monomania (gr. monos – jeden i mania – mania, szał) – chorobliwe opanowanie umysłu przez jedną myśl lub ideę, obsesyjne chorobliwe zainteresowanie tylko jedną sprawą, przedmiotem lub ideą. Emocjonalna monomania jest wtedy, gdy pacjent jest opanowany tylko jednym uczuciem lub kilkoma z nim związanymi. Intelektualna monomania jest wtedy, gdy ktoś opanowany jest wyłącznie jedną ideą.

                        pl.wikipedia.org/wiki/Monomania
                        Urojenia (łac. delusiones) – zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość. Obecne w wielu psychozach, w tym w przebiegu schizofrenii. Szczególnie rozbudowany system urojeń charakteryzuje schizofrenię paranoidalną. Treść urojeń często nie odpowiada poziomowi wiedzy chorego.


                        pl.wikipedia.org/wiki/Urojenia
                        Paranoja (w obecnej klasyfikacji ICD-10 uporczywe zaburzenia urojeniowe) jest chorobą rozpoznawaną w medycynie dość rzadko, jednak wielu autorów skłania się ku przypuszczeniu, że jest to stan patologiczny występujący znacznie częściej, niż wynika to z oficjalnych statystyk.

                        Wynika to z tego, że w chorobie tej doznawane przez chorego urojenia są na tyle prawdopodobne, że otoczenie traktuje to raczej jako cechę charakteru, niż chorobę.

                        Można pokusić się o stwierdzenie, że każdy zna jakąś osobę, która ma pewne poglądy nie oparte na żadnych przesłankach, które podzielałoby otoczenie i w tych poglądach jest niewzruszona.
                        Choć wszyscy wokół uważają, że poglądy tej osoby są niezwykłe, to jednak wskutek częstego faktu, że człowiek ten właściwie wypełnia swoje role społeczne (pracownika, ojca/matki, kolegi itp.) urojenia paranoiczne nie są uważane przez innych za chorobowe.


                        pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_urojeniowe
                        • jorl11 Re: jorl11 = psychicznie chory 24.05.25, 12:32
                          petronella.kozlowska napisa�a:

                          > Re: jorl11 = psychicznie chory

                          Wal sie durniu
                          • donvito52 Re: jorl11 = psychicznie chory 24.05.25, 19:34
                            jorl11 napisa�:

                            > petronella.kozlowska napisa�a:
                            >
                            > > Re: jorl11 = psychicznie chory
                            >
                            > Wal sie durniu
                            >
                            Jorl11 = psychicznie chory.
                            Uważałem, że zwykły luj i palant, ale stwierdzenie że pojeb też może być prawdziwe. Takie 2w1.
                      • j-k Jörl, ty post-niemiecka belkotko a-historyczna cd. 24.05.25, 16:06
                        powtarzam raz jeszcze, po podpisaniu ukladow granicznych polsko-sovieckich w 1921 w Rydze obie strony zobowiazaly sie rowniez do nieingerencji wewnetrzne sprawy sasiada.

                        Polska nie wysylala wiec zadnych grup dywersyjnych ( czyli o charakterze zbrojnym) na Wschod.

                        co nnego szpiegostwo - tego nie obowiazuja zadne umowy - bo kazde Pastwo szpieguje zawsze

                        II. Oddzial SG oczywiscie pozyskiwal i wysylal szpiegow i agentow - ale do hollery przeciez nie przez granice polsko-soviecka - tylko przez Panstwa trzecie.

                        ERGO: - KOP nie mial z tym nic wspolnego.
                • 1.melord Re: Jörl, ty belkotko i nieuku historyczny. 31.07.25, 14:24
                  j-k napisal:

                  >granica polsko-soviecka z ZSRR byla obustronnie doskonale pilnowana od roku 1924 - >powolanie KOP.
                  >obnazasz swoja niewiedze.
                  >nikt nie byl w stanie jej przekroczyc.

                  Wspomniany w jednym z watkow Sergiusz Piasecki w swej ksiazce 'Kochanek wielkiej niedzwiedzicy" (kilka wydan-rozna cenzura) wspomina swoja wspolprace zlodzieja,narkomna,przemytnika,z doskonala znajomoscia pogranicza z obu stron, agenta "dwojki" IIRP z KOP...pisarzem zostal pozniej.

                  KOP-formacja wojskowa powstal w1924r.gdyz istniejaca straz graniczna nie dawala rady szczegolnie na wschodzie
                  W/w Piasecki walczyl w jej szeregach w 1939r.

                  Ogółem w 1924 w strefie granicy polsko–sowieckiej miało miejsce ponad 200 większych napadów i aktów dywersji, w których wzięło udział ok. 1000 bandytów, a zginęły co najmniej 54 osoby. Zbrojne napady dywersyjne z terenu ZSRR, za które oficjalnie rząd sowiecki nie przejmował odpowiedzialności, kompromitowały polską administrację i policję

                  Skoro wspomina sie o aktach rosyjskiej dywersji,odpowiedzia byla polska dywersja na terenie ZSRR o czy Piasecki wspomina w swoich ksiazkach.(o ofiarach cisza)
          • privus Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 27.05.25, 21:39
            jorl11 napisał:


            > Byla paragrafy w ZSRR za znecanie sie nad niepolska ludnoscia pod polska okupac
            > ja na Bialorusi i Ukrainie.

            A czym był Wielki Głód z lat 1932-1933 poprzedzający ludobójstwo m.in. Ukraińców jak nie jedną z największych zbrodni wymierzonych przeciwko ludzkości w światowej historii?
            W najgorszym okresie umierało z głodu dziennie do 25 tys. ludzi.
            Przecież ten Wielki Głód nastąpił w jednym z najżyźniejszych krajów Europy w czasie pokoju, gdy ZSRR eksportował ogromne ilości zboża.
            Na terytorium Polski żaden Białorusin czy Ukrainiec z głodu nie musiał umierać.

            W czasie prowadzonych rozmów z USA radziecki dyplomata, a później komisarz ludowy spraw zagranicznych Maksim Litwinow, w odpowiedzi na słowa przedstawiciela strony amerykańskiej wyznał: „Jedzenie — to broń”.
            Okres Wielkiego głodu w ZSRR pokazał, jak bardzo silny cios może zadać ta broń, jeżeli trafi w ręce rządu totalitarnego. Właśnie wtedy, w wyniku świadomej polityki władzy radzieckiej zginęły miliony osób.
          • privus Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 27.05.25, 21:52
            jorl11 napisał:

            > Nastepnie Polska praktycznie caly czas miedzywojenn
            > y wysylala na teren ZSRR cale oddzial dywesantow ...
            O ile rzeczywiście tak było, to trzeba było pilnować swoich granic

            ... mordujacych ludnosc w ZSRR.
            Przejdź na kozie mleko, bo zajzazir zdecydowanie ci szkodzi.
      • privus Którzy to byli rosyjskimi tymi przestępcami? 27.05.25, 21:20
        Liczbę ofiar epoki stalinowskiej szacuje się na minimum dwadzieścia milionów.

        Z kolei w wyniku samego terroru obejmującego kontyngenty narodowościowe aresztowano 1,5 miliona ludzi, z czego 700 tysięcy rozstrzelano. Wśród poszczególnych narodowości Polacy i Niemcy ucierpieli najbardziej, następnie wymienia się Koreańczyków, Kurdów, Greków, Finów, Estończyków, Łotyszy, Chińczyków i Irańczyków

        Funkcjonariusze służb odpowiedzialnych za terror i wykonawstwo tych sowieckich wyroków oraz wiedzieli za dużo o dokonywanych zbrodniach, ich również rozstrzelano.

        Kręcisz jak kacap po udanym powrocie z Ałtaju.
    • boomerang Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 09:47
      Najgorzej jest wtedy gdy Rosjanin klepie cię po plecach i nazywa swoim przyjacielem. To nieomylnie oznacza że chce cię zamordować i okraść.
      • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 09:56
        boomerang napisa�:

        > Najgorzej jest wtedy gdy Rosjanin klepie cię po plecach i nazywa swoim przyjaci
        > elem. To nieomylnie oznacza że chce cię zamordować i okraść.


        Klamiesz jak zwykle. Wlasnie takie klepanie po plecach to jest w stylu Zachodu. Calkiem z usmiechem na ustach jak trzeba ze smutna mina dokopie sie takiemu jak sie uwaza za stosowne. Wynika to z kze stuleci kapitalizmu gdzie sie usmiechalo w sklepach do klientow bo to jest potrzebne aby robic interesy.
        Ale trzeba tez komus tam nakopac i wlasnie jak wyzej z usmiechem na ustach.
        Na to sie daja nabierac osteuropejczycy bo oni krocej mieli kapitalizm wiec im sie wydaje ze usmiech i klepanie po plecach to oznaka przyjacielskosci. A nie jest u zachodnich ludzi.

        A wiec boom pizdzisz jak zwykle palancie bo napewno sam sie z tym takim spotkales w Australii. No chyba ze zyles w najnizszej warstwie spoleczenstwa tam usmiechy nie byly potrzebne i dostawales od razu lomot. To faktycznie masz inne doswiadczenie. Ja mowie o warstwie sredniej i wyzszej, w takiej sie poruszalem
        • boomerang Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 10:34
          > takie klepanie po plecach to jest w stylu Zachodu.

          Breżniew nie klepał, Breżniew całował. Ale byli tacy co klepali, ale najczęściej obejmowali, jak do pocałunku (śmierci).
          • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 10:37
            boomerang napisa�:

            > > takie klepanie po plecach to jest w stylu Zachodu.
            >
            > Breżniew nie klepał, Breżniew całował. Ale byli tacy co klepali, ale najczęście
            > j obejmowali, jak do pocałunku (śmierci).

            Mow o zachodnich ludziach palancie
        • privus Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 27.05.25, 21:56
          jorl11 napisał:

          > Klamiesz jak zwykle. Wlasnie takie klepanie po plecach to jest w stylu Zachodu.
          To Rosja w stylu Zachodu trwożliwie czekała w roku 1939 aż Niemcy dojdą do Wisły i dopiero wtedy odważyła się bez klepania zdradziecko wbić nóż w plecy?
      • borrrka Ale będzie szlochał nad trupem "przyjaciela" 23.05.25, 11:29
        W każdym razie kacapski inteligent tak ma:)
        • boomerang Re: Ale będzie szlochał nad trupem "przyjaciela" 23.05.25, 11:34
          I na drugi dzień jak wytrzeźwieje będzie rozpaczał "czto ja sdiełał, łuczszewo tawariszcza ja ubił"
    • adam.eu Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 10:57
      " Otóż błądzilem i przepraszam."

      A ja sądzę, że nie błądziłeś. Niestety, ale w Polsce co prawda wydaje się, że zdecydowanie mniej, ale też takich cmentarnych wandali się znajdzie.
      Osobiście uważam, ze nie należy pogłębiać antagonizmu między narodami.
      Co prawda, nie widzę tu na forum jakiekolwiek prorosyjskiego forumowicza, z którym bym się zgadzał, ale wierze, że w samej Rosji tacy ludzie by się znaleźli.
      • borrrka A ja nie spotkałem rosjanina 23.05.25, 11:16
        Krytykujące poczynania wladzy.
        To znaczy owszem - powie, że korupcja, że Kurska zatonął, że "my Słowianie", ale jak trzeba, na koniec ubije.
        Potem będzie szlochał nad ubitym.
        • borrrka To znamienne 23.05.25, 11:22
          Głębsza znajomość rosjan wyklucza pozytywną opinie, vide Żeromski, Piasecki, Ossendowski.
          Powierzchowna skłania do szukania "przyjaciół rosjan".
        • polski_francuz Co z przyszloscia? 23.05.25, 11:34
          borrrka napisa�:

          " Krytykujące poczynania wladzy. To znaczy owszem - powie, że korupcja, że Kurska zatonął, że "my Słowianie", ale jak trzeba, na koniec ubije. Potem będzie szlochał nad ubitym."


          Twoje analizy n/t rosjan podzielam. Ale, sprobuj odpowiedziec na pytanie: jak poprawic stosunki polsko-rosyjskie dla przyszlych generacji?

          PF
          • borrrka Dobre pytanie:) 23.05.25, 11:45
            Ja bardzo szanuję zdanie red. Michnika, bo to taki pokoleniowy guru liberałów.
            Ale i redaktor pobłądził, choć mądry facet.

            Myślę, że zacząć należy od pozbycia się jakichkolwiek złudzeń.
            ZAWSZE zrobią tak, jak car knutem nakaże.
            Majsztersztyk, to było przywiezienie przez Niemców Ilicza do rassiejuszki.
            Zaplombowanym wagonem i tu mi bratni Rajch zaimponował!
            Ale w sumie też nie skończyłosię zbyt dobrze.
            • j-k skonczylo sie dobrze, dziecino zoliborska 23.05.25, 22:48
              borrrka napisa�:
              > Ale w sumie też nie skończyło się zbyt dobrze.


              skonczylo sie dobrze, dziecino zoliborska

              pragne ci przypomniec, ze carscy generalowie uznawali Polakow w 1914 , jako osobny Narod.

              nie uznawali za taki Ukraincow.

              ale...

              STEP BY STEP.
      • stefan4 Nareszcie! Dziękuję. 23.05.25, 11:36
        adam.eu:
        > Osobiście uważam, ze nie należy pogłębiać antagonizmu między narodami.

        Już myślałem, że nie doczekam się słów rozsądku na tym Forum. Hejt antyrosyjski na przemian z hejtem prorosyjskim...

        Oczywiście, że w każdym ,,narodzie'' są ludzie dobrzy, źli, mądrzy, głupi itp., cokolwiek byśmy rozumieli pod terminem ,,naród''. Przekonywanie Polaków, że ,,wszyscy Rosjanie są źli'', leży w żywym interesie Putina; jak wszystko, co buduje mury między ,,jego'' imperium a obszarami, nad którymi on nie ma władzy. Gdyby w polskich nastrojach nie było zauważalnej nienawiści do Rosjan, to Putin zrobi wszystko, co się da, żeby ją wzniecić.

        Natomiast w naszym interesie leży wyciąganie rąk nad tymi putińskimi murami, a za to stawianie zasieków między Rosjanami a panującymi nad nimi czynownikami.

        Więc, proszę, zarezerwujmy tych ,,kacapów'', ,,onuce'' i inne nacjonalistyczne wyzwiska dla Putina i jego dworzan, a oszczędźmy ich zwykłym Rosjanom. Choćby dlatego, że nie służą one naszym interesom.

        - Stefan
        • borrrka Też żyłem złudzeniami 23.05.25, 11:48
          Ale mi przeszło:)
        • pijatyka Re: zarezerwujmy wyzwiska dla Putina i jego dworu 23.05.25, 12:04


          Absurdalny redukcjonizm - zwłaszcza w czwartym roku wojny, gdy milionowa ochotnicza (do dziś nie przeprowadzono powszechnej mobilizacji) armia ruskiego bydła masakruje Ukrainę...


        • marecky81 Re: Nareszcie! Dziękuję. 24.05.25, 19:41
          Tym "zwykłym Rosjanom", którzy dla łupów i pieniędzy zaciągają się do wojska?
    • borrrka Co robią Ukraińcy? 23.05.25, 12:36
      Na ogół eliminują pamiątki kacapskiej okupacji.
      Ale jest wyjątek i to dziwny.
      Muzeum Bułhakowa w Kijowie przy Andriejewskim Spuskie, działa.
      Były plany zamknięcia, bo Bułhakow wręcz nie znosił koncepcji ukraińskiej niepodległości i prezentował skrajny antyukraiński szowinizm.
      Ale zostawili ku radości Pani z mojej sygnaturki:)
    • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 19:34
      adam.eu napisa�:

      > " Otóż błądzilem i przepraszam."
      >
      > A ja sądzę, że nie błądziłeś.

      Przed ta wojna na Ukrainie borrka arogancko i z wyzszoscia wyrazal sie o Rosji i Rosjanach. Teraz mu wychodzi ze jednak Ukraina dostaje straszny wpierdol od Rosji i juz nie jest arogancki a wqrwiony. Stad niby jego zmiana pogladow


      >Niestety, ale w Polsce co prawda wydaje się, że z
      > decydowanie mniej, ale też takich cmentarnych wandali się znajdzie.
      > Osobiście uważam, ze nie należy pogłębiać antagonizmu między narodami.


      to najpierw niech Polacy przestana klamac o tych dziesiatkach tysiecy niby zastrzelonych przez NKWD Polakow z Katyniow itp. Bo zostalo po wyrokach sadowych zastrzelonych kilkadziesiat razy mniej.


      A ze Polacy sie do tego nie przyznaja to moja propozycja kopary, wywrotki i wszystko z Polski sowieckiego a z Rosji polskiego do granicy i wysypac. I wtedy nie ma jezdzenia na te cmentarze
      • adam.eu Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 24.05.25, 08:57
        jorl11 napisa�:


        > Przed ta wojna na Ukrainie borrka arogancko i z wyzszoscia wyrazal sie o Rosji
        > i Rosjanach. Teraz mu wychodzi ze jednak Ukraina dostaje straszny wpierdol od R
        > osji i juz nie jest arogancki a wqrwiony. Stad niby jego zmiana pogladow

        Tak naprawdę to nie wiem i nie mam najmniejszego zamiaru dociekać, co pisał Borka.
        Widzę znaczny procent Twojej obecnej twórczości.
        Twojej i tu na forum zwolenników Rosji.
        Mam nadzieję, że są jeszcze inni Rosjanie.
        • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 24.05.25, 10:17
          adam.eu napisa�:

          > jorl11 napisa�:

          > > Przed ta wojna na Ukrainie borrka arogancko i z wyzszoscia wyrazal sie o
          > Rosji
          > > i Rosjanach. Teraz mu wychodzi ze jednak Ukraina dostaje straszny wpierdo
          > l od R
          > > osji i juz nie jest arogancki a wqrwiony. Stad niby jego zmiana pogladow

          > Tak naprawdę to nie wiem i nie mam najmniejszego zamiaru dociekać, co pisał Bor
          > ka.
          > Widzę znaczny procent Twojej obecnej twórczości.
          > Twojej i tu na forum zwolenników Rosji.
          > Mam nadzieję, że są jeszcze inni Rosjanie.

          Niczego nie dociekaj, to za trudne dla ciebie

          nadzieja matka glupich. Wiec dla ciebie.


          Wrogosc polactwa do Rosji jest na generacje zaprogramowana i to Rosjanie wiedza naprawde. Widac to po wpisach polactwa i tutaj.

          A wiec tylko mur pomedzy Polska a Rosja omijanie Polski przez Rosje szerokim lukiem. Zreszta to samo praktycznie jest z Niemcami. Tak samo wrogosc polactwa do Niemiec na generacje, tez zadne przyjaznie
      • j-k Belkotu i klamstw Jörla c.d. 29.06.25, 19:43
        jorl11 napisał:


        > to najpierw niech Polacy przestana klamac o tych dziesiatkach tysiecy niby zast
        > rzelonych przez NKWD Polakow z Katyniow itp. Bo zostalo po wyrokach sadowych za
        > strzelonych kilkadziesiat razy mniej.


        Belkotu Jörla c.d.

        oczywiscie tzkw ."Operacji Polskiej" NKWD nie znasz ?

        - gdzie w latach 30-tych NKWD zabilo ponad 100 tys, Polakow ...
        .
        pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_polska_NKWD_(1937%E2%80%931938)
    • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 23.05.25, 20:02
      boomerang napisa�:

      > Najgorzej jest wtedy gdy Rosjanin klepie cię po plecach i nazywa swoim przyjaci
      > elem. To nieomylnie oznacza że chce cię zamordować i okraść.


      No to dokladniej. A wiec Putin, mozna przeczytac na jego stronie opowiadal nieraz jak to politycy zachodni oklamywali. Taki przyklad. Byl Bush raz u niego wtedy Rosja miala popieranych zbrojonych czeczenskich terrorystow i Putin mu pokazywal dowoody ze przez Gruzje, Turcje sluzby USA ich szkola uzbrajaja informuja i oplacaja. Bush zrobil wielki oczy, „my skad napewno nie“ ale przyrzekl ze jak wroci do domu zajmie sie ta sprawa i pogada ze swoimi CIA itd. Putin potem zapytywal co? Dostal odpowiedz ze w ramach wprowadzania demokracji sluzby dzialaja w tym zakrecie.

      Ja to znam, mieszkam na Zachodzie klamie sie w zywe oczy ale jak jest okazja to sie takiego skopie.


      A wiec juz tradycyjnie

      Wal sie palancie
      • boomerang Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 24.05.25, 00:15
        > Ja to znam, mieszkam na Zachodzie klamie sie w zywe oczy ale jak jest okazja to sie takiego skopie.

        Jorłow, palancie, ty nie mieszkasz na Zachodzie. Ty nigdy nie wyjechałeś z NRD.
      • privus Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 27.05.25, 22:01
        jorl11 napisał:

        > Ja to znam, ...

        Z rosyjskich bajek? :)
    • borrrka Kujmy po linii mojej rusofobii 24.05.25, 11:58
      Chyba tylko Andriej Potiebnia ma lepszą legendę wśród Polaków.
      Coraz słabszą, zresztą.
      Tak, mam na myśli Sokratesa Starynkiewicza.

      Uczciwy Rosjanin, to samo w sobie stanowi oksymoron.
      No, dla bardzo wielu.
      Ale raczej istotnie był porządnym człowiekiem.
      Czy to powód do kultu w Warszawce?

      Otóż budował jedną z zachodnich fortec kacapstańskiego imperium - Cytadelę Warszawską - która z natury rzeczy musiała być dobrze skanalizowana.
      Inaczej groziło to epidemią, zarazą, syfem, kiłą i mogiłą przy pierwszej okazji!
      Czy pilna realizacja carskich planów jest wystarczającą przesłanką, by mieć plac w centrum Warszawki?
      Sądzę, że wątpie.
    • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 26.05.25, 18:40
      j-k napisał:

      > powtarzam raz jeszcze, po podpisaniu ukladow granicznych polsko-sovieckich w 19
      > 21 w Rydze obie strony zobowiazaly sie rowniez do nieingerencji wewnetrzne spra
      > wy sasiada.


      No popatrz, podpisano i swiete. Wal sie palancie

      > Polska nie wysylala wiec zadnych grup dywersyjnych ( czyli o charakterze zbrojn
      > ym) na Wschod.


      Jakby nie wysylala to dowodcy, rzadzacy sluzbami specjalnymi Polski powinni byc rozstrzelani za nic nie robienie w tym zakresie. ZSRR byl smiertelnym wogiem dla Polski a wiec jak byla mozliwosc szkodzic ZSRR dywersanatmi to obowiazek byl to robic.
      A mozliwosci Polska miala, jak wyzej, duzo bylo uciekinierow z Rosji w Polsce i latwo nawet grozbami mozna bylo ich nawet zmusic aby mordowali i niszczyli w ZSRR.
      Polityka Polski w stosunku do Rosji byla przeciez „dzielic po szwach narodowosciowych“. I co? Modlono sie tylko za to? Nic nie robiono aby to jakos sie stalo?

      Ze dywersja w stosunku do wroga w czasie nie wojny jest uzywana zawsze to widac i teraz. Teraz Rosjanie podpalaja w Niemczech fabryki, wysadzili most, samolot zwalili w na Litwie, w Polsce podpalenia jak cholera nawet Tusk mowi o tym ze to Rosjanie podpalaja.

      PF przytoczyl nawet Spiegla

      forum.gazeta.pl/forum/w,50,178946600,178946600,Szpiedzy_myc_sie_.html

      Jak na Lotwie ostrzega ludnosc przed dywersantami z Rosji ktorzy przechodza przez granice
      aby cos niszczyc na Lotwie. Bo beda ubrani campingowo itd.
      Oczywiscie PF naklamal ze to szpiedzy chociaz Spiegel przytoczyl z Lotwy ze chodzi o dywersantow co dokladnie sie pokrywa, och jaki przypadak, z twoja gadanina na temat Polska-ZSRR w latach miedzywojennych.

      Oczywiscie Rosja walyczy z dywersantami przysylanymi z Zachodu, od Czeczencow poczawszy az do teraz a wiec nawalnka dywersantami a nie szpiegami ma sie dobrze. Bez regularnej wojny oczywiscie.

      No ale ty palancie twierdzisz ze Ryski pokoj, nie wolno dywersantow nasylac i sie Polska stosowala.
      Proponuje wez rozped walnij sie w sciane lbem, najlepiej betonowa, moze sie tobie poprawi.



      > II. Oddzial SG oczywiscie pozyskiwal i wysylal szpiegow i agentow - ale do holl
      > ery przeciez nie przez granice polsko-soviecka - tylko przez Panstwa trzecie.
      >
      > ERGO: - KOP nie mial z tym nic wspolnego.


      No tak nawet spiegow polscy pograniczniczy czyli wtedy KOP by nie przepuscil do ZSRR, bo pokoj ryski zabranial! Znowu walnij sie lbem w sciane.


      Ale jest jasne dlaczego tak pizdzisz. Bo po wrzesniu 39 nagle mnostwo tych polskich oficerow ktorzy te bandy wysylala zostali polapani i calkiem zrozumiale ze osadzeni i wyroki wykonano. I zeby to zaklamac tworzysz historyjki ze dywesantow NIE bo przeciez w ryskim traktacie tak podpisano.

      Sam rozumiesz ze nalezy sie tobie tradycyjnie:

      Wal sie palancie
      • jorl11 Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 26.05.25, 19:18
        jorl11 napisał:


        > Ze dywersja w stosunku do wroga w czasie nie wojny jest uzywana zawsze to widac
        > i teraz. Teraz Rosjanie podpalaja w Niemczech fabryki, wysadzili most, samolot
        > zwalili w na Litwie, w Polsce podpalenia jak cholera nawet Tusk mowi o tym ze
        > to Rosjanie podpalaja.


        Mamy tez wlasnie i inna dywersje rosyjska w Niemczech. Dzisiaj pisza:

        www.n-tv.de/panorama/Polizei-meldet-Drohwelle-gegen-hunderte-Schulen-article25794453.html
        I cytat:

        Die Schulwoche startet in vielen Bundesländern turbulent. Bildungseinrichtungen aller Art wird mit Bomben gedroht. Die Polizei rückt aus, nimmt die Lage ernst. Sprengkörper werden jedoch nirgendwo gefunden. Nicht überall können die Abschlussprüfungen damit gestört werden.

        Die Serie von Drohmails gegen Schulen in Deutschland reißt nicht ab. Allein in Baden-Württemberg gingen am heutigen Montag 180 gleichlautende Mails ein, wie das Landeskriminalamt in Stuttgart mitteilte. In Rheinland-Pfalz waren mindestens 50 Schulen betroffen. Ein Polizeisprecher sprach von einer "Drohwelle". In Sachsen war ebenso eine zweistellige Anzahl an Bildungseinrichtungen betroffen. In Thüringen meldete die Landespolizeidirektion Drohmails an 36 Schulen, in Berlin waren nach Angaben einer Polizeisprecherin zunächst 13 Lehranstalten betroffen. Aus Brandenburg wurden 22 Meldungen bekannt.

        Es handelt sich um schriftliche Drohungen: "In den Mails wird behauptet, dass eine Bombe platziert worden sei, die zu einem bestimmten Zeitpunkt explodieren werde", erklärte das LKA in Rheinland-Pfalz. Das baden-württembergische Landeskriminalamt ging von einer "unteren dreistelligen Zahl" an Drohmails in den vergangenen Tagen aus.


        I tlumaczenie bo po hitlerowsku:

        Tydzień szkolny rozpoczyna się burzliwie w wielu krajach związkowych. Wszelkiego rodzaju instytucje edukacyjne są zagrożone atakami bombowymi. Na miejsce zostaje wysłana policja, która poważnie podchodzi do sytuacji. Jednak nigdzie nie znaleziono ładunków wybuchowych. Egzaminy końcowe nie wszędzie mogą zostać zakłócone.

        Seria e-maili z pogróżkami pod adresem szkół w Niemczech trwa nieprzerwanie. W samej Badenii-Wirtembergii otrzymano dziś 180 e-maili o tym samym brzmieniu, według Krajowego Urzędu Policji Kryminalnej w Stuttgarcie. W Nadrenii-Palatynacie dotyczyło to co najmniej 50 szkół. Rzecznik policji mówił o „fali gróźb”. W Saksonii ucierpiała również dwucyfrowa liczba instytucji edukacyjnych. W Turyngii dyrekcja policji stanowej zgłosiła e-maile z pogróżkami do 36 szkół, podczas gdy w Berlinie, według rzecznika policji, początkowo dotkniętych zostało 13 placówek edukacyjnych. Z Brandenburgii napłynęły 22 zgłoszenia.

        Są to pisemne groźby: „E-maile twierdzą, że podłożono bombę, która wybuchnie w określonym czasie”, wyjaśniła LKA w Nadrenii-Palatynacie. Krajowy Urząd Śledczy Badenii-Wirtembergii oszacował „niższą trzycyfrową liczbę” e-maili z pogróżkami w ciągu ostatnich kilku dni.


        Takie maila ze bomba w szkole maja Rosjanie od lat u siebie. Zawsze byla wysylane z Zachodu aby szkodzic ludziom. Teraz Rosjanie to i Niemcom robia, to tez dywersja a nie szpiegowstwo. Cos slyszalem ze w Polsce tez sie ostatnio cos takiego zdarza, myle sie?

        Wojny oficjalnej nie ma ale takie sprawy sa tez paskudne. Jak te niby bomby.

        Fakt j-k pokoj ryski nie zabranial wysylanie maili ze sa bomby u przeciwnika no ale tu sie ZSRR udawalo ze Polacy tego nie robili. Acha, prawde, netu nie bylo.

        Czyli dalej wal sie palancie
      • privus Re: Dobrzy ruscy w tradycji polskiej 27.05.25, 22:05
        jorl11 napisał:

        > j-k napisał:
        >
        > > powtarzam raz jeszcze, po podpisaniu ukladow granicznych polsko-sovieckic
        > h w 19
        > > 21 w Rydze obie strony zobowiazaly sie rowniez do nieingerencji wewnetrzn
        > e spra
        > > wy sasiada.
        >
        >
        > No popatrz, podpisano i swiete.

        W państwach cywilizowanych jest to oczywiste. A jak jest w Rosji, to szukać nie ma potrzeby.
    • pijatyka Re: Na koniec wyjdzie z niego kacapstwo 29.06.25, 16:34


      Ot co.


      PS O jaki aktualny przykład chodziło?


      • borrrka Re: Na koniec wyjdzie z niego kacapstwo 29.06.25, 18:09
        dzieje.pl/wiadomosci/zdewastowano-pomnik-zamordowanych-polskich-jencow-w-miednoje
        • pijatyka To akurat raczej słaby przykład na tezę (że... 29.06.25, 18:54


          ... w każdym Rosjaninie w środku siedzi kacap itp)


          Nie zrobili tego wandale, zrobiły to władze kompleksu cmentarnego na polecenie lokalnej twerskiej prokuratury, a więc na polecenie państwa rosyjskiego





    • j-k Byli Dobrzy ruscy w tradycji polskiej - np. taki L 29.06.25, 19:49
      np. taki Lenin

      w trakcie rokowan w Rydze w 1921 - po wojnie polsko-sovieckiej 1920

      Lenin zarzadal (wbrew opinii wlasnych trwardoglowych) by zawrzec pokoj z Polska

      - nawet za cene zgody na jej wszystkie zadania terytorialne...
      • pijatyka Re: Lenin zaŻądał 31.07.25, 11:14


        Dobry ten Lenin, doktorku, wzruszyłem się...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka