bmc3i
22.09.25, 02:16
Polska zamknęła granicę z Białorusią. Ale Białoruś jest małym nieznaczącym pionkiem. Prawdziwy massage jest do Pekinu, bo zamknięcie granicy z Białorusią, blokuje najszybszą linię chińskiego eksportu do Europy (12 dni, vs. 3-4 tygodnie drogą morską). Reakcje na zachodzie są takie, że Warszawa wysłała wiadomość do Pekinu - nie będziecie wspierać Moskwy politycznie, militarnie i zaopatrzeniowo, zarabiając jednocześnie na eksporcie do Europy. Jesli chcecie swobodnie zarabiać miliardy Euro na Europie, musicie zdystansować się od Moskwy, która zagraża bezpieczeństwu kontynentu. Jeśli bezpieczeństwo jest zagrożone na naszych granicach, Wasze pociągi na głównej trasie do Unii Europejskiej zostaną zatrzymane także.
Polska zaatakowała jeden ze strategicznych słabych punktów Pekinu - jego szlaki transportowe, najszybszą drogę do Europy przez który przechodzi 90% chińskiego lądowego eksportu do EU, a w niektórych dziedzinach gospodarki jedyną dopuszczalną, bo droga morska jest dla nich zbyt powolna.
Polska blokada granicy z Białorusią, odczytywana jest jako strategiczny ruch wobec Pekinu. Albo Rosja, albo Europa.