borrrka
09.11.25, 13:17
"See here's the kicker…England is the home of the English language, in fact I believe it's our greatest export.
See where this is heading?
To sum up, I speak English. Americans speak a bastardised version of English. So Americans speak the same language (ish) as the English not the other way around.
You're welcome."
Cytuję oczywiście, bo zawsze fascynował mnie rozwój języków światowych.
W wypadku hiszpańskiego brak danych, radziecki bardzo ujednolicony (ukraiński radziecki jest odróżnialny - mam na myśli specyfikę rosyjskiego używanego przez Ukraińców, a nie język ukraiński).
Niemiecki, to czysta masakra piłą mechaniczną i mógłbym się habilitować na temat "Stopień zrozumienia Schweizerdeutsch wśród mieszkańców Dolnej Saksonii".
Dla mniej zorientowanych dodam, że Dolna Saksonia jest stolicą prawdziwego języka niemieckiego).
Ale jak jest w takim USA, czy innym Down Under?
Mówiąc otwarcie, to zawsze walka o przeżycie dla mnie, ale najwięcej problemów stwarzają czarni bracia, niezależnie od regionu - od Minnesoty, do Nowego Orleanu rozumiem ich źle!