perla.roztocza
17.11.25, 20:06
tym razem wystawili na aukcje rzeczy i dokumenty z niemieckich KL.
M. in. dokumenty o przeprowadzonych sterylizacjach, zaświadczenia o zgonach czy osobiste listy więźniów.
Oczywiście nastąpiło słuszne oburzenie, ale mnie nurtuje skąd ten dom aukcyjny miał te rzeczy.
No przecież nie z jakiegoś muzeum czy z urzędu.
To rzeczy, które Niemcy przechowują w swoich prywatnych domach i teraz rodzinki niemieckie postanowiły sobie jeszcze dorobić na tych ofiarach.
Wyjątkowo paskudna nacja to jest właśnie.