Dodaj do ulubionych

Benzyna a ekonomia

16.09.26, 09:36
Ceny paliw samochodowych ida w gore. We Francji benzyna alkoholizowana E10 kosztuje juz ponad 2,1 €/litr ale tu i tam kosztuje juz wiecej.

Powoli zaczyna byc mniej samochodow na drogach. Pewnie towary zaczna niezadlugo drozec i inflacja zawita na europejskie progi. Co robic? Moze kupic elektryka? Ale ladowanie troche dlugo trwa. Pewnie trzeba bedzie wrocic do komunikacji miejskiej, a na wsi przesiasc sie na konie i na bryczki.

Mam ochote, jak to Francuz, wskazac winnego, ale malo to pomoze. I, poza tym, winny chyba juz skapowal, ze popelnil glupote.

Jakie inne skutki drozyzny paliw widzicie jeszcze?

PF
Obserwuj wątek
    • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 10:08
      20 minut to nie jest dlugo, ladowanie paro godzinne to jut historia
      • polski_francuz Supercharger 16.09.26, 10:21
        opa34 napisał(a):

        " 20 minut to nie jest dlugo, ladowanie paro-godzinne to juz historia"

        laduje Tesle faktycznie przez kilkanascie minut. Ale ceny samochodu sa ponad 40 tys.€...

        PF
        • opa34 Re: Supercharger 16.09.26, 10:54
          Benzynowe nie tansze a o cenach paliwa zamilcze
      • 1.melord Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 12:06
        opa34 napisał(a):

        > 20 minut to nie jest dlugo, ladowanie paro godzinne to jut historia

        Pozornie wydaje sie proste,20min i w droge...tyle tylko,ze trzeba czekac w kolejce do ladowania
        Pisalem juz o tym,na duzej stacji przy autostradzie zatrzymalem sie na kawe(odpoczynek),ladowaly sie 4 samochody 6-7 czekalo w kolejce.
        Po 15-20 minutach dalej te same sie ladowaly,inni czekali.

        Mozna zwiekszyc ilosc stanowisk do ladowania?
        Poblem w tym,ze nie mozna , istniejaca infrastruktura energetyczna 50 letnia + - na to nie pozwala.
        Modernizacja to ciezkie miliony dolarow,jesli nie miliardy.
        Jak powiedzial pewien polsko/angielski geniusz od ekonomii....piniedzy nima i nie bedzie
    • boomerang Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 11:33
      > a na wsi przesiasc sie na konie i na bryczki.

      to znowu siano podrożeje i jeszcze go zabraknie
      • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 11:45
        Mam orientacje ile kosztuje utrzymanie koni
        Auta tansze zapewniam cie
        • boomerang Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 11:58
          za kulturę trzeba płacić
      • borrrka Czarnowidzenie 16.09.26, 14:55
        Wróci energia z nawozu końskiego i będzie alternatywa ropy.
        Ja wyjątkowo nie lubię "karier" finansowych typu rusko-arabskiego:
        siedzimy na d...e, a zielone płyną z ziemi.
        Kombinować i zapier.alać trzeba - wolę obornik.
        To takie sarmackie..
    • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 12:39
      polski_francuz napisał:

      > Ceny paliw samochodowych ida w gore. We Francji benzyna alkoholizowana ht> tps://www.lefigaro.fr/conjoncture/carburants-trouvez-la-station-la-moins-chere-> pres-de-chez-vous-20260915 ale tu i tam
      > kosztuje juz wiecej.

      A ja od 25+ lat juz nie mam samochodu. I zyje. I dobrze zyje. Fakt zyje w Europie, w Niemczech, Pan Bog mnie uchronil abym nie wyladowal w USA bo tam to faktycznie bez samochodu, poza szczegolnymi miejscami, nie da sie zyc.

      Poszlo mi to latwiej, skonczyc z jezdzeniem, bo nigdy nie lubilem kierowac samochodem. A dlatego ze zaraz myslalem o czyms innym uwazanie na drodze bylo dla mnie obciazeniem ktorego nie lubilem. Sa tacy, moj brat np. lubia jezdzic, ja nigdy nie.
      Fakt jak zastanawialem sie na skonczeniem z samochodem zastanawialem sie na ile moje wolnosc podrozy mi sie ograniczy a podrozowanie dla mnie cholernie wazne jest. Jak sie w praktyce okazalo nie mam z tym problemu. Bo istnieja pociagi autobusy taxi naprawde idzie inaczej. Co najmniej w Europie. Do tego mamy w DE teraz za 63€ na miesiac bilet na ktorym moge jezdzic wszystkimi pociagami (poza ICE, tymi najszybszymi) autobusami w calych Niemczech w dowolnym miescie czy pomiedzy wiochami tu. A siec polaczen w Niemczech jest naprawde doskonala.

      Nie prowadzenie samochodu ma jeszcze jedne wazna zalete. Ja jezdze czesto, conajmniej w weekend i wtedy jest roznica w ruchu. Bo ja biore torbe, zasuwam do pociagow, busow a tak by sie w samochod torbe wrzucilo i sporo mne poruszania byloby. Nie jest to duzo ale zawsze cos co jest potrzebne nawet jak fitnesstudia nie zastapi. Ale tak moze 25% ruchu?

      Czytalem niedawno u jednego angielskieg patologa, 40 lat doswiadczen w cieciach zwlok, ze jest zasadnicza roznica pomiedzy miesniami ludzi ( w Anglii) z lat 80tych XXw a teraz, 20 te. XXIw. Tamte miesnie mialy malo tluszczu, dzisiejsze sa przetluszczone. Gwarantowanie tez dlatego ze wtedy samochodami sie duzo mniej jezdzilo, wiec na nogach a to juz jest dla zdrowia zle napewno.

      A wiec dla mnie to ze drozeje paliwo nie ma tak wielkiego znaczenia ale napewno trzeba w biednym w surowce kraju jak Niemcy sie przeniesc na energie z Slonca. A to znaczy prad. Koszty ogromne ale jak sie tego nie bedzie robilo beda inne koszty tez ogromne. Albo wieksze nawet.

      Tak ze patrze na te ceny na tzw Cpnach jakos spokojnie.
      • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 12:49
        Zabrali prawo jazdy,Idiotentest 3 krotnie oblany to teraz pozostalo ci pisanie na forum bajek
        • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 13:07
          opa34 napisał(a):

          > Zabrali prawo jazdy,Idiotentest 3 krotnie oblany to teraz pozostalo ci pisanie
          > na forum bajek

          Widze ze sadzisz po sobie drogi opa. Tez taki conajmniej czesciowo na socjalach w Niemczech? Typowe dla Polakow.
          • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 13:24
            Bla bla bla a prawo fucz ,moje wyrazy wspolczucia
    • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 14:01
      polski_francuz napisał:

      > Ceny paliw samochodowych ida w gore.

      w Polsce też idą w górę i nie wiadomo dlaczego.
      Znów Tusk i ta cała Urszula von der Lenin jakiś świński przekręt robią.
      No bo tak, obecna cena baryłki ropy kosztuje 107 dolarów a cena benzyny około 9 zł.
      Ale w 2008 roku baryłka kosztowała 145 dolarów a benzyna 4,5 zł.
      Do tego jak się doliczy inflację to cuchnie oszustwem na odległość.
      Tusk i ta von Lenin to szkopy więc złodziejstwo i oszustwo mają w genach właśnie.
      • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 14:16
        Polaczek nie piskaj
        • dunajec1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 14:47
          Pomaranczowy oglosil wszem i wobec ze za ceny benzyny winna jest Ukraina bo bombarduje ruskie rafinerie i ruskie nie maja jak dostarczac ropy. Do jakich krajow to juz nie wiem , zn. wiem "ale nie powiem".
          Tak ze huzia na , nie, nie na Jozia a na Ukraine.
          • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 14:51
            dunajec1 napisał:

            > Pomaranczowy oglosil wszem i wobec ze za ceny benzyny winna jest Ukraina bo bom
            > barduje ruskie rafinerie i ruskie nie maja jak dostarczac ropy. Do jakich krajo
            > w to juz nie wiem , zn. wiem "ale nie powiem".

            do Kazachstanu jełopie jest dostarczana a tam już jako kazachska do szkopskiej unii właśnie.
      • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 14:57
        perla.roztocza napisał(a):

        > polski_francuz napisał:
        >
        > > Ceny paliw samochodowych ida w gore.
        >
        > w Polsce też idą w górę i nie wiadomo dlaczego.
        > Znów Tusk i ta cała Urszula von der Lenin jakiś świński przekręt robią.
        > No bo tak, obecna cena baryłki ropy kosztuje 107 dolarów a cena benzyny około 9
        > zł.
        > Ale w 2008 roku baryłka kosztowała 145 dolarów a benzyna 4,5 zł.
        > Do tego jak się doliczy inflację to cuchnie oszustwem na odległość.
        > Tusk i ta von Lenin to szkopy więc złodziejstwo i oszustwo mają w genach właśni
        > e.

        dodam tylko, że w doszczętnie skorumpowanej i ogarniętej wojną Ukrainie benzyna jest tańsza.
        Złodziejskie szkopy przybrani za unijczyków łupią nas.
        Zresztą, na to, że szkopy to złodzieje to mam dowody bo okradli moją rodzinę rabując w 1943 roku 14 kur i rower, i mimo wysłania do szkopskiej ambasady roszczenia zapłaty za rabunek to do dziś chamy jedne nie zapłacili właśnie.
    • felusiak1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 19:10
      Nie benzyna a energia. Droga energia czyni produkcję mniej konkurencyjną a to wpływa na zatrudnienie.
      Wiecej ludzi bez pracy.
      Elektryki są świetne tylko skad wziąć elektryczność. Mówią fotovoltaika i wiatr. Życzę szczęscia.
      • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 19:46
        felusiak1 napisał:

        > Nie benzyna a energia. Droga energia czyni produkcję mniej konkurencyjną a to w
        > pływa na zatrudnienie.
        > Wiecej ludzi bez pracy.

        Bzdura ze wiecej ludzi bez pracy.
        Mniejszy export to fakt bo mniej konkurencyjne ale wtedy zamiast exportowac towary aby za nie kupowac nosniki energii mozna u siebie produkowac urzadszenia przeksztalcajaca energoe slonieczna na energie uzyteczna juz jak prad.

        Tylko ze sie bedzie biedniejszym zapewne bo tych urzadzen musi byc od groma
        • felusiak1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 23:02
          jorel nie pjerdol farmazonow. Volksgewagen zwalnia 100 tysiecy.
          Jak się nie eksportuje to się nie produkuje. Jak się nie produkuje to ludi się zwalnia.
          • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 23:13
            felusiak1 napisał:

            > jorel nie pjerdol farmazonow. Volksgewagen zwalnia 100 tysiecy.
            > Jak się nie eksportuje to się nie produkuje. Jak się nie produkuje to ludi się
            > zwalnia.


            Jasne ze VW zwalnia. Trzeba mniej samochodow a wiecej elektrolizerow wiatrakow baterii zbiornikow na wodor itd. Normalna kolej rzeczy i sluszna.

            Zamiast exportowac samochody i kupowac surowce energetyczne mniej samochodow a urzadzenia aby nie kupowac surowce energetyczne.

            za trudne, prawda?
            • felusiak1 Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 00:34
              Ty naprawdę masz na$rane pod sufitem
              • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 11:25
                felusiak1 napisał:

                > Ty naprawdę masz na$rane pod sufitem


                Drogi f1, przeciez musza i ze wzgledow geopolitycznych nastapic radyklane zmiany w gospodarce. I zawsze wtedy, tak jest ze w ramach dopasowania sie, jakies firmy zmniejszaja sie inne powstaja albo rosna. Na tym polega zycie gospodarcze w kapitalizmie. Tylko w komunie byloby zarzadzanie odgorne od panstwa tak jakbys chcial.
                Nastepny ukryty komunista sie odezwal, Ty drogi f1.
                Pozostalo Tylko Tobie jak zwykle wyzywac. Nic merytorycznego jak zwykle u Ciebie jak Ciebie przycisnac.

                Za trudne prawda?
      • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 20:42
        Dziekuje,od 3 lat" czarne szkielka " na moim dachu zapewniaja mi ciepla wode w basenie
        • felusiak1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 22:31
          Zimą też?
          • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 15:03
            Tez ale po co,basen zamykam we wrzesniu,czarne szkielka" produkuja"prund do auta, rowerow albo sprzedaje elektrowni
            • engine8t Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 20:14
              opa34 napisał(a):

              > Tez ale po co,basen zamykam we wrzesniu,czarne szkielka" produkuja"prund do aut
              > a, rowerow albo sprzedaje elektrowni

              A ile ci ta elektrownia placi jak kupuje kiedy slonce swieci a ile ty placisz jak slonce zajdzie i wtedy ty kupujesz od nich?
              • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 21:11
                Malo to fakt ale na minusie nie jestem
                • engine8t Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 23:55
                  opa34 napisał(a):

                  > Malo to fakt ale na minusie nie jestem

                  Oczywoscie wliczajac koszty instalacji ktroe juz sie dawno splacily?
                  • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 09:08
                    W przeciwienstwie do mebli ten koszt sie zwraca
                    • engine8t Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 23:04
                      opa34 napisał(a):

                      > W przeciwienstwie do mebli ten koszt sie zwraca

                      Najwzniejsze czy sie kiedykolwiek zworci bo zwrc to sie moze..

                      Wszystko zalezy na jakich ekonomicznych i finasowych zasadach sie zaklada instalacje i jak to sie "zwraca".
                      Tzn jakai jest koszt instalacji i ile sie zmniejsza oplaty miesieczne.

                      Bo w sumie jest 3 opcje
                      1. Zaplacic za wszystko gotowka i byc wlascicielem (koszty nie zarabiania na tych mpieniadzch nalezy brac pod uwage bo one mogfa przewzszyc koszty energii be paneli
                      2. Wziac kredyt i go splacac (zarabia bank)
                      3. Zrobic umowe leasingowa - tzn forma zajlada swoje panele na moim dachu a za to daja mi mniejsze rachunki. (zrabia glownie firma leasingowa i zaawsze bedzzie sie placic teoretycznie mniej niz bez paneli)

                      Oplaca sie jedynie tym ktorzy maja bardzo wysokie rachunki. I jak widze wsrod sasiadow to wiekszosci nigdy sie nie bedzie oplacalc pomimo ze im "wytlumaczono" ze to im sie "splaci w ciagu 10 -15 lat a potem juz prad za darmo.

                      • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 19.09.26, 08:29
                        Tylko Cash czyli opcja 1
                        • engine8t Re: Benzyna a ekonomia 19.09.26, 19:11
                          opa34 napisał(a):

                          > Tylko Cash czyli opcja 1

                          U mnie sie to finansow nie oplaca poniewaz mam male rachunki
                          Fachowcu od Solarow mowia: "Jak bedziesz placil $300+ to zadzwon" :) A ja place za prad $100/mies
    • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 19:50
      perla.roztocza napisał(a):


      > do Kazachstanu jełopie jest dostarczana a tam już jako kazachska do szkopskiej
      > unii właśnie.

      Znowu klamiesz, juz to bylo. Ta ropa niby z Kazachstanu, w rzeczywistosci rosyjska plynela przez Polske a Polska brala sowite oplaty tranzytowe za to. I jakos jestem przekonany ze i Polska sobie tez tej kazachskiej ropy kupowala, nie tylko Niemcy, bo byla tansza. Tylko ze nie chce sie przyznac.

      Poza tym niedlugo po 28.2.26 jak Zrump napadl na UÍran i sie z ropa cienko na Swiecie zrobilo Rosja juz tej ropy nie przepuszcza a dokladnie swojej nie sprzedaja. Rura pusta, ta przez Polske, tam ta ropa juz nie plynie
      • monalisa2016 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 20:30
        Chwileczke, chwileczke o ile sie nie myle cosik zostalo zmienione z ta kazachska ropa. Juz dokladnie sobie nie przypominam ale cosik z nia bylo, ze w rurkach plynie inna ropa a nie kazachska. Szukac faktow juz nie bede, jest wazniejszy temat w tej obecnej chwili, znaczy FED.
      • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 21:56
        j0rl.1 napisał:

        > Znowu klamiesz, juz to bylo. Ta ropa niby z Kazachstanu, w rzeczywistosci rosyj
        > ska plynela przez Polske a Polska brala sowite oplaty tranzytowe za to. I jakos
        > jestem przekonany ze i Polska sobie tez tej kazachskiej ropy kupowala, nie tyl
        > ko Niemcy, bo byla tansza. Tylko ze nie chce sie przyznac.

        słuchaj no, jak ja coś napiszę to znaczy, że to prawda jest.
        Ty możesz zgłaszać drobne uwagi lub nieistotne korekty ale tylko w ramach tego co ja napisałem.
        Powinieneś znać swoje miejsce w hierarchii właśnie.
        • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 23:17
          perla.roztocza napisał(a):


          > słuchaj no, jak ja coś napiszę to znaczy, że to prawda jest.


          Przeciez Ty jestes bliski uzyskac tytul najwiekszego Klamcy Forum. masz konkurencje ale dobry w tym jestes

          O tej „kazachskiej" ropie juz raz bylo jak ja napisalem jak jest naprawde to nic merytorycznego nie odpowiedziales.
          Tylko jakies przeklenstwa.

          A po jakims czasie to samo klamstwo wstawiasz..

          A to wszystko ze niedawno liczac w generacjach byles chlopem panszcznianym a ten musial klamac jaki system w ktorym zyl

          i to przekazywane jest i trafilo na Ciebie.
          • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 23:33
            j0rl.1 napisał:

            > Przeciez Ty jestes bliski uzyskac tytul najwiekszego Klamcy Forum. masz konkure
            > ncje ale dobry w tym jestes
            >
            > O tej „kazachskiej" ropie juz raz bylo jak ja napisalem jak jest naprawde to ni
            > c merytorycznego nie odpowiedziales.
            > Tylko jakies przeklenstwa.
            >
            > A po jakims czasie to samo klamstwo wstawiasz..
            >
            > A to wszystko ze niedawno liczac w generacjach byles chlopem [b]panszcznianym[/
            > b] a ten musial klamac jaki system w ktorym zyl
            >
            > i to przekazywane jest i trafilo na Ciebie.

            orzesz ty bucu szkopski, jak śmiesz mi pisać, że ja ku... mać jakieś przekleństwa wypisuję.
            Ja na kulturze się znam i nie będzie mnie taki prymitywny szkop jej uczył.
            Już ci pisałem baranie, że z Lipków pochodzę, ale z tych biednych co to na roli pracowali, natomiast Lipki nigdy nie byli pańszczyźniani.
            A o tym, że ty się nie znasz na kindersztubie świadczy fakt, iż długów nie oddajesz właśnie.
            • boomerang Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 00:49
              > z Lipków pochodzę

              To tak jak Charles Bronson, który był odwrotnością Jorla - raz że zamożny był, a dwa wierny był swojej żonie.
              • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 11:37
                boomerang napisał:


                > To tak jak Charles Bronson, który był odwrotnością Jorla - raz że zamożny był,
                > a dwa wierny był swojej żonie.

                Poczytalem o tym Bronsonie, troche go sobie przypominam z filmow, raczej z kawalkow ich na YT, ale mu wcale nie zazdroszcze.
                Najpierw zawod, moj mi sie cholernie podoba, to moje zycie uwazam moje zycie za spelnione jako ze w nim pracowalem. Jakbym nie mogl w nim pracowc, np. na emigrancji, to bym uwazal ze zycie stracilem. A nie stracilem.
                A bycie aktorem to absolutnie nie dla mnie.

                Nastepnie to „bogactwo“. Wcale nie jest tak wazne jakie sie ma bogactwo a jaka sie ma biezaca kinsumpcje. Lezenie na worach ze zlotem to tylko mozna odciskow dostac od nich. Wazne jest jak sie zyje. A wtedy juz moje zycie, napewno to od 25 lat czyli dziewczyny i duzo ich dla mnie ma cholerna wartosc. Jakies zony nawet 3 bo chyba tyle on mial to nie to. Raz ze malo, ja bzykalem napewno z 80 kobiet, nie liczac regularnych qrew z Agencji Towarzyskich, dwa z zona trzeba sie jakos liczyc a moje dziewczyny albo robily to co chcialem i byly grzeczne, nie pyskowaly, a jak nie chcialy tak, to SMS i won. Poza tym nie siedzi mi na lbi taka codziennie, spotkanie weekend czasem w tygodniu tylko. Z zona SMS nie funkcjonuje, sady rozwody odszkodowania itd.
                No i dziewczyny duzo mlodsze, na poczatku takie ktory mogly byc moimi corkami a teraz juz wnuczkami. Ale zawsze 18+, co oczywiste.
      • felusiak1 Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 00:40
        jorel napisal: "znowu kłamiesz" po czym potwierdził to co napisal perla roztocza czyli rosyjska ropa z etykietą "kazachska ropa" plynela rurociagiem do Niemiec. Dodal, ze plynęla przez Polskę i Polska sobie ją kupowala.

        Definitywnie jorel ma coś pod sufitem nie tak.
        • 1.melord Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 00:57
          >>"kazachska ropa" plynela rurociagiem do Niemiec. Dodal, ze plynęla przez Polskę i Polska sobie ją >>kupowala.

          Jakis czas temu w Polsce wybuchla krotkotrwala afera zamieciona pod dywan kolejna afera
          "Slup" w Belgii kupowal "kazachska" rope z upustem,placil z gory i ropa plynela rurocigiem przez Polske.
          W drodze do Belgii znikala i nikt nie dochodzil gdzie.....zaplacone odebrane
          • felusiak1 Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 21:00
            Skąd ty takie bzdury czerpiesz?
            Jaki słup?
            Napisz jeszcze, że placil gotowką.
            Gdzie tu widzisz aferę. Tylko w GazWybie takie "afery" wymyslaja.
            • 1.melord Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 04:42
              felusiak1 napisał:

              > Jaki słup?

              jak nie kumsz kto to "slup" to moze dotrze firma "krzak"
              Pomimo sankcji, restrykcji tylko w 2025 roku do Niemiec dotarlo rurociagiem "Przyjazn" ponad 2 mln ton ruskiej ropy(jakby ja tam zwal inaczej) ,ile do Polski? hgw.....dzieki w/w posrednictwu


              > Napisz jeszcze, że placil gotowką.

              Tak jak w amerykanskich filmach? w szmacianych torbach?
              Watpie maja b.nowoczesne metody przesylu elektronicznego i prania pieniedzy rownie
              • boomerang Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 05:11
                Niemce głupie nie som. Kryptowalutą im płacili. Nie do wykrycia
                • felusiak1 Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 09:14
                  Po co wymyślacie adrony. Ropa byla nominalnie z Kazachstanu zapłacono przelewem bankowym wdolarach.
                  My mamy kanadyjską stal i aluminium prosto z Chin.
                  Mamy też meksykańskie towary z Chin.
                  • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 11:41
                    felusiak1 napisał:

                    > Po co wymyślacie adrony. Ropa byla nominalnie z Kazachstanu zapłacono przelewem
                    > bankowym wdolarach.



                    Albo w €.
                    Datego byla niby kazachska aby szlo przez banki w Kazachstanie ktore nie byly wykluczone z zachodniego systemu bankowego jak rosysjkie.
                    Co prawda byly banki w Kazachtanie wylaczone z tego bo mialy obroty z rosysjkimi bankami no ale to wszystko plynne.

                    Tak samo Polska kupujac ta niby kazachska rope placila przez banki w Kazachstanie
        • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 11:20
          felusiak1 napisał:

          > jorel napisal: "znowu kłamiesz" po czym potwierdził to co napisal perla roztocz
          > a czyli rosyjska ropa z etykietą "kazachska ropa" plynela rurociagiem do Niemie
          > c. Dodal, ze plynęla przez Polskę i Polska sobie ją kupowala.
          >
          > Definitywnie jorel ma coś pod sufitem nie tak.

          No to jedziemy z tym.

          perla.roztocza napisał(a):


          > do Kazachstanu jełopie jest dostarczana a tam już jako kazachska do szkopskiej
          > unii właśnie.



          Klamie, zreszta Ty jestes tez podobny klamca bo jego opowiesc dla czytelnika znaczyla co nastepuje:

          Wstretne Niemcy kupuja rope rosyjska udajaca kazachska popierajac w tym Ruskich finansowo a wspaniala Polska tego nie robi nawet jak ma finansowo gorzej. Bo jest dumna i szlachetna.

          Moze nieprawda ze tak perelkowa wypowiedz znaczyla drogi f1?

          A wiec ja uscislilem to sprawe

          1. Zgadza sie to byla rosyjska ropa udajaca kazachska. Tu sie z nim zgadzam nawet jak on tego wyraznie nie napisal.

          2. Ta ropa plynela rura Przyjazn do Niemiec a wiec tez przez Polske i z wiedza Polski i Polska sobie tranzytowe oplaty niezla za to brala. Tego nie napisal a to juz duma Polski juz nie tak wyglada, prawda?

          3. Ja uwazam ze Polska gwarantowanie po cichu tez ta rope kupowala bo byla tansza od innych. Tego on nie napisala a przeciez wie ze Polacy z go.na skorke sciagna i sprzedaza a wiec musieli tak robic. Dlaczego nie?

          4. Pisze w czasie terazniejszym wczoraj ze ta niby kazachska rope wstretne Niemcy sobie teleportuja(?) do Niemiec apowienien wiedziec ze gdzies od marca tego roku juz tam zadna ropa nie plynie. Rosjani wstrzymali niby tranzyt a w rzeczywistisci aby pogorszyc sytuacje na rynku swiatowym zmniejszyli tym podaz ropy po Twojej agresji na Iran 28.2.2026. Olewaja pieniadze za nia.

          5. Przed kilku tygodniami perelka to samo juz tu napisal, ja mu tak samo odpowiedzialem, zamilkl na ten temat ale znowu to samo teraz napisal. A wiec albo ma alzheimera albo mu wisi prawda i klamie liczac na to ze takie klamstwo mu przejdzie. Nie przeszlo ale zato Ty drogi f1 skoczyles w jego obronie no ale sam jestes notryczny klamca, wiemy np o spadochroniarzach. Tu:
          forum.gazeta.pl/forum/w,50,180148956,180148956,Pomaranczowy_drepcze_w_miejscu_zwanym_Ormuz.html?t=1789636669#p180292308
          za trudne prawda?

          • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 12:30
            j0rl.1 napisał:

            > perla.roztocza napisał(a):
            >
            > > do Kazachstanu jełopie jest dostarczana a tam już jako kazachska do szkop
            > skiej unii właśnie.
            >

            > Klamie, zreszta Ty jestes tez podobny klamca bo jego opowiesc dla czytelnika zn
            > aczyla co nastepuje:
            >
            > Wstretne Niemcy kupuja rope rosyjska udajaca kazachska popierajac w tym Rusk
            > ich finansowo a wspaniala Polska tego nie robi nawet jak ma finansowo gorzej. B
            > o jest dumna i szlachetna.

            >
            > Moze nieprawda ze tak perelkowa wypowiedz znaczyla drogi f1?

            gdzie ty patałachu szkopski wyczytałeś w tym jednym moim skromnym zdaniu coś o Polsce, dumie i szlachetności?
            Nawet prostego zdania nie potrafisz zrozumieć więc sobie dopisujesz właśnie.
            • felusiak1 Re: Benzyna a ekonomia 17.09.26, 20:54
              On tak ma. Biedak testu IQ nie zdał i musiał podchodzić drugi raz.
              On wyczytuje z prostego tekstu coś co nie jest napisane i nie kryje się miedzy wierszami.
              Zdaje się, że na to jest diagdoza, funkcjonalny idiota.
              • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 11:43
                felusiak1 napisał:

                > On tak ma. Biedak testu IQ nie zdał i musiał podchodzić drugi raz.
                > On wyczytuje z prostego tekstu coś co nie jest napisane i nie kryje się miedzy
                > wierszami.
                > Zdaje się, że na to jest diagdoza, funkcjonalny idiota.


                Juz dawno wiem ze jestem taki peacemaker. Wrogowie sie jednocza przeciw mnie, mnie to bardzo bawi.
                Terat f1 z perlko sie zjednoczyli.

                I dobrze wojna tylko z jorlem inne wojny skonczone.
                • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 13:51
                  j0rl.1 napisał:

                  > I dobrze wojna tylko z jorlem inne wojny skonczone.

                  jaka z tobą wojna jeleniu?
                  Stanowisz zbyt niski poziom intelektualny aby z tobą wojować.
                  Ciebie nawet w przedpokoju nie można przyjmować.
                  Gdzie tobie szkopski chamie do mnie właśnie.
                  • j0rl.1 Re: Benzyna a ekonomia 18.09.26, 19:27
                    perla.roztocza napisał(a):


                    > Stanowisz zbyt niski poziom intelektualny aby z tobą wojować.
                    > Ciebie nawet w przedpokoju nie można przyjmować.
                    > Gdzie tobie szkopski chamie do mnie właśnie.

                    Od jakiegosc czasu czytam a raczej slucham polskie ksiazki. Jednym z powodow tego to chce sie wczuc jak wy tam w Polsce myslicie, one w koncu sporo poruszaja codziennych waszych polskich spraw wiec jako ze nie znam was z tej strony, poznaje jakos lepiej.

                    A wiec dla mnie jestescie smieszni i prymitywni, ale i jestescie zlodziejami, jak slucham je to sie ciesze ze wyemigrowalem. To ze jestescie masowo oszustami to wiem po swojej rodzinie w Polsce. Ktora wszelkimi spodobami usilowala wyciagnac jakies pieniadze odemnie. No bo bogaty wiec sie im nalezy, tak rozumuja.

                    Do tego opisywales driga perelko , mysle ze jest tak, zycie zawodowe wg Twoich doswiadczen. Strasznie prymitywnie i tu jestescie, z takim podejsciem to niczego HigTech nie zbudujecie, wiem co mowie.

                    Tez poznalem podobne zlodziejskie podejscie wasze w pracach po moim bylym koledze z ktorym w Polsce jeszcze pracowalem on mechanike konstruowal, inzynier, ja elektronike. usilowal dla swojeg syna wyciagnac odemnie jakas pomoc aby on zalapal sie na jakies dofinansowanie, ja z moim stanowiskiem tu w Niemczech, wygladalo na to moglbym mu pomoc.
                    Oczywiscie chcial te pieniadze tak naprawde ukrasc ale naturalnie nie w oczywisty sposob tylko zalapac sie a potem nic nie zrobic sensownego.

                    Potrzebujecie pare generacji jeszcze do przyzwoitego poziomu. Ty droga perelko jestes stracony ale w swoim grajdolku, spoko, dajesz sobie rade napewno
                    • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 19.09.26, 17:01
                      widzę ciotko, że pamiętnik piszesz.
                      I tak, i wy i my jesteśmy złodziejami.
                      Z tym, że my kradliśmy wam samochody a wy nam kury i rower.
                      Wasza szkopska kradzież polega na rabunku z bronią.
                      A nasza na umówionej sytuacji ze szkopskim oszustem.
                      Oszust szkopski dostawał część forsy za auto, dawał kluczyki i pozwalał "ukraść" swój samochód.
                      A potem szedł z płaczem do szkopskiej ubezpieczalni, że mu Polacy niby auto ukradli, i inkasował odszkodowanie.
                      Jak więc widzisz ciećwierzu, nasza kradzież była elegancka, a wasza bandycka właśnie.

                      j0rl.1 napisał:
                      • opa34 Re: Benzyna a ekonomia 19.09.26, 18:41
                        Czlowieku z kurami przestan sie kompromitowac,taki durny nie moze byc nawet polaczek
                        • perla.roztocza Re: Benzyna a ekonomia 19.09.26, 19:37
                          opa34 napisał(a):

                          > Czlowieku z kurami przestan sie kompromitowac,taki durny nie moze byc nawet pol
                          > aczek

                          nie ma większej kompromitacji niż twoja obrzydliwa szkopska persona właśnie.
    • engine8t Re: Benzyna a ekonomia 16.09.26, 20:37
      polski_francuz napisał:

      >Co robic? Moze kupic elektryka?

      Do Teksasu sie wyprowadz - tam taniej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka