gazetamt
10.12.23, 11:29
Cześć.
Mam niestety wstydliwy problem...
Zapach z ust. Odkąd świadomie myślę i po prostu pamiętam mam wrażenie, że nieładnie pachnie mi z buzi... Po prostu to czuję, nie zawsze ale często...
Mam chłopaka od lat, mówi mi że nigdy nie czuł ode mnie nieładnego zapachu (wiadomo- nie licząc po danym jedzeniu) pytałam się masę razy również mamy czy ode mnie coś czuję- mówi nic nie czuję.
Gdy mam kontakt z ludźmi to bardzo często żuje gume-wiec nikt mi nigdy nie zasugerował, że brzydko pachne. Lecz niestety pracuje w handlu i nieraz nie mam okazji wziąć gumy czy umyć zębów, no ale przecież obcy człowiek nie powie mi "weź Pani gumę".
Do dentysty chodzę często, zęby mam zdrowe. Byłam u laryngologa-nie mam nic z migdałkami...
Ostatnio zaczęłam się tym bardziej przejmować i pod wplywem stresu (tak mi się wydaje bo tak czytałam w internecie) pojawił mi się kwaśny smak w buzi (którego nigdy wcześniej nie miałam, ani zgagi ani refluksu)
Poszłam do rodzinnego, potem na gastroskopię- wyszło mi, że mam lekką niewydolność wpustu. Biorę leki na refluks, ale nadal czuję ten zapach-smak!
Już mam tego wszystkiego dość!
Nie chce mi się funkcjonować i żyć po prostu jest tylko gorzej i gorzej... Jeszcze nie pomaga mi to, że chłopak i mama mówią mi, że nic nie czują! Czyli co wmawiam sobie ten brzydki zapach?
Pójdę do gastrologa, ale pewnie mi nic nie powie-Dobrze, że pani bierze leki z grupy IPP i tyle